Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Mitchell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paul Mitchell. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 kwietnia 2018

Kosmetyczne pożegnania... DENKO Marzec 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Jak się macie tej upalnej wiosny? Pogoda wręcz zadziwiająca, co mnie osobiście bardzo cieszy - uwielbiam ciepełko, promienie słoneczne i przyrodę, tak intensywnie budzącą się z zimowego snu :) Ciepłe dni, którymi obdarzał nas marzec, motywowały mnie do działania w każdej strefie życia, kosmetycznej też. Zużyć całe mnóstwo... Jesteś ciekawa jak wyglądał mój kosmetyczny marzec?

Kosmetyczne pożegnania... DENKO Marzec 2018 w minirecenzjach
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Marzec 2018 w minirecenzjach
A no właśnie tak :D Jak się kończy - to wszystko naraz! Co ciekawe, w KOŃCU!, od niepamiętnych czasów, udało mi się zdenkować perfumy :) Zazwyczaj, gdy zapach lubię, mijają lata, nim go zużyję, zwłaszcza, że jest to kategoria produktów z długimi terminami. W sumie w użyciu zawsze jest kilkanaście innych, a więc stosuję w zależności do okazji, nastroju, pogody czy zwyczajnego chciejstwa. Z kolei gdy mi jakieś pachnidło nie pasuje, lub najzwyczajniej się nudzi po pewnym czasie, puszczam go w świat - innym służy i ja się nie męczę... Dziś będzie pusty flakonik... Lubiłam, oj tak! O nim i o całej reszcie już za chwilę...
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :)
Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :) 
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Marzec 2018 w minirecenzjach
Avon Care Intensywnie Regenerujący Krem do rąk z Olejkiem Kokosowym 100 ml - przyjemnie pachniał, wyznaczał się świetną, treściwą konsystencją i szybkim wchłanianiem się. Nie natłuszczał, ani nie kleił skóry, dobrze ją zmiękczał, wygładzał, nawilżał i skutecznie chronił przed przesuszeniem. Wydajność wysoka! Jak najbardziej jestem na tak! 👌

Guess Seductive Woda toaletowa 75 ml - niedroga, dwa lata temu kupiłam ją w promocji za niecałe 60 zł!!!, ale jakże ciekawa i trwała woda idealnie pasująca do każdej pory roku. Połączenie kwiatowo-owocowo-dzrewnych nut tworzy z niej opcję idealną zarówno na dzień, jak i na wieczór. Mega świeża, nieoczywista, zjawiskowa, uzależniająca i trwała, jak na wodę toaletową, podbiła moje zmysły od pierwszego użycia. Najciekawsze jest to, że po ponad dwóch latach nic się nie zmieniło, wręcz odwrotnie, już za nią tęsknię... Nie spodziewałam się w takiej cenie, kupiona w ciemno ( skusił mnie flakon, który prezentuje się dosyć oryginalnie ) stanie się ulubionym zapachem na lata! Nuty zapachowe to połączenie bergamotki z czarną porzeczką, jaśminem, gruszką, wanilią, afrykańską pomarańczą, drzewem kaszmirowym, olibanum i korzeniem irysa. Mega kobiecy, zmysłowy, świeży, orzeźwiający, a zarazem bardzo seksowny! Nie męczy nawet w upalny dzień, trwałość na skórze ok. 6 godzin, na ubraniach - aż do prania :) Od siebie bardzo polecam! 💙

Delia Cosmetics Dermo System Żel do mycia twarzy i okolic oczu 200 ml - świetny produkt o delikatnej formule, fajnej konsystencji i bardzo przyjemnym, świeżym zapachu. Skutecznie usuwa makijaż, także tusz do rzęs, sebum, zanieczyszczenia, nie podrażniając, nie wysuszając i nie uczulając przy tym skóry ani oczu. Wygodna pompka bardzo ułatwia stosowanie i pozwala na zużycie produktu niemal do ostatniej kropli. Zresztą łatwo się odkręca, więc buteleczka idzie do denka " spłukana " :) Moja mieszana cera była z niego bardzo zadowolona! No i każdorazowo idealnie oczyszczona! 💙

Purlés Retinol Night Cream 0,5% Clinical Repair Krem na Noc z Retinolem 50 ml - śmiało mogłabym powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych kremów z retinolem, jaki dotychczas stosowałam. Fantastycznie działał, zapewniając zarówno natychmiastowe efekty, w postaci dogłębnego nawilżenia, odżywienia, wygładzenia i komfortu, jak i trwałe, osiągnięte regularnym stosowaniem. Rzeczywiście oferuje " nową skórę ", piękną, promienną, jednolitą i gładką, a w dodatku jest mega wydajny! Odrobinę przekroczyłam termin, ale nic się z nim nie działo, więc zużyłam... nie powiem do dna, ale tyle, ile się dało :) Krem jest bardzo treściwy i, niestety, w tej formie nie da się go wydobyć ze ścianek buteleczki, które obficie okleił. Słoiczek zdecydowanie byłby lepszym rozwiązaniem przy jego formule. Tym nie mniej - świetny! 💙

Bell Multi Mineral Anti–Age Concealer Korektor rozświetlający w płynie z minerałami 7,5 g - ulubieniec od lat, i mimo dosyć zróżnicowanych opinii, dla mnie jest idealny! Stosuję bardzo jasny odcień 01, początkowo widoczny, ale po wklepaniu palcami idealnie dopasowuje się do mojej skóry stając się zupełnie niewidzialnym. Doskonale kryje ciemne podkówki, nie zbiera się w załamaniach i zmarszczkach ( wystarczy wklepać go opuszkami palców - aplikator, mimo iż miękki i wygodny do nakładania, NIGDY nie da idealnego stopienia ze skórą! ) Wydajny, tani, łatwy i praktyczny w użyciu, świetnie dopasowując się do karnacji - kupuję go regularnie ( jak dorwę oczywiście :) ) Kolejny już jest w użyciu, już zaczynam szukać " na zapas " :) 💙

Aube ProCollagen+ Synthesis Krem na dzień wzmacniający strukturę skóry 50 ml - przyjemny w użyciu i skuteczny w działaniu krem, który w wyraźny sposób nawilżał, regenerował i chronił skórę. Dobrze współgrał z kosmetykami kolorowymi, mimo treściwej konsystencji nie zapychał, nie obciążał, ani ni kleił skóry. Słoiczek nie tylko piękny, ale również bardzo praktyczny, lekki i odporny na uszkodzenia - idealny kompan w czasie podróży :) Polubiliśmy się! 👌

