Witajcie Słoneczka ;)
Maskara dla wielu z nas jest kosmetykiem niezbędnym! Zużywamy więc na potęgę - szybko tuszując rzęsy o poranku, skrupulatnie i powoli nakładając warstwę po warstwie szykując się na randkę, rodzinne spotkanie, imprezę. Nieważne gdzie, z kim i po co - rzęsy muszą być piękne, pełne objętości i czaru. To przecież oczy skupiają całą uwagę, więc warto przyszykować im solidną i piękną oprawę :)
Ostatnimi czasy, w ramach akcji #AvonSięSprawdza namiętnie testowałam Tusz do rzęs ULTRAobjętość Avon True. Trochę czasu minęło, nim w pełni ją sprawdziłam, poznałam, opanowałam, bowiem nie lubię wystawiać opinii opartej jedynie na pierwszym wrażeniu. Opinie na temat tej maskary są mocno podzielone, od wychwalania pod niebiosa po mieszanie z przysłowiowym błotem. Nic w tym dziwnego, każda z nas ma inne rzęsy, inne oczekiwania, preferencje, technikę nakładania... Czy się u mnie sprawdziła, czy rozczarowała? O tym dowiecie się już po chwili :) Ciekawym dodatkiem do tuszu okazała się podgrzewana zalotka do rzęs Avon, o niej też wspomnę :)
Avon True Tusz do rzęs ULTRAobjętość - od producenta
Dzięki technologii Smartfibre i zawartych w produkcie mikrowłóknach o różnych kształtach, tusz otula rzęsy, skutecznie je pogrubiając i wydłużając. Wygodna, wyprofilowana szczoteczka dobrze łapie włoski i pokrywa je produktem od samej nasady. Dzięki temu wypełnia luki i sprawia, że rzęsy stają się grubsze i jest ich więcej - daje efekt 100% większej gęstości.
• Ultra objętość - mikrowłókna o różnych kształtach otulają każdą rzęsę dla efektu pogrubienia i wydłużenia przez cały dzień.
• Ultra zwielokrotnienie - formuła błyskawicznie wypełnia luki, dzięki czemu rzęs wydaje się więcej,
• Ultra zagęszczenie - tusz daje efekt 100% większej gęstości rzęs, a wyprofilowana szczoteczka unosi je, nakładając formułę już od samej nasady.
ULTRA objętość, zwielokrotnienie i zagęszczenie, głęboka czerń i trwałość przez cały dzień! Bez rozmazywania, osypywania i grudek, wodoodporna formuła. Zniewalająca objętość potwierdzona przez 85% badanych kobiet.
Maskarę Ultra Volume otrzymujemy w dosyć dużej tubce, aż 10 ml!, utrzymanej w ładnej, czarno-złotej stylistyce. Złote napisy w trakcie stosowania nie ścierają się, a więc opakowanie ciągle wygląda jak nowe, swoją używam od ponad miesiąca. Podoba mi się zarówno szata graficzna jak i kształt tubki, prezentuje się bardzo luksusowo, a dodatkowo jest wygodna w trzymaniu podczas malowania rzęs. Na szczególną uwagę zasługuje szczoteczka - jest dosyć duża, co osobiście lubię, ma fajny kształt i sporo włosków, ciasno obok siebie umiejscowionych. Dzięki tej formie chwyta nawet najmniejsze rzęski, nie mam też kłopotu z dotarciem do rzęs umiejscowionych w wewnętrznym kąciku oka. Konsystencja tuszu początkowo jest dosyć płynna, przez co delikatnie sklejał on rzęsy, więc rozczesywanie było czynnością konieczną. Na pochwałę zasługuje kruczoczarna barwa, która nawet przy jednej cienkiej warstwie ładnie podkreśla oprawę oczu. Zapach specyficzny, aczkolwiek nie przeszkadzający - bardzo słabo wyczuwalny.
