Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skin79. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 lutego 2018

Kosmetyczne pożegnania - DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka ;)
Zegnamy stare, witamy nowe i tak w kółko :) Ale w sumie lubię tę swoistą rutynę, lubię poukładane życie, stabilność, przestrzeń i porządek wokół. Planowanie, na krótką metę też lubię, na dłuższą już nie za bardzo, bo zazwyczaj plany życie krzyżuje, a ja nie lubię rozczarowań :) To samo dotyczy strefy urodowej - pilnuję terminów kosmetyków, sukcesywnie zużywając to, co rozpoczęłam, z wielkim zainteresowaniem i zapałem poznaje nowości, wprowadzam je do swojej pielęgnacji, zużywam i ... tak powstają denka Dobre Dla Urody :)

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 recenzje
DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach
Dziś przyszła pora na zaległości grudnia i... wychodząc na prostą - pierwsze zużycia nowego, 2018 roku, czyli styczniowe denko :) Dwa miesiące - spora gromadka, ale uprzedzam, nie są to kosmetyki rozpoczęte w danych miesiącach, lecz w trakcie ich trwania zużyte - dlatego tutaj są! W zimowych miesiącach rządzili głównie kosmetyki do pielęgnacji i oczyszczania ciała oraz twarzy, choć nie zabrakło też kilka produktów do makijażu. Włosowe stoją - mnóstwo otwartych tubek równa się zero zużywania :)
Zapraszam do zapoznania się z produktami, które pożegnałam w grudniu i styczniu - recenzowane są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, krótko i na temat. Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
Dr Irena Eris VitaCeric 30+ Matująco-wygładzające Serum do twarzy na dzień 30 ml - bardzo miło go wspominam, bowiem zawładnęło nie tylko moją skórą, ale i zmysłami! Piękny, cytrusowy zapach w połączeniu z lekką konsystencją i właściwościami nawilżająco-matującymi idealnie wpisywało się w potrzeby mojej mieszanej cery. Co ciekawe, prócz matowienia i zwężenia porów oferowało subtelne rozświetlenie, dające efekt wypoczętej, promiennej ( nie tłustej! ) skóry.  💙

Krynickie Spa Pro Red Care Rozświetlający krem pod oczy 30 ml - znalazłam go w kwietniowym ShinyBox`ie i z przyjemnością zużyłam, do ostatniej kropli. Krem o niemal niewyczuwalnym zapachu, zawierający naturalną wodę mineralną, wyciąg z yerba mate, arniki, oczaru, skrzypu polnego, miłorzębu japońskiego oraz kasztanowca. Dodatkowo został wzbogacony kwasem hialuronowym, olejem jojoba i witaminami A, E, F. Dobrze spełniał swoje zadanie, świetnie nawilżał, odżywiał, wygładzał i uelastyczniał skórę w okolicy oczu, nie obciążając ani nie natłuszczając jej. Przy systematycznym stosowaniu zmniejszał podkówki pod oczami, przyczyniał się do spłycenia mimicznych zmarszczek i subtelnie rozjaśniał skórę, nadając spojrzeniu blasku. A to wszystko zaledwie za kilkanaście złotych, przy takiej pojemności i działaniu aż trudno uwierzyć :) 💙

Femina Intimea Emulsja ochronna do higieny intymnej z Kwasem Mlekowym i Ekstraktem z Rumianku 400 ml - składem nie powala, daleko jej do naturalności, ale rzeczywiście zawiera kwas mlekowy i rumianek, które zapobiegają podrażnieniom. Kremowa konsystencja o białym zabarwieniu przy kontakcie z wodą wytwarzała delikatną piankę, która dobrze oczyszczała i zapewniała uczucie świeżości. Emulsja wyznacza się przyjemnym, ziołowym, z nutą świeżości, aromatem, uprzyjemniającym stosowanie. Nie doświadczyłam przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia - nic złego po jej użyciu się nie działo. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie, a sama emulsja jest bardzo wydajna! Chętnie sięgnę po nią znowu. 👌

Calvin Klein Encounter balsam po goleniu 100 ml - nie, nie, to nie jest kosmetyk męża, dodaje wyłącznie swoje zużycia, ale męski jest - to fakt! Kupiłam mężowi w zestawie z wodą toaletową, ale jak tylko wypróbowałam jego moc po goleniu - zarezerwowałam wyłącznie dla siebie :) Fenomenalnie koi i łagodzi skórę po użyciu maszynki, niweluje świąd i nieprzyjemne uczucie podczas odrastania " igiełek " i to dosłownie w kilka sekund! Wystarczy malutka porcja balsamu, aby zapomnieć o wszystkich dolegliwościach związanych z goleniem. Do tego świetna, lekka, nietłusta konsystencja i bardzo przyjemny, choć męski, świeży, mroźny zapach. Cudny! Miałam go bardzo, bardzo długo! Kolejny raz się przekonałam, że męskie produkty po goleniu są o wiele lepsze pod względem działania od typowo damskich :) 💙

Montibello Smart Touch Treatment Odżywka do włosów w sprayu 12 w 1 50 ml - kolejny ciekawy i bardzo skuteczny produkt, który znalazłam w ShinyBox`ie. Produkty Mantibello znam jedynie z salonu fryzjerskiego, fryzjerka na nich pracuje, teraz miałam okazje poużywać czegoś " od nich " na dłuższą metę. Odżywka miała postać lekkiego mleczka, które należało rozpylać na włosy. Ja jednak wolałam aplikację na rękę, a następnie rozprowadzałam odmierzoną ilość po włosach. Pomagało to kontrolować zużycie i zapobiegało obciążeniu włosów. Produkt był bardzo wydajny i radził sobie z wieloma zadaniami. Doskonale wygładzał, odżywiał i nawilżał włosy, nawet po użyciu naturalnych szamponów, po których moje włosy zazwyczaj wyglądają jak siano, ułatwiał ich rozczesywanie w jedną chwilę! Przyjemnie i długo pachniał, pięknie nabłyszczał moje kosmyki oraz zapobiegał ich elektryzowaniu się. 💙

Senelle Cosmetics Rewitalizujące serum olejowe do twarzy Summer 30 ml - przepiękny naturalny skład i subtelny, otulający zapach, to nie jedyne jego zalety. Olejowe serum łatwo i przyjemnie się rozprowadzało, nie zapychało ani nie natłuszczało jakoś specjalnie skóry, a po kilku minutach wchłaniało się całkowicie. Zapewniało mojej twarzy i szyi jedwabistą gładkość, delikatność, jędrność i jednolity koloryt. Nawilżało, odżywiało i kiło wszelkie podrażnienia. Bardzo przyjemny i wydajny kosmetyk, do którego z chęcią wrócę, jak tylko zużyje zapasy olejowe :)  💙

