Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olejek Payot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olejek Payot. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Payot Elixir - pielęgnacyjny olejek do twarzy, ciała i włosów

Witajcie Słoneczka ;)
Dawno już nie pisałam na temat olejków ... :) Oczywiście żartuję, ale nic nie poradzę na to, iż ostatnimi miesiącami, to właśnie one, olejki, pełnią rolę moich ulubionych kosmetyków pielęgnacyjnych. Zarówno do twarzy, jak i do ciała czy włosów - służą niezawodnie. Świetnie nawilżają, delikatnie wygładzają, regenerują i odżywiają, skutecznie chronią oraz zapewniają długotrwałe efekty. Czy są potrzebne jakiekolwiek jeszcze zalety, aby je pokochać? TAK! Piękny zapach...

Payot Elixir, to prawdziwa rozkosz dla wszystkich wielbicielek aromatycznych olejów do pielęgnacji!
Został stworzony na bazie olejów roślinnych, które wyznaczają się wieloma cennymi walorami pielęgnacyjnymi. Dodatkowo zawiera wyciągi z mirry i drzewa sandałowego, które w połączeniu tworzą niesamowicie kuszącą, tajemniczą, uwodzicielską kompozycję zapachową. Pożądanie! Czuję go za każdym razem, gdy sięgam po tą kunsztowną buteleczkę wypełnioną płynnym, złotym, aromatycznym eliksirem.

Słów kilka od producenta

Olejek Payot Elixir zawiera wyciągi z mirry i drzewa sandałowego. Dzięki temu doskonale odżywia, zmiękcza oraz upiększa skórę, chroni ją przed wysuszeniem oraz odwodnieniem. A co ważne, produktu tego możesz używać zarówno do ciała i twarzy, jak i do włosów.
W składzie kosmetyku znajdziesz oprócz mirry i drzewa sandałwoego także koktajl z roślinnych olejów. Dzięki temu skóra jest wzmocniona oraz wzrasta jej odporność na stres i wpływ czynników zewnętrznych.

Główne składniki aktywne:
  • wyciągi z mirry i drzewa sandałowego (Amyrisu): stymulują odbudowę naskórka
  • koktajl z olejów roślinnych (olej ryżowy, olej z orzechów laskowych i migdałów): wzmacnia skórę w starciu z negatywnym działaniem czynników zewnętrznych i zwiększa odporność na stres
  • olejek eteryczny z wończy: relaksuje rysy twarzy i poprawia zdolność skóry do regeneracji.
Payot Elixir jest przeznaczony do stosowania na ciało, twarz, włosy oraz do kąpieli.
Składniki: Isopropyl Isostearate, Dicaprylyl Ether, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate, Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Borago Officinalis Seed Oil, Parfum (Fragrance), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycine Soja (Soybean) Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Tocotrienols, Tocopherol, Daucus Carota Sativa (Carrot) Root Extract, Betacarotene, Benzyl Salicylate, Linalool, Hexylcinnamol, Hydroxucitronellal, Limonene, Geraniol, Citronellol, Cital, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate.

Produkt przebadany dermatologicznie.

Olejek został podany w przepięknej, filigranowej buteleczce, o pojemności 100 ml, wykonanej z grubego, przezroczystego szkła. Pozłacane elementy wykańczające buteleczkę doskonale dopełniają całość, dodając luksusowego charakteru i podkreślając jej unikalność. 
Napisy, zdobiące buteleczkę, nie ścierają się ani nie odpryskują w trakcie użytkowania. Dodam, że stosuję olejek prawie półtora miesiąca, a napisy pozostają nienaruszone.
Atomizer jest wyposażony w długą, cienką rurkę, sięgającą aż do samego dna, dzięki czemu zużycie eliksiru do ostatniej kropli, jest jak najbardziej możliwe. 

