piątek, 15 czerwca 2018

Woda perfumowana Avon Eve Elegance - zatrzymaj wyjątkowe momenty na dłużej!

Witajcie Słoneczka :)
Piękne zapachy, to największe moje uzależnienie, któremu nie jestem w stanie się oprzeć. Ale w sumie po co? Przecież każda z nas lubi otaczać się ulubionymi aromatami, to jak stylizacja, no co dzień czy na wyjście, która ma swój niepowtarzalny charakter, wyjątkowość i szarm. W zależności od pory roku, nastroju, dnia, wieczoru czy nocy, a nawet pogody, dobieramy zapach do swoich potrzeb i upodobań. Ja lubię mieć wybór, więc kolejnych flakoników z pachnącą zawartością sobie wcale nie żałuję ;)

Woda perfumowana Avon Eve Elegance
Woda perfumowana Avon Eve Elegance recenzja
Lubię luksusowe marki, doceniam wyjątkowość i trwałość niszowych kompozycji. Nie unikam też tańszych zapachów, które zachwycają pięknymi flakonami, ciekawymi nutami zapachowymi bądź oryginalnością ich zestawienia. Potrafią zaskakiwać - niejednokrotnie odkryłam wśród nich prawdziwe wonne perełki. I właśnie tym mianem, mianem " prawdziwej zapachowej perełki ", mogę określić wodę perfumowaną Avon Eve Elegance. Nie tak dawno pisałam o jej " młodszych siostrach " - Confidence i Alluring z kolekcji Avon Eve, które bardzo przypadły mi do gustu. Jednak Eve Elegance jest zupełnie inna... Nie znalazłam w niej podobieństwa do żadnej z poprzedniczek - jest wyjątkowa, niepowtarzalna, piękna i... niezwykle elegancka!

Woda perfumowana Avon Eve Elegance recenzja
O zapachu Eve Elegance słów kilka 

Każda z nas uwielbia takie momenty - specjalne okazje, na które długo czekamy i kiedy czujemy się naprawdę wyjątkowo. Uroczysta kolacja, ślub przyjaciółki, wieczór w teatrze czy eleganckie przyjęcie. Towarzyszą im niecodzienna oprawa i wielkie emocje. Jeśli pragniesz zatrzymać te wyjątkowe chwile na dłużej, zapisz je zapachem. Odkryj Elegance - nowość z kolekcji AVON EVE, stworzonej, by uchwycić i zachować każdą chwilę, do której chciałabyś wracać.
AVON EVE Elegance powstał dla kobiet eleganckich, pełnych wdzięku. To już trzeci zapach z kolekcji AVON EVE. Został stworzony przez Harry’ego Frémonta - jednego z najwybitniejszych kreatorów w świecie perfum.

Woda perfumowana Avon Eve EleganceWoda perfumowana Avon Eve Elegance
Woda perfumowana Avon Eve Elegance - od producenta 

Odkryj zapach, który podkreśli Twoją elegancję w każdej sytuacji! Eve Elegance to Twój ulubiony zapach Avon Femme w najnowszej odsłonie. Inspiracją do jego skomponowania były kobiece ciepło i gracja, które można zauważyć w każdym geście. Uchwyciliśmy te urokliwe cechy za pomocą świeżych owoców, kwiatów i ciepłej drzewnej nuty.
Nuta głowy to kompozycja gruszki, magnolii, energetycznego różowego grejpfruta i granatu. W nucie serca świeży zapach płatków jaśminu harmonijnie łączy się z lilią wodną. Bazą jest ciepłe drewno bursztynowe, aromatyczna skórka brzoskwini i piżmo. Dzięki tym nutom, zapach jest trwały i utrzymuje się na skórze przez wiele godzin.
Zapach AVON EVE Elegance będzie idealny na wielkie wyjścia.

Woda perfumowana Avon Eve Elegance recenzja
Eve Elegance to elegancki, kobiecy zapach, który podkreśli Twój czar. Znakomicie sprawdzi się każdego, zwyczajnego dnia, jak i podczas wyjątkowych okazji. W pierwszych nutach Eve Elegance poczujesz świeżą woń gruszki z delikatnym akcentem płatków jaśminu. W sercu zapachu drzemie piękny, kwiatowy aromat magnolii, zaś całość otula ciepłe drewno bursztynowe.

