Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy męskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perfumy męskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 lipca 2019

Avon Attraction Sensation dla Niej i dla Niego - rozsmakuj się w bliskości

Zapachy budzące pożądanie! Uwodzicielskie, pełne wonnego powabu, wprawiające w stan euforii, wywołujące gęsią skórkę i przyśpieszone bicie serca... Kreatorzy perfum za ich pomocą potrafią obudzić w nas najskrytsze emocje, przywołać wspomnienia, wprawić w stan relaksu, ukojenia czy też pobudzenia. Mają do tego ... nosa :)

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Każdy zapach, to oddzielna historia. To zestawienie nut, które w połączeniu ze sobą tworzą prawdziwą aromatyczną synergię. Pobudzając tym samym dosłownie wszystkie nasze zmysły, a nie tylko te powonienia ;) Nowy duet zapachowy Avon Attraction Sensation dla Niej i dla Niego, został stworzony z myślą o uwodzeniu, bliskości, miłości i ... pożądaniu! Zapachy te są dziełem światowej sławy perfumiarzy i z założenia mają " działać " niczym afrodyzjaki. No wiecie - przyśpieszone bicie serca, zalotne spojrzenie, uwodzicielski urok i czar...  Czy te wody perfumowane pozwalają rozsmakować się we wzajemnej bliskości, czy jest to tylko trick marketingowy?

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Woda perfumowana Avon Attraction Sensation dla Niej - od producenta 

Woda perfumowana Avon Attraction Sensation to najnowszy zapach z bestsellerowej linii, który obudzi każdy z 5 zmysłów, zrodzony z pasji, idealny na wieczór we dwoje.
Poczuj uwodzicielski zapach Attraction Sensation i zobacz błyskawiczną reakcję Twoich zmysłów. Na początek apetyczna śliwka i ostrzejszy imbir wywołają przyjemną gęsią skórkę. Twoje serce mocniej zabije przy orientalnych nutach jaśminu i czarnego irysa, prowadząc do ekscytującego kaszmirowego finiszu z eleganckim skórzanym akcentem.
Zapach Avon Attraction Sensation dla Niej stworzył francuski perfumiarz Laurent La Guernec. Laureat licznych nagród perfumiarskich, twórca zapachów takich jak: Euphoria i Eternity dla marki Calvin Klein.

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Kategoria: zmysłowy zapach na wieczór, idealny na gorące randki.

Kompozycja: kwiatowo-orientalna z akcentem owoców.

Nuty zapachowe: apetyczna śliwka, jaśmin indyjski, nuty skóry.

Piramida zapachowa
  Nuty głowy: imbir, śliwka, orientalna mandarynka
  Nuty serca: jaśmin indyjski, czarny irys, frezja
  Nuty bazy: ambertonic, nuty skóry, kaszmir.

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Attraction Sensation dla Niej w pierwszej chwili skupia całą uwagę na swoim flakoniku. Jest on bardzo ładnie " wyrzeźbiony " w " bryłce " grubego szkła. Gustownie i luksusowo się prezentuje i ma w sobie coś, co nawiązuje do damskiej, smukłej sylwetki ( nie wiem, dlaczego mi się tak kojarzy... :D ) Złoty korek i atomizer ładnie dopełniają całość, i dobrze się komponują z fioletową barwą zawartości ;)
Woda perfumowana dla Niej tuż po rozpyleniu jest niezwykle świeża i pobudzająca, ale jednocześnie wyczuwam w niej szlachetne, orientalno-szyprowe nuty. A więc nie jest to zapach letniej beztroski - od początku ukazuje swój drapieżny, uwodzicielski charakterek. Owocowe nuty śliwki i mandarynki cudnie się łączą z orientalną słodyczą, nabierając zupełnie innego, bardziej luksusowego, eleganckiego akcentu. Tuż za pobudzającymi, energetyzującymi nutami wyłania się kwiatowa woń czarnego irysa. Swoją intensywnością nieco przyćmiewa słodycz jaśminu, ale w wyniku tego uwydatnia się lepiej subtelną świeżość frezji. Drapieżne, intensywne, zdecydowane nuty nabierają nagle romantycznego charakteru. Aromat skóry, piżma, ambry i kaszmiru przepięknie wieńczą całą kompozycję, na długo utrwalając jej woń nie tylko na ciele, ale również w powietrzu, na pościeli i ... w zmysłach!
Pewnego razu, wychodząc z domu, otulona mgiełką Attraction Sensation oczywiście, zapomniałam torebki. Wracając po dwóch minutach poczułam ten aromat w miejscu " swojej przebytej trasy ". Byłam lekko zmieszana, bowiem początkowo wydał mi się zupełnie inny, ale bardzo, bardzo piękny! Nie poznałam własnego " ogona " :D Po chwili się uspokoiłam, gdyż wychwyciłam swoje ulubione nuty, ale przyznam, że zapach jest naprawdę przeuroczy i zupełnie nieprzewidywalny :D W każdym miejscu i w każdej formie przekazu :)

