Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek Evree. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejek Evree. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

Evree Power Fruit Specjalistyczna kuracja nawilżająca - dwufazowy olejek do ciała

Witajcie Słoneczka :)
Jak zauważyliście, o olejkach marki Evree ostatnimi czasy jest głośno, o ich zbawiennym działaniu piszą na blogach, opowiadają na youtubie i wszędzie, gdzie tylko się da... I słusznie! Olejki te mają wiele zalet: są skuteczne, bardzo wydajne, przyjemne w użyciu, wielofunkcyjne, a przy tym mają wspaniałe składy i niską cenę. Czy muszę jeszcze coś mówić? Tak! Obłędnie pachną!

Dziś na blogu gości najnowsza olejkowa propozycja marki - Power Fruit Nawilżający dwufazowy olejek do ciała. Stosowałam, i nadal stosuję, wszystkie olejki do pielęgnacji skóry ciała stworzone przez Evree i gdybym musiała wybrać ten najlepszy... miałabym prawdziwy dylemat :) Na szczęście nie muszę wybierać, bardzo chętnie po nie sięgam, stosuje je z wielką przyjemnością, bowiem każdy jest świetny na swój sposób. Ale łączy je jedno - skuteczność i wielofunkcyjność!
Można stosować na ciało, włosy, a nawet na twarz... sprawdzają się fantastycznie i tu przypomina mi się pytanie często padające w sieci: " Jedyny kosmetyk który zabrałabyś na bezludną wyspę to... ?" :) One rzeczywiście posłużą idealnie!
Czym tak naprawdę zachwyca Power Fruit?

Słów kilka od producenta

Olejek Power Fruit to nawilżająca specjalistyczna kuracja do ciała przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry.
Zmień rutynową pielęgnację skóry na dwufazową pielęgnację specjalistyczną i zobacz jak głęboko nawilżone i odprężone będzie Twoje ciało!
FAZA GÓRNA: olejek malinowy, olejek jojoba, olejek avocado, olejek winogronowy, olejek sezamowy.
FAZA DOLNA: kwas hialuronowy.
Działanie kuracji: intensywnie nawilża, rewitalizuje i odżywia, odpręża i łagodzi skórę, nadaje sprężystość i gładkość. Formuła olejkowa dobrze się wchłania.

Składniki aktywne:
  • Olejek malinowy- poprawia nawilżenie i elastyczność skóry, pełni funkcję naturalnego filtra UV, łagodzi skórę po opalaniu, poprawia naturalne zdolności ochronne naskórka.
  • Kwas hialuronowy- utrzymuje prawidłowe nawilżenie skóry poprzez wiązanie wody w naskórku, nadaje skórze sprężystość, poprawia jej napięcie.
  • Olejek winogronowy- wzmacnia barierę lipidową naskórka hamując utratę wody, stymuluje odnowę komórkową i działa antyrodnikowo. 
  • Olej jojoba- bliski naturalnej strukturze ludzkiej skóry, reguluje poziom natłuszczenia, przyspiesza regenerację, chroni przed szkodliwym wpływem czynników atmosferycznych.
  • Olejek sezamowy- wygładza, koi, przywraca równowagę fizjologiczną skóry, a także niweluje suchość i szorstkość.
  • Olejek awokado - odżywia, regeneruje, stymuluje syntezę kolagenu i elastyny.
Składniki: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Seed Oil, Glycerin, Rubus Idaeus (Raspberry) Seed Oil, Simmondsia Chinesis (Jojoba) Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Chloride, Disodium EDTA, BHA, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.

Produkt nie zawiera olejów mineralnych parabenów, silikonów, parafiny.
Testowany dermatologicznie.

Dwufazowy olejek został zamknięty w smukłej, tradycyjnej już dla tych olejków, buteleczce, wykonanej z pomarańczowego tworzywa. Butelka jest twarda, ale podatna na naciskanie, co w pewnych momentach przyśpiesza wydobycie produktu.
Ładna etykieta przykuwa uwagę, nawiązuje też, swoją barwą, do soczystych malin oraz wody - przekaz idealny - moc nawilżenia i odżywienia! Na etykiecie przeczytamy najważniejsze informacje - główne cechy oraz nazwę produktu, nie zabrakło też sposobów stosowania, jest ich kilka, oraz terminu ważności - 6 miesięcy od momentu otwarcia.

