poniedziałek, 18 czerwca 2012

Dobre było ale się skończyło...

Witajcie Kochani,
No i nastał ten smutny czas, którego się trocha obawiałam - Balsam Serum Colostrum 2h Regenerujący oraz Krem Serum 2h z czynnikami wzrostu, które stosowałam w ramach współpracy z firmą Genoscope  właśnie skończyły się... Muszę przyznać, że i tak nie spodziewałam się, że aż na tyle wystarczy, ale wiecie jak to jest, kosmetyki, które bardzo przypadają do gustu, które sprawdzają się w naszym wypadku idealnie, nagle topnieją, a uzależnienie zostaje...




Jak widzicie na zdjęciu, wykorzystałam zawartość opakowań na maksa - czy Wy też tak rozcinacie plastykowe tubki? To wspaniały sposób, by wykorzystać każdą, najmniejszą kroplę kosmetyku :) Też tak zrobiłam z Kremem Serum 2h ale z Balsam Serum Colostrum 2h już tak łatwo nie jest, bo buteleczka jest szklana, ale wystarczyło odkręcić dozator, przewrócić buteleczkę do góry dnem i ustawić na korku, pozostawiłam na noc, na rano już na mnie " czekała " porcja, a nawet dwie porcje balsamu. Ostatnie...
Balsam Serum Colostrum 2h Regenerujący oraz dwie tubki Krem Serum 2h z czynnikami wzrostu wystarczyło mi na 28 dni.




Teraz czas na podsumowanie kuracji tymi cudownymi kosmeceutykami, pokaże i opiszę Wam ich działanie oraz moje spostrzeżenia.
Balsam Serum Colostrum 2h ma gęstą, kremową konsystencję, natomiast po zetknięciu ze skórą staje się lekki, niczym serum lub mleczko, błyskawicznie wchłania się i nie pozostawia na skórze tłustej, klejącej warstewki, tylko uczucie komfortu oraz niesamowicie piękny aromat, który bardzo mi przypadł do gustu, zresztą nie tylko on, bo działanie balsamu tez pozytywnie mnie zaskoczyło.




Moja skóra przed stosowaniem balsamu była w nie najlepszej kondycji: podrażniona, z widocznymi zaczerwienieniami, drobne naczynka widoczne z pod skóry, plus do tego czerwone krostki, nierównomierny koloryt, a o cellulicie na udach i drobnych rozstępach na brzuszku i nie wspomnę. Już po kilku użyciach zauważyłam znaczną poprawę gęstości skóry, na prawdę, bardzo mnie to zaskoczyło, bo nie myślałam, że będzie to tak znacząca poprawa, koloryt został ujednolicony, wyrównany i ciało stało się delikatne, miękkie, satynowe...




Po miesiącu stosowania skóra wyraźnie się poprawiła, drobne naczynka jeszcze są trocha widoczne, ale i tak różnica niesamowita, widoczna " gołym okiem ". Wszystkie niedoskonałości zniknęły, koloryt jednolity, skóra jasna, gładka, miła w dotyku. Pokażę Wam zdjęcie.



Zdjęcie mojego dekoltu przed stosowaniem balsamu i po skończeniu buteleczki balsamu, czyli po miesiącu regularnego stosowania balsamu raz dziennie. Różnicę zobaczcie sami - słowa są tu zbędne.
Zawsze stosowałam balsam wieczorem, po prysznicu, na oczyszczoną skórę nakładałam odrobinę kosmetyku i kolistymi ruchami wmasowywałam, dodam że aplikacja balsamu jest szybka, co mi bardzo odpowiada, bo nie cierpię gdy balsamy długo wchłaniają się, a co gorsza mimo dokładnego masowania pozostawiają  na skórze tłusty lub klejący film, trzeba czekać, by choć trocha się wchłonął aby móc bez trudu założyć haleczkę i nie poplamić jej, brrr! Okropieństwo!
Tutaj zaznałam totalnego komfortu - nie dość że balsam jest bardzo wydajny, to też szybko wchłania się, w ciągu kilku chwil całe ciało jest nawilżone, odżywione, gładziutkie, pachnące, nie tłuste! Balsam nie jest wyczuwalny na skórze w ogóle!
Nie zauważyłam jednak znaczącej zmiany na moich udach, cellulit wredny pozostał, co prawda nie jest już tak bardzo widoczny, ale jednak jest, ech, tak pragnę go pozbyć się!
Co do działania na rozstępy, to mam mieszane uczucia, ponieważ są one malutkie, nie odbarwione, tylko w kolorze skóry, nawet ich nie widać tak specjalnie, tylko kiedy naciągam skórę widoczne są delikatne pręgi - efekt po ciążach, a raczej po nagłych zmianach masy ciała, rozciągania skóry w tej właśnie okolicy, mimo stosowania specjalnych preparatów na poprawę elastyczności, nie da się uchronić od tego całkowicie, a brzuszki miałam przeogromne!, no i te rozstępy nie zmieniły specjalnie swojego wyglądu, podejrzewam, ze okres stosowania Balsamu Serum Colostrum 2h musiał by być o wiele dłuższy, miesiąc, to stanowczo za mało jak na taki " problem ", to samo dotyczy cellulitu - zbyt mocni przeciwnicy! Ale...