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Woda toaletowa Avon Attraction Sensation dla Niego - od producenta

Męska woda toaletowa Avon Attraction Sensation obudzi wszystkie Twoje zmysły i znakomicie sprawdzi się na wieczorne spotkanie we dwoje.
Poczuj przyjemne mrowienie na skórze, mocniej bijące serce i coraz cieplejsze ciało… Tak działa nasz nowy męski zapach Attraction Sensation i nic go nie zatrzyma. Już od pierwszych chwil poczujesz mocny akcent czarnego pieprzu i imbiru, łagodnie przechodzące w aromatyczną woń kardamonu i intrygującej czarnej szałwii. Całości dopełnia śmiały skórzany akord z nutą paczuli.
Zapach Avon Attraction Sensation dla Niego stworzyła Michelle DeFina. To twórczyni kompozycji zapachowych dla światowej sławy marek: Oscar de la Renta, Victoria’s Secret, Bath and Body Works, Mary Kay.

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Kategoria: uwodzicielski zapach na wieczór.

Kompozycja: fougère-orientalna.

Nuty zapachowe: czarny pieprz, nuty ziołowe, akord skórzany.

Piramida zapachowa
  Nuty głowy: czarny pieprz, olejek imbirowy, akord wodno-ozonowy
  Nuty serca: czarna szałwia, lawenda, kardamon
  Nuty bazy: paczula, wetiwer, akord skórzany.

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Attraction Sensation dla Niego jest zamknięty we flakonie, który stylem nawiązuje do wersji kobiecej. Grube szkło, ładnie " wyrzeźbiona sylwetka ", srebrno-szare elementy wykończeniowe i forma, która jest uzupełnieniem Attraction Sensation dla Niej. Tak, tak, gdy postawimy te flakony obok siebie, stają się jedną " całością " i to jest piękne!
Mąż był sceptycznie nastawiony do tej nowości, bowiem mimo całej sympatii do wyglądu zewnętrznego, spodziewał się " oklepanego " zapachu. Pierwsze wrażenie rozwiało te wątpliwości. Zapach mu się spodobał od pierwszego użycia! Zaczął więc częściej skupiać na nim swoją uwagę, co mnie osobiście niezmiernie ucieszyło - uwielbiam czuć Attraction Sensation na skórze męża! On rzeczywiście jest inny - piękny, szlachetny, wyróżniający się z dotychczas znanych męskich pachnideł Avon`u. Określenie kompozycji jako "fougére " z orientalnym akcentem w 100% odzwierciedla całą piramidę zapachową. Paprociowo-ziołowe nuty, w połączeniu z surowym, drzewnym aromatem, ciepłą wonią żywicy i mchu podbite świeżym zapachem skoszonej, zielonej trawy oraz wonnej lawendy, uwalniającej swój czar po zachodzie słońca... Jest " leśny ", świeży, odurzająco zmysłowy, pobudzający i mega uwodzicielski! Idealnie pasuje do eleganckich facetów w garniturach, ale również przypadnie do gustu wielbicielom luźnych stylizacji. Nie jest mdły, ani męczący, świetnie dopełni męskie ego i doda pewność siebie ;) Woda toaletowa Attraction Sensation będzie świetnym wyborem na " pikantny wieczór ", ale i w ciągu dnia nie pozwoli przejść obok siebie obojętnie! Czarujący, magnetyzujący, lekki, a zarazem zdecydowany zapach wyróżniający się z tłumu. Cechuje się wysoką trwałością i świetnym, harmonijnym zestawieniem nut, którym trudno się oprzeć.

Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Avon Attraction Sensation woda perfumowana dla Niej i dla Niego recenzja
Cena: Attraction Sensation dla Niego - 110 zł / 75 ml; Attraction Sensation dla Niej - 110 zł / 50 ml ( obecnie kupisz ją w promocji za 65,99 zł ! )

Dostępność - e-sklep Avon oraz sprzedaż bezpośrednia. 

