wtorek, 22 kwietnia 2014

Akademia Zmysłów L`Occitane - Migdał

Witajcie Słoneczka ;)
Jak samopoczucie po świętach?
Mam nadzieje, że udało się Wam odpocząć, ja trocha zregenerowałam siły, najwyższy czas wracać do " normalności ":)
Dziś zapraszam Was na kolejną odsłonę pudełka otrzymanego w ramach projektu Akademii Zmysłów L`Occitane, w marcowej edycji główną rolę odgrywa Migdał.
Jesteście ciekawe zawartości? Chodźcie ;)


Twardy orzech o kolorze kości słoniowej, który wzrasta osłonięty w pięknej, miękkiej, zielono-jedwabnej skorupce. Jest niezwykle ceniony za swoje kosmetyczne właściwości. Z orzecha pozyskiwany jest elegancki i bogaty olejek migdałowy, a także mleczko i proteiny, które nawilżają, odżywiają, wygładzają i ujędrniają skórę.
Szeroko znane ze względu na swoje nawilżające i zmiękczające działanie, proteiny ze skorupki migdała sprawiają, iż naskórek staje się jędrniejszy i bardzie elastyczny. W połączeniu z innymi składnikami, wspomniane proteiny pomagają w walce z cellulitem i pozwalają kształtować sylwetkę.
W mitologii greckiej, drzewo migdałowe symbolizowało młodzieńczość, delikatność i wdzięk. Dopiero na początku wieku, drzewo migdałowe stało się jednym z symboli Alpes de Haute Provence, podobnie jak lawenda czy drzewo oliwne.
W latach trzydziestych ubiegłego stulecia zaprzestano uprawiania drzew migdałowych na rzecz bardziej opłacalnych upraw. Obecnie L'Occitane wspiera projekt koordynowany przez samorząd Alpes de Haute-Provence, którego celem jest powrót do kultywacji tych pięknych drzew w Prowansji.


Po otwarciu pięknego pudełka moim oczom okazało się " migdałowe wnętrze " - te kosmetyczne skarby, nie tylko dostojnie prezentowały się, lecz także przepięknie pachniały, aromat migdałów należy do jednych z moich ulubieńców, nie zaskoczę Was, gdy powiem, że byłam oczarowana!
A w pudełku znalazłam:
  • Olejek pod prysznic Migdał
  • 2 Mini kremy do rąk Migdał
  • Peelingujące mydło Migdał
  • Masażer do ciała
  • 4 saszetki koncentratu do ciała Migdał
Miałam wystarczająco dużo czasu, by bliżej zapoznać się z powyższymi produktami, poczuć ich działanie oraz dostrzec efekty, które zapewniają - zapraszam do czytania ;)


Słów kilka od producenta

Ten migdałowy olejek pod prysznic w kontakcie z wodą zmienia się w wyjątkową pianę, która dzięki swej oryginalnej i niepowtarzalnej konsystencji sprawia, że skóra staje się aksamitna i gładka.
Wzbogacona o olejek migdałowy formuła chroni hydrolipidową powłokę skóry oraz pozostawia delikatny apetyczny zapach świeżych migdałów.

Główne składniki:
  • Migdałowiec
  • Winorośl
  • Rozmaryn

Olejek jest zamknięty w przezroczystej butelce, o pojemności 250  ml, wykonanej z twardego tworzywa, zamykanej korkiem z dozownikiem typu press swoją wielkością dobrze dostosowany do konsystencji produktu - olejek z łatwością dawkuje się, a dzięki przezroczystej butelce, na bieżąco możemy śledzić stopień zużycia.
Na butelce znajdują się wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu: opis, także w języku polskim, sposób użycia, pełny skład, miejsce produkcji - Francja, oraz termin ważności - 12 miesięcy od momentu otwarcia.


Olejek ma płynną, lekko tłustą konsystencję i żółte zabarwienie, swoim niesamowitym, bardzo przyjemnym, słodkawo-świeżym zapachem wprawia w błogi nastrój, relaksuje, odpręża i bardzo uprzyjemnia chwile spędzone pod prysznicem.
Olejek należy rozprowadzić na mokrej skórze ciała i masować aż do uzyskania piany, próbowałam go stosować bezpośrednio na skórę, jak również aplikowałam za pomocą myjki do ciała, która dodatkowo masowała skórę oraz znacznie bardziej potęgowała wytwarzanie piany.
Pierwszy sposób, czyli aplikacja bezpośrednio na ciało, doskonale sprawdza się w okresach nadwrażliwości skóry, lekki masaż, tłustawa konsystencja olejku i delikatna, kremowa pianka, przypominająca emulsję, są dla podrażnionej skóry prawdziwym zbawieniem :)


W partiach zagrożonych lub już objętych cellulitem olejek w połączeniu z masażerem sprawdza się idealnie!
Wypustki skutecznie, ale bezinwazyjnie, masują skórę, z łatwością poruszając się po śliskiej skórze.
Olejek dobrze się spłukuje, brew pozorom czy podejrzeniom, wcale nie zostawia na skórze tłustej czy klejącej, nieprzyjemnej warstwy, lecz delikatną, ochronną warstewkę, dzięki której skóra jest dobrze chroniona i ukojona, zyskuje miękkość i gładkość.
Przy normalnej skórze, po użyciu olejku, nie ma konieczności balsamowania ciała, przy suchej warto po niego sięgnąć, choć to już raczej kwestia indywidualna.
Otulający zapach na ciele utrzymuje się bardzo długo, co mnie bardzo cieszy. Olejek jest szalenie wydajny, co jest jego kolejnym atutem - cudowny!