Kategoria zapachu: kwiatowo-orientalna.

Główne nuty zapachowe: gruszka, magnolia, drewno bursztynowe.

Nuty zapachowe Eve Elegance:
Nuty głowy: różowy grejpfrut, gruszka, płatki jaśminu.
Nuty serca: gardenia, magnolia, lilia wodna.
Nuty bazy: drewno bursztynowe, skórka brzoskwini, piżmo.

Woda perfumowana Avon Eve Elegance recenzja
Jako że jestem wzrokowcem, w pierwszej kolejności zwracam uwagę na prezencję - zachwycam się wyglądem zewnętrznym - czyli falkonem Eve Elegance. Równie jak pozostałe wody Avon Eve uwodzi oryginalnością i wyjątkowością, został bardzo ładnie zaprojektowany i kunsztownie wykonany z grubego szkła. Przy grze światła pięknie się mieni ujawniając delikatne rzeźbienia, dzięki którym flakon uzyskuje trójwymiarowy efekt. Prostokątna forma oraz niewielkie rozmiary flakonu sprawiają, że jest on praktyczny w używaniu, dobrze leży w kobiecej dłoni i z łatwością się nim manewruje, aby psiknąć tu i tam :) Złote elementy wykończeniowe dodają elegancji, a " kryształowy " korek, wykonany z lekkiego tworzywa, stanowi ładne uwieńczenie spójnej i eleganckiej całości. Muszę dodać, ze atomizer działa bardzo sprawnie, przeobrażając wodę w delikatną mgiełkę. Flakon został zapakowany do usztywnionego, tekturowego pudełka opatrzonego wszystkimi, najważniejszymi informacjami.

Woda perfumowana Avon Eve Elegance
Zapach wody perfumowanej Eve Elegance urzeka już od pierwszych akordów i, moim skromnym zdaniem, bardzo się różni nie tylko od pozostałych wód kolekcji Eve, ale wszystkich innych zapachów Avon, które znam. Pierwsze wrażenie - zachwyt! Nutami głowy są gruszka, grejpfrut i płatki jaśminu, ale nie są to tak oczywiste nuty, jak mogłoby się wydawać. Tuż po rozpyleniu wyraźnie czuję świeże, mroźne wręcz nuty połączone z soczystym, a zarazem szlachetnym aromatem gruszki i podbite subtelną, acz doskonale wyczuwalną ( i rozpoznawalną ) wonią jaśminu. Kocham jaśmin, w każdej postaci, uwielbiam też gruszki, a grejpfrut? To właśnie on dodaje rześkości słodkawym nutom, z którymi idzie w parze. Po kilku chwilach, gdy zapach już się ułoży, przyzwyczai się do ciepła skóry, " przegryzie się " z jej pH, orzeźwiająco-pobudzające nuty łagodnieją, do " głosu " natomiast dochodzą kwiatowe akcenty. Ja osobiście na swojej skórze najbardziej wyczuwam obecność lilii wodnej i choć, szczerze mówiąc, nie przepadam za jej wonią, o dziwo w asyście magnolii i gardenii nabiera zupełnie innego wymiaru. Kwiatowe nuty nadają zapachowi lekkości, delikatności i wrażliwości. Zapach, po euforycznym, energicznym początku przemienia się w subtelnie pobudzający, elegancki, a zarazem zmysłowy aromat. Otulające, wyłaniające się z głębi orientalno-drzewne nuty pięknie wieńczą całość, nadając jej luksusowego charakteru. Ta cała wędrówka od rozpylenia i po ułożenie się zapachu na skórze trwa tylko chwilę, ale jest to wyjątkowo intensywna chwila, pozwalająca odkryć tajniki tego zapachu. Fenomenalny!
To prawda! Avon Eve Elegance jest idealnym wyborem na specjalne okazje, z pewnością na długo pozostanie w myślach, wrażeniach i wspomnieniach wielu osób z twojego otoczenia! Ale i na co dzień otuli Cię rozkoszną wonią i wprawi w stan ukojenia, błogości, rozanielenia... Uwielbiam czuć go na sobie, a on pozwala mi celebrować każdą chwilę w swoim towarzystwie przez kilka dobrych godzin!