Podsumowując... 

Szczerze powiem, że gustuję w zapachach Avon`a. Nie wszystkie są dla mnie idealne, ale większość bardzo pozytywnie zaskakuje! Dzięki współpracy marki ze znanymi, światowymi " nosami " powstają naprawdę genialne kompozycje, trafiające w gust nawet bardzo wymagających perfumocholików :) Duet Attraction Sensation dla Niej i dla Niego zaliczam do tych bardzo udanych! Zapachy cudownie się rozwijają na skórze, długo na niej pozostają, ciesząc swoją obecnością, a jednocześnie pozostawiają po sobie wonny " ogon " ♥ Idealne na randkę, idealne na wieczór i ... na co dzień idealne - jeśli tylko masz na nie ochotę :) My uwielbiamy!

A Ty już poznałaś któryś z zapachów Avon Attraction Sensation?
Lubisz świeżo-orientalne kompozycje na swoim mężczyźnie?
Kupujesz perfumy ukochanemu?
A może wolisz, gdy to On kupuje je dla Ciebie? ;)

                                                                    

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Etat Libre d’Orange - zawładną Twoimi zmysłami, ciałem, duszą...

Witajcie Słoneczka :)
Zapachy towarzyszą nam od najmłodszych lat, zapadają w pamięć, zapisują się w naszej świadomości bądź też nie.
Są takie zapachy, które nie robią na nas szczególnego wrażenia, są takie, które chwilowo potrafią zawrócić w głowie, by później stopniowo zniknąć, rozpraszając się w naszej podświadomości, ale są też takie, które na zawsze pozostawiają po sobie ślad i przy każdym kolejnym " kontakcie " porywają w wir wspomnień i przeżyć, zapraszają do magicznej, ekscytującej podróży, przenoszą w zupełnie inny wymiar otwierając przed nami swoje tajemnice...

O perfumach marki Etat Libre d’Orange nigdy wcześniej nie słyszałam, ale gdy zaczęłam je poznawać, przepadłam - każdy zapach, to osobna historia, to opowieść, na którą składa się wiele różnych " rozdziałów ", w zależności od nastroju, od otoczenia, a nawet od pogody, zmieniają swoje oblicza zapewniając niesamowite doznania, otulając swoimi niepowtarzalnymi aromatami.


ETAT LIBRE d’ORANGE - Wolny Stan Pomarańczy, to alternatywny dom perfurmiarski w Paryżu. Autentyczna i szanowana siła w branży perfumeryjnej.
ETAT LIBRE d’ORANGE pracuje z wyśmienitymi perfumiarzami, z których zdjęto restrykcje tradycji tej branży i oddano im wszystko, co potrzebują do tworzenia genialnych kompozycji zapachowych: wolność i wiarę w ich kreatywną moc.
Tak powstają od ponad 5 lat jedyne w swoim rodzaju, porywające zapachy o nieograniczonym potencjale. Większość z tych perfum nie szuka konkretnej płci, każda płeć, każde indywiduum, znajdzie zapachy najbliższe swojej autokreacji wśród skarbów ETAT LIBRE d’ORANGE.

Archives 69 – Koniec z Niewinnością 

Słów kilka od producenta

Archives 69 to seksowny, skandalizujący, niemal pornograficzny zapach. Stworzony by uwalniać zmysły, otwierać serca na wszystkie możliwości. Archives 69 to zaproszenie do wstąpienia w świat bezgranicznej przyjemności. To oda do uwodzenia. Pojawia się bez zbędnych restrykcji, zasad czy sugestii. Archives 69 to zapach zmysłowego wyzwolenia. Kiedy go posiądziesz, użyjesz go wedle swoich pragnień.

Kompozycja zapachowa: Mandarynka, Czerwone porzeczka CO2, Liście pieprzu, Orchidea, Suszone śliwki, Kadzidło, Kamfora, Benzoin, Paczuli, Piżmo...

