Początek marca nie jest dla mnie najlepszy... Dzieciaki się pochorowały, mnie łamie przeziębienie, męczy katar, mąż też ciągnie nosem... Uwielbiam wiosnę, ale to " załamanie " pogodowe, mimo iż w tym roku nawet nie było tak wyczuwalne, zawsze niesie osłabienie organizmu... No nic, walczymy z całych sił! A przy okazji, korzystając z wolnego czasu, ze łzami w oczach ( od kataru, oczywiście ), zabrałam się za pisanie denka - nie ma tego złego... :D
Zużywanie kosmetyków całkiem ładnie mi ostatnio idzie, co w sumie widać po denkach. Ale, jak już wspominałam, niektóre egzemplarze dość długo u mnie zabawiły :) W tym miesiącu udało mi się nawet zużyć perfumy i aż 4 kosmetyki do makijażu - te " gatunki " słyną z wydajności i długoterminowości ;) Nie zabrakło pielęgnacji i kosmetyków myjących, zużywanych dość szybko. O tym co dokładnie znalazło się w lutowym denku i jak się spisały od początku do końca te kosmetyki - przeczytacie w minirecenzjach. Produkty, które były recenzowane, są podlinkowane - do oceny każdego z nich posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Joanna Sensual Krem do rąk i paznokci z Proteinami jedwabiu 100 g - lekki, przyjemnie pachnący krem o jedwabistej konsystencji, który z łatwością się rozprowadza po skórze i błyskawicznie się wchłania. Świetnie wygładza skórę, nawilża i uelastycznia ją, zapewniając miękkość i gładkość na długo. Nie klei, nie obciąża, ani ie zapycha, dobrze działa i kosztuje jedynie kilka złotych - zużyłam z wielką przyjemnością! Więcej w recenzji ;) 💙
Eveline Matujący płyn micelarny 5 w 1 500 ml - kupiony w Biedronce, w bardzo atrakcyjnej cenie. Płyn pozytywnie mnie zaskoczył, zarówno działaniem jak i zapachem. Jest przeznaczony do demakijażu i oczyszczania oczu, ust i twarzy, no i świetnie sobie z tym wszystkim radzi. Nie szczypie w oczy, nie podrażnia, nie wysusza delikatnej skóry, ale doskonale oczyszcza z sebum, makijażu oraz innych zanieczyszczeń. Do tego pięknie, świeżo pacnie i, dzięki skutecznemu działaniu, jest bardzo wydajny. Polubiłam go, więc z pewnością sięgnę ponownie. 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Oat Milk Scrub do ciała z Mleczkiem Owsianym 200 g - o tej linii pisałam jakiś czas temu, ale powiem, że kosmetyki nie tylko świetnie pachną, ale również fajnie działają. Scrub z przyjemnością zużyłam do ostatniej kropli, na co też pozwoliła praktyczna tuba. Przyjemny, słodkawy zapach świetnie rozgrzewał w chłodne dni, naturalne drobiny złuszczające ładnie wygładzały ciało, a mleczko owsiane nawilżało i uelastyczniało skórę. Po użyciu scrubu nawet nie musiałam używać balsamu - ciało było gładkie, delikatne, dobrze nawilżone. Bez podrażnień, zaczerwienienia, wysuszenia. Bardzo wydajny produkt! 💙
Selfie Project Krem CC 30 g - pozytywnie mnie zaskoczył! Nie mam młodej skóry, wręcz odwrotnie, moja jest dojrzała i choć nie wymaga konkretnego krycia - upiększania już tak. Ten lekki jak piórko krem niby nie daje wyraźnego koloru, naturalnie upiększa, rozjaśnia i ujednolica skórę wyrównując jej koloryt i fakturę. Nałożony na twarz wyraźnie ją upiększał i nadawał świeżości pozostając zupełnie " niewidocznym ". Nie zbierał się w załamaniach, porach ani zmarszczkach, fajnie współgrał z pudrami, zarówno sypkimi jak i prasowanymi. Nie obciążał, nie natłuszczał, ani nie zapychał mojej mieszanej skóry. Delikatny, ale bardzo fajny dla niewymagających cer. 💙
Bell HYPOAllergenic Mat Powder Hipoalergiczny puder matujący 9 g - bardzo długo i dobrze służył mojej skórze. Odcień N 2, który zużyłam, jasny, z różowym pigmentem, był zupełnie niewidoczny na skórze, ładnie ją rozjaśniał, odświeżał, rozpromieniał. Puder dobrze matował moją mieszaną skórę, choć po 4 - 5 godzinach już trzeba było znów nieco " przypudrować nosek " :D To i tak niezły efekt, bo moja cera zazwyczaj bardzo mocno się przetłuszcza. Aplikowany pędzlem wcale się nie zbierał w załamaniach, zmarszczkach czy porach. Ładnie wyrównywał koloryt i fakturę skóry nie tworząc efektu maski. Bardzo długo mi służył, bardzoooo! 👌
Dr Irena Eris Provoke Bright Lipstick Pomadka nabłyszczająca do ust Evocative Nude N° 510 3,3 g - jedna z moich NAJulubieńszych pomadek ( od lat! ) zarówno pod względem kolorystycznym jak i teksturowym :D Pomadka absolutnie bezproblemowa w użyciu, o fantastycznej trwałości, zadziwiająco kremowej konsystencji i uwodzicielskim zapachu. Równomiernie kryła usta, wypełniając kolorem już po jednym pociągnięciu. Nie zmazywała się szybko - zjadała się powoli i równomiernie, dzięki czemu usta ciągle wyglądały estetycznie, nawet długo po aplikacji. Boska! 💙
Joanną Ultra Color Szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych 200 ml - ulubiony od lat! Niedrogi, a zarazem skuteczny w działaniu, pięknie pachnący i doskonale oczyszczający skórę głowy i włosy. Nadaje moim włosom pożądany odcień zimnego, platynowego blondu. Ratuje sytuacje nawet wtedy, gdy farba zaczyna się wypłukiwać, a włosy żółkną. Fioletowy, nasycony kolor trzyma w ryzach włosy, ale nie farbuje skóry rąk ani głowy - za co wielki plus. Szampon nie podrażnia, nie uczula, nie wywołuje swędzenia na mojej wrażliwej skórze głowy. Chętnie i często po niego sięgam. Mam już kolejne opakowanie w użyciu :) 💙
Westlab Odświeżająca sól Epsom 1 kg - noooo, sporo tego było ;) Ale uwielbiam kąpiele z solą, zwłaszcza naturalną, mającą na celu nie tylko zrelaksować, odświeżyć i orzeźwić ciało, ale również zapewnić mu niezbędną porcję minerałów :) Świetnie koi bóle mięśniowe, zwłaszcza tak zwane " zakwasy " pomaga zrelaksować nie tylko ciało ale i zmysły. Chętnie zakupię kolejne opakowanie aby utrzymać tę znajomość :) 💙
Nature’s Secrets Mint Cleanser Miętowy żel do mycia twarzy 100 ml - całkiem przyjemny kosmetyk oczyszczający, który swoją konsystencją bardziej przypomina pastę myjącą niżeli żel. Jak zwał, tak zwał, najważniejsze, że cleanser dobrze oczyszcza skórę twarzy z makijażu, sebum oraz innych zanieczyszczeń, a przy tym nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Zapach specyficzny, ale nie drażniący, więc idzie wytrzymać jego towarzystwo ;) 👌
Joanna Sensual Krem do rąk i paznokci Kozie Mleko 100 g - średniej gęstości, jedwabista konsystencja świetnie wygładza i zmiękcza skórę rąk, porządnie odżywiając ją. Sprawia, że dłonie po jego użyciu wygląda pięknie i zadbanie, a przy regularnym stosowaniu - poprawia elastyczność skóry, niweluje przesuszenia, zaczerwienia i podrażnienia. Krem zapewnia dłoniom długotrwałą ochronę, długo pozostaje na skórze, otulając je subtelnym aromatem, koi i relaksuje zmysły, wprawiając w dobry nastrój. Polubiłam się z nim, więc często gościł na nocnej szafce ;) 💙
Bell Multi Mineral Anti-Age Korektor w płynie z minerałami 7,5 ml - niezawodny od lat! Świetnie maskuje niedoskonałości oraz cienie pod oczami, rozjaśnia skórę, rozświetla ją i sprawia, że spojrzenie nabiera promiennego blasku. Nie obciąża, nie zapycha, nie uwidacznia zmarszczek, wręcz odwrotnie - minimalizuje ich widoczność. Jest bardzo wydajny, a do tego szeroko dostępny i niedrogi. 💙
Ava Laboratorium ReVival Wygładzający krem pod oczy 15 ml - lekki, a zarazem skuteczny, odżywczo-wygładzający krem pod oczy na bazie naturalnych olejów oraz masła Shea, kolagenu i witaminy E. Zapewnia skórze wyraźne uczucie nawilżenia, odżywienia, regeneracji i ukojenia. Szybko się wchłania, nie natłuszcza, nie obciąża ani nie klei delikatnej skóry wokół oczu, lecz na długo daje uczucie komfortu. Wydajny, delikatny, skuteczny i przyjemnie pachnący kosmetyk, do którego aż chce się wracać :) 💙
Yves Rocher Balsam do ust Czereśnia 4,8 g - nie wiem dlaczego ten balsam u mnie się nie sprawdza... Ma fajną, twardą, a zarazem podatną do rozprowadzenia konsystencję i piękny, czerwony kolor podkreślający naturalną barwę ust. Dodatkowo bardzo smakowicie pachnie czereśnią i zapewnia ustom delikatny połysk - dzięki czemu wyglądają ponętnie i pięknie. Balsam ładnie wygładza, ale wcale nie nawilża ani nie odżywia moich ust, przez co mam ciągły " niedosyt ". Dyskomfort jest tak mocny, że po kilku godzinach jego używania mam usta bardziej przesuszone niże bez niego... Dziwna sprawa, ale ja mu mówię NIE! 👎
Luksja mydło w płynie Coconut Ice Cream i Rainbow Cotton Candy 2 x 300 ml - ciekawe szaty graficzne zachęcały do zakupu, kolorystyka też przemawia na plus, działanie - niczego sobie. Mydła nie wysuszały skóry, dobrze się pieniły, z łatwością spłukiwały. Niestety zapachy nie są zachwycające, mimo iż nazwy działają na podświadomość :) Wata Cukrowa jeszcze całkiem spoko, przyjemna, owocowa, choć bardzo ulotna, ale Lody Kokosowe to kompletna ... chemia - sztuczne, mdłe, drażniące... Więcej nie kupię. 👌/ 👎
Joico Body Luxe Szampon do włosów dodający objętości 300 ml - szampon o przepięknym zapachu który bardo dobrze się pieni, skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy, nie podrażniając ani nie wysuszając jej. Na tym jego zalety, niestety, się kończą... Dziwne, bo wiele szamponów Joico świetnie się u mnie sprawdza, ten niestety plącze moje kosmyki, czym uniemożliwia ich rozczesywania bez konieczności użycia maski, odżywki, serum czy olejku. Jeśli chodzi o objętość, to nie wiem, czy jest ona zasługą szamponu czy genialnej odżywki z tej linii, czy też synergii ich działania. W pojedynku go nie używałam, tylko ze " wspomagaczem " :)👎
BeBeauty Care Płyn do kąpieli pielęgnujący Electric Strawberry 750 ml - mmmm, miętowo- truskawkowy płyn do kąpieli oferujący niesamowite doznania! Przepięknie pachnie ... truskawką, mięta gdzieś się zatraca, pozostawiając po sobie jedynie świeżość. Ale to nawet dobrze, bo ta truskawa jest wspaniała! Wypełnia sobą całą łazienkę i delikatnie aromatyzuje skórę, szkoda że szybko się z niej ulatnia... Płyn mocno się pieni, a powstała pianka wcale nie opada, tylko utrzymuje się przez cały czas kąpieli. Nie wysusza, nie podrażnia, ale delikatnie zmiękcza i wygładza skórę sprawiając, ze staje się jedwabista w dotyku. Płyn nie jest wydajny, ale wliczając jego niską cenę uważam, że to żaden problem :) 💙
Dove Nourishing Secrets Restoring Ritual Antyperspirant w sprayu o zapachu Kokosa i Jaśminu 40 ml - uwielbiam antyperspiranty w sztyfcie, zwłaszcza te od Dove. Ostatnio odkryłam kokosowo-jaśminową wersję i już po pierwszym użyciu zauroczyłam się nią na dobre! Niesamowicie przyjemna, kremowa konsystencja sprawia, że dezodorant przyjemnie się rozprowadza, nawilża, a jednocześnie koi skórę zapewniając jej nie tylko skuteczną ochronę przed potem, ale również długotrwałe uczucie ukojenia, nawet po depilacji. Nie podrażnia, nie wysusza, nie zostawia białych śladów na ubraniach, chroni przed nieprzyjemnym zapachem i mokrymi plamami. Do tego ten kojący, kokosowy zapach... mmmm! Uwielbiam! 💙
Avon Eve Elegance Woda perfumowana 50 ml - jeden z najpiękniejszych zapachów Avona! Uwielbiam nuty zapachowe tej wody, jej niesamowicie kobiecy, romantyczny charakter, wysoką trwałość i szal, który po sobie pozostawia. Wychodząc z domu skrapiam się nią, a powracając po kilku godzinach czuję jej obecność, choć na sobie już nie ;) Ale projekcja jest równie dobra, niejednokrotnie byłam zaczepiana przez Panie i pytana czym pachnę ;) Świetna pod każdym względem, również stylistycznym - flakonik przepiękny, a zarazem bardzo wygodny :) 💙
La Corvette Mydło Prowansalskie Cytryna 100 g - niewiele znam mydeł cytrynowych, a tych pachnących naturalną cytryną, a nie zawieszką toaletową, to już w ogóle ;) Prowansalskie mydło La Corvette jednak pachnie świetnie, czuć w nim esencjonalną skórkę i orzeźwiający, soczysty miąższ cytryny. Delikatnie otula skórę aromatem, dobrze myje, oczyszcza, odświeża ciało i nie powoduje przesuszenia ani podrażnienia. Lekko się pieni, ale to mi odpowiada, w mydłach cenię naturalność, nie obfitość piany ;) 💙
Znasz produkty z mojego denka?
Jak u Ciebie się sprawdziły?
Lubisz wracać do sprawdzonych kosmetyków?
Miłego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joico. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joico. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 marca 2020
Kosmetyczne zużycia Lutego - DENKO w mini recenzjach
Etykiety:
Ava Laboratorium,
Avon,
Bell,
denko,
Dove,
Dr Irena Eris,
Eveline,
Joanna Laboratorium,
Joico,
kosmetyki,
La Corvette,
Luksja,
mini recenzje,
Nature Secret`s,
recenzja,
Selfie Project,
Westlab,
Yves Rocher
poniedziałek, 18 lutego 2019
Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO 2019 w minirecenzjach
Przelatują dni, miesiąc za miesiącem pędzi, przynosząc nowe wyzwania, nowe poczynania, a także pomagając pozbyć się " balastu " minionych tygodni. Zatrzymując się choć na chwilę w natłoku spraw i obowiązków, w tym zabieganiu myślę, chciałabym choć na kilka godzin zatrzymać czas... Doba staje się mała, spraw przybywa, a czas ucieka...
