Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling myjący. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling myjący. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2020

Pure & Free NOWOŚĆ od Ava Laboratorium! Linia kosmetyków oczyszczająco-tonizujących

Jak już pewnie zauważyliście, bardzo lubię sięgać po kosmetyki pielęgnacyjne naszych, polskich marek. Jedną z najbardziej lubianych jest Ava Laboratorium, która tworzy różnorodne produkty wysokiej jakości, o przyjaznych skórze składach, pięknych zapachach i skutecznym działaniu. A to wszystko w atrakcyjnych, przystępnych cenach. Ostatnio w ofercie marki pojawiło się sporo nowości, między innymi linia Pure & Free do demakijażu, oczyszczania i tonizacji twarzy, szyi oraz dekoltu. Linia obejmuje aż 7 produktów przeznaczonych do 3 stopni pielęgnacji: demakijażu, mycia i tonizacji. Wybrałam dla siebie 5 kosmetyków i to właśnie im będzie poświęcony dzisiejszy wpis :)

 Pure & Free NOWOŚĆ od Ava Laboratorium
 Pure & Free NOWOŚĆ od Ava Laboratorium
O linii Pure & Free słów kilka ... 

Naturalny demakijaż z kosmetykami AVA Pure & Free, to pierwszy krok w codziennej pielęgnacji.
Jeśli szukasz bezpiecznych dla cery produktów do pielęgnacji, jeśli pragniesz, by Twój codzienny rytuał pielęgnacyjny przebiegał w zgodzie z naturą - nowa linia produktów AVA Pure & Free jest stworzona właśnie dla Ciebie!
Demakijaż z kosmetykami AVA Pure & Free to moc roślinnych wyciągów, pozyskanych m.in. z liści aloesu, chabra bławatka, rokitnika, róży japońskiej. Ich esencje wzbogacają dodatkowo dobroczynne składniki, takie jak betaina, olejek jojoba, alantoina czy witamina B3. Wypróbuj najnowszą linię marki i poczuj energię natury, zmieniając pierwszy krok codziennej pielęgnacji w przyjemny i bezpieczny dla skóry rytuał pielęgnacyjny!

 Ava Laboratorium Pure & Free Płyn micelarny do demakijażu
Pure & Free Płyn micelarny do demakijażu - od producenta

Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy to kosmetyk o działaniu oczyszczającym, łagodzącym, nawilżającym i rewitalizującym. Struktury miceli wiążą zanieczyszczenia i nadmiar sebum, całkowicie usuwając je ze skóry. Ekstrakty z rokitnika i chabra bławatka oraz kwas hialuronowy nawilżają, łagodzą podrażnienia, poprawiają elastyczność. Skóra jest czysta i odświeżona. Produkt polecany do każdej cery.

Składniki: Aqua, Poloxamer 188, Glycerin, Propylene Glycol, Polyglyceryl-4 Caprate, Hippophae Rhamnoides Fruit Extract, Centaurea Cyanus Flower Extract, Sodium PCA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Citric Acid, Sodium Hyaluronate, BHT, Parfum.

 Ava Laboratorium Pure & Free Płyn micelarny do demakijażu
Płyn micelarny to kosmetyk, którego używam wręcz nałogowo - do usuwania makijażu, do oczyszczania cery z sebum i zanieczyszczeń, a także do " kontrolnego " przetarcia skóry po zastosowaniu maseczek :) Płyn micelarny Pure & Free doskonale sobie radzi z każdym z tych zadań. Jest niezwykle delikatny i przyjazny dla skóry, a jednocześnie bezwzględny dla wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Za jednym pociągnięciem świetnie oczyszcza, nawilża i odświeża skórę nie wysuszając ani nie podrażniając jej. Używany do demakijażu oczu - nie powoduje ich szczypania, nie tworzy mgły, ale za to skutecznie usuwa tusz, eyeliner i cienie z powiek. I to bez zbędnego pocierania! Rokitnikowy micel Pure & Free sprawia, że skóra staje się nieskazitelnie czysta, jedwabiście gładka i delikatna w dotyku. Na szczególną uwagę zasługuje piękny zapach tego micela - mam wrażenie, że używam do oczyszczania twarzy... soku z jabłek :) Tak, tak, pachnie dojrzałymi, soczystymi jabłkami! Skuteczność działania przekłada się na perfekcyjną czystość skóry, a zapach oferuje prawdziwa rozkosz dla zmysłów! Jeszcze tak wspaniale pachnącego płynu micelarnego nie stosowałam :)

 Ava Laboratorium Pure & Free Łagodna pianka do mycia twarzy
Pure & Free Łagodna pianka do mycia twarzy - od producenta

Aktywna pianka doskonale oczyszcza i chroni skórę przed wysuszającym działaniem wody. Ekstrakty z Róży japońskiej i Imperaty cylindrycznej zapewniają optymalny poziom nawilżenia, wyrównują koloryt skóry. Witamina B3 reguluje wydzielanie sebum, a D-pantenol łagodzi podrażnienia. Skóra jest aksamitna  i matowa. Działanie: łagodzenie, nawilżenie, oczyszczanie i regulacja wydzielania sebum. Pianka jest polecana do każdego rodzaju skóry.

