Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lirene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lirene. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Kosmetyczne zużycia Lipca - DENKO w mini recenzjach :)

Nieco spóźnione to lipcowe denko, ale najważniejsze, że jest! Szczerze mówiąc już powoli zaczęłam tracić nadzieje, iż pojawi się na blogu, nadmiar spraw na głowie znacząco się odbija na moim " życiu blogowym " :) Każda chwila na wagę złota, a tu już wrzesień na zakręcie... Ten czas zdecydowanie za szybko leci... Lato zbyt szybko się kończy...

DENKO lipca w mini recenzjach
DENKO lipca w mini recenzjach
Bez zbędnych wstępów i zwłoki zapraszam do przeglądu kosmetycznych zużyć lipca i przypominam, iż produkty recenzowane już wcześniej na blogu, mają podlinkowane tytuły. Jeśli interesuje Cię któryś z przedstawionych tu gagatków - klikaj i czytaj!
Do oceny każdego kosmetyku posługuję się tradycyjnymi już oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

DENKO lipca w mini recenzjach
Ava Laboratorium ProRenew Serum naprawcze " Probiotyczna stymulacja młodości " 15 ml - cała linia ProRenew, oparta na probiotykach, okazała się świetnym wyborem dla mojej skóry. Serum genialnie nawilżało, wygładzało i ujędrniało skórę wyraźnie poprawiając jej elastyczność i ogólną kondycję. Lekkie, delikatne, przyjemne w konsystencji, błyskawicznie się wchłaniało i tak samo szybko działało. Idealne pod makijaż i solo, nie natłuszcza, nie obciąża, nie zapycha, przy regularnym stosowaniu świetnie wyrównuje fakturę skórę i dodaje jej młodzieńczego blasku. 💙

Sylveco Odżywcza Pomadka z Peelingiem 4,4 g - jak wiecie, jedna z pomadek, którą zawsze mam pod ręką, a więc tradycyjnie już - uwielbiam! Jestem od niej absolutnie uzależniona i nie wyobrażam sobie dnia bez jej słodkiego smaku, delikatnie połyskującej, natłuszczającej warstewki na swoich ustach oraz przyjemnego, ziołowo-miodowego zapachu. Kryształki cukru w niej zawarte absolutnie perfekcyjnie wygładzają usta i sprawiają, że są zawsze gładkie, jędrne i miękkie. Odżywcza formuła balsamu niezawodnie pielęgnuje, nawilża, odżywia i regeneruje usta, nadając im pięknego i zdrowego wyglądu. Doskonale chroni wargi przed przesuszeniem i spierzchnięciem. 💙 

Sylveco Brzozowa Pomadka ochronna z Betuliną 4,4 g - nie przepadam za jej zapachem, ale to nic takiego, wliczając świetne działanie ochronne i regeneracyjne tej pomadki. Twardy, przypominający ni to balsam, ni to wazelinkę sztyft pozwala na precyzyjną aplikację. Już po kilku pociągnięciach pokrywa usta odżywczą, nawilżającą warstewką, która dodatkowo skutecznie chroni usta przed wysuszeniem, spierzchnięciem i podrażnieniem. Szybko się zjada, a więc często po nią sięgam, ale i tak wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, więc kupuje co jakiś czas :) 👌

Bielenda Fresh Juice Rozświetlający Płyn Micelarny z bioaktywną Wodą Cytrusową 500 ml - byłam niezmiernie ciekawa tego micela i wiecie co? Jest absolutnie świetny! Z ogromną przyjemnością zużyłam pierwsza butlę, ale z pewnością jeszcze do niego wrócę. Wybrałam dla siebie tę wersję ze względu na obecność soku z ananasa, zapach którego uwielbiam :) Micel zawiera kwas laktobionowy i micele, świetnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, sebum oraz resztek makijażu. Jednocześnie ją ładnie odświeża, zmiękcza, nawilża i delikatnie rozjaśnia. Skóra po użyciu tego micela jest perfekcyjnie czysta, gładka, promienna, pachnąca ( ananaskiem oczywiście ) - idealnie  przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙

Joanna Ultra Color System Płukanka do włosów Srebrna 150 ml - jako że jestem farbowaną blondynką, wszelkiego rodzaju płukanki, mające za zadanie niwelowanie żółtych tonów lub nadawanie ładnego odcienia, są moimi sprzymierzeńcami :) Płukanka w sprayu to zupełna nowość - jej sposób użycia, ekspresowy, okazał się bardzo wygodny. I choć początkowo obawiałam się nieestetycznych plam i nierównomiernego odcienia, po kilku aplikacjach przekonałam się, że bezpodstawnie. Wystarczy dosłownie kilka sekund aby rozpylić mgiełkę " płukanki " na umyte włosy, przeczesuję i... jestem gotowa :) Włosy zawsze wyglądały po niej świeżo i zadbanie, nawet gdy blond się wypłukiwał, a odrosty były spore - psik, psik i jest ładny, naturalny, pełny blasku zimny odcień ;) Dodatkowo jest bardzo wydajna, ładnie pachnie i wcale nie obciąża, ani nie klei włosów. 💙

Nuxe Aquabella Tonik - esencja do twarzy 200 ml -  cudowny zapach, niezwykle delikatna konsystencja i uczucie świeżości, które ten kosmetyk zapewniał, sprawiają, że chciałam po niego sięgać każdego dnia. Mimo regularnego stosowania służył mi naprawdę bardzo, bardzo długo. Stosowałam bez płatków kosmetycznych, jak na esencję przystało. Wlewałam odrobinę produktu we wgłębienie dłoni, rozcierałam drugą i nakładałam bezpośrednio na twarz - po lekkim wmasowaniu, wklepywaniu, wchłaniał się całkowicie. Pozostawiał skórę miękką, delikatną, odświeżoną i ukojoną. Delikatnie rozjaśniał, świetnie nawilżał i wygładzał ją, otulając subtelnym aromatem. 💙

Isana Aprikosenblüte Rasiergel Żel do golenia o zapachu Kwiatu Moreli 150 ml - wypatrzony na promocji i kupiony za kilka złotych, całkiem fajnie się sprawował. Aczkolwiek, szału nie było. Poprawnie się pieni, wytwarzając delikatną, białą piankę. Ułatwiał poślizg maszynce, nie podrażniał, nie wysuszał skóry. Zapach, początkowo uroczy i przyjemnym, przy kolejnych stosowaniach czemuś mnie drażnił - był mdły, przesłodzony i zupełnie nie mój. Zużyłam do końca, wystarczył na długo, ale powrotu do tej wersji zapachowej z pewnością nie będzie ;) 👌

Avon Mark Big & Magical Mascara Pogrubiający tusz do rzęs 10 ml - zużyłam wersję czarną, z której w sumie jestem bardzo zadowolona, pomijając fakt, że szybko wyschnął w tubce. Mimo iż producent podaje 3 miesiące od otwarcia, mój posłużył tylko dwa. Podobał mi się jego intensywny, kruczoczarny kolor, delikatne, połyskujące drobiny, które nie " raziły " po oczach, ale jednak dodawały odrobinę szaleństwa i blasku :) Silikonową szczoteczką o ciekawym kształcie sprawnie mi się operowało, ładnie rozczesywała rzęsy, rozdzielała i dokładnie pokrywała je tuszem, nawet te najdrobniejsze. Tusz nie sklejał moich rzęs, nie rozmazywał się ani się nie obsypywał, nawet przy upałach. 👌

La Corvette Mydło Prowansalskie Marakuja 100 g - delikatnie perfumowane, o subtelnym, owocowym aromacie mydełko stworzone na bazie olejów naturalnych. Lekko się pieni, wytwarzając delikatną piankę przypominającą emulsję. Oczyszcza skórę, dokładnie myje ciało i zapewnia przyjemne uczucie świeżości. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula - pozostawia skórę miękką i delikatną w dotyku. Dodatkowo wyznacza się wysoką wydajnością :) 💙

Lanbena Whitening Essential Oil Olejek Wybielający z Witaminą C 15 ml - ciekawy chiński olejek o całkiem fajnym składzie i subtelnym zapachu róży. Dobrze nawilżał, fantastycznie wygładzał i napinał skórę, szczególnie stosowany na noc. O poranku twarz i szyja wyglądały znacznie młodziej, bardziej promiennie. Wydajnością wręcz powalił - był nie do zużycia! Faktycznie na jedną aplikację wystarczało 3 krople, zalecane przez producenta, przy większej porcji moja mieszana skóra się błyszczała, bo olejek się nie wchłaniał. 👌

Oriflame Woda perfumowana Possess The Secret dla Niej 50 ml - wykończenie każdego flakonika perfum, jest jak święto :) Skrajnie rzadko mi się to zdarza, nie wliczając miniatur :) A jednak... Possess polubiłam za jej oryginalne zestawienie nut i wszechstronność, która pozwalała na używanie tego zapachu zarówno wieczorem jak i w ciągu dnia. Mocny, zdecydowany, oryginalny i niepowtarzalny, a dodatkowo dosyć trwały. Piękny flakonik to tylko dodatek, ale wcale nie mniej uroczy jak sam zapach :) Pisałam o nim, więc zapraszam jak co :) 💙

L’biotica Eclat Peeling - maska z Korundem mikrokrystalicznym 50 ml - uwielbiam całą linię tych peelingów, ale ten w wersji peeling-maska zużyłam najszybciej ze względu na właściwości pielęgnacyjne. To takie swoiste 2 w 1 :) Nakładam, masuję przez kilka minut i zostawiam - składniki aktywne zaczynają działać, zapewniając skórze porządną porcję regeneracji, odnowy i odżywienia. Po spłukaniu twarz aż promienie zdrowym blaskiem, skóra jest jednolita, ładnie rozjaśniona, ujednolicona, a pory stają się niemal niewidoczne. Mimo małych rozmiarów peeling-maska wystarczył mi na pond 12 użyć. Chętnie do niego wrócę :) 💙

Lanbena Retinolowa maska do okolicy oczu 90 g / 50 szt. - świetna, i z pewnością bardziej odżywcza, alternatywa dla kremu pod oczy. Płatki są mega cienkie, delikatne i przyjemnie miękkie w dotyku, bardzo mocno nasączone, z łatwością układają się wokół oka ( pod nim i na powiekę też ). Natychmiastowo zapewnia dogłębne uczucie nawilżenia, ukojenia i regeneracji. Trzymam zawsze aż do momentu wyschnięcia płatków ( ok. 15 - 20 minut ) - cały płyn zostaje " wypity " przez skórę, a płatki lecą do kosza. Skóra wokół oczu, po ich użyciu, jest ładnie rozjaśniona, wygładzona, zrelaksowana i ujędrniona, otulona komfortem i delikatną, miękką powłoczką ochroną. Świeży, orzeźwiający zapach uprzyjemnia stosowanie i trzymanie maseczki. Świetne są! Nawet mąż się od nich uzależnił :) 💙 