Buteleczka zawiera 100 ml olejku, ale mimo iż ma pomarańczową barwę, jest przezroczysta, więc z łatwością da się kontrolować stopień zużycia. Można też zobaczyć dwufazową formułę olejku - etykieta nie okleja całej butelki, jest luka :)
Twardy, zakręcany korek kryje w sobie dozator typu " press ", po naciśnięciu wskazanego miejsca wyłania się otwór. Nie jest zbyt duży, ani za mały, dobrze dostosowany do konsystencji oraz typu produktu. Czasami olejek wchodzi między korek, ale w sumie nie jest źle, łatwy do utrzymania w czystości, zapobiega też przetłuszczaniu butelki, oczywiście przy umiejętnym używaniu.
Buteleczka dodatkowo jest zapakowana do tekturowego pudełka mieszczącego na sobie obszerne informacje dotyczące produktu. Całość ładna, zgrabna i powabna - dbałość o szczegóły, to już znak rozpoznawczy marki :)

Power Fruit należy do gatunku lekkich olejków. Jest delikatnie tłusty, półpłynny, nie zapychający, nie obciążający, ani klejący. Ma półtransparentną, żółtawą barwę oraz bardzo delikatną, subtelną woń, co ucieszy wielbicielki lekkich, niewyrazistych zapachów. Olejek pachnie niczym dobre perfumy! Wbrew nazwie, nie wyczujemy w nim nut owocowych, jest świeży, niczym morska bryza, lekki, niczym wiosenny wiatr, delikatnie orzeźwiający i wprawiający w błogi nastrój.
Nie jest trwały, aromat dosyć szybko znika ze skóry, czy to ja się do niego przyzwyczajam?

Przed użyciem olejek należy wstrząsnąć, dzięki czemu uzyskamy jednolitą konsystencję oraz otrzymamy wszystkie cenne składniki w jednej porcji :) Olejek świetnie się rozprowadza, szczególnie po ciepłej, wilgotnej skórze tuż po wyjściu spod prysznica, szybko też się wchłania, mam też uczucie że lepiej, dogłębniej - dopóki pory skóry są otwarte, warto skorzystać :)
Aplikowany na suchą skórę też nie zawiedzie, co prawda wchłania się nieco dłużej, ale za to całkowicie, nie pozostawiając po sobie lepkiej, tłustej warstwy. Warto jednak pamiętać o umiarze i nie przesadzać z ilością produktu, powiem Wam, że w jego przypadku dużo, wcale nie znaczy dobrze. Jest skuteczny, a więc aby zapewnić skórze porządną porcję nawilżenia - wiele go nie trzeba.

Olejek rzeczywiście porządnie nawilża skórę, ja mam normalną z przesuszeniami na łokciach, kolanach i piszczelach, ale myślę, że posiadaczki suchej skóry też będą z niego zadowolone. Działa nie tylko skutecznie, zapewniając skórze cudowne uczucie nawilżenia, odżywienia, ukojenia, ale też bardzo szybko, oferując natychmiastowy komfort przesuszonej czy ściągniętej skórze.
Dobrze sprawdza się na co dzień i do zadań specjalnych nadaje się idealnie. Po opalaniu koi i łagodzi skórę zmęczoną słońcem, uelastycznia i zapobiega łuszczeniu się. Zmiękcza i wygładza ciało, tworząc go nadzwyczajnie ponętnym, delikatnym w dotyku, kuszącym... Zapach subtelną, niewidzialną woalką otacza skórę, zapewniając jej świeżość i ukojenie, szkoda że na krótko...
Pozytywną cechą jest to, że efekty pielęgnacji utrzymują się dosyć długo, zapobiegając przesuszeniom i podrażnieniom skóry. Olejek gwarantuje nie tylko przyjemność, ale też długotrwałą ochronę skórze, nie powoduje wysypu niespodzianek, nie zapycha ani nie obciąża - prawdziwe cudeńko!

Cena - ok. 28 zł, ale obecnie w Rossmannie można kupić go za niecałe 18 zł :)

Dostępność - Rossmann, Super-Pharm, Natura, Hebe, Dayli, a także drogerie internetowe.

Podsumowując...