Klairs Supple Preparation Facial Toner Nawilżający Tonik to twarzy 180 ml - to najbardziej wydajny tonik jaki w życiu miałam!!! Półpłynna, lekko żelowa konsystencja pozwalała na stosowanie go bez wacika, dlatego też tak czyniłam, po co marnować produkt :) Odrobina kosmetyku, rozprowadzona po skórze twarzy i szyi, nie tylko tonizowała, ale i zapewniała odpowiednią porcję nawilżenia i komfortu. Zmiękczał, wygładzał i koił skórę, przy regularnym stosowaniu wyraźnie minimalizował pory. Fantastyczny! 💙

Herbal Care Kąpiel Odprężająca Lawenda z mleczkiem Waniliowym 500 ml - kąpieli z użyciem tego płynu była naprawdę nadzwyczajnie przyjemnym i relaksującym przeżyciem :) Uwielbiam zapach lawendy, a połączenie jej surowości ze słodyczą mleczka waniliowego, to strzał w 10! Cudowny zapach, który przyjemnie koił poszargane nerwy i uspokajał - w asyście gorącej wody i puszystej, białej pianki dawał relaks nie z tej ziemi. Do ponownego kupienie jak nic!  💙

CleanHands Odświeżające Mydło do rąk o działaniu antybakteryjnym Owoce Tropikalne 250 ml - całkiem przyjemne mydło, choć niczym specjalnym się nie wyróżnia wśród innych. Zapach przyjemny, ale bardzo ulotny, lekko wyczuwalny podczas stosowania, szybko znikający tuż po nim. Nie wysuszało skóry rąk, nie podrażniało, ale też nie nawilżało - delikatnie się pieniło, łatwo się spłukiwało, nie oferując żadnej wyczuwalnej warstewki. Ręce po użyciu tego mydła były dobrze oczyszczone i odświeżone, pozbawione nieprzyjemnych zapachów. Poprawne, niedrogie, dosyć wydajne, co więcej, można kupić go w uzupełniaczu, w jeszcze lepszej ofercie cenowej 👌

SKIN79 Hot Pink Collection, Super Plus BB Cream Triple Functions 3-funkcjonalny krem na dzień 40 g - to moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego tonację, efekt, który oferuje mojej skórze, a jednocześnie działanie. Upiększa i pielęgnuje, wyrównuje koloryt, kryjąc drobne niedoskonałości i zaczerwienienia. Dodatkowo świetnie nawilża, ujędrnia, minimalizuje widoczność porów, wygładza i daje efekt " świetlistej cery ". Właśnie dzięki takim produktom jak on, nie muszę używać podkładów :) Jest bardzo, bardzo wydajny! No i piękny!  💙

Tołpa GREEN Regeneracja Krem nawilżający do stóp 75 ml  - pięknie pachnący krem do stóp na bazie ekstraktu z nasion lnu, ekstraktu z kwiatów jaśminu i gliceryny. Ma lekką aczkolwiek odżywczą konsystencje, nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty. Przyjemnie się rozprowadza i natychmiastowo się wchłania, wyraźnie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę stóp. Skutecznie niweluje suchość, szorstkość i uczucie zmęczenia. Po wchłonięciu nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstewki, nie klei ani nie natłuszcza. Jak na taką pojemność - całkiem wydajny. Polubiłam go bardzo! 💙

La Roche-Posay Iso-Urea Wygładzająco-nawilżające Mleczko do ciała z Wodą Termalną 400 ml - jeden z najlepszych produktów typu SOS dla skóry jaki znam! Dlatego, gdy kończy się jedno opakowanie, od razu kupuję kolejne, bowiem niezawodnie koi i łagodzi skórne podrażnienia, niweluje suchość, świąd, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Gdy moja skóra potrzebuje głębokiej regeneracji i długotrwałej ochrony, sięgam po to właśnie " mleczko ". Mimo nazwy ( i lekkości ) jest bardzo odżywcze, działa szybko i stanowczo, niwelując wszelkie skórne " dolegliwości ". Subtelny, świeży aromat uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas utrzymuje się na ciele. 💙

Organique Calming Therapy Terapia Łagodząca z ekstraktem Aloesu Krem do twarzy 50 ml - lekki, naturalny krem o bogatym " wnętrzu ", kryjący w sobie między innymi ekstrakt z aloesu i borówki amerykańskiej, a także oleje naturalne. Pielęgnuje, nawilża, uelastycznia skórę, bardzo dobrze regeneruje i chroni ją. Zużyłam jedno opakowanie, a gdy jechaliśmy nad morze, postanowiłam uzupełnić kosmetyczkę w ten właśnie krem. Po słonecznych dniach spędzonych na plaży darował skórze niesamowite ukojenie i komfort nie z tej ziemi! Ostatki zużyłam w styczniu, a już tęsknie za jego działaniem i cudownym, świeżym, a zarazem otulającym zapachem. 💙

Nuori Ekskluzywny Odżywczy krem z Kwiatem białej herbaty 300 ml - najdroższy, a jednocześnie jeden z najlepszych produktów do pielęgnacji rąk jaki stosowałam! I najbardziej wydajny :) Tak duża pojemność i skuteczne działanie pozwalają cieszyć się pielęgnacją przez bardzo długi czas. Nie nudzi się, o nie! Piękny, naturalny, orzeźwiający zapach, przyjemna konsystencja i efekty, które oferuje, nie zostawiają miejsca na nude! Jest radość z każdej porcji kosmetyku. 💙

Biały Jeleń Hipoalergiczny Kremowy żel pod prysznic 250 ml - odnaleziony w ShinyBox`ie i zużyty z przyjemnością do samego dna. Wyznaczał się bardzo wysoką wydajnością, gęstą i kremową konsystencją oraz pięknym świeżym, orzeźwiającym zapachem. Delikatnie ale skutecznie mył skórę, nie powodował jej przesuszenia ani nie wywoływał podrażnień. Podczas stosowania wypełniał aromatem całą łazienkę, przez dłuższy czas pozostawał też na skórze. Skóra po użyciu tego żelu była miękka i delikatna w dotyku, lubię taki efekt. Niedrogi, przyjemny w stosowaniu, nie do zdarcia w zużywaniu - warto wypróbować, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś :) 💙

Biały Jeleń Hipoalergiczny żel pod prysznic z Ekstraktem z Dziewanny i Rokitnika 250 ml - z tegoż samego źródła pochodzenia, czyli znaleziony w pudełku Shiny. Równie ciekawy pod względem zapachowym i fajny w działaniu, choć nie pobił delikatności Kremowego żelu, ale jako orzeźwiający, szczególnie po treningach, sprawdzał się fajnie ;) Żel o pomarańczowej, półpłynnej konsystencji  i zapachu orzeźwiających ziół. Dobrze się pienił, łatwo spłukiwał, nie wysuszał skóry. 👌