Ava Laboratorium Mi-Mic Bio Lift Krem pod oczy Efekt Wygładzenia 15 ml - krem o bardzo lekkiej, przypominającej nawilżające mleczko, konsystencji, który błyskawicznie się wchłania. Jednocześnie porządnie nawilża, wygładza, odżywia i zmiękcza skórę wokół oczu. Nie klei, nie podrażnia, nie natłuszcza. Wyznaczał się wysoką wydajnością i przyjemnością stosowania. Jedynie pompka nie pozwala " wybrać " zawartości do ostatniej kropli, na szczęście zostaje tego niewiele ;) Pisałam o tym produkcie, jak i o całej linii, więc zapraszam do czytania :) 💙

Delia Extra Hand Care Wygładzający krem do rąk z d-pantenolem 75 ml - lekki i delikatny, o przyjemnej, kremowo-żelowej teksturze i pastelowym, różowym kolorze. Łatwo się dawkuje, błyskawicznie się rozprowadza i tak samo się wchłania, natychmiastowo zmiękczając, wygładzając i uelastyczniając nawet mocno przesuszoną skórę rąk. Idealny zarówno na dzień, bo nie zostawia na skórze wyczuwalnej warstewki, jak i na noc. Krem wyznacza się przyjemnym, owocowo-słodkim, przypominającym jogurt, zapachem, który przez dłuższy czas pozostaje na skórze. Uwielbiam " z nim " zasypiać - gwarantuje słodkie i spokojne sny :) 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Odżywczy Krem do rąk z Mleczkiem Owsianym 75 g - bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, nawet mocno przesuszoną, wygładza ją, uelastycznia i otula ochronną warstewką. Dla tego najchętniej używam go na noc. Zapach nie jest mocny, lekko wyczuwalne, słodkawe nuty nie przeszkadzają mi w zasypianiu, choć, przyznam, że trwałością zadziwia - nawet o poranku czuję subtelne nuty kremu na skórze. Łatwy sposób używania, skuteczność działania i zadowalające efekty aż zachęcają do ponownego sięgania po niego! 💙

Lirene Dermoprogram Peeling drobnoziarnisty z Olejkiem z Czarnej Porzeczki 75 ml - całkiem przyjemny, i co najważniejsze, natychmiastowo działający peeling. Kremowo-żelowa konsystencja z mnóstwem drobinek i pestek, z opisu producenta wynika że z czarnej porzeczki, świetnie się rozprowadza po skórze, skutecznie złuszcza martwy naskórek, subtelnie masując twarz. Po spłukaniu skóra jest jedwabiście gładka i delikatna w dotyku, fantastycznie oczyszczona, odświeżona i gotowa do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Zapach nieco syntetyczny, chemiczny aczkolwiek przyjemny, nie męczący ani drażniący. 👌

L'Oréal Preference 11.11 Ultralight Bardzo bardo jasny, chłodny, kryształowy blond 1 op. - powróciłam do Preference, bo mam sentyment do tej farby :) Postawiłam na bardzo jasny blond i w sumie takowy wyszedł, aczkolwiek nie odbyło się bez żółtych refleksów, których nie cierpię... Z pomocą przyszły fioletowe kosmetyki pielęgnacyjne - ostatecznie, schłodzony pigmentami kolor okazał się całkiem fajny. Tym nie mniej farba przesuszyła lekko moje kosmyki, co początkowo było mocno wyczuwalne po każdym myciu włosów. Wypłukała się po miesiącu, to nie jest zły wynik, ale choć nie była zła, znam lepsze, skuteczniejsze i znacznie tańsze... 👌

DENKO lipca w mini recenzjach
I to by było na tyle moje Drogie :)
Jak się mają Wasze denka?
Znacie któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak je oceniacie? Spisują się tak samo jak u mnie czy łączą was inne relacje?
Miłego! 
                                                                    

piątek, 7 czerwca 2019

Kosmetyczne zużycia MAJA - DENKO 2019 w minirecenzjach :)

Czerwiec, to najpiękniejszy miesiąc lata! Dlaczego? Pojawiają się pierwsze owoce ( TRUSKAWKI! ) i młode warzywa, kwitną azalie, rododendrony i piwonie, zapach których kocham! Wszystko wokół nabiera kolorów i aromatów, a spacery, wycieczki rowerowe oraz inne aktywności na świeżym powietrzu sprawiają dodatkową frajdę :) Początek czerwca, to też idealna pora na ... majowe denko :) Zapraszam!

Kosmetyczne zużycia MAJA - DENKO 2019 w minirecenzjach
Kosmetyczne zużycia MAJA - DENKO 2019 w minirecenzjach
Majowe zużycia nie różnią się jakoś szczególnie od poprzednich. Nie zabrakło w tym denku kosmetyków do pielęgnacji i koloryzacji włosów, produktów myjących i, oczywiście, kremów do rąk oraz smarowidełek do ust, które zużywam w piorunującym tempie ;) Zapraszam do czytania i dzielenia się swoimi opiniami na temat pokazanych w tym wpisie kosmetyków :) Produkty, które były recenzowane na blogu, mają podlinkowane tytuły - klikaj i czytaj!
Do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
To lecimy po kolei, zaczynając od lewej :)

Kosmetyczne zużycia MAJA - DENKO 2019 w minirecenzjach
Linda Kremowe mydło Frozen Berries z kolekcji Winter Time 500 ml - wiem, wiem, zima już dawno za nami, ale powiem, że cudowny zapach borówek, jeżyn i żurawiny, w " zmrożonej " wersji, doskonale pasuje również wiosną :) Mydło o gęstej, kremowej konsystencji dobrze oczyszczało i myło skórę rąk, nie wysuszając jej i nie podrażniając. Zapach dobrze wyczuwalny w trakcie mycia, natomiast po osuszeniu rąk - znikał dosyć szybko. Szkoda, bo był naprawdę piękny! Bardzo wydajny i komfortowy w używaniu produkt. Lubię i jak tylko się pojawi - kupię ponownie!  💙

Catrice Glam & Doll False Lashes Mascara Tusz z efektem sztucznych rzęs 9,5 ml - pokładałam na nim wielkie nadzieje, choć powiem szczerze, że nawet Lancome Hypnose w wersji " Doll Eyes " nie sprawdził się u mnie i bardzo słabo wypadł w porównaniu z klasycznym Hypnose :) No ale... marka marce nie równa, więc może Catrice zaskoczy efektem " rzęs jak u lalki "? Nic z tego! Tusz wypadł bardzo przeciętnie. Ciekawa szczoteczka, o włoskach różnej długości, pozwala na wygodną aplikację tuszu zarówno na dłuższe jak i na te króciutkie rzęsy, ale odbijała mi wypustki na powiekach, nie miałam do niej wyczucia... Tusz fajnie rozdzielał rzęsy, delikatnie wydłużał i pogrubiał, a nasycony odcień czerni nadawał wyrazistości spojrzeniu. Zwyczajny, niczym nie wyróżniający się tusz, oferujący zwyczajny, naturalny efekt - nic więcej. Bardzo szybko wysechł w tubce, mimo iż producent daje 6 miesięcy od otwarcia. 👎

Avon Encanto Irresistible Nawilżający krem do rąk 30 ml - baaardzo fajny produkt, szkoda tylko, że taki mały... Krem o lekkiej, szybko wnikającej w skórę konsystencji, która nie natłuszcza, nie obciąża ani nie klei skóry rąk, co sprawia, że idealnie nadaje się do pielęgnacji w ciągu dnia. Przepiękny, gustowny zapach na długo otula skórę i umila " noszenie " tego kremu, a mała tubka pozwala zabrać go nawet do małej torebki :) Ładnie wygładza, bardzo dobrze nawilża i delikatnie odżywia skórę rąk, sprawiając, że staje się miła i delikatna w dotyku. Cudny!  💙

Lirene Mineral Collection Alga Purpurowa Rozświetlająco-nawilżające mleczko do ciała 200 ml - świetne mleczko o dobrych właściwościach nawilżających i kojących dla skóry normalnej. Błyskawicznie się wchłania, wygładza, zmiękcza i pięknie nabłyszcza skórę otulając ją subtelną, złotą poświatą :) Zapach nie do końca mi się podoba, trochę chemiczny, ale działanie i formę aplikacji uwielbiam! Na lato będzie idealne!  👌

Joanna Szampon nawilżająco-wzmacniający do włosów delikatnych i uwrażliwionych 200 ml - bardzo fajna linia, którą polubiłam za zapach i działanie. Szampony zawsze kończą się u mnie szybciej, tak samo jest i tym razem :) Szampon świetnie oczyszczał i odświeżał skórę głowy i mył włosy, trochę je plącząc, ale nie wysuszał, nie podrażniał, ani nie tworzył szopy na głowie, więc jest ok :) Chętnie po niego sięgnę ponownie! Więcej przeczytasz w recenzji :) 👌 

Selfie Project Płyn micelarny dla skóry młodej z niedoskonałościami 250 ml - mimo iż dawno młodej cery nie mam, ale niedoskonałości, sebum czy wypryski mi się zdarzają, i to dość często :) Płyn ma przyjemny, świeży zapach, który umila stosowanie. Zawiera w swojej formule cynk, pantenol i sok z aloesu, które mają za zadanie oczyszczać, a przy okazji łagodzić skórę i poprawiać jej wygląd. Przy regularnym stosowaniu, dwa razy dziennie, stosunkowo dobrze radził sobie z normalizacją sebum, skóra mniej się świeciła w ciągu dnia. Nie podrażniał, nie uczulał, nie powodował na mojej mieszanej skórze uczucia ściągnięcia, ładnie za to ściągał pory i skutecznie usuwał lekki makijaż dzienny.  👌 

Bioteq After Bite Fast Relief Kojący sztyft po ukąszeniach owadów 6,2 g - jeden z najlepszych preparatów na ukąszenia, jakie miałam! Pięknie pachnie miętą i olejkiem eukaliptusowym, po aplikacji na " bąbel" zostawiony przez komara czy innego insekta, momentalnie zapewnia ulgę. Delikatnie chłodzi, łagodzi swędzenie i pieczenie, w krótkim czasie niweluje zaczerwienie i goi. Wystarczy jedna aplikacja i po kłopocie, na większe ugryzienia, 2-3 aplikacje. Wygodna forma sztyftu i wysoka wydajność, to dodatkowe atuty tego produktu. Fantastyczny! Musze sobie sprawić nowy, bo sezon na komary i meszki ruszył wraz z nadejściem upałów :)  💙

Oriflame Swedish Spa Tranquil Drops Relaksujący Olejek do kąpieli 200 ml - z tym olejkiem kąpiel to prawdziwa przyjemność i skuteczna pielęgnacja ciała przy okazji :) Lekka, oleista konsystencja jak tylko trafia do wody, przeobraża się w ... mleczko. Zmiękcza wodę, a co za tym idzie - ciało, wygładza, delikatnie nawilża i zapewnia całkowity komfort skórze. Subtelny zapach koi zmysły i przez dłuższy czas pozostaje na skórze, przypominając o sobie przy każdym poruszeniu się. To moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie :)  💙