Składniki: Aqua, Glycerin, Polyquaternium-10, Rosa Multiflora Fruit Extract, Imperata Cylindrica Root Extract, Panthenol, Coco Glucoside, Trideceth-9, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cocamidopropyl Betaine, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Niacinamide, Disodium EDTA, Sodium Chloride, Butylene Glycol, Citric Acid, Parfum.

 Ava Laboratorium Pure & Free Łagodna pianka do mycia twarzy
Po demakijażu czas na prysznic, a przy okazji mycia ciała - oferuję swojej twarzy porcję niezwykle zmysłowego oczyszczania, które oferuje Łagodna pianka Pure & Free. Poręczna buteleczka o ślicznej szacie graficznej kryje w sobie płyn, który, za sprawką specjalnego aplikatora, w kilka sekund przeobraża się w lekką, puszystą piankę. Jest ona niezwykle delikatna dla skóry, ale pod tą delikatnością kryje się prawdziwa, oczyszczająca moc! Podczas subtelnego masowania pianka zmniejsza swoją objętość, wnika delikatnie w skórę usuwając ewentualne pozostałości makijażu, sebum i zanieczyszczenia. Wspaniale oczyszcza, wygładza i odświeża skórę matując ją oraz zapewniając jej długotrwałe uczucie czystości i komfortu. Nie wysusza, nie podrażnia, idealnie się sprawdzi w pielęgnacji skóry wrażliwej i delikatnej. Obłędnie smakowity, według mojego nosa rabarbarowy, zapach pianki Pure & Free uprzyjemnia pielęgnację i zachęca do ponownego używania. Wbrew pozorom, jest to nie tylko przyjemny, ale i bardzo wydajny kosmetyk!

 Ava Laboratorium Pure & Free Żel do mycia twarzy recenzja
Pure & Free Żel do mycia twarzy - od producenta 

Doskonały żel do mycia twarzy, szyi i dekoltu o działaniu oczyszczającym, łagodzącym i nawilżającym. Zawiera ekstrakt z aloesu, który łagodzi podrażnienia i nawilża skórę. Polecany jest do codziennego stosowania przez wszystkich, szczególnie przez osoby nietolerujące tradycyjnych środków myjących.
Myjący żel do twarzy pozostawia skórę czystą, gładką i odpowiednio nawilżoną.

Składniki: Aqua, Coco-Glucoside, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Polyglyceryl-4 Caprate, Polyacrylate Crosspolymer-6, Sucrose Cocoate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoyl Glycinate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Chloride, Citric Acid, t-Butyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum.

 Ava Laboratorium Pure & Free Żel do mycia twarzy recenzja
Żel do mycia twarzy Pure & Free to nie mniej efektowny wizualnie, i nie mniej skuteczny od poprzedników, kosmetyk umilający codzienna pielęgnację.  Wygodna, elastyczna tuba z szerokim korkiem ładnie się wkomponowuje w łazienkową stylistykę. Stojąc na brzegu wanny do góry zgrzewem sprawia, iż kosmetyk ciągle jest gotowy do użycia. Opakowanie jest odporne na uszkodzenie i działanie wody, dzięki czemu, nawet po dłuższym używaniu, wcale nie traci na wyglądzie :) Przezroczysty żel, o średniej gęstości konsystencji, z łatwością się dawkuje i sprawnie się rozprowadza po twarzy. Przy kontakcie z mokrą skórą, a mianowicie podczas rozprowadzenia, żel do mycia Pure & Free przeobraża się w delikatną emulsję. Skrupulatnie myje, oczyszcza, odświeża skórę twarzy, szyi i dekoltu nie wysuszając jej. Po spłukaniu i osuszeniu skóry nie towarzyszy mi uczcie ściągnięcia czy dyskomfortu lecz przyjemne orzeźwienie oraz wszechobecna czystość! Skóra jest gładka, miękka, promienna, delikatnie rozjaśniona i ładnie zmatowiona. Cudowny, owocowy aromat otula skórę - jest wyczuwalny nawet po spłukaniu kosmetyku. Czystość, czystość i jeszcze raz ... świeżość! To są jego zalety, z których zarówno moja skóra, jak i zmysły, czerpią wielką przyjemność :)