Atomizer nie zacina się, nie " wypluwa " dużej ilości olejku, nie zapycha się, mimo iż ma dosyć malutki otwór w miejscu jego wydostania. Wręcz odwrotnie, malutki otwór przyczynia się do perfekcyjnego rozpylenia kosmetyku. Podczas pielęgnacji ciała jest to dużą zaletą - drobniutka mgiełka delikatnie i równomiernie się osiada na skórze, zapewniając miłe doznania i komfort podczas stosowania. Korek dobrze chroni atomizer przed niechcianym wydostaniem olejku oraz zanieczyszczeniami. Nie luzuje się ani nie zmienia swojego kształtu.
Eliksir dodatkowo został umieszczony w tekturowym pudełku, na którym znajdziemy wszystkie niezbędne informacje, w tym pełny skład oraz sposoby użycia.

Elixir ma postać suchego olejku, jest lekki, płynny, ale nie wodnisty, o intensywnie żółto-złotym zabarwieniu. Już po otwarciu korka wyczuwa się jego cudowny, otulający aromat. Ale dopiero po wydostaniu olejku czuję prawdziwą moc jego zapachu! Szlachetny, przyjemny, nie za mocny, ale dosyć zdecydowany. Połączenie mirry i drzewa sandałowego może wydawać się ciężkie, ale nie jest to prawdą - zapach został idealnie skomponowany!
Już podczas stosowania wprawia w błogi nastrój, zarówno na skórze, jak i na włosach utrzymuje się dosyć długo, zmieniając jedynie swoją intensywność. Po pewnym czasie nieco łagodnieje, staje się delikatny, ale ciągle przypomina o swojej obecności - przy każdym ruchu, przy każdym powiewie...

Elixir stosuję głównie do ciała, co nie znaczy, że nie wypróbowałam jego wielofunkcjonalności :)
Do pielęgnacji skóry jest idealny, ponieważ nie natłuszcza, nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstwy, nie obciąża, nie zapycha ani nie klei jej. Idealnie wygładza, fajnie nawilża, choć nie zbyt intensywnie, raczej powierzchownie. Nadaje delikatnego, seksownego blasku, dzięki któremu ciało, w ciągu kilku minut, wygląda bosko - atrakcyjniej, mega apetycznie i kusząco... Ja na boginię przystało :) Połyskująca warstewka w ciągu kilku minut wchłania się całkowicie, pozostawiając po olejkowi jedwabistą gładkość, komfort oraz niesamowity zapach!
Do twarzy nie stosuję go z jednej prostej przyczyny... mam wiele innych kosmetyków do tego celu, w tym olejów, a zapach, według mnie, początkowo jest trocha za mocny jak na olejek dla twarzy. Biorąc pod uwagę jego wysoką trwałość, wolę jednak nosić go na ciele czy włosach, a nie tuż przy nosie :)
Do włosów eliksir stosuję w ilości minimalnej. Na sucho - jedna porcja olejku wystarcza do nadania połysku całej fryzurze. Przed myciem wystarcza 3 pompki olejku - natłuszcza mocno włosy, ale po umyciu szamponem znacząco ułatwia ich rozczesywanie oraz nadaje niesamowitego blasku i lekkości!
Do kąpieli również bardzo chętnie go stosuję - nie natłuszcza wody, ale fantastycznie ją aromatyzuje i zmiękcza, ciało zresztą też, choć porcja nawilżenia po osuszeniu ciała jest wskazana. Do kąpieli dodaje się jedynie kilka kropel olejku :)

Cena - 178 zł / 100 ml, ale obecnie jest w promocji - 20%, czyli za 142 zł :)

Dostępność - Hairstore

Podsumowując....

Payot Elixir będzie idealną propozycją dla wszystkich tych, którzy lubią suche olejki oraz doceniają kompleksową pielęgnację. Jest cudownym, wielozadaniowy kosmetykiem, który nie tylko pielęgnuje, ale również bardzo uprzyjemnia ten proces.
Olejek ma wiele zastosowań, dzięki czemu będzie niezastąpioną pozycją podczas wyjazdów czy wakacji.
Uwielbiam jego zapach i ciesze się, że jest tak bardzo wydajny - przyjemność na długo!

Znacie kosmetyki Payot`a?
Które propozycje marki wypróbowaliście i polecacie?
A może mieliście okazję wypróbować ten olejek - co o nim sądzicie?
Miłego wieczoru Wam życzę ;)