Bell Eyebrow Gel Mascara Modelujący żel do brwi 9 g - jeśli miałabym opisać go w dwóch słowach... Totalna Porażka!!! Gorszego kosmetyku Bell, i w ogóle produktu do brwi, nigdy nie miałam! Rzadki, jak woda, mimo długiego przetrzymywania wcale nie zgęstniał. Na brwiach robi efekt mokrych, posklejanych i pobrudzonych czymś brązowym ( ... ) włosków. Tragedia! 👎

Tata Harper Refreshing Cleanser Odświeżający preparat oczyszczający 125 ml - od roku mój ulubieniec, dlatego po zużyciu jednej, nabyłam drugą buteleczkę. Całkowicie naturalny skład, cudowny zapach, bardzo skuteczne działanie i efekty, które zadziwiają trwałością. Wystarczy trzy minuty dziennie z jego użyciem, lub co drugi dzień, aby móc się cieszyć  piękną, promienną i zdrową skórą. Delikatnie złuszcza, rewelacyjnie minimalizuje pory i ujednolica koloryt skóry, poprawia jej jędrność, fakturę, kondycję. Nie podrażnia, przepięknie pachnie no i jest bardzoooooo wydajny, ledwo się mieszczę w tych pół roku na jego zużycie :) Jedyną niedogodnością, i to dopiero za drugim podejściem, okazał się dla mnie aplikator, miałam dłuższą przerwę w jego stosowaniu, preparat wyschnął tuż przy " wyjściu ", musiałam go porządnie wyczyścić, aby móc wydostać kolejną porcję. W takich chwilach myślę sobie, że korek lub zaślepka otworu dozującego jest genialnym pomysłem :)  Ale i tak go uwielbiam! 💙

Dove Go fresh Antyperspirant w aerozolu dla kobiet Pear & Aloe Vera 150 ml - gruszkowego antyperspirantu jeszcze nigdy nie miałam, a zapach gruszki uwielbiam! Co mogę powiedzieć o tym produkcie? Rzeczywiście pachnie gruszką i aloesem i choć początkowo, tuż po rozpyleniu, zapach jest lekko duszący, po kilku minutach przeobraża się w cudownie świeżą, subtelną woń. W kwestii ochrony też jestem zadowolona, nie wiem, jak sobie poradzi latem czy przy wzmożonej aktywności, marzec pod tym względem był u mnie stosunkowo słaby, ale przy umiarkowanej - radził sobie doskonale. Nie uczula, nie podrażnia, nie wysusza, nie brudzi ubrań, łatwo i równomiernie się rozpyla delikatną mgiełką, nie zacina. Przyjemny bardzo! 💙

Avon Apple & Cinnamon Bath&Body Wash Płyn do kąpieli dla dzieci i dorosłych Jabłko z Cynamonem 250 ml - uroczy pingwinek z serduszkiem na szyi i kokardką na głowie kryje w sobie BARDZO fajny i przepięknie pachnący płyn. Świąteczny gadżet, po którym się spodziewałam wszechobecnego o tej porze roku, standardowego, oklepanego zapachu jabłka z cynamonem. A tu miłe zaskoczenie! Pachnie niczym świeżo rozkrojone, soczyste i słodkie jabłko oprószone malutką szczyptą cynamonu. Wyjątkowy, zmysłowy, pobudzający i bardzo dobrze wyczuwalny. Sprawiał, że podczas kąpieli cały dom wypełniał się tym wspaniałym aromatem. Na skórze też dosyć długo był obecny. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, lekką pianę. Ale ta butelka... twarda i nieugięta, sprawiła, że wydobywanie końcowej ilości produktu było istną katorgą :D 💙

Aube ProCollagen+ Synthesis Serum Na Noc Wzmacniające strukturę skóry 30 ml -  kolejny bardzo dobry produkt do stosowania 2-3 razy w tygodniu. Serum wyznaczało się dosyć treściwą ( jak na tę kategorię kosmetyków ) konsystencją i przyjemnym, pobudzającym zapachem. Działaniem nigdy mnie nie zawiodło - dobrze radziło sobie z podstawowymi zadaniami ( nawilżanie, wygładzanie, odżywianie ) jak również bardziej zaawansowanymi - spłycało zmarszczki, minimalizowało pory, ujednolicało koloryt i poprawiało fakturę skóry. 💙

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Maska intensywnie regenerującą włosy farbowane i zniszczone 150 ml - miałam przyjemność poznać kilka produktów z tej linii, choć były świetne, ponownie wróciłam tylko do maski. Dlaczego? Bowiem to do niej należy " odwalanie " całej roboty, aby wynik końcowy był zachwycający i piękny. Robi to wyśmienicie! Wygładza, odżywia, zmiękcza włosy ułatwiając ich rozczesywanie. Uelastycznia, pięknie nabłyszcza, dyscyplinuje, przez co układanie ich zajmuje jedynie kilka chwil. Bardzo wydajna, mimo małej pojemności, a zapach - to bajka! Uwielbiam! Moja druga tubka i z pewnością nie ostatnia, poluję na okazję ;) 💙

Delia Dairy Fun Fizzing Bath Bombs Musujące kule do kąpieli 3 x 100 g - uwielbiam kule do kąpieli, a ten zestaw łączył w sobie aż 3 różne wersje zapachowe. Jedna pachniała brzoskwinią i mango - mega pobudzająca, soczysta, przyjemna, druga - karmelowym jabłuszkiem - mmmm, na niepogodę wręcz idealna do kąpieli, trzecia, to mleko i miód - słodki, przyjemny, otulający aromat będący panaceum na wszystkie smutki :) Kule fajnie musują podczas rozpuszczania się, delikatnie natłuszczają wodę, subtelnie ją koloryzują i wypełniają łazienkę cudnymi aromatami. Nie podrażniają skóry, delikatnie ją pielęgnują, po osuszeniu jest miękka i gładka, ale nie klejąca, ani tłusta. Fajne! 💙

Bioline Anti Aging Serum Serum przeciwzmarszczkowe 50 ml - jeden z najlepszych produktów naturalnych przeznaczonych do cery mieszanej. Zawiera między innymi ogórecznik, mango, rokitnik, marchew, kokos, dziką różę, żurawinę, świetnie pielęgnuje, szybko się wchłania i, mimo bogatej konsystencji, wcale nie natłuszcza skóry, nie obciąża jej ani nie klei. Zapewnia matowe wykończenie, komfort i ochronę na cały dzień. Stanowi świetną bazę pod makijaż, szczególnie mineralny. Dodatkowym atutem tego produktu jest wydajność - wystarcza naprawdę na długo! 💙