Novaclear Atopis Intensive Cream Krem natłuszczający do twarzy i ciała 100 ml - krem ma lekką, ale treściwą konsystencję która doskonale pielęgnuje skórę suchą i podrażnioną. Jest zalecany również osobom z atopowym zapaleniem skóry, bowiem olej konopny oraz wyciąg z lukrecji w nim zawarte skutecznie niwelują wszystkie uporczywe dolegliwości. Stosowałam ten krem do pielęgnacji rąk ( na noc z użyciem rękawiczek ) - świetnie uelastycznia, regeneruje, odżywia i wygładza skórę, niwelując suchość i uczucie ściągnięcia. Dobrze radzi sobie ze skrajnią suchością na kolanach, stopach i łokciach. Taki SOS w sytuacjach przesuszenia i podrażnienia skóry.  💙

Lirene Mineral Collection Ultra-wygładzający krem do rąk z minerałami z Morza Martwego 75 ml - przyjemny, lekki w konsystencji krem o natychmiastowym działaniu. Błyskawicznie się wchłania, dobrze wygładza pozostawiając skórę przyjemną w dotyku. Nie klei, nie natłuszcza, nie obciąża, a więc jak najbardziej nadaje się do stosowania w ciągu dnia. Zapach syntetyczny, dosyć mocny podczas aplikacji, ale po niej szybko łagodnieje i jest ok. :)  👌 

Avon Care Hydrating Lip Balm Nawilżający balsam do ust 4,5 ml - nawet się nie spodziewałam,  że ten balsam ma aż tak fajne właściwości nawilżająco-odżywcze! Przyjemna, gładka konsystencja balsamu sprawia, że z łatwością sunie po ustach i równomiernie pokrywa je odżywczą, lekko połyskującą warstewką. Natychmiastowo zapewnia ustom gładkość, ukojenie, wygładzenie i komfort. Zawiera odżywcze masło Shea i olejek Migdałowy. Nie ściera się szybko, otula usta ochronnym filmem i zapobiega ich wysuszeniu oraz podrażnieniu. Jak na taką małą gramaturę, był bardzo wydajny!  💙

Pixi GLOW Glycolic Boost Maska do twarzy z kwasem glikolowym 1 szt - fantastyczna maska na tkaninie, w sumie najlepsza ze wszystkich, które dotychczas stosowałam, jeśli chodzi o całokształt. Cieniutka, precyzyjnie wycięta - idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy. Porządnie nasączona, a więc nie wysycha po kilku minutach od aplikacji, lecz długo otula skórę kojącym dotykiem. Porządnie nawilża, odżywia, regeneruje, rozjaśnia skórę i ujednolica ją. Niweluje sebum, wygładza, minimalizuje pory... Co tu dużo pisać- zajrzyj do recenzji, a sama zobaczysz :)  💙

Basil Element Szampon wzmacniający przeciw wypadaniu włosów 75 ml - wersja podróżna w zupełności wystarczyła, aby wyrobić sobie o nim zdanie. Jest bardzo fajnym produktem, który robi wszystko to, co do niego należy, a przy okazji nie wysusza, ani nie plącze włosów. Średniej gęstości konsystencja w połączeniu z wodą przeobraża się w gęstą, puszystą pianę. Dobrze oczyszcza skórę głowy, myje włosy i na długo je odświeża. Wydajny i fajny, a dodatkowo wyznacza się pięknym, orzeźwiającym zapachem. Muszę sobie nabyć wersję pełnowymiarową :) 💙

Isana Delikatne mydło w płynie Święto kwiatów z ekstraktem Ylang-Ylang 500 ml - kupiłam go ze względu na zawartość ylang-ylangu, zapach którego w kosmetykach bardzo lubię. Nie zawiodłam się, bowiem mydło przepięknie nim pachnie - bogaty, esencjonalny aromat przywołuje na myśl dobre perfumy, szkoda tylko, że znika wraz ze spłukiwaną pianką :) Mydło ma różowe zabarwienie i dosyć rzadką konsystencję, ale dawkowane w małych porcjach, nie ocieka z rąk i nie skapuje. Dobrze myje zwyczajne zabrudzenia i odświeża skórę, niwelując nieprzyjemne zapachy po cebuli czy rybie, nie wysusza ani nie podrażnia. Szkoda tylko, że ten cudowny zapach jest tak ulotny...  👌 

Schwarzkopf Schauma Nature Moments Indonesian Coconut Water & Lotus Flower 400 ml - przyjemnie zaskoczył zapachem, świeżym, przypominającym wodę kokosową :) Fajna, średniej gęstości konsystencja dobrze się rozprowadzała po włosach, szampon świetnie się pienił i dobrze mył włosy oraz skórę głowy, niestety moje kosmyki po jego użyciu były szorstkie i matowe. Bez użycia odżywki, maski, olejku czy innego " wygladzacza " nie dałabym rady je rozczesać. Używały go również moje córki, zauważyłam, że na naturalnych, niefarbowanych włosach dziewczynek sprawdzał się doskonale! Młodsza c,orka ma włosy aż za pas - żadnej plątaniny nie było! Ładnie nabłyszczał włoski dziewczynek i sprawiał, że były one sypkie, dobrze dociążone i nawilżone. 👌 

It`s Skin Cookie & Hand Cream Mint Krem do rąk o zapachu Maślanych Ciasteczek z Miętą 80 ml - jedyny i niepowtarzalny w swoim rodzaju, od opakowania zaczynając na zapachu i konsystencji kończąc :) Wyglądał jak smakowity, miętowy deser z oreo ( zdjęcia i opinię przeczytasz w recenzji ). Cudownie pachniał, świetnie pielęgnował skórę dłoni, nawet gdy była przesuszona, a dodatkowo wyznaczał się wysoką wydajnością :) Cudny!  💙 

La Corvette Marseille Mydło Marsylskie Malina 2 x 100 g - jak widzicie w kwietniu rządziła malinka :) Uwielbiam te mydła marsylskie, są bardzo delikatne dla skóry i przyjemnie pachnące. Wybór zapachów jest niezwykle bogaty, a malinka pachnie świeżo i kojąco. Zapach jest dobrze wyczuwalny podczas mycia, po spłukaniu skóry zostaje jedynie subtelny aromat. Ale i tak chętnie po nie sięgam, bo nie wysuszają skóry, delikatnie się pienią, dobrze myją i odświeżają.  💙 

Oriflame Tusz do rzęs The ONE 5 w 1 Wonder Lash Luminescence 8 ml - pisałam o nim, więc chętnych całej opinii i konkretnych szczegółów zapraszam do czytania. W skrócie powiem, że mimo wielu pozytywnych recenzji i zachwytów, u mnie ten tusz nie zdał egzaminu. Na ile lubię tusze Oriflame, ( Wonder Lash XXL był fenomenalny! Giordani też! ) tak ta wersja absolutnie mi nie pasuje, jak widać, nie wszystko wszystkim idealnie pasuje. Wykończyłam go, ale do końca się męczyłam ze szczoteczką, więc wcale nie żałuje, że to limitka...  👎

Garnier Olia 9.1 Popielaty Bardzo Jasny Blond 1 opakowanie -  po tę farbę sięgam od wielu lat, co jakiś czas oczywiście, ale przyznam, że należy do jednych z moich ulubionych. Nie ma przykrego zapachu, wręcz odwrotnie - przyjemnie pachnie, jest łatwa w " przyrządzaniu " i przyjemna w stosowaniu. Nie ocieka, nie skapuje, cały czas trzyma się włosów, a dodatkowo nie oferuje mojej delikatnej skórze głowy szczypania, pieczenia, podrażnienia... Kolor wychodzi całkiem zbliżony do wzornika, jeśli oczywiście stosujemy metodę doboru koloru sugerując się wyjściowym kolorem naszych włosów :) Nie wysusza skóry głowy ani włosów, po farbowaniu są one sypkie i błyszczące, zasługą tego jest również odżywka dołączona do tej farby, która po koloryzacji wystarcza na kilka użyć. Ogólnie jestem z niej zadowolona, zawsze kupuję jak jest w promocji :)  💙

Joanna Peeling gruboziarnisty myjący Malina 100 g - uwielbiam te nowe peelingi Joanny z naturalnymi granulkami złuszczającymi. Wersja malinowa jest zdecydowanym moim faworytem - pięknie pachnie malinami i ... krzakami malinowymi :) Zapach jest bardzo naturalny, bez nut chemicznych, co mnie bardzo cieszy. Dobrze myje, skutecznie złuszcza martwy naskórek i ładnie wygładza ciało nie wysuszając ani nie podrażniając skóry, Po użyciu peelingu czuć jeszcze przez chwilę subtelny malinowy aromat, który po pewnym czasie zanika całkowicie. Fajny, wydajny, przyjemny w użyciu, a mała pojemność pozwala na zabieranie go ze sobą nawet podczas wyjazdów :)  💙

Kosmetyczne zużycia MAJA - DENKO 2019 w minirecenzjach
Znasz kosmetyki, które pokazałam w swoim denku?
Miałaś przyjemność je stosować? Jak się u Ciebie sprawdzają?
Udanego weekendu życzę :*
                                                                    

poniedziałek, 20 maja 2019

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - DENKO 2019 w minirecenzjach

Wiem, wiem, już niedługo kończy się maj, a ja dopiero o kwietniowych zużyciach tu prawie :) Ale cóż... Czas, niestety, rządzi się swoimi prawami, nie da się go ugiąć, anie dostosować pod swoje potrzeby, których wiele. Dlatego postanowiłam się poddać jego wpływowi, uważając, że i tak " lepiej późno niż wcale " - zapraszam na denko kwietnia!