Moje paznokcie odżyły! Ja już nie pamiętam kiedy " nosiłam " je o takiej długości, wiem, ze dla niektórych z Was są one małe, ale dla mnie taka długość długo była nieosiągalna, bo łamały się, kruszyły, pękały, rozdwajały się, były tak delikatne, cienkie i kruche, że musiałam je ciągle krótko obcinać, a tu zaskoczenie - balsam sprawił, że paznokcie stały się mocne, nabrały zdrowego wyglądu, blasku, zyskały jednolitą powierzchnie, bez skaz i przestały się rozdwajać, i to bez specjalnych czynności, smarowałam ciało, a płytki regenerowały się przy kontakcie z balsamem!!! Nawet suplementy na mnie nie działały, więc odpuściłam sobie ich zażywanie, a tu proszę :-) To jest dla mnie wielką niespodzianką!
Powiem Wam, ze mimo iż już od ponad tygodnia nie stosuję balsamu, efekty nadal utrzymują się, jak na skórze, tak i na paznokciach - pozytywne zaskoczenie!

Cena - 420,00zł / 120ml

Powiecie że dużo, też tak uważam, i gdyby nie uprzejmość Pani Anny, nie pozwoliła bym sobie na taki luksus, bo po prostu mnie na niego nie stać, ale z drugiej strony patrząc, produkty marki Genoscope zawierają najwyższej jakości składniki, jednym z których jest Colostrum, pisałam już Wam o nim we wcześniejszej notce - tu. Powiem że Colostrum  jest jedyną w swoim rodzaju substancją naturalną, a jego unikalność bierze się stąd, iż wszystkie ssaki przychodzą na świat w stanie hipogammaglobulinemii i przy obniżonej aktywności immunologicznej, co w zetknięciu z florą bakteryjną i drobnoustrojami chorobotwórczymi czyni je bezbronnymi i szczególnie podatnymi na infekcje. Dopiero Colostrum matki przekazuje im immunoglobuliny i inne substancje odpornościowe oraz stymulujące wzrost, chroniąc w ten sposób nowe życie przed złymi wpływami z zewnątrz. Powstały tysiące prac naukowych na całym świecie na temat Colostrum, jego dzialania oraz substancji w nim zawartych, ma niesamowicie skuteczne działanie i jest unikalne! Wytwarza się z niego bardzo rzadkie lekarstwa, ekskluzywne kosmetyki, suplementy diety.

Ocena - 4+ / 5 ( działanie świetne, ale cena zbyt wysoka, nie jest więc dostępny każdej z nas )




I kolejny mój pomocnik Krem Serum 2h z czynnikami wzrostu, krem o bardzo miłej i delikatnej konsystencji i świetnym działaniu. Posiadałam dwie tubki tego kremu, po 10ml każda. Jedna tubka wystarczała mi na 12 dni regularnego stosowania kremu rankiem i wieczorem.
Krem, również jak balsam, wchłania się błyskawicznie, bardzo dobrze nawilża, wygładza i zapewnia skórze komfort, pozostawia też relaksujący, śliczny zapach na jej powierzchni, nie klei skóry, nie natłuszcza, nie pozostawia żadnego wyczuwalnego filmu, co bardzo mi podoba się, mam mieszaną cerę i nie lubię, gdy kremy zapychają czy natłuszczają, a i twarz błyszczy się tak, ze żaden matujący puder nie pomaga zniwelować tej poświaty...