Mincer Pharma Vita-C Infusion N°625 Krem nawilżający do rąk 100 ml - jeden z najlepszych kremów, jakie stosowałam! Druga tubka zużyta, a opinia o jego właściwościach tylko się polepszyła. Fantastyczna konsystencja, cudowny, cytrusowy zapach, skuteczne i długotrwałe działanie plus wysoka wydajność. Pomaga zachować prawidłowy poziom nawilżenia moich rąk, zapobiegając ich wysuszeniu, zmniejsza podatność na podrażnienia, o co mi nie trudno, oraz zapewnia ogólny komfort, skórze i zmysłom - uwielbiam jego zapach! 💙

Evolve Organic Beauty Luksusowy Balsam do dłoni i ciała z Afrykańska Pomarańczą i Drewnem Cedrowym 250 ml - kosmetyk o przepięknym składzie, bardzo przyjemnym, pomarańczowo-cedrowym aromacie i skutecznym działaniu. Stosowałam do ciała i do pielęgnacji rąk, świetnie sobie radził z przesuszeniami, bardzo dobrze i wyraźnie nawilżał, regenerował i odżywiał skórę. Nie natłuszczał, nie kleił ani ni obciążał, lecz oferował skórze ukojenie, rozkoszne upojenie i komfort. Zapach balsamu na ciele długo o sobie przypominał, co w jego przypadku jest ogromnym atutem - uwielbiałam z nim zasypiać!  💙

Dr Irena Eris SPA Resort Fiji Odżywczy Balsam-nektar 200 ml - to była bardzo pachnąca, smakowita, egzotyczna pielęgnacja, której nigdy nie miałam za dość ;) Kosmetyk świetnie się rozprowadzał po skórze, dobrze się wchłaniał, choć nie od razu. Pozostawiał na skórze lekki ochronny film, który po pewnym czasie wnikał całkowicie. Ale nie kleił, nie natłuszczał, nie zapychał - dobrze pełnił rolę pielęgnacyjną i aromaterapeutyczną - zapach raju :) 💙

Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,6 g - pojawiała się w denkach już nie raz i na tej oczywiście nie poprzestanę ;) Jest moją absolutną faworytką, jeśli chodzi o peeling(nację) ust :) Wyraźnie ostre, niewielkie, słodkie kryształki pozwalają na precyzyjne złuszczenie martwego naskórka, fajnie masują usta, czym poprawiają nie tylko ich wygląd, ale i ukrwawienie. Wtedy usta nabierają ładnego, różowego koloru, są miękkie, gładziutkie, odżywione, lekko powiększone. Prócz peelingu pomadka oferuje porządne nawilżenie, odżywienie i uelastycznienie skóry ust. Między innymi dzięki niej już nie pamiętam kiedy miałam spierzchnięte usta :) 💙

Garnier Mineral Invisible Black White Color Antyperspirant w kulce 50 ml - mimo zamiłowania do antyperspirantów Garniera`a, ta wersja zupełnie u mnie się nie sprawdziła. Owszem, ładnie pachnie, nie zostawia śladów na ubraniach, zapobiega powstawaniu plam po pocie, ale ... wcale nie zapełniał mi " suchych pach ", czułam wilgotność po każdym, nawet nieznacznym wysiłku. Co więcej, zupełnie nie oferował ochrony przed nieprzyjemnym zapachem potu, przy umiarkowanym wysiłku już " siebie czułam " - oł noł! Powtarzałam aplikacje dwu, a nawet trzykrotnie w ciągu dnia. Już mi się go odechciało... 👎

Dr. Pawpaw Original Balm Uniwersalny Balsam 25 ml - uniwersalny, to i był stosowany do wielu różnych zadań. Jak mąż mówi: " na pryszcze, rozstępy i popękane pięty " - rzeczywiście coś w tym jest :) Bezzapachowy, tłuściutki, tworzył swoistą ochronną powłoczkę, zapobiegającą przesuszeniu zarówno na skórze, jak i na końcówkach włosów. Nie stosowałam go w roli bazy pod makijaż ale w pielęgnacji ust, suchych miejsc ( łokcie, kolana ) i podrażnień na skórze był niezawodny! Do porządkowania brwi też fajnie się nadawał, ale moje już potrzebują " zagęszczenia ", dlatego polecam w tej opcji dziewczynom o gęstych, ciemnych brwiach  :) 💙

Dr Irena Eris Extreme Volume Mascara Tusz do rzęs Pogrubiający 10 ml - piękna szata, przyjemny zapach, zachwycająca szczoteczka i kruczoczarny tusz - wrażenie zrobiła na mnie niesamowite. Początkowo była trochę rzadka, dawała bardzo delikatny, naturalny efekt, ale nie sklejała rzęs. Gdy po dwóch tygodniach zaczęła gęstnieć, właściwości pogrubiające i wydłużające były już wyraźnie widoczne. Nie żeby spektakularne, ale ładne, poprawne. Nie kruszyła się, nie odbijała na powiekach, nie rozmazywała, mimo iż wodoodporną nie jest. Nie usztywniała rzęs, ale dawała piękną i wyraźną oprawę oczom, niestety dosyć krótkotrwale, po niespełna 2 miesiącach wychla, pozbawiając mnie radości... Szkoda. 👌

Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia&Mango Rozświetlająca Mgiełka do ciała 200 ml - uwielbiam tę mgiełkę, dlatego przed wyjazdem nad morze nabyłam ponownie, aby móc się cieszyć subtelnie rozświetloną skórą. Zapach - marzenie, działanie - całkiem dobrze nawilża i zapewnia mojej normalnej skórze ochronę. Aplikacja - to tylko chwila, po spędzonym na plaży dniu pięknie uwydatniała opaleniznę, a przy okazji nie obciążała skóry. Kosztuje kilka złotych, a oferuje wiele przyjemności. Żegnam... do lata :) 💙

Purles 110 Soothing Elixir SensiSkin Garden Ceremony Łagodzący Eliksir do twarzy 30 ml - mój wielki faworyt od pierwszego i do ostatniego użycia! Bogata w cenne składniki odżywcze i nawilżające formuła kosmetyku zapewniała skuteczne działanie, nie obciążając, ani nie natłuszczając przy tym skóry. Wchłaniał się błyskawicznie, na długo zapewniając uczucie dogłębnego nawodnienia, odżywienia i komfortu. Przyjemny, subtelny zapach uprzyjemniał pielęgnacje, a wysoka wydajność sprawiła, że mogłam długo się nim cieszyć! 💙

Linda Mydło z ekstraktem z owoców Melon i Karambola oraz Pistacja i Kokos 100 g każde - skusiłam się na te piękne nazwy - czy można obok nich przejść obojętnie? W środku już ni było tak pięknie, aczkolwiek kolorowo :) Mydło jak mydło, ze śladową ilością zapachu, których nazwy " noszą ". Nie, nie, nie dla mnie! Już wolę tradycyjne, kremowe mydła Lindy :) 👎