 Ava Laboratorium Pure & Free Peeling myjący do twarzy recenzja
Pure & Free Peeling myjący do twarzy - od producenta

Doskonały peeling o działaniu złuszczająco - wygładzającym. Zawiera mikrokapsułki z olejem jojoba, które usuwają martwe komórki naskórka, nie podrażniając go, poprawiają ukrwienie skóry, przyspieszają proces odnowy komórkowej. Niewielką ilość peelingu rozprowadzić na wilgotnych dłoniach. Umyć twarz i szyję, delikatnie masując. Spłukać ciepłą wodą. Skóra staje się czysta, gładka, elastyczna i delikatna w dotyku.

Składniki: Aqua, Glycerin, Sodium Cocoyl Glycinate, Cocamidopropyl Betaine, Citric Acid, Hydrogenated Jojoba Oil, Sodium PCA, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Chromium Hydroxide Green, Parfum.

 Ava Laboratorium Pure & Free Peeling myjący do twarzy recenzja
Myjący peeling do twarzy Pure & Free pokochają wszystkie posiadaczki skóry delikatnej i wrażliwej, ponieważ zachwyca on lekką konsystencją emulsji i nie zawiera dużo drobin. Według mnie, to zdecydowanie kosmetyk bardziej myjący niżeli złuszczający - idealny do codziennego stosowania. Dobrze myje i oczyszcza skórę, a przy tym jest nieinwazyjny :) Ma postać kremowego balsamu o białym zabarwieniu w którym zostały zatopione małe, niebieskie drobiny. Drobiny nie są ostre, w trakcie rozprowadzenia kosmetyku " ścierają się ", w delikatny, łagodny sposób złuszczając i wygładzając skórę twarzy, szyi i dekoltu. W trakcie stosowania peelingu jego kremowa baza otula skórę zapewniając drobinom poślizg, a skórze - porcję nawilżenia i odżywienia. Po spłukaniu peelingu Pure & Free twarz jest ładnie rozjaśniona, odświeżona, wygładzona i jedwabiście miękka w dotyku. Zapach ma łagodny, subtelnie owocowy, lekko słodkawy - uprzyjemnia on stosowanie kosmetyku przeobrażając oczyszczanie w zmysłowy zabieg. Wygodna tuba ułatwia stosowanie kosmetyku, jest praktyczna, a zarazem przepięknie się prezentuje - idealnie pasuje do łazienkowego wystroju :)

 Ava Laboratorium Pure & Free Nawilżający tonik recenzja
Pure & Free Nawilżający tonik - od producenta 

Bezalkoholowy tonik skutecznie usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia skóry twarzy i szyi, nie naruszając naturalnego pH i właściwego poziomu nawilżenia. Zawiera 100% sok z liści ALOE VERA Barbadensis bogaty w aktywne biologicznie czynne składniki, które doskonale nawilżają i stymulują regenerację komórek. Zastosowana alantoina działa łagodząco na skórę. Skóra jest czysta i odświeżona.Produkt polecany do każdego rodzaju skóry.

Składniki: Aqua, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Allantoin, Trideceth-9, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Citrate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Disodium EDTA, Citric Acid, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate , Parfum.

 Ava Laboratorium Pure & Free Nawilżający tonik recenzja
Toniki wręcz uwielbiam! I zawsze je stosuję w ilościach hurtowych, choć dzięki aplikacji " bezwacikowej ", zużywają się powoli ;) Nawilżający tonik Pure & Free polubiłam od pierwszego użycia i już tak zostało... To przezroczysty płyn o " miękkiej " konsystencji i bardzo przyjemnym, rabarbarowo-jabłkowym zapachu ;) Stosowanie go o poranku pobudza skórę i zapewnia jej porządną porcję nawilżenia, a dodatkowo orzeźwia zmysły. Stosowany wieczorem - świetnie koi skórę po demakijażu i myciu, łagodzi podrażnienia, jeśli są, zapewnia komfort i przyjemne uczucie dogłębnego nawilżenia. Stosuję tonik Pure & Free tak samo jak wszystkie inne - wlewam odrobinę na dłoń, rozcieram za pomocą drugiej i szybko nakładam na twarz, delikatnie wklepując lub " wciskając " go w skórę. Po takiej aplikacji twarz jest pobudzona, poprawia się jej koloryt i napięcie. Z kolei tonik sprawia, że skóra staje się gładka i przyjemna w dotyku, idealnie przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Prawdziwy mistrz tonizacji!

