O zdrowym odżywianiu i aktywnym trybie życia mówi się nie od dziś, wszyscy doskonale wiemy, że niosą za sobą ogrom korzyści. Mam jednak takie wrażenie, że ostatnio ten temat przybrał wręcz punkt kulminacyjny, aczkolwiek trudno się temu dziwić... Prowadzimy nadzwyczaj aktywny tryb życia, ogrania nas wszechobecny stres, brak czasu " na przyjemności ", a nawet na zdrowy sen! Dodajmy do tego modyfikowaną żywność, " pyszności " pełne chemicznych "dosmaczaczy "... Nie tylko nasza uroda, ale i zdrowie na tym cierpią! Najwyższy czas coś z tym zrobić, wprowadzając pozytywne zmiany, wraz z właściwą pielęgnacją, zadbamy o swój piękny wygląd " od wewnątrz ". Jesteście gotowe rozbłysnąć pełnym blaskiem i wydobyć swoje prawdziwe piękno? To banalnie proste!
Ostatnio w moje ręce trafiły książka Jolene Hart "Eat Pretty. Jedz i bądź piękna" wraz z osobistym kalendarzem wydawnictwa Znak. Szczerze mówiąc nie przepadam za poradnikami, mówiącymi " co i jak " mamy robić, sceptycznie podchodzę do rad, które często nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Jednak przeglądając Eat Pretty. Jedz i bądź piękna strona po stronie wciągnęłam się... To nie jest typowy poradnik, lecz zbiór cennych informacji oraz wiedzy opartych na badaniach naukowych. Nowa filozofia głosi, że źródło piękna dzisiaj i w przyszłości znajduje się na talerzu. Ja jestem tą lekturą zachwycona!
Jeśli Ty też chcesz zadbać o swoją urodę, zdrowie, dobre samopoczucie oraz harmonie ciała i ducha, ta książka jest dla Ciebie! Jeśli zmagasz się z problemami skórnymi, walczysz z trądzikiem, wypadającymi włosami, kruchymi paznokciami - Eat Pretty. Jedz i bądź piękna jest dla Ciebie! I w końcu, jeśli czujesz się nie do końca tak dobrze jakbyś chciała, masz rozbuchane hormony i kłopoty ze snem - ta książka też jest dla Ciebie! " Eat Pretty. Jedz i bądź piękna " Jolene Hart jest dla każdej z nas, bowiem znajdziemy tu wiele kulinarnych inspiracji, żywieniowych ( i kosmetycznych ) ciekawostek i niepodważalnych faktów o tym, że prawdziwe piękno drzemie w każdej z nas, wystarczy go wydobyć :) Zresztą same zobaczycie!
Słów kilka o autorce
JOLENE HART ( CHC, AADP ) jest coachem z certyfikatem Instytutu Zrównoważonego Żywienia, byłą redaktor działu urody w czasopismach krajowych i międzynarodowych oraz założycielką pionierskiego gabinetu coachingu dla zdrowia i urody Beauty Is Wellness. Po rozwiązaniu wieloletnich problemów z cera poprzez zmianę diety i stylu życia zaczęła uczyć kobiety, jak wykorzystać drzemiąca w nich moc do zmiany własnego samopoczucia oraz wyglądu poprzez drobne, ale znaczące zmiany w diecie i stosunku do siebie.
Stosując upiększające odżywianie w praktyce, gotuje, piecze, robi przetwory i miksuje w swojej kuchni w Filadelfii, gdzie mieszka z mężem oraz synem. Jolene Hart na swoim własnym przykładzie udowadnia, że prawdziwe piękno drzemie w każdej z nas. By zapomnieć o wahaniach wagi, przesuszonej skórze, trądziku czy niedoskonałościach i rozbłysnąć pełnym blaskiem potrzebujesz tylko zdrowego, naturalnego pożywienia.
Zacznę od tego, że książka Eat Pretty. Jedz i bądź piękna jest podana w piękny, jak sama nazwa wskazuje, sposób. Grafika, dbałość o każdy szczegół, notatki, ciekawostki są wyraźnie zaznaczone, co z kolei bardzo ułatwia odbiór oraz " wyszukiwanie " gdy zajdzie taka potrzeba. Ot chociażby tabelka " Upiększających składników odżywczych " - podzielona na trzy sekcje w których znajdują się nazwy składników ( witaminy, minerały ... ), opis korzyści dla urody oraz źródło, dzięki któremu wzbogacimy swój posiłek w dany " upiększający produkt ". To samo dotyczy samych produktów, każdy z nich jest opisany w taki sposób, aby nie umknęła nam informacja o jego głównych zaletach, oraz dobroczynnych właściwościach zarówno dla urody i zdrowia. Nie zabrakło też ciekawostek, o których nigdy wcześniej nie słyszałam, szczerze mówiąc :) Ot na przykład taki czosnek, wiecie że uwalnia cenne związki, odpowiadające za właściwości antybakteryjne, odtruwające i odmładzające, dopiero po 15 minutach od siekania czy zmiażdżenia? Dopiero po tym czasie warto go spożywać, czerpiąc maksymalne korzyści z jego mocy :) Z kolei dzienna porcja kiszonego ogórka bądź kapusty - to recepta na dobre zdrowie i trawienie!