Jeszcze nie tak dawno było denko grudnia, a już najwyższy czas rozliczyć styczniowe... Zużycia kosmetyczne ukazują efekty mijającego czasu nie gorzej od pozostałych " oznak " :) Tak czasami się zastanawiam, ile tego wszystkiego się zużywa, a ciągle mało, mało i mało. Wytrwale wykańczam te wszystkie kosmetyki, by za moment w ich miejsce dać nowe, nie mniej godne zastępstwo :) Tak naprawdę to bardzo lubię ten moment, poznawanie nowego, zaczynanie od zera, zawsze wiąże się z ekscytacją. I to w każdej strefie, nie tylko w kosmetycznej :)
Ok, dość tego polemizowania - zapraszam do czytania, i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
BeBeauty Płatki kosmetyczne Soft Touch o strukturze plastra miodu 1 opak. - nie wiem. czy jeszcze jest tu ktoś, kto nie zna tych płatków :) Delikatne, mięciutkie, przyjemne w dotyku, nie pylą się, nie zostawiają paprochów, nie rozpadają i skutecznie zanieczyszczenia z twarzy usuwają. Bardzo lubię i chętnie sięgam po płatki Biedronki, zmieniając co jakiś czas rodzaj. Niezawodne od lat! 💙
INUBI Rain Woda perfumowana dla Niej 100 ml - to wyjątkowa woda, pochodząca z kolekcji czterech żywiołów, która towarzyszy mi od wielu lat. Cudowna, kwiatowo-zielona kompozycja zawsze dodawała energii, przeobrażając zwyczajny dzień w wyjątkowe wydarzenie. Niezwykle trwała! Wyrazista, ale nie męcząca, świetnie układała się na skórze, pięknie się rozwijała, na ubraniach utrzymywała się nawet przez tydzień! Łączyła w sobie wyjątkowe nuty: głowa: mimoza, róża zroszona poranną rosą, liście truskawek; nuty serca: piwonia, fiołek, kwiat piołunu, kwiat anyżu, świeże kwiaty; nuty bazy: piżmo, migdały, wiśnia lutówka. Inna niż inne, zjawiskowa i bardzo oryginalna! 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose krem do rąk z ekstraktem z Czarnej Róży 75 g - mocno regenerujący i świetnie wygładzający krem do rąk o przepięknym zapachu. Lekko natłuszcza dłonie, ale jednocześnie wyraźnie poprawia ich kondycję i fakturę skóry. Nawet mocne przesuszenie znika już po kilku aplikacjach. Ze względu na film ochronny, który każdorazowo zapewnia, używałam go na noc. O poranku ręce są piękne i zadbane. Więcej o tym kremie i całej linii Black Rose przeczytasz w recenzji. 💙
Halier Fortesse szampon przyspieszający wzrost włosów i zapobiegający ich wypadaniu 250 ml - bardzo wydajny i przyjemny w użyciu szampon, który mimo lekkiej plątaniny na włosach, zapewniał skuteczne oczyszczanie zarówno włosom jak i skórze głowy. Rewelacyjnie się pienił, przyjemnie pachniał i na długo zapewniał uczucie czystości i świeżości. Wydłużał u mnie czas między myciami, nie podrażniał, nie uczulał. Włosy rzeczywiście wyraźnie się wzmocniły i wypadały w ilościach śladowych, stosowałam go w połączeniu z odżywką, więc z pewnością do tego działania się przyczynił. Więcej znajdziesz w recenzji :) 💙
Green Pharmacy Żel pod prysznic Masło Shea i Zielona Kawa 500 ml - nie do wykończenia! Gęsty, kremowy żel, o pięknym, orzeźwiającym zapachu przypadł mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, skutecznie myje i oczyszcza skórę, zapewniając jej długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Nie wysusza, nie podrażnia, wręcz odwrotnie - pozostawia skórę jedwabiście gładką, bez uczucia dyskomfortu i suchości. Przyjemny, kojący zapach na długo pozostaje na skórze. Baaaardzo długo go zużywałam :) 👌
Delia, Mineral Velvet Skin Moisturising-Correcting Foundation Fluid nawilżająco - korygujący 35 ml - miało być tak pięknie: matowienie, nawilżenie, wygładzenie, wyrównanie kolorytu, krycie niedoskonałości... Podkład ma fajną, kremową, bardzo przyjemną w dotyku konsystencję i zapach, który przywołuje na myśl owocowy kosmetyk pielęgnacyjny. Ale z momentem, gdy trafia na moją skórę zaczyna się masakra! Nie mogę go równomiernie rozprowadzić, wchodzi we wszystkie pory i załamania, " ślizga się " po skórze, ale się nie wchłania. Po długich próbach w końcu wnika w skórę, lekko ją kryjąc. Myślałam, że to wina kremu, ale przy różnych tak działa. Do tego najjaśniejszy odcień 01 jest dla mnie za ciemny, ma pomarańczowe tony, a dodatkowo po pewnym czasie ciemnieje, przez co twarz wygląda nienaturalnie. Leci do kosza. 👎
Exclusive Polska Technical Dry Shampoo 100 ml - otrzymałam w ShinyBox`ie i w sumie bardzo się cieszę, że mogłam go poznać. Wyznacza się przyjemnym zapachem w stylu unisex i bardzo drobniutką, suchą mgiełką, która równomierne się układała. Szampon dobrze odświeżał włosy, niwelował tłustą " poświatę ", dodawał objętości. Trochę matowił fryzurę, ale nie usztywniał ani nie obciążał, nawet cienkich włosów. Był dosyć wydajny i przyjemny w użyciu. 👌
Oriflame Tusz do rzęs The ONE 5w1 Wonder Lash XXL 8 ml - jeden z najlepszych tuszy, jakie miałam przyjemność używać. Ma świetną, kremową formułę, piękny nasycony, czarny kolor i genialną szczoteczkę, która uwydatniała i podkreślała nawet najmniejsze rzęski. Tusz świetnie się nosi, szybko wysycha na rzęsach, nie obsypuje się, nie kruszy ani nie rozmazuje. Jest bardzo wydajny! Więcej w recenzji ;) 💙
Joico Blonde Life Brightening Szampon do włosów blond 300 ml - pielęgnacja Joico zawsze daje u mnie świetne efekty, tak samo było i tym razem. W sumie szampon nieco plącze włosy, ale po za tym świetnie myje, zarówno włosy jak i skórę głowy, odświeża i delikatnie nabłyszcza. Bardzo przyjemnie pachnie, ma gęstą, treściwą konsystencję, która pozytywnie się przekłada na wydajność kosmetyku. Malutka ilość wystarczała na umycie moich włosów sięgających do łopatek - mocno się pienił, wytwarzając gęstą, sztywną pianę, ale szybko się spłukiwał. Nie uczulał, nie wysuszał, koloru, niestety, też nie " ochładzał " ale ładnie podkreślał blond oferując świetliste refleksy. 👌
Isana Mango Exotic Milde Seife Delikatne Mydło w płynie o zapachu Tropikalno-Owocowym 500 ml - skusiłam się na szałową promocję, mydło kosztowało niecałe 3 zł :) A także na piękne, barwne opakowanie, które, nie ukrywam, działa na podświadomość tą egzotyczną, smakowitą, owocową szatą :) Niestety działaniem mnie to mydło wcale nie zachwyciło, a wręcz przeciwnie... Rzadka, lejąca się konsystencja przypominająca wodnisty, półtransparentny, pomarańczowy żel, każdorazowo spadała podczas rozprowadzenia i mydlenia nią rąk. Delikatna pianka i przyjemny mangowy zapach wynagradzały tę niedogodność, ale po spłukaniu zapach znikał, a ręce były jakby lekko przesuszone. Czym częściej po niego sięgałam w ciągu dnia, tym większy dyskomfort na rękach czułam. Szkoda... 👎
Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This EDP 1,5 ml - perfumy, które wywołują zakochanie od pierwszego użycia. Niesamowite połączenie słodko-cytrusowych nut ze szczyptą korzennych przypraw. Nuty to imbir, dynia, tangerynka, kwiat nieśmiertelnika, neroli, róża, nuty korzenne, wetyweria, nuty drzewne, piżmo, heliotrop. Otulająco-kojący, piękny, esencjonalny, niesamowicie trwały, ale nie męczący zapach. Jest jak druga skóra, jak lekarstwo na całe zło, uspokaja, relaksuje i daje uczucie bezpieczeństwa. To już druga próbka, wystarcza naprawdę na bardzo długo! 💙
La Corvette Marseille Mydło Prowansalskie Wanilia 100 g - uwielbiam mydła marsylskie i często po nie sięgam, na przemian z żelami pod prysznic. Wanilia przyjemnie pachniała, rozgrzewając swoim subtelnym, słodkawym aromatem ciało i zmysły. W chłodne, styczniowe wieczory prysznic z użyciem tego mydełka przeobrażał się w przyjemny zabieg relaksacyjny :) Mydło świetnie oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wywołuje przesuszenia, nie powoduje podrażnień ani uczucia ściągnięcia. Przyjemne w użyciu i dosyć wydajne. 💙
Delia Cameleo Anti Damage Maska Keratynowa do zniszczonych włosów 200 ml - niedroga maska, która naprawdę jest warta uwagi i wypróbowania. Ma gęstą, kremowo-żelową konsystencję, bardzo przyjemny, perfumowany zapach " profesjonalnego, salonowego kosmetyku ". Niewielka ilość fenomenalnie wygładza, odżywia i zmiękcza włosy, wygładzając je nawet po mega pusząco-plączącym szamponie. Działa błyskawicznie, szybko się spłukuje, ułatwia rozczesywanie, po wysuszeniu włosy są pełne wigoru, blasku, lekkości i elastyczności. Są sypkie, ale jednocześnie dobrze dociążone, wypielęgnowane, olśniewające - uwielbiam ją! 💙
Marion Natura Styl 694 Popielaty blond Farba do włosów 2 opak. - znów się nie do końca sprawdziła... Szkoda, że nie daje tak fajnego koloru jak kiedyś, czy to formuła się zmieniła, czy coś innego w niej pokombinowały, w każdym razie stała się słaba. Nie kryje pojedynczych siwych włosów, kolor wychodzi ciepły, a nie popielaty, a na odrostach wręcz rudy. Szybko się wypłukuje i żółknie z każdym kolejnym myciem niemiłosiernie... Szkoda bardzo, ale już nie kupię... 👎
Joanna Botanicals For Home Spa Nawilżający Balsam do ciała z Ekstraktem z Konopi 240 g - ta nowa linia Joanny jest naprawdę świetna. Wypróbowałam wszystkie dostępne wersje, ta, nawilżająca z olejem konopnym jest jedną z najlepszych. Balsam fantastycznie nawilża skórę, wygładza, odżywia i koi podrażnienia. Przyjemnie, świeżo pachnie, nie natłuszcza, nie obciąża, nie klei - wchłania się szybko i niemal do całkowitej suchości, ale uczucie komfortu pozostaje na długo! Wyznacza się wysoką wydajnością i, dzięki pompce, komfortem stosowania, niestety końcówkę kosmetyku trudno wydobyć z butelki, niezbędne jest odkręcenie pompki i pozycja do góry dnem, aby balsam mógł spłynąć do otworu dozującego. Recenzja całej konopnej linii jest na blogu - link w nazwie :) 💙
Hair Medic Szampon przeciw wypadaniu włosów 200 ml - nie tylko bardzo skuteczny w swym działaniu, ale również przyjemny w stosowaniu. Mocno się pienił, doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, zapewniając niezwykle przyjemne uczucie orzeźwienia i ukojenia. Pięknie, świeżo pachniał umilając czas mycia i długo pozostawał na włosach, przypominając o swojej obecności. Wyraźnie wzmacniał, nabłyszczał, wygładzał włosy, także stosowany na przemian z innym, zwykłym szamponem. Bardzo dobry produkt, wart polecenia. Więcej w recenzji. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - nie chcę się już powtarzać, bowiem niemal każdego miesiąca pojawia się w moim denku, ale w kilku słowach przypomnę... Jest absolutnie świetna, bezkonkurencyjna! Rewelacyjnie złuszcza, wygładza, nawilża, odżywia, delikatnie natłuszcza i długo chroni skórę ust. Na razie nie znalazłam dla niej konkurencji - zdecydowanie mój N 1 w tej kategorii! 💙
Delia Sun Fun SPF 25 Balsam do ust w sztyfcie 3,8 g - nie wiedziałam, że Delia ma taki fajny produkt w swojej ofercie! Znalazłam ten balsam w ShinyBox`ie i z chęcią zużyłam. Ma przyjemną, twardą, ale podatną na rozprowadzenie formułę i niezwykle smakowity, cukierkowo-owocowy zapach. Dobrze nawilżał, wygładzał i nabłyszczał usta, zapewniając im natychmiastowy komfort i ochronę. Zapobiegał powstawaniu przesuszeń, pęknięć, spierzchnięć. Dodatkowo okazał się bardzo wydajnym produktem. Na lato pewnie też będzie fajną propozycją - kupię z pewnością :) 💙
Delia Cosmetics Eyebrow Expert Kremowa maskara do brwi Bezowy Blond 4 ml - uwielbiam tę maskarę za świetną, kremową konsystencję i kolorystykę, idealną dla blondynek. Dzięki wygodnemu, małemu pędzelkowi i jednolitej, gładkiej, formule średniej gęstości, maskara jest absolutnie bezproblemowa w aplikacji. Nie rozmazuje się, nie ściera, nie obsypuje, nie migruje, nie usztywnia włosków - ładnie podkreśla brwi, nadając twarzy wyrazistości. Fantastyczny i błyskawiczny sposób na ładne brwi :) 💙
I takim oto pozytywnym akcentem kończę dzisiejszy wpis o denku stycznia :) Pożegnałam w nim sporo świetnych produktów, do których chętnie wrócę ponownie, jak tylko " zapasy " mi na to pozwolą ;)
Jakie kosmetyki z niniejszego denka najbardziej Cię zaciekawiły?
Które produkty znasz, stosujesz i polecasz?
Czy twoja ocena działania i efektów różni się od mojej?
Miłego wieczoru życzę :*
Jeszcze nie tak dawno było denko grudnia, a już najwyższy czas rozliczyć styczniowe... Zużycia kosmetyczne ukazują efekty mijającego czasu nie gorzej od pozostałych " oznak " :) Tak czasami się zastanawiam, ile tego wszystkiego się zużywa, a ciągle mało, mało i mało. Wytrwale wykańczam te wszystkie kosmetyki, by za moment w ich miejsce dać nowe, nie mniej godne zastępstwo :) Tak naprawdę to bardzo lubię ten moment, poznawanie nowego, zaczynanie od zera, zawsze wiąże się z ekscytacją. I to w każdej strefie, nie tylko w kosmetycznej :)
Ok, dość tego polemizowania - zapraszam do czytania, i przypominam, że do oceny kosmetyków posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
BeBeauty Płatki kosmetyczne Soft Touch o strukturze plastra miodu 1 opak. - nie wiem. czy jeszcze jest tu ktoś, kto nie zna tych płatków :) Delikatne, mięciutkie, przyjemne w dotyku, nie pylą się, nie zostawiają paprochów, nie rozpadają i skutecznie zanieczyszczenia z twarzy usuwają. Bardzo lubię i chętnie sięgam po płatki Biedronki, zmieniając co jakiś czas rodzaj. Niezawodne od lat! 💙
INUBI Rain Woda perfumowana dla Niej 100 ml - to wyjątkowa woda, pochodząca z kolekcji czterech żywiołów, która towarzyszy mi od wielu lat. Cudowna, kwiatowo-zielona kompozycja zawsze dodawała energii, przeobrażając zwyczajny dzień w wyjątkowe wydarzenie. Niezwykle trwała! Wyrazista, ale nie męcząca, świetnie układała się na skórze, pięknie się rozwijała, na ubraniach utrzymywała się nawet przez tydzień! Łączyła w sobie wyjątkowe nuty: głowa: mimoza, róża zroszona poranną rosą, liście truskawek; nuty serca: piwonia, fiołek, kwiat piołunu, kwiat anyżu, świeże kwiaty; nuty bazy: piżmo, migdały, wiśnia lutówka. Inna niż inne, zjawiskowa i bardzo oryginalna! 💙
Joanna Botanicals for Home Spa Black Rose krem do rąk z ekstraktem z Czarnej Róży 75 g - mocno regenerujący i świetnie wygładzający krem do rąk o przepięknym zapachu. Lekko natłuszcza dłonie, ale jednocześnie wyraźnie poprawia ich kondycję i fakturę skóry. Nawet mocne przesuszenie znika już po kilku aplikacjach. Ze względu na film ochronny, który każdorazowo zapewnia, używałam go na noc. O poranku ręce są piękne i zadbane. Więcej o tym kremie i całej linii Black Rose przeczytasz w recenzji. 💙
Halier Fortesse szampon przyspieszający wzrost włosów i zapobiegający ich wypadaniu 250 ml - bardzo wydajny i przyjemny w użyciu szampon, który mimo lekkiej plątaniny na włosach, zapewniał skuteczne oczyszczanie zarówno włosom jak i skórze głowy. Rewelacyjnie się pienił, przyjemnie pachniał i na długo zapewniał uczucie czystości i świeżości. Wydłużał u mnie czas między myciami, nie podrażniał, nie uczulał. Włosy rzeczywiście wyraźnie się wzmocniły i wypadały w ilościach śladowych, stosowałam go w połączeniu z odżywką, więc z pewnością do tego działania się przyczynił. Więcej znajdziesz w recenzji :) 💙
Green Pharmacy Żel pod prysznic Masło Shea i Zielona Kawa 500 ml - nie do wykończenia! Gęsty, kremowy żel, o pięknym, orzeźwiającym zapachu przypadł mi do gustu. Bardzo dobrze się pieni, wytwarzając puszystą pianę, skutecznie myje i oczyszcza skórę, zapewniając jej długotrwałe uczucie świeżości i czystości. Nie wysusza, nie podrażnia, wręcz odwrotnie - pozostawia skórę jedwabiście gładką, bez uczucia dyskomfortu i suchości. Przyjemny, kojący zapach na długo pozostaje na skórze. Baaaardzo długo go zużywałam :) 👌
Delia, Mineral Velvet Skin Moisturising-Correcting Foundation Fluid nawilżająco - korygujący 35 ml - miało być tak pięknie: matowienie, nawilżenie, wygładzenie, wyrównanie kolorytu, krycie niedoskonałości... Podkład ma fajną, kremową, bardzo przyjemną w dotyku konsystencję i zapach, który przywołuje na myśl owocowy kosmetyk pielęgnacyjny. Ale z momentem, gdy trafia na moją skórę zaczyna się masakra! Nie mogę go równomiernie rozprowadzić, wchodzi we wszystkie pory i załamania, " ślizga się " po skórze, ale się nie wchłania. Po długich próbach w końcu wnika w skórę, lekko ją kryjąc. Myślałam, że to wina kremu, ale przy różnych tak działa. Do tego najjaśniejszy odcień 01 jest dla mnie za ciemny, ma pomarańczowe tony, a dodatkowo po pewnym czasie ciemnieje, przez co twarz wygląda nienaturalnie. Leci do kosza. 👎
Exclusive Polska Technical Dry Shampoo 100 ml - otrzymałam w ShinyBox`ie i w sumie bardzo się cieszę, że mogłam go poznać. Wyznacza się przyjemnym zapachem w stylu unisex i bardzo drobniutką, suchą mgiełką, która równomierne się układała. Szampon dobrze odświeżał włosy, niwelował tłustą " poświatę ", dodawał objętości. Trochę matowił fryzurę, ale nie usztywniał ani nie obciążał, nawet cienkich włosów. Był dosyć wydajny i przyjemny w użyciu. 👌
Oriflame Tusz do rzęs The ONE 5w1 Wonder Lash XXL 8 ml - jeden z najlepszych tuszy, jakie miałam przyjemność używać. Ma świetną, kremową formułę, piękny nasycony, czarny kolor i genialną szczoteczkę, która uwydatniała i podkreślała nawet najmniejsze rzęski. Tusz świetnie się nosi, szybko wysycha na rzęsach, nie obsypuje się, nie kruszy ani nie rozmazuje. Jest bardzo wydajny! Więcej w recenzji ;) 💙
Joico Blonde Life Brightening Szampon do włosów blond 300 ml - pielęgnacja Joico zawsze daje u mnie świetne efekty, tak samo było i tym razem. W sumie szampon nieco plącze włosy, ale po za tym świetnie myje, zarówno włosy jak i skórę głowy, odświeża i delikatnie nabłyszcza. Bardzo przyjemnie pachnie, ma gęstą, treściwą konsystencję, która pozytywnie się przekłada na wydajność kosmetyku. Malutka ilość wystarczała na umycie moich włosów sięgających do łopatek - mocno się pienił, wytwarzając gęstą, sztywną pianę, ale szybko się spłukiwał. Nie uczulał, nie wysuszał, koloru, niestety, też nie " ochładzał " ale ładnie podkreślał blond oferując świetliste refleksy. 👌
Isana Mango Exotic Milde Seife Delikatne Mydło w płynie o zapachu Tropikalno-Owocowym 500 ml - skusiłam się na szałową promocję, mydło kosztowało niecałe 3 zł :) A także na piękne, barwne opakowanie, które, nie ukrywam, działa na podświadomość tą egzotyczną, smakowitą, owocową szatą :) Niestety działaniem mnie to mydło wcale nie zachwyciło, a wręcz przeciwnie... Rzadka, lejąca się konsystencja przypominająca wodnisty, półtransparentny, pomarańczowy żel, każdorazowo spadała podczas rozprowadzenia i mydlenia nią rąk. Delikatna pianka i przyjemny mangowy zapach wynagradzały tę niedogodność, ale po spłukaniu zapach znikał, a ręce były jakby lekko przesuszone. Czym częściej po niego sięgałam w ciągu dnia, tym większy dyskomfort na rękach czułam. Szkoda... 👎