 Pure & Free NOWOŚĆ od Ava Laboratorium
 Pure & Free NOWOŚĆ od Ava Laboratorium
Cena - od 20 do 25 zł za produkt o pojemności 150 ml / 250 ml 

Dostępność - Ava Eco Sklep 

Podsumowując... 

Sporo produktów do oczyszczania, demakijażu i mycia stosowałam, ale te z linii Ava Pure & Free z pewnością mogę zaliczyć do jednych z najbardziej udanych! Produkty wyznaczają się pięknymi opakowaniami, przyjemnymi formułami, niezawodnym działaniem i efektami, w postaci czystej, promiennej skóry. Jeszcze jedną, nie mniej ważną dla mnie, zaletą tych produktów są przepiękne zapachy! Naturalne, orzeźwiające, pobudzające... Dzięki nim pielęgnacja jest nie tylko skuteczna, ale też niezwykle zmysłowa i przyjemna ;)

Słyszałaś o nowej linii Ava Laboratorium?
Który z produktów Pure & Free najbardziej Cię zainteresował?
A może właśnie stosujesz te kosmetyki? Jak wrażenia?
Miłego!
                                                                    

środa, 27 listopada 2013

A miała być tylko spożywka... Kosmetyki nagłej potrzeby :)

Witajcie Słoneczka :)
Jak wiecie okres promocyjny trwa na dobre, ze wszystkich stron same pokusy, postanowiłam - omijam promocje szerokim łukiem. Nie pojechałam do roska, nie wpadłam do Super-Pharm i nawet nie zajrzałam do Hebe! Jestem twarda w swoich postanowieniach! Ale...
Wybrałam się do Tesco, na zakupy spożywcze, wiadomo, nie tylko kosmetykami żyjemy ;) Wszystko co potrzebne było, zakupiłam, a regały kosmetyczne tak kusiły...


Musiałam dokupić farbę Joanny, bo jedno opakowanie nie wystarcza, by pofarbować porządnie moje włosy,  no weszłam na chwilkę na dział kosmetyczny, miałam dosłownie 10 minut :)
Na farbie oczywiście nie poprzestałam, zawędrowałam w dział promocyjny :)


Promocje to jednak świetna rzecz, zwłaszcza gdy srogo trzymamy się listy produktów potrzebnych, niezbędnych, nie szalałam, tylko kupiłam to, czego naprawdę potrzebuję " na teraz ".


Joanna druga do pary, będzie malowanko, jakby nie ona, nawet bym nie zaglądnęła do działu kosmetycznego, ale odrosty są już spore, i " koleżanka Naturia ", w takim samym odcieniu, nudzi się na mojej łazienkowej półce już od dłuższego czasu, musiałam, musiałam ją kupić!


Preference Recital uwielbiam, bardzo dobrze służą moim włosom, a efekty po koloryzacji zawsze mnie zachwycały, kiedyś regularnie używałam ich do farbowania, wybierając różne odcienie blondów, ulubione to Viking i Stockholm, jednak gdy ceny poszybowały w górę, zaprzestałam.
W Tesco cena farb Preference na regałach wynosiła 36 zł z groszami, oczywiście odpuściłam sobie, jakież było moje zdziwienie, gdy w dziale promocyjnym wybrane odcienie farb Preference Recital kosztowały od 14 do 20 zł!!!
Za dwie Scandinavie zapłaciłam mniej niżeli wynosi regularna cena za jedno opakowanie - po 16 zł sztuka ;) A więc jeśli lubicie te farby, to zajrzycie do Tesco, warto skorzystać z takiej promocji ;)


Joanna ponownie, tyle że do mycia ciała, urocze maleństwa o ślicznych zapachach, no i co ze w łazience piętrzy się kilka peelingów?
Te są inne, myją i peelingują - szybko i sprawnie, a do tego ceny mają zawsze, i wszędzie, atrakcyjne - czyż nie warto?
Warto! Jeśli lubicie je tak jak ja ;)


Kosmetyki angielskiej marki Baylis & Harding są dla mnie jeszcze nie znane, postanowiłam rozpocząć naszą przyjaźń od mydełka do rąk Słodka Mandarynka i Grejpfrut, wzbogaconego witaminami AB C - 30% rabat skusił :)
Kosmetyki tej marki zbierają dobre recenzje na zagranicznych blogach, ciekawa jestem jak u mnie sprawdzi się.