Avon Mark Big & Style Pogrubiająco-modelujący Tusz do rzęs 10 ml - a z tym gagatkiem polubiłam się, świetnie u mnie się sprawdził. Początkowo był rzadki, nie powalał efektem, ale zapewniał widoczną obecność tuszu - wydłużał, nadawał czerni rzęsom, nie sklejał ich. Po tygodniu czy dwóch, gdy zaczął gęstnieć, było już tylko lepiej! I tak już pozostało. Szczoteczkę ma fajną, pokrywa tuszem nawet najdrobniejsze rzęsy. Długo mi służył - chętnie kupię ponownie :) 💙

AA Beauty Bar Maska Węglowa Oczyszczająca 8 ml - pierwszy raz używałam tej maseczki, ale powiem, że mi zaimponowała działaniem, dlatego chętnie sięgnę po nią znowu, Ma gęstą, kremowo-glinkową konsystencję, łatwo i równomiernie się rozprowadza, nie zasycha na skórze. Po aplikacji należy zostawić ją na skórze na 10 minut, po czym wmasować w skórę. To swoista maska i peeling w jednym, bowiem po spłukaniu jej cera jest tak gładka, czysta i promienna, niczym skóra dziecka! Świeży, przyjemny zapach dodatkowo uprzyjemnia zabieg maseczkowania - chcę więcej! 💙

L'Occitane Krem do rąk Pivoine Flora 30 ml - kremy do rąk, i nie tylko, L`Occitane uwielbiam za piękne zapachy, lekką konsystencję i dobre działanie. Ta wersja trafiła do mnie pierwszy raz, ale nie przypadła mi do gustu ze względu na dosyć specyficzny, sztuczny zapach. Działanie i efekty pielęgnacyjne są całkiem dobre, krem świetnie radzi sobie z ukojeniem i nawilżeniem mojej normalnej skóry, z przesuszoną jest gorzej, ale miewam ją w takim stanie naprawdę bardzo rzadko :)  👌

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
No i dobrneliśmy do finiszu :) Zaległe zużycia rozliczone, teraz " zbieram " lutowe :)
Który z przedstawionych kosmetyków znasz, lubisz, stosujesz?
Miłego weekendu życzę :*
                                                                                                                         

czwartek, 22 października 2015

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła

Witajcie Słoneczka :)
O kultowych kremach BB Skin79 z pewnością już nieraz słyszałyście, a być może stosujecie je w swojej codziennej pielęgnacji. Tak, tak, mówię o pielęgnacji, bowiem łączą w sobie nie tylko właściwości upiększające i ochronne, ale również doskonale dbają o skórę zapewniając jej komfort oraz piękny i promienny wygląd w ciągu całego dnia!

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB new formula
Ostatnimi czasy azjatyckie kosmetyki coraz bardziej mnie kuszą, a to wszystko za sprawą sklepów, które na szeroką skalę wprowadzają te, dotychczas nam nieznane, produkty na nasz, polski rynek. Nie urywam, mnie osobiście to bardzo cieszy! Kolejną zachętą do sięgania właśnie po nie są liczne, pozytywne opinie dotyczące koreańskich kosmetyków, pojawiające się na blogach niczym grzyby po deszczu :) Wiele nowego z tych recenzji się dowiaduję, wiele dobrego dla siebie odkrywam, do tego stopnia, że coraz częściej łapię się na myśli, iż chciałabym je lepiej poznać, wypróbować na sobie działanie tych produktów, a także, a może lepiej powiem przede wszystkim, lepiej poznać filozofię oraz tajniki azjatyckiej pielęgnacji...

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++
Rozpoczynam swoją znajomość od legendarnego Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79 - to już " klasyk ", jeśli chodzi o kremy BB. Podobno jest najczęściej kupowanym kosmetykiem tej kategorii! Ma potrójne działanie, polegające na właściwościach wybielających, przeciwzmarszczkowych oraz przeciwsłonecznych.
Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu AlleDrogeria, jest to produkt oryginalny, opatrzony nie tylko etykietą własną, ale również danymi polskiego dystrybutora marki SKIN79.
Wraz z Hot Pink`iem otrzymałam próbki - Purple, Orange i Green, a więc prócz recenzji oraz prezentacji głównego bohatera, pokażę Wam porównanie wszystkich tych odcieni. Ciekawe? A więc zapraszam! Czeka Was całe mnóstwo zdjęć :)

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++
Słów kilka od producenta

Bestsellerowy krem BB Hot Pink przeszedł w 2014 roku upgrade polegający na ulepszeniu formuły, podwyższeniu filtra UV oraz zmianie wyglądu opakowania.
Krem BB Hot Pink o potrójnym działaniu: wybielającym, przeciwzmarszczkowym oraz przeciwsłonecznym.
Kultowy krem BB Hot Pink marki SKIN79 w nowej odsłonie. Nowa wersja kremu to nie tylko nowe opakowanie, ale przede wszystkim nowa, jeszcze lepsza formuła.
Ulepszona formuła kremu BB jest teraz bardziej odporna na ciemnienie koloru w ciągu dnia.
Podwyższony filtr SPF30 jeszcze lepiej chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV tym samym zapobiegając przedwczesnemu fotostrzeniu się i utracie elastyczności.
Wtapiająca się w skórę matująca formuła Matte Finish Melting Formula umożliwia naturalne, pudrowe wykończenie makijażu z kontrolą sebum.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79
Kluczowe składniki:
  • Bromelin - kontroluje wydzielane sebum
  • Ekologiczny kompleks Pink Blossom - tonizuje i wyrównuje koloryt
  • Ekstrakt z dziekiego bzu i chabra bławatka - nawilża skórę
  • Adenozyna - wygładza drobne zmarszczki
  • Niacynamid - rozjaśnia cerę.
Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions jest przeznaczony dla cery poszarzałej, tłustej i z przebarwieniami.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79  - recenzja
Składniki INCI: Water, Cyclopentasiloxane, Titanium Dioxide, Propylene Glycol, Talc, Dicpryl Carbonate, Butylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Niacynamid, Dipentaerythrityl Hexahydroxtstearate/Hexastearate/Hexarosinate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Isoeicosane, Zinc Oxide, Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Portulaca Oleracea Extract, Tocopheryl Acetate, Rosa Damascena Flower Water, Epilobium Angustifolium Flower/Leaf/Stem Extract, Schizandra Chinesis Fruit Extract, Centella Asiatica Extract, Punica Granatum Extract, Centaurea Cyanus Flower Water, Malpighia Emarginata (Acerola) Fruit Extract, Sambucos Nigra Flower Extract, Hamamelis Virginiana Flower Water, Hydrogenated Lecithin, Ceramide 3, Magnesium Sulfate, Cyclomethicone,  Dimethicone/vinyl Dimethicone Crosspolymer, Disteardimonium Hectorite, Trihydroxystearin, Methicone, Silica, Ehylhexylglycerin, Aluminum Hydroxide, Alumnium Stearate, Adenosine, Aminopropyl Dimethicone, Polymethylsilsesquioxane, Butylene Glycol, Magnesium Aspartate, Sarcosine, Sodium Cocoyl Amino Acids, Potassium Aspartate, Synthetic Fluorphlogopite, Glycerin, Mannitol, Bromelain, Papain, Caprylic/Capric Triglyceride, Acrylates/Tridecyl Acrylate/Triethoxysilylpropyl Methacrylate/Dimethicone Methacrylate Copolymer, Cholesterol, Triethoxycaprylylsilane, Fragrance, Phenoxyethanol, Iron Oxides (CI77492), Iron Oxides (CI77499), Iron Oxides (CI77491). 