Efekty stosowania Kremu Serum 2h z czynnikami wzrostu, jak widzicie, " na lico " - moja skóra to mieszany typ, co powoduje, iż przetłuszcza się w strefie T, na policzkach jak kiedy, czasem sucha, czasem przetłuszczająca się, są widoczne rozszerzone pory, niedoskonałości w postaci wyprysków, zaskórników, wągrów, na policzkach są widoczne malutkie naczynka, twarz ma nierównomierny koloryt.
Na zdjęciu skóra przed i po stosowaniu kremu, co prawda na początku stosowania niedoskonałości te nie zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, ale stopniowo, zauważałam poprawę, z dnia na dzień.
Pory stały się mniej widoczne, skóra wygładzona o wyrównanym, jednolitym kolorycie, naczynka mniej zaczerwienione, po przez co prawie nie widoczne, o niedoskonałościach i nie wspomnę, nagle straciły się całkowicie!!!




Krem zapewnia komfort skórze, zauważyłam też że normalizuje wydzielanie sebum, co w moim przypadku jest prawdziwym atutem! Dobrze też wygładza drobne zmarszczki, na czole jak i wokół oczu, skóra odstresowana, świeża i pełna naturalnego, zdrowego blasku.

Cena - 95,00zł / 10ml

Ocena - 4+ / 5 ( też minus pół punktu za cenę )


Podsumowanie

Produkty zdecydowanie działają bardzo skutecznie, i też u każdego po innemu, bo czytając recenzje spotkałam się nie raz z opiniami, ze niwelują rozstępy, wygładzają cellulit, więc uwarunkowane to raczej indywidualnie, w zależności od rodzaju skóry, a nawet od stopnia zaawansowania tegoż cellulitu, bo wiadomo, każdy kosmetyk na każdego działa różnie. Ja osobiście bardzo jestem zadowolona z efektów " kuracji " Balsamem Serum Colostrum 2h  oraz Krem Serum 2h z czynnikami wzrostu, w pełni zadowalające rezultaty, zresztą widoczne " gołym okiem ". Cena wysoka, za co odjęłam po pół punktu produktom, to jedyna niekorzystna cecha, ale Colostrum jest unikalnym składnikiem, który prócz pozyskiwania go w jak najwcześniejszych godzinach, potrzebuje też specjalnego traktowania ( obróbki ) aby w pełni zachować wszystkie swoje walory i właściwości, to niestety wszystko kosztuje, dla tego tez taka cena.

Zawarte w Colostrum białka to przede wszystkim jedne z najcenniejszych substancji dla naszej skóry:

  • immunoglobuliny,
  • czynniki EGF, TGF, IGF-1, FGF,
  • inne substancje jak laktoperoksydaza, laktoferyna, cytokiny, itd.

Surowiec pozyskany z pierwszych dwóch godzin, czyli Colostrum klasy 0, stawia go na miejscu unikalnej i najsilniej działającej substancji naturalnej, wykorzystywanej przez kliniki chirurgii plastycznej, instytuty medyczne oraz najbardziej ekskluzywne marki kosmeceutyków na świecie!!!

Dziękuję pięknie Pani Joannie i Pani Annie za zaufanie i możliwość wypróbowania tych wspaniałych kosmeceutyków!
Więcej o marce oraz produktach Genoscope znajdziecie na oficjalnej stronie - klik w banerek:



Zapraszam Was serdecznie do polubienia profilu firmy na Facebooku, dowiecie się o wszystkich nowościach, aktualnościach, a także czeka tam na Was dużo ciekawych informacji oraz liczne konkursy ze wspaniałymi Genoscopowymi nagrodami!!!
Zapraszam - Genoscope.




9 komentarzy:

  1. Naprawdę widać efekty, świetne produkty

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wielkim wrażeniem!! O.O masz teraz tak piękną skórę na dekolcie.Aż chce się pokazywać...A twarz no naprawdę wielkie WOW!!!Ja bym na Twoim miejscu buzi nie malowała:)Tylko maskara i można wyjść na ulicę.Szkoda,że te produkty są tak drogie,myślę ,że gdyby były troszkę tańsze to chyba wszystkie kobiety by się na nie rzuciły:)Coś niesamowitego...

    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jest Decameron, ja właśnie nie używam nic na twarz, wcześniej tylko puder matujący i korektor, by zatuszować niedoskonałości, a teraz wystarcza krem na dzień, maskara i po sprawie :-)
    P.S Olejek dziś pojechał :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde no super efekty, chyba musze sobie takie cos zakupic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto Silver, działają na prawdę superowo!

      Usuń
    2. No wlasnie widac, ze warto:)) Na pewno kupię. A poza tym, to Zostalas u mnie otagowana, zapraszam serdecznie do zabawy :))

      Usuń
  5. Gratuluje współpracy,kosmetyki są drogie,ale jak tak działają to chyba warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. Oj tak, z działania kosmetyków jestem bardzo zadowolona :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!