Jeśli chodzi o efekty, obecnie jestem z nich zadowolona. Początkowo konsystencja była dla mnie nieco za mokrą, ograniczyłam więc kontakt z nią do minimum. Jedna warstwa zdecydowanie wystarczała, podwójna kleiła rzęsy. Po ok. 3 tygodniach od otwarcia zaczęła gęstnieć, to z kolei pozytywnie się odbiło na aplikacji i efektach. Tusz dobrze się dawkuje, po jednym zanurzeniu wydobywa idealną porcję na " jedno oko " :) Równomiernie się rozprowadza i natychmiastowo wysycha na rzęsach, w minimalnym stopniu je usztywniając. Nie odbija się na powiekach, nie rozmazuje, nie obsypuje, nie kruszy, ani nie tworzy nieestetycznych grudek. Konsystencja jest gładka i jednolita, ładnie wydłuża i w widoczny sposób pogrubia moje rzęsy. Jedna warstwa daje fajny, ale całkowicie naturalny efekt, po dwóch warstwach tworzy się przysłowiowa " firanka " - co zobaczyć możecie na końcowym zdjęciu. Tusz, przy dwóch warstwach rzeczywiście nadaje rzęsom fajnej objętości. Głęboka czerń uwydatnia nawet najdrobniejsze rzęsy i tworzy ładną oprawę oczu, nadając spojrzeniu wyrazistości. Trwałość, według mnie, bardzo zadowalająca, bez obsypywania i efektu " pandy " wytrzymuje cały dzień! Termin przydatności jest określony na 3 miesiące, zobaczę ile pociągnie, na razie czerpię przyjemność z tuszowania rzęs i wyrazistości spojrzenia, które mi nadaje :) Nie lubię swoich jasnych, niewidocznych rzęsek... bez tuszu czuje się naga :) Ach, byłabym zapomniała... Przed aplikacją maskary używam podgrzewanej zalotki do rzęs, która ma za zadanie ładnie je podwijać. Czy radzi sobie z tą powinnością?
Podgrzewana zalotka do rzęs - od producenta
Podgrzewana zalotka do rzęs AVON to prosty sposób na mocno i długotrwale podkręcone rzęsy.
Zalotka fantastycznie podkręci Twoje rzęsy, a efekt jej działania utrzyma się przez wiele godzin. Bardzo szybko się nagrzewa i jest niezwykle łatwa w użyciu. Dzięki zasilaniu bateryjnemu i niewielkim rozmiarom możesz ją wrzucić do kosmetyczki i mieć zawsze przy sobie. W trosce o Twoje bezpieczeństwo wyposażyliśmy ją w czujnik temperatury.
Walory produktu:
• Bezpieczna dla rzęs dzięki czujnikowi temperatury
• Łatwa w użyciu, zasilana bateryjnie (1 x AA)
• Szybki czas nagrzewania - 15 sekund
• Idealna do trwałego podkręcania rzęs.
Podgrzewana zalotka do rzęs z pewnością jest ciekawym gadżetem, ale jeśli liczysz na spektakularne efekty, na marne ich się spodziewać. Owszem, delikatnie podwija rzęsy, ale żadnej rewelacji z nich nie tworzy, co po pewnym czasie może zniechęcić do dalszego sięgania po nią. Poręczna, wyposażona w część " grzewczą " z jednej i grzebyk do rozczesywania z drugiej strony. Wystarczy włączyć przycisk, a niebieska lampka LED zaczyna się świecić na zielono. Wedle producenta, po nagrzaniu do właściwej temperatury lampka staje się bezbarwna - na mojej zalotce nic takiego się nie dzieje, w aktywnym trybie ciągle się świeci, gaśnie dopiero po wyłączeniu przycisku. Tym nie mniej, w żadnym stopniu nie przekłada się to na dyskomfort podczas jej stosowania. Po nagrzaniu należy przyłożyć część grzewczą do nasady rzęs, czuję lekkie ciepełko, a następnie, delikatnie unosząc podkręcać rzęsy do góry. Cała czynność trwa dosłownie kilka sekund, powtarzam ją na całej linii rzęs, po czym pokrywam rzęsy tuszem. Po użyciu zalotki rzęsy są bardzo delikatnie podkręcone, ale efekt, na moich prostych jak druty rzęsach, jest zauważalny, nie powiem. Nie mam doświadczenia z zalotkami tradycyjnymi, więc nie wypowiem się w kwestii porównawczej. Zalotka jest poręczna, łatwa i przyjemna w użyciu, ale czy niezbędna? Musisz zdecydować sama :)
Cena: Tusz do rzęs ULTRAobjętość - 36 zł / 10 ml, obecnie w promocji za 17,99 zł; Podgrzewana zalotka - 50 zł.