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79
Hot Pink Super+ BB został zamknięty w wygodnym opakowaniu typu airless, podanym w kształcie tuby. Różowa barwa oraz połyskujące, mieniące się wszystkimi kolorami tęczy litery, sprawiają, że nie da się obok niego przejść obojętnie. Pozłacana góra, w tym przycisk, za pomocą którego uwalniamy kosmetyk, nadaje szlachetności i wieńczy dzieło w pięknym stylu.
Całość prezentuje się bardzo ładnie i gustownie, wszystkie szczegóły zostały idealnie dopracowane, dzięki czemu stosowanie kremu, i jego posiadanie, wiąże się jedynie z przyjemnością.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79
Otwór dozujący jest stosunkowo mały, ale zważając na konsystencję, postać, jakość oraz przeznaczenie produktu, w zupełności wystarcza. Mechanizm dozujący działa perfekcyjnie, lekki nacisk pozwala na precyzyjne dawkowanie kosmetyku, nawet w ilości miniminimalnej :) Działa sprawnie, płynnie, nie zacina się, nie pluje gwałtownie większą ilością kremu, nie pompuje powietrza.
Opakowanie dodatkowo zostało umieszczone w tekturowym pudełku zawierającym wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu. Nie zabrakło pełnego składu oraz terminu ważności, który wynosi 12 miesięcy od momentu otwarcia. Dodam, że info to, zostało też ulokowane na tubce z kremem - brawo!

Skin79 Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła - swatch
Hot Pink BB ma nadzwyczajnie delikatną, kremową konsystencję o średniej gęstości, nie spływa, nie skapuje podczas aplikacji, ani się nie rozmazuje lecz z łatwością rozprowadza się po skórze, równomiernie ją pokrywając. Nie tworzy plam, nie zbiera się w porach, zmarszczkach ani załamaniach, nie zapycha, nie obciąża, nie klei, ani nie natłuszcza skóry.
Zapach, który wydobywa się wraz z porcją kremu, również wprawia w pozytywny nastrój, uprzyjemnia aplikację delikatnie rozpieszczając nos :) Nie jest on mocny, ani intensywny, lecz bardzo lekki, subtelny, kojący... i stosunkowo szybko znikający ze skóry. Aromat jest utrzymany w nutach kwiatowych, ale takich szlachetnych, przypominających perfumy.

Skin79 Krem BB z filtrem SPF30 PA++ PINK
Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions idealnie wtapia się w skórę! Uwielbiam nakładać go, niezależnie od tego czy posługuję się palcami czy też gąbką-jajkiem, oraz obserwować jak wnika w skórę, zapewniając jej komfort oraz piękny koloryt - zmieniając ją niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nie wiem dlaczego, ale na mojej mieszanej skórze ten krem wcale nie oferuje pudrowego wykończenia, co możecie zaobserwować na powyższym zdjęciu. Mam na sobie tylko BB i odrobinę różu na policzkach - prawda że skóra nie jest matowa? Co nie zmienia faktu, iż świetnie wygląda!
Nie natłuszcza, lecz oferuje efekt " promiennej, zdrowej skóry pełnej młodzieńczego blasku! ". Tak moje Drogie, młodzieńczego, bowiem moja 36 - letnia cera już go naprawdę potrzebuje :) Z efektu, który zapewnia mi PINK, jestem bardzo zadowolona!
Co ciekawe, cera rzeczywiście mniej się przetłuszcza, mam wrażenie, że ten BBik przyczynia się do uregulowania procesu wydzielania sebum, kontrolując połysk oraz przedłużając trwałość makijażu. Krem bardzo dobrze kryje drobne niedoskonałości, potrafi zniwelować widoczność drobnych naczynek i przebarwień, minimalizuje widoczność porów oraz większych wyprysków. Pięknie rozjaśnia, upiększa, wygładza i wyrównuje koloryt, sprawiając, że skóra wygląda na zdrową i zadbaną.

Skin79 Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła
BBik utrzymuje się na skórze przez cały dzień, ściera się równomiernie i to w minimalnym stopniu, co dla mojej mieszanej skóry jest ogromną zaletą. Nie ciemnieje, nie matowieje, nie zmienia swojej tekstury ani wyglądu, nie wałkuje się, nie tworzy nieestetycznych śladów, nie zbiera się w załamaniach - jest taki, jakby go nie było :) Prócz walorów upiększających i ochronnych, filtr 30+ każdej z nas dobrze zrobi, krem wyznacza się bardzo dobrymi właściwościami pielęgnacyjnymi. Dogłębnie nawilża, odżywia, regeneruje, koi i wygładza moją mieszaną skórę, oferując każdej jej partii ( suchej, tłustej czy wrażliwej ) stosowną opiekę. Nie podkreśla suchych skórek, nie potęguje przetłuszczania, w strefie T, nie uwidacznia zmarszczek, szczególnie tych pod oczami, ale podkówki dosyć dobrze maskuje :)
Zachwyca nie tylko swoją jakością, ale również wydajnością, nie nakładam go wiele, 4-5 pompek ( w zależności od niedoskonałości, które trzeba zamaskować ) wystarcza na całą twarz i szyję. Jest po prostu perfekcyjny! Pod każdym względem!

Skin79 Super+ Beblesh Balm
Jak już wspomniałam, otrzymałam kilka próbek innych wersji tych SUPER+ BB i muszę przyznać, że każdy z nich na swój sposób jest świetny. Choć różnią się tonacją, odrobinę teksturą i też zapachami, na skórze wyglądają świetnie! Po nałożeniu tych kremów skóra jakby się odradza, z poszarzałej i zmęczonej, nagle staje się prawdziwym okazem zdrowia i piękna!

Skin79 Super+ Beblesh Balm - swatch
Skin79 Super+ Beblesh Balm - swatch
Skin79 Super+ Beblesh Balm - swatch
Pierwsze ze zdjęć przedstawia kremy BB w świetle dziennym, drugie w słonecznych promieniach, co pozwala na lepsze dostrzeżenie tonacji, oraz trzecie - na skórze, w dzień słoneczny.
W zależności od karnacji jak i pory roku możemy sobie manewrować wersjami kolorystycznymi, ale każdy z tych kremów równie idealnie stapia się ze skórą. Potrafią też dopasowywać się do jej kolorystyki wyjściowej, aby nie " przemalowywać " lecz poprawiać koloryt w naturalnym stylu.
Teraz zaczynam rozumieć ich fenomen :) Dopóki się tego nie wypróbuje, nie zobaczy na własnej skórze, trocha trudno zrozumieć szał popularności tych produktów, jednak po wypróbowaniu... Chcę więcej, i więcej, i więcej...