Cena - 75 zł / 250 ml


Masażer to idealny umilacz każdej kąpieli, zwłaszcza niezbędny osobom, które tak jak ja, walczą z nadmiarem tłuszczyku, tu i ówdzie, oraz cellulitem, zgrozą wszystkich kobiet ;)
Masażer L`Occitane został bardzo precyzyjnie i pięknie wykonany, dopracowano w nim wszystkie, nawet najdrobniejsze szczegóły. Wykonany z drewna, jest gładki i miły w dotyku, elastyczna gumowa podstawa jest najeżona twardymi, przezroczystymi, doskonale ukształtowanymi wypustkami z tworzywa, wygodny materiałowy uchwyt ułatwia stosowanie masażera - dzięki niemu masażer idealnie przylega do ręki, nie ślizga się, nie wypada, nawet z mokrej dłoni :)
Dzięki tym wszystkim szczegółom masażer zapewnia naprawdę przyjemne doznania, czy to na sucho, z olejami, czy też na mokro, pod prysznicem - niezawodny!


Delikatne mydło z peelingującymi drobinkami Migdał to kolejny produkt, który zawładną moją ciekawością oraz zmysłami.
Mydła L`Occitane należą d moich ulubieńców, wszystkie, które dotychczas stosowałam, sprawdzały się na mojej skórze doskonale, jednak peelingującego jeszcze nie posiadałam, co szczególnie zaostrzyło mój apetyt na niego ;)


Mydełko jest zapakowane w matową, twardą folię, na której znajdują się podstawowe informacje takie jak skład, miejsce produkcji - Francja, i waga - 50 g.
Niestety nie jest ono dostępne w sklepie w pojedynku, jedynie w prezentowym zestawie Migdałowe Przyjemności.



Mydło ma owalny kształt, niczym migdał, i mleczno-beżowy kolor z widocznymi, zatopionymi brązowymi drobinkami, podejrzewam, że są to rozkruszone łupinki migdała, są dosyć ostre, drobne, okrągłe, dobrze wyczuwalne podczas każdego użycia.
Mydełko jest twarde, ale pod wpływem ciepła i wody bardzo dobrze pieni się, wytwarzając białą, delikatną piankę, natomiast nie zauważyłam aby miękło, nie tworzy też nieestetycznych glutów, szybko wysycha i ciągle zachowuje swoją formę, równomiernie zmydlając się.


Mydełko jest delikatne dla skóry, dlatego używam go nie tylko do mycia ciała, ale również twarzy, nie oferuje przesuszenia, podrażnienia, nie ściąga skóry, nie zostawia po sobie żadnego osadu.
Drobinki w delikatny sposób złuszczają martwy naskórek, ale ze względu na ich ostrość, stosując mydło do mycia twarzy, najpierw go spieniam w dłoniach, a następnie powstałą pianką myję cerę.
Zapach jest równie uroczy i nadzwyczajnie przyjemny, jak w pozostałych produktach z tej linii, długo utrzymuje się na skórze i w łazience :)
Polubiłam go bardzo, i chciałabym, aby było dostępne w sklepie solo, z pewnością co jakiś czas powracałabym do niego :)

Cena - ok. 15 zł / 50 g


Krem do rąk Migdał jest mi dobrze znany od dawna, bardzo go lubię, zarówno za zapach, cudowny!, jak i doskonałe działanie. Te są w wersji mini, po 10 ml każdy,  mają formułę bogatą w delikatne mleczko migdałowe i wygładzające migdałowe proteiny, konsystencja bardzo delikatna, nietłusta, dzięki czemu krem szybko wchłania się i dobrze nawilża skórę rąk, nie pozostawiając na niej żadnej klejącej warstewki, co kwalifikuje go do kremu na dzień - tuż po aplikacji mogę pracować na komputerze, nie zostawiając tłustych plam na klawiaturze ;)
Krem pozostawia na skórze delikatny zapach kwiatów migdałowca, który bardzo długo utrzymuje się, ciesząc nos i zmysły swoją obecnością ;)
Wydajność tego kremu oceniam jako wysoką, niewielka ilość wystarczy, by zadbać o delikatną skórę rąk, a więc te maluchy posłużą przez jakiś czas ;)