Dostępność - e-sklep Avon i sprzedaż bezpośrednia.
Podsumowując...
Śmiało mogę powiedzieć, #AvonSięSprawdza, bowiem tusz Avon True Ultra Volume jak najbardziej wpisuje się w moje preferencje i spełnia oczekiwania. Tuszowanie rzęs trwa dosłownie kilka sekund, po czym spogladam w lustro, i na świat, pełnym siebie spojrzeniem. Moje jasne, niewidoczne rzęski dostają " nowe wdzianko " i niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stają się gęste, czarne, wyraziste. Komfort noszenia i długotrwałość efektu zachęcają do sięgania po nią, a demakijaż jest szybki i " bezbolesny " - czego chcieć więcej? Tusz nie uczula, nie podrażnia, nie wywołuje swędzenia, ani zaczerwienienia - wszystko w jak najlepszym porządku. Z zalotką szału nie ma, ale w duecie z maskarą daje całkiem fajny, acz delikatny efekt.
Lubisz tusze dodające objętości czy szukasz innego efektu?
Stosowałaś tusz do rzęs ULTRAobjętość Avonu?
Jak u Ciebie się sprawdza? Jesteś zadowolona z efektu?
Używasz zalotki? Tradycyjnej czy podgrzewanej? Które polecasz?
Miłego dnia życzę!
czwartek, 19 kwietnia 2018
Czy #AvonSięSprawdza? Avon True Ultra Volume Lash Magnify Mascara - Tusz do rzęs ULTRAobjętość + podgrzewana zalotka
poniedziałek, 16 kwietnia 2018
Przywołujemy lato! Olejek Rozświetlający Naturativ - olśniewająca pielęgnacja o każdej porze!
Witajcie Słoneczka :)
" Do lata jeszcze daleko! " - powiecie, ale to nie zupełnie tak! Gorący początek wiosny dał do zrozumienia, że natura kieruje się swoimi prawami. I możliwościami :) Nam pozostaje tylko jedno - ulec jej zawirowaniom i kaprysom, korzystając z każdej możliwości obcowania z nią. Także w pielęgnacji :)
Coraz cieplejsze promienie słoneczne i wysokie temperatury skłoniły mnie do przeglądu zapasów kosmetycznych i przygotowania pielęgnacji na upalne dni. Tak naprawdę nie znamy " ani dnia ani godziny ", więc warto sprawdzić co mamy " pod ręką ", a które produkty trzeba będzie dokupić. Moją uwagę przykuł Olejek Rozświetlający Naturativ, który bez wątpienia będzie pięknym " dodatkiem " letniej pielęgnacji. Uwielbiam tego typu kosmetyki, bowiem prócz walorów pielęgnacyjnych pełnią rolę upiększaczy - prawdziwa " biżuteria " dla skóry! Dodatkową zaletą olejku Naturativ jest jego piękny skład - naturalna przyjemność i upiększanie w jednym!
Olejek Rozświetlający - od producenta
SUN FUN - Opalizuje, Odżywia, Pielęgnuje
Seria kosmetyków naturalnych SUN FUN NATURATIV to olśniewająca porcja lata każdego dnia.
Olejek Rozświetlający to prawdziwa uczta dla skóry twarzy, dekoltu i całego ciała.
Upiększający olejek do ciała i twarzy skomponowany został z najlepszych tłoczonych na zimno olejów oraz naturalnych rozświetlających cząsteczek mineralnych. Odżywia, regeneruje i chroni skórę, a mieniące się drobinki minerałów dodają skórze słonecznych refleksów.
Rozświetlający olejek idealnie i szybko się wchłania. Nałóż olejek, delikatnie masując, na wybrane partie ciała i twarzy. Przed użyciem wstrząśnij buteleczką.
Kompozycja naturalnego olejku:
• Olej babassu*- uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
• Olej z oliwek* - wygładza i koi
• Olej sezamowy* - uelastycznia, nawilża, naturalny antyoksydant
• Olej z pestek winogron* - źródło przeciwutleniaczy
• Naturalna witamina E* - wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
• Mika* i Mineralne pigmenty* - rozświetlają.
( * ) - surowce naturalne z certyfikatem ekologicznym.