Woda perfumowana Avon Eve Elegance recenzja
Woda perfumowana Avon Eve Elegance recenzja
Cena - 76,00 zł / 50 ml obecnie obowiązuje promocja więc kupisz ją za 49,99 zł!

Dostępność - e-sklep Avon oraz sprzedaż bezpośrednia. 

Podsumowując... 

Woda perfumowana Avon Eve Elegance łączy w sobie nuty, które przypadną do gustu każdej kobiecie, w każdym wieku. Zapach jest bardzo pięknie skomponowany, dzięki czemu otwierające się jedna po drugiej nuty działają na zmysły, pobudzają, wprawiając w stan uniesienia aby w końcu połączyć się w jedną, niezwykle zmysłową całość. Uwielbiam czuć jej aromat na sobie w ciągu dnia - pod wpływem słońca i ciepła woda pachnie świeżo, kwiatowo-owocowo i radośnie. Często otulam się tym zapachem wieczorem - po zmroku nabiera zmysłowego, kwiatowo-orientalnego charakteru, nadając każdej chwili rozkosznego upojenia. Trwałością Eve Elegance też zadziwia, na swojej skórze czuję ją ponad 8 godzin, a na ubraniach nawet przez kilka dni! Elegance to moja faworytka z rodziny Eve i, moim zdaniem, zdecydowanie jeden z NAJlepszych zapachów Avona!

Czy już poznałaś nową wodę perfumowaną Eve Elegance?
Sięgasz po zapachy Avona? Które są twoimi faworytami?
Jakie zapachy najchętniej wybierasz na lato?
Udanego weekendu życzę :)
                                                                    

środa, 13 czerwca 2018

Kosmetyczne pożegnania... DENKO Maj 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Od kilku dni burzowo, pada deszcz na potęgę, upały nieco ustały, a łyk świeżego, orzeźwiającego powietrza zapewnia ulgę i trzeźwość umysłu :D Wraz z nadejściem czerwca czas na nowe zużycia - pustaki odkładam do nowego pudełka, a stare, majowe denko dziś " ujrzy światło dzienne " :) Jesteście ciekawe jak wyglądał mój denkowy maj? A wtem - zapraszam!

 DENKO kosmetyczne zużycia Maja w minirecenzjach
 DENKO kosmetyczne zużycia Maja w minirecenzjach
Maj, w sumie jak każdy inny miesiąc mojego życia, był niezwykle zabiegany, intensywny i aktywny. Tym nie mniej, nie zabrakło czasu na chwilę relaksu w domowym SPA z płatkami pod oczyma, maseczkami, peelingami... Prócz tego zużyłam kilka swoich ulubieńców, miedzy innymi maseczkę Creme Fraiche de Beaute, nie obeszło się też bez niewypałów :) No to zaczynamy...
Aaa, recenzowane produkty są podlinkowane, do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Już tradycyjnie - zaczynamy od lewej :) 

 DENKO kosmetyczne zużycia Maja w minirecenzjach
Prestige Cosmetics Active Lifting Kolagenowe płatki pod oczy z kwasem hialuronowym 1 op. - jedne z moich ulubionych! Są świetnie nasączone, nie za mokre, ani zbyt suche - w sam raz. Przywierają do skóry niczym ... pijawki, dzięki czemu mogę swobodnie wykonywać domowe czynności. Oczywiście nie dają uczucia dyskomfortu w trakcie trzymania, nie przesuwają się, nie spełzają. Pochłonięta sprzątaniem czy gotowaniem najzwyczajniej zapominam że je mam na sobie, więc te przepisowe 30 minut upływa jak jedna chwila :) Świetnie nawilżają, wygładzają, rozjaśniają i poprawiają wygląd skóry pod oczami. Zmarszczki stają się niemal niewidoczne, a podkówki na pewien czas znikają. Przed wielkim wyjściem wręcz niezastąpione! 💙