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Kosmetyczne zużycia Kwietnia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Nie wiem, jak mi się udaje tyle tego zużywać, naprawdę, ale jestem przekonana, że systematyczność w pielęgnacji, dająca codzienne efekty, z wiekiem ukaże swoje prawdziwe walory, Tyle tego się w siebie wsmarowuje, wciera, nakłada... Codzienność kobiet jest jednak skomplikowana :D
Zapraszam Kochani do czytania i dzielenia się swoimi opiniami na temat produktów, które dziś wam przedstawię. Produkty recenzowane na blogu, mają podlinkowane tytuły - klikaj i czytaj!
Aaaa i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
To lecimy po kolei, zaczynając od lewej :)

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - DENKO 2019 w minirecenzjach
7th Heaven Oczyszczająca maska błotna 6 g x 2 - przyjemna, gęsta w konsystencji błotna maseczka, która dodatkowo zawiera ekstrakt aloesu, wierzby, wiesiołka i oczaru wirginijskiego. Sprawnie się rozprowadza, nie wysycha szybko, a więc nie ściąga nadmiernie skóry podczas trzymania :) Po 15 minutach zmywam, co przychodzi z łatwością, i widzę, że maska rzeczywiście pozostawia skórę piękną i czystą, a do tego, delikatnie rozjaśnioną, ujednoliconą i gładką. Pory są zminimalizowane, sebum ujarzmione, nawet zmarszczki mimicznie stają się mniej widoczne. Zapach nie jest przyjemny, ale nie mocny, pomijając ten fakt, maska mi się bardzo spodobała! 💙

Planta Naturell Krem do pielęgnacji stop z urea 250 ml - ciesze się, że ten krem po latach nieobecności, powrócił na półki Netto. Ma świetną, gęstą, kremowo-żelową konsystencję, szybko się wchłania w skórę stóp i nie pozostawia na niej żadnej wyczuwalnej, klejącej czy tłustej, warstewki. Wyraźnie nawilża, momentalnie odżywia i wygładza skórę, nawet mocno przesuszoną. Delikatnie orzeźwia ( nie chłodzi ) i sprawia, że stopy odzyskują doskonałą kondycję w kilka chwil. Działanie jest długotrwałe, pojemność ogromna, wydajność też, a cena - niska! Uwielbiam za wszystko :) 💙

Murier Paris Gold Research Krem na dzień i Krem na noc ze złotem koloidalnym i komórkami macierzystymi po 50 ml każdy -  co prawda na zdjęciu są " porozrzucane ", ale stosowałam, i pisałam, o nich jako o kuracji. Kremy dobrze sobie radziły z pielęgnacją mojej dojrzałej skóry, od początku i do końca. Nocny jest absolutnie fantastyczny, w dziennym jedynym mankamentem była natłuszczająca warstewka, którą zostawiał. Po więcej zapraszam do recenzji :) 💙

Lirene Migdałowy Kremowy żel myjący z D-Panthenolem 150 ml - całkiem fajny, delikatny dla skóry, a zarazem skuteczny w oczyszczaniu, żel o przyjemnym zapachu. Żel dobrze się pienił, skutecznie usuwał zanieczyszczenia, makijaż i sebum, nie podrażniając przy tym skóry. Wykazał się nie tylko działaniem, ale i wydajnością. Cenowo też przystępny :) Więcej informacji i zdjęć w recenzji 👌

Mincer Pharma Daily Care Rozświetlająca maska w kremie 75 ml - jakiś czas temu znalazłam ją w ShinyBox, aczkolwiek wcześniej już miałam styczność z tą maską. Choć pierwszy kontakt był taki sobie, postanowiłam zużyć, jak już miałam, druga tubkę z myślą, że być może coś w niej się zmieniło, bądź moja skóra inaczej ją przyjmie. Niestety nic się nie zmieniło - maska dobrze nawilża skórę i ... to tyle.Nie rozświetla, nie odmładza, nie koi, czasami wręcz wprawia w lekki dyskomfort, a nawet, gdy skóra jest podrażniona, potrafi szczypać. Zdecydowanie o niebo lepiej sprawdza się u mnie linia Vita C Infusion, a Daily Care, według mnie, to słaby średniak... 👎

Avon Mark Big & Extreme Mascara pogrubiająco-wydłużający tusz do rzęs 10 ml - lubię tusze Avonu, aczkolwiek nie każdy u mnie się sprawdza. Extreme jest wyjątkiem. Ma fantastyczną szczoteczkę, dobrze pokrywa rzęsy tuszem, ładnie rozczesuje je, wydłuża i pogrubia, sprawia, że nawet te najmniejsze stają się widoczne. Tusz nie odbija się na powiekach, nie obsypuje, nie kruszy ani nie rozmazuje pod wpływem wilgoci. Jest dosyć wydajny, ponad 3 miesiące mi służył.  To już druga tubka, ale myślę, że jeszcze do niego wrócę :) Zajrzyj do recenzji, a sama zobaczysz :) 💙

Novaclear ATOPIS Krem do rąk z organicznym olejem konopnym 50 ml - intensywnie działający, gęsty, treściwy i tłusty krem, który jest przeznaczony do suchej, zniszczonej, podrażnionej skóry rąk. Już niewielka ilość kosmetyku porządnie nawilża, wzmacnia, uelastycznia i wygładza skórę, zapewniając natychmiastową ulgę i komfort. Stosowałam go wyłącznie na noc i to w połączeniu z bawełnianymi rękawiczkami - o poranku skóra była jak nowo narodzona :) Wbrew małej pojemności, wystarcza na długo, przyczynia się na to zarówno konsystencja jak i skuteczność. Na co dzień wolę lekkie kremy, ale jako kurację, raz na jakiś czas, chętnie będę stosować. 👌

It's Skin Koreańskie maski w płachcie - Odżywcza Avocado i Ujędrniająca Power 10 Formula Co 2 szt - obydwie maski, choć różnią się grubością materiału, zaskakują wspaniałymi efektami. Avocado jest cienka, lekka, mocno nawilżająca, czaruje zapachem i świetnymi właściwościami kojącymi. Power 10 Formula Co to maska, która porządnie regeneruje, odżywia, wygładza i uelastycznia skórę. Jest podana na grubej płachcie. Maski natychmiastowo zapewniają skórze komfort, a po 30 minutach trzymania - pozostawiają skórę zadbaną, piękną i promienną! Więcej w recenzji :) 💙

Nuxe Creme Prodigieuse Boost Aksamitny Krem Naprawczy 40 ml - mimo iż przeznaczony jest dla skóry normalnej i suchej, doskonale się sprawdził na mojej mieszanej skórze w period zimowo-wiosenny. Dobrze nawilża, wygładza, odżywia i regeneruje skórę, zapewniając jej ochronne przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Delikatna, acz treściwa konsystencja, silne właściwości kojąco-uspokajające i przyjemny, otulający zapach sprawiają, że stosowanie go, to istna przyjemność! Krem jest bardzo wydajny! Praktyczny i łatwy w stosowaniu. I niezawodny! 💙

Joanna Botanicals for Home Spa Cannabis Seed Nawilżający Krem do rąk z Ekstraktem z Konopi 75 g -  uwielbiam tę linię, a w szczególności balsam i krem do rąk. Jak widzicie, wiosna zdecydowanie należała do konopi, szczególnie jeśli chodzi o pielęgnację dłoni :) Krem wyznacza się zwartą, ale jednocześnie lekką konsystencją, o szybkim wchłanianiu, i cudownym zapachem. Walory pielęgnacyjne - jak najbardziej zadowalające! Dłonie po użyciu kremu są miękkie, gładkie i zadbane, otoczone ochroną i otulone subtelnym zapachem! Więcej - w recenzji :) 💙

Laboratorium Kosmetyczne AVA Pore Solutions Bio Maska zwężająca pory 100 g - jest moim odkryciem! Prawdziwa petarda, jeśli chodzi o działanie, a w zanadrzu ma również inne atuty, na przykład przyjemny zapach :) Błyskawicznie się nakłada, przypomina konsystencją mięciutkie błotko, ale pachnie... czekoladą :) Wystarczy 20 minut, a skóra nabiera niesamowitej świeżości, jasności i jednolitości. Więcej w recenzji! Uwielbiam i chętnie zakupię kolejne opakowanie. 💙

Nuxe Aquabella Mikrozłuszczający żel do mycia twarzy 150 ml - w pierwszej kolejności uwodzi świeżym, wiosennym, pobudzającym zapachem, ale potem udowadnia, że zapach, to nie wszystko! Przezroczysty żel zawierający niebieskie mikrokuleczki dogłębnie oczyszcza skórę nie wysuszając i nie podrażniając jej. Sprawia, że staje się czystą, świeżą i promienna, delikatna i przyjemna w dotyku. Żel zaskoczył mnie swoją wydajnością, mimo iż wszystkie kosmetyki Nuxe to do siebie mają, ten jeszcze bardziej podniósł poprzeczkę :) Więcej w recenzji :) 💙

Laboratorium Kosmetyczne AVA Śnieżna Alga Kompleks przeciwzmarszczkowy pod oczy 15 ml - lekki, przyjemny, jedwabisty w konsystencji krem o doskonałych właściwościach nawilżająco-kojących. Błyskawicznie się rozprowadza i tak samo szybko wchłania, zapewniając skórze wokół oczu subtelne rozjaśnienie i pobudzenie. Krem co prawda nie zniweluje ciemnych kółek pod oczami, ale z podstawowymi zadaniami radzi sobie bardzo dobrze. Pompka niestety nie wydaje kremu " do ostatniej kropli " więc trochę go na dnie buteleczki zostaje... Więcej w recenzji! 👌

Avon Mark Big & Phenomenal Volume Mascara Pogrubiający tusz do rzęs 10 ml - na odmianę od fantastycznego Extreme, ten gagatek mi podpadł, i to porządnie. Tusz ma fajną szczoteczkę, to trzeba przyznać, a także szatę zewnętrzną - mega kuszącą! Równomiernie się rozprowadza, ładnie się układa na rzęsach, nie tworzy grudek, nie rozmazuje się, nie odbija na powiekach. Ale wcale nie wysycha na rzęsach, co sprawia, że one się ze sobą sklejają, w różnym stopniu, tworząc tak zwane " łapki ". Szybko za to stracił zdolności i przestał się nadawać do używania... O tym piszę w recenzji - zapraszam :) 👎

Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - już nie wiem który raz tu gości, i z pewnością nic w tym zakresie, przynajmniej na razie, się nie zmieni. Najlepsza! Skuteczna, niezawodna, smakowita, niedroga, naturalna, wydajna, sprawiająca, że moje usta zawsze wyglądają doskonale i są miękkie i delikatne w dotyku. O każdej porze roku, dnia i nocy :) Mój N 1! 💙

Laboratorium Kosmetycznego Joanna Peeling z balsamem drobnoziarnisty Oliwa z oliwek 100 g - wybrałam go trochę od niechcenia, bo za oliwką w kosmetykach nie przepadam, zwłaszcza ich zapachem. Ale okazał się strzałem w 10! Cudowny, wcale nie oliwkowy zapach, umila stosowanie, kremowa konsystencja z mnóstwem malutkich, ostrych drobin pozwala na dokładne oczyszczenie ciała i złuszczenie martwego naskórka. Po spłukaniu skóra jest delikatna niczym jedwab, wygładzona, a jednocześnie nawilżona i otulona komfortem, bardzo przyjemna w dotyku. Taki maluch, a daje radę! Więcej o nim oraz jego " owocaśnych braciach " w recenzji :) 💙