Olejek Rozświetlający Naturativ został zamknięty w małej, poręcznej buteleczce, o pojemności 100 ml, wykonanej z grubego, przezroczystego szkła. Dzięki takiemu podaniu widzimy całą krasę zawartości, a ta, niewątpliwie, oczy cieszy, a także z łatwością możemy kontrolować proces zużywania, aby móc na czas uzupełnić braki :) Twardy, zakręcany korek solidnie chroni zawartość przed niechcianym wydostaniem się, a przezroczysta nakładka na szyjce butelki, wykonana z tworzywa, ułatwia dawkowanie olejku. W sumie zapobiega ona jego nadmiernemu wylewaniu, co z kolei pozytywnie się odbija zarówno na komforcie aplikacji jak i na wydajności. Olejek trzeba wytrząsać z buteleczki, ale nie jest to uporczywe, bowiem ze względu na jego konsystencję, właściwości pielęgnacyjne oraz upiększające - mała ilość zdecydowanie wystarcza. Zresztą dla niecierpliwych dobrą opcją przyśpieszającą wydobycie olejku może być usunięcie nakładki dozującej. Minimalistyczna etykieta, utrzymana w stylu marki, ładnie się prezentuje i pełni rolę informacyjną - znajdziemy na niej opis, pełny skład, wyszczególnienie składników aktywnych oraz terminy ważności, ogólny i od momentu otwarcia.
Rozświetlający olejek Naturativ wyznacza się płynną, lekką, oleistą konsystencją o perłowym, złotym zabarwieniu, które jest efektem złotych drobin w nim zatopionych. Złote drobiny są bardzo miałkie, dlatego zapewniają olejkowi niemal jednolitą, złotą barwę w buteleczce, z kolei na skórze pięknie skrzą, nie oferując tandetnego połysku. Olejek nie jest nadmiernie tłusty, ani też typowo suchy - określiłabym go mianem " półsuchego ". Z łatwością wydobywa się z butelki małymi porcjami i świetnie się rozprowadza, zapewniając jednolite krycie. Szybko się wchłania, nie natłuszcza, nie klei ani nie obciąża skóry - jest na niej zupełnie niewyczuwalny i delikatnie widzialny :)
Olejek, już podczas aplikacji, zapewnia skórze natychmiastowe uczucie komfortu, dobrze ją nawilża, odżywia, wygładza i zmiękcza. Dodatkowo, jako że jest to olejek rozświetlający, ładnie rozświetla skórę, zapewniając bardzo delikatny, subtelny i elegancki efekt promiennej skóry. Bardzo ładnie poprawia koloryt, wyrównuje fakturę nadając efektu zdrowej, olśniewająco pięknej, muśniętej słońcem skóry. Na szczęście wcale nie brudzi ubrań ani pościeli. Tak, tak, obecnie paraduję " otulona nim od stóp do głów " jedynie po domu, nadając wspólnym z mężem wieczorom jeszcze więcej zmysłowości i ... blasku! Uwielbiam jego miękką, delikatną konsystencję i działanie, dzięki któremu moja skóra cudownie wygląda i tak samo się czuje. Miękka, jedwabista, delikatna, ponętna, przyjemna w dotyku... Na szczególną uwagę zasługuje też zapach tego olejku - świeży, kojący, a zarazem przyjemnie słodkawy, pobudzający zmysły i budzący pożądanie. Nie jest za mocny, ani też słaby, zrównoważony idealnie, co pozwala na rozkoszowanie się nim o każdej porze dnia i nocy. Nie męczy, nie przeszkadza, ale w subtelny sposób ciągle o sobie przypomina. Przepiękny, naturalny, luksusowy... Uwielbiam!
Cena - 89 zł / 100 ml
Dostępność - e-sklep Naturativ, drogerie i apteki, w tym internetowe.
Podumowując...
Kazda pora roku jest idealna, aby troszczyć się o piękno i zdrowie naszej skóry, aby rozpieszczać ją po całości, oferując to, co z natury jest dla niej najlepsze. Rozświetlający olejek Naturativ może i nie jest kosmetycznym niezbędnikiem, szczególnie o tej porze roku, ale oferuje porządna porcję odżywienia, nawilżenia i wygładzenia. Zapewnia też piękny koloryt, subtelny, zdrowy blask naszej skórze, nie zapominając o rozpieszczaniu zmysłów. Wraz z nadejściem lata jego możliwości dodatkowo się poszerzą o podkreślenie opalenizny i wydobycie jej naturalnego piękna!