Koncentrat do ciała Migdał zamknięty w tych saszetkach zrobił na mnie dobre wrażenie, czuje się zachęcona do wypróbowania pełnowymiarowej wersji - konsystencja lekka, delikatna, wchłania się bez reszty, co lubię, zapach cudowny, utrzymany w tych że nutach, co cała linia Migdał.
Koncentrat ma za zadanie zapewnić skórze długotrwałe nawilżenie, a także ujędrnić ją i zmiękczyć, a przy regularnym stosowaniu, przez miesiąc, ma poprawić kontur ciała i sprawić, że skóra stanie się napięta i satynowo gładka - zapowiada się ciekawie ;)

Jak Wam podoba się marcowe pudełko od L`Occitane?
Co szczególnie zaciekawiło, a może znacie/ lubicie/ stosujecie któryś z powyższych kosmetyków - co o nich sądzicie?
Miłego wieczoru Wam życzę, ruszam do Was " w odwiedziny", mam spore zaległości, ale obiecuję w najbliższym czasie nadrobić :)

43 komentarze:

  1. Boskie pudełko! Uwielbiam migdały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna zawartość pudełeczka :) olejek pod prysznic chyba najbardziej bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek polecam szczególnie Patrycjo, nie tylko delikatnie oczyszcza skórę, ale jednocześnie ją pielęgnuje i chroni :)

      Usuń
  3. Ojej! Ależ mi się to pudełeczko podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale skomponowane, same przyjemności ;)

      Usuń
  4. Nie przepadam za migdalami, ale to pudelko wyglada zachecajaco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Southgirl kosmetyki z linii Migdał nie pachną typowym migdałem, mają świeży, lekko słodkawy aromat, z pewnością byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  5. uwielbiam zapach tego olejku do mycia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydełko, koncentrat i krem do rąk również tak pięknie pachną Obsession :)

      Usuń
  6. Zapachowo idealny! Uwielbiam wszystko to co pachnie migdałami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej linii migdał jest podany w bardzo szlachetny sposób, zapach jest niesamowity Katalinko ;)

      Usuń
  7. Nie miałam niestety zbyt wiele do czynienia z tą marka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odwrotnie, lubię ich produkty, i często po nie sięgam ;)

      Usuń
  8. Nie znam. Fajna stylistyka opakowań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnętrze równie urzekające i mega pachnące Uno ;)

      Usuń
  9. Wszystko brzmi cudnie, taki masażer by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo podoba mi się to pudełeczko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Same wspaniałości, olejek genialny! Polecam ;)

      Usuń
  11. Wspaniałe pudełeczko, nie wiedziałam, że takie się pojawiło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest akcja Akademia Zmysłów organizowana przez L`Occitane Pozytywna Mamo :) W ramach akcji każdego miesiąca otrzymujemy box poświęcony jednej linii kosmetyków z oferty marki, uczestniczę w niej dopiero od niedawna, wcześniej była Czerwona Wiśnia, a w marcowej edycji gwoździem programu był Migdał :)

      Usuń
  12. Migdały uwielbiam i pewnie kosmetyki tez bym pokochała

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię kremy do rąk L'Occitane! Miałam też ten olejek do mycia, bardzo się lubiliśmy! A w zapasach mam to drobinkowe mydełko. Muszę wreszcie je rozparcelować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również podzielam twoje zamiłowanie Marti ;) Są absolutnie genialne, mojej skórze rąk służą niezawodnie, a te zapachy... istny obłęd ;)
      Mydełko świetne do masażu pod prysznicem, powiem Ci, że nieźle " skrobie " :)

      Usuń
  14. Najbardziej zaciekawił mnie krem do rąk. Mam wersję z 20% masłem Shea, ale ta migdałowa wyjątkowo mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migdałowy krem jest lżejszy od klasyka, świetny na dzień, bo szybko wchłania się i jak pięknie pachnie!

      Usuń
  15. Wszystko wygląda cudnie, no i ten masażer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masażer na wiosnę szczególnie aktualny ;)

      Usuń
  16. Jakie piękne zdjęcia! *.*
    Zakochałam się w migdałowej serii L'Occitane - głównie ze względu na jej piękny zapach. Świetne działanie też nie jest bez znaczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :*
      To prawda, zapach jest wart grzechu, ale w sumie wszystkie kosmetyki L`Occitane wyznaczają się magicznymi aromatami, które kuszą i uzależniają :) Na szczęście skuteczne działanie też idzie w parze z pięknym zapachem :)

      Usuń
  17. pięknie się prezentuje ten zestawik :) przygarnęłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam zapach całej serii, a najbardziej przypadł mi do gustu olejek. Cena jednak zniechęca mnie od regualarnego używania, więc wracam do niego tylko przy dobrej okazji.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachęcająco wyglądają te kosmetyki
    Mydełko wpadło mi w oko

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie to wygląda, ale zapach chyba nie dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od dawna kuszą mnie kremy do rąk tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ fajna paczuszka - tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!