-417 Facial Micro Luffa Foaming Gel Oczyszczający żel do twarzy z mikrocząsteczkami luffy 200 ml - luksusowy produkt za dużo, dużo monet, który nie przypadł mi do gustu wcale. Nie dałabym za niego nawet połowy kwoty, ale jak już miałam, z ShinyBox`a, to musiałam zużyć. Jest to płynny, lejący się żel w którym zostały zatopione ostre drobiny luffy. Do mycia twarzy, a mam cerę mieszaną, jest zbyt ostry, nawet przy nie najmocniejszym nacisku drapie niesamowicie. Zamiast skupić się na oczyszczaniu twarzy, myślę tylko - " Kiedy to się skończy!? ". Zapach ma w sobie coś odpychającego, drażnił mnie od pierwszego użycia i już tak zostało do końca. Zero przyjemności! Zużyłam do ciała, ale nigdy więcej...  👎

Oriflame EcoBeauty Odświeżający Tonik do twarzy 200 ml - świetny, naturalny kosmetyk o właściwościach odświeżająco-tonizujących. Przyjemny zapach uprzyjemnia stosowanie, a wygodna butelka z atomizerem - rozpylanie toniku. Do orzeźwienia i do pielęgnacji - służył idealnie. Więcej o nim, oraz pozostałych produktach z linii eco,  przeczytasz w recenzji :) 💙 

Kueshi Gel Aloe Vera 99% Żel aloesowy 250 ml - aloesowy żel to wręcz must have w każdej kosmetyczce, bowiem pełni nie tylko kosmetyczną rolę, ale również dobrze sobie radzi z ukojeniem, łagodzeniem oraz uspokojeniem skóry podrażnionej. Ten żel zdał egzamin śpiewająco! Wyznacza się fajną, gęsta, a zarazem lekką konsystencją, neutralny zapach nie wchodzi w interakcję z perfumami. Szybko się wchłania, nie pozostawia klejącej warstewki, za to pięknie gładką, delikatną i zadbaną skórę. Doskonale koi podrażnienia, łagodzi swąd po ukąszeniach owadów, uspokaja skórę po opalaniu - kosmetyk i lek w jednym. Był bardzo wydajny! 💙 

Yves Rocher Riche Creme Creme Anti-Rides Bienfaisante Regard Przeciwzmarszczkowy krem regenerujący pod oczy 14 ml - skusiłam się na niego, ze względu na dobry skład,  ponad 90% składników naturalnych, oraz obietnicę odmłodzenia skóry wokół oczu. Odrobina ujędrnienia zawsze dobrze zrobi, zwłaszcza u progu 40-tki :) Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, zapewniając natychmiastowe uczucie komfortu. Ładnie wygładza skórę wokół oczu i sprawia, że staje się ona miękka i gładka, delikatnie rozświetlona - rzeczywiście wygląda na młodszą :) Regularne sięganie po ten krem poprawia elastyczność i jędrność delikatnej skóry pod oczami, zmarszczki zostają lekko spłycone i mniej widoczne. Dobrze współpracuje z makijażem, nie powoduje warzenia się korektorów. Wygodna miękka tubka z " dziubkiem " usprawnia dawkowanie. Polubiliśmy się! 💙

Nivea Krem 250 ml - kto go jeszcze nie zna? Przecież to uniwersalny krem świata :) I na wszystkie " bolączki ", suchości, podrażnienia, uczulenia, wysypki i t.p. idealny! To jedyny kosmetyk, który zużywa cała rodzina, wydajny jak nie wiem co, a więc denkowanie go, to prawdziwe wyzwanie, nawet dla 5-tki małych i dużych osobników ;) 💙

Novex My Curls Maska Nawilżająca do włosów kręconych 100 g - no i co, że do kręconych, a ja mam proste jak druty :) Maska, prócz " poprawy skrętu " ma też za zadanie nawilżać, odżywiać i poprawiać elastyczność włosów, a tego sobie odmówić nie mogłam :) Faktycznie, fajnie nawilża, w moim przypadku też wygładza i nabłyszcza włosy, dzięki czemu wyglądają one zdrowo i pięknie. Maska ułatwia rozczesywanie, ale nie jest w tym jakaś nadzwyczajna, znam lepsze i tańsze, które robią to bardziej spektakularnie. Zapach jest przyjemny, ale lekko chemiczny - taki " fryzjerski " :) Szału nie ma, ale poprawnie spełnia swoją rolę. 👌

Isana Odprężająca Sól do kąpieli Good Dreams z olejkiem Lawendowym i ekstraktem z Wanilii 80 g - ciekawe połączenie tworzy lawenda z wanilią. Zapach jest kojący, relaksujący i odprężający - pozwala zrelaksować się w kąpieli i chłonąć dobrodziejstwa z niej płynące. Sól całkowicie się rozpuszcza, nie pozostawiając żadnych paprochów ani piasku pod... siedzeniem :) Nie nawilża jakoś specjalnie, ale i nie wysusza skóry. Zdecydowanie zimowa wersja zapachowa, ale wiosną, zwłaszcza chłodną, też potrafi rozgrzać zmysły :) 👌

Linda Mydło w płynie Białe Winogrono 500 ml - jakże może być denko bez mydła, zwłaszcza bez mydła z Biedronki :) Białe winogrono pachnie ... bardzo winogronowo! Naprawdę czuć w tym mydle nutkę dojrzałych w słońcu owoców, szkoda, że tuż po spłukaniu na skórze zostaje znikomy ślad tego aromatu, a po chwili i ten się ulatnia. Mydło fajnie się pieni, delikatnie, ale skutecznie myje i oczyszcza skórę rąk, nie wysuszając ani nie podrażniając jej. Byłam ciekawa, poznałam go, ale raczej nie kupię ponownie - jest znacznie rzadsze od kremowych, szybciej więc schodzi, bo lubi skapywać podczas wydobywania ;) 👌

Joanna Ultra Color Koloryzująca odżywka do włosów Chłodne odcienie Blond 100 g - oczywiście, że z całej palety kolorów najszybciej zeszła mi blond odżywka w chłodnym odcieniu :) Powiem, że ciekawy to pomysł, aczkolwiek stosowałam ją nieco inaczej, jak zaleca producent, ale efekt i tak był zadowalający, przy znacznie mniejszym " nakładzie pracy ". Piękny zapach, świetna, filetowa tonacja odżywki zachęcały do stosowania. A znacznie więcej, o całej gammie, przeczytasz w recenzji :) 👌

Allvernum Nature's Essences Mydło korzenne Wanilia-Cynamon 100 g - mydła w kostkach też bardzo lubię, zwłaszcza tak pięknie pachnące. Mydło było dodatkiem w ShinyBox, dzięki któremu dowiedziałam się o jego istnieniu, no i, oczywiście, mogłam wypróbować. Przyjemne to mydło, ładnie pachnie, słodko, świątecznie tak... Dobrze się pieni, nie wysusza skóry, ale szybko się zmywa... 👌

La Corvette Mydło Prowansalskie Paczuli 100 g - to już sprawdzona marka, której mydła prowansalskie kupuję od lat, wybierając do woli w zapachach ( maja ich naprawdę sporo! ). Tym razem postawiłam na paczulę, dosyć intensywny, powiedziałabym nawet męski, aromat. Ale pozostałe właściwości mydełka są bez zmian - dobrze myje, ładnie się pieni, nie podrażnia skóry i jest niezwykle wydajne. 💙

Kosmetyczne zużycia Kwietnia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Znasz któreś z kosmetyków, które dziś wam przedstawiłam?
Jak się u ciebie sprawdzają?
Lubisz poznawać nowości kosmetyczne? 
Jaki kosmetyk jest Twoim ostatnim odkryciem?
Miłego!


                                                                    

środa, 3 kwietnia 2019

Kosmetyczne zużycia Luty - Marzec - DENKO 2019 w minirecenzjach

Myślisz pewnie, że zapomniałam o denku... Luty dobiegł końca - nie ma, za nim podążał marzec - dalej nic, teraz już mamy kwiecień i... właśnie jest! Denko x 2 :) Dziś będzie o kosmetykach, które zużyłam w ciągu lutego i marca.

Kosmetyczne zużycia Luty - Marzec - DENKO 2019 w minirecenzjach
Kosmetyczne zużycia Luty - Marzec - DENKO 2019 w minirecenzjach
Wbrew pozorom nie tak dużo tego się uzbierało ( chyba nieco wyszłam z wprawy :D ). W lutym zdenkowałam dosłownie kilka kosmetyków, więc odpuściłam sobie wpis licząc na to, że w marcu będzie lepiej. I było. Tym oto sposobem nic mi nie umknęło, a kosmetyki zostaną solidnie pożegnane i ocenione, tak, jak sobie na to zasłużyły :)
Zapraszam do czytania i dzielenia się swoimi opiniami na temat produktów, które dziś przedstawię waszej uwadze. Produkty recenzowane na blogu mają w tytułach linki - klikaj i czytaj! Aaaa i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

Kosmetyczne zużycia Luty - Marzec - DENKO 2019 w minirecenzjach
Biologique Recherche Huile Benefique suchy olejek do ciała 30 ml - zawieruszył mi się, na szczęście nie zdążył się przeterminować, bo szkoda byłoby. Pięknie pachnie, przyjemnie zmiękcza i wygładza skórę, zapewniając jej długotrwały komfort. Dzięki małej pojemności mieścił się nawet w niewielkiej kosmetyczce, był świetnym kompanem podczas wyjazdów. Zawsze gotowy do użycia - łagodził skórę, niwelował suchość i swąd, również po ugryzieniach komarów. Na lato wręcz idealny! 💙

Garnier Mineral Invisible 48h Anti - Marks Roll - On Antyperspirant przeciw plamom 50 ml - jest dowodem na to, że wszystko co jest ulepszane wcale nie zyskuje, lecz traci na jakości. Nie wiem co w nim zmienili, ale właśnie przestał być moim ulubionym antyperspirantem. Nie robił zupełnie nic, no pomijając fakt, że nie oferował białych plam i ładnie pachniał... tuż po aplikacji :) Potem już nie... Słabo chronił przed potem nawet przy dosyć spokojnym trybie dnia, już o aktywnym nie wspomnę. Nie mogłam się doczekać, aż go wykończę, albo on mnie... Już nie kupię! 👎

Dr Irena Eris Loose Powder Translucent Puder sypki 18 g - fantastyczny puder, który towarzyszył mi naprawdę bardzo długo! Miałko zmielony, o delikatnej, jedwabistej konsystencji, lekki jak piórko, a zarazem bardzo skuteczny. Aplikowałam go za pomocą kabuki. Świetnie matował skórę, ujednolicał i poprawiał koloryt, a przy tym był zupełnie niewidoczny na twarzy. Wyglądał naturalnie, nie tworzył efektu maski, nie zapychał, ani nie podrażniał skóry. Już za nim tęsknię - kolejne opakowanie w planach :) 💙