Używam go oszczędnie, choć zawsze wedle swoich pragnień, nawet dziś towarzyszy mi w ciągu całego dnia... i poniedziałek już nie jest taki straszny :) Co o nim sądzę, hmm, to zapach bardzo wyrazisty, zdecydowany, a jednocześnie magiczny, seksowny i uwodzicielski. Kojarzy mi się nieco z męskim zapachem, dymem papierosowym wymieszanym z intensywną wonią delikatnie tlącego się kadzidła, doprawiony dużą szczyptą ostrego pieprzu i subtelnie przełamany delikatną słodyczą orchidei...
Nuty doskonale wyważone, idealnie skomponowane by dodawać energii i pewności siebie, przełamują wszystkie bariery, sięgają strefy zakazanej - noszę je z przyjemnością i rozkoszą!

Cena - 330 zł / 50 ml
Jasmin et Cigarettes - Jaśmin i Papieros 

Słów kilka od producenta

Ikonicznie uzależniające. Hołd wobec kobiet, które rządziły srebrnym ekranem, kuszących i nieuchwytnych. Pamiętacie Gretę Garbo i Marlenę Dietrich zaciągające się papierosem w zadymionej czarno-białej scenerii? Magnetyzujące facetów swoimi zabójczymi spojrzeniami? Zapach wielkich dam, a zarazem perfumy niszowe i wyjątkowe.
Jasmin et Cigarette to subtelny jaśminowy zapach kobiecej skóry w chwilach gdy oddaje je urokom nocy. Wywołuje fantazje niczym ślad, pozostawiony na sukience lub w intymnych wspomnieniach. Zapach wymagający zbliżenia się, a mimo to czyniący cię nieosiągalną. Elegancja kobiety lat 80-tych, w dżinsach i papierosem w dłoni, która ze zdumiewającą naturalnością upomina się o zmysłowość niczym o swoje prawo.
Przejrzystość w finezji, jaśminowa smuga rozpuszczona w niedocenionym dotychczas zapachu tytoniu.
Jasmin et Cigarette to strefa zmierzchu, zakazany owoc, strefa nałogu. Pure glamour. Nikotynowa lady czy heroina… z całą pewnością ikoną, którą się pożąda, od której się uzależnia.

Kompozycja zapachowa: Jaśmin, Tabaka-tytoń, Siano, Brzoskwinia, Fasola tonka, Kurkuma, Cedr, Amber, Piżmo...

Jeden z moich największych faworytów, może dlatego, że uwielbiam jaśmin? Eee, raczej nie, bo w tych perfumach jest podany w bardzo szlachetnej formie. Zapach nieco przywołuje na myśl ciepłe, letnie, upojne noce owite słodkawo-świeżym aromatem kwitnącego jaśminu okrytego czystymi, kryształowymi kropelkami rosy. Tytoń, cedr, piżmo, siano... te nuty nieco przełamują słodycz jaśminu, a soczysty, musujący zapach brzoskwiń dopełnia całą kompozycję. To zapach elegancki, niewymuszony, lekki, a jednocześnie bardzo kobiecy, uwodzicielski, zapadający w pamięć na długie lata, budzący romantyczne wspomnienia oraz wywołujący pozytywne, radosne emocje. Tylko pozytywne - fantastyczny! Mój :)

Cena - 270 zł / 50 ml
Like This / Tilda Swinton - Nieśmiertelny Imbir 

Słów kilka od producenta

Te fantastyczne niszowe perfumy przynoszą zapach kobiety w podróży, poszukującej odpowiedzi na odwieczne pytanie: czym jest miłość? Porzuca ciężar swoich przyziemnych potrzeb. Porusza się instynktownie, w stronę miejsca, w którym odkryje, że odpowiedź towarzyszyła jej przez całą drogę. I jakie to uczucie, znaleźć zapach, który przyprowadził cię do domu? Zapach taki jak ten.
“ Zapachy są dla mnie stanem umysłu, zawsze kojarzą się z miejscem. Najpiękniejszy jest zapach domu, kuchni i ogrodu, które zmieniają się wraz z porami roku. Chciałam w tej butelce, którą zawsze mogę mieć przy sobie, zatrzymać wszystko, co może stanowić serce domu – ciepły imbir na kuchennym drewnianym stole, świeże wiosenne popołudnie w ogrodzie, leniwy wschód słońca, zapach palonego w kominku drewna i szkockich torfowisk po deszczu oraz zmysłowy nastrój wywołany lekturą miłosnych wierszy Jalala Ad-Dina Muhammada Balkhi ” – Tilda Swinton.

Kompozycja zapachowa: Mandarynka, Imbir, Dynia, kwiat Immortelle, Neroli z Maroka, Róża z Grasse, Wetiweria, Heliotrop, Piżmo...