Delia Dermo System Mgiełka tonizująca do twarzy, szyi i dekoltu 150 ml - stosowana przed nałożeniem kremu dobrze orzeźwiała, nawilżała i tonizowała skórę przygotowując ją do dalszej pielęgnacji. Bywały momenty, że po rozpyleniu lekko szczypała, ale działo się to głownie zimą, kiedy skóra stawa się nadwrażliwą i potrzebowała delikatnego traktowania. Ogólnie jest całkiem fajna, no i wydajna - używanie produktów tonizujących w postaci mgiełek znacząco wydłuża czas ich użytkowania. 👌

Farmona Kąpiel Odświeżająca Sosna Himalajska z miodem Manuka 500 ml - uwielbiam kąpiel i chętnie z niej korzystam, szczególnie gdy pięknie pachnie, ciało pielęgnuje i zmysły relaksuje. Wersja z sosną himalajską jest naprawdę bardzo przyjemna, świeża, pobudzająca i odprężenie darująca. Pachnie niczym las po ulewnym, letnim deszczu - orzeźwiająca, intensywna woń sosny złagodzona słodyczą miodu Manuka jest naprawdę doskonałym połączeniem! 💙

BeBeauty Sól do kąpieli Morska Orzeźwienie 600 g - czy jeszcze ktoś nie zna soli do kąpieli z Biedronki? Ja lubię, zawsze mam pod ręką jakąś wersje, lub kilka. Morska pachnie świeżo i pobudzająco, nie do końca naturalną bryza, ale jest przyjemna, nie powiem. Barwi wodę na subtelny, niebieski kolor, nie podrażnia skóry, nie wysusza jej i nie wywołuje zaczerwienienia. 👌

Linda Kremowe mydło w płynie Mandarynka i Cynamon 500 ml - takiego połączenia jeszcze nigdy w kosmetykach nie spotkałam, ale powiem, że zapach bardzo mi się podoba. Jest przyjemnie słodki, soczysty, bez wyraźniej nuty cynamonu lecz delikatnie nim dosmaczony. Mandarynkę też da się wyczuć, zarówno jej soczystość jak i eteryczność skórki. Mydło nie wysusza nadmiernie, ma gęstą, kremową konsystencje, która przekłada się na wysoką wydajność. 👌 

Bielenda Multi Essence 4 w 1 Multiwitaminowa Esencja do pielęgnacji twarzy 200 ml - moja jest przeznaczona do cery mieszanej i tłustej, według producenta łączy w sobie serum i tonik. Podczas aplikacji rzeczywiście da się wyczuć, że nie jest to wyłącznie płyn - ma " miękką " konsystencje, ale nie pozostawia na twarzy żadnego wyczuwalnego filmu. Fajnie odświeża, oczyszcza, a przy okazji nie wysusza, zmiękcza skórę i przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji. Zapach tej esencji też mi się podoba, jest świeży, wodny, z nutą marakui lub podobnego do niej egzotycznego owocu - tak czuję noooo :D Z pewnością jeszcze u mnie zagości - spodobała mi się! 💙

I to było by na tyle moje Drogie, a jak się mają Wasze denka? 
Znacie któryś z wyżej przedstawionych produktów?
Jak u Ciebie się sprawdził? Który z nich chciałabyś wypróbować?
Miłego weekendu życzę :* 
                                                                         

piątek, 5 stycznia 2018

Zaległe porachunki... Kosmetyczne pożegnania - DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka!
Tak, tak, wiem, nowy rok od kilku dni już z nami ( czy to my z nim ), a ja prawię tu o październiku i listopadzie :) Przepraszam bardzo za zwłokę, ale tak się złożyło, siła wyższa... Zresztą jak to mówią: " Co się odwlecze, to nie uciecze " - posegregowane i obfocone pustaki czekały, a szkoda było je tak po prostu wyrzucić, bez pożegnania :)

DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
Nowy rok, to przecież dobra okazja, aby wyrównać porachunki, a więc tak też uczynię. Z kolei grudniowe i styczniowe zużycia - ukażą się już w lutym. Październikowo-listopadowe denko obfituje w pielęgnację - nie ukrywam, że to właśnie ona jest moim konikiem. JUŻ potrafię wyjść z domu bez makijażu, ale bez nawilżonej, odżywionej i zadbanej skóry, nie tylko na twarzy, i czystych włosów - nie :) Dobrze skomponowana pielęgnacja, to prosty sposób na dobre samopoczucie i komfort przez cały dzień. Dodatkowo na usta balsam odżywczy, na oko tusz, delikatnie podkreślone kości policzkowe i... można  ruszać! No to idziemy! Od lewej, po kolei ;)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
Vita Liberata Trystal Minerals Puder Brązujący odcień 01 9 g - najlepszy puder brązujący jaki miałam przyjemność stosować! W dodatku bardzo wytrzymały i wydajny. Oczywiście stosowałam go długo po zalecanym, półrocznym terminie, nic się z nim nie działo, więc czemu nie. Do denka idzie nie nie do końca zużyty, ale po dwóch latach zmienił zapach na lekko metaliczny, to znak, że miał już dosyć usługiwania :) Mimo częstego stosowania, nie dałam rady zużyć do cna - jest nie do zdarcia! Efekt jest nadzwyczajnie piękny i naturalny - planuje powrót! 💙

Farmona Tutti Frutti Papaya i Tamarillo odżywcza mgiełka do ciała 200 ml - świetny kosmetyk, który nie tylko mnie zauroczył, ale i męża zachwycił. Dlatego jak tylko się kończy jedno opakowanie, w ruch idzie kolejne, i kolejne :) Pięknie pachnie, dobrze nawilża, koi, wygładza, nie zostawia żadnej wyczuwalnej, ani widzialnej, warstewki na skórze. Mimo płynnej konsystencji daje wyraźnie wyczuwalne efekty - pełni rolę bardzo lekkiego lotionu do ciała. Po kąpieli, kiedy nie ma czasu czy chęci na balsamowanie, wystarczy kilka rozpyleń, kilka ruchów masujących i... ciało otula komfort i piękny, tropikalny zapach! 💙

Delia Cosmetics Good Foot Podology Krem-pianka do stóp 60 ml - choć szybko się kończy, szczególnie przy regularnym stosowaniu, jest wart uwagi. Pięknie pachnie, przyjemnie działa, szybko się wchłania i zapewnia natychmiastowe efekty. Zmęczone, przesuszone, obolałe stopy będą Ci wdzięczne za odrobinę tej niebiańskiej pianki! Skóra po jej użyciu jest dobrze nawilżona, a jednocześnie gładka, miękka, ukojona i zupełnie nietłusta :) 💙