I takie oto malutkie zakupy kosmetyczne jednak poczyniłam, ale nie dałam się zwariować, kupowałam z rozsądkiem, choć pokus było wiele, pozostałam tylko przy produktach niezbędnych i ciesze się, że mogłam zaoszczędzić trocha pieniążków na promocyjnych cenach :)

Znacie powyższe kosmetyki?
Jak u Was z zakupami?
Jesteście na detoksie, czy pozwalacie sobie na kosmetyczne szaleństwa :)
Co Wam fajnego wpadło do koszyczka?
Miłego wieczoru Słonka ;*

piątek, 15 marca 2013

Diamentowe wyszczuplacze Slim Extreme 4D od Eveline

Witajcie Skarbeczki ;)
Wiosny, niestety, nie widać, a wręcz odwrotnie, śniegu dziś u mnie nasypało po kolana :) ale kosmetyki wyszczuplające mają u mnie zastosowanie przez cały rok, o piękno ciałka trzeba dbać nie tylko sezonowo :)
Dziś opowiem Wam o swoich wyszczuplających faworytach od Eveline Cosmetics, produkty tej firmy z linii Slim Extreme stosuję od lat, była wpierw 3D, a ostatnio przeszłam na 4D, ale Diamentowe serum wyszczuplające ANTYCELLULIT oraz Diamentowy peeling-masaż myjący ANTYCELLULIT są dla mnie nowością, dzięki Malince poznałam też ich działanie na sobie ;)


Diamentowy zestaw od dawna mnie kusił, czytając opisy w internecie, wywnioskowałam, że są bardzo skuteczne, i to każdy w pojedynkę, o kompleksowym działaniu już nie wspominając, wiadomo, uzupełniająca pielęgnacja powinna dawać jeszcze lepsze rezultaty. Mając już doświadczenie z wyszczuplaczami Eveline oraz pozytywną o nich opinię, mój apetyt na nie wzmagał się, i oto mam, sprawdzałam, obserwowałam, stosowałam...

Opis producenta

DIAMENTOWY PEELING-MASAŻ MYJĄCY ANTYCELLULIT to innowacyjny produkt wyszczuplający łączący skuteczność naturalnych składników aktywnych z najnowszymi osiągnięciami kosmetologii i medycyny estetycznej. Peeling-masaż skutecznie oczyszcza skórę, przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji.

  • Mikrokryształy diamentu usuwają martwe i suche komórki naskórka, pobudzają mikrokrążenie oraz aktywnie dotleniają komórki skóry. 
  • Kofeina stymuluje proces spalania tkanki tłuszczowej. 
  • BioHyaluron Slim Complex™ intensywnie nawilża i chroni naskórek przed wysuszeniem. 
  • Duo Active Moist® długotrwale nawilża i zabezpiecza skórę przed utratą wody, poprawia elastyczność i sprężystość naskórka. 
  • Wyciąg z jedwabiu dzięki wysokiej zawartości aminokwasów wygładza skórę.

Pachnący peeling-masaż działa jak energetyzujący zabieg, pozwalający zapomnieć o zmęczeniu i osłabieniu, po którym ciało sprawia wrażenie lżejszego i pełnego energii. Natychmiast po użyciu, skóra staje się aksamitnie gładka i miękka w dotyku.

Opis

Opakowanie peelingu to wygodna tuba, o pojemności 250 ml, wykonana z miękkiego, półprzezroczystego  tworzywa z twardym szerokim, solidnym korkiem, na którym tuba stabilnie stoi, górna część korka zamykana jest na zatrzask, z łatwością też otwiera się, dzięki wyprofilowanemu wgłębieniu. Miejsce wydostania kosmetyku ma fajną wielkość, z łatwością  więc z niej wydostaje się peeling.
Na opakowaniu znajdują się wszystkie niezbędne informacje takie jak nazwa produktu, logo firmy, aktywne składniki oraz działanie które kosmetyk powinien zapewniać, czas działania i typ skóry, do której jest przeznaczony produkt, zamieszony jest również obszerny opis, sposób użycia, składniki INCI, dane firmy, termin ważności, pojemność, znajduje się informacja o tym, że produkt został przebadany dermatologicznie oraz nie był testowany na zwierzętach - informacja mega kompletna!