Syoss Cool Blonds Farba do włosów Ultraplatynowy blond 10.55 2 szt po 100 ml - pierwszy raz ją kupiłam skuszona promocją i boskim kolorem blondu " z kartonika ", który farba ma oferować na włosach. Sama koloryzacja przeszła całkiem pomyślnie. Farba, co prawda, strasznie śmierdzi amoniakiem, ale nie szczypała, nie paliła skóry głowy nie wywołała swędzenia. Efekt nie do końca był taki, jak z kartonika, na odrostach żółć, ale udało mi się ją zneutralizować " fioletową " pielęgnacją :) Po koloryzacji okazało się, że jednak podrażniła i wysuszyła skórę głowy, przez dwa tygodnie ciągle się drapałam, potem przeszło. Wliczając cenę regularną, efekt koloryzacyjny i " skutki uboczne " - raczej do niej nie wrócę... 👎

Isana Berry Heart Perełki do kąpieli z olejkiem babassu i mocznikiem 60 g - to już trzecie opakowanie perełek, polubiłam je od pierwszego użycia. Przepięknie pachną, rozpuszczając się w wodzie uwalniają naturalny aromat leśnych owoców, a ten działa mega relaksująco! Perełki ładnie zmiękczają wodę, a także skórę, nie wysuszają, a nawet powiedziałabym, że nawilżają ją. Po kąpieli ciało jest satynowe, milutkie i bardzo gładkie w dotyku. Żadnego uczucia dyskomfortu ani ściągnięcia - cudne! 💙

Isana Milky Dream Puder do kąpieli o zapachu kokosa i wanilii z olejem kokosowym 60 g - skusiłam się na ten kokosowo-waniliowy aromat, ale jakoś nie sprostał moim wyobrażeniom. Owszem czuć w nim wanilię, ale taką ... jak aromat waniliowy do wypieków, trochę sztuczną. Kokos gdzieś tam w tle, bardzo słaby akcent i również trochę przesłodzony. Puder delikatnie musuje po wsypaniu do wody, sprawia, że staje się mętna, niczym z mleczkiem. Ładnie zmiękcza i wygładza skórę, nie powoduje wysuszenia ale też nie daje tak wyrazistego uczucia nawilżenia jak " owocowe perełki " o których pisałam wyżej. Puder nie jest zły, ale i nie najlepszy. 👌

Linda Coconut Sugar Kremowe mydło w płynie 500 ml - nie będę się powtarzać, bo wiecie, że lubię mydła z Biedronki, ale cieszyłam się na wersję kokosową jak nie wiem co! Niestety nie pachnie kokosem ( smuteczek ) ani nawet cukrem kokosowym... Mydło ma lekko słodki z nutą świeżości aromat, trudny do określenia, ale przyjemny i otulający. Podoba mi się, mimo iż nie czuć go kokosem, tylko, jak to w mydłach z Biedronki, zapach jest strasznie nietrwały i ulotny... Jeśli chodzi o działanie - całkiem dobre! Nie wysusza, co jest najważniejsze, nie podrażnia, dobrze się pieni, skutecznie usuwa wszelkie lekkie zabrudzenia i jest bardzo wydajne! 👌

Nuxe Prodigieux Huile de Douche Olejek pod prysznic 30 ml - cudowny zapach kultowego olejku w wersji pod prysznic, to prawdziwa rozkosz dla ciała! Delikatna formuła, dosyć treściwa, żelowa konsystencja i złoty " pył ", sprawiający, że nawet po spłukaniu ciało jest... olśniewająco pięknie :) Nie pieni się, tworzy na ciele białą warstewkę, coś w rodzaju mleczka. Świetnie oczyszcza, myje i odświeża skórę jednocześnie ją pielęgnując. Po osuszeniu ciało jest gładkie niczym jedwab, otulone subtelnym aromatem i komfortem absolutnym! Uwielbiam! Muszę kupić dużą tubę :) 💙

Eveline Cosmetics Koreańskie Maski na tkaninie Węglowa, Aloesowa i Hialuronowa 3 szt - nie będę je rozdzielać na osobne produkty, bowiem sprawdziły się u mnie doskonale, mimo iż każda inaczej :) Najlepiej wypadła Hialuronowa, na drugim miejscu Aloes i na trzecim Węgiel - ale każda zaoferowała to, co producent nam obiecał - jest dobrze :) Są skuteczne, bezpieczne, niedrogie, łatwo dostępne i warte uwagi. Chętnie sięgnę po każdą z nich w odpowiednim czasie, dostosowując się do potrzeb skóry. W sumie nie tak dawno o nich pisałam, więc zapraszam do recenzji ( kliknij w nazwę a trafisz :) ). 💙

Dermena Seboline Oczyszczający płyn myjący do twarzy 200 ml - stosowałam całą linię Seboline przeznaczoną do cery mieszanej i tłustej, ten żel jest najlepszy z całej trójki! Bardzo wydajny, dzięki średniej gęstości konsystencji, skuteczny i bezpieczny. Doskonale oczyszczał skórę ze wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń, makijażu, sebum, nawet tusz nim zmywałam i to bez podrażnień się obeszło. Wygodna buteleczka z pompką ułatwiała dawkowanie, a przyjemny, świeży zapach uprzyjemniał stosowanie. Zainteresowanych zapraszam do recenzji.  💙

BeBeauty Clean Matujący płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu z ekstraktem z pigwy i cytryny 400 ml - moje drugie opakowanie i powiem, że jestem zaskoczona tym, jak fajnie sprawdza się na mojej mieszanej skórze. Nie podrażnia, nie uczula, nie powoduje ściągnięcia, nie wysusza, bardzo dobrze oczyszcza skórę z makijażu, sebum i zanieczyszczeń. Jest wydajny, a przy tym tani, jedyne co bym w nim zmieniła, to zapach - trochę mnie drażni swoją syntetyczną, cytrusową nutą. Na szczęście nie jest trwały ani mocny, zresztą szybko neutralizują go również zapachy kosmetyków, będących dalszymi krokami w mojej pielęgnacji :)  👌

Eveline Cosmetics Gold Lift Expert Luksusowe przeciwzmarszczkowe złote płatki pod oczy 1 op. - stosowałam sporo tego typu płatków pod oczy, a więc mam porównanie. Te złote płatki wypadają całkiem przyzwoicie, bowiem są łatwe i przyjemne w użyciu, nie wymagają pozycji leżącej podczas trzymania, świetnie nawilżają i wygładzają skórę pod oczami delikatnie ją rozjaśniając. Skóra po ich użyciu wygląda świeżo, jednolicie i młodo, a spojrzenie nabiera subtelnego blasku. Chętnie po nie sięgnę przed wielkim wyjściem :) 👌

Lirene Mineral Collection Rozświetlająco-nawilżające mleczko do ciała 200 ml - od dłuższego czasu zabieram się za recenzję tej linii, a ciągle czas mi ucieka... Na razie, w oczekiwaniu na pełny wykład, streszczę się, zdradzając iż to mleczko jest świetną propozycją dla skóry o normalnym typie. Jest mega lekkie i beztłuszczowe, przypomina delikatne mleczko do demakijażu, które wchłania się w skórę błyskawicznie! Dla suchej skóry może być nie wystarczająco odżywcze i nawilżające, ale ja osobiście go uwielbiam! Złote drobiny, a mianowicie pył, które kryją się w mleczku dają na ciele fajną, nienachalną poświatę - cudnie! 👌

Nuxe Creme Prodigieuse Boost Balsam-żel naprawczy pod oczy 15 ml - jak już nieraz pisałam, marka Nuxe ma jedne z najlepszych produktów pielęgnacyjnych do okolic oczu. Ten balsam-żel kolejny raz mnie w tym utwierdził. Lekka, przypominająca gęste mleczko, konsystencja świetnie się rozprowadza po skórze, szybko się wchłania i natychmiastowo zapewnia wyraźne uczucie nawilżenia i odżywienia. Uwielbiam nakładać go o poranku, bowiem sprawia, że skóra odzyskuje energie i budzi się do życia :) Jest ładnie napięta, wygładzona, ujednolicona i otulona niesamowitym komfortem przez cały dzień! Więcej o tym balsamie, jak i całej linii - w recenzji ( klikaj tytuł ). Genialny jest! 💙

Oriflame Swedish Spa Tranquil Drops Relaksujący olejek do kąpieli 200 ml - bardzo polubiłam się tym olejkiem. Jest lekki i delikatny, pięknie, subtelnie pachnie i sprawia, że kąpiel jest nie tylko relaksująca, ale jednocześnie wiąże się z rytuałem pielęgnacyjnym. Nie pieni się, ale jak tylko trafi do wody, przeobraża ją w ... mleko :) Olejek zmiękcza wodę, ale nie natłuszcza jej, ładnie wygładza, nawilża i uelastycznia skórę, sprawiając, że staje się jedwabiście gładka i przyjemna w dotyku. Zapach na długo otula ciało subtelną wonią, przywołującą na myśl jedynie pozytywne emocje. Mam już kolejną buteleczkę w użyciu - uwielbiam kosmetyki, które rozpieszczają zmysły i troszczą się o ciało. Więcej o nim, i nie tylko, znajdziesz w recenzji. 💙

BeBeauty Care Wygładzająca sól do kąpieli Brzoskwinia 600 g - kolejny umilacz kąpielowy, który przyjemnie pachnie, a przy tym nie wysusza ani nie podrażnia skóry. Nie zauważyłam aby jakoś nawilżała czy uspokajała skórę, ale z pewnością krzywdy jej nie robi, ani dyskomfortu żadnego nie sprawia. Tania i dobra, nic dodać, nic ująć :)  👌

L'biotica Biovax Botanic Szampon Micelarny Czystek i Czarnuszka 200 ml - fajny, dobrze oczyszczający szampon o delikatnej formule i bardzo skutecznym działaniu. Dobrze się pienił, dokładnie mył włosy i oczyszczał skórę głowy zapewniając uczucie czystości i świeżości. Delikatnie plątał moje kosmyki, ale nie usztywniał ich, nie wysuszał i nie tworzył " tępymi " w dotyku. Delikatny, świeży, czysty zapach uprzyjemniał stosowanie. Stosunkowo wydajny, jednym słowem dobry szampon i tyle. 👌

Eveline Cosmetics Nutri Honey Odżywczy balsam do rąk Rokitnik, Owies, Masło Shea 50 ml - polubiłam za ładne i praktyczne opakowanie, pozytywną szatę graficzną, łatwość stosowania. Za lekką, szybko wchłaniającą si konsystencje i natychmiastowe efekty, które utrzymywały się dosyć długo. Nawet po myciu rąk czułam ochronną warstewkę oferowaną przez ten balsam. Drażnił mnie jego zapach sztucznego modu z chemiczną nutką, na tyle, że musiałam robić przerwy w stosowaniu co jakiś czas. Przyjemny jest na początku, a z każdym kolejnym użyciem przeszkadzał - jest wyrazisty i dosyć mocny, bardzo długo utrzymuje się na skórze. Ale pozytywnie będę wspominać, w działaniu świetny! 👌

La Corvette Marseille Mydło marsylskie Kwiat Pomarańczy 100 g - jak wiecie, zrobiłam spory zapas mydeł tej marki i teraz " degustuję " ich działanie i zapachy :) Działaniem w sumie się nie różnią wcale, ale zapachy... Kwiat pomarańczy oferował bardzo pozytywne doznania podczas stosowania mydła. Jest przyjemny, kwiatowy ze słodkawą, cytrusową nutą. Mydło delikatnie się pieni, wytwarzając coś w rodzaju " piankowego mleczka " :) Dobrze oczyszcza skórę, myje ją i odświeża. Nie wysusza, nie podrażnia, na długo odświeża. Fajnie jest! 👌

Kosmetyczne zużycia Luty - Marzec - DENKO 2019 w minirecenzjach
I tak się kończy denko uzbierane w lutym i marcu moje Drogie :)
Znacie któreś z przedstawionych tu produktów?
Lubicie, stosujecie, jak je oceniacie?
Które z tych kosmetyków najchętniej byś wypróbowała. 
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                

wtorek, 20 listopada 2018

Aktualna pielęgnacja twarzy - Lirene City Protect i Lab Therapy

Witajcie Słoneczka ;)
Z pielęgnacją twarzy jest u mnie różnie. Raz moja mieszana cera wymaga porządnego oczyszczenia, matowienia i normalizacji, kolejnym razem - dużej dawki nawilżenia, odżywienia i regeneracji. Zmiana pór roku, a wraz z nimi temperatur panujących na zewnątrz, wiąże się ze swoistym szokiem, skutkującym zachwianiem jej normalnych funkcji obronnych. Jedno jest pewne - pielęgnacja skóry musi być dopasowana nie tylko do wieku i typu cery, ale przede wszystkim, do jej potrzeb.