Kolejna olejkowa nowość Evree, to kolejny udany, wręcz uzależniający produkt, oferujący przyjemność podczas stosowania oraz skuteczne i długotrwałe efekty. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, jest nietrwały, ulotny zapach, ja jestem wielbicielką pięknych i trwałych aromatów, choć wiem, że wielu z Was właśnie takie, lekkie i subtelne wonie, preferuje - radujcie się więc :)

Wypróbowaliście już kurację Power Fruit od Evree? Jak oceniacie ten olejek?
Jesteście zadowolone z jego działania, zapachu, efektów które zapewnia?
Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń :)
Udanego weekendu Wam życzę :*
                               

czwartek, 19 marca 2015

Evree Super Slim - antycellulitowa modelująca kuracja dla piękna ciała

Witajcie Słoneczka ;)
Zdrowy tryb życia, oparty na zbilansowanej diecie, aktywności fizycznej oraz odpowiednim dbaniu o ciało, pozwala cieszyć się doskonałą formą, dobrym zdrowiem i takimże samopoczuciem. Dlatego powinien być nie tylko sezonowym zjawiskiem, lecz towarzyszyć nam o każdej porze roku. Lubimy świetnie wyglądać nie tylko na plaży, prawda?
Łatwo się mówi... powiecie. Nie koniecznie, czasem wystarczają drobne zmiany w nawykach oraz porządna motywacja, a uwierzcie, że nie będziecie mogły się powstrzymać! Tak tak, ćwiczenia uzależniają, a kawałek czekolady jeszcze nikomu nie zaszkodził, więc bez obaw!

Całe swoje świadome życie byłam aktywną osobą - piłka ręczna, taniec, aerobik, siłownia, basen, sauna... Ciągły ruch sprawiał, że nawet nie stosując restrykcyjnych diet, których nie lubię, nie narzekałam na figurę :) Czas jednak nie stoi w miejscu, z jego biegiem nieco się zmieniły moje priorytety, zwłaszcza przy dzieciach - czasu brakowało na wszystko! Na szczęście dobra organizacja pozwala na wygospodarowanie " chwili dla siebie " - wtedy ćwiczę. Aby zachować efekty na dłużej, wspomagam się specjalistycznymi produktami, ostatnim czasem jest to modelujący olejek do ciała Super Slim marki Evree.

Już nie raz przekonałam się, że kompleksowe działanie oraz systematyczność pozwalają na uzyskanie wymarzonych efektów. Na cud nie ma co liczyć Kochane, jedynie za pomocą "ciężkiego", aczkolwiek przyjemnego, treningu, zbilansowanej diety i systematyczności w stosowaniu antycellulitowych czy modelujących preparatów - zobaczymy efekty :)
Cellulit czy nadmierny tłuszczyk, tu i ówdzie, nie są łatwymi przeciwnikami, o nie! Nawet gdy znikną, nie możemy spoczywać na laurach, bo szybko powrócą. Zamiast toczyć co jakiś czas zaciętą walkę, lepiej zapobiegać. A gdy mamy tak przyjemnych sprzymierzeńców jak Super Slim - pielęgnacja antycellulitowa jest nie tylko " obowiązkiem ", ale też nadzwyczajnie przyjemnym zabiegiem! Dla ciała, dla zdrowia, dla zmysłów.

Słów kilka od producenta

Modelujący olejek Super Slim, to specjalistyczna kuracja do ciała przeznaczona do wszystkich rodzajów skóry
Dzięki formule opartej na aktywnych olejkach oraz ekstraktach algowych, olejek Super Slim doskonale wysmukla i ujędrnia ciało, redukuje cellulit oraz dogłębnie nawilża i wygładza skórę.
Odpowiednio dobrane składniki aktywne olejku sprawiają, że produkt ma bardzo szerokie spektrum modelującego działania.
Zmień rutynową pielęgnację ciała na pielęgnację specjalistyczną i zobacz jak wysmukla się Twoja sylwetka!
Formuła olejkowa dobrze się wchłania.