Czytając opis Tildy wyobrażałam sobie ten zapach zupełnie inaczej, sielsko i anielsko :) a tak naprawdę, jest on bardzo luksusowy, złożony i bogaty. Zapach, który kojarzy mi się głownie ze spokojem, błogim stanem ducha, a jednocześnie buzującą energią w tle. Imbirowe nuty lekko doprawione słodyczą mandarynki, neroli, róża, immortelle... kwiatowe " giganty " perfumiarstwa - te składniki połączone w jedną kompozycję tworzą ją niepowtarzalną, elegancką i bardzo ekscytującą, aż chce się krzyczeć w porywie euforii - I LIKE THIS! LIKE THIS!

Cena - 330 zł / 50 ml
Noël Au Balcon – Gorąca Noel na Balkonie 

Słów kilka od producenta

Gdzieś w połowie drogi między flirtującą kusicielką a roztańczoną księżniczką. Temperatura zdecydowanie wzrasta gdy się pojawia. Do cholery z globalnym ociepleniem! Ona przybywa aby się bawić, nie ważne są efekty! Rajska lekkość w grudniu. Wykonuje telefon wzywając swego ‘księcia po północy’ aby zbadał ją pod choinką.
Te perfumy są niczym seksowny, wręcz seksualny prezent, który powoduje, że nagle zaczynasz wierzyć w Świętego Mikołaja.
To zapach, w którym niespotykanie dużo się dzieje. Z każdą godziną zaskakuje czymś nowym – zawsze pozytywnie! Jest bardzo precyzyjnie skomponowany, z dbałością o każdy szczegół. Mimo swej natury ‘ intrygującego zmieniania się z biegiem czasu ’, Noel Au Balcon są w pewnym sensie hipnotyzujące. Zarazem nieprzytłaczające. Przyprawy spotykają tu owoce i starannie dobrane kwiaty.
Zapach doskonały dla każdej płci. Gdyż każda płeć lubi prezenty, zwłaszcza takie gorące!

Kompozycja zapachowa: Mandarynka, Wanilia, Miód, Kwiat pomarańczy, Morela, Czerwony pieprz, Paczuli, Piżmo, Czystek, Cynamon, Czarnuszka ( Nigella )...

Ten zapach, to swoiste odzwierciedlenie kobiecej natury uchwycone w chwilach całkowitego zadowolenia i szczęścia - słodki, soczysty, uzależniający - niczym ogromny lizak, patrząc na którego nie da się ujarzmić ślinotoku...  Jednak nie przesłodzony, świetnie wyważony aromat sprawia, że nie da się nim znudzić, jest romantyczny, kuszący, a zarazem pociągający, mocny, intensywny, na skórze układa się w bardzo subtelny sposób, rozwija się stopniowo, zmieniając z czasem nieco swoją " barwę " na bardziej stonowaną, gdy pierwsze emocje i euforia opadną, słodkie lenistwo i beztroska owładnie naszymi zmysłami - chwilo trwaj!

Cena -   270 zł / 50 ml
Bendelirious - Urban Queer z Lizakiem w Ręku

Słów kilka od producenta

Jest dziewczyną, którą widzisz na imprezach. Bendelirious jest tą, która zawsze wyróżnia się z tłumu i pozostawia w pamięci uśmiech oraz zapach. Jest dobrze wychowana, delikatna i spokojna, będąc zarazem urban-queer tańczącą na stole w skórzanej kurtce.
Sugeruje wdzięk i elegancję, bywając też divą przedmieści wypełniającą swoim śpiewem stacje metra. Może bawić się z butelką szampana lub też z wiśniowym lizakiem w ręku. Może nawet trzymając oba atrybuty jednocześnie!
Bandelirious jest czystym żywiołem i dlatego właśnie gdzie tylko się nie pojawi, zaczyna się szaleństwo…

Kompozycja zapachowa: Wiśnie, Skóra, Zamsz, Irys, Fiołek, Różowy pieprz...