Autorka jest wegetarianką, więc nie znajdziemy w książce informacji o dobroczynnych właściwościach mięsa, ale produktów pochodzenia zwierzęcego ( jajka, masło, pyłek pszczeli, miód... ) już tak. Co ciekawe, Autorka wcale nie próbuje zmienić nastawienia ani upodobań " mięsożerców ", osób lubiących przetwory mleczne oraz zajadających się produktami glutenowymi, których sama nie spożywa z powodu alergii. Jak pisze, każdy człowiek potrzebuje innych składników odżywczych, innych pokarmów aby czuć się dobrze i równie fantastycznie wyglądać. Jednocześnie zachęca do wyboru produktów naturalnych, " nieszpikowanych " chemią czy hormonami, nie zawierających GMO oraz inne substancje szkodliwe dla naszego organizmu. Dbając o " piękno " swojego talerza z Eat Pretty. Jedz i bądź piękna, musimy pamiętać, że " jedzenie jest lekarstwem i sposobem na piękno każdego dnia! " Nie ilość, lecz najwyższa jakość i świeżość się liczy!
Książka " Eat Pretty. Jedz i bądź piękna " bazuje na mądrości Wschodu, badaniach naukowych oraz prywatnym doświadczeniu autorki w połączeniu z wiedzą zdobytą podczas pracy z klientami jako certyfikowany doradca zdrowotny. Według wschodniej mądrości każda pora roku jest związana z dwoma bądź trzema organami naszego ciała, o które, w danym okresie, szczególnie trzeba się zatroszczyć. A wtem znajdziemy w książce rozdział " Cztery pory Eat Pretty " w którym znajduje się spis 85 składników wspomagających organy oraz nasze piękno od wewnątrz. W książce Autorka prezentuje szeroką gamę łatwo dostępnych produktów, spożywanie których korzystnie działa na nasz organizm, znacząco poprawia wygląd, samopoczucie i... figurę. Udowadnia, że dzięki naturalnemu, świeżemu, najmniej przetworzonemu jedzeniu, aktywności fizycznej, wcale nie opartej na wyczynach i zamęczaniu siebie godzinnymi treningami, odpoczynkowi i zdrowemu snu jesteśmy w stanie osiągnąć " lepszą wersje samej siebie ".
Z książki dowiedziałam się wiele ciekawych rzeczy, które powoli wdrążam w swoją codzienność, w swoje życie, między innymi tego, iż umiejętnie łączenie różnorodnych produktów ( w tym ze zdrowymi tłuszczami ) pozwala czerpać dodatkowe korzyści. Zielona herbata, na przykład, ma znacznie więcej cennych walorów zdrowotnych i upiększających gdy jest pita z cytryną. Z kolei większość cennych witamin z warzyw przyswaja się dopiero po zjedzeniu ich z odrobiną oliwy z oliwek. A szpinak? Jest mega pyszny i zdrowy, ale dopiero w połączeniu z truskawkami tworzy prawdziwą " bombę witaminową ", bowiem ta dwójka świetnie się uzupełnia łącząc swoje " siły "dla naszego dobra, zdrowia i urody :) Eat Pretty. Jedz i bądź piękna tak naprawdę jest niezwykle przydatną książką, bowiem nie tylko ujawnia wiele nowych informacji opartych na badaniach z zakresu medycyny i dermatologii, ale też pogłębia wiedzę o dobrze już znanych nam ( ale jakże często niedocenianych ) produktach.