Stosujesz kosmetyki rozświetlające?
W jakich okolicznościach najchętniej po nie sięgasz?
Znasz Rozświetlający Olejek Naturativ?
Miłego wieczoru życzę :*
" Do lata jeszcze daleko! " - powiecie, ale to nie zupełnie tak! Gorący początek wiosny dał do zrozumienia, że natura kieruje się swoimi prawami. I możliwościami :) Nam pozostaje tylko jedno - ulec jej zawirowaniom i kaprysom, korzystając z każdej możliwości obcowania z nią. Także w pielęgnacji :)
Coraz cieplejsze promienie słoneczne i wysokie temperatury skłoniły mnie do przeglądu zapasów kosmetycznych i przygotowania pielęgnacji na upalne dni. Tak naprawdę nie znamy " ani dnia ani godziny ", więc warto sprawdzić co mamy " pod ręką ", a które produkty trzeba będzie dokupić. Moją uwagę przykuł Olejek Rozświetlający Naturativ, który bez wątpienia będzie pięknym " dodatkiem " letniej pielęgnacji. Uwielbiam tego typu kosmetyki, bowiem prócz walorów pielęgnacyjnych pełnią rolę upiększaczy - prawdziwa " biżuteria " dla skóry! Dodatkową zaletą olejku Naturativ jest jego piękny skład - naturalna przyjemność i upiększanie w jednym!
Olejek Rozświetlający - od producenta
SUN FUN - Opalizuje, Odżywia, Pielęgnuje
Seria kosmetyków naturalnych SUN FUN NATURATIV to olśniewająca porcja lata każdego dnia.
Olejek Rozświetlający to prawdziwa uczta dla skóry twarzy, dekoltu i całego ciała.
Upiększający olejek do ciała i twarzy skomponowany został z najlepszych tłoczonych na zimno olejów oraz naturalnych rozświetlających cząsteczek mineralnych. Odżywia, regeneruje i chroni skórę, a mieniące się drobinki minerałów dodają skórze słonecznych refleksów.
Rozświetlający olejek idealnie i szybko się wchłania. Nałóż olejek, delikatnie masując, na wybrane partie ciała i twarzy. Przed użyciem wstrząśnij buteleczką.
Kompozycja naturalnego olejku:
• Olej babassu*- uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
• Olej z oliwek* - wygładza i koi
• Olej sezamowy* - uelastycznia, nawilża, naturalny antyoksydant
• Olej z pestek winogron* - źródło przeciwutleniaczy
• Naturalna witamina E* - wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
• Mika* i Mineralne pigmenty* - rozświetlają.
( * ) - surowce naturalne z certyfikatem ekologicznym.
Olejek Rozświetlający Naturativ został zamknięty w małej, poręcznej buteleczce, o pojemności 100 ml, wykonanej z grubego, przezroczystego szkła. Dzięki takiemu podaniu widzimy całą krasę zawartości, a ta, niewątpliwie, oczy cieszy, a także z łatwością możemy kontrolować proces zużywania, aby móc na czas uzupełnić braki :) Twardy, zakręcany korek solidnie chroni zawartość przed niechcianym wydostaniem się, a przezroczysta nakładka na szyjce butelki, wykonana z tworzywa, ułatwia dawkowanie olejku. W sumie zapobiega ona jego nadmiernemu wylewaniu, co z kolei pozytywnie się odbija zarówno na komforcie aplikacji jak i na wydajności. Olejek trzeba wytrząsać z buteleczki, ale nie jest to uporczywe, bowiem ze względu na jego konsystencję, właściwości pielęgnacyjne oraz upiększające - mała ilość zdecydowanie wystarcza. Zresztą dla niecierpliwych dobrą opcją przyśpieszającą wydobycie olejku może być usunięcie nakładki dozującej. Minimalistyczna etykieta, utrzymana w stylu marki, ładnie się prezentuje i pełni rolę informacyjną - znajdziemy na niej opis, pełny skład, wyszczególnienie składników aktywnych oraz terminy ważności, ogólny i od momentu otwarcia.