Garnier Color Sensation Farba do włosów 111 Srebrny Superjasny Blond 2 szt - ostatnio moje włosy stają się coraz odporniejsze na farbowanie, szczególnie odrosty. Ten krem koloryzujący Garniera jest jednym z nielicznych, któremu się udaje ładnie rozjaśnić ciemne odrosty nie oferując koloru " jajecznicy " :) Fajna, niedroga, trwała i przyjemna w użyciu - nie szczypie, nie podrażnia mojej delikatnej skóry głowy, nie wysusza ani jej, ani włosów. Kupuję zawsze, jak tylko wpadnie mi w ręce. 💙

Dabur Vatika Black Seed Odbudowujący Krem do Stylizacji Włosów z czarnuszką 140 ml - tak naprawdę nie jest typowym kosmetykiem stylizacyjnym, dlatego tu jest :) Służy jako maska bądź krem, który można stosować przed myciem ( 1-2 godziny, najlepiej z turbanem ) lub po myciu. Dobrze odżywia, wygładza i uelastycznia włosy, pomaga je zdyscyplinować, ładnie nabłyszcza, niweluje puszenie się, elektryzowanie. W wersji " po myciu " należy zachować minimalizm w dawkowaniu, bo cienkie włosy od nadmiaru " dobroci " wyglądają nieświeżo. Przy odpowiednim dawkowaniu - upiększa, wygładza, poprawia sprężystość i zapewnia ochronę. Ciekawy produkt, ale nie wiem czy do niego powrócę. 👌

Organique Rytuały Owocowe Melonowa Maska do twarzy 100 ml - fenomenalna maseczka, idealnie wpisująca się w preferencje i potrzeby mojej mieszanej cery! Kremowo-żelowa konsystencja z różowymi drobinami już podczas rozprowadzania zapewnia skórze ukojenie i natychmiastowe nawilżenie. Potem jest już tylko lepiej! Stosuję ją zawsze wieczorem, po dokładnym oczyszczeniu i złuszczeniu skóry, nie spłukuję, bowiem nie ma takiej potrzeby. Skóra po jej użyciu jest piękna, promienna i świeża, świetnie wygładzona, ujędrniona i dogłębnie nawilżona. Cudowny zapach rozpieszcza zmysły i umila zasypianie! Moje drugie opakowanie, ale nie ostatnie - to pewne! 💙

Mincer Pharma Daily Care Regenerujący płyn micelarny do twarzy 250 ml - wyznacza się świeżym, przyjemnym zapachem i skutecznym działaniem. Dobrze usuwa wszelkie zanieczyszczenia, sebum i makijaż bez podrażnień, zaczerwienienia, nadmiernego pocierania. Zawiera arnikę i lukrecję, które słyną z właściwości antyoksydacyjnych, przeciwzapalnych i kojących. Coś w tym jest, bowiem płyn świetnie koi i uspokaja skórę, zapewniając jej perfekcyjną czystość i gotowość do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Szampon nawilżający do włosów 250 ml - profesjonalny produkt, który nawet po myciu włosów w domu pozwala się poczuć jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego ;) Zapach wręcz obłędny - uwielbiam go za świeżość, wyjątkowość, intensywność i trwałość. Formuła szamponu jest bazowana na keratynie, flawonoidach i proteinach, została wzbogacona wyciągami z korzenia dzikiego imbiru, skórki gorzkiej pomarańczy oraz z zielonej herbaty. Dobrze oczyszczał moje włosy i skórę głowy, nie podrażniał, ani nie wywoływał swędzenia. Nie zawiera siarczanów, a więc w pewnym stopniu pomaga chronić kolor włosów i przedłuża jego żywotność oraz intensywność. Trochę plątał moje włosy, ale maska i odżywka z tej linii załatwiały problem rozczesywania :) 👌

Delia Good Foot Podology Maska do stóp wygładzająco-regenerująca 1 opakowanie - to w sumie 10 ml kosmetyku, a mianowicie maski - gęstej i treściwej, oraz foliowe, od wewnątrz wyścielane flizelinką, skarpety :) Rewelacyjnie działa, już podczas rozprowadzenia maski można poczuć niesamowite ukojenie. Pozostawiając ją na stopach na całą noc, oferuję skórze dogłębną regenerację, nawilżenie i miękkość. Zabiegowi towarzyszy przyjemny, słodkawo-kremowy, otulający zapach - prawdziwe SPA dla stóp. Z pewnością jeszcze nieraz po nią sięgnę! 💙

NUORI Enriched Hand Wash Żel do mycia rąk z ekstraktem z białej herbaty 300 ml - luksusowy żel należący do gatunku " świeżych kosmetyków ". Całkowicie naturalny, organiczny, zachwycający cudownym, orzeźwiającym zapachem i gęstą, przypominającą aloesowy żel, konsystencją.Termin ważności wykorzystałam do maksimum, dodam że mieści się on dosłownie w kilku miesiącach, od maja do października - świeży, aktywnie działający i niesamowitą rozkosz, przy każdorazowym użyciu, oferujący. Nie tylko oczyszczał, odświeżał i na długo otulał dłonie pięknym zapachem, ale również nawilżał skórę rąk, zmiękczał i zapobiegał jej przesuszeniu. Miałam go wyłącznie dla siebie! Cudowny luksusowy produkt wart swojej ceny! 💙

Bioderma Sensibio H2O Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu 100 ml - absolutny ulubieniec od lat! I choć sięgam po micele różnych firm, inaczej byłoby nudnie, wracam do niego jak tylko kończą mi się zapasy lub gdy trafia się w fajnej ofercie :) 💙

L`Oreal Paris Maskara False Lash Superstar X FIBER 7,1 ml + 6 ml - w mojej ocenie, i na moich rzęsach, to jeden z najlepszych tuszy jakie znam! Czarna baza ładnie przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu, w którym są zatopione malutkie włókienka. To coś w rodzaju " rzęs w butelce ", tyle że w bardzo wygodnej i przemyślanej formie. Tusz nie obsypuje się, nie odbija na powiekach, nie rozmazuje, przyjemnie pachnie i jest perfekcyjny w aplikacji x 2 :) Zarówno baza jak i maskara są wyposażone w świetne szczoteczki ( możecie zobaczyć w recenzji ) które precyzyjnie rozprowadzają kosmetyki po rzęsach. Obydwie formuły nie sklejają rzęs, szybko na nich wysychają i gwarantują trwały, piękny efekt! Każdą z nich można stosować też osobno! Wydajność bardzo wysoka! Odkrycie roku jak nic! 💙 