Eat Pretty. Jedz i bądź piękna jest niczym encyklopedia zdrowia i piękna, którą możesz wertować każdego dnia, poszukując ratunku, inspiracji, szukając informacji o interesującym cie składnikach bądź wprowadzając nowe, zdrowe nawyki. Ale najważniejsze jest to, że ta książka w ewidentny sposób przyczynia się do poprawy naszego zdrowia, urody i jakości życia - wystarczy po nią sięgnąć i krok po kroku dążyć do perfekcji. Dzięki " pięknemu jedzeniu " pożegnasz uporczywy trądzik, alergię, przesuszenie skóry, pozbędziesz się nadmiernych kilogramów, ułatwisz sobie zasypianie i poprawisz jakość snu oraz samopoczucie, a nawet wzmocnisz swoje przekonanie o własnej wartości. Teraz bardziej niż kiedykolwiek zwracam uwagę na to, jakie produkty lądują w moim koszyku zakupowym, co łączę na talerzu ( w " osobistym kalendarzu " jest nawet ściąga jak to robić ), ile razy przeżuwam każdy kęs ( zaleca się 20-30 razy ) i wiele, wiele innego. Woda z cytryną " na dzień dobry " jest moją codziennością, ale szklanka wody przed każdym posiłkiem pojawiła się po przeczytaniu książki - jak myślisz czuję różnicę z tej zmiany? Znaczącą! A to tylko szklanka wody! Zapełniłam swoje szafki kuchenne kaszą, soczewicą, oliwą z oliwek i wieloma innymi " pięknymi niezbędnikami ", wiem że przyzwyczajeń nie łatwo się pozbyć, ale, jak namawia Autorka, krok po kroku osiągniemy wszystko! Wystarczy tylko chcieć zmienić swoje przyzwyczajenia na lepsze, wydobyć swój blask, urodę i energię w 100%!
Teraz wiem jak zapanować nad hormonami, jak wzmocnić wątrobę, poprawić trawienie i przygotować się do relaksującego snu, który jest bezcennym kosmetykiem młodości. Ćwiczenia tez zyskają na jakości, jak się okazuje, ostatnie badania udowodniły, że najlepszy czas ćwiczeń mieści się w granicach 30 minut, a co najważniejsze, nie musisz robić nic na siłę! Próbuj, upiększaj, poprawiaj jakość swojego jedzenia sięgając po pełnowartościowe, najwyższej jakości produkty ekologiczne. Masz ochotę odpocząć - zrób to, masz ochotę na słodkości - proszę bardzo, ale wybierając te " zdrowe " ( przepisy w książce też są ). Lubisz mięso, makaron czy nabiał, a twój organizm dobrze na nie reaguje - nie wyrzekaj się ich, po prostu skomponuj zdrowy talerz dodając " piękne składniki " z Eat Pretty. Jedz i bądź piękna i ciesz się nie tylko smakiem, ale i swoim wyglądem! Mamy tu wiedzę, wiele cennych rad, mamy prawo wyboru i dużo informacji przyczyniającej się do poprawy styly i jakości życia. A zmotywuje i ułatwi to zadanie " Twój osobisty kalendarz piękna " - druga książka Eat Pretty. Jedz i bądź piękna którą po części tworzysz sama, wypełniając swoimi notatkami, przemyśleniami, postanowieniami :)
"Twój osobisty kalendarz piękna" jest utrzymany w podobnej stylistyce graficznej, z tą różnicą, iż w bardziej wiosennych, pastelowych kolorach :) W kalendarzu znajdziemy spis " Pięknych składników od A do Z ", jak również " wrogów wdzięku ", których warto się wystrzegać. Nie zabrakło też grafiki zapełnienia " talerza Eat Pretty " aby każdy posiłek niósł maksymalne korzyści dla ciała i urody. W dalszej części są listy zakupowe oraz dużo miejsca, gdzie możemy zapisywać ciekawe przepisy do wypróbowania, a także wpisywać swoje postępy i osiągnięcia w drodze do zdrowego stylu życia. I wiele ciekawych rubryczek, dających do myślenia, a nawet podbudowujące samoocenę :) Kalendarz jest fajnym dodatkiem do książki i kolejnym źródłem informacji oraz wskazówek przydatnych na każdy dzień tygodnia i o każdej porze roku. Podejmując się wyzwań i odhaczając kolejne rubryczki można poczuć się naprawdę lepiej :) Właśnie popijam gorącą herbatę ze świeżego imbiru z sokiem cytryny, czuję taki przypływ energii i pobudzenia jak po kawie, a dodatkowo wiem, że wspieram gospodarkę hormonalną, powstrzymuję proces starzenia i zapobiegam stanom zapalnym w organizmie... z każdym łykiem :) Bezcenne!
Książka do kupienia w księgarni internetowej Znak - tylko teraz "EAT PRETTY" -35% taniej!
Co sądzicie o książce i " osobistym kalendarzu " " Eat Pretty. Jedz i bądź piękna " Jolene Hart?
Jak dbacie o swoją urodę - poprzez jedzenie, ćwiczenia, kosmetyki, czy kompleksowe działania?
Czy stosujecie w swojej diecie zielone koktajle, kasze, zieleninę, owoce i warzywa?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