Linda Kremowe mydło w płynie Wanilia i Naturalne Kakao 500 ml - zimowa edycja, a po ile bardzo lubię mydła z Biedronki, to musiałam wypróbować. Od razu zaznaczam, że nie przepadam za słodkimi zapachami w tanich kosmetykach, bo zazwyczaj są mulące, nijakie i sztuczne. Jednak mydło Linda pod tym względem pozytywnie mnie zaskoczyło! Zapach okazał się naprawdę bardzo przyjemnym, delikatnym i ... odrobinę świeżym. Już samo połączenie wanilii i kakaowca wydawało się zbyt przesłodzone, a tu taka niespodzianka! Zapach przyjemnie uwalnia się podczas mycia i  otulał skórę, przez krótką chwilę po nim nadal jest delikatnie wyczuwalny. Mydło nie wysuszało, nie podrażniało ani nie uczulało mojej skóry rąk, ale dobrze oczyszczało, myło i nawet lekko zmiękczało ją. 💙

Yves Rocher Dezodorant w kulce Zielona cytryna z Meksyku 50 ml - okazał się zupełnym niewypałem! Jak kiedyś lubiłam te kulkowe dezodoranty YR, tak ostatnimi czasy ciągle jestem z nich niezadowolona. I nie mówię tu wcale o zapachach, bowiem pod tym względem są wyjątkowe, lecz o działaniu, a mianowicie ochronie, którą zapewniają w stopniu... zerowym! Dezodorant wyznacza się przyjemnym zapachem trawy cytrynowej, aczkolwiek ma w sobie coś specyficznego, powodującego ból głowy przy regularnym stosowaniu. Pomijając zapach... Bardzo długo wysycha po aplikacji, co, nie ukrywam, znacząco utrudnia poranny maraton :) Po pół godziny od posmarowania nim pach i biegania półnago po domu ( no bo przecież musi wyschnąć przed założeniem t-shirtu ) nadal czuję klejący film... szok! Aby nie było za mało " zalet " - już po kilku godzinach czuję zapach potu, co jest u mnie rzadkim zjawiskiem. Czasem musiałam używać go 2-3 razy dziennie - skutek ten sam. Nigdy więcej! 👎

Schwarzkopf Essence Ultime Caviar+Hair Renew Szampon do włosów osłabionych i zmęczonych 250 ml - pozytywnie mnie zaskoczył. Po pierwsze zapachem, mimo iż przywołuje na myśl męskie, luksusowe perfumy, bardzo mi się podobał. Na włosach też dawał uczucie luksusowej pielęgnacji. Szampon dobrze myje, nie plącze jakoś nadzwyczajnie, nie usztywnia ani nie wysusza włosów. Jest stosunkowo wydajny, dobrze się pieni, łatwo spłukuje, nie podrażnia skóry głowy. No i ... tyle ;) Rzadko kiedy stosuję szampon bez odżywki, maski czy olejku, więc nie wypowiem się w temacie efektów pielęgnacyjnych, jakie daje na włosach solo, ale ogólnie - jestem zadowolona. Mąż też, bardzo!, bo pożyczał sobie ( zapach nim kierował ) i chwalił :) 👌

Dr Irena Eris Spa Resort Fiji Wygładzający peeling do ciała 200 ml - nie jest to typowy ździerak, lecz bardzo zmysłowy peeling, który nie tylko subtelnie złuszcza martwy naskórek, ale jednocześnie pielęgnuje ciało. Ma gęstą, kremową teksturę usianą czarnymi i białymi, niewidocznymi gołym okiem drobinami. Zachowuje się jak peeling i krem myjący do ciała, a więc " na jednym ogniu dwie pieczenie " - jeśli o ścisłość chodzi. Przy braku czasu na złuszczanie, mycie i kremowanie po prysznicu - wystarczy użyć JEGO :) Dodatkowym atutem jest przyjemny, pobudzający, świeży, a zarazem egzotyczny zapach. Więcej szczegółów w recenzji. 💙

D'Alchemy Micellar Cleansing Water Płyn micelarny do demakijażu 30 ml - wydaje się tak mała ilość, a tak naprawdę był niezwykle wydajny! Powiem szczerze, że ze względu na skład, jak i właściwości, bardziej pasujące do hydrolatu niż micela, stosowałam ten płyn jako... hydrolat właśnie :) Po oczyszczeniu skóry spryskiwałam nim twarz, a subtelna mgiełka natychmiastowo koiła, nawilżała i chroniła skórę. Tak samo " na dzień dobry " - umyta zimną wodą i otulona mgiełką płynu, skóra była idealnie przygotowana do dalszej pielęgnacji. Więcej o tym miecelu, oraz innych kosmetykach d’Alchemy przeczytasz w recenzji. 💙