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions
Cena - 130 zł / 40 g, ale obecnie możecie go kupić tylko za 97 zł!!!

Dostępność - AlleDrogeria

Podsumowując...

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions pozwolił mi poznać fenomen azjatyckich BBików, stosowałam tego typu kosmetyki nie raz, ale tak wspaniałych efektów, które oferuje ON, jeszcze nie uzyskałam nigdy. Dodatkowo mamy tu połączenie wszystkich pozytywnych cech w jednym produkcie, który dodatkowo ma piękną " oprawę ", uwodzi zapachem i zachwyca wysoką jakością. Więcej, więcej, chcę poznać więcej azjatyckich kosmetyków! A Wam gorąco polecam Hot Pink :*

Znacie kosmetyki SKIN79?
Który z tych BBików stosujecie i polecacie?
A może macie innych ulubieńców? Zdradzicie?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                               

piątek, 17 lipca 2015

The Birthday Edition - ShinyBox czerwiec 2015 w minirecenzjach oraz InspiredBy - Stefano Terrazzino

Witajcie Słoneczka :)
Jak Wam mija wakacyjny czas? Odpoczywacie, leniuchujecie czy jeszcze czekacie na swój urlop? Lato nas w tym roku nie rozpieszcza, przeplatając szaleńcze upały z gwałtownymi burzami, ale ShinyBox i owszem - potrafi zaskoczyć oraz umilić każdy dzień :) Dziś zapraszam Was na minirecenzje produktów które znalazły się w czerwcowym pudełku The Birthday Edition oraz prezentację zestawu InspiredBy - Stefano Terrazzino :)

Urodzinowa Edycja ShinyBox to nie byle co, pudełka były rzeczywiście fantastyczne! Były? Tak, bo cieszyły się tak ogromnym zainteresowaniem, iż zostały wyprzedane kilka dni po premierze :)
Jeśli chodzi o zestawy InspiredBy, to po długich namysłach, ostatecznie zdecydowałam się na propozycję Stefano Terrazzino, chciałam zrobić mężowi niespodziankę, ale czy się udało? O tym dowiecie się później :)

Tak prezentuje się Urodzinowa Zawartość - prawda że robi wrażenie? Kosmetyki zostały świetnie skomponowane, a po prawie trzech tygodniach stosowania już wiem, które są tak naprawdę warte uwagi :)

Czas na świętowanie! 
W tym roku ShinyBox obchodzi kolejne, już 3 urodziny. Z tej okazji jubileuszowe pudełko zabłyśnie w Waszej kosmetycznej kolekcji z potrójną siłą! 
Uwielbiamy Was pozytywnie zaskakiwać i dzielić się z Wami tym co najlepsze, dlatego przygotowaliśmy dla Was wyjątkową, urodzinową edycję ShinyBox pełną niespodzianek. 
Pudełko ShinyBox: The Birthday Edition to zestaw doskonałych kosmetyków z którymi przeniesiesz się do świata piękna i nowości kosmetycznych. To szczególny podarunek, dzięki któremu razem będziemy świętować kolejne urodziny! 
Dziękujemy, że jesteście z nami! 

Ale superowo! 100 lat ShinyBox ♥ 

Dove Peelingujący żel pod prysznic Gentle Exfoliating to unikalne połączenie żelu pod prysznic i delikatnego peelingu. Drobinki krzemionki usuwają martwy, przesuszony naskórek i pogłębiają działanie oczyszczające skórę, pozostawiając ją na długo delikatną i gładką. Ponadto poprzez właściwości złuszczające, a także dzięki odpowiedniej zawartość składników opartych o formułę Nutrium Moisture™ wzgogaconą o lipidy, nawilżenie wnika w jeszcze głębsze warstwy skóry. Codzienne stosowanie żelu przywróci jej naturalne piękno, blask i odżywienie.
Kosmetyk dołączony został do pudełek czerwcowej edycji ShinyBox zamówionych w ramach subskrypcji.

Cena - 11,45 zł / 250 ml ( produkt pełnowymiarowy dodawany do zamówień w ramach subskrypcji).

Żele Dove, w tym Gentle Exfoliating, bardzo lubię i od długiego czasu stosuję, pisałam nawet o nich osobną notkę, o TU. Peelingujący należy do szczególnych ulubieńców ze względu na swoje właściwości lekko złuszczające. Nie stosuję go codziennie, ale na przemian z innymi żelami, co nie zmienia faktu, iż jest skuteczny i bardzo przyjemny w użyciu. Żel świetnie oczyszcza skórę i wygładza ją, nie powodując przy tym przesuszenia ani podrażnienia. Mocno się pieni, wytwarzając miękką, puszystą i kremową pianę, która opatula całe ciało niczym puchowa pierzynka, ale z łatwością się spłukuje. Piękny, subtelny, świeży, a zarazem pobudzający zapach, uprzyjemnia stosowanie. Po użyciu żelu skóra staje się nieskazitelnie gładka, a jednocześnie delikatna i przyjemna w dotyku. Stosowanie balsamu czy masła, przy normalnej skórze, już nie jest konieczne... Cudowny!

Apis Mgiełka do twarzy i ciała oparta na naturalnych, wyselekcjonowanych składnikach, które zapewniają skórze piękny, świeży i promienny wygląd. Subtelny aromat mgiełki odpręża i relaksuje zmysły. Kosmetyk można stosować w codziennej pielęgnacji do każdego rodzaju skóry.
Mgiełka z ekologiczną wodą z owoców pomarańczy i komórkami macierzystymi - ekologiczna woda z owoców pomarańczy certyfikowana przez Ecocert® i roślinnymi komórkami macierzystymi z pomarańczy CITRUSTEM™. Wzmocniona kwasem hialuronowym i ekstraktem z aloesu zapewnia skórze świeży i promienny wygląd, a subtelny pomarańczowy aromat odpręża i relaksuje zmysły.

Cena - 24 zł / 150 ml ( produkt pełnowymiarowy - jedna z 3 wersji ).

Na mgiełkę Apisa miałam od dawna ochotę, a więc bardzo się ucieszyłam, gdy ujrzałam ją wśród pozostałych produktów. W każdym czerwcowym pudełku znalazła się jedna z trzech wersji mgiełek, mi trafiła się z ekologiczną wodą z owoców pomarańczy i komórkami macierzystymi, a była jeszcze różana i oliwkowa :) Muszę przyznać, że jest naprawdę bardzo fajna, pod względem pielęgnacyjnym sprawdza się fantastycznie. Zapachu spodziewałam się nieco bardziej owocowego, jak sama nazwa wskazuje, tutaj natomiast mamy aromat bardziej przypominający zapach kwiatów pomarańczy, nie samych owoców. Tym nie mniej jest przyjemny, kojący, relaksujący. Zaaplikowana na skórę mgiełka doskonale ją nawilża, zmiękcza, wygładza i odświeża. W upały stosuję ją " z lodówki " - dzięki czemu jeszcze bardziej orzeźwia oraz pobudza, a dodatkowo koi rozgrzaną, zmęczoną słońcem skórę. Atomizer świetnie rozpyla wodę, nie zacina się, ani nie pluje, natomiast buteleczka jest ładna, lekka i praktyczna.