Aktualna pielęgnacja twarzy kosmetykami Lirene - City Protect i Lab Therapy
Ostatnimi czasy moja codzienna pielęgnacja wzbogaciła się o kilka nowych produktów. Są to świetnie pasujące do aktualnych potrzeb cery kosmetyki Lirene z najnowszej linii LAB Therapy City Protect. Powiem na wstępie, że nawet przy obecnych humorach mojej skóry, radzą ze swoim zadaniem bardzo dobrze. Pielęgnacja ta składa się z ochronno-nawilżającego kremu na dzień, odmładzającego serum na noc oraz miodowej maski do masażu twarzy z kwasem cytrynowym. Jestem zaskoczona efektami i tym, jak dobrze się sprawdzają kosmetyki w mojej codzienności. A o każdym z nich, jak i synergii ich wspólnego działania i uzupełniania się, dziś Wam piszę.

Aktualna pielęgnacja twarzy kosmetykami Lirene - City Protect i Lab Therapy
O liniach Lab Therapy i City Protect słów kilka...

LAB Therapy to linia zawierająca wysokie stężenia kompleksów aktywnych inspirowanych profesjonalnymi zabiegami w gabinetach kosmetycznych. Każda seria odpowiada za specyficzne potrzeby różnych typów cery i zawiera profesjonalne składniki aktywne:
• nawilżenie: kwas szikimowy,
• rewitalizacja: kwas rozmarynowy,
• odżywienie: kwas bursztynowy,
• anti-aging: ultrafiller.

Seria City Protect to odpowiedź ekspertek Lirene na potrzebę ochrony skóry przed zanieczyszczeniami. Innowacyjne receptury wykazują silne działanie antyrodnikowe, dogłębnie detoksykujące skórę.
Dowodem działania są badania i oznaczenie RPF dla każdego kremu. RPF - to współczynnik siły ochrony antyrodnikowej, który określa liczbę wolnych rodników, zneutralizowanych przez 1 gram kremu.

City Protect Krem na dzień prebiotyczny ochrona + nawilżenie Cera Wrażliwa SPF30 recenzja
City Protect Krem na dzień prebiotyczny ochrona + nawilżenie Cera Wrażliwa SPF30 - od producenta 

Zawarty w kremie D-panthenol działa gojąco na mikrouszkodzenia skóry, niwelując jednocześnie nieprzyjemne objawy wywołane czynnikami alergennymi. Łagodząca podrażnienia alantoina nadaje skórze gładkość i miękkość. Naturalny prebiotyk długotrwale chroni przed podrażnieniami, przywracając skórze równowagę. Skóra staje się natychmiastowo ukojona, a zaczerwienienia mniej widoczne.
Złota alga jest silną komórkową substancją ochronną, która zmniejsza uszkodzenia wywołane zanieczyszczeniem środowiska i smogiem. Działa przeciwzmarszczkowo poprzez ochronę metabolizmu skóry oraz zwiększa produkcję kolagenu i elastyny. Wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF30 zapewnia ochronę wrażliwej skóry przed powstawaniem podrażnień, przebarwień i utrzymaniem równomiernego kolorytu.
Silnie higroskopijna roślinna gliceryna  głęboko nawilża skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem oraz wyraźnie zwiększa elastyczność i wygładzenie. Wyciąg z nasion lnu to naturalny składnik łagodzący - tworzy na skórze film ochronny, który ogranicza przechodzenie substancji drażniących przez jej poszczególne warstwy. Skóra staje się intensywnie nawilżona i gładka w dotyku.

City Protect Krem na dzień prebiotyczny ochrona + nawilżenie Cera Wrażliwa SPF30
Składniki: Aqua ( Water ), Ethylhexyl Methoxycinnamate, C12-15 Alkyl Benzoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Potassium Cetyl Phospate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Dicaprylyl Carbonate, Glycerin, Octocrylene, Dimenthicone, Ethylhexyl Triazone, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol ( nano ), Hydroxyacetophenone, Sodium Polyacrylate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Panthenol, Triethanolamine, Decyl Glucoside, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Inulin, Allantoin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Propylene Glycol, Hydrolyzed Linseed Extract, Laminaria Ochroleuca Extract, Phenoxyethanol, Methylparaben, Parfum ( Fragrance ).

Efekty stosowania kremu: 
• 89% chroni skórę przed wysuszeniem*
• 78% wzmacnia barierę hydrolipidową*
• 81% wygładza i pozostawia warstwę ochronną*
• 74% intensywnie nawilża*
• 67% chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych*

* test IN VIVO - ocena w grupie 27 kobiet po 4 tygodniach stosowania.

City Protect Krem na dzień prebiotyczny ochrona + nawilżenie Cera Wrażliwa SPF30 recenzja
Dzienny krem, według mnie, " odwala najwięcej roboty ". To właśnie on ma za zadanie sprawiać aby skóra ładnie wyglądała, była doskonale chroniona przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych, w tym przed skokiem temperatur. Ma zapewniać długotrwały komfort, utrzymywać właściwy poziom nawilżenia, a dodatkowo pasować pod makijaż. Prebiotyczny krem na dzień Lirene początkowo, czyli ponad miesiąc temu, niczym specjalnym mnie nie ujął. Już sam fakt, że przeznaczony jest do cery wrażliwej nieco mnie zniechęcał, bowiem tego typu kremy zawsze są natłuszczające. Krem na dzień City Protect ma gęstą, treściwą, ale nie zbitą konsystencję, która przy kontakcie ze skórą staje się nieco lżejsza. Z łatwością się nabiera i sprawnie się rozprowadza, równomiernie pokrywając skórę ochronną, lekko połyskującą warstewką. Krem nie bieli skóry, choć początkowo na to się zanosi - wchłania się w trakcie aplikacji. Błyskawicznie nawilża, koi i łagodzi skórę, ładnie ją wygładza, zmiękcza i uelastycznia, ale tłustawy film na jej powierzchni trochę mi przeszkadzał. Przed przystąpieniem do makijażu zawsze " zdejmowałam " nadmiar papierową chusteczką, a następnie się malowałam. Lecz po kilku godzinach skóra mi się przetłuszczała, szczególnie w " strefie T ". I co z tego, że krem tak świetnie sobie radził z podstawowymi zadaniami, jak sprawiał mi kłopot? Potrzebowałam matowienia, a nie natłuszczenia! Kilkakrotnie stosowałam krem na noc, ale nie tędy droga - z jego walorami pielęgnacyjnymi, ochronnymi i filtrem przeciwsłonecznym szkoda było... 

City Protect Krem na dzień prebiotyczny ochrona + nawilżenie Cera Wrażliwa SPF30 rcenzja
Wraz z nadejściem chłodnych dni moja cera, jak co roku, stała się wrażliwa, podatna na zaczerwienienia i podrażnienia. I to był ten moment, kiedy doceniłam i przewartościowałam dotychczasowe działanie kremu. Dzięki systematycznej pielęgnacji nie nabawiłam się podrażnień, pieczenia, ściągnięcia skóry ani zaczerwienień. Nawet rozszerzone naczynka nie zdradzały swojej obecności i nie nadawały zmarzniętym policzkom " wściekłych rumieńców ". Zauważyłam też, że skóra zaczęła go wchłaniać całkowicie, nie pozostawiając ani śladu po tłustawej warstewce. Krem nie podrażnia mojej skóry, nie zapycha jej, nie obciąża, nie powoduje powstawania niedoskonałości. Działa niezawodnie, zwłaszcza w chłodne dni. Skóra po jego użyciu jest cudownie ukojona, zregenerowana, piękna, gładka, delikatna i przyjemna w dotyku. Krem ma jeszcze jedną zaletę - piękny, świeży zapach, zapewniający przyjemne doznania podczas każdej aplikacji.
Oczywiście sam krem za wiele by nie zdziałał, ale może on liczyć na porządne wsparcie, oferowane przez nocne serum Lab Therapy 

Lab Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające z Ultrafillerem i FastLift Complex
Lab Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające z Ultrafillerem i FastLift Complex - od producenta

Unikalny kompleks RADICAL REPAIR NIGHT  THERAPY 10% dla skóry potrzebującej radykalnego odmłodzenia.
ULTRAFILLER to unikalny składnik stosowany w zabiegach estetycznych. Mikronizowany pod kontrolą laserów optycznych, wypełnia i koryguje zmarszczki oraz długofalowo pobudza skórę do produkcji kolagenu, sprzyjając jej głębokiej odbudowie.
FastLift Complex - bogaty w aminokwasy kompleks napinający, tworzy na powierzchni skóry wielowymiarową mikro-sieć, dając natychmiastowo efekt liftingu. Stymuluje produkcję naturalnego kolagenu, długofalowo odmładzając rysy twarzy.
Dzięki wzbogaceniu formuły  o wygładzająco-odżywcze proteiny ze słodkich migdałów oraz ekstrakt z brązowych alg, zapobiegający neurostarzeniu, serum radykalnie zmniejsza widoczność zmarszczek oraz niweluje oznaki starzenia się skóry. 