Składniki aktywne:
  • Kompleks algowy Polyplant Seaweed Complex ™- pobudza przemianę materii w komórkach, wspomagając redukcję cellulitu oraz zatrzymanej wody w organizmie
  • Olejek perilla - znany z wyjątkowych właściwości ujędrniających i uelastyczniających poprawia napięcie i sprężystość skóry
  • Olejek grapefruitowy - poza właściwościami antycellulitowymi rozjaśnia blizny i rozstępy
  • Olejek makadamia - poprawia sprężystość, wygładza nadmiernie wysuszoną skórę, odżywia, reguluje proces rogowacenia naskórka
  • Olejek migdałowy -  głęboko nawilża, wygładza i wzmacnia naskórek
  • Olejek winogronowy - działa przeciwobrzękowo, spowalnia proces starzenia się skóry
  • Pieprz cayenne / Chili - przyspiesza mikrokrążenie podskórne, powodując wzmocnienie działania kosmetyku.
Składniki: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Algae Extract, Plankton Extract, Ascophyllum Nodosum Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Crithmum Maritimum Extract, Perilla Ocymoides Seed Oil, Citrus grandis (Grapefruit) Peel Oil, Tocopheryl Acetate, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene.

Działanie olejku Super Slim: redukuje cellulit, ujędrnia i wygładza, modeluje i napina skórę, zmniejsza obrzęki.

Olejek Evree został zamknięty w charakterystycznej dla marki buteleczce, o pojemności 100 ml, wykonanej z przezroczystego tworzywa. Korek solidnie chroni zawartość przed rozlaniem, a dozownik w opcji " press " pozwala na precyzyjną aplikację, komfortowe stosowanie oraz zachowanie nienagannego wyglądu opakowania. Olejek nie wylewa się poza otwór, nie ocieka po butelce, dzięki czemu nawet przy długotrwałym użytkowaniu, opakowanie wygląda schłudnie i nie magazynuje na sobie kurzu i brudu - to lubię!
Tekturowe pudełko dodaje elegancji całości oraz mieści na sobie wyczerpujące informacje na temat produktu.
Olejek Super Slim zachwyca nie tylko swoim słonecznym, pozytywnym kolorem, ale również niesamowicie pięknym, słodko-owocowym, a jednocześnie pobudzającym, świeżym aromatem. Zapach jest tak przyjemny, że aż chce się czuć go na ciele ciągle - nic prostszego, wystarczy sięgnąć :) Tak to działa - zachęcająco i motywująco! Skuteczne działanie połączone z mega przyjemnym zapachem, który uzależnia i nie pozwala o sobie zapomnieć przez długi czas :)

Jak już wspomniałam, aby dostrzec efekty stosowania wyszczuplaczy, systematyczność i kompleksowe podejście do " sprawy " musi być! Inaczej się nie da, nie spotkałam w swoim życiu produktu, który rzeźbi ciało w czasie, gdy leżymy sobie beztrosko na kanapie objadając się słodkościami czy śmieciowym jedzeniem :) Nawet wysokopółkowe specyfiki nam tego nie zapewnią - chirurgia plastyczna pewnie mocno by zubożała, gdyby takowy cud ktoś wymyślił... :)
Ćwiczę 3-6 razy w tygodniu, po godzinie, plus stepper, a wygodny fotel biurowy zastąpiłam piłą do ćwiczeń - siedzę na niej przy biurku, ciągle balansując i utrzymując równowagę :) Po ciężkim wysiłku, wiecie jaki wycisk daje Mel B, moim marzeniem jest prysznic, w tym naprzemienny strumień zimny-gorący, oraz masaż " zagrożonych " miejsc wspaniałym olejkiem Super Slim :)
Bardzo fajnie rozprowadza się po skórze, i to niezależnie od tego czy aplikuję go na wilgotne czy na suche ciało. Wchłania się całkowicie, po krótkiej chwili, nie pozostawiając żadnej tłustej czy klejącej warstewki. Lubie delikatne uczucie ciepła, które oferuje podczas masażu, ale trzeba bardzo uważać, aby nie trafił on do zadrapania, ranki czy na podrażnione obszary skóry - mocno piecze i grzeje! Warto unikać też kontaktu z oczami oraz ustami, same wiecie, że chili potrafi wejść " pod skórę " :)
Olejek tuż po zastosowaniu świetnie nawilża, odżywia, wygładza i delikatnie napina skórę. Przy regularnym stosowaniu widać wyraźne ujędrnienie, ujednolicenie skóry oraz poprawę jej gęstości. Stosując intensywny masaż z użyciem tego olejku, rzeczywiście można wyrzeźbić ciało, ale bez masażu efekty nie będą aż tak spektakularne.