The Secret Soap Store Shea Line Krem do rąk Limonka z miętą. Seria kosmetyków na bazie masła Shea ­ Secret Recipes Shea Line składa się między innymi z serii 10 odżywczych kremów do rąk w bogatej gamie zapachowej, w tym jednego przeznaczonego specjalnie dla mężczyzn, każde z 20% zawartością masła Shea, olejów roślinnych, soku z cytryny, panthenolu.
Seria kremów do rąk z masłem Shea jest jedną z najlepiej sprzedających się linii marki, a kremy do rąk zostały wyróżnione w konkursach konsumenckich, jako ostatni Best Beauty Buys 2014 magazynu In Style. Linia w szczególności polecana wszystkim typom skór przesuszonych i wymagającej troskliwej pięlęgnacji.
Krem limonka z miętą, dzięki swojemu orzeźwiającemu zapachowi, w szczególności sprawdzi się latem.

Cena - 39 zł / 60 ml ( produkt pełnowymiarowy dla Członkiń Klubu VIP).

Pokochałam od pierwszego użycia! Krem do rąk Limonka z miętą wyznacza się bardzo gęstą, treściwą, ale przyjemną i miękką konsystencją oraz wspaniałym, nadzwyczajnie autentycznym i naturalnym zapachem. Ze względu na treściwość, stosuję go na noc - świetnie wtapia się w skórę pozostawiając na jej powierzchni warstewkę ochronną. Nie tylko odżywia, regeneruje, nawilża i wygładza skórę, pomagając zachować jej piękny wygląd i doskonałą kondycję, ale również posiada właściwości aromaterapeutyczne. Jego zapach na rękach utrzymuje się dosyć długo, a jak miło zasypać w jego towarzystwie - dopieszczone, zrelaksowane dłonie spoczywają na poduszce, a pod nosem łąka miętyyyyyy. Ale nie ostrej, nie zbyt mocnej, nie specyficznej, lecz takiej świeżej, kojącej, uspokajającej... Jeden listek młodej mięty zerwany i roztarty w palcach... tak właśnie pachnie ten krem - bosko! Limonki nie czuję. A tego typu tubki bardzo lubię. Mój wielki faworyt!

Lila Mai Peeling algowy jest przeznaczony do całego ciała. Złuszcza, odżywia i regeneruje naskórek dzięki czemu wygładza i uelastycznia skórę. Zmielony koralowiec zawiera takie pierwiastki jak wapń, magnez, żelazo, potas, i cynk. Minerały te przywracają skórze witalność, działają oczyszczająco i odżywczo na ciało. Korzystnie wpływają na jędrność skóry redukując tłuszcz i celulit w tkance podskórnej. Masło karite zawiera witaminy A, E i F. Zimnotłoczony olej z pestek winogron dzięki zawartości kwasu linolowego wpływa korzystnie na metabolizm skóry. Olejek cedru atlantyckiego działa skutecznie w zwalczaniu cellulitu, olejek eukaliptusowy działa antyseptycznie, olejek mandarynkowy nadaje niepowtarzalny zapach.

Cena - 51 zł / 120 ml ( miniatura 50 ml).

Patrząc na ten malutki słoiczek, pomyślałam, że na jedno użycie pewnie wystarczy, a myliłam się... Peelingu algowego wystarczyło na dwa razy i jeszcze trochę zostało :) Wydajność to nie jedyna jego pozytywna cecha. Drobiny koralowca, zatopione w kremowo-żelowej konsystencji, idealnie " ścierają " martwy naskórek zapewniając ciału przyjemny, relaksujący masaż, pobudzenie ukrwienia oraz nieskazitelną gładkość! Koralowiec jest bardzo drobno zmielony, a więc jego drobinki, mimo iż są dosyć ostre, nie podrażniają skóry, natomiast wygładzają ją perfekcyjnie! Nie rozpuszczają się, dzięki czemu można wygładzić ciało naprawdę niewielką ilością peelingu, bez konieczności dokładania kolejnej porcji - doznania są takie same od początku i aż do końca zabiegu :) Ciało po jego użyciu jest gładkie, miękkie, delikatne, a olejki, w nim zawarte, ładnie nawilżają, odżywiają, regenerują skórę - nakładanie balsamu czy mleczka jest już zbędne! Skóra po osuszeniu jest gładka jak aksamit!
Zapach nie jest mandarynkowy, olejek ten nie nadaje peelingowi niepowtarzalnego zapachu, bowiem czuć w nim głównie olejek eukaliptusowy oraz cedrowy - to mocne nuty, więc szans na owocową słodycz nie ma. Co nie zmienia faktu, że mi on odpowiada, lubię naturalne wonie, a po wypróbowaniu nabrałam wielkiej ochoty na pełnowymiarowy peeling :)

Magiclash Serum stymulujące wzrost rzęs to preparat oparty wyłącznie na naturalnych, biologicznych składnikach i biotechnologicznym kwasie hialuronowym. Synergicznie dobrane składniki gwarantują skuteczną odbudowę i upiększenie rzęs już po krótkiej, ale regularnej aplikacji. Jedna z najbardziej skutecznych i bezpiecznych odżywek stymulujących wzrost rzęs i brwi na świecie. Sprawia, że rzęsy stają się dłuższe, mocniejsze i piękniejsze w krótkim czasie po jej zastosowaniu.
Efekty działania Magiclash i bezpieczeństwo zostało potwierdzone przez niezależne instytuty badawcze. MAGICLASH jest przetestowany dermatologicznie, oftalmologicznie, nie powoduje alergii i innych skutków ubocznych. Nowa, bardziej zaawansowana i gęsta formuła serum powoduje, że odżywka nie sączy się na powierzchnię oka co pozwala na bezpieczne nakładanie tuż u nasady rzęs.

Cena - 99 zł / 5 ml ( produkt pełnowymiarowy).

Tego serum nie otwierałam, nawet nie odpakowałam z folii... I to nie dlatego, że nie chcę mieć długich, mocnych i gęstych rzęs, nie, po prostu już go stosowałam. Niestety u mnie się nie sprawdziło, o tym kilka słów TU. Mimo regularności stosowania, skrupulatności aplikacji oraz dobrych chęci, nie zobaczyłam u siebie żadnych efektów. No może prócz wzmocnienia, rzęsy rzeczywiście mniej wypadały, ale nie o to w tym wszystkim chodzi... Może u Was się sprawdzi, bo wiele dobrego o nim czytałam oraz efekty świetne widziałam, wiele osób sobie chwali, efekty pokazując, ja nie mam co pokazywać po jego zużyciu.
Nówka nierozpakowana pójdzie na rozdanie - kto chce? Zainteresowane?