Rozświetlający olejek Naturativ wyznacza się płynną, lekką, oleistą konsystencją o perłowym, złotym zabarwieniu, które jest efektem złotych drobin w nim zatopionych. Złote drobiny są bardzo miałkie, dlatego zapewniają olejkowi niemal jednolitą, złotą barwę w buteleczce, z kolei na skórze pięknie skrzą, nie oferując tandetnego połysku. Olejek nie jest nadmiernie tłusty, ani też typowo suchy - określiłabym go mianem " półsuchego ". Z łatwością wydobywa się z butelki małymi porcjami i świetnie się rozprowadza, zapewniając jednolite krycie. Szybko się wchłania, nie natłuszcza, nie klei ani nie obciąża skóry - jest na niej zupełnie niewyczuwalny i delikatnie widzialny :)
Olejek, już podczas aplikacji, zapewnia skórze natychmiastowe uczucie komfortu, dobrze ją nawilża, odżywia, wygładza i zmiękcza. Dodatkowo, jako że jest to olejek rozświetlający, ładnie rozświetla skórę, zapewniając bardzo delikatny, subtelny i elegancki efekt promiennej skóry. Bardzo ładnie poprawia koloryt, wyrównuje fakturę nadając efektu zdrowej, olśniewająco pięknej, muśniętej słońcem skóry. Na szczęście wcale nie brudzi ubrań ani pościeli. Tak, tak, obecnie paraduję " otulona nim od stóp do głów " jedynie po domu, nadając wspólnym z mężem wieczorom jeszcze więcej zmysłowości i ... blasku! Uwielbiam jego miękką, delikatną konsystencję i działanie, dzięki któremu moja skóra cudownie wygląda i tak samo się czuje. Miękka, jedwabista, delikatna, ponętna, przyjemna w dotyku... Na szczególną uwagę zasługuje też zapach tego olejku - świeży, kojący, a zarazem przyjemnie słodkawy, pobudzający zmysły i budzący pożądanie. Nie jest za mocny, ani też słaby, zrównoważony idealnie, co pozwala na rozkoszowanie się nim o każdej porze dnia i nocy. Nie męczy, nie przeszkadza, ale w subtelny sposób ciągle o sobie przypomina. Przepiękny, naturalny, luksusowy... Uwielbiam!
Cena - 89 zł / 100 ml
Dostępność - e-sklep Naturativ, drogerie i apteki, w tym internetowe.
Podumowując...
Kazda pora roku jest idealna, aby troszczyć się o piękno i zdrowie naszej skóry, aby rozpieszczać ją po całości, oferując to, co z natury jest dla niej najlepsze. Rozświetlający olejek Naturativ może i nie jest kosmetycznym niezbędnikiem, szczególnie o tej porze roku, ale oferuje porządna porcję odżywienia, nawilżenia i wygładzenia. Zapewnia też piękny koloryt, subtelny, zdrowy blask naszej skórze, nie zapominając o rozpieszczaniu zmysłów. Wraz z nadejściem lata jego możliwości dodatkowo się poszerzą o podkreślenie opalenizny i wydobycie jej naturalnego piękna!
Stosujesz kosmetyki rozświetlające?
W jakich okolicznościach najchętniej po nie sięgasz?
Znasz Rozświetlający Olejek Naturativ?
Miłego wieczoru życzę :*
piątek, 13 kwietnia 2018
Kosmetyczne pożegnania... DENKO Marzec 2018 w minirecenzjach :)
Witajcie Słoneczka :)
Jak się macie tej upalnej wiosny? Pogoda wręcz zadziwiająca, co mnie osobiście bardzo cieszy - uwielbiam ciepełko, promienie słoneczne i przyrodę, tak intensywnie budzącą się z zimowego snu :) Ciepłe dni, którymi obdarzał nas marzec, motywowały mnie do działania w każdej strefie życia, kosmetycznej też. Zużyć całe mnóstwo... Jesteś ciekawa jak wyglądał mój kosmetyczny marzec?
A no właśnie tak :D Jak się kończy - to wszystko naraz! Co ciekawe, w KOŃCU!, od niepamiętnych czasów, udało mi się zdenkować perfumy :) Zazwyczaj, gdy zapach lubię, mijają lata, nim go zużyję, zwłaszcza, że jest to kategoria produktów z długimi terminami. W sumie w użyciu zawsze jest kilkanaście innych, a więc stosuję w zależności do okazji, nastroju, pogody czy zwyczajnego chciejstwa. Z kolei gdy mi jakieś pachnidło nie pasuje, lub najzwyczajniej się nudzi po pewnym czasie, puszczam go w świat - innym służy i ja się nie męczę... Dziś będzie pusty flakonik... Lubiłam, oj tak! O nim i o całej reszcie już za chwilę...