Delia Argan Care Regenerująca maseczka do twarzy z Olejem Arganowym 30 ml - dziwaczny produkt, który jakoś wcale mnie do siebie nie przekonał. Gęsta, treściwa konsystencja, oleje naturalne, pantenol i witamina E w składzie - maska wydawała się być idealną propozycją do skóry przesuszonej i podrażnionej. Jednak zaaplikowana na podrażnioną czy przesuszoną skórę powodowała pieczenie, szczypanie i jeszcze większy dyskomfort. Na normalnej, niewymagającej skórze też niewiele robiła - natłuszczała, powodowała świecenie, nie nawilżała, nie odżywiała... Dodatkowo pachniała mydłem. Zupełnie się u nas nie sprawdziła. 👎

Kueshi Revitalizing Face Toner Rewitalizujący tonik do twarzy 200 ml - świetnie się u mnie sprawdził, dlatego zużyłam go z wielką przyjemnością! Przyjemnie, świeżo i kwiatowo pachniał, nie kleił skóry, nie podrażniał, nie powodował jej pieczenia ani szczypania. Doskonale orzeźwiał, dawał uczucie czystości i lekkości, bez żadnej wyczuwalnej warstewki. Piękna buteleczka ładnie się prezentuje na łazienkowej szafce, a korek, zamykany na klik, skutecznie chroni zawartość, nawet podczas podróży. 💙

Herbal Care Masło do ciała Lawenda z mleczkiem Waniliowym 200 ml - uwielbiam zapach lawendy, a ten z Farmonkowego masła jest niezwykle autentyczny, ale nie surowy, lecz delikatnie " dosłodzony " mleczkiem waniliowym. Przyjemny, kojący, relaksujący, naturalny zapach, to nie jedyna jego zaleta. Gęsta, treściwa konsystencja, która przy kontakcie ze skórą staje się lekka i podatna na rozprowadzanie, świetnie pielęgnuje i odżywia przesuszoną, zmęczoną, odwodnioną skórę. Radzi sobie nawet z mocnym przesuszeniem na kolanach, łokciach czy piętach. Mimo gęstej konsystencji wcale nie obciąża, nie zapycha, ani nie natłuszcza skóry. Przy większej ilości pozostawia delikatny film, ale on po pewnym czasie wchłania się całkowicie, zapewniając długotrwałą ochronę. Na chłodne pory roku idealne! Uwielbiam go, więc z pewnością po lecie znów u mnie zagości :) 💙

Schwarzkopf Got2b Fresh It Up! Extra Fresh Suchy szampon do włosów 100 ml - rzadko sięgam po tego typu produkty, ale nie zaprzeczam, że warto mieć je pod ręką, w razie czego :) Ten maluszek, dzięki fajnemu działaniu, niejednokrotnie uratował mnie przed niekomfortową sytuacją. Wyznacza się przyjemnym świeżym zapachem, a już niewielka porcja potrafi w kilka chwil odświeżyć fryzurę, nadając jej objętości. Nawet mocno przetłuszczone włosy stają się " znośne ", więc w awaryjnych sytuacjach upinałam koński ogon i pędziłam na wezwanie :) Jak na swoje rozmiary - bardzo wydajny! Czy bieli, nie wiem, mam jasne włosy, żadnego osadu ani " łupieżu " na ubraniach nie oferował, lekko matował włosy :) 👌

L'biotica Biovax Limited Collection Regenerujący szampon micelarny Japońska Wiśnia i Mleko Migdałowe 200 ml - zużyłam z przyjemnością! Szampon dobrze się pieni, wytwarzając delikatną pianę, rewelacyjnie odświeża skórę głowy, myje włosy, usuwając z nich wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia oraz sebum, a także pozostałości kosmetyków stylizacyjnych i suchego szamponu. Zapewnia natychmiastowe uczucie świeżości i czystości, a piękny, orzeźwiający, owocowy zapach uprzyjemnia jego stosowanie i jeszcze przez pewien czas jest wyczuwalny na włosach. Nie podrażniał, nie wysuszał, trochę plątał moje włosy, ale i tak zawsze używam masek, odżywek i olejków po myciu. Więcej o szamponie i o masce z tej linii przeczytasz w recenzji. 👌 