Etat Libre d`Orange Tilda Swinton Like This EDP 1,5 ml - perfumy, które wywołują zakochanie od pierwszego użycia. Niesamowite połączenie słodko-cytrusowych nut ze szczyptą korzennych przypraw. Nuty to imbir, dynia, tangerynka, kwiat nieśmiertelnika, neroli, róża, nuty korzenne, wetyweria, nuty drzewne, piżmo, heliotrop. Otulająco-kojący, piękny, esencjonalny, niesamowicie trwały, ale nie męczący zapach. Jest jak druga skóra, jak lekarstwo na całe zło, uspokaja, relaksuje i daje uczucie bezpieczeństwa. To już druga próbka, wystarcza naprawdę na bardzo długo! 💙
La Corvette Marseille Mydło Prowansalskie Wanilia 100 g - uwielbiam mydła marsylskie i często po nie sięgam, na przemian z żelami pod prysznic. Wanilia przyjemnie pachniała, rozgrzewając swoim subtelnym, słodkawym aromatem ciało i zmysły. W chłodne, styczniowe wieczory prysznic z użyciem tego mydełka przeobrażał się w przyjemny zabieg relaksacyjny :) Mydło świetnie oczyszcza, odświeża i myje skórę, nie wywołuje przesuszenia, nie powoduje podrażnień ani uczucia ściągnięcia. Przyjemne w użyciu i dosyć wydajne. 💙
Delia Cameleo Anti Damage Maska Keratynowa do zniszczonych włosów 200 ml - niedroga maska, która naprawdę jest warta uwagi i wypróbowania. Ma gęstą, kremowo-żelową konsystencję, bardzo przyjemny, perfumowany zapach " profesjonalnego, salonowego kosmetyku ". Niewielka ilość fenomenalnie wygładza, odżywia i zmiękcza włosy, wygładzając je nawet po mega pusząco-plączącym szamponie. Działa błyskawicznie, szybko się spłukuje, ułatwia rozczesywanie, po wysuszeniu włosy są pełne wigoru, blasku, lekkości i elastyczności. Są sypkie, ale jednocześnie dobrze dociążone, wypielęgnowane, olśniewające - uwielbiam ją! 💙
Marion Natura Styl 694 Popielaty blond Farba do włosów 2 opak. - znów się nie do końca sprawdziła... Szkoda, że nie daje tak fajnego koloru jak kiedyś, czy to formuła się zmieniła, czy coś innego w niej pokombinowały, w każdym razie stała się słaba. Nie kryje pojedynczych siwych włosów, kolor wychodzi ciepły, a nie popielaty, a na odrostach wręcz rudy. Szybko się wypłukuje i żółknie z każdym kolejnym myciem niemiłosiernie... Szkoda bardzo, ale już nie kupię... 👎
Joanna Botanicals For Home Spa Nawilżający Balsam do ciała z Ekstraktem z Konopi 240 g - ta nowa linia Joanny jest naprawdę świetna. Wypróbowałam wszystkie dostępne wersje, ta, nawilżająca z olejem konopnym jest jedną z najlepszych. Balsam fantastycznie nawilża skórę, wygładza, odżywia i koi podrażnienia. Przyjemnie, świeżo pachnie, nie natłuszcza, nie obciąża, nie klei - wchłania się szybko i niemal do całkowitej suchości, ale uczucie komfortu pozostaje na długo! Wyznacza się wysoką wydajnością i, dzięki pompce, komfortem stosowania, niestety końcówkę kosmetyku trudno wydobyć z butelki, niezbędne jest odkręcenie pompki i pozycja do góry dnem, aby balsam mógł spłynąć do otworu dozującego. Recenzja całej konopnej linii jest na blogu - link w nazwie :) 💙
Hair Medic Szampon przeciw wypadaniu włosów 200 ml - nie tylko bardzo skuteczny w swym działaniu, ale również przyjemny w stosowaniu. Mocno się pienił, doskonale oczyszczał włosy i skórę głowy, zapewniając niezwykle przyjemne uczucie orzeźwienia i ukojenia. Pięknie, świeżo pachniał umilając czas mycia i długo pozostawał na włosach, przypominając o swojej obecności. Wyraźnie wzmacniał, nabłyszczał, wygładzał włosy, także stosowany na przemian z innym, zwykłym szamponem. Bardzo dobry produkt, wart polecenia. Więcej w recenzji. 💙
Sylveco Odżywcza Pomadka z peelingiem 4,4 g - nie chcę się już powtarzać, bowiem niemal każdego miesiąca pojawia się w moim denku, ale w kilku słowach przypomnę... Jest absolutnie świetna, bezkonkurencyjna! Rewelacyjnie złuszcza, wygładza, nawilża, odżywia, delikatnie natłuszcza i długo chroni skórę ust. Na razie nie znalazłam dla niej konkurencji - zdecydowanie mój N 1 w tej kategorii! 💙
Delia Sun Fun SPF 25 Balsam do ust w sztyfcie 3,8 g - nie wiedziałam, że Delia ma taki fajny produkt w swojej ofercie! Znalazłam ten balsam w ShinyBox`ie i z chęcią zużyłam. Ma przyjemną, twardą, ale podatną na rozprowadzenie formułę i niezwykle smakowity, cukierkowo-owocowy zapach. Dobrze nawilżał, wygładzał i nabłyszczał usta, zapewniając im natychmiastowy komfort i ochronę. Zapobiegał powstawaniu przesuszeń, pęknięć, spierzchnięć. Dodatkowo okazał się bardzo wydajnym produktem. Na lato pewnie też będzie fajną propozycją - kupię z pewnością :) 💙
Delia Cosmetics Eyebrow Expert Kremowa maskara do brwi Bezowy Blond 4 ml - uwielbiam tę maskarę za świetną, kremową konsystencję i kolorystykę, idealną dla blondynek. Dzięki wygodnemu, małemu pędzelkowi i jednolitej, gładkiej, formule średniej gęstości, maskara jest absolutnie bezproblemowa w aplikacji. Nie rozmazuje się, nie ściera, nie obsypuje, nie migruje, nie usztywnia włosków - ładnie podkreśla brwi, nadając twarzy wyrazistości. Fantastyczny i błyskawiczny sposób na ładne brwi :) 💙
I takim oto pozytywnym akcentem kończę dzisiejszy wpis o denku stycznia :) Pożegnałam w nim sporo świetnych produktów, do których chętnie wrócę ponownie, jak tylko " zapasy " mi na to pozwolą ;)
Jakie kosmetyki z niniejszego denka najbardziej Cię zaciekawiły?
Które produkty znasz, stosujesz i polecasz?
Czy twoja ocena działania i efektów różni się od mojej?
Miłego wieczoru życzę :*
Etykiety:
Delia,
DENKO 2019,
denko kosmetyczne,
Etat Libre d’Orange,
Green Pharmacy,
HairMedic,
Halier Fortesse,
Isana,
Joanna,
Joico,
kosmetyczne zużycia,
Marion,
minirecenzje,
Oriflame,
Sylveco,
zużycia Stycznia
piątek, 19 października 2018
Kosmetyczne pożegnania... Denko Września 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Czas leci nieubłaganie... Dni stają się coraz krótsze, a spraw do ogarnięcia coraz więcej - jak żyć? Cóż, musimy sobie jakoś radzić, sprawnie dostosowując się do zmian, w tym pogodowych :) Zwlekanie nie jest dobrym pomysłem, więc czas wziąć się w garść i zabrać się do działania! W ostatnich dniach przeczytałam i zobaczyłam sporo denek na waszych blogach, przypomniałyście mi o moim, własnym, ciągle czekającym na " rozliczenie " :) Dziękuję za " kopa " dziewczyny ♥
Jak postanowiłam, niektórym też na blogach w komentarzach obiecałam, tak zrobiłam! Obfociłam, na szczęście pogoda jeszcze sprzyjała, i przygotowałam wpis o swoich zużyciach września. A o tym, co udało mi się zdenkować, jak spisywały się produkty " do ostatniej kropli/porcji/pompki " dziś wam krótko opowiem. Dzielę się opinią na temat produktów, które już recenzowałam na łamach bloga oraz tych, o których jeszcze nie zdążyłam wspomnieć. Do oceny każdego kosmetyku posługuję się oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)
Cien Hipoalergiczny nawilżający żel pod prysznic Limetka i Miód 500 ml - fajny żel pod prysznic, pachnący musującymi cukierkami typu mamba :) Świetnie myje, obficie się pieni i dobrze oczyszcza skórę zapewniając jej świeżość bez podrażnień, przesuszenia, uczulenia. Ze względu na dosyć gęstą konsystencję oraz mocne pienienie się, żel mocno zyskuje na wydajności - nie do zużycia! Na szczęście zapach jak i działanie bardzo mi się podobały, więc nie nudziłam się w jego towarzystwie, choć trwało to bardzo długo :) 👌
Oriflame EcoBeauty Serum do twarzy 30 ml - miło mi się stosowało to serum, nawet fakt, że moja mieszana cera po pewnym czasie od jego aplikacji zaczynała się nieco świecić. Lekka, przyjemna, idealnie wtapiająca się konsystencja sprawiała, że serum błyskawicznie się wchłaniało, a bogata formuła oferowała komfort na wiele godzin. Zazwyczaj stosowałam go solo, bowiem oferowało mojej skórze porządne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie i ukojenie. Subtelny zapach uspokajał i relaksował. 💙
Mincer Pharma Rozświetlający krem pod oczy ( Receptura № 604 ) 15 ml - tę linię poznałam lata temu, tuż po jej wprowadzeniu na rynek, a zamiłowanie zostało do dziś. Absolutnie uwielbiam wszystkie produkty, zarówno do ciała jak i twarzy. To już trzecia tubka kremu pod oczy, ale z pewnością nie ostatnia. Wygodny aplikator ułatwia dozowanie, piękny cytrusowy zapach umila aplikacje, krem jest lekki, przez co szybko się wchłania, ale wcale nie tłusty, dzięki czemu nie oferuje połyskującej, obciążającej skórę warstwy. Bardzo ładnie rozświetla skórę pod oczami, zmniejsza widoczność ciemnych podkówek przy systematycznym stosowaniu, świetnie nawilża, wygładza i ujędrnia skórę. Bardzo się lubimy! 💙
Palette Permanent Natural Colors Farba do włosów nr 219 Popielaty Blond 2 szt x 60 ml - powiem krótko: efekt, który zapewnia ta farba na moich włosach, jest niesamowity, ale czas koloryzacji, to prawdziwa katorga! Mam wrażliwą skórę głowy, mimo to wiele farb bardzo dobrze toleruję, ale Palette - to zupełnie inna historia. Piecze, szczypie, pali, swędzi - wytrzymać te 35 - 40 minut koloryzacji nie mogę, zazwyczaj spłukuje przed czasem. Dlaczego stosuję spytacie... Zrobiłam sobie zapasy podczas promocji, przykra nauczka - nigdy więcej! 👎
Victoria's Secret Mango Temptation mgiełka do ciała 250 ml - całkiem fajna mgiełka o kwiatowo-mangowym aromacie, który był dosyć mocny, wyrazisty i trwały, jak na mgiełkę. Świetnie się nią delektuje, ale przy regularnym stosowaniu staje się męcząca, zbyt mocna woń ciągle o sobie przypomina, aż z przyjemnej stawała się nadmiernie agresywna. Dużo czasu zajęło mi jej zużywanie, ale dzięki dawkowaniu przyjemności, sięgając po nią co jakiś czas, miło będę ją wspominać. Mimo tego - nie wrócę już do niej ;) 👌
Oriflame Puder prasowany Giordani Gold Jewel 9 g - jeden z najlepszych pudrów, które miałam przyjemność stosować! Pomijając przepiękną, biżuteryjną kasetkę, puder wyznacza się ładną tonacją, mój odcień to Light, jest zupełnie niewidoczny na skórze, skutecznie matuje, wyrównuje koloryt, nadaje skórze zdrowego wyglądu nie wysuszając ani nie podrażniając partii wrażliwych. Był bardzo wydajny, a że go tak szybko zdenkowałam świadczy tylko o tym, że inne pudry odeszły na dalszy plan :) Genialny! 💙
Dr Irena Eris Cleanology Kremowy Żel do oczyszczania twarzy do wszystkich typów skóry 175 ml - jeśli ktoś myśli, że cena 59 złotych za tę pojemność jest zawyżona, to śpieszę się donieść - jesteście w błędzie! Nie do zużycia! Robiłam już sobie przerwy, bo po kilku miesiącach stosowania zaczynałam się nudzić, a on... się nie kończył :) Średniej gęstości, treściwa, kremowa konsystencja sprawiała, że mała ilość wystarczała do dokładnego umycia i oczyszczenia skóry twarzy i szyi. Delikatnie się pienił, skutecznie usuwał makijaż, tusz też nim zmywałam, nie wysuszał, nie podrażniał ani nie ściągał skóry, a przyjemny, świeży zapach uprzyjemniał stosowanie. 💙
Linda Kremowe mydło w płynie Róża i Frezja 500 ml - przyjemna, kremowa, półpłynna konsystencja przyjemnie się rozprowadzała po wilgotnych rękach, nie skapując ani nie ociekając z nich. Mydło dobrze się pieniło, świetnie oczyszczało skórę rąk, usuwało nieprzyjemne zapachy, a przy tym nie wysuszało ani nie podrażniało skóry. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, a śliczny, kwiatowy, z różaną nutą, zapach uprzyjemniał stosowanie mydła. Bardzo przyjemne wam powiem. 💙
Oriflame Milk & Honey Gold wygładzający Scrub do rąk 75 ml - byłam bardzo ciekawa jego działania, choć przyznam, że akurat tego typu kosmetyków nigdy nie kupuję. Dłonie peelinguje przy okazji złuszczania ciała czy twarzy, więc nie jest to produkt pierwszej potrzeby. Scrub przypomina balsam do rąk z drobinami, delikatnie złuszczał, dobrze nawilżał i ładnie wygładzał skórę rąk, ale nie widzę potrzeby ponownego zakupu. Zaspokoiłam ciekawość i na razie wystarczy :) 👌
Farmona Dermiss Oxygen Energizing Dotleniająca Maska regenerująca do twarzy 5 ml - jest przeznaczona do każdego rodzaju skóry, która potrzebuje solidnego odprężenia. Maska przyjemnie pachnie, czym umila aplikację, a także sam zabieg, bowiem jej przyjemna woń relaksuje, odpręża i daje uczucie orzeźwienia. Maska z łatwością się rozprowadza i równomiernie układa, początkowo delikatnie chłodzi, a potem " otula " zapewniając prawdziwe ukojenie. Pod koniec, czyli po 10 minutach od aplikacji, warto wykonać masaż twarzy, potęgując tym samym działanie maski. Po spłukaniu moja mieszana skóra była świeża, pobudzona i lekko zaczerwieniona. Faktycznie maska daje uczucie " dotlenienia ", które mi osobiści bardzo się podoba. Zaczerwienienie znika po pewnym czasie, a wtedy zostaje już tylko delikatność, miękkość i jedwabistość. Maska ściąga pory, wyrównuje koloryt, ujednolica, ale nawilża i odżywia słabo, dlatego po jej zmyciu czułam potrzebę nałożenia kremu. 👌
Delia Matt Pressed Powder Puder prasowany 01 transparentny 8 g - kolejny świetny, i tani!, puder o skutecznych właściwościach matujących. Drobniutki, miałko zmielony, ale nie pyli się jakość wyraźnie, za to świetnie się aplikuje i równomiernie układa, nie tworząc plam i smug. Na skórze jest niewidoczny, ładnie ujednolica, nie zbiera się w załamaniach, porach i zmarszczkach. Bardzo dobrze matuje, a efekt utrzymuje się przez co najmniej 8 godzin. Nie obciąża, nie zapycha, jest lekki jak piórko, a dodatkowo działa bez zarzutu! Kasetka wyposażona jest w dosyć spore lusterko, pozwalające dokonywać ewentualnych poprawek w każdym miejscu. 💙
Farmona Jantar Odżywki do włosów w piance z wyciągiem z Bursztynu 180 ml x 2 - odżywki o ciekawej, rzadko spotykanej postaci, które naprawdę zachwycają działaniem. Są lekkie, a zarazem treściwe, dobrze nawilżają, odżywiają, zmiękczają włosy ułatwiając ich rozczesywanie, a przy tym wcale nie obciążają, nawet delikatnych, cienkich kosmyków. Po wyschnięciu moje włosy pięknie się błyszczały, były sypkie, ale dobrze dociążone, zdyscyplinowane i miłe w dotyku. Obydwie świetnie się u mnie sprawdzały - jedna jest do włosów delikatnych i zniszczonych, druga do cienkich, pozbawionych objętości. Pianki pięknie pachną, wyznaczają się wysoką wydajnością i skutecznością działania. 💙
Joico Body Luxe Volumizing Szampon zwiększający objętość 300 ml - to już trzeci zestaw, odżywka jeszcze nadal w użyciu, a już kolejny czeka w zapasach :) Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy, nie plącze, nie wysusza, nie powoduje podrażnień. Przyjemnie pachnie, jest gęsty i bardzo mocno się pieni, przez co znacząco zyskuje na wydajności - wystarcza na bardzo długo! 💙
Roge Cavailles Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic 250 ml - mój wielki ulubieniec, który delikatnie myje, dobrze oczyszcza skórę, a przy okazji doskonale ją pielęgnuje. Wystarczy niewielka porcja, by sprawić sobie niesamowitą przyjemność pod prysznicem :) Tak, tak, bo prócz mycia, nawilżania i odżywiania olejek zapewnia zmysłowe doznania poprzez swój cudowny zapach. Otula skórę subtelnym, ale długo wyczuwalnym aromatem, zmiękcza, wygładza i uelastycznia ją. Zapobiega przesuszeniom i podrażnieniom, zapewnia komfort, miękkość i delikatność ciału na długo! Dla leniuszków ( nie mających czasu czy werwy do balsamowania ciała ) wręcz idealny! 💙
Tołpa, Green Nawilżanie Nawilżający żel pod prysznic 200 ml - to przezroczysty, średniej gęstości żel o średnim stopniu pienienia się, nie zawiera SLS-ów, sztucznych barwników ani mydła. Delikatnie oczyszcza skórę nadając jej długotrwałego uczucia świeżości. Nie wysusza, nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia - dobrze odświeża i sprawia, że skóra jest delikatna i przyjemna w dotyku. Kojący, ziołowy zapach jest bardzo naturalny, a więc stosowanie żelu wiąże się wyłącznie z przyjemnością :) 💙
Senelle Inspired by Winter Ujędrniający balsam do ciała 200 ml - niezwykle treściwy, gęsty, przyjemny w aplikacji, otulający zapachem i delikatną warstewką ochronną. Dodatkowo jest naturalny, a więc przyjazny nawet dla wrażliwej, wymagającej skóry. Dzięki bogatej konsystencji i skuteczności działania mocno zyskał na wydajności. Świetnie odżywia, nawilża, wygładza, regeneruje skórę i uelastycznia ją. Kojący zapach na długo otula skórę, wprawiając w stan relaksu i odprężenia. 💙
Rexona Motionsense Active Protection+ Antyperspirant w sztyfcie 40 ml - zazwyczaj stosuję Garnierowe roll-on`y, ale ostatnio postanowiłam wypróbować Rexonę, zwłaszcza, że była na nią świetna promocja. No cóż, nie zawiodłam się. Dawno nie stosowałam sztyftów, a ten okazał się strzałem w 10! Nie jest suchy, więc nie naciąga delikatnej skóry pod pachami, konsystencja twarda, ale jednocześnie kremowa - łatwo się aplikuje, nie bieli skóry, nie klei jej, a więc mogę od razu po aplikacji założyć ubrania. Nie zostawia śladów nawet na czarnych koszulkach i bluzkach! Nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha, ani nie obciąża skóry. Do tego przyjemnie, świeżo pachnie, a zapach ten nie jest wyrazisty ani mocny, nie " gryzie się " z perfumami. Ochrona świetna! Nie wiem czy wytrzyma 48 godzin, jak zapewnia producent, ale przez 17 - 18 godzin mojego aktywnego dnia, śmiało daje radę! Jestem pozytywnie zaskoczona i... już kupiłam dwa kolejne sztyfty :) 💙
Bergamo Specialist, S.9 [s.nine], Pure Snail Ampoule Soft Care Ampułka ze śluzem ślimaka 2 g - szkoda, że to próbka, nie miałam okazji poznać działania tego produktu nawet w 1/9, ale pierwsze wrażenia są. I są one pozytywne! Pierwszym czynnikiem dla mnie jest zapach - lekki, przyjemny, kojący, nie drażniący, pięknie! Drugi - konsystencja - lekka jak żel, delikatna niczym jedwab, miękka jak satyna - sprawnie się ślizga po twarzy i natychmiastowo się wchłania. Trzecia -początkowy efekt - skóra staje się niezwykle gładka, miękka i delikatna, jak po liftingu. Chcę więcej! Ciekaw jestem efektów i działania przy systematycznym stosowaniu :) 💙
Farmona Sun Balance Dwufunkcyjny krem ochronny do twarzy SPF 15 i SPF 50 30 ml ( 2 x 15 ml ) - oryginalny, ciekawy, skuteczny i przyjemny w użyciu. Mając go pod ręką jestem gotowa na każdą ewentualność bez poparzeń słonecznych. Jedną połówkę tuby zajmuje krem z faktorem SPF 15, a drugą - SPF 50 - używasz której chcesz, w zależności od potrzeb, aktywności słonecznej czy też twojej :) Przyjemna konsystencja, żadnego natłuszczenia, obciążenia, klejenia, a ochrona - niezawodna, w każdej wersji. 💙
I to byłoby na tyle moje Drogie :)
Znasz któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak u ciebie się sprawdziły? Które chętnie byś wypróbowała?