Składniki ( INCI )

Aqua / Water, Sodium Laureth Sulfate, Polietylene, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Cocamide DEA, PEG - 40 Hydrogenated Castor Oil, Triethanolamine, Caffeine, Glycerin / Butylene Glycol / Aqua / Paullinia Cupana / Hyaluronic Acid, Water / Xanthan Gum / Carragennan ( Chondrus crispus ) / Glucose, Diamond Powder, Propylene Glycol / Water / Hydrolyzed Silk, Polyquaternium - 4, Urea, Glucose, Methylchloroisothiazolinone / Methylisothiazolinon, Fragrance, Limonene.
Jak widać jest sporo chemii, ale są też naturalne składniki takie jak kofeina, guarana, mech irlandzki,  hydrolizowany jedwab, kwas hialuronowy oraz sproszkowane diamenty również zawiera :)


Peeling o gęstej, galaretowatej konsystencji z mnóstwem pęcherzyków - bąbelków, jest bezbarwny, całkowicie przezroczysty, zawiera dużo przezroczystych mikro drobinek przypominających proszek, nie są ostre, ale dobrze wyczuwalne na skórze pod czas stosowania.
Zapach jest wspaniały! Świeży, orzeźwiający, energetyzujący z nutką lekkiej słodyczy, nie wiem do czego mogła bym go porównać, jest po prostu... niespotykany, dosyć trwały, długo wyczuwalny na skórze.
Aplikacja łatwa i przyjemna, peeling z łatwością rozprowadza się na skórze, mimo iż wygląda na zbity, przy kontakcie ze skórą całkowicie zmienia konsystencje na lekką, żelopodobną ;)
Działanie jest wyczuwalne natychmiastowo, peeling delikatnie masuje skórę zapewniając lekkie uczucie chłodu, ładnie napina i wygładza ją, sprawia, że staje się jedwabiście gładka i delikatna w dotyku.
Efekty można zauważyć już przy pierwszym użyciu, ale najlepiej działa przy regularnym stosowaniu, efekty utrzymują się dosyć długo, zwłaszcza w połączeniu z serum.
Wydajność mogę uznać za wysoką, porcja w wielkości orzecha włoskiego idzie u mnie na jedno użycie, a ze względu na stosowanie 2 - 3 razy w tygodniu, wystarczy go na długo!

Opinia 

Peeling - masaż myjący już swoim wyglądem zachęcał mnie do stosowania, połprzezroczyste opakowanie okazuje bąbelkowe wnętrze, kusząco zapowiadające moc orzeźwienia ;) W stosowaniu peeling jest równie przyjemny jak z wyglądu, stosowałam go wedle zaleceń producenta, 2 lub 3 razy  w tygodniu, nanosiłam na rozgrzaną ciepłą wodą wilgotną skórę i masowałam okrężnymi ruchami 5 minut, po czym spłukiwałam, nakładałam peeling tylko na miejsca objęte cellulitem. Peeling bardzo fajnie rozprowadza się, malutkie drobinki delikatnie ale odczuwalnie masują skórę, poprawiając ukrwawienie, po spłukaniu skóra była lekko zaczerwieniona, nie oszczędzałam się ;) ale już po kilku minutach zaczerwienienie znikało. Peeling zapewnia lekki efekt chłodzenia, co też mi odpowiada, bo ten z linii 3D chłodził bardzo intensywnie, co dla mnie, zmarzlucha, nie jest wcale zaletą, tutaj ten efekt jest nawet przyjemny, na skórze czuję lekkie orzeźwienie.
Skóra po użyciu peelingu jest rzeczywiście ładnie wygładzona, lekko napięta, gładziutka i miła w dotyku.
Zapach kosmetyku jest niesamowicie przyjemny, bardzo mi podoba się, a przy użyciu, pod wpływem ciepłej wody, wypełnia całą łazienkę tym wspaniałym aromatem, który działa na mnie pobudzająco ;)
Bardzo miły i przyjemny w stosowaniu kosmetyk, zdecydowanie został moim faworytem, jest genialny pod każdym względem!


Cena - ok. 15,00 zł / 250 ml

Ocena - 5/5 

Dostępność - sklepy internetowe, drogerie, supermarkety, wybrane sklepy stacjonarne.


Opis producenta

DIAMENTOWE SERUM WYSZCZUPLAJĄCE ANTYCELLULIT z kwasem hialuronowym to innowacyjny produkt wyszczuplający łączący skuteczność naturalnych składników aktywnych z najnowszymi osiągnięciami kosmetologii i medycyny estetycznej. Nowa formuła serum zawiera mikroskopijne cząsteczki diamentu oraz unikalną kompozycję substancji czynnych, które intensywnie pobudzają spalanie tłuszczów w tkance podskórnej oraz niezwykle skutecznie redukują cellulit.