Cena - 29,99 zł / 100 ml

Dostępność - lista sklepów TU

Podsumowując...

Cudowny Antycellulitowy olejek Evree o wysokiej wydajności i boskim zapachu zapewnia chwile relaksu podczas stosowania, przyjemny zapach podczas " noszenia " oraz bardzo fajne efekty. Olejek ma fenomenalny skład i niską cenę, w przeliczeniu na wydajność, jakość, skuteczność...
Oczywiście efekty, które dzięki niemu uzyskamy, w dużej mierze zależą nie tylko od systematyczności stosowania, ale również od sposobu naszego życia. Stosowany jako wspomagacz, w walce o piękną figurę, z pewnością nie zawiedzie, ale pamiętajcie - ruch i zdrowa dieta to podstawa!

Znacie olejki marki Evree?
Co sądzicie o kosmetykach wyszczuplających - lubicie je czy nie?
Stosowaliście Olejek Super Slim, a może macie innych wspomagaczy?
Miłego wieczory Wam życzę ;)
                                  

środa, 18 lutego 2015

Essential Oils - olejek do twarzy, szyi i dekoltu od Evree

Witajcie Słoneczka ;)
Od mojego pierwszego spotkania z olejkiem Evree minęło już sporo czasu, ale poznając każdy kolejny - jestem coraz bardziej zachwycona. Olejki uwielbiam, jak już zdążyliście zauważyć, stosuje je od lat i wiem, że potrafią działać cuda!
Dzięki szerokiemu spektrum zastosowań, olejki tak naprawdę są wielofunkcyjnymi produktami. Idealnie sprawdzają się do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów, paznokci... Służą dla urody i pomagają też zachować zdrowy wygląd, pielęgnują, a jednocześnie wspomagają walkę z wieloma dolegliwościami skórnymi, włosowymi, paznokciowymi :)

Pisałam już na blogu o Olejku do ciała Multioils Bomb, który cudownie pachnie i do tej pory niezawodnie służy zarówno do masażu jaki i szybkiego nawilżania ciała. A także o Olejku do twarzy i szyi Magic Rose - który darzę szczególnym zamiłowaniem, ach ten boski, różany zapach... ♥ 
Od kilku miesięcy stosuję też Essential Oils - Rekonstruktor do twarzy, szyi i dekoltu, właśnie dziś nadeszła pora na to, by podzielić się z Wami opinią na temat tego, jakże ciekawego i skutecznego, olejku.

Słów kilka od producenta 

Wypróbuj luksusową olejkową kurację do twarzy. Formuły oparte na skoncentrowanych wyciągach roślinnych zapewnią spektakularne efekty pielęgnacji.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
  • OLEJKI ROŚLINNE: jojoba, avocado, z pestek winogron, migdałowy, ryżowy, słonecznikowy, z nasion wiesiołka.
  • OLEJKI ETERYCZNE: geraniowy, rozmarynowy,nagietkowy, lawendowy, eukaliptusowy, pomarańczowy, grejpfrutowy, melisowy.
  • EMOLIENTY ROŚLINNE.
Odbudowująca kuracja do twarzy, szyi i dekoltu Essential Oil odbudowuje naskórek, nadaje świeży i zdrowy wygląd, przywraca, komfort skóry, poprawia owal twarzy.

Składniki INCI: Caprylic/Capric Triglyceride, Persea Gratissima (Avocado), Vitis Vinifera Seed Oil (Grape), Simmondisia Chinesis Seed Oil (jojoba), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (Sweet Almond), Decyl Oleate, Helianthus Anuus Seed Oil (Sunflower), Oryza Sativa Bran Oil (Rice), Calendula Officianalis Oil (Pot Marigold), Olus Oil (Vegetable), Tocopheryl Acetate, Oenothera Biennic Oil (Evening Primrose),  Oil Lavandula Angustifolia  Oil (Lavender), Coumarin, Pelargonium Graveolens Flower oil ( Geranium), Geraniol Rosmarinus Officianalis Leaf Oil ( Rosemary), Citral, Citronellol, Linalool, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil (Orange), Melissa Officinails Leaf Oil (Balm Mint), Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Eucalyptus Globulus Oil, Citrus Grandis Peel Oil ( Grapefruit), Limonene.