Jak się mają Wasze denka? Rozliczone, czy jeszcze w oczekiwaniu? ;)
Udanego weekendu Wam życzę :*
Czas leci nieubłaganie... Dni stają się coraz krótsze, a spraw do ogarnięcia coraz więcej - jak żyć? Cóż, musimy sobie jakoś radzić, sprawnie dostosowując się do zmian, w tym pogodowych :) Zwlekanie nie jest dobrym pomysłem, więc czas wziąć się w garść i zabrać się do działania! W ostatnich dniach przeczytałam i zobaczyłam sporo denek na waszych blogach, przypomniałyście mi o moim, własnym, ciągle czekającym na " rozliczenie " :) Dziękuję za " kopa " dziewczyny ♥
Jak postanowiłam, niektórym też na blogach w komentarzach obiecałam, tak zrobiłam! Obfociłam, na szczęście pogoda jeszcze sprzyjała, i przygotowałam wpis o swoich zużyciach września. A o tym, co udało mi się zdenkować, jak spisywały się produkty " do ostatniej kropli/porcji/pompki " dziś wam krótko opowiem. Dzielę się opinią na temat produktów, które już recenzowałam na łamach bloga oraz tych, o których jeszcze nie zdążyłam wspomnieć. Do oceny każdego kosmetyku posługuję się oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, tradycyjnie, od lewej :)
Cien Hipoalergiczny nawilżający żel pod prysznic Limetka i Miód 500 ml - fajny żel pod prysznic, pachnący musującymi cukierkami typu mamba :) Świetnie myje, obficie się pieni i dobrze oczyszcza skórę zapewniając jej świeżość bez podrażnień, przesuszenia, uczulenia. Ze względu na dosyć gęstą konsystencję oraz mocne pienienie się, żel mocno zyskuje na wydajności - nie do zużycia! Na szczęście zapach jak i działanie bardzo mi się podobały, więc nie nudziłam się w jego towarzystwie, choć trwało to bardzo długo :) 👌
Oriflame EcoBeauty Serum do twarzy 30 ml - miło mi się stosowało to serum, nawet fakt, że moja mieszana cera po pewnym czasie od jego aplikacji zaczynała się nieco świecić. Lekka, przyjemna, idealnie wtapiająca się konsystencja sprawiała, że serum błyskawicznie się wchłaniało, a bogata formuła oferowała komfort na wiele godzin. Zazwyczaj stosowałam go solo, bowiem oferowało mojej skórze porządne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie i ukojenie. Subtelny zapach uspokajał i relaksował. 💙
Mincer Pharma Rozświetlający krem pod oczy ( Receptura № 604 ) 15 ml - tę linię poznałam lata temu, tuż po jej wprowadzeniu na rynek, a zamiłowanie zostało do dziś. Absolutnie uwielbiam wszystkie produkty, zarówno do ciała jak i twarzy. To już trzecia tubka kremu pod oczy, ale z pewnością nie ostatnia. Wygodny aplikator ułatwia dozowanie, piękny cytrusowy zapach umila aplikacje, krem jest lekki, przez co szybko się wchłania, ale wcale nie tłusty, dzięki czemu nie oferuje połyskującej, obciążającej skórę warstwy. Bardzo ładnie rozświetla skórę pod oczami, zmniejsza widoczność ciemnych podkówek przy systematycznym stosowaniu, świetnie nawilża, wygładza i ujędrnia skórę. Bardzo się lubimy! 💙
Palette Permanent Natural Colors Farba do włosów nr 219 Popielaty Blond 2 szt x 60 ml - powiem krótko: efekt, który zapewnia ta farba na moich włosach, jest niesamowity, ale czas koloryzacji, to prawdziwa katorga! Mam wrażliwą skórę głowy, mimo to wiele farb bardzo dobrze toleruję, ale Palette - to zupełnie inna historia. Piecze, szczypie, pali, swędzi - wytrzymać te 35 - 40 minut koloryzacji nie mogę, zazwyczaj spłukuje przed czasem. Dlaczego stosuję spytacie... Zrobiłam sobie zapasy podczas promocji, przykra nauczka - nigdy więcej! 👎
Victoria's Secret Mango Temptation mgiełka do ciała 250 ml - całkiem fajna mgiełka o kwiatowo-mangowym aromacie, który był dosyć mocny, wyrazisty i trwały, jak na mgiełkę. Świetnie się nią delektuje, ale przy regularnym stosowaniu staje się męcząca, zbyt mocna woń ciągle o sobie przypomina, aż z przyjemnej stawała się nadmiernie agresywna. Dużo czasu zajęło mi jej zużywanie, ale dzięki dawkowaniu przyjemności, sięgając po nią co jakiś czas, miło będę ją wspominać. Mimo tego - nie wrócę już do niej ;) 👌
Oriflame Puder prasowany Giordani Gold Jewel 9 g - jeden z najlepszych pudrów, które miałam przyjemność stosować! Pomijając przepiękną, biżuteryjną kasetkę, puder wyznacza się ładną tonacją, mój odcień to Light, jest zupełnie niewidoczny na skórze, skutecznie matuje, wyrównuje koloryt, nadaje skórze zdrowego wyglądu nie wysuszając ani nie podrażniając partii wrażliwych. Był bardzo wydajny, a że go tak szybko zdenkowałam świadczy tylko o tym, że inne pudry odeszły na dalszy plan :) Genialny! 💙
Dr Irena Eris Cleanology Kremowy Żel do oczyszczania twarzy do wszystkich typów skóry 175 ml - jeśli ktoś myśli, że cena 59 złotych za tę pojemność jest zawyżona, to śpieszę się donieść - jesteście w błędzie! Nie do zużycia! Robiłam już sobie przerwy, bo po kilku miesiącach stosowania zaczynałam się nudzić, a on... się nie kończył :) Średniej gęstości, treściwa, kremowa konsystencja sprawiała, że mała ilość wystarczała do dokładnego umycia i oczyszczenia skóry twarzy i szyi. Delikatnie się pienił, skutecznie usuwał makijaż, tusz też nim zmywałam, nie wysuszał, nie podrażniał ani nie ściągał skóry, a przyjemny, świeży zapach uprzyjemniał stosowanie. 💙
Linda Kremowe mydło w płynie Róża i Frezja 500 ml - przyjemna, kremowa, półpłynna konsystencja przyjemnie się rozprowadzała po wilgotnych rękach, nie skapując ani nie ociekając z nich. Mydło dobrze się pieniło, świetnie oczyszczało skórę rąk, usuwało nieprzyjemne zapachy, a przy tym nie wysuszało ani nie podrażniało skóry. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie, a śliczny, kwiatowy, z różaną nutą, zapach uprzyjemniał stosowanie mydła. Bardzo przyjemne wam powiem. 💙
Oriflame Milk & Honey Gold wygładzający Scrub do rąk 75 ml - byłam bardzo ciekawa jego działania, choć przyznam, że akurat tego typu kosmetyków nigdy nie kupuję. Dłonie peelinguje przy okazji złuszczania ciała czy twarzy, więc nie jest to produkt pierwszej potrzeby. Scrub przypomina balsam do rąk z drobinami, delikatnie złuszczał, dobrze nawilżał i ładnie wygładzał skórę rąk, ale nie widzę potrzeby ponownego zakupu. Zaspokoiłam ciekawość i na razie wystarczy :) 👌
Farmona Dermiss Oxygen Energizing Dotleniająca Maska regenerująca do twarzy 5 ml - jest przeznaczona do każdego rodzaju skóry, która potrzebuje solidnego odprężenia. Maska przyjemnie pachnie, czym umila aplikację, a także sam zabieg, bowiem jej przyjemna woń relaksuje, odpręża i daje uczucie orzeźwienia. Maska z łatwością się rozprowadza i równomiernie układa, początkowo delikatnie chłodzi, a potem " otula " zapewniając prawdziwe ukojenie. Pod koniec, czyli po 10 minutach od aplikacji, warto wykonać masaż twarzy, potęgując tym samym działanie maski. Po spłukaniu moja mieszana skóra była świeża, pobudzona i lekko zaczerwieniona. Faktycznie maska daje uczucie " dotlenienia ", które mi osobiści bardzo się podoba. Zaczerwienienie znika po pewnym czasie, a wtedy zostaje już tylko delikatność, miękkość i jedwabistość. Maska ściąga pory, wyrównuje koloryt, ujednolica, ale nawilża i odżywia słabo, dlatego po jej zmyciu czułam potrzebę nałożenia kremu. 👌
Delia Matt Pressed Powder Puder prasowany 01 transparentny 8 g - kolejny świetny, i tani!, puder o skutecznych właściwościach matujących. Drobniutki, miałko zmielony, ale nie pyli się jakość wyraźnie, za to świetnie się aplikuje i równomiernie układa, nie tworząc plam i smug. Na skórze jest niewidoczny, ładnie ujednolica, nie zbiera się w załamaniach, porach i zmarszczkach. Bardzo dobrze matuje, a efekt utrzymuje się przez co najmniej 8 godzin. Nie obciąża, nie zapycha, jest lekki jak piórko, a dodatkowo działa bez zarzutu! Kasetka wyposażona jest w dosyć spore lusterko, pozwalające dokonywać ewentualnych poprawek w każdym miejscu. 💙
Farmona Jantar Odżywki do włosów w piance z wyciągiem z Bursztynu 180 ml x 2 - odżywki o ciekawej, rzadko spotykanej postaci, które naprawdę zachwycają działaniem. Są lekkie, a zarazem treściwe, dobrze nawilżają, odżywiają, zmiękczają włosy ułatwiając ich rozczesywanie, a przy tym wcale nie obciążają, nawet delikatnych, cienkich kosmyków. Po wyschnięciu moje włosy pięknie się błyszczały, były sypkie, ale dobrze dociążone, zdyscyplinowane i miłe w dotyku. Obydwie świetnie się u mnie sprawdzały - jedna jest do włosów delikatnych i zniszczonych, druga do cienkich, pozbawionych objętości. Pianki pięknie pachną, wyznaczają się wysoką wydajnością i skutecznością działania. 💙
Joico Body Luxe Volumizing Szampon zwiększający objętość 300 ml - to już trzeci zestaw, odżywka jeszcze nadal w użyciu, a już kolejny czeka w zapasach :) Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy, nie plącze, nie wysusza, nie powoduje podrażnień. Przyjemnie pachnie, jest gęsty i bardzo mocno się pieni, przez co znacząco zyskuje na wydajności - wystarcza na bardzo długo! 💙
Roge Cavailles Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic 250 ml - mój wielki ulubieniec, który delikatnie myje, dobrze oczyszcza skórę, a przy okazji doskonale ją pielęgnuje. Wystarczy niewielka porcja, by sprawić sobie niesamowitą przyjemność pod prysznicem :) Tak, tak, bo prócz mycia, nawilżania i odżywiania olejek zapewnia zmysłowe doznania poprzez swój cudowny zapach. Otula skórę subtelnym, ale długo wyczuwalnym aromatem, zmiękcza, wygładza i uelastycznia ją. Zapobiega przesuszeniom i podrażnieniom, zapewnia komfort, miękkość i delikatność ciału na długo! Dla leniuszków ( nie mających czasu czy werwy do balsamowania ciała ) wręcz idealny! 💙
Tołpa, Green Nawilżanie Nawilżający żel pod prysznic 200 ml - to przezroczysty, średniej gęstości żel o średnim stopniu pienienia się, nie zawiera SLS-ów, sztucznych barwników ani mydła. Delikatnie oczyszcza skórę nadając jej długotrwałego uczucia świeżości. Nie wysusza, nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia - dobrze odświeża i sprawia, że skóra jest delikatna i przyjemna w dotyku. Kojący, ziołowy zapach jest bardzo naturalny, a więc stosowanie żelu wiąże się wyłącznie z przyjemnością :) 💙
Senelle Inspired by Winter Ujędrniający balsam do ciała 200 ml - niezwykle treściwy, gęsty, przyjemny w aplikacji, otulający zapachem i delikatną warstewką ochronną. Dodatkowo jest naturalny, a więc przyjazny nawet dla wrażliwej, wymagającej skóry. Dzięki bogatej konsystencji i skuteczności działania mocno zyskał na wydajności. Świetnie odżywia, nawilża, wygładza, regeneruje skórę i uelastycznia ją. Kojący zapach na długo otula skórę, wprawiając w stan relaksu i odprężenia. 💙
Rexona Motionsense Active Protection+ Antyperspirant w sztyfcie 40 ml - zazwyczaj stosuję Garnierowe roll-on`y, ale ostatnio postanowiłam wypróbować Rexonę, zwłaszcza, że była na nią świetna promocja. No cóż, nie zawiodłam się. Dawno nie stosowałam sztyftów, a ten okazał się strzałem w 10! Nie jest suchy, więc nie naciąga delikatnej skóry pod pachami, konsystencja twarda, ale jednocześnie kremowa - łatwo się aplikuje, nie bieli skóry, nie klei jej, a więc mogę od razu po aplikacji założyć ubrania. Nie zostawia śladów nawet na czarnych koszulkach i bluzkach! Nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha, ani nie obciąża skóry. Do tego przyjemnie, świeżo pachnie, a zapach ten nie jest wyrazisty ani mocny, nie " gryzie się " z perfumami. Ochrona świetna! Nie wiem czy wytrzyma 48 godzin, jak zapewnia producent, ale przez 17 - 18 godzin mojego aktywnego dnia, śmiało daje radę! Jestem pozytywnie zaskoczona i... już kupiłam dwa kolejne sztyfty :) 💙
Bergamo Specialist, S.9 [s.nine], Pure Snail Ampoule Soft Care Ampułka ze śluzem ślimaka 2 g - szkoda, że to próbka, nie miałam okazji poznać działania tego produktu nawet w 1/9, ale pierwsze wrażenia są. I są one pozytywne! Pierwszym czynnikiem dla mnie jest zapach - lekki, przyjemny, kojący, nie drażniący, pięknie! Drugi - konsystencja - lekka jak żel, delikatna niczym jedwab, miękka jak satyna - sprawnie się ślizga po twarzy i natychmiastowo się wchłania. Trzecia -początkowy efekt - skóra staje się niezwykle gładka, miękka i delikatna, jak po liftingu. Chcę więcej! Ciekaw jestem efektów i działania przy systematycznym stosowaniu :) 💙
Farmona Sun Balance Dwufunkcyjny krem ochronny do twarzy SPF 15 i SPF 50 30 ml ( 2 x 15 ml ) - oryginalny, ciekawy, skuteczny i przyjemny w użyciu. Mając go pod ręką jestem gotowa na każdą ewentualność bez poparzeń słonecznych. Jedną połówkę tuby zajmuje krem z faktorem SPF 15, a drugą - SPF 50 - używasz której chcesz, w zależności od potrzeb, aktywności słonecznej czy też twojej :) Przyjemna konsystencja, żadnego natłuszczenia, obciążenia, klejenia, a ochrona - niezawodna, w każdej wersji. 💙
I to byłoby na tyle moje Drogie :)
Znasz któreś z przedstawionych tu kosmetyków?