  • Mikrokryształy diamentu pobudzają mikrokrążenie, aktywnie dotleniają komórki oraz zwiększają przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry. 
  • Natychmiastowy efekt skuteczności produktu jest wzmocniony przez obecność kwasu hialuronowego o dużej masie cząsteczkowej, który głęboko nawilża, wygładza i ujędrnia. 
  • bioHyaluron SlimComplex™ pozostawia delikatny film na skórze, tworząc niewidzialny gorset rozświetlający i wygładzający.
  • Roślinne komórki macierzyste aktywizują osłabione i uśpione komórki macierzyste w skórze, przez co stymulują jej naturalną regenerację. Pozwala to w naturalny sposób zwalczać cellulit. 
  • Kompleks Lipocell-Slim® stymuluje proces spalania tkanki tłuszczowej, wykazuje silne działanie wyszczuplające i modelujące sylwetkę.

Innowacja z kwasem hialuronowym!
EFEKT 4D
Diamentowe wyszczuplanie i modelowanie sylwetki w czterech wymiarach:

  • redukuje tkankę tłuszczową i cellulit
  • pobudza mikrokrążenie
  • modeluje sylwetkę
  • działa do 48h

Opis

Opakowanie serum jest identyczne jak peelingu, tyle że nie jest przezroczyste, co częściowo utrudnia śledzenie jego zużycia, ale zresztą " wagowo " to się da wyczuć, wiec dla mnie nie jest to żadnym problemem ani niedogodnością. Na opakowaniu również wszystko dokładnie opisane, łącznie z opisem produktu, działaniem, sposobem użycia oraz tabelką potwierdzonej skuteczności w wyniku badań: zmniejszenie widoczności cellulitu do 60%, redukcja tkanki tłuszczowej do 60%, wymodelowana sylwetka do 65% - o tak ;) Serum również, jak i peeling, przetestowane dermatologicznie i nie było testowane na zwierzętach. Pojemność 250 ml ( 200 + 50 ml gratis ).


Składniki ( INCI )

Aqua / Water, Glycerin, Cantella Asiatica, Cetyl Alkohol, Gycine Soya Oil, Alkohol Denat., Water / Butelyne Glucol / Luminaria Hyperborea Extract, Caffeine, Hedera Helix (Ivy) Extract, Ginkgo Biloba Extract, Glyceryl Stearate SE, Sodium Polyacrylate, Dimethicone, Caffeine / Sodium Salicylate / Lecithin / Silica, Hyaluronic Acid, Malus Domestica Fruit Cell Culture Extract, Diamond Powder, Hydrolized Collagen/ Hydrolized Elastin, Mentol, Maris Sal, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol/ Methylparaben/ Butylparaben/ Ethylparaben / Propylparaben, Fragrance, Limonane, CI 77019/ CI 77891.
Tutaj skład już jest bardzo fajny, serum zawiera wiele rewelacyjnych składników - wąkrotka azjatycka, olej sojowy, ekstraktu z alg Laminaria, kofeina, wyciąg z bluszczu, wyciąg z miłorzębu japońskiego, lecytyna, kwas hialuronowy, ekstrakt z owoców jabłoni, diamentowy puder, kolagen, hydrolizowana elastyna, mentol, sól morska, emulgator pochodzenia roślinnego i na samym końcu trocha parabenów.


Serum ma konsystencje lekkiego balsamu, ale nie jest wodniste, ani też zbyt gęste, ma białą barwę z lekkim połyskiem, zawiera w sobie dużo rozświetlających drobineczek diamentowego pyłu, nie natłuszcza.
Zapach ma przybliżony do peelingu, tyle że bardziej subtelny, delikatniejszy, ale też dobrze wyczuwalny pod czas aplikacji, a na skórze długo pachnie, głównie wyczuwam w nim mentol ale pomieszany ze słodyczą " czegoś " ;)
Aplikacja jest bardzo przyjemna, serum świetnie rozprowadza się, szybko wchłania się, nie natłuszcza skóry ani nie pozostawia klejącego filmu, już po kilku minutach po aplikacji można swobodnie założyć ubranie.
Działanie jest również wyczuwalne natychmiastowo, serum zapewnia efekt chłodzenia od razu po nałożeniu, dobrze nawilża skórę, zmiękcza i wygładza ją, subtelnie " nabłyszcza " - dzięki diamentowym drobineczkom skóra wygląda promiennie, a miękkość jej sprawia, że chce się dotykać ją znowu i znowu...
Efekty są bardzo zadowalające, skóra rzeczywiście staje się ujędrniona, wygładzona, delikatna w dotyku, przy regularnym stosowaniu z pewnością działa jeszcze lepiej, ale mi tej systematyczności zabrakło, tym nie mniej widzę pozytywne zmiany, więc jest super!
Wydajność średnia, nie nakładam go zbyt wiele, ale w porównaniu do peelingu zużywa się go o wiele szybciej, zwłaszcza przy zalecanym producentem sposobie użycia - dwa razy dziennie.