Lab Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające z Ultrafillerem i FastLift Complex recenzja
Składniki: Aqua ( Water ), Propanediol, Butylene Glycol, Hydroxypropyl Methylcellulose, PEG - 10 Olive Glycerides, Pullulan, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Prunus Amygdalus Dulcis ( Sweet Almond ) Seed Extract, Isohexadecane, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Triisostearin, Cyclopentasiloxane, Trideceth-6,hydrolyzed Algin, Polysorbate 80, Simmondsia Chinensis ( Jojoba ) Seed oil, Porphyridium Cruentum Extract, Glyceryl Behenate, Glyceryl Stearate Citrate, Sorbitan Oleate, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Ethylhexylglycerin, Polycaprolactone, Methylparaben, Phenoxyethanol, Parfum ( Fragrance ), Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool.

Efekty stosowania serum:
• zwiększenie gładkości 93%*
• zwiększenie elastyczności i sprężystości skóry 89%*
• ujędrnienie 89%*
• redukcja zmarszczek 89%*
• regeneracja i odżywienie skóry 93%*

* test IN VIVO - ocena w grupie 27 kobiet po 3 tygodniach stosowania.

Lab Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające z Ultrafillerem i FastLift Complex recenzja
Serum od lat jest obowiązkowym kosmetykiem w mojej pielęgnacji. Zmieniam marki, właściwości, konsystencje, ale zawsze się wspieram ich skoncentrowanymi formułami oraz błyskawicznym działaniem. Serum na noc Lab Therapy specjalizuje się w działaniu anti-aging, zostało stworzone z myślą o cerze dojrzałej, a moja właśnie taka jest. Ma za zadanie wygładzać, uelastyczniać, ujędrniać i napinać skórę i rzeczywiście - bardzo dobrze to robi. Serum wyznacza się lekką, kremowo-żelową, półpłynną i półtransparentną konsystencją. Szklana buteleczka, w kolorze różowego złota, pięknie się prezentuje, a wygodny i bardzo precyzyjny dozownik ułatwia dawkowanie kosmetyku. Dzięki delikatnej konsystencji serum świetnie się rozprowadza po skórze i błyskawicznie się wchłania. Nie wysycha i " nie ciągnie " skóry, jak wiele innych, żelowych " pobratymców ", ale gdy już się wchłonie, lepiej zostawić go w spokoju! To serum nie służy do masowania twarzy :) Już podczas rozprowadzenia kosmetyku czuję przyjemne uczucie ukojenia, czystości i rześkości, promieniujące w głąb skóry. Niezwykle przyjemne to uczucie powiem... 

Lab Therapy Serum na noc spektakularnie odmładzające z Ultrafillerem i FastLift Complex recenzja
Serum prócz natychmiastowego komfortu zapewnia mojej skórze przyjemną gładkość, delikatność i jedwabistą miękkość. Nie oferuje ono żadnej wyczuwalnej, ani widocznej warstewki - wnika w skórę całkowicie, do tak zwanej suchości. Czasem, nawet przy swojej mieszanej skórze, po użyciu serum mam potrzebę nałożyć mocno nawilżający bądź odżywczy krem, aby w pełni ją zadowolić i zaspokoić rosnące potrzeby. Serum, niestety, nie zredukowało moich zmarszczek, co prawda aktywnie przyczynia się do ich spłycenia, delikatnie zmniejszając widoczność, ale nie usuwa - cudów nie ma :) Przy regularnym stosowaniu serum spektakularnie odmładzające ładnie ujędrnia skórę, poprawia jej kondycję oraz wygląd, minimalizuje widoczność porów, ujednolica fakturę skóry. Wygładza, uelastycznia, wyrównuje koloryt, ale z podstawowym nawilżaniem i odżywianiem sobie nie radzi najlepiej. Zapach ma dosyć intensywny, perfumowany, przy regularnym stosowaniu solo - potrafi męczyć, ale gdy dodatkowo nakładam na nie krem - jest dobrze :)
Wspaniałym uzupełnieniem mojej codziennej pielęgnacji jest niezwykle ciekawa miodowa maska do masażu twarzy Lab Therapy, którą pokochałam od pierwszego użycia!

Lab Therapy Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive
Lab Therapy Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive - od producenta

Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive - dla skóry potrzebującej odżywienia, odprężenia i wygładzenia. Unikalny kompleks HONEY-LINOLÉIQUE EXCLUSIVE.
Ekstrakt z miodu bogaty w substancje aktywne, działa łagodząco i zmiękczająco na skórę.
Kwas cytrynowy wykazuje działanie antyoksydacyjne i rozświetlające, zapobiegając starzeniu się skóry.
Kompleks Honey-Linoléique Exclusive głęboko odżywia i regeneruje zwiotczałą skórę, dzięki czemu nabiera ona sprężystości i zdrowego kolorytu. Relaksujący masaż twarzy wykonany z użyciem miodowej maski wpływa na poprawę samopoczucia, odpręża i wygładza skórę, jednocześnie ją dotleniając i pobudzając do samoodnowy. Unikalne składniki aktywne maski intensywnie odżywiają, regenerują i rozświetlają skórę. Skóra jest odprężona, zregenerowana i miękka w dotyku.

Lab Therapy Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive recenzja
Lab Therapy Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive recenzja
Składniki: Glycine Soya ( Soybean ) Oil, Glycerin, Isopropyl Myristate, Polyglyceryl-10 Myristate, Aqua (Water), Parfum ( Fragrance ), Synthetic Fluorphlogopite, Peg-8,mel ( Honey Extract ), Citric Acid, Tocopherol, Ascrobyl Palmitate, Tin Oxide, Ascrobic Acid, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, CI 77891 ( Titanium Dioxide ).

Efekty stosowania maski:
• poprawia samopoczucie i relaksuje zmysły 86%*
• skóra jest wygładzona i aksamitna 79%*
• likwiduje oznaki zmęczenia 59%*
• skóra jest wyraźnie odświeżona 93%**

* test IN VIVO - ocena w grupie kobiet po 1 aplikacji.

Lab Therapy Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive recenzja
Maseczki uwielbiają wszyscy! Ja również nie należę do wyjątków, dlatego tak chętnie zabrałam się za poznawanie nowej, miodowej maski Lab Therapy. Maska do masażu to świetna sprawa, bowiem łączy w sobie właściwości odżywcze i, jak by nie patrzeć, relaksujące :)  A więc za jednym zamachem ujędrniamy, napinamy i odżywiamy skórę - a jak wiadomo, czas, dla każdej z nas, jest na wagę złota! 
A propos złota... Jakież było moje zaskoczenie, gdy po otwarciu słoiczka ujrzałam maskę w pełnej krasie! Wygląda niczym klejnot! Miodowa maska ma postać gęstego, przypominającego miód, żelu w którym zostały zatopione miliony skrzących, złotych drobinek! Pod wpływem światła mienią się i błyszczą zachwycając grą świetlistych refleksów. Przyjemna, klejąca, gładka jak lustro konsystencja, o średniej gęstości, z łatwością się nabiera, ja robię to palcem, nie skapuje, ani nie ocieka ze skóry zarówno podczas aplikacji jak i w czasie masażu. Aplikuję ją na suchą, wstępnie oczyszczoną twarz i szyję, a następnie rozprowadzam równomiernie dłońmi, po czym przystępuję do masażu. W trakcie masowania czuję lekkie ciepełko przyjemnie ogrzewające skórę, sprawia, że czuje się odprężona i  zrelaksowana. Delikatny, choć nie do końca naturalny ale miły i kojący zapach, uprzyjemnia stosowanie maseczki. 

Lab Therapy Miodowa maska do masażu twarzy z kwasem cytrynowym i Linoléique Exclusive recenzja
W trakcie masażu maska z klejącej, żelowej przeobraża się w oleistą, miękką i delikatną w konsystencji. Masaż staje się znacznie sprawniejszy, a i poślizg umożliwia dłuższe masowanie oferując przy tym wyłącznie pozytywne doznania. Instrukcja masażu, rekomendowanego przez producenta, znajduje się na tekturowym pudełku, w które został zapakowany szklany słoiczek z maską. Przezroczyste wieczko z tworzywa, ulokowane pod zakrętką, świetnie chroni kosmetyk przed negatywnym działaniem wilgoci oraz zapobiega wydostaniu się maski na korek i pod gwint. Dbałość o szczegóły jest widoczna gołym okiem. Po krótkim masażu, pozostawiam maskę na 10 minut, po czym spłukuję ciepłą wodą. Już pod czas tej czynności czuję niesamowitą gładkość skóry. Po osuszeniu ręcznikiem w pełni mogę się rokoszować swoją ... nową skórą :) Tak, tak, ta maska odnawia skórę, poprawia jej gładkość, koloryt i fakturę. Twarz jest promienna, piękna, rozświetlona i świeża, jak po zabiegu w salonie. Pory zostają zminimalizowane, drobne przebarwienia i zaczerwienienia zniwelowane, zmarszczki mimiczne ładnie spłycone. Jednym słowem - skóra po tej masce jest odmłodzona, idealnie zadbana i gotowa " na wielkie wyjście "! Najfajniejsze w miodowej masce Lab Therapy jest to, że działa już po jednorazowej aplikacji. Dodatkowo jest bardzo wydajna, a to oznacza - dużo pozytywnych doznań i miłych chwil w jej towarzystwie, a potem sporo komplementów od bliskich i przyjaciół :) Tego młodzieńczego blasku, w oku i na twarzy, nie da się nie zauważyć :)

Kosmetyki Lirene - pielęgnacja twarzy recenzja
Kosmetyki Lirene - pielęgnacja twarzy recenzja
Cena: Serum na noc Lab Therapy - 61,99 zł / 30 ml;  Miodowa maska do masażu Lab Therapy - 35,99 zł / 50 ml;  Krem na dzień City Protect - 28,49 zł / 50 ml ( obecnie w promocji za 21,37 zł ).

Dostępność - e-sklep Lirene, drogerie stacjonarna oraz internetowe. 

Podsumowując... 

Pielęgnacja " na miarę potrzeb " to zdecydowanie trafne określenie tego trio od Lirene. Choć początkowo nie było " słodko " - ostatecznie polubiłam się z każdym produktem. W pielęgnacji ważne są efekty oraz poziom zadowolenia ze stosowania - kryteria te zostały spełnione, więc nie mam powodu do narzekania. Krem na dzień, po niewielkich perypetiach, moja skóra doceniła, wraz z nadchodzącym chłodem coraz bardziej go uwielbia i ... chłonie :) Serum na noc od początku zachwyciło swoją lekkością oraz błyskawicznym działaniem ujędrniającym, z każdym kolejnym użyciem oferuje lepsze efekty! Maska to moje odkrycie! Niesamowita, jedyna w swoim rodzaju ( i nie mówię tylko o wyglądzie Złotko :) ) - jej używanie wiąże się wyłącznie z pozytywnymi emocjami i olśniewającymi efektami! Dosłownie :)

Znasz kosmetyki Lirene City Protect lub Lab Therapy?
Które produkty stosowałaś i polecasz?
Miałaś przyjemność stosować któryś z powyższych kosmetyków?
Jak u Ciebie się sprawdziły?
Miłego wieczoru życzę :*