Jak u ciebie się sprawdziły? Które chętnie byś wypróbowała?
Jak się mają Wasze denka? Rozliczone, czy jeszcze w oczekiwaniu? ;)
Udanego weekendu Wam życzę :*
Etykiety:
Bergamo,
Cien,
Delia,
denko,
Dr Irena Eris,
Farmona Jantar,
Joico,
kosmetyki,
Linda,
Mincer,
minirecenzje,
Oriflame,
Palette,
Rexona,
Roge Cavailles,
Senelle,
Sun Balance,
Victoria's Secret,
zużycia kosmetyczne
czwartek, 19 października 2017
Kosmetyczne pożegnania... DENKO września 2017 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka ;)
Już połowa października za nami, a ja ciągle szukam wolnego czasu na przedstawienie swojego wrześniowego denka ;) Czy Wam też ten czas leci jak szalony? Jeszcze nie zdążyłam do końca ogarnąć spraw organizacyjnych w szkole dzieci ani pozałatwiać swoich, a tu taka pogoda! I co? Zapragnęłam odświeżyć dom, a więc zabrałam się za gruntowne, jesienne porządki, z myciem okien oczywiście :) Ech... Wszystko lśni czystością, i to słońce jakby jaskrawiej świeci przez wypucowane szyby, a denko... Leżało! Czekało!
Czekało, czekało i się doczekało :) Jakoś sumienie nie pozwala na wywalenie tego wszystkiego do śmieci bez należytego " pożegnania ". Bo wiecie... Początek stosowania jest podbudowany emocjami, pierwsze wrażenie, bywa różne... Potem, w trakcie, gdy już kosmetyk się dotrze, dopasuje do skóry czy włosów, czy to one się do niego dopasują, znów jest inaczej. A końcówka - to już zupełne uwieńczenie, pozwalające ocenić praktyczność opakowań jak i działanie produktu od początku aż do końca. Denko jest ważne, bo pozwala ocenić produkt stosowany w różnych interwałach czasu, w różnych warunkach, pogodzie, przy różnych okazjach... A wtem - lecimy od lewej!
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Provag Specjalistyczna emulsja do higieny intymnej dla kobiet i dzieci 150 ml - pierwszy raz trafiła do mojej łazienki, ale nie jestem do końca pewna, czy do niej powrócę. Co prawda ma przyjemny skład, zawiera bakterie Lactobacillus, aloes, alantoinę, pantenol, kwas mlekowy... jednym słowem jest bazowana na naturalnych składnikach oraz delikatnych substancjach myjących. Ma postać lejącego się, przezroczystego żelu o kwaśnym, niezbyt przyjemnym zapachu, który najbardziej mnie zniechęca. Fajne jest jednak to, że może być stosowana u dzieci od pierwszego roku, skład i właściwości na to pozwalają. Mieszane uczucia mnie ogarniają - działanie i skład świetne, wygodna pompka ułatwia dawkowanie, gdyby nie ten zapach... 👌
Stenders Northern Light Woda toaletowa 50 ml - poznałam dzięki Ewelinie Secretaddiction i wcale nie żałuję. Aczkolwiek miłości specjalnie nie czułam, co mnie nieco dziwi, bo kosmetyki Stenders`a uwielbiam. Każdy produkt, który stosowałam, był na swój sposób genialny. Zapach ten nie do końca idealny... Sama go wybrałam, to unisex, który kusił aromatyczno - wodnymi nutami z opisu: cytryna i passiflora jako głowa, marakuja i białe kwiaty - to nuty serca, a wieńcząca zapach głębia kryje w sobie morską bryzę, mango i piżmo. Czyż nie brzmi obłędnie? Nooo, też tak mówię - genialnie! Mój nos wyczuwał jednak zupełnie coś innego - ładny, świeży, morski, orzeźwiająco-ambrowy ... męski zapach. Na skórze nieco się " ocieplał ", w wyniku czego wyłaniało się piżmo i subtelna, kwiatowa woń orchidei. Najbardziej pasował mi latem, w gorące dni " studził " skórę i zmysły. Mężowi nie ujawniłam tajemnicy, że zapach jest męsko-damski :D 👌
Marion Maribell Perfect Szampon Ultra Mocny do włosów siwych i blond 250 ml - niedrogi i mega skuteczny! Każda blondynka wie, jak trudno znaleźć dobry produkt niwelujący żółte refleksy z włosów. Ten szampon nie tylko dobrze mył, ale i nadawał moim blond włosom bardzo fajny odcień platyny. Kolor ma intensywny, mocno fioletowy, wręcz jak atrament, " farbował " nie tylko włosy, ale też ręce i skórki wokół paznokci podczas mycia :D Ale po kilku użyciach mydła, skóra wracała do normy, za to włosy wyglądały pięknie i platynowo :) Nie wysuszał, nie podrażniał skóry głowy, nawet nie plątał jakość specjalnie. Wydajny bardzo! Mocny efekt kolorystyczny i dobre właściwości oczyszczające nie wymagały powtórzenia czynności, a więc mała porcja załatwiała wszystkie potrzeby moich kosmyków :) 💙
Madara Superseed Age Recovery Organic Facial Oil Organiczny olej do twarzy Zatrzymanie Młodości 30 ml - jeden z najlepszych olejów do twarzy jaki miałam przyjemność stosować. Odpowiadało mi w nim dosłownie wszystko - konsystencja, zapach, chłonność, działanie, efekty, niesamowita wydajność... Do tego przepiękne opakowanie, pipeta z mega mięciutką wypustką ułatwiającą dawkowanie - cudeńko! Ze skórą robił prawdziwe cuda - nadawał jej zdrowego blasku, poprawiał koloryt i strukturę, nawet pory minimalizował :) Rewelacyjny! 💙
Fa Magic Oil Żel pod prysznic Pink Jasmine 250 ml - dawno nie stosowałam produktów myjących Fa, a ten żel przypomniał mi właśnie, jakie są fajne. Oczywiście składowo żel nie zachwyca, ale zapach ma przepiękny, do tego jest gęsty i różowy, a błyszcząca etykieta jeszcze bardziej " podkręca " landrynkowy kolor :) Dobrze mył, mocno się pienił, nie wysuszał mojej skóry, w sumie regularnie go nie stosowałam. Przednia etykieta nie przetrwała, odkleiła się na rogach, ja dokończyłam dzieło - nie lubię gdy używany kosmetyk, niezależnie od czasu użytkowania, wygląda niechlujnie. Przyjemny, umilający wieczorowy prysznic żel o czarującym, kobiecym zapachu - czemu nie... 👌
Fa Soft & Control Antyperspirant w kulce o zapachu Lilii 50 ml - taki sobie przeciętniaczek, nic specjalnego. Kulka działała bez zarzutu, równomiernie rozprowadzała płyn, który pachnie świeżo i całkiem przyjemnie, choć trąci lekką nutką chemiczną. Szybko wysycha pod pachami, nie zostawia klejącej warstwy na skórze ani wyraźnych plam na ubraniach, czarne lekko bieli, choć widać to wyłącznie na wewnętrznej stronie, na zewnątrz nie. Stopień ochrony średni - przy upałach bądź intensywnym wysiłku używałam 2-3 razy w ciągu dnia, choć z nadpotliwością problemu nie mam. Przy umiarkowanej lub słabej aktywności, wystarczała jedna aplikacja. Zużyłam, choć bez entuzjazmu, bo miałam go z jakiegoś box`a, lecz nie dla mnie został stworzony... 👎
L`Oreal Volume Million Lashes So Couture Pogrubiający tusz do rzęs Noir Black 9,5 ml - zdecydowany ulubieniec! Jest ze mną od lat! Oczywiście nie jeden egzemplarz :) Uwielbiam tusze L`Oreal`a, bo dobrze robią moim rzęsom, po ten okaz sięgam co jakiś czas - świetnie rozdziela i pogrubia rzęsy, nadając im pięknej czerni. Oczy zyskują wyrazistość i blask, to lubię najbardziej! Wygodna szczoteczka ułatwia aplikację, nabiera tyle tuszu, ile potrzebuję, precyzyjnie i równomiernie go rozprowadza. Po kilku pociągnięciach mam piękne, rozdzielone, wydłużone rzęsy pełne objętości - bez grudek, obsypywania, rozmazywania i odbijania na powiekach :) L`Of 💙
Farmona Dermiss 0'1 Nutri Cleansing Kremowy Olejek do Demakijażu twarzy i oczu 200 ml - bardzo przyjemny produkt, który w pełni zadowalał potrzeby mojej skóry, a przy tym pięknie i delikatnie pachniał :) Kremowy olejek doskonale usuwał wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum oraz makijaż, nawet po tuszu nie zostawiał żadnego śladu. Nie wysuszał, nie podrażniał skóry, ale zapełniał jej bardzo przyjemną delikatność, jedwabistość i miękkość. Przez gęstą konsystencję i skuteczne działanie - wydajny jak nie wiem co! 💙
Farmona Sun Balance Kids Wodoodporne Mleczko do Opalania dla Dzieci SPF 50 200 ml - gwarantuje niezawodną i skuteczną ochronę delikatnej, dziecięcej skórze, a i na dorosłej sprawdza się idealnie! Nawet w ostrym słońcu daje sobie radę, warto tylko pamiętać o systematyczności dokładania kolejnych warstw po kąpielach. Lekka konsystencja, szybkie wchłanianie, brak klejącego i tłustego filmu na skórze oraz przepiękny, cukierkowo-owocowy zapach zachęcają do stosowania. Nawet dzieci, które z natury nie lubią się smarować różnymi " ochraniaczami " same o niego się upominali :) To chyba najlepszy dowód na to, że warto wybrać właśnie jego. Dwa sezony letnie z nami był, z pewnością zaopatrzymy się w nowy egzemplarz z nadejściem kolejnego lata. 💙
Joico K-PAK RevitaLuxe Bio-Advanced Restorative Treatment Kuracja odbudowująca 150 ml - świetna maska o bardzo mocnym i natychmiastowym działaniu oraz boskim zapachu. Jest przeznaczona do włosów zniszczonych zabiegami chemicznymi i termicznymi, idealna po koloryzacji, bowiem niweluje suchość i przywraca włosom gładkość, elastyczność i wigor. Niewielka ilość wystarczała, aby przesuszone, matowe kosmyki przeobrazić w elastyczne, żywe, zdyscyplinowane włosy. Wydajność bardzo wysoka, aczkolwiek używałam jej zazwyczaj wtedy, gdy włosy potrzebowały porządnego wsparcia i regeneracji! Chętnie sięgnę po nią ponownie. 💙
Be Beauty Exotic Peach Wygładzająca Sól do kąpieli 600 g - dobra sól do kąpieli o przyjemnym, owocowym zapachu, przypominającym morele czy też brzoskwinie ;) Nie będę pisać o właściwościach wygładzających, bo wszystkie sole z Biedronki dobrze wygładzają i zmiękczają skórę. Zapewnia kąpiel pełną relaksu i przyjemności bez podrażnień skórnych, uczucia ściągnięcia czy zaczerwienienia. Lubię i już. Aczkolwiek przyznam, że starcza wersja opakowań bardziej mi się podobała... No cóż, na komforcie opakowanie w żaden sposób nie straciło, jedynie na wyglądzie. 👌
Klairs Midnight Blue Calming Cream Intensywnie łagodzący krem do twarzy 30 ml - dzięki niemu poznałam fenomen azjatyckiej naturalnej pielęgnacji. Bardzo treściwy, gęsty, kremowy, na skórze działa natychmiastowo łagodząc wszelkie podrażnienia, niwelując suchość i zaczerwienienie. Mocno nawilża, wyraźnie wygładza, regeneruje i odżywia skórę, a przy tym absolutnie jej nie obciąża, nie natłuszcza, ani nie klei! Wchłania się błyskawicznie zapewniając skórze wszystko, czego potrzebuje, kojąc i rozświetlając ją. Już o niebieskim, wyjątkowym kolorze i nie wspomnę - czyta atrakcja :) Świetny! Mam jeszcze tonera, ale i tak chcę poznać więcej Klairs :) 💙
Farmona Nivelazione Ekspresowe Nawilżenie w 3 sek. Krem w sprayu do stóp 100 ml - szybki ratunek i ukojenie dla lekko przesuszonej skóry. Zapewnia stopom niesamowitą ulgę i wyraźnie wyczuwalne nawilżenie. Działa natychmiastowo, a więc te 3 sekundy nie są wymyślone - rzeczywiście tak jest. Z mocnym przesuszeniem pewnie sobie nie poradzi aż tak dobrze, ale z umiarkowanym - bez problemu! Nawilża, wygładza, zmiękcza, otula przyjemnym zapachem, co w pielęgnacji stóp też ma znaczenie, a przy tym nie natłuszcza ani nie klei skóry. To już moja trzecia buteleczka, kolejną mam w planach :) W swojej kategorii - idealny! 💙
Senelle Summer Korygujący Krem pod oczy 15 ml - to mój ulubieniec! Gęsta, treściwa, a zarazem lekka konsystencja zapewniała delikatnej skórze wokół oczu prawdziwą rozkosz i ukojenie. Dogłębnie nawilżał, niwelował opuchliznę, zmniejszał widoczność " podkówek " i wygładzał drobne zmarszczki. Cudowny skład, skuteczne działanie, widoczne efekty, piękne i praktyczne opakowanie - idą w parze. Wydajność miał bardzo wysoką, nie powodował też żadnego podrażnienia ani uczulenia. Świetny produkt w przystępnej cenie! 💙
I na tym pozytywnym akcencie kończę podsumowanie zużyć września. Produkty te były ze mną przez dłuższy czas, niektóre ponad rok, ale jak to mówią - wszystko się kiedyś kończy :) Nieważne kiedy je rozpoczęłam, ważne, że się " wykończyli " we wrześniu :)
Znacie któryś z tych produktów? Jak u Was się sprawdzają?
Jak się maja wasze denka - piszecie o nich czy nie?
Miłego wieczoru życzę :*
Już połowa października za nami, a ja ciągle szukam wolnego czasu na przedstawienie swojego wrześniowego denka ;) Czy Wam też ten czas leci jak szalony? Jeszcze nie zdążyłam do końca ogarnąć spraw organizacyjnych w szkole dzieci ani pozałatwiać swoich, a tu taka pogoda! I co? Zapragnęłam odświeżyć dom, a więc zabrałam się za gruntowne, jesienne porządki, z myciem okien oczywiście :) Ech... Wszystko lśni czystością, i to słońce jakby jaskrawiej świeci przez wypucowane szyby, a denko... Leżało! Czekało!