Już go częściowo poznaliście, gdy zagościł w ulubieńcach kwietnia, tak! to zdecydowanie mój zapach, choć nieco dziwi mnie ten fakt, ponieważ nie przepadam za pudrowymi nutami, a one tutaj są :) Zawładną mną od pierwszego użycia, jest bardzo kobiecy, przyjemny, słodkawo-musujący, podbity subtelnym aromatem skóry i zamszu, doskonale tu wyczuwalnych - kompozycja niebanalna, oryginalna i ciekawa, potrafi porwać i pochłonąć bez reszty, a trwałość aromatu wręcz zadziwiająco wysoka, rzadko kiedy wyczuwam perfumy przez cały dzień - te wyczuwam, przy każdym poruszeniu się, przy każdym powiewie wiatru. Mój N 1!

Cena - 270 zł / 50 ml
La Fin du Monde - Zapach Końca Świata

Słów kilka od producenta

Dobrze. Domyślamy się co w tym momencie myślisz. Znasz to doskonale, masz to przerobione na wszystkie sposoby, masz nawet t-shirt specjalnie na tę okazję. Apokaliptyczne wizje, śmiertelne plagi, wirusy, Armageddon, wojna nuklearna, kult dnia sądnego, naturalna katastrofa, masowe samobójstwa, globalna panika, ostatnia modlitwa, opętany śmiech, ostatni zbiorowy orgazm, kalendarz Majów, Nostradamus… Tyle opcji, tyle wizji, tyle spekulacji. Wszystkie je znasz.
Mamy za sobą panikę przełomu tysiąclecia. Przetrawiłeś te wszystkie filmy, książki i komiksy o końcu świata. Znasz pewnie przepowiednie Nowego Testamentu i alternatywne do nich wersje. Wszystko już było, wszystko wiadomo, żadna koncepcja nie będzie Cie już w stanie zaskoczyć. Koniec świata zaczął pachnieć nudą… No właśnie:
Czy wiesz na pewno jaki będzie jego zapach?

Kompozycja zapachowa: Akordy pop-cornu, Nasiona marchwi, Nasiona kminku, Sezam, Czarny pieprz z Madagaskaru, Frezja, Wetiwera z Haiti, Drzewo sandałowe, Ambrette absolute, Orris absolute, Styrax, Akordy canon powder...

To jeden z najciekawszych, najbardziej złożonych zapachów, nie wiem skąd taka kontrowersyjna nazwa, ale jeśli tak ma pachnieć koniec świata... Nie, nie, nie chcę końca, wolę go " przeżywać " rozkoszując się tym aromatem, nigdy nie mam go dosyć - hipnotyzujący, intensywny, otulający, w jego " objęciach " czuje się bezpiecznie, beztrosko, spokojnie... Nie wyczuwam któregokolwiek ze składników osobno, jak w pozostałych okazach, lecz całą kompozycję. Długo pozostaje na skórze, nie zmienia na niej swojego zapachu ani trocha! To trzeci zapach z mojej czołówki - chcę więcej, choć jeszcze sporo go zostało już czuję niedosyt... Uzależniający!

Cena - 490 zł / 100 ml
 Podsumowując...

Perfumy Etat Libre d’Orange poznaje od dwóch miesięcy, oceniam je jako jedne z najlepszych niszowych zapachów, jakie miałam przyjemność stosować, bogate, ciekawe, idealnie skomponowane - potrafią swoim zapachem uczynić bardzo wiele!
Każdy z powyższych zapachów jest bardzo trwały, co prawda jedne wyczuwam przez kilka godzin, co nie znaczy, że osoby z mojego otoczenia ich nie wyczuwają, wręcz odwrotnie :), inne z kolei towarzyszą mi przez cały dzień, na ubraniach pozostają nawet po wypraniu!
Jeśli miałabym zdecydować o wyborze jednego zapachu... miałabym problem :)
Każdy z nich jest fantastyczny, niepowtarzalny, pasujący do szczególnej okazji, nastroju, samopoczucia, pory dnia... ale uwzględniając wszystkie szczegóły - numerem jeden dla mnie jest Bendelirious, na drugim miejscu ustawiam Jasmin et Cigarettes, natomiast La Fin du Monde jako numer trzeci dzielony miejsce wraz z Like This - genialnie i w 100% moje zapachy :)
Etat Libre d’Orange to perfumy, których po wypróbowaniu nie da się zapomnieć... Nigdy!
Zbieram kasę na pełnowymiarowe najulubieńsze okazy :)

Perfumy Etat Libre d’Orange możecie kupić w butiku Cinco Terra - obecnie, dokonując zakupu w butiku, a mają bardzo ciekawy i różnorodny asortyment oraz konkurencyjne ceny, możecie poprosić o próbki tych perfum :)