Zastosowane składniki są bardzo silnymi antyoksydantami, posiadają silne właściwości antybakteryjne i antyseptyczne.
Olejek nie zawiera olejów mineralnych, silikonów, parabenów.
Może być stosowany także do skóry wymagającej i z problemami.

Olejek został umieszczony w przezroczystej, ładnej, smukłej buteleczce, o pojemności 30 ml, wykonanej z grubego szkła. Długa, szklana pipeta co prawda nie sięga dna, ale dzięki lekko wygiętej końcówce bardzo łatwo nabiera olejek.
Gumowy, przezroczysty uchwyt, którym pipeta została wykończona, jest miękki i elastyczny, zdecydowanie w znaczący sposób ułatwia dawkowanie produktu, bez wysiłku i nerwów.
Buteleczka szczelnie się zakręca, zapewniając skuteczną ochronę zawartości, jest też bezpieczna w czasie podróży, warto jedynie uważać, by jej nie roztłuc :)

Buteleczka dodatkowo została zapakowana w tekturowe pudełko, na którym znajdują się nie tylko podstawowe, ale również bardzo obszerne informacje dotyczące produktu. Znajdziemy na nim sposoby użycia olejku, a nawet ilustrację techniki masażu, mającej na celu poprawić mikrokrążenie krwi, wzmocnić mięśnie twarzy i, oczywiście, poprawić wygląd i kondycję skóry, przy okazji poprawiając samopoczucie wynikające z tego faktu :)
Całość prezentuje się bardzo ładnie - idealna propozycja na prezent dla bliskiej osoby.

Essential Oils ma żółte zabarwienie oraz lekką, płynną, i jak sama nazwa wskazuje, oleistą konsystencję. Nie jest jednak lejący, ale też nie zbyt tłusty, choć, w porównaniu z Magic Rose, odrobinę treściwszy.
Zapach tego olejku jest bardzo energetyzujący, świeży i pobudzający - również mi się podoba, choć obecnie bardziej wolę otulającą różę, a świeżość Essential zostawię pewnie sobie na wiosenne przebudzenie :) Bardzo dobrze wyczuwam w nim trawę cytrynową, to właśnie ona daje uczucie czystości i zapewnia łyk świeżości, pobudzając nie tylko skórę, ale również zmysły.
Na skórze zapach dosyć długo utrzymuje się, czym sprawia prawdziwą przyjemność. Nie jest mocny, ale dobrze wyczuwalny. Świeżość, moc, energia i wigor - tak mogę go opisać w kilku słowach.

Odbudowująca kuracja jest przeznaczona do stosowania zarówno na dzień jak i na noc, idealnie powinna pasować do wszystkich rodzajów skóry. Ja jestem posiadaczką mieszanej, a więc propozycja stosowania olejku " na dzień " jest możliwa jedynie w weekendy, zazwyczaj wolne od makijażu :) Choć przyznam, że zdarzały mi się już wyjątki, nieraz stosowałam olejki pod makijaż, w tym Magic Rose.
Essential Oils bardzo przyjemnie rozprowadza się po skórze, nie wchłania się w nią szybko, na mojej mieszanej pozostawia delikatną, tłustawą warstewkę, nawet po kilkuminutowym masażu. Pozostawiony na skórze całkowicie wchłania się po ok. 20 - 35 minutach, to zależy od wielu czynników i stanu skóry. Przez to stosuję go wyłącznie wieczorem, nakładając na oczyszczoną skórę twarzy szyi i dekoltu - kilka kropel zdecydowanie wystarcza, Olejek jest bardzo wydajny!
Po przebudzeniu skóra wcale się nie błyszczy, wręcz odwrotnie - jest rozjaśniona, wypoczęta, wygładzona, o jednolitym kolorycie. Olejek świetnie nawilża i odżywia skórę, dzięki czemu staje się ona bardzo przyjemna, miękka i delikatna w dotyku.
Kurację stosuję solo, jest na tyle bogata w składniki odżywcze, że nakładanie kremu jest po prostu zbędne. O delikatną skórę w okolicy oczu też świetnie się troszczy - wygładza, ujędrnia, delikatnie napina skórę, nadaje jej promienności, rozjaśnia ciemne kółka pod oczami.
Olejek nie powoduje podrażnień, nie uczula, nie wysusza skóry, gdy dostanie się przypadkowo do oczu, nie szczypie, nie powoduje zaczerwienienia, ani nie tworzy mgły!