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Provag Specjalistyczna emulsja do higieny intymnej dla kobiet i dzieci 150 ml - pierwszy raz trafiła do mojej łazienki, ale nie jestem do końca pewna, czy do niej powrócę. Co prawda ma przyjemny skład, zawiera bakterie Lactobacillus, aloes, alantoinę, pantenol, kwas mlekowy... jednym słowem jest bazowana na naturalnych składnikach oraz delikatnych substancjach myjących. Ma postać lejącego się, przezroczystego żelu o kwaśnym, niezbyt przyjemnym zapachu, który najbardziej mnie zniechęca. Fajne jest jednak to, że może być stosowana u dzieci od pierwszego roku, skład i właściwości na to pozwalają. Mieszane uczucia mnie ogarniają - działanie i skład świetne, wygodna pompka ułatwia dawkowanie, gdyby nie ten zapach... 👌
Stenders Northern Light Woda toaletowa 50 ml - poznałam dzięki Ewelinie Secretaddiction i wcale nie żałuję. Aczkolwiek miłości specjalnie nie czułam, co mnie nieco dziwi, bo kosmetyki Stenders`a uwielbiam. Każdy produkt, który stosowałam, był na swój sposób genialny. Zapach ten nie do końca idealny... Sama go wybrałam, to unisex, który kusił aromatyczno - wodnymi nutami z opisu: cytryna i passiflora jako głowa, marakuja i białe kwiaty - to nuty serca, a wieńcząca zapach głębia kryje w sobie morską bryzę, mango i piżmo. Czyż nie brzmi obłędnie? Nooo, też tak mówię - genialnie! Mój nos wyczuwał jednak zupełnie coś innego - ładny, świeży, morski, orzeźwiająco-ambrowy ... męski zapach. Na skórze nieco się " ocieplał ", w wyniku czego wyłaniało się piżmo i subtelna, kwiatowa woń orchidei. Najbardziej pasował mi latem, w gorące dni " studził " skórę i zmysły. Mężowi nie ujawniłam tajemnicy, że zapach jest męsko-damski :D 👌
Marion Maribell Perfect Szampon Ultra Mocny do włosów siwych i blond 250 ml - niedrogi i mega skuteczny! Każda blondynka wie, jak trudno znaleźć dobry produkt niwelujący żółte refleksy z włosów. Ten szampon nie tylko dobrze mył, ale i nadawał moim blond włosom bardzo fajny odcień platyny. Kolor ma intensywny, mocno fioletowy, wręcz jak atrament, " farbował " nie tylko włosy, ale też ręce i skórki wokół paznokci podczas mycia :D Ale po kilku użyciach mydła, skóra wracała do normy, za to włosy wyglądały pięknie i platynowo :) Nie wysuszał, nie podrażniał skóry głowy, nawet nie plątał jakość specjalnie. Wydajny bardzo! Mocny efekt kolorystyczny i dobre właściwości oczyszczające nie wymagały powtórzenia czynności, a więc mała porcja załatwiała wszystkie potrzeby moich kosmyków :) 💙
Madara Superseed Age Recovery Organic Facial Oil Organiczny olej do twarzy Zatrzymanie Młodości 30 ml - jeden z najlepszych olejów do twarzy jaki miałam przyjemność stosować. Odpowiadało mi w nim dosłownie wszystko - konsystencja, zapach, chłonność, działanie, efekty, niesamowita wydajność... Do tego przepiękne opakowanie, pipeta z mega mięciutką wypustką ułatwiającą dawkowanie - cudeńko! Ze skórą robił prawdziwe cuda - nadawał jej zdrowego blasku, poprawiał koloryt i strukturę, nawet pory minimalizował :) Rewelacyjny! 💙
Fa Magic Oil Żel pod prysznic Pink Jasmine 250 ml - dawno nie stosowałam produktów myjących Fa, a ten żel przypomniał mi właśnie, jakie są fajne. Oczywiście składowo żel nie zachwyca, ale zapach ma przepiękny, do tego jest gęsty i różowy, a błyszcząca etykieta jeszcze bardziej " podkręca " landrynkowy kolor :) Dobrze mył, mocno się pienił, nie wysuszał mojej skóry, w sumie regularnie go nie stosowałam. Przednia etykieta nie przetrwała, odkleiła się na rogach, ja dokończyłam dzieło - nie lubię gdy używany kosmetyk, niezależnie od czasu użytkowania, wygląda niechlujnie. Przyjemny, umilający wieczorowy prysznic żel o czarującym, kobiecym zapachu - czemu nie... 👌
Fa Soft & Control Antyperspirant w kulce o zapachu Lilii 50 ml - taki sobie przeciętniaczek, nic specjalnego. Kulka działała bez zarzutu, równomiernie rozprowadzała płyn, który pachnie świeżo i całkiem przyjemnie, choć trąci lekką nutką chemiczną. Szybko wysycha pod pachami, nie zostawia klejącej warstwy na skórze ani wyraźnych plam na ubraniach, czarne lekko bieli, choć widać to wyłącznie na wewnętrznej stronie, na zewnątrz nie. Stopień ochrony średni - przy upałach bądź intensywnym wysiłku używałam 2-3 razy w ciągu dnia, choć z nadpotliwością problemu nie mam. Przy umiarkowanej lub słabej aktywności, wystarczała jedna aplikacja. Zużyłam, choć bez entuzjazmu, bo miałam go z jakiegoś box`a, lecz nie dla mnie został stworzony... 👎
L`Oreal Volume Million Lashes So Couture Pogrubiający tusz do rzęs Noir Black 9,5 ml - zdecydowany ulubieniec! Jest ze mną od lat! Oczywiście nie jeden egzemplarz :) Uwielbiam tusze L`Oreal`a, bo dobrze robią moim rzęsom, po ten okaz sięgam co jakiś czas - świetnie rozdziela i pogrubia rzęsy, nadając im pięknej czerni. Oczy zyskują wyrazistość i blask, to lubię najbardziej! Wygodna szczoteczka ułatwia aplikację, nabiera tyle tuszu, ile potrzebuję, precyzyjnie i równomiernie go rozprowadza. Po kilku pociągnięciach mam piękne, rozdzielone, wydłużone rzęsy pełne objętości - bez grudek, obsypywania, rozmazywania i odbijania na powiekach :) L`Of 💙
Farmona Dermiss 0'1 Nutri Cleansing Kremowy Olejek do Demakijażu twarzy i oczu 200 ml - bardzo przyjemny produkt, który w pełni zadowalał potrzeby mojej skóry, a przy tym pięknie i delikatnie pachniał :) Kremowy olejek doskonale usuwał wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, sebum oraz makijaż, nawet po tuszu nie zostawiał żadnego śladu. Nie wysuszał, nie podrażniał skóry, ale zapełniał jej bardzo przyjemną delikatność, jedwabistość i miękkość. Przez gęstą konsystencję i skuteczne działanie - wydajny jak nie wiem co! 💙
Farmona Sun Balance Kids Wodoodporne Mleczko do Opalania dla Dzieci SPF 50 200 ml - gwarantuje niezawodną i skuteczną ochronę delikatnej, dziecięcej skórze, a i na dorosłej sprawdza się idealnie! Nawet w ostrym słońcu daje sobie radę, warto tylko pamiętać o systematyczności dokładania kolejnych warstw po kąpielach. Lekka konsystencja, szybkie wchłanianie, brak klejącego i tłustego filmu na skórze oraz przepiękny, cukierkowo-owocowy zapach zachęcają do stosowania. Nawet dzieci, które z natury nie lubią się smarować różnymi " ochraniaczami " same o niego się upominali :) To chyba najlepszy dowód na to, że warto wybrać właśnie jego. Dwa sezony letnie z nami był, z pewnością zaopatrzymy się w nowy egzemplarz z nadejściem kolejnego lata. 💙
Joico K-PAK RevitaLuxe Bio-Advanced Restorative Treatment Kuracja odbudowująca 150 ml - świetna maska o bardzo mocnym i natychmiastowym działaniu oraz boskim zapachu. Jest przeznaczona do włosów zniszczonych zabiegami chemicznymi i termicznymi, idealna po koloryzacji, bowiem niweluje suchość i przywraca włosom gładkość, elastyczność i wigor. Niewielka ilość wystarczała, aby przesuszone, matowe kosmyki przeobrazić w elastyczne, żywe, zdyscyplinowane włosy. Wydajność bardzo wysoka, aczkolwiek używałam jej zazwyczaj wtedy, gdy włosy potrzebowały porządnego wsparcia i regeneracji! Chętnie sięgnę po nią ponownie. 💙
Be Beauty Exotic Peach Wygładzająca Sól do kąpieli 600 g - dobra sól do kąpieli o przyjemnym, owocowym zapachu, przypominającym morele czy też brzoskwinie ;) Nie będę pisać o właściwościach wygładzających, bo wszystkie sole z Biedronki dobrze wygładzają i zmiękczają skórę. Zapewnia kąpiel pełną relaksu i przyjemności bez podrażnień skórnych, uczucia ściągnięcia czy zaczerwienienia. Lubię i już. Aczkolwiek przyznam, że starcza wersja opakowań bardziej mi się podobała... No cóż, na komforcie opakowanie w żaden sposób nie straciło, jedynie na wyglądzie. 👌
Klairs Midnight Blue Calming Cream Intensywnie łagodzący krem do twarzy 30 ml - dzięki niemu poznałam fenomen azjatyckiej naturalnej pielęgnacji. Bardzo treściwy, gęsty, kremowy, na skórze działa natychmiastowo łagodząc wszelkie podrażnienia, niwelując suchość i zaczerwienienie. Mocno nawilża, wyraźnie wygładza, regeneruje i odżywia skórę, a przy tym absolutnie jej nie obciąża, nie natłuszcza, ani nie klei! Wchłania się błyskawicznie zapewniając skórze wszystko, czego potrzebuje, kojąc i rozświetlając ją. Już o niebieskim, wyjątkowym kolorze i nie wspomnę - czyta atrakcja :) Świetny! Mam jeszcze tonera, ale i tak chcę poznać więcej Klairs :) 💙
Farmona Nivelazione Ekspresowe Nawilżenie w 3 sek. Krem w sprayu do stóp 100 ml - szybki ratunek i ukojenie dla lekko przesuszonej skóry. Zapewnia stopom niesamowitą ulgę i wyraźnie wyczuwalne nawilżenie. Działa natychmiastowo, a więc te 3 sekundy nie są wymyślone - rzeczywiście tak jest. Z mocnym przesuszeniem pewnie sobie nie poradzi aż tak dobrze, ale z umiarkowanym - bez problemu! Nawilża, wygładza, zmiękcza, otula przyjemnym zapachem, co w pielęgnacji stóp też ma znaczenie, a przy tym nie natłuszcza ani nie klei skóry. To już moja trzecia buteleczka, kolejną mam w planach :) W swojej kategorii - idealny! 💙
Senelle Summer Korygujący Krem pod oczy 15 ml - to mój ulubieniec! Gęsta, treściwa, a zarazem lekka konsystencja zapewniała delikatnej skórze wokół oczu prawdziwą rozkosz i ukojenie. Dogłębnie nawilżał, niwelował opuchliznę, zmniejszał widoczność " podkówek " i wygładzał drobne zmarszczki. Cudowny skład, skuteczne działanie, widoczne efekty, piękne i praktyczne opakowanie - idą w parze. Wydajność miał bardzo wysoką, nie powodował też żadnego podrażnienia ani uczulenia. Świetny produkt w przystępnej cenie! 💙
I na tym pozytywnym akcencie kończę podsumowanie zużyć września. Produkty te były ze mną przez dłuższy czas, niektóre ponad rok, ale jak to mówią - wszystko się kiedyś kończy :) Nieważne kiedy je rozpoczęłam, ważne, że się " wykończyli " we wrześniu :)
Znacie któryś z tych produktów? Jak u Was się sprawdzają?
Jak się maja wasze denka - piszecie o nich czy nie?
Miłego wieczoru życzę :*
Etykiety:
BeBeauty,
denko,
denko wrzesień,
Fa,
Farmona Sun Balance,
Joico,
Klairs,
kosmetyki,
L`Oreal Paris,
Madara,
Marion,
minirecenzje,
Nivelazione,
proVag,
recenzja,
Senelle Cosmetics,
Stenders,
wrześniowe denko
piątek, 15 września 2017
Kosmetyczne pożegnania... DENKO sierpnia 2017 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Jeszcze nie do końca zaakceptowałam zakończenia lata. I choć wrzesień wkroczył pewnym krokiem, niosąc za sobą rozpoczęcie szkoły, masę obowiązków, spraw i pourlopowych zaległości, z deszczową aurą na czele, jeszcze żyję wakacyjnymi wspomnieniami :) W sumie, świetnie pomagają przetrwać ten czas niepogody, zwłaszcza gdy oglądam wakacyjne zdjęcia. No cóż, pozostajemy w temacie wakacji, a mianowicie małej jego części - kosmetycznej :) Zapraszam Was na sierpniowe denko!
Sierpniowe zużycia do jakoś szczególnie obfitych nie należą, ale wykończyłam kilka fajnych kosmetyków, kilka swoich ulubieńców i wakacyjnych niezbędników :) Pielęgnacja rąk i stóp, jak widzicie wcale nie kuleje :) Do tego przyśpieszacz opalania, musiałam w pełni skorzystać z walorów słońca, a także trochę ujędrniania, oczyszczania i zapachów. Zużywając kosmetyki do końca, w 100% odkrywam ich walory i wykrywam niedociągnięcia, jeśli są, oczywiście nie omieszkam z Wami swą subiektywną opinią się podzielić :)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Cztery Pory Roku Krem do rąk i paznokci Glicerynowy Regenerujący 130 ml - prócz gliceryny zawiera kompleks witamin i ekstrakt z Neroli. Miał za zadanie odżywiać, nawilżać i wygładzać skórę rąk i faktycznie dobrze to robił. Ma średniej gęstości konsystencję, która ułatwia aplikację. Krem szybko się wchłaniał i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze. Dobrze nawilżał, regenerował, odżywiał i uelastyczniał skórę. Piękny, kwiatowo-owocowy zapach uprzyjemniał stosowanie i długo utrzymywał się na skórze. Wydajność jest bardzo wysoka, i to nie tylko ze względu na dużą tubkę :) Chętnie wrócę do niego, jak tylko zajdzie taka konieczność, jest wart uwagi, niedrogi, skuteczny, łatwo dostępny - czy trzeba jeszcze czegoś do zachęty? 👌
Farmona Nivelazione Krem naprawczy 6 w 1 do stóp 75 ml - bardzo treściwy, mocno odżywczy i regenerujący krem, który natychmiastowo działa, a przy tym nie natłuszcza, nie klei i nie obciąża skóry stóp. Przyjemny, delikatny zapach uprzyjemnia stosowanie, a skuteczne działanie i konsystencja pozytywnie przekładają się na wydajność produktu. Niewielka ilość jest w stanie wygładzić, ukoić i odżywić nawet mocno przesuszoną skórę. Obydwoje, z mężem, jesteśmy bardzo zadowoleni z jego usług :) Sięgniemy jeszcze nieraz! 💙
Farmona Nivelazione Intensywnie Regenerująca Kuracja S.O.S dla stóp 50 ml - kolejny świetny, wart uwagi produkt do pielęgnacji stóp o silnych właściwościach odżywczych i regenerujących. To już moja druga tubka i z pewnością na niej nie poprzestaniemy. Gęsta, kremowa, bogata konsystencja sprawia, że nawet mała ilość jest w stanie przywrócić przesuszonej skórze stóp niesamowitą miękkość, gładkość i komfort. Wydajny, treściwy, skuteczny, przyjemnie pachnący - jestem na tak! Recenzja już wkrótce! 💙
Farmona Sun Balance Gold Tan Ekspresowy przyspieszacz opalania 200 ml - pozostałości z zeszłego roku :) Przyśpieszacze opalania zawsze stosuję na początku sezonu, by szybko " ocieplić " swoją bladą po zimie skórę. Nie gardzę też pod koniec letniego sezonu - pomaga złapać ostatnie ciepłe, ale już nie gorące, promienie słońca i utrwalić je na skórze. Produkt ma postać lekkiego, półpłynnego mleczka o bardzo przyjemnym zapachu. Łatwo się rozprowadza, całkowicie się wchłania nie obciążając ani nie natłuszczając skóry. Prócz walorów przyśpieszających opalanie poosiada też właściwości pielęgnacyjne. Nawilża, odżywia, wygładza i zapobiega przesuszeniu. Chętnie do niego wrócę w przyszłym roku :) 💙
Yope Mydło kuchenne w płynie Miód i Bergamotka 500 ml - postanowiłam osobiście sprawdzić, o co tyle szumu z tymi mydłami :) Jedne je uwielbiają, inne... nie lubią, ja, po wypróbowaniu tej wersji zdecydowanie należę do pierwszej grupy. Absolutnie świetne! Pięknie pachnie, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę rąk i naprawdę niweluje nieprzyjemne zapachy ( ryby, cebuli, czosnku ). Jak większość mydeł naturalnych, bazowanych na składnikach roślinnych, pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną. Jest wyczuwalna w stopniu minimalnym tuż po spłukaniu rąk, po osuszeniu już nie, ale z pewnością pełni funkcję ochronną, zapobiegając wysuszeniu i podrażnieniom rąk - bardzo to lubię! Zapach bardziej miodowy, bergamotka gdzieś tam daleko w tle, ale mimo wszystko, fajny, na chłodne pory roku będzie mi bardziej " smakował " niżeli upalnym latem :) Chętnie poznam inne wersje - czuję że się polubię z marką :) 💙
Ziaja Multimodeling Reduktor pierwszych rozstępów, różowych rozstępów i rozstępów trwałych 100 ml - bardzo ciekawy produkt z dziedziny profesjonalnej, że tak powiem. Ze względu na jego przeznaczenie i właściwości ( poprawia jędrność i fakturę skóry, stymuluje syntezę kolagenu oraz elastyny, zwiększa spoistość tkanki łącznej ) stosowałam do pielęgnacji biustu. Nie żeby jakoś regularnie, bo w sumie rozstępów nie mam, ale w celach zapobiegawczych, raz - dwa razy w tygodniu - czemu nie? Zwłaszcza że na piersiach skóra najszybciej wiotczeje. Balsam ma lekką konsystencję oraz świetną chłonność, łatwo się rozprowadza i błyskawicznie wnika w skórę zapewniając natychmiastowe wygładzenie i uelastycznienie. Przyjemny zapach jest miłym dodatkiem do pielęgnacji :) 👌
Lab One N°1 CleanSkin Antybakteryjny żel do mycia twarzy 200 ml - jeden z najfajniejszych produktów do oczyszczania, mycia twarzy, który miałam. Moja mieszana, przetłuszczająca się cera bardzo się z nim polubiła, dlatego tak zwlekałam z jego zużyciem do dna :) Żel wyznacza się działaniem antybakteryjnym, antyoksydacyjnym, łagodzącym i przeciwzapalnym. Skutecznie reguluje wydzielanie sebum i minimalizuje widoczność porów. Myłam nim twarz, nie pomijając oczu, a także szyję - świetnie usuwa makijaż, sebum i zanieczyszczenia, nie szczypie oczu, nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Żądnych więcej informacji, odsyłam do recenzji - link w tytule :) 💙
Joico K-Pak Conditioner Regenerująca odżywka do włosów zniszczonych 300 ml - bogata, treściwa konsystencja, bardziej przypominająca maskę, niżeli odżywkę, zarówno wyglądem jak i działaniem. Dobrze wygładzała, regenerowała i odżywiała włosy, szczególnie po koloryzacji. Latem, kiedy słońce kosmyków nie oszczędzało, często po nią sięgałam, bowiem świetnie nawilżała, regenerowała i przywracała im elastyczność. Dodatkowo nadawała im pięknego blasku i ułatwiała układanie, rozczesywanie " na mokro " też. 💙
SkinChemists Rapid Facial Maska złuszczająca z kwasem glikolowym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków złuszczających jakie stosowałam! Maska bardzo skutecznie, a zarazem delikatnie oczyszcza skórę, a jednocześnie ją nawilża, rozjaśnia i wygładza. Przyjemny zapach, wysoka wydajność i fantastyczne, trwałe efekty, zachęcają do ponownego sięgania. Więcej informacji znajdziecie w recenzji, ja z każdym kolejnym użyciem lubiłam ją coraz bardziej! 💙
Etat Libre d'Orange Jasmin et Cigarette woda perfumowana 1,5 ml - absolutnie fenomenalny, ciekawy, niespotykany, znacząco wyróżniający się od dotychczas znanych mi perfum. W sumie marka ma w swojej ofercie wiele niecodziennych zapachów słynących nie tylko z kontrowersyjnych nazw ( Fils de Dieu, Fat Electrician, Putain des Palaces, Delicious Closet Queen ) ale też ze wspaniałych ( mimo wszystko :D ) kompozycji zapachowych. W Jasmin et Cigarette wyczuwam zarówno jaśmin jak i papierosowy dym, to coś niesamowitego i do złudzenia autentycznego. Choć od lat nie palę, pamiętam zapach papierosów wmieszany z wonią kwitnącego jaśminu :D Zapach, prócz jaśminu i tytoniu, łączy w sobie nuty moreli, bobu tonka, kurkumy, drzewa cedrowego, ambry, piżma, siana i kminu. Bardzo, ale to bardzo trwały, mocny, wyrazisty, malutka kropla wystarczała, aby pacnąć nim cały wieczór! Nie wiem czy bym się skusiła na pełnowymiarowy flakon, zużywałabym go wieki, ale na kolejną próbkę, w sumie kilku różnych, bardzo chętnie - uwielbiam każdy po swojemu :) 💙
Masaki Matsushima Masaki Masaki woda perfumowana 1 ml - długo czekała na swoją kolej, podczas wakacji była idealna kompanką upalnych ( i tych mniej upalnych ) wieczorów na przemian z Jasmin et Cigarette :) Masaki pachnie bardzo delikatnie, kobieco, romantycznie, ale z pewnością nie tuzinkowo. Bogata, owocowo-kwiatowa kompozycja, łącząca w sobie liczi, maliny, jabłko, passiflorę i arbuza z kwiatami sakura, różą i magnolią. Subtelna, ale wyrazista patchouli, w asyście białego piżma i drzewa cedrowego świetnie dopełniają całość i nadają magicznego, wyjątkowego charakteru całej kompozycji. Świetne, idealnie wpisujące się w mój gust,rozważam więc pełnowymiarową wersję :) 💙
Czy znacie któreś z produktów, które się pojawiły w moim denku?