Aube Procollagen+ Synthesis Rewitalizujące Serum pod oczy 15 ml - bardzo przyjemny kosmetyk, który, tak naprawdę, przypomina krem, a zachowuje się jak mocno regenerujące masełko. Wygodna aplikacja, dzięki dziubkowi, skuteczne działanie, które czułam nie tylko podczas czy tuż po aplikacji, ale jeszcze długoooo po niej, oraz bardzo zadowalające efekty sprawiły, że zużyłam go z wielką przyjemnością. Zapach dosyć specyficzny, ale przyjemny, nie powiem :) 💙 

O'Herbal Tonizujący balsam do ciała z ekstraktem z Róży Damasceńskiej 500 ml -  to już drugi balsam tej marki, który stosowałam z wielką przyjemnością. Tym razem wersja Tonizująca o przepięknym, naturalnym, różanym zapachu i świetnej, lekkiej konsystencji. Błyskawicznie się rozprowadza i tak samo wchłania, zapewniając skórze wyraźne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie i miękkość. Efekty są dosyć długotrwałe, co cieszy, bowiem balsam nie obciąża ani nie klei skóry, ale na długo zapewnia ciału komfort i ukojenie. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie. Z pewnością do niego jeszcze powrócę, i to nie raz! 💙 

Farmona Herbal Care Żel micelarny do demakijażu Kwiat Migdałowca 200 ml - ciekawy produkt, który można stosować jako micel i jako żel do mycia twarzy oraz demakijażu. Dobrze oczyszcza skórę z różnego rodzaju zanieczyszczeń, sebum i kolorówki, a do tego jest bardzo przyjemny w użyciu. Konsystencja żelu, działanie micela, efekty jak po lekkim serum - oczywiście gdy jest stosowany tradycyjnie, bez spłukiwania wodą. Gdy używałam go jako żelu myjącego - świetnie oczyszczał skórę, ale po spłukaniu wodą wymagała ona intensywnego nawilżenia. Nie podrażniał, wręcz odwrotnie, koił drobne podrażnienia. Wydajność bardzo wysoka, żelowe konsystencje ( micele, toniki ) zawsze tak mają - nie do wykończenia są! 💙

Schwarzkopf Schauma Nature Moments Szampon do włosów słabych i delikatnych 400 ml - nie był zły, ale jakoś specjalnie też się nie wyróżniał na tle średniej jakości szamponów. Nie rozumiem tego nacisku na " naturę", choć w sumie jej nie poszukuje w szamponach, bo moje włosy lubią trochę chemii. Nalepki głoszące że z " esencji 100% z natury " mogą nieczytających składów wprowadzić w błąd. Owszem, zawiera ekstrakt miodu, olej figowy i olej z pestek moreli, dodatkowo jest wzbogacony w keratynę i witaminę B5. Owszem nie zawiera silikonów czy sztucznych barwników, ale jest bazowany na SLES. Szampon dobzre oczyszcza skórę głowy ( nie podrażniając jej ) i włosy, nawet nie plącze ich jakoś mocno, ale zapach mi się nie podoba, jest dosyć sztuczny, na dłuższą metę - męczący. Nie wrócę do niego, choć jest całkiem spoko. 👌

Linda Mydło w płynie Lemon & Verbena 500 ml - pochodzi z edycji limitowanej, która swoimi szatami nawiązywała ( przynajmniej tak mi się kojarzyło ) z produktami naturalnymi :) Brązowa butla, surowa, " organiczna " etykieta z grafiką werbeny - minimalistyczne, ładne opakowanie. Naturalne to mydło nie jest, ale pachnie naprawdę obłędnie! I bardzo naturalnie! Werbena z cytryną to dwie moje ulubione, orzeźwiające nuty zapachowe - piękne połączenie! Niestety zapach bardzo szybko znikał z rąk, mogłam nim się cieszyć jedynie podczas mycia. Mydło dobrze się sprawowało ze swoimi obowiązkami, ale lekko przesuszało moją skórę. 👌

Bionigree Serum oczyszczające do skóry głowy 100 ml - krążą o nim bardzo zróżnicowane opinie, a u mnie sprawdziło się fenomenalnie! Buteleczka mi się zawieruszyła, w tym natłoku kosmetyków na półce, więc końcówkę zużyłam 2 miesiące po terminie i... nic złego się nie stało. Działanie, zapach, konsystencja, a nawet efekty - takie same. Bardzo fajnie odświeżało, oczyszczało i pobudzało skórę głowy, a włosy, po użyciu tego serum, wyglądały zdrowo, pięknie, olśniewająco! Były pełne blasku i objętości, a przy tym sypkie, zdyscyplinowane i zadbane. Bardzo chętnie wrócę po ten kosmetyk, ale... latem - nie zniosę chłodu na skórze o tej porze roku :D 💙

Mincer Pharma NeoHyaluron Silnie ujędrniający krem na dzień N°901 50 ml - krem o bogatej, a zarazem lekkiej, kremowo-żelowej konsystencji, która, jak tylko trafiała na skórę, zapewniała jej niesamowite uczucie ukojenia, nawilżenia i odżywienia. Mojej, mieszanej, zapewniał też tłustawą poświatę, dlatego stosowałam go wyłącznie na noc, mimo iż jest przeznaczony na dzień. Wyznacza się pięknym, świeżym, jak powiew wiatru, zapachem, który uprzyjemniał pielęgnację, noszenie i, w moim przypadku, zasypianie :) 👌 

Sylveco Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,6 g - kolejny raz się przekonuję, że Sylveco ma jedne z najlepszych produktów do pielęgnacji ust! Wypróbowałam już wszystkie wersje, prócz najnowszej, miętowej, co więcej sięgam po nie niemal regularnie, zawsze mam jakąś pod ręką. Naturalny skład, niezawodne działanie, piękne efekty, wysoka wydajność, komfort i praktyczność stosowania - czego można chcieć więcej! Cynamonowa pomadka ładnie pachnie i delikatnie natłuszcza usta, dzięki czemu daje efekt " wilgotnych " warg. Nosiłam ją nawet solo, idealny ( odżywczo-ochronny ) błyszczyk za kilka złotych :) Uwielbiam! 💙