Silcare Masełko do skórek Cuticle Butter Soft Touch to delikatny dotyk nawilżenia dzięki któremu Twoje dłonie zyskają zdrowy i piękny wygląd. Preparat zapobiega wysychaniu skórek wokół paznokci, zmiękcza je i natłuszcza, chroniąc przy tym przed czynnikami zewnętrznymi (pogoda, detergenty). Łagodny, mleczny, przyjemny zapach idealnie współgra z nieocenionymi właściwościami masełka. Lekka konsystencja produktu pozwala na łatwą aplikację. Wskazane do suchych, pozadzieranych skórek. Idealne do stosowania przy paznokciach pomalowanych. Wskazany również do pękających i wysuszonych łokci. 
Nie zawiera: silikonów, MIT i MCIT, glikoli, trietanoloaminy, konserwantów uwalniających formaldehyd (DMDM Hydantoin).

Cena - 9 zł / 12 ml ( produkt pełnowymiarowy). 

Masełko do skórek może i nie jest kosmetykiem niezbędnym, bowiem wiele produktów z powodzeniem może pełnić jego funkcję, ale przyjemne - z pewnością tak! Pachnie niczym mleczne czy to karmelowe landrynki - mmm, smakowita przyjemność podczas stosowania gwarantowana! Ale najpierw stoi przed nami zadanie - zdejmowanie/odrywanie/odcinanie... wieczka zabezpieczającego :) Mi, jak widać, nie poszło najlepiej, a po ile jestem osobą impulsywną, zjadłam przy tym trocha nerwów. Mimo dążenia do perfekcji i dbania o wszystkie opakowania używanych przez siebie kosmetyków, by było pięknie i miło, tu się poddałam, pozostawiając potargane skrawki foliowego wieczka na brzegach słoiczka... Mocne zabezpieczenie!!! :D
Samo masełko, prócz boskiego zapachu, świetnie zmiękcza, wygładza i regeneruje skórki, porządnie je natłuszczając. Z suchymi miejscami też sobie radzi doskonale - łokcie i kolana odżywia w mig, niwelując suchość i nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Wydajność - megaaaaa! Wystarczy (po)wieki, naprawdę!

Glazel Cień do powiek wypiekany mocno napigmentowany, niezwykle nasycony kolorem cień umożliwiają uzyskanie najbardziej fantazyjnego makijażu. Dzięki możliwości aplikacji zarówno na sucho, jak i na mokro, uzyskujemy różne nasycenie koloru. Cień jest bardzo trwały, utrzymuje się długo na powiece.

Cena - 30 zł / 9 g ( produkt pełnowymiarowy).

Kolorówkę Glazel bardzo lubię, u mnie ich kosmetyki sprawdzają się rewelacyjnie, więc każdy kolejny produkt marki w pudełku = radości :) Z tym cieniem jest tak samo - piękny odcień, idealny zarówno na całą ruchoma powiekę jak i jedynie do przyciemniania zewnętrznych kącików. Ładnie skrzący, trwały, mocno napigmentowany - kilka ruchów pędzelkiem pozwala na uzyskanie pożądanego efektu. Nie obsypuje się, nie migruje, nie roluje, świetnie się utrzymuje nawet na moich tłustych powiekach, ściera się minimalnie i równomiernie, nie fałduje się ani nie spływa podczas upałów. Na sucho wygląda świetnie, aplikowany na mokro daje bardziej wyrazisty, intensywny efekt. Uwielbiam!

Skin79 Krem Hot Pink BB & Krem VIP Gold BB krem BB ( Blamish Balm ) to wielofunkcyjny kosmetyk o precyzyjnie dobranej kompozycji składników. Krem BB jest idealny dla uzyskania jednolitej cery i daje niezwykłe efekty w leczeniu wielu problemów skórnych.
Próbki tych " bebików " ucieszyły mnie, nie powiem, w końcu mogłam poznać ich " fenomen ", no i rzeczywiście - poznałam. Świetnie kryją, jak na BB wręcz niesamowicie, wyrównują koloryt, ujednolicają, upiększają, dodają cerze promienności i młodzieńczego, naturalnego blasku. Właściwości pielęgnacyjne również na poziomie. W przypadku mojej mieszanej, przetłuszczającej się skóry, idealnie sprawdza się VIP Gold BB - wielkie WOW! Pokazywałam efekt na instagramie :)
Hot Pink BB niestety lekko natłuszcza, a może właściwiej będzie jak powiem nie matuje mojej skóry. Gold nie jest aż tak jasny jak Pink, co przy mojej skórze, obecnie muśniętej słońcem, ma znaczenie. Chcę pełnowymiarowego VIP Gold`a:)
Pozostałe to ulotki z kodami rabatowymi, ale nie w moim kręgu zainteresowań :)

I jak Wam się podoba zawartość The Birthday Edition ShinyBox`a?
Ja jestem bardzo zadowolona, a serum z pewnością komuś z Was posłuży, wkrótce zorganizuję zabawę z nim w roli głównej :)

A teraz właśnie nadszedł czas na pudełko pełne elegancji -InspiredBy oraz prezentację Stefanowej zawartości :)

Opis wszystkich kosmetyków znajdziecie na stronie - KLIK ja tylko krótko powiem, że zestaw kosztuje 149 zł, natomiast jego zawartość jest szacowana na 300 zł!
Zamówiłam go dla męża, w sumie Wojtas jest zadowolony, każdy kosmetyk świetnie sprawdza się w codziennej, męskiej pielęgnacji, a szampon 3D Men Sion idealnie nadaje się też do moich, blond włosów, bowiem jest... fioletowy. Przeznaczony do włosów siwych, mężowi zbędny, aczkolwiek na ciemnych włosach różnicy nie widać :) Natomiast blondom zapewnia fajny, zimny odcień neutralizując żółte refleksy, jak zużyję swój Joicowy, to będę stosować ten :)
Bransoletka Senzanome też mężowi w gusta nie wpadła, ale dla mnie - jak znalazł! Zwłaszcza że jest w stylu unisex :)
I co sądzicie o pudełku Stefano Terrazzino? Podoba się Wam? Kupilibyście dla swoich mężczyzn?

Dziewczyny, czy wiecie że wysyłka najnowszej, lipcowej edycji ShinyBox Perfect Beauty - say yes!, stworzonej razem z serwisem TwojaSuknia.pl, rusza już w poniedziałek, tak ten co będzie - 20 lipca!
Już nie mogę się doczekać - jestem bardzo ciekawa zawartości, zwłaszcza z tak kobiecym partnerem - czas na nową sukienkę :)
Jeśli jeszcze nie zamówiliście swojego zestawu cudowności śpieszcie się to zmienić, bowiem ich ilość jest ograniczona!!! KLIK

Udanego weekendu moje Drogie, dużo słoneczka i odpoczynku Wam życzę