Jak u Was się sprawdzają i czy nasze zdania się pokrywają?
Które kosmetyki najchętniej wypróbowalibyście?
Udanego weekendu Wam życzę :*
Jeszcze nie do końca zaakceptowałam zakończenia lata. I choć wrzesień wkroczył pewnym krokiem, niosąc za sobą rozpoczęcie szkoły, masę obowiązków, spraw i pourlopowych zaległości, z deszczową aurą na czele, jeszcze żyję wakacyjnymi wspomnieniami :) W sumie, świetnie pomagają przetrwać ten czas niepogody, zwłaszcza gdy oglądam wakacyjne zdjęcia. No cóż, pozostajemy w temacie wakacji, a mianowicie małej jego części - kosmetycznej :) Zapraszam Was na sierpniowe denko!
Sierpniowe zużycia do jakoś szczególnie obfitych nie należą, ale wykończyłam kilka fajnych kosmetyków, kilka swoich ulubieńców i wakacyjnych niezbędników :) Pielęgnacja rąk i stóp, jak widzicie wcale nie kuleje :) Do tego przyśpieszacz opalania, musiałam w pełni skorzystać z walorów słońca, a także trochę ujędrniania, oczyszczania i zapachów. Zużywając kosmetyki do końca, w 100% odkrywam ich walory i wykrywam niedociągnięcia, jeśli są, oczywiście nie omieszkam z Wami swą subiektywną opinią się podzielić :)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Cztery Pory Roku Krem do rąk i paznokci Glicerynowy Regenerujący 130 ml - prócz gliceryny zawiera kompleks witamin i ekstrakt z Neroli. Miał za zadanie odżywiać, nawilżać i wygładzać skórę rąk i faktycznie dobrze to robił. Ma średniej gęstości konsystencję, która ułatwia aplikację. Krem szybko się wchłaniał i nie zostawiał tłustej warstewki na skórze. Dobrze nawilżał, regenerował, odżywiał i uelastyczniał skórę. Piękny, kwiatowo-owocowy zapach uprzyjemniał stosowanie i długo utrzymywał się na skórze. Wydajność jest bardzo wysoka, i to nie tylko ze względu na dużą tubkę :) Chętnie wrócę do niego, jak tylko zajdzie taka konieczność, jest wart uwagi, niedrogi, skuteczny, łatwo dostępny - czy trzeba jeszcze czegoś do zachęty? 👌
Farmona Nivelazione Krem naprawczy 6 w 1 do stóp 75 ml - bardzo treściwy, mocno odżywczy i regenerujący krem, który natychmiastowo działa, a przy tym nie natłuszcza, nie klei i nie obciąża skóry stóp. Przyjemny, delikatny zapach uprzyjemnia stosowanie, a skuteczne działanie i konsystencja pozytywnie przekładają się na wydajność produktu. Niewielka ilość jest w stanie wygładzić, ukoić i odżywić nawet mocno przesuszoną skórę. Obydwoje, z mężem, jesteśmy bardzo zadowoleni z jego usług :) Sięgniemy jeszcze nieraz! 💙
Farmona Nivelazione Intensywnie Regenerująca Kuracja S.O.S dla stóp 50 ml - kolejny świetny, wart uwagi produkt do pielęgnacji stóp o silnych właściwościach odżywczych i regenerujących. To już moja druga tubka i z pewnością na niej nie poprzestaniemy. Gęsta, kremowa, bogata konsystencja sprawia, że nawet mała ilość jest w stanie przywrócić przesuszonej skórze stóp niesamowitą miękkość, gładkość i komfort. Wydajny, treściwy, skuteczny, przyjemnie pachnący - jestem na tak! Recenzja już wkrótce! 💙
Farmona Sun Balance Gold Tan Ekspresowy przyspieszacz opalania 200 ml - pozostałości z zeszłego roku :) Przyśpieszacze opalania zawsze stosuję na początku sezonu, by szybko " ocieplić " swoją bladą po zimie skórę. Nie gardzę też pod koniec letniego sezonu - pomaga złapać ostatnie ciepłe, ale już nie gorące, promienie słońca i utrwalić je na skórze. Produkt ma postać lekkiego, półpłynnego mleczka o bardzo przyjemnym zapachu. Łatwo się rozprowadza, całkowicie się wchłania nie obciążając ani nie natłuszczając skóry. Prócz walorów przyśpieszających opalanie poosiada też właściwości pielęgnacyjne. Nawilża, odżywia, wygładza i zapobiega przesuszeniu. Chętnie do niego wrócę w przyszłym roku :) 💙
Yope Mydło kuchenne w płynie Miód i Bergamotka 500 ml - postanowiłam osobiście sprawdzić, o co tyle szumu z tymi mydłami :) Jedne je uwielbiają, inne... nie lubią, ja, po wypróbowaniu tej wersji zdecydowanie należę do pierwszej grupy. Absolutnie świetne! Pięknie pachnie, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę rąk i naprawdę niweluje nieprzyjemne zapachy ( ryby, cebuli, czosnku ). Jak większość mydeł naturalnych, bazowanych na składnikach roślinnych, pozostawia na skórze delikatną warstewkę ochronną. Jest wyczuwalna w stopniu minimalnym tuż po spłukaniu rąk, po osuszeniu już nie, ale z pewnością pełni funkcję ochronną, zapobiegając wysuszeniu i podrażnieniom rąk - bardzo to lubię! Zapach bardziej miodowy, bergamotka gdzieś tam daleko w tle, ale mimo wszystko, fajny, na chłodne pory roku będzie mi bardziej " smakował " niżeli upalnym latem :) Chętnie poznam inne wersje - czuję że się polubię z marką :) 💙
Ziaja Multimodeling Reduktor pierwszych rozstępów, różowych rozstępów i rozstępów trwałych 100 ml - bardzo ciekawy produkt z dziedziny profesjonalnej, że tak powiem. Ze względu na jego przeznaczenie i właściwości ( poprawia jędrność i fakturę skóry, stymuluje syntezę kolagenu oraz elastyny, zwiększa spoistość tkanki łącznej ) stosowałam do pielęgnacji biustu. Nie żeby jakoś regularnie, bo w sumie rozstępów nie mam, ale w celach zapobiegawczych, raz - dwa razy w tygodniu - czemu nie? Zwłaszcza że na piersiach skóra najszybciej wiotczeje. Balsam ma lekką konsystencję oraz świetną chłonność, łatwo się rozprowadza i błyskawicznie wnika w skórę zapewniając natychmiastowe wygładzenie i uelastycznienie. Przyjemny zapach jest miłym dodatkiem do pielęgnacji :) 👌
Lab One N°1 CleanSkin Antybakteryjny żel do mycia twarzy 200 ml - jeden z najfajniejszych produktów do oczyszczania, mycia twarzy, który miałam. Moja mieszana, przetłuszczająca się cera bardzo się z nim polubiła, dlatego tak zwlekałam z jego zużyciem do dna :) Żel wyznacza się działaniem antybakteryjnym, antyoksydacyjnym, łagodzącym i przeciwzapalnym. Skutecznie reguluje wydzielanie sebum i minimalizuje widoczność porów. Myłam nim twarz, nie pomijając oczu, a także szyję - świetnie usuwa makijaż, sebum i zanieczyszczenia, nie szczypie oczu, nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Żądnych więcej informacji, odsyłam do recenzji - link w tytule :) 💙
Joico K-Pak Conditioner Regenerująca odżywka do włosów zniszczonych 300 ml - bogata, treściwa konsystencja, bardziej przypominająca maskę, niżeli odżywkę, zarówno wyglądem jak i działaniem. Dobrze wygładzała, regenerowała i odżywiała włosy, szczególnie po koloryzacji. Latem, kiedy słońce kosmyków nie oszczędzało, często po nią sięgałam, bowiem świetnie nawilżała, regenerowała i przywracała im elastyczność. Dodatkowo nadawała im pięknego blasku i ułatwiała układanie, rozczesywanie " na mokro " też. 💙
SkinChemists Rapid Facial Maska złuszczająca z kwasem glikolowym 50 ml - jeden z najlepszych kosmetyków złuszczających jakie stosowałam! Maska bardzo skutecznie, a zarazem delikatnie oczyszcza skórę, a jednocześnie ją nawilża, rozjaśnia i wygładza. Przyjemny zapach, wysoka wydajność i fantastyczne, trwałe efekty, zachęcają do ponownego sięgania. Więcej informacji znajdziecie w recenzji, ja z każdym kolejnym użyciem lubiłam ją coraz bardziej! 💙
Etat Libre d'Orange Jasmin et Cigarette woda perfumowana 1,5 ml - absolutnie fenomenalny, ciekawy, niespotykany, znacząco wyróżniający się od dotychczas znanych mi perfum. W sumie marka ma w swojej ofercie wiele niecodziennych zapachów słynących nie tylko z kontrowersyjnych nazw ( Fils de Dieu, Fat Electrician, Putain des Palaces, Delicious Closet Queen ) ale też ze wspaniałych ( mimo wszystko :D ) kompozycji zapachowych. W Jasmin et Cigarette wyczuwam zarówno jaśmin jak i papierosowy dym, to coś niesamowitego i do złudzenia autentycznego. Choć od lat nie palę, pamiętam zapach papierosów wmieszany z wonią kwitnącego jaśminu :D Zapach, prócz jaśminu i tytoniu, łączy w sobie nuty moreli, bobu tonka, kurkumy, drzewa cedrowego, ambry, piżma, siana i kminu. Bardzo, ale to bardzo trwały, mocny, wyrazisty, malutka kropla wystarczała, aby pacnąć nim cały wieczór! Nie wiem czy bym się skusiła na pełnowymiarowy flakon, zużywałabym go wieki, ale na kolejną próbkę, w sumie kilku różnych, bardzo chętnie - uwielbiam każdy po swojemu :) 💙
Masaki Matsushima Masaki Masaki woda perfumowana 1 ml - długo czekała na swoją kolej, podczas wakacji była idealna kompanką upalnych ( i tych mniej upalnych ) wieczorów na przemian z Jasmin et Cigarette :) Masaki pachnie bardzo delikatnie, kobieco, romantycznie, ale z pewnością nie tuzinkowo. Bogata, owocowo-kwiatowa kompozycja, łącząca w sobie liczi, maliny, jabłko, passiflorę i arbuza z kwiatami sakura, różą i magnolią. Subtelna, ale wyrazista patchouli, w asyście białego piżma i drzewa cedrowego świetnie dopełniają całość i nadają magicznego, wyjątkowego charakteru całej kompozycji. Świetne, idealnie wpisujące się w mój gust,rozważam więc pełnowymiarową wersję :) 💙
Czy znacie któreś z produktów, które się pojawiły w moim denku?
Jak u Was się sprawdzają i czy nasze zdania się pokrywają?
Które kosmetyki najchętniej wypróbowalibyście?
Udanego weekendu Wam życzę :*
wtorek, 16 maja 2017
Joico Blonde Life - nowa linia produktów do kompleksowej pielęgnacji włosów blond
Witajcie Słoneczka :)
Pielęgnacja włosów zajmuje ważne miejsce w mojej codzienności. Ale będę z Wami szczera - nie mam zbytniej cierpliwości ani czasu na długotrwałe zabiegi oraz złożone etapy pielęgnacyjne. Uwielbiam gdy moje włosy " tętnią życiem ", lecz jednocześnie cenie swój czas, którego z dnia na dzień coraz bardziej brakuje... Czy dobry wygląd włosów można osiągnąć w krótkim czasie? Czy jestem skazana na przesuszone koloryzacją, zmęczone, pozbawione wigoru kosmyki?
Swoje włosy farbuję od wieluuuu lat. Nie jestem typową blondynką, ale właśnie w blond włosach czuje się najlepiej! Nieważne, czy to jasny, szampański, gołębi czy beżowy blond, zawsze wybieram jasną tonację. Po koloryzacji włosy wymagają wiele troski, a jednocześnie skutecznych produktów, które nie tylko oczyszczą, nawilżą i zadbają o ogólną kondycję, lecz także przedłużą piękno koloru. Nie ukrywam, że się ucieszyłam, gdy marka Joico stworzyła Blonde Life - nową linię produktów do pielęgnacji włosów blond . Produkty marki bardzo lubię i stosuję od lat, to właśnie one pomagają mi zaoszczędzić drogocenny czas, a zarazem cieszyć się pięknymi, zadbanymi włosami. Jak się sprawuje Blond Life w mojej pielęgnacji? Czy spełnia oczekiwania i sowicie dba o moje farbowane włosy?
Słów kilka od producenta
Produkty z linii Blonde Life wyróżniają się dzięki zawartości argininy, która gwarantuje większą elastyczność włosów, olejków Monoi i Tamanu, które odżywiają skórę i nawilżają włosy oraz technologii Bio-Advanced Peptide Complex®, która niweluje zniszczenia, uzupełnia ubytki, wzmacnia włosy i naprawia powstałe uszkodzenia.
Szampon Blonde Life wyznacza się dosyć gęstą, jak na szampon, konsystencją, której może mu pozazdrościć niejedna odżywka :) Szampon wcale nie jest zbity, z łatwością się rozprowadza po mokrych włosach, błyskawicznie wytwarzając obfitą pianę. Nie ukrywam, że początkowo, przez kilka pierwszych użyć, nieco przeholowałam z ilością, co poskutkowało dłuższym spłukiwaniem piany z włosów oraz zmarnowaniem niepotrzebnej ilości produktu. Szampon jest bardzo, ale to bardzo wydajny, bowiem niewielka ilość, według moich obliczeń jest to połowa porcji, którą zazwyczaj stosuję przy innych szamponach, wystarcza na dokładne umycie włosów. Wygodna butelka, w kształcie tuby, jest bardzo poręczna, solidnie zamykana i wyposażona w odpowiednio dopasowany otwór dozujący. Korek jest równo ścięty, więc mamy możliwość ustawiania butelki do góry dnem, co szczególnie się docenia podczas zużywania produktu do końca. Zapach szamponu jest miły dla nosa, lekki, owocowy i świeży, zdecydowanie uprzyjemnia mycie włosów.
Szampon świetnie oczyszcza skórę głowy i włosy, nie podrażniając ani nie wysuszając. Na długo odświeża, a przy regularnym stosowaniu wydłuża czas mycia o jeden dzień. Zazwyczaj myję włosy co drugi, przy nim mogę śmiało myć raz na 3 dni. Nawet nie plącze jakoś specjalnie moich kosmyków, gdybym się uparła, bez trudu mogłabym rozczesać po nim włosy bez użycia " ułatwiaczy rozczesywania " :) Ale po co? Jak mam pod ręką świetną odżywkę, która tę czynność znacznie ułatwia...