Pixie Cosmetics Puder matujący Mega Matte Kapok Tree Powder 3,5 g - urocza " solniczka " z mega skuteczną, naturalną zawartością o silnych właściwościach matujących. To jeden z najlepszych pudrów matujących jakie miałam przyjemność stosować. Czasem używałam go na całą twarz, ale zazwyczaj aplikowałam jedynie na " strefę T ", która jest moją " zoną problematyczną ". Puder kontroluje proces wydzielania sebum, niweluje świecenie się skóry, a przy tym nie zapycha, nie obciąża, nie podrażnia, ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Bardzo wydajny, dłuuuugo u mnie był! Planuje powrót, jak tylko zużyję swoje pudrowe zapasy :) 💙

Colway Peeling kolagenowy drobnoziarnisty 100 ml - świetny, naturalny produkt, który można stosować nie tylko jako peeling, ale również jako maskę. Bogata, kremowa konsystencja w której znajdują się ostre drobiny, pełni rolę maski. Podczas peelingowania skóry jednocześnie " przemycamy " jej mnóstwo składników odżywczych - kolagen, aloes, olej różany, pantenol. Moja skóra po użyciu tego peelingu ( po złuszczaniu trzymałam go jeszcze przez 15 minut na twarzy ) za każdym razem wyglądała wspaniale! Regularne stosowanie, 1-2 razy w tygodniu, dawało nie tylko spektakularne, ale i trwałe efekty. Wydajność ma bardzo wysoką! 💙

 DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
I w ten oto piękny sposób dotarliśmy do finiszu :) Znacie któreś z tych produktów? Czy u Was też tak fajnie się sprawdziły? Czy może nie sprostały Waszym oczekiwaniom? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Uwaga Kochani! Przypominam o konkursie z Manirouge!
Zostało kilka dni, a dwa wspaniałe NailBox`y czekają na swoje nowe właścicielki! Dodam że wzory ozdób termicznych wybieracie sobie same z najnowszych kolekcji Świątecznej i Sylwestrowej :) W sumie aż 3 różne wzory! Klikajcie i grajcie - KLIK!!!
 Konkurs Manirouge - wygraj NailBox!
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!
Miłego weekendu :*
                                                                         

piątek, 26 lutego 2016

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowa seria kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex

Witajcie Słonka!
W pielęgnacji włosów najważniejszym jest odpowiedni dobór kosmetyków, ponieważ to właśnie od nich zależy doskonały wygląd naszej fryzury. Wiadomą rzeczą jest, iż każde włosy lubią coś innego, zresztą prócz ich typu, porowatości, długości wile też zależy od kondycji w której się znajdują. Poddawane farbowaniu, stylizacji, a nawet częstemu czesaniu czy myciu, potrafią podupaść na zdrowiu, a wtedy to potrzebują solidnego wsparcia - odbudowy, nawilżenia, odżywienia i regeneracji.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowy zestaw kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Moje włosy uwielbiają kosmetyki profesjonalne, za całkowicie naturalnymi jakość szczególnie nie przepadają, choć zdarzają się wyjątki. Nie " wmuszam " i nie próbują " na siłę ", po prostu daję im to, czego potrzebują, co lubią, po czym wyglądają jak tuż po wizycie w salonie fryzjerskim, i to bez większego wysiłku. Jak wiecie stylizacja to nie moja bajka, bardzo rzadko stosuję sprzęt i kosmetyki stylizacyjne, mające na celu upiększyć fryzurę. Całą nadzieję więc pokładam na dobrej pielęgnacji - dzięki doskonale skomponowanym, skutecznym produktom moje włosy po umyciu nie wymagają już nic więcej - świetnie się układają, są posłuszne, pełne blasku i wigoru. Ostatnim moim odkryciem są produkty Awapuhi Wild Ginger marki Paul Mitchell - myją, odżywiają, odbudowują i... O tym już za chwilę :)

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowa seria kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Słów kilka od producenta

Najnowszą propozycją Paul Mitchell, jest luksusowa seria kosmetyków do włosów uwrażliwionych - Awapuhi Wild Ginger z kompleksem Kera-Triplex. Kera-Triplex to opatentowana cząstka keratyny, identyczna z keratyną w ludzkich włosach. Uwrażliwienie włosów jest ściśle związane z ubytkami keratyny i następuje m.in. w trakcie farbowania i zabiegów termicznych. Kosmetyki zawierające Kera-Triplex, uzupełniają ubytki keratyny, we wszystkich warstwach włosa.
Profesjonalny zabieg Kera-Triplex, to przeprowadzana w salonie fryzjerskim rekonstrukcja włosów, a także kosmetyki do codziennej pielęgnacji i stylizacji włosów.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowy szampon do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Awapuhi Wild Ginger Moisturizing Lather Shampoo

Szampon nawilżający o delikatnej formule oparty na kompleksie Kera-Triplex, rekonstruuje włos poprzez uzupełnienie ubytków keratyny w strukturze włosa. Regeneruje włosy farbowane i zniszczone zabiegami termicznymi. Uwrażliwienie włosów jest ściśle związane z ubytkami keratyny i następuje m.in. w trakcie farbowania i zabiegów termicznych. Kompleks Kera-Triplex uzupełnia ubytki keratyny, we wszystkich warstwach włosa. Szampon nie zawiera siarczanów, a więc dodatkowo chroni kolor włosów i przedłuża jego żywotność. Zapewnia intensywną regenerację i odbudowę.
Kluczowe korzyści szamponu:
• Zawiera mieszankę keratyny i protein, która odbudowuje i regeneruje włosy.
• Nowoczesna formuła, pozbawiona siarczanów, delikatnie nawilża włosy i chroni ich kolor.
• Niezwykle wydajny i ma wspaniały zapach dzikiego imbiru.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger odżywka do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Awapuhi Wild Ginger Keratin Cream Rinse

Keratin Cream Rinse to odżywka która łączy w sobie wyjątkowe składniki - KeraTriplex®, mieszankę protein białkowych identycznych jak keratyna występująca w ludzkim włosie, oraz ekstrakt z dzikiego imbiru Awapuhi. Odżywka w kremie zapewnia wzmocnienie i ochronę włosów uwrażliwionych. Formuła oparta na kompleksie Kera-Triplex dokonuje rekonstrukcji włosa poprzez uzupełnienie ubytków w jego strukturze. Bogata formuła sprawia, że odżywka wnika głęboko we włosy, regeneruje je, nawilża i dodaje blasku.
Stosowana po każdym myciu chroni włosy przed kolejnymi zniszczeniami i pozwala cieszyć się zdrowszymi włosami. Nie zawiera siarczanów dzięki czemu nie podrażnia oraz nie wypłukuje koloru włosów farbowanych.
Kluczowe korzyści odżywki:
• Nawilżenie - odżywia bardzo zniszczone i uwrażliwione włosy oraz dodaje im miękkości.
• Wzmocnienie - formuła KeraTriplex® uzupełnia ubytki we włosie, chroniąc go przed kolejnymi zniszczeniami.
• Blask - ekstrakt Awapuhi dodaje włosom połysku i ułatwia rozczesywanie.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger maska do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Awapuhi Wild Ginger Keratin Intensive Treatment

Keratin Intensive Treatment Maska intensywnie regenerującą włosy farbowane i zniszczone. To maska która łączy w sobie wyjątkowe składniki -KeraTriplex® ( mieszanka protein białkowych identycznych jak keratyna występująca w ludzkim włosie ) oraz ekstrakt z dzikiego imbiru Awapuhi. Ta bogata formuła wnika głęboko we włosy, regeneruje je, nawilża i dodaje blasku.
Stosowana raz w tygodniu chroni włosy przed kolejnymi zniszczeniami i pozwala cieszyć się zdrowszymi włosami. Dodatkowym atutem maski jest brak składników drażniących oraz przyczyniających się do wypłukiwania koloru dzięki czemu mogą ją stosować osoby z farbowanymi włosami.
Kluczowe korzyści maski:
• Regeneracja - maska głęboko odżywia bardzo zniszczone i uwrażliwione włosy.
• Wzmocnienie - formuła KeraTriplex® uzupełnia ubytki we włosie, chroniąc go przed kolejnymi zniszczeniami.
• Blask - ekstrakt Awapuhi dodaje włosom połysku i ułatwia rozczesywanie.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger szampon z kompleksem Kera-Triplex
Kosmetyki Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger to:
• o 80% mniej uszkodzeń struktury włosa,
• o 67% wydłużona żywotność barwy koloru,
• o 35% więcej blasku.

Kompleks Kera–Triplex to opatentowana cząstka keratyny, identyczna z keratyną w ludzkich włosach wnika we włosy i odżywia całą ich strukturę. Zapewnia rekonstrukcję włosów na wszystkich płaszczyznach.
Wyciąg z Awapuhi ( hawajskiego imbiru ) eliminuje elektryzowanie i puszenie się. Gwarantuje naturalne optymalne nawilżenie struktury włosa.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowa seria kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Składniki:

Szampon Awapuhi Wild Ginger: Water, Sodium Cocoyl Isethionate, Cocoamidopropyl Betaine, Trimethylsiloxyamodimethicone, Laureth - 4, Laureth - 23, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, Phenoxyethanol, Polyquaternium - 10, Keratin, Hydrolyzed Keratin, Oxidized Keratin, Hedychium Coronarium ( Awapuhi - White Ginger ) Root Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Bioflavanoids, Citrus Aurantium Amara ( Bitter Orange ) Peel Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Polyquaternium - 5, Sodium Chloride, Diazolidinyl Urea, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Fragrance, Limonene, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Odżywka Awapuhi Wild Ginger: Water ( Aqua ), Isododecane, Isohexadecane, Cetearyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, Keratin, Hedychium Coronarium ( White Ginger ) Root Extract, Hydrolyzed Keratin, Oxidized Keratin, Vitis Vinifera ( Grape ) Seed Oil, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Phenyl Trimethicone, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol, Sodium Glycolate, Sodium Hydroxide, Tetrasodium EDTA, Trisodium Nitrilotriacetate ( NTA ), Fragrance, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Maska Awapuhi Wild Ginger: Water, Cetearyl Alcohol, Isohexadecane, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Amodimethicone, Cetyl Esters, Keratin, Hydrolyzed Keratin, Oxidized Keratin, Panthenol (Pro Vitamin B5), Hedychium Coronarium (White Ginger) Root Extract, Wheat Amino Acids, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Polysilicone - 15, Citric Acid, Hydrolyzed Vegetable Protein PG Propyl Silanetriol, Trideceth - 12, Cyclotetrasiloxane, Cetrimonium Chloride,  Isopropyl Alcohol, Behentrimonium Methosulfate, Polyquaternium - 55, Phenoxyethanol, EDTA, Potassium Sorbate, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Fragrance, Limonene, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Linalool.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger seria kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Moje pielęgnacyjne trio Awapuhi Wild Ginger jest podane w formie zestawu, w bardzo eleganckim, ażurowym pudełku, które idealnie nadaje się na prezent nawet bez dodatkowego pakowania. Kobiece, eleganckie, niepowtarzalne, wyjątkowe... Po otwarciu zobaczymy przezroczystą, wyprofilowaną wkładkę z tworzywa, utrzymującą każdy produkt na swoim miejscu. Opakowania produktów są utrzymane w minimalistycznym, eleganckim stylu - czarne tubki, szamponu i maski, są bardzo miękkie, elastyczne i przyjemne w dotyku, butelka z odżywką jest nieco twardsza, ale również podatna na naciskanie. Wyprofilowane korki tub są solidnie zamykane na klik, ale łatwe do otwierania nawet jedną ręką, z kolei butelka ma wysuwany dozownik - wystarczy nacisnąć w zagłębienie na korku, a odżywka już jest gotowa do użycia. Otwory dozujące są dobrze dostosowane do konsystencji kosmetyków. W związku z powyższymi udogodnieniami dawkowanie produktów jest nadzwyczajnie łatwe, proste, szybkie i przyjemne.
Na opakowaniach, prócz loga marki, nazwy linii oraz typu kosmetyku, znajdują się również opisy, składy oraz terminy ważności, każdy produkt należy zużyć w ciągu 18 miesięcy od momentu otwarcia.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowa seria kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Szampon Awapuhi Wild Ginger ma białe, delikatnie połyskujące, perłowe zabarwienie i lekką, lejącą się konsystencję przypominającą lotion do ciała. Jednak ten fakt absolutnie nie przeszkadza, bowiem szampon mocno się pieni, a więc do umycia, nawet długich, włosów potrzebujemy go bardzo mało. Co więcej, szampon dokładnie myje włosy oraz skutecznie oczyszcza skórę głowy, a więc wystarczy jedna porcja, powtarzanie czynności drugi raz kompletnie nie ma sensu. Ze względu na te wszystkie zalety, szampon bardzo mocno zyskuje na wydajności - jest szalenie wydajny! Wystarczy na dłuuuugooo!
Maska Awapuhi Wild Ginger ma kremową, średniej gęstości konsystencję i białe zabarwienie. Tak samo jak szampon wyznacza się skutecznym działaniem oraz bardzo, ale to bardzo wysoką wydajnością. Mała ilość, mniej więcej wielkości małego laskowego orzecha, w kilka chwil przeobraża włosy w gładką taflę i wyraźnie je zmiękcza. Z łatwością się rozprowadza po mokrych włosach i natychmiastowo działa, czas trzymania wynosi 5 minut, aczkolwiek dla osiągnięcia bardziej spektakularnych efektów zaleca się dodatkowe użycie suszarki oraz przedłużenie czasu o 5 kolejnych minut :)
Odżywka Awapuhi Wild Ginger również jest biała i ma dosyć treściwą, ale lżejszą od maski, konsystencję średniej gęstości. Z łatwością się rozprowadza po włosach i natychmiastowo je zmiękcza, ale nie wygładza aż tak dobrze jak maska. W porównaniu z dwoma powyższymi produktami, jest też mniej wydajna, aczkolwiek w zestawieniu z odżywkami innych marek ten znacznik jednak szybuje do góry. Odżywka łatwo się spłukuje i na długo aromatyzuje włosy.