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :)
Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Avon Care Intensywnie Regenerujący Krem do rąk z Olejkiem Kokosowym 100 ml - przyjemnie pachniał, wyznaczał się świetną, treściwą konsystencją i szybkim wchłanianiem się. Nie natłuszczał, ani nie kleił skóry, dobrze ją zmiękczał, wygładzał, nawilżał i skutecznie chronił przed przesuszeniem. Wydajność wysoka! Jak najbardziej jestem na tak! 👌
Guess Seductive Woda toaletowa 75 ml - niedroga, dwa lata temu kupiłam ją w promocji za niecałe 60 zł!!!, ale jakże ciekawa i trwała woda idealnie pasująca do każdej pory roku. Połączenie kwiatowo-owocowo-dzrewnych nut tworzy z niej opcję idealną zarówno na dzień, jak i na wieczór. Mega świeża, nieoczywista, zjawiskowa, uzależniająca i trwała, jak na wodę toaletową, podbiła moje zmysły od pierwszego użycia. Najciekawsze jest to, że po ponad dwóch latach nic się nie zmieniło, wręcz odwrotnie, już za nią tęsknię... Nie spodziewałam się w takiej cenie, kupiona w ciemno ( skusił mnie flakon, który prezentuje się dosyć oryginalnie ) stanie się ulubionym zapachem na lata! Nuty zapachowe to połączenie bergamotki z czarną porzeczką, jaśminem, gruszką, wanilią, afrykańską pomarańczą, drzewem kaszmirowym, olibanum i korzeniem irysa. Mega kobiecy, zmysłowy, świeży, orzeźwiający, a zarazem bardzo seksowny! Nie męczy nawet w upalny dzień, trwałość na skórze ok. 6 godzin, na ubraniach - aż do prania :) Od siebie bardzo polecam! 💙
Delia Cosmetics Dermo System Żel do mycia twarzy i okolic oczu 200 ml - świetny produkt o delikatnej formule, fajnej konsystencji i bardzo przyjemnym, świeżym zapachu. Skutecznie usuwa makijaż, także tusz do rzęs, sebum, zanieczyszczenia, nie podrażniając, nie wysuszając i nie uczulając przy tym skóry ani oczu. Wygodna pompka bardzo ułatwia stosowanie i pozwala na zużycie produktu niemal do ostatniej kropli. Zresztą łatwo się odkręca, więc buteleczka idzie do denka " spłukana " :) Moja mieszana cera była z niego bardzo zadowolona! No i każdorazowo idealnie oczyszczona! 💙
Purlés Retinol Night Cream 0,5% Clinical Repair Krem na Noc z Retinolem 50 ml - śmiało mogłabym powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych kremów z retinolem, jaki dotychczas stosowałam. Fantastycznie działał, zapewniając zarówno natychmiastowe efekty, w postaci dogłębnego nawilżenia, odżywienia, wygładzenia i komfortu, jak i trwałe, osiągnięte regularnym stosowaniem. Rzeczywiście oferuje " nową skórę ", piękną, promienną, jednolitą i gładką, a w dodatku jest mega wydajny! Odrobinę przekroczyłam termin, ale nic się z nim nie działo, więc zużyłam... nie powiem do dna, ale tyle, ile się dało :) Krem jest bardzo treściwy i, niestety, w tej formie nie da się go wydobyć ze ścianek buteleczki, które obficie okleił. Słoiczek zdecydowanie byłby lepszym rozwiązaniem przy jego formule. Tym nie mniej - świetny! 💙
Bell Multi Mineral Anti–Age Concealer Korektor rozświetlający w płynie z minerałami 7,5 g - ulubieniec od lat, i mimo dosyć zróżnicowanych opinii, dla mnie jest idealny! Stosuję bardzo jasny odcień 01, początkowo widoczny, ale po wklepaniu palcami idealnie dopasowuje się do mojej skóry stając się zupełnie niewidzialnym. Doskonale kryje ciemne podkówki, nie zbiera się w załamaniach i zmarszczkach ( wystarczy wklepać go opuszkami palców - aplikator, mimo iż miękki i wygodny do nakładania, NIGDY nie da idealnego stopienia ze skórą! ) Wydajny, tani, łatwy i praktyczny w użyciu, świetnie dopasowując się do karnacji - kupuję go regularnie ( jak dorwę oczywiście :) ) Kolejny już jest w użyciu, już zaczynam szukać " na zapas " :) 💙