Znacie zapachy Etat Libre d’Orange?
Które zapachy zostały Waszymi faworytami?
Miłego wieczoru Wam życzę ;*
                                                                                         

czwartek, 31 października 2013

Skusiłam się... Moje nowości kosmetyczne :)

Witajcie Słonka ;)
Dziś Halloween, świętujecie? Ja nie, jakoś nie przemawia do mnie to święto, choć przyznam, popatrzeć na upiorne makijaże, niesamowite stylizacje i charakteryzacje, dyniowe inspiracje lubię, ale to tyle, pozostaję przy naszych tradycjach, nie amerykańskich ;) Nie straszę więc dziś, ani makijażem, ani ubiorem, ani potrawami... straszy mnie stan mojego portfela, bo znów uległam czarowi zakupów :)


Pierwszą " zbrodnię " popełniłam w Yves Rocher - jestem ich klubowiczką od wielu lat, co jakiś czas korzystam z oferty bo lubię ich kosmetyki, a promocje i prezenty do zamówienia, które ciągle oferują, zachęcają do zakupów, nie powiem ;)
Dziś przyjechała paczuszka z zamówionymi smakołykami - tym razem skusiłam się na wypełniające Serum Vegetal 3 - 50% wartości z blankietem zamówienia, balsam do ciała Owies, uwielbiam jego zapach, po miniaturze zdecydowałam się na pełnowymiarowe opakowanie, choć jest niewygodne i twarde, no ale to pierwsze wrażenie dotykowe, spróbuję, może się mylę.
Z nowej, Czekoladowej Kolekcji wybrałam jedynie krem do rąk Czekolada&Pomarańcza, żele, balsamy, sztyfty do ust... kuszące, ale mam w nadmiarze tego typu produktów, byłam ciekawa zapachu, więc musiałam coś wypróbować - padło na krem do rąk, schodzą u mnie jak woda :)
Nie zapomniałam też o swojej połówce, Evidence Homme Green jest jego ulubieńcem, ja również uwielbiam ten niesamowicie świeży, piękny zapach na jego skórze... i na swojej też :)
Miniaturę, 30 ml, odżywczego balsamu z olejkiem arganowym i kwiatem pomarańczy Tradition de Hammam oraz Riche Creme przeciwzmarszczkowy krem z 30 olejkami otrzymałam gratis, były jeszcze świąteczne kubki, ale powędrowały do mojej teściówki :)
I tak, dzięki rabatom i prezentom, kosztem niewielkiej kwoty moje zapasy popełniły się kolejnymi świetnymi, mam taką nadzieję, kosmetykami.


A to już miły prezent od Kasi Keep Kalm & Be Beautyful - miała do mnie przyjechać, ale " coś jej wypadło ", i do spotkania nie doszło, a po kilku dniach... tadammm, paczuszka. Szalona! Chciałam Ciebie zobaczyć... Kasia wybrała dla mnie masełko P&R o ulubionym zapachu trawy cytrynowej, pisałam o kremie z tej linii, a teraz mam masełko - będzie relaks!!! Dodatkowo uraczyła mnie naturalnym mydełkiem, które uwielbiam, a Ona o tym wie :), prosto z Grecji, z Oliwą i Aloe Vera, ach te greckie wakacje :)
Dziękuję Słonko :*


W Sephorze wpadła mi do koszyczka, a właściwie to do ręki, Diane od  Diane Von Furstenberg - na większe zakupy nie miałam czasu, 10 minut to zdecydowanie za mało na buszowanie po sklepie, wrócę tam w jakimś bardziej dogodnym czasie, nawet na wybór perfum to zdecydowanie mało... nuty zapachowe tej wody bardzo lubię: Różowy pieprz,  Biała frezja, Kwiat frangipani, Fiołek, Mirra, Piżmo, Paczula - rozgrzewający! Na chłodne dni idealny :)
Ze szczuplejszym portfelem, ale z mega zadowoleniem, kończę pracowity tydzień - czas na relaks, na spokój...

A Wy korzystacie z oferty Yves Rochera?
Znacie powyższe kosmetyki, lubicie, jakie macie o nich zdanie?
Zostało mi jedynie życzyć Wam Kochani spokojnego i udanego weekendu, niezależnie jak go spędzicie...
I spokojnej, szerokiej, bezpiecznej drogi, jeśli wybieracie się w rodzime strony.
Buziaki :*