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger z kompleksem Kera-Triplex
Wszystkie trzy produkty Awapuhi Wild Ginger cechują się nadzwyczajnie przyjemnym, obłędnym, świeżym, musującym zapachem kandyzowanego imbiru. Ale nie jest on płaski, lecz doskonale skomponowany, luksusowy, pozytywny aromat przypominający niszowe perfumy. Bardzo dobrze wyczuwalny, zarówno w opakowaniach jak i podczas używania - uprzyjemnia chwile pobudzając zmysły i sprawiając, że aż chce się mruczeć z rokoszy! A także nadzwyczaj trwały - długo pozostaje na włosach, co w tym przypadku niezmiernie mnie cieszy.
Mimo iż szampon mocno się pieni, łatwo też się spłukuje, włosy po jego użyciu aż piszczą z czystości, ale są też delikatnie poplątane, więc użycie odżywki czy maski, w moim przypadku, jest koniecznością.
Po umyciu włosów szamponem i dokładnym spłukaniu zazwyczaj nakładam odżywkę, która zmiękcza i uelastycznia włosy, ułatwiając rozczesywanie. Czasami jednak ten proces trwa nieco dłużej, bowiem w okresie zimowym moje włosy są nadmiernie przesuszone i podatne na plątanie oraz puszenie. Już po wyschnięciu widać efekty użycia odżywki - kosmyki są doskonale wygładzone, odżywione, odpowiednio dociążone, zdyscyplinowane, podatne na układanie, ale wcale nie obciążone! A dodatkowo są miękkie i delikatne w dotyku i pełne zdrowego blasku.
Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowa seria kosmetyków
Włosy myję trzy razy w tygodniu, szybko mi się przetłuszczają u nasady, przez co wyglądają nieświeżo i brzydko. Dwa razy w tygodniu stosuję odżywkę, raz maskę Wild Ginger Keratin Intensive Treatment. Ma znacznie mocniejsze, bardziej intensywne działanie i potrafi w kilka chwil sprawić, że włosy z oklapniętych, tłustych u nasady i matowych, przesuszonych na końcach, przeobrażają się w ładną fryzurę. Maskę można stosować " na szybko " - aplikując na umyte szamponem włosy i pozostawiając na 5 minut, następnie spłukać. Efekty są świetne, ale jeszcze lepsze i bardziej długotrwałe osiąga się poprzez aplikację maski, na umyte kosmyki, a następnie owinięcie włosów folią i ręcznikiem oraz podgrzewanie ciepłym strumieniem powietrza przez 10 minut. Ciepło suszarki znacząco potęguje działanie maski. Po spłukaniu jej włosy rozczesują się w kilka sekund - grzebień sunie jak po maśle! Po wyschnięciu włosy są lekkie, ładnie uniesione u nasady, zdyscyplinowane, gładkie i zadbane, odżywione, zregenerowane od nasady aż po same końce! Zaznaczę, iż końcówek nie podcinałam od 8 miesięcy!!!
Dodatkowo zauważyłam, że włosy znacznie mniej się przetłuszczają, są bardziej odporne na uszkodzenia, a nawet przesuszenie, szczególnie na końcach. Po użyciu maski stają się elastyczne, sprężyste, lśniące i obłędnie pachnące!!!

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger - luksusowa seria kosmetyków do włosów z kompleksem Kera-Triplex
Cena: Zestaw - 300 zł / 250ml + 250ml + 100ml; lub Szampon - ok. 100 zł / 250 ml; Odżywka - ok. 110 zł / 250 ml; Maska - ok. 125 zł / 150 ml.

Dostępność - salony fryzjerskie, sklepy z kosmetykami profesjonalnymi, w tym internetowe - więcej info na polskiej stronie Paul Mitchell. 

Podsumowując... 

Awapuhi Wild Ginger to luksusowe produkty, które nie tylko ładnie się prezentują, obłędnie pachną i są nadzwyczajnie przyjemnie w użyciu, ale przede wszystkim wyróżniające się ogromną wydajnością, szczególnie maska i szampon, niezawodną skutecznością działania oraz zachwycającymi efektami. Produkty nie powodują u mnie podrażnień, uczulenia, ani innych nieprzyjemnych dolegliwości. Nie tylko pielęgnują, ale również uzupełniając ubytki keratyny pomagają odbudować włosy, przywracając im piękny, zdrowy wygląd, świetną kondycję oraz naturalny blask. Bez wysiłku, w kilka chwil, sprawiają, że moje włosy wyglądają fantastycznie, a dodatkowo ładnie się układają, zauważyłam też porządny wysyp nowych " babyhair`ów "! O tej porze roku to prawdziwy sukces :)
Linia Awapuhi Wild Ginger to nie tylko kosmetyki do pielęgnacji, i nie tylko te, ale również produkty do stylizacji - jest bardzo rozbudowana i piękna! Prezentację możecie zobaczyć w filmiku, zazwyczaj tego nie robię, ale ten klip mnie zachwycił - zobaczcie :)

Znacie kosmetyki Paul Mitchell? Które lubicie, stosujecie i polecacie?
A może stosowaliście produkty z linii Awapuhi Wild Ginger?
Jak oceniacie te produkty, podobają się Wam?
Który z nich najchętniej byście wypróbowały?
Udanego weekendu Wam życzę :*