Schwarzkopf 3DMension Grey Szampon do włosów siwych dla mężczyzn 250 ml - nie, nie, to nie jest produkt mojego męża, w denkach umieszczam tylko swoje, bądź ewentualnie wspólne, zużycia :) Szampon trafił do mnie w którymś z pudełek, więc, jak to blondynka malowana, poszukująca zimnej tonacji włosów, z ciekawości wypróbowałam. Efekt był rewelacyjny! Szampon ma gęstą, treściwą konsystencję i piękny, atramentowy, przygaszony odcień fioletu. W trakcie szybkiego mycia włosów zapewniał piękny odcień nawet na już pożółkłych kosmykach, nadając im szlachetnego odcienia. Fantastyczny!!! Bardzo wydajny, niezawodny, skuteczny... Z pewnością kupię ponownie! Czy już mówiłam, że męskie kosmetyki są jakby lepiej działające od naszych, damskich? :D Chyba zacznę się rozglądać za kolejnymi perełkami dla siwych panów :D 💙

Kueshi Micellar Water Woda micelarna 100 ml - kolejny produkt marki Kueshi, który bardzo mi przypasował. Fajnie oczyszcza skórę z makijażu, sebum oraz zanieczyszczeń, nie podrażniając ani nie powodując zaczerwienienia. Nawet gdy trafił do oczu, nie szczypał ani nie piekł. Prócz czystości oferuje skórze przyjemne uczucie odświeżenia, czystości i lekkości. Nie pozostawia wyczuwalnego filmu i bardzo przyjemnie, kojąco pachnie. Chętnie postawię na pełnowymiarowa wersję ;) 👌 

Nuxe Masque Creme Fraiche de Beaute Maseczka nawilżająca do twarzy 50 ml - treściwa, odżywcza, bogata maseczka o lekkiej konsystencji, którą pokochałam od pierwszego użycia! Niesamowicie skuteczna, o kojąco-regenerującej formule, zapewnia skórze komfort, dogłębne i długotrwałe nawilżenie, wygładzenie i odżywienie. Stosowana wieczorem, zazwyczaj nakładałam tyle, aby nie było " nadmiaru do ściągnięcia " sprawiała, że o poranku skóra aż promieniała zdrowiem i pięknem. Ostatnimi czasy częściej sięgam po maski niezmywalne, polubiłam komfort z tym związany i widzę znacznie lepsze efekty niżeli w przypadku zmywalnych :) Cudowny, kojący, świeży, z orientalną nutą, zapach pobudzał zmysły i jeszcze długo był wyczuwalny na skórze. Wspaniała! Jesteś ciekawa jak się sprawdza cała linia - wejdź w link do recenzji :) 💙

 DENKO Maj 2018 w minirecenzjach
I na tej optymistycznej nucie kończę dzisiejszy wpis o majowym denku :) Jak widzicie, maj obfitował w kosmetyki oferujące różny stopień zadowolenia, a nawet jego brak. No cóż... Coś się kończy, coś się zaczyna - czas na nowe pustaki :) Zobaczycie je już za miesiąc :)

A jak się ma Twoje denko?
Piszesz o zużyciach, czy wolisz u innych czytać?
Które z powyższych kosmetyków znasz? Jak się u Ciebie sprawdziły?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                              

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi - rzęsy aż do nieba? Czy serum u mnie działa?

Witajcie Słoneczka :)
Piękna oprawa, wprawiające w zachwyt spojrzenie, magiczny blask i uwodzicielska pokusa... Oczy, są nie tylko zwierciadłem duszy, ukazującym wszystkie, nawet te ukryte, emocje. Tak naprawdę mają niesamowitą moc, dzięki której potrafimy uwodzić, plenić, zamrażać krew w żyłach, a także dawać nadzieję... Zawsze skupiają na sobie uwagę, nic więc dziwnego, że tak troszczymy się o piękną ich oprawę, czyli rzęsy.

Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi
Aby móc się cieszyć pięknym, zalotnym spojrzeniem, uwodzić wachlarzem rzęs, sam tusz nie zawsze wystarcza. Dlatego tak chętnie sięgamy po sztuczne rzęsy, poddajemy się różnym metodom przedłużania i zagęszczania. Sięgamy również po wszelakie odżywki do rzęs, mające za zadanie w naturalny sposób poprawić ich kondycję oraz przyśpieszyć porost. Ta trzecia opcja jest dla mnie najbardziej odpowiednia, a z doświadczenia wiem, że skuteczna odżywka do rzęs naprawdę potrafi zdziałać cuda! Oczywiście warto pamiętać, że efekty nie pojawią się już po kilku aplikacjach - cudów nie ma, ale konsekwencja i cierpliwość, przy systematycznej aplikacji, przyniosą zadziwiające efekty! Przywołując dotychczasowe doświadczenie z odżywkami, zachęcona pięknym opisem oraz kuszącym wyglądem z wielkim zapałem zabrałam się za testowanie serum na wzrost rzęs i brwi Eyelash Creator Delii. Czy zdało egzamin? Czy się sprawdziło na moich rzęsach? O tym dowiesz się za chwilę.

Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi
Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi
Eyelash Creator serum na wzrost rzęs i brwi - od producenta 

Przełomowe rozwiązanie dla pięknej oprawy oczu. Efekt już po 15 dniach.Doskonały sposób na pielęgnację po zabiegach przedłużania rzęs. Skuteczność działania potwierdzona badaniami.

Eyelash Creator serum na wzrost rzęs i brwi:
• Wzmacnia rzęsy i brwi, zapobiegając ich wypadaniu
• Przyśpiesza wzrost
• Zagęszcza, dodając objętości
• Pogrubia i nabłyszcza rzęsy.

Efekt: dłuższe, gęstsze, mocniejsze i grubsze rzęsy!
Stosowanie: codziennie, po dokładnym demakijażu nakładać preparat wzdłuż linii rzęs i na powiece i/lub na całej powierzchni brwi. Nie spłukiwać. Stosować regularnie. W przypadku dostania się produktu do oka, delikatnie przemyć wodą.

Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi recenzja
Składniki: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Panthenol, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Biotinoyl Tripeptide-1, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Euphrasia Officinalis Extract, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Alcohol, Ethyl Ester of Hydrolyzed Silk, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA.

Składniki aktywne:
Widelash - innowacyjny kompleks, który wzmacnia włókna i mieszki włosów, skutecznie odbudowuje ich strukturę, poprawiając kondycję i przyśpieszając wzrost.
Keratyna - wzmacnia włosy, wypełnia ubytki w strukturze włosa i zapobiega powstawaniu nowych; intensywnie pielęgnuje i regeneruje.

Serum na wzrost rzęs i brwi może być stosowane przez osoby o wrażliwych oczach
Brak przeciwwskazań do noszenia soczewek.
Produkt przeznaczony do codziennego użytku - po dokładnym demakijażu.

Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi recenzja
Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi recenzja
Serum na wzrost rzęs i brwi Delia pod względem wizualnym prezentuje się bardzo zachęcająco. Tekturowe pudełko, z wyraźnie dającą znać o przeznaczeniu produktu grafiką oraz dzięki hasłu: " efekt już po 15 dniach " - na starcie napawa optymizmem! Kto by nie chciał w tak krótkim czasie osiągnąć i móc podziwiać efekty systematycznego smarowania :) Z boku pudełka zobaczyć możemy wizualizację zawartości ( i już nie kupujesz kota w worku ), znajdziemy też na nim opis, pełny skład i całą resztę niezbędnych informacji. Piękna biała tubka o złoconych napisach i wykończeniu prezentuje się bardzo luksusowo. Jest smukła, a ze względu na niewielkie rozmiary, zmieści się nawet w małej kosmetyczce, w razie czego :) Pędzelek, w który serum zostało wyposażone, jest dość pokaźnych rozmiarów. Początkowo mi się niezbyt dobrze nim operowało, nabierał za dużo serum, przez co potrafiło spływać pod spojówkę. Później się przyzwyczaiłam, dopracowałam technikę aplikacji i jest już ok.

Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi recenzja
Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi recenzja
Pędzelek jest wyposażony w sztuczne, białe włosie, średniej miękkości i o takiej że elastyczności. Precyzyjnie rozprowadza kosmetyk, mający postać przezroczystego płynu o kwaskowatym zapachu, zarówno po linii rzęs jak i brwi. Po wyjęciu aplikatora z tubki widać, że jest on obficie " nasączony " serum. Do aplikacji u nasady rzęs tej ilości jest  zdecydowanie za wiele, aby uniknąć dostania się produktu do oka warto jego nadmiar " odcisnąć " o brzeg tubki. Ale do aplikacji na brwi, co też regularnie czynię, ta porcja jest idealna! Zresztą rozmiar pędzelka też bardziej pasuje do brwi niżeli rzęs. Aczkolwiek dzięki zawężonej, elastycznej, miękkiej końcówce można wygodnie zaaplikować serum jednym pociągnięciem, gdy już się nabierze wprawy.
Teraz najważniejsza kwestia - czy serum działa? Jak u mnie się sprawdza? I tu jestem w kropce, bowiem po miesiącu regularnego stosowania na brwi i rzęsy, nie zaobserwowałam wyraźnych, już o spektakularnych i nie wspomnę, efektów. Wiadomo, na efekty działania odżywek do rzęs trzeba trochę poczekać. Stosowałam niejedną, więc doskonale o tym wiem, dlatego wcale nie łudziłam się obietnicą efektów już po 15-tu dniach. Jednak gdy po czterech tygodniach regularnego stosowania zobaczyłam znikome efekty, jeszcze czekałam z myślą " Teraz będzie coraz lepiej! ". Nie odpuszczałam, systematyczności pilnowałam, wytrwale smarowałam rzęsy i brwi czekając aż zawarte w serum składniki ujawnią swą moc... Niestety nic z tego nie wyszło. Przyznam, że rzęsy stały się wyraźnie wzmocnione, nie wypadają tak często, jak dotychczas, uzyskały też elastyczność i lekko się zagęściły, ale pod względem wzrostu nic się nie zmieniły. Nieco lepszy efekt zauważyłam na brwiach - z racji wieku nieco mi się przerzedziły, a Eyelash Creator, po 6-ciu tygodniach regularnego stosowania sprawił, że w miejscach ubytków pojawiły się nowe włoski. Znowuż podkreślam - nie jest to spektakularny efekt, ale jest. Produktu w tubce jest jeszcze sporo, a więc stosuje do końca - a może akurat po 3 miesiącach urosną mi rzęsy aż do nieba ;) Ale o tym dam znać podczas denka, gdy już go wykończę, albo ono mnie :)
Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi recenzja Delia Eyelash Creator Serum na wzrost rzęs i brwi
Cena - 15,90 zł / 7 ml

Dostępność - e-sklep Delia, drogerie, w tym internetowe, Biedronka 

Podsumowując... 

Delia Eyelash Creator jest pięknym kosmetykiem, ale w moim przypadku nie okazał się zbyt skuteczny. Mając porównanie z innymi produktami tego typu, wiem, co mogą zadziałać, wiem też, że na efekty czasem trzeba poczekać. Ale gdy po sześciu tygodniach efekty są minimalne, niemal niewidoczne " gołym okiem " trudno mówić o niezawodności i skuteczności. Dobra, nie będę porównywać ani wymagać wiele, bowiem na tle innych odżywek serum na wzrost rzęs i brwi Delii wyróżnia się bardzo niską ceną. Serum wzmacnia, uelastycznia, minimalnie zagęszcza, a więc " coś robi " :) Nie podrażnia moich oczu, nawet gdy tam trafi, nie powoduje zamglenia, łzawienia ani pieczenia. Czytałam różne opinie na jego temat i wiem, że niektóre dziewczyny są z niego bardzo zadowolone. Czy sięgać po to serum, czy nie? Sama zadecyduj, uważam, że w takiej cenie warto wypróbować, a może Tobie podpasuje idealnie ;)

Znasz serum Delia Eyelash Creator?
Jak u Ciebie się sprawdziło?
Stosujesz preparaty na wzrost rzęs i brwi?
Miłego wieczoru życzę :*