Aube ProCollagen+ Synthesis Krem na dzień wzmacniający strukturę skóry 50 ml - przyjemny w użyciu i skuteczny w działaniu krem, który w wyraźny sposób nawilżał, regenerował i chronił skórę. Dobrze współgrał z kosmetykami kolorowymi, mimo treściwej konsystencji nie zapychał, nie obciążał, ani ni kleił skóry. Słoiczek nie tylko piękny, ale również bardzo praktyczny, lekki i odporny na uszkodzenia - idealny kompan w czasie podróży :) Polubiliśmy się! 👌
Bell Eyebrow Gel Mascara Modelujący żel do brwi 9 g - jeśli miałabym opisać go w dwóch słowach... Totalna Porażka!!! Gorszego kosmetyku Bell, i w ogóle produktu do brwi, nigdy nie miałam! Rzadki, jak woda, mimo długiego przetrzymywania wcale nie zgęstniał. Na brwiach robi efekt mokrych, posklejanych i pobrudzonych czymś brązowym ( ... ) włosków. Tragedia! 👎
Tata Harper Refreshing Cleanser Odświeżający preparat oczyszczający 125 ml - od roku mój ulubieniec, dlatego po zużyciu jednej, nabyłam drugą buteleczkę. Całkowicie naturalny skład, cudowny zapach, bardzo skuteczne działanie i efekty, które zadziwiają trwałością. Wystarczy trzy minuty dziennie z jego użyciem, lub co drugi dzień, aby móc się cieszyć piękną, promienną i zdrową skórą. Delikatnie złuszcza, rewelacyjnie minimalizuje pory i ujednolica koloryt skóry, poprawia jej jędrność, fakturę, kondycję. Nie podrażnia, przepięknie pachnie no i jest bardzoooooo wydajny, ledwo się mieszczę w tych pół roku na jego zużycie :) Jedyną niedogodnością, i to dopiero za drugim podejściem, okazał się dla mnie aplikator, miałam dłuższą przerwę w jego stosowaniu, preparat wyschnął tuż przy " wyjściu ", musiałam go porządnie wyczyścić, aby móc wydostać kolejną porcję. W takich chwilach myślę sobie, że korek lub zaślepka otworu dozującego jest genialnym pomysłem :) Ale i tak go uwielbiam! 💙
Dove Go fresh Antyperspirant w aerozolu dla kobiet Pear & Aloe Vera 150 ml - gruszkowego antyperspirantu jeszcze nigdy nie miałam, a zapach gruszki uwielbiam! Co mogę powiedzieć o tym produkcie? Rzeczywiście pachnie gruszką i aloesem i choć początkowo, tuż po rozpyleniu, zapach jest lekko duszący, po kilku minutach przeobraża się w cudownie świeżą, subtelną woń. W kwestii ochrony też jestem zadowolona, nie wiem, jak sobie poradzi latem czy przy wzmożonej aktywności, marzec pod tym względem był u mnie stosunkowo słaby, ale przy umiarkowanej - radził sobie doskonale. Nie uczula, nie podrażnia, nie wysusza, nie brudzi ubrań, łatwo i równomiernie się rozpyla delikatną mgiełką, nie zacina. Przyjemny bardzo! 💙
Avon Apple & Cinnamon Bath&Body Wash Płyn do kąpieli dla dzieci i dorosłych Jabłko z Cynamonem 250 ml - uroczy pingwinek z serduszkiem na szyi i kokardką na głowie kryje w sobie BARDZO fajny i przepięknie pachnący płyn. Świąteczny gadżet, po którym się spodziewałam wszechobecnego o tej porze roku, standardowego, oklepanego zapachu jabłka z cynamonem. A tu miłe zaskoczenie! Pachnie niczym świeżo rozkrojone, soczyste i słodkie jabłko oprószone malutką szczyptą cynamonu. Wyjątkowy, zmