czwartek, 25 września 2014

Aloe Vera Rescue Gel - koi, goi oraz leczy... Naturalnie :)

Witajcie Słoneczka ;)
Trocha zaniemogłam, dlatego też moja aktywność nieco spadła. Załamanie temperatur, które wkroczyło wraz z nadejściem jesieni, negatywnie wpłynęło na stan mojego zdrowia. Ale ratuję się jak mogę, zarówno domowymi sposobami, jak i za pomocą aptecznych sprzymierzeńców. Prócz tych wymienionych miałam też w zanadrzu aptecznej półki, jak się niedawno okazało, prawdziwego zbawiciela, który pomaga mi skutecznie walczyć z przeziębieniem. Z tej strony go jeszcze nie znałam :)


Po wpisie na facebooku dotyczącego obecnego stanu zdrowia, zauważyłam dużo komentarzy o podobnej treści - czyli jesienne ochłodzenie nie tylko mi " wlazło pod skórę " :)
Postanowiłam więc podzielić się z Wami swoim sekretem na poprawę zdrowia i dobrego samopoczucia - okres przeziębień trwa w najlepsze, ale możemy jemu się postawić i przegonić choróbska od siebie i naszych bliskich.
Dziś nie będzie o kosmetyku, lecz o bardzo ciekawym preparacie, który od dłuższego czasu stosuję, a od kilku dni z jego pomocą też przed chorobą się ratuję ;)
Aloe Vera Rescue Gel Zaren jest nie tylko pogromcą przeziębienia, pomaga również zwalczać jesienną melancholię, koi ból i uspokaja zszargane nerwy.

Słów kilka od producenta

ALOE VERA RESCUE GEL
ALOE VERA & OLIWA Z OLIWEK
ARNIKA GÓRSKA
Naturalny i prosty sposób na bóle głowy, stawów, reumatyzm i zmęczenie mięśni!
Przynosi ulgę po ukąszeniu owadów.
Dla całej Twojej rodziny.
Aloe Vera Rescue Gel jest stężonym ekstraktem z aloesu, pomaga w leczeniu drobnych urazów w naturalny i szybki sposób. ALOE stosuje się na wybrane części ciała, które dotyka problem.
Zawiera wiele cennych, naturalnych ekstraktów m.in. arnikę, hakorośl zwaną czarcim pazurem, kamforę, mentol, rozmaryn, szałwię, aloes, oliwę z oliwek, rumianek pozyskiwanych z upraw ekologicznych.
Aloe Rescue Gel niweluje objawy zmęczenia, pozostawia uczucie miękkości i delikatności, w naturalny sposób przynosząc ulgę i poprawiając samopoczucie.

Aloe Vera Rescue Gel masujemy aż do wchłonięcia się w okolicy: pleców, ramion, nóg, kolan, stawów, mięśni, itp.
Lekka aplikacja na klatce piersiowej piersi pozwala również na inhalacje.
Dzięki natychmiastowej skuteczności może być również używany przy urazach sportowych.
Aloe Vera Rescue Gel jest bardzo przydatny w przypadku podrażnienia skóry w wyniku ukąszeń owadów.

Skład: woda, wyciąg z liści aloesu*, kamfora, mentol, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z szałwii*, ekstrakt z rozmarynu*, ekstrakt z owoców drzewa oliwnego*, ekstrakt hakorośli rozesłanej zw. „czarcim pazurem”, ekstrakt z arniki, maltodekstryna, trietanolamina, karbomer, benzoensan sodu, sodium dehydroacetate, linalol, limonen, geraniol

*z upraw ekologicznych

Należy pamiętać, że nie jest to lek, ale produkt naturalny. Może stosować go cała Twoja rodzina.
Produkt nie testowany na zwierzętach.

Produkt jest podany w ładnym, lakierowanym, tekturowym pudełku, które swoim wyglądem przyciąga wzrok i zapowiada, w subtelny sposób, iż jest to produkt naturalny.
Więcej informacji, takich jak pełny skład, termin ważności, który wynosi 12 miesięcy od momentu otwarcia lub do 2016 r., miejsce produkcji - Włochy, również na pudełku nie zabrakło. Są też opisy produktu w kilku językach, niestety polskiego wśród nich nie ma, ale na stronie dystrybutora znajdują się bardzo obszerne informacje, więc problem z głowy :)

Żel został umieszczony w białej buteleczce, o pojemności 60 ml, wykonanej z elastycznego, półtwardego tworzywa. Etykieta swoimi szatami graficznymi nawiązuje do grafiki z pudełka. Jest nieprzezroczysta, co uniemożliwia kontrolowanie stopnia zużycia, ale mi to w żadnej mierze nie przeszkadza - w trakcie stosowania czujemy " wagę " w rękach, natomiast patrząc pod światło, można zobaczyć zarys zawartości :)
Buteleczka jest ładna, poręczna i solidna, szczelnie zakręcana twardym korkiem, dzięki czemu produkt nie stanowi zagrożenia dla dzieci ( po prostu go nie odkręcą ) jak również w podróży będzie doskonale chroniony.

Buteleczka została wyposażona w praktyczny dozownik typu roll-on - przyznam, że kuleczka jest wspaniałym rozwiązaniem, do tego typu produktu. Po pierwsze - za jej pomocą można bezpośrednio wmasować preparat, wykonując przy tym przyjemny masaż. Po drugie - roll-on świetnie dawkuje produkt, stopniowo uwalniając kolejną porcję i jednocześnie ją rozprowadzając. Po trzecie - dzięki takiemu aplikatorowi buteleczka zawsze wygląda schłudnie i ładnie - nie zauważymy żadnych zacieków ani pozostałości produktu pod korkiem.
Kuleczka " śmiga " bez oporu, dobrze i równomiernie rozprowadza produkt po skórze. Gdy potrzebujemy większej ilości ( np. na obolałe plecy ) wystarczy delikatnie nacisnąć na buteleczkę podczas aplikacji, a roll-on zaaplikuje bardziej obfitą porcję :)

Żel ma mleczną, półtransparęntną barwę i nadzwyczajnie lekką, żelowa-kremową konsystencję, przypominającą beztłuszczową emulsję. Z łatwością rozprowadza się po skórze i błyskawicznie wchłania się.
Zapachem Aloe Vera Rescue Gel przypomina wiele znanych nam specyfików, takich jak Wick lub Amol, tyle że jest delikatnie " posłodzony ", co przełamuje ten specyficzny, ale jakże przyjemny, aromat. Zapach jest bardzo wyrazisty, dobrze wyczuwalny, zarówno na kuleczce, jak i na skórze, czym dodaje produktowi dodatkowych walorów - w celach aromaterapeutycznych działa bez zarzutu!

Jeśli chodzi o działanie - rzeczywiście sprawdza się pod każdym względem. Stosowany na obolałe lub stłuczone miejsca natychmiastowo zapewnia ulgę, poprzez intensywne chłodzenie połączone z delikatnym masażem. Żel szybko wchłania się, pozostawiając skórę miękką i delikatną w dotyku, nie natłuszcza ani nie klei jej. Działanie chłodzące jest wyczuwalne naprawdę bardzo intensywnie i długotrwale, działa nie tylko powierzchownie.
Stosowany na ukąszenia owadów ( u nas to były komary i osy ) sprawia, że opuchlizna szybko znika, a świąd ustaje, co oszczędza dodatkowego rozdrapywania " poszkodowanego " miejsca. Na drugi dzień, ewentualnie po dwóch, ślad po ukąszeniach znika całkowicie. Tak samo działa na różnego rodzaju wysypki.

Aloe Vera Rescue Gel bardzo pomógł mojej córeczce - otóż z nieznanych przyczyn, dostała okropnej wysypki na nóżkach. Nakładałam różne maści, ale nic nie pomagało, po zaaplikowaniu cienkiej warstewki żelu pozostawialiśmy go do całkowitego wchłonięcia - po dwóch dniach wysypka zniknęła bezpowrotnie!
Żel na skórze jest niemal przezroczysty, nie brudzi ubrań, nie pozostawia po sobie żadnych śladów na skórze, nie ściąga, ani nie podrażnia - wręcz odwrotnie, niweluje podrażnienia skórne i to w bardzo skuteczny sposób.
Przy bólach głowy używam go do delikatnego masażu skroni - koi i wycisza, zmniejsza nasilenie bólu, a jego przyjemny zapach uspokaja nerwy i przegania negatywne emocje.
Przy katarze - po prostu go odkręcam i wącham, a z każdym kolejnym " wciągnięciem " nos odzyskuje sprawność :)
Obecnie, od poniedziałku, stosuję go również na klatkę piersiową i szyję, aplikując na noc - ułatwia oddychanie, zmniejsza intensywność i częstotliwość kaszlu, zapewnia ulgę i spokojny sen.

Cena - 100 zł/60 ml

Dostępność - Vorwerk Kobold

Podsumowując...

Wiem, że cudów nie ma, ale Aloe Vera Rescue Gel pomaga szybko uporać się z wieloma problemami i co najważniejsze, robi to skutecznie oraz bezpiecznie! Nie usuwa bólu, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale znacząco go łagodzi oszczędzając nam cierpienia. Przy systematycznym stosowaniu, po kilku dniach, możemy już zapomnieć o dolegliwościach mięśni czy bolących kościach, ale jest to oczywiście kwestia indywidualna.
Cenowo może nieco przerażać, ale uwierzcie mi, za produkt o tak szerokim spektrum zastosowania i skutecznym działaniu warto zapłacić! Jest bardzo wydajny, łatwy i przyjemny w użyciu, już w kilka sekund po aplikacji czujemy działanie naturalnych substancji czynnych. Oferuję swoją pomoc każdemu z domowników - szybko i bezpiecznie.
Polecam!

A jak Wy sobie radzicie z przeziębieniami?
Jakie preparaty stosujecie?
A może ratujecie się jedynie domowymi sposobami?
Dużo zdrówka życzę i przyjemnego wieczoru :)
                                                                                         

72 komentarze:

  1. pierwszy raz widzę ten produkt na oczy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślimak?! =D
    Dobrze, że pomógł Twojej córeczce. =)
    Gdy mam katar to sięgam po takie żele do nosa z apteki. =)
    Ja już przed jesienną chorobę (katar, kaszel, gorączka) mam
    już za sobą. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom :) Załapał się do sesyjki :)
      Pomógł córeczce i mężowi na obolałe plecy i kolana, i mi też na ukąszenia i przy przeziębieniu... działa bardzo skutecznie Dorotko i szybko :)

      Usuń
  3. Oooo bardzo lubię aloesowe kosmetyki a w tym dodatkowo podoba mi się ten roll-on :D Z chęcią się kiedyś na niego skuszę, jak tak fajnie działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa bardzo fajnie, szybko i skutecznie Moniczko, polecam gorąco - poradzi sobie z wieloma problemami :)

      Usuń
  4. Pierwszy raz widzę go na oczy, ale ciekawie wygląda, mógłby być ukojeniem na moje bąble przez okropne komarzyska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest absolutną nowością u nas w Polsce, dlatego go jeszcze nie widziałaś Mona, ale ukąszenia łagodzi natychmiastowo, niweluje świąd i opuchliznę, na drugi dzień po ukąszeniu nie zostaje ani śladu :)

      Usuń
  5. Widzę go pierwszy raz ale nie powiem, zaciekawiłaś mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wiedzieć o istnieniu takiego produktu ;) Kosmetyki z aloesem bardzo lubię i w ogóle aloes uważam za bardzo dobroczynną roślinkę, mam w domu kilka w doniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes uwielbiam pod każdą postacią, czysty i w kosmetykach też. W tym preparacie jest połączony z wieloma innymi, nie mniej cennymi ekstraktami naturalnymi, dzięki czemu żel pełni rolę domowego S.O.S. dla całej rozdinki - szybko, skutecznie i bezpiecznie Kochana :)

      Usuń
  7. Aloes posiadam z firmy GorVita też się dobrze sprawdza ;)
    Odwiedź i mnie czasem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloes, jeśli jest naturalny i ekologiczny, działa cuda, to prawda - uwielbiam :)
      Już odwiedziłam Aniu :)

      Usuń
  8. Dobrze wiedzieć, będę pamiętać o nim. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie Daisy - pomoże przy dolegliwościach skórnych i przy bólach mięśni czy kości - na wszystko dobry :)

      Usuń
  9. Będę go miała na uwadze, Kochana! Bo widzę, że jest to wielozadaniowy produkt, który warto mieć w domowej apteczce. A tymczasem wracaj do zdrowia! Ja zazwyczaj ratuję się herbatą z sokiem malinowym, od czasu do czasu jakaś inhalacja też dobrze robi.
    Całusy Tatianko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj o nim Justynko, to nowość w Polsce, ale u Ciebie tam nie koniecznie, pewnie jest już dostępny :)
      Aloe Vera Rescue Gel to rzeczywiście produkt niezastąpiony w każdej domowej apteczce ;)
      Dziękuję Ci pięknie, herbatkę z sokiem malinowym popijam i od inhalacji nie stronie - naturalne olejki mają w sobie prawdziwą moc :)
      Buziaczki :*

      Usuń
  10. Nie znałam wcześniej tego żelu, ale fajnie, że pomaga :) Ja też się trochę przeziębiłam.. Póki co zajadam się cebulą itd mam nadzieję, że szybko mi przejdzie ta chwilowa niedyspozycja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaga Kochana, jest niezawodny pod wieloma względami.
      Cebula i czosnek jesienią nam często towarzyszą, nie tylko w czasie choroby, zapachem nieco rażą, ale odporność poprawiają i smakują ;)
      Dużo zdrówka życzę, kuruj się ;)

      Usuń
  11. Dla mnie nowość, ale lubię takie naturalne nowinki ;) DZIĘKUJĘ za ciekawy post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co Janino, z przyjemnością dzielę się opiniami o wspaniałych, skutecznych produktach. Nam pomaga, i Wam posłuży :)

      Usuń
  12. no proszę :) świetny produkt :) ja w chorobie lubię się nasmarować maścią rub-arom :) a w czasie kataru też ją wącham :D uwielbiam jej zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Pysiu :)
      Nie znam jeszcze tej maści, wcześniej stosowaliśmy Wicka i Amol u nas zdaje egzamin :)

      Usuń
  13. Na wszelkiego rodzaju problemu skórne stosuje zwykły żel aloesowy.
    A oddech pomagają mi odzyskać inhalacje - kupuje olejek eteryczny miętowy.
    Trochę tańszym kosztem mnie to wynosi, bo jednak mimo tylu zalet tego preparatu uważam że cena jest zawyżona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zwykły żel aloesowy mam - to muszę popróbować... mój syn ma taką kaszkę na ramionach, smarowałam wszystkim, nawet maścią od lekarza... raz mi się udało pozbyć, jak chyba laverę stosowałam - teraz już nie działa:(
      tym bardziej sprawdzę żel... zobaczymy...
      I też ten zwykły można mieszać z glinkami w maseczkach na twarz...

      Usuń
    2. Cena jest wysoka, nie zaprzeczam, ale jeśli produkt świetnie sprawdza się, i nie tylko w czasie przeziębienia, ale także niezawodny na ukąszenia, szybko niweluje bóle mięśni i kości ( a preparaty do tego celu kosztują krocie - wiem, bo musimy je stosować ), dodatkowo pomaga uporać się z problemami skórnymi i przyśpiesza gojenie się drobnych ran - warto tyle zapłacić Kochana. Jeden produkt - na wszystko! Wydajnością też nie zawodzi :)

      Patuś, zwykły żel aloesowy też mam, używam do maseczek i do ukojenia podrażnień skórnych. Dobrze zmiękcza, wygładza i koi skórę, ale nie działa tak błyskawicznie, jak powyższy żel - zawiera nie tylko aloes, ale wiele innych cennych składników, które zostały tak doskonale skomponowane, że działają natychmiastowo :)

      Usuń
    3. a ja się zaczęłam zastanawiać czy mnie ten mój żel nie uczulił jednak... ma dr.organica on jest niestety taki całkiem "czysty"...

      Usuń
  14. wiedziałam, by nie czytać... wrr
    idę wpisać to cudo na listę - podoba mi się:D

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co dobre :) Zobacz jaki ma skład - same wspaniałości w nim zawiera, razem - działają fenomenalnie!
      Migreny mi nie usuwa, ale ból głowy spowodowany działaniem pogodowym, czy stresem, napięciem - łagodzi szybko, dzięki czemu nie muszę zażywać leków przeciwbólowych.
      Dodam, ze leków nie cierpię i sięgam po nie w konieczności, gdy nie mam już wyjścia ;)

      Usuń
  15. Jesli chodzi o przeziebienia to przede wszystkim imbir cytryna miod :) nie ma lepszych pogromocow przeziebienia :) a co do rozgrzewania ciala przede wszystkim wick :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Moniczko, herbata imbirowa jest fantastyczna, doprawiona miodem nabiera jeszcze lepszego smaku - świetnie rozgrzewa i działa kojąco :)
      Wick też stosujemy, głównie u dzieci :)

      Usuń
  16. o proszę, fajny produkt. Musze zapamiętać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapamiętaj koniecznie Kochana, warto wypróbować ;)

      Usuń
  17. Podoba mi się jego skład, same dobroczynne składniki i ekstrakty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam Iwetto, zostały doskonale skomponowane, dzięki czemu zapewniają natychmiastowe efekty :)

      Usuń
  18. oo też lubię takie specyfiki...muszę koniecznie zakupić produkt z czystym aloesem do picia i na skórę...dość droga sprawa ale chyba warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiam wszystko, co naturalne i skuteczne.
      Ten preparat, to nie tylko aloes Kochana, zawiera same wspaniałości :)
      Warto wypróbować :)

      Usuń
  19. Oj to chyba produkt dla mnie. Szczególnie na moje bóle głowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migrenowe mi jedynie łagodzi, ale lekki ból koi bardzo skutecznie Kochana, warto wypróbować :)

      Usuń
  20. Miałam kiedyś taki żel i faktycznie jest niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przydałoby mi się takie cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czuję się zaciekawiona, myślę że warto byłoby go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie słyszałam wcześniej o tym produkcie, warto zanotować, trochę drogi, ale jak mówisz, że na prawie wszystko to pewnie warto zainwestować i mieć w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest drogi Monieczko, ale też świetnie skomponowany, dzięki zawartym składnikom działa niezawodnie :)
      Wydajność bardzo wysoka, więc to będzie idealna inwestycja ;)

      Usuń
  24. nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Zastanawiam się czy mogłoby mi pomóc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz wypróbować Wero :) Podejrzewam, że byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  25. aloes znany jest powszechnie ze swych świetnych leczniczych właściwości. Mam żel aloesowy Gorvity, który bardzo pomógł mi w leczeniu trądziku. Stosowałam go również na plecy gdzie od czasu do czasu również pojawiają mi się małe krosteczki i również świetnie się spisał.
    Bardzo lubię aloes w kosmetykach chętnie więc poszukuję nowości kosmetycznych z tą roślinką w składzie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz aloes i doceniasz szybkie oraz skutecznie działanie preparatów, to koniecznie wypróbuje - wspaniały produkt o wielu mocach Iva :)

      Usuń
  26. u mnie zawsze jest tubka aloesu, lubię go też w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fantastyczny, potwierdzam, też mam go w czystej postaci :)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Warto Magdaleno :) Warto mieć go w domowej apteczce ;)

      Usuń
  28. Jak tak pomyślę to mało jest teraz aplikatorów typu roll on a to naprawdę fajna sprawa zwłaszcza do masażu. A że tak powiem, masażyki u mnie zawsze mile widziane :D
    U mnie mój S. też chory niestety, obstawiam, że zaraz przejdzie na mnie.
    Fajni są tacy naturalni pomocnicy, u mnie w rodzinie np od lat sprawdza się Amol i to dosłownie na wszystko, na ból brzucha, na ukąszenia owadów, do inhalacji. Z chęcią bym się zaopatrzyła i w taki Aloe Vera żel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, ta forma aplikatorów zazwyczaj jest stosowana w antyperspirantach i mini perfumach, a szkoda, bo aplikacja kuleczką jest bardzo przyjemna :)
      Amol też w naszym domu zawsze jest pod ręką i wick też, no a teraz Aloe Vera do nich dołączył :)
      Dużo zdrówka życzę, broń się przed chorobą Kochana - nie daj się :)

      Usuń
  29. Naturalny, wielofunkcyjny i działa. Takie kosmetyki lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak Katalinko - wszystko co najlepsze, znajdziemy w tym preparacie :)

      Usuń
  30. Ale bym się z nim wyinhalowała :D hyhy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wącham - przyjemnie pachnie i nosek udrażnia :)

      Usuń
  31. Najważniejsze,że pomógł Twojej córeczce - ja staram się obejść bez takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko córeczce Szkatułko, pomaga naw wszystkim - każdemu na inne bolączki ;)

      Usuń
  32. Super produkt, miło, że dał radę, ładny skład i w ogóle kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak Cherry Belle - naturalny, wielozadaniowy, skuteczny i jakże przyjemny w użyciu :)

      Usuń
  33. pierwszy raz widzę, ale zachęca samym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działaniem jeszcze bardziej zachwyca :) Warto mieć pod ręką, dla dzieci i dorosłych idealny preparat :)

      Usuń
  34. Bardzo często uzywam żelu aloesowego na podrażnioną skórę, szczególnie na nogi po goleniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Małgorzato, ale do tego celu używam tego w czystej postaci :)
      Natomiast powyższy preparat już działa " bardziej zaawansowanie " ;)
      Pomaga pokonać wiele dolegliwości, ukoić ból, zwalczyć przeziębienie... i wiele, wiele innego :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!