Opinia 

Diamentowe serum kusiło mnie najbardziej, musiałam go wypróbować, by poznać działanie i zobaczyć efekt,  no i muszę przyznać, że jest naprawdę genialne!
Wspaniały zapach, który uwalnia się przy otwarciu tubki zapowiada smakowitą pielęgnacje, jednak zapach, to nie jedyna jego zaleta - konsystencja jest dla mnie idealna, łatwe w stosowaniu, błyskawicznie wchłania się, co lubię, natychmiastowo zapewnia efekty, nie tylko te chłodzące, ale i ujędrniające, bo skóra po użyciu serum staje się napięta i gładka, diamentowy pył pięknie rozświetla skórę, ale w subtelny sposób, sprawia, że ciało wygląda bardziej kusząco, a i cellulit jest mniej widoczny, bo kto tam patrzy na cellulit, gdy ciałko tak " migocze " ;)


Pokazuje " efekty świetlne " serum na ręce, po aplikacji go tak wygląda skóra, bo cellulitus mój nie chce być ujawniany ;) Ale serum ślicznie wyrównuję skórę, lekko ją perfumuje, zmiękcza i wygładza, sprawia, że dzięki tym wszystkim, wyżej wymienionym właściwościom, ja czuje się bardziej atrakcyjna, nawet z cellulitem ;)
Systematyczność tym razem nie wypadła najlepiej, zabieganie, brak czasu, sprawiają, że smaruje się tym serum z reguły tylko wieczorami, a nie rano i wieczorem jak zaleca producent, mi by bardziej odpowiadała opcja stosowania tego serum jak peelingu, góra 3 razy w ciągu tygodnia i cellulit pożegnany, ale tak łatwo niema ;)
Tym nie mniej, nawet nie przestrzegając wskazówek dotyczących stosowania, ciałko i tak, pod działaniem tego serum, upiększa się, nierówności mniej widoczne, skóra piękna i zadbana, nie podrażniona, nie zaczerwieniona, brak jakichkolwiek niedogodnień, a efekty utrzymuję się bardzo długo. Stosuję to serum jako balsam pielęgnacyjny, wiem, że cudów niema, i tak łatwo nie będzie pozbyć się " skórki pomarańczowej ", musi być dieta, ćwiczenia, dużo ruchu + serum, ale stwierdzam, że działa, to widać nawet bez wysiłku, więc muszę się ostro za siebie zabrać i wspomóc jego działanie swoją aktywnością.
Polubiłam ten kosmetyk, widzę z wzajemnością, składniki w nim zawarte są znane ze swoich właściwości wyszczuplających i odchudzających, a diamentowy pył, to taki luksusowy, piękny " dodatek " - całość cudowna!


Cena - ok. 18,00 zł / 250 ml

Ocena - 5/5

Dostępność - sklepy internetowe, drogerie, markety, supermarkety, wybrane sklepy.

Podsumowanie

Chciałam i mam, i jestem bardzo zadowolona z posiadania, stosowania i efektów które zapewnia ten duet. Wysoka jakość, wspaniałe składniki, śliczny zapach, który bardzo uprzyjemnia stosowanie i zachęca do sięgania po nie, lekki efekt chłodzący, co też mi bardzo odpowiada, nie lubię tych mocno chłodzących ani tym bardziej termicznych, rezultaty w pełni zadowalające, no a jak się nie ma czasu na systematyczność, to już inna sprawa, i nie jest to wina kosmetyków ;) Ogólnie, kolejne świetne kosmetyki marka Eveline nam zaoferowała, odrobina luksusu w bardzo korzystnej cenie, tylko korzystać i czerpać z tego korzystania przyjemności ;)

Dziekóweczki dla Maliny która spełniła kolejne moje chciejstwo ;)


A Wy już stosowaliście te Diamentowe cudowności od Eveline?
Jakie macie zdanie o nich, lubicie?
Miłego weekendu Wam Słoneczka życzę, jak dobrze że weekend, pośpię do 8 :)
Buziaki ;*