Cena - ok. 30 zł / 30 ml

Dostępność - informacje gdzie kupić, znajdziecie TU.

Podsumowując... 

Tak Kochane, Essential Oils również mnie nie zawiódł! Mimo iż jest bardziej treściwy niżeli Magic Rose, przez co trocha dłużej się wchłania, doceniam go za walory pielęgnacyjne, piękny zapach dodający energii i efekty, które zapewnia mojej skórze. Wysoka wydajność i piękny skład - to jego kolejne atuty, aaaaa i cena, uwierzcie, za tak wspaniały, skuteczny produkt warto znacznie więcej zapłacić! Bardzo polecam!

Czy wypróbowaliście olejki Evree?
A może stosujecie Essential Oils - jak u Was się sprawdza?
Lubicie olejki w pielęgnacji czy unikacie?
Miłego wieczoru :*
                                     

piątek, 19 września 2014

Multioils Bomb Evree - 7 cudów natury dla piękna i zdrowia skóry

Witajcie Słoneczka ;)
Kosmetyki Evree są dla wielu z Was doskonale znane. Wiem, bo wiele razy czytałam recenzje produktów tej marki na Waszych blogach. Nigdy nie spotkałam się ze złym słowem na ich temat, a po każdej kolejnej lekturze, czułam coraz większą chęć wypróbowania tych produktów na swojej skórze.
Stacjonarnie nie są dla mnie łatwo dostępne, czekałam więc na odpowiednią chwilę i doczekałam się...
Marka na swoim profilu facebookowym zorganizowała konkurs na hasło dla Olejku do ciała Multioils Bomb. Takim oto sposobem zdobyłam go - mój pierwszy kosmetyk Evree.  Tak, tak, moje hasło wygrało, a brzmi... jak tytuł dzisiejszego posta :)

Słów kilka od producenta

Multioils Bomb Evree to specjalistyczna kuracja upiększająca do wszystkich rodzajów skóry.
Zmień rutynową pielęgnację ciała na pielęgnację specjalistyczną i podaruj swojej skórze natychmiastowy zastrzyk energii!
Multioils Bomb to kompozycja aż 7 olejków roślinnych do ciała, dzięki zawartości wielu witamin i składników odżywczych aktywnie wspiera naturalne zdolności skóry do regeneracji, dogłębnie ją odżywia oraz przywraca zdrowy, jednolity kolor.

Składniki aktywne:
  • olejek macadamia
  • olejek jojoba
  • olejek migdałowy
  • olejek avocado
  • olejek z wiesiołka
  • olejek z pestek winogron
  • olejek ryżowy
  • emolienty roślinne
Olejek Multioils Bomb przy regularnym stosowaniu (min. raz dziennie przez 4 tygodnie) sprawi, że skóra będzie dogłębnie odżywiona i jędrna, jej kolor – jednolity, zdrowy i naturalny, a rozstępy staną się mniej widoczne.
Formuła olejkowa dobrze się wchłania.

Olejek jest zamknięty w smukłej, przezroczystej buteleczce, o pojemności 100 ml, wykonanej z tworzywa. Korek, którym została uwieńczona, jest otwierany przy pomocy nacisku. Otwór dozujący nie jest zbyt duży, ani też za mały, został dobrze dostosowany do konsystencji produktu.
Osobiście nie przepadam za tego typu aplikatorami, w żadnym kosmetyku, ale w przypadku olejku spisuje się on nieźle - olejek nie wylewa się na buteleczkę, dzięki czemu wygląda ona schłudnie i ładnie, a pozostałości przy otworze dozującym z łatwością da się wyczyścić chusteczką.

Szata graficzna również przypadła mi do gustu, połączenie pomarańczu z niebieskością i bielą jest świetną kombinacją - ładnie prezentuje się. Na etykiecie zostały umieszczone najważniejsze informacje dotyczące produktu: sposób oraz zalecana regularność stosowania, opis działania, pojemność i termin ważności, który wynosi 6 miesięcy od momentu otwarcia.
Dzięki przezroczystości buteleczki, możemy śledzić stopień zużycia olejku.
Eleganckie, tekturowe pudełko, w które została umieszczona buteleczka, mieści na sobie obszerne informacje, w tym opis produktu, ważne cechy głównych składników, info o braku szkodliwych składników, a także pełny skład olejku.