Blonde Life™ Brightening Conditioner - Odżywka dla miękkości i nawilżenia - od producenta
Nawilżająca odżywka łącząca w sobie lekkość balsam i moc serum gwarantuje niesamowicie silne nawilżenie bez obciążenia oraz delikatny, szampański połysk.
Odżywka Blonde Life została umieszczona w wysokiej, smukłej tubie, kolorystycznie utrzymanej w tonacji całej linii. Tuba jest poręczna,miękka, elastyczna, ułatwia dawkowanie produktu i zapewnia mu solidną ochronę. Korek, też równo ścięty, umożliwia tubie stanie do góry zgrzewem, a nam zapewnia stały dostęp do zawartości - jest solidnie zamykany, pod klapką kryje się otwór dozujący.
Odżywka jest biała, ma lekką, kremową konsystencję i zbliżony do szamponu zapach, tyle że wyczuwam w nim małą rozbieżność w postaci specyficznej, kwaskowatej nuty. Tym nie mniej, nadal pozostaje przyjemny i kojący, pachnie " salonem " kosmetycznym :) Odżywka, mimo iż nie jest treściwa, zaaplikowana na włosy natychmiastowo je wygładza i zmiękcza. Już w trakcie rozprowadzania, czuję jak zaczyna działać. Czas trzymania to zaledwie 2-3 minuty, ale wierzcie mi, działa błyskawicznie! Po użyciu odżywki włosy z łatwością się rozczesują, nawet na mokro, są doskonale nawilżone, gładkie, elastyczne, odpowiednio dociążone, zdyscyplinowane i pełne wigoru. Nie puszą się ani nie elektryzują,świetnie się układają, zyskują sprężystość i są odporne na uszkodzenia. Gdy wiąże je w koński ogon, podczas chodzenia, biegania, skakania czuję jak " podskakują " :D Są odbudowane, wypełnione, odżywione i nawilżone od środka. Jeśli kiedykolwiek poddawałaś się zabiegowi sauny na włosy w salonie fryzjerskim, to będziesz wiedzieć jakie to uczucie :) Odżywka na moich włosach zapewnia efekt jak po " saunie ", tyle że w zaciszu domowej łazienki, i to zaledwie w 5 minut!!
Blonde Life™ Brightening Masque - Maska dla intensywnego nawilżenia, oczyszczenia i nabłyszczenia - od producenta
Szybko działająca maska to product stworzony do dogłębnego nawilżenia i zmiękczenia włosów, neutralizacji chloru i usuwania mikroelementów odpowiadających za żółknięcie blondu. Tworzy kompletny zestaw z szamponem i odżywką z linii Blonde Life, który natychmiast zmienia rozjaśniane, przesuszone włosy w delikatne, błyszczące, elastyczne i pełne objętości pasma.
Maska Blonde Life to prawdziwy gwiazda całej linii! Nie wliczając oczywiście pudru koloryzacyjnego, bowiem jego działania na sobie nie poznałam, więc nie oceniam. Maska jest ulokowana w małej, elastycznej tubie, odbiegającej od maski jedynie rozmiarem. Ale i słusznie, bowiem zawartość jest tak skomponowana, iż wystarczy niewielka ilość kosmetyku, aby włosy, nawet przesuszone, pozbawione życia po koloryzacji, odzyskały swoją świetność w... 5 minut! Konsystencją niemal wcale się nie różni od odżywki, jest tylko odrobinkę treściwsza, co bardziej czuć w dotyku, niżeli wizualnie ;) Zapach też ma identyczny, słodko-musujący, specyficzny, ale nie męczący, ani przeszkadzający, trwałością nie zachwyca - na włosach utrzymuje się przez krótką chwilę, potem znika bezpowrotnie.
Maska świetnie się rozprowadza, natychmiastowo działa i oferuje moim włosom spektakularne efekty. Rozczesywanie kosmyków po jej użyciu - to fraszka, szczotka sunie jak po maśle, bez wyrywania, ciągnięcia i niszczenia. Świetnie je wygładza, ale jednocześnie pogrubia, dodaje objętości i delikatnie unosi u nasady. Nawilża, uelastycznia, nadaje pięknego blasku i sprężystości, od nasady aż po same końce. Włosy wyglądają jak po wyjściu od fryzjera, fantastycznie się układają i nawet " potargane wiatrem " prezentują się bosko! Maska nie podrażnia mojej wrażliwej skóry głowy. W przypadku moich cienkich włosów maska wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, w przeliczeniu - porcja wielkości małej łyżeczki wystarcza na jednorazowe użycie i uzyskanie efektu WOW! Absolutnie uwielbiam!
Cena: Szampon - ok. 75 zł / 300 ml; Odżywka - ok. 80 zł / 250 ml; Maska - ok. 109 zł / 150 ml.
Dostępność - wybrane salony fryzjerskie na terenie całego kraju lub online - KLIK
Podsumowując...
Zaawansowane technologie i skomponowane przez profesjonalistów składy sprawiają, że produkty Joico Blonde Life działają bez zarzutu! Moje włosy po użyciu szamponu i odżywki, bądź szamponu i maski, są doskonale oczyszczone, nie puszą się, nie elektryzują, stają się sprężyste, odpowiednio dociążone i lśniące. Niezależnie od tego, czy mam rozpuszczone włosy, spięte w kok czy zebrane w koński ogon, są " żywe ", lekkie i zdrowe! Uwielbiam efekt, który każdorazowo uzyskuje po użyciu tych kosmetyków - niewątpliwie niczym się nie różni od tego z salonu fryzjerskiego. Profesjonalna pielęgnacja moim włosom służy, a efekty, są bardziej niż zadowalające. Nie wiem czy produkty Blonde Life przedłużają trwałość koloru, bo stosowałam je zarówno jako blondynka, jak i już po pasemkach, ale poprawa kondycji włosów, ich wyglądu i " zachowania " są zdecydowanie na wielki PLUS!
Lubicie profesjonalne kosmetyki do włosów?
Macie swoich ulubieńców w szeregach Joico?
A może stosujecie linię Joico Blonde Life? Jak wrażenia?
Miłego wieczoru :*
Pielęgnacja włosów zajmuje ważne miejsce w mojej codzienności. Ale będę z Wami szczera - nie mam zbytniej cierpliwości ani czasu na długotrwałe zabiegi oraz złożone etapy pielęgnacyjne. Uwielbiam gdy moje włosy " tętnią życiem ", lecz jednocześnie cenie swój czas, którego z dnia na dzień coraz bardziej brakuje... Czy dobry wygląd włosów można osiągnąć w krótkim czasie? Czy jestem skazana na przesuszone koloryzacją, zmęczone, pozbawione wigoru kosmyki?
Swoje włosy farbuję od wieluuuu lat. Nie jestem typową blondynką, ale właśnie w blond włosach czuje się najlepiej! Nieważne, czy to jasny, szampański, gołębi czy beżowy blond, zawsze wybieram jasną tonację. Po koloryzacji włosy wymagają wiele troski, a jednocześnie skutecznych produktów, które nie tylko oczyszczą, nawilżą i zadbają o ogólną kondycję, lecz także przedłużą piękno koloru. Nie ukrywam, że się ucieszyłam, gdy marka Joico stworzyła Blonde Life - nową linię produktów do pielęgnacji włosów blond . Produkty marki bardzo lubię i stosuję od lat, to właśnie one pomagają mi zaoszczędzić drogocenny czas, a zarazem cieszyć się pięknymi, zadbanymi włosami. Jak się sprawuje Blond Life w mojej pielęgnacji? Czy spełnia oczekiwania i sowicie dba o moje farbowane włosy?
Słów kilka od producenta
Produkty z linii Blonde Life wyróżniają się dzięki zawartości argininy, która gwarantuje większą elastyczność włosów, olejków Monoi i Tamanu, które odżywiają skórę i nawilżają włosy oraz technologii Bio-Advanced Peptide Complex®, która niweluje zniszczenia, uzupełnia ubytki, wzmacnia włosy i naprawia powstałe uszkodzenia.
Dlaczego pokochasz linię Blonde Life
- Gwarantuje piękny blond do 8 tygodni ( podczas używania szamponu, odżywki i maski, które zabezpieczają kolor w 80% aż do 18 myć )
- Włosy są zdrowsze i nawilżone
- Włosy są silne, a uszkodzenia zniwelowane aż w 50% już po pierwszym użyciu
- Włosy są rozjaśnione aż do 9 poziomów dzięki pudrowi z tej linii
- To najszybszy sposób na rozjaśnienie włosów i nadanie im blasku.
Składniki aktywne linii Blonde Life:
• Arginina - naturalny, wzmacniający elastyczność włosów aminokwas, który błyskawicznie odżywia i wzmacnia włosy oraz redukuje uszkodzenia.
• Olejek Monoi - bogata w niezbędne kwasy tłuszczowe mieszanka egzotycznego olejku kokosowego i kwiatu gardenii, która chroni włosy od wewnątrz, zapewnia dogłębne nawilżenie, nadaje miękkość, elastyczność i skutecznie pogrubia włosy. Dodatkowo działa od zewnątrz, wygładzając powierzchnię włosów, zapobiega ich elektryzowaniu i stanowi skuteczną ochronę przed przesuszeniem.
• Olejek Tamanu - Pełen niezbędnych kwasów tłuszczowych oraz omega-6 i omega-9 olejek, który nabłyszcza i chroni kolor oraz pomaga wygładzać włosy podczas każdej aplikacji.
• Bio-Advanced Peptide Complex® - Ekskluzywna mieszanka cząsteczek keratyny, która zapewnia odbudowę i ochronę włosów na całej ich długości.
Blonde Life™ Brightening Shampoo - Szampon dla oczyszczenia i połysku - od producenta
Szampon JOICO Blonde Life Brightening jest dedykowany zwłaszcza do rozjaśnianych włosów, które przeszły zabiegi chemiczne. Delikatna formuła bez sulfatów skutecznie oczyszcza włosy, usuwając z nich zanieczyszczenia, a wraz z nimi niepożądane żółte odcienie. W zamian gwarantuje piękny, czysty kolor oraz miękkie włosy i uczucie czystości.
Szampon Blonde Life wyznacza się dosyć gęstą, jak na szampon, konsystencją, której może mu pozazdrościć niejedna odżywka :) Szampon wcale nie jest zbity, z łatwością się rozprowadza po mokrych włosach, błyskawicznie wytwarzając obfitą pianę. Nie ukrywam, że początkowo, przez kilka pierwszych użyć, nieco przeholowałam z ilością, co poskutkowało dłuższym spłukiwaniem piany z włosów oraz zmarnowaniem niepotrzebnej ilości produktu. Szampon jest bardzo, ale to bardzo wydajny, bowiem niewielka ilość, według moich obliczeń jest to połowa porcji, którą zazwyczaj stosuję przy innych szamponach, wystarcza na dokładne umycie włosów. Wygodna butelka, w kształcie tuby, jest bardzo poręczna, solidnie zamykana i wyposażona w odpowiednio dopasowany otwór dozujący. Korek jest równo ścięty, więc mamy możliwość ustawiania butelki do góry dnem, co szczególnie się docenia podczas zużywania produktu do końca. Zapach szamponu jest miły dla nosa, lekki, owocowy i świeży, zdecydowanie uprzyjemnia mycie włosów.
Szampon świetnie oczyszcza skórę głowy i włosy, nie podrażniając ani nie wysuszając. Na długo odświeża, a przy regularnym stosowaniu wydłuża czas mycia o jeden dzień. Zazwyczaj myję włosy co drugi, przy nim mogę śmiało myć raz na 3 dni. Nawet nie plącze jakoś specjalnie moich kosmyków, gdybym się uparła, bez trudu mogłabym rozczesać po nim włosy bez użycia " ułatwiaczy rozczesywania " :) Ale po co? Jak mam pod ręką świetną odżywkę, która tę czynność znacznie ułatwia...
Blonde Life™ Brightening Conditioner - Odżywka dla miękkości i nawilżenia - od producenta
Nawilżająca odżywka łącząca w sobie lekkość balsam i moc serum gwarantuje niesamowicie silne nawilżenie bez obciążenia oraz delikatny, szampański połysk.
Odżywka Blonde Life została umieszczona w wysokiej, smukłej tubie, kolorystycznie utrzymanej w tonacji całej linii. Tuba jest poręczna,miękka, elastyczna, ułatwia dawkowanie produktu i zapewnia mu solidną ochronę. Korek, też równo ścięty, umożliwia tubie stanie do góry zgrzewem, a nam zapewnia stały dostęp do zawartości - jest solidnie zamykany, pod klapką kryje się otwór dozujący.
Odżywka jest biała, ma lekką, kremową konsystencję i zbliżony do szamponu zapach, tyle że wyczuwam w nim małą rozbieżność w postaci specyficznej, kwaskowatej nuty. Tym nie mniej, nadal pozostaje przyjemny i kojący, pachnie " salonem " kosmetycznym :) Odżywka, mimo iż nie jest treściwa, zaaplikowana na włosy natychmiastowo je wygładza i zmiękcza. Już w trakcie rozprowadzania, czuję jak zaczyna działać. Czas trzymania to zaledwie 2-3 minuty, ale wierzcie mi, działa błyskawicznie! Po użyciu odżywki włosy z łatwością się rozczesują, nawet na mokro, są doskonale nawilżone, gładkie, elastyczne, odpowiednio dociążone, zdyscyplinowane i pełne wigoru. Nie puszą się ani nie elektryzują,świetnie się układają, zyskują sprężystość i są odporne na uszkodzenia. Gdy wiąże je w koński ogon, podczas chodzenia, biegania, skakania czuję jak " podskakują " :D Są odbudowane, wypełnione, odżywione i nawilżone od środka. Jeśli kiedykolwiek poddawałaś się zabiegowi sauny na włosy w salonie fryzjerskim, to będziesz wiedzieć jakie to uczucie :) Odżywka na moich włosach zapewnia efekt jak po " saunie ", tyle że w zaciszu domowej łazienki, i to zaledwie w 5 minut!!
Blonde Life™ Brightening Masque - Maska dla intensywnego nawilżenia, oczyszczenia i nabłyszczenia - od producenta
Szybko działająca maska to product stworzony do dogłębnego nawilżenia i zmiękczenia włosów, neutralizacji chloru i usuwania mikroelementów odpowiadających za żółknięcie blondu. Tworzy kompletny zestaw z szamponem i odżywką z linii Blonde Life, który natychmiast zmienia rozjaśniane, przesuszone włosy w delikatne, błyszczące, elastyczne i pełne objętości pasma.
Maska Blonde Life to prawdziwy gwiazda całej linii! Nie wliczając oczywiście pudru koloryzacyjnego, bowiem jego działania na sobie nie poznałam, więc nie oceniam. Maska jest ulokowana w małej, elastycznej tubie, odbiegającej od maski jedynie rozmiarem. Ale i słusznie, bowiem zawartość jest tak skomponowana, iż wystarczy niewielka ilość kosmetyku, aby włosy, nawet przesuszone, pozbawione życia po koloryzacji, odzyskały swoją świetność w... 5 minut! Konsystencją niemal wcale się nie różni od odżywki, jest tylko odrobinkę treściwsza, co bardziej czuć w dotyku, niżeli wizualnie ;) Zapach też ma identyczny, słodko-musujący, specyficzny, ale nie męczący, ani przeszkadzający, trwałością nie zachwyca - na włosach utrzymuje się przez krótką chwilę, potem znika bezpowrotnie.
Maska świetnie się rozprowadza, natychmiastowo działa i oferuje moim włosom spektakularne efekty. Rozczesywanie kosmyków po jej użyciu - to fraszka, szczotka sunie jak po maśle, bez wyrywania, ciągnięcia i niszczenia. Świetnie je wygładza, ale jednocześnie pogrubia, dodaje objętości i delikatnie unosi u nasady. Nawilża, uelastycznia, nadaje pięknego blasku i sprężystości, od nasady aż po same końce. Włosy wyglądają jak po wyjściu od fryzjera, fantastycznie się układają i nawet " potargane wiatrem " prezentują się bosko! Maska nie podrażnia mojej wrażliwej skóry głowy. W przypadku moich cienkich włosów maska wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, w przeliczeniu - porcja wielkości małej łyżeczki wystarcza na jednorazowe użycie i uzyskanie efektu WOW! Absolutnie uwielbiam!
Cena: Szampon - ok. 75 zł / 300 ml; Odżywka - ok. 80 zł / 250 ml; Maska - ok. 109 zł / 150 ml.
Dostępność - wybrane salony fryzjerskie na terenie całego kraju lub online - KLIK
Podsumowując...
Zaawansowane technologie i skomponowane przez profesjonalistów składy sprawiają, że produkty Joico Blonde Life działają bez zarzutu! Moje włosy po użyciu szamponu i odżywki, bądź szamponu i maski, są doskonale oczyszczone, nie puszą się, nie elektryzują, stają się sprężyste, odpowiednio dociążone i lśniące. Niezależnie od tego, czy mam rozpuszczone włosy, spięte w kok czy zebrane w koński ogon, są " żywe ", lekkie i zdrowe! Uwielbiam efekt, który każdorazowo uzyskuje po użyciu tych kosmetyków - niewątpliwie niczym się nie różni od tego z salonu fryzjerskiego. Profesjonalna pielęgnacja moim włosom służy, a efekty, są bardziej niż zadowalające. Nie wiem czy produkty Blonde Life przedłużają trwałość koloru, bo stosowałam je zarówno jako blondynka, jak i już po pasemkach, ale poprawa kondycji włosów, ich wyglądu i " zachowania " są zdecydowanie na wielki PLUS!
Lubicie profesjonalne kosmetyki do włosów?
Macie swoich ulubieńców w szeregach Joico?
A może stosujecie linię Joico Blonde Life? Jak wrażenia?
Miłego wieczoru :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)