Olejek ma płynną, lekką konsystencję oraz żółtą barwę, jest nadzwyczajnie lekki, co przypadnie do gustu nawet tym osobom, które olejków unikają.
Kolejną ogromną i bardzo pozytywną cechą Multioils Bomb, jest jego piękny zapach. Olejek pachnie słodko, ale nie jest to zapach przesadzony, wręcz odwrotnie, bardzo dobrze skomponowany. Mi przypomina delikatny aromat wanilii połączony z kwiatowymi nutami. Pachnie jak perfumy, luksusowo i niepowtarzalnie - zapach jest subtelny, ale jednocześnie dobrze wyczuwalny, szczególnie w trakcie aplikacji i też po niej. Na mojej skórze utrzymuje się dosyć długo.

Olejek świetnie rozprowadza się po skórze, szczególnie stosowany tuż po kąpieli lub prysznicu. Po wilgotnej skórze sunie idealnie, ale nie ma też problemu z rozprowadzaniem go po suchym ciele. Jedyną różnicą jest czas wchłaniania, zauważyłam, że w rozgrzaną po kąpieli skórę wchłania się znacznie szybciej.
Olejek nie natłuszcza skóry, znaczy początkowo tak, ale ta połyskująca, wcale nie klejąca warstewka, wchłania się całkowicie ( czas wchłaniania zależy w dużej mierze od zaaplikowanej ilości olejku ). Nie klei skóry, nie obciąża, anie nie zapycha jej.
Używany do masażu zapewnia wiele rozkoszy, nie wnika zbyt szybko, dzięki czemu można w pełni korzystać z dobrodziejstw dotyku ukochanych dłoni bez dokładania kolejnych porcji olejku - co też pozytywnie wpływa na jego wydajność.
Już mała ilość tego olejku zapewnia skórze kompleksową pielęgnację i regenerację - nie ilość w nim gra role, lecz jakość!

A co z działaniem? Przyznam się bez bicia, że nie używam olejku regularnie, traktuję go jako rozpieszczacz zmysłów i umilacz do pielęgnacji lub masażu ciała. Tym nie mniej, pozytywne działanie olejku widać gołym okiem już po pierwszym użyciu, dlatego nie wątpię, że przy regularnym stosowaniu, raz dziennie przez 4 tygodnie, rzeczywiście pomoże poprawić koloryt skóry i zmniejszyć widoczność rozstępów. Nawet przy tak dorywczym używaniu olejek bardzo dobrze radzi sobie z nawilżaniem skóry, odżywia ją i regeneruje, niweluje suchość, koi podrażnienia, poprawia jej wygląd, zmiękcza, wygładza...
Sprawia, że skóra staje się niczym aksamit, aż chce się ją dotykać znowu, i znowu...
Efekty utrzymują się bardzo długo, a zapach otula ciało, niczym delikatna, niewidzialna woalką, na długie godziny - uwielbiam go na sobie " nosić ".

Cena - ok. 30 zł / 100 ml

Dostępność - Rossmann, Drogerie Natura, Super-Pharm, Hebe, Dayli

Podsumowując...

Multioils Bomb Evree to świetny produkt, który wyznacza się doskonałym składem, pięknym zapachem, cudownie lekką konsystencją, skutecznym i długotrwałym działaniem, nawet gdy jest stosowany sporadycznie, a także wysoką wydajnością. Niezależnie od tego, czy użyjecie go na wilgotną skórę, czy na suchą, czy do masażu, podaruje wiele przyjemności i zachwyci efektami.
Żadnej tłustej warstewki, żadnego klejącego filmu, żadnego niepożądanego efektu po nim nie zauważycie - piękny dla oka, zbawienny dla skóry, rozpieszczający dla zmysłów...
To mój pierwszy produkt marki Evree, ale z pewnością nie ostatni - już wiem skąd te pozytywne opinie na Waszych blogach :)
Polecam!

Czy poznaliście już olejek Multioils Bomb Evree?
Jak u Was się sprawdza?
Które kosmetyki marki stosowaliście i polecacie?
Po zapoznaniu się z olejkiem mam ochotę na więcej :)
Udanego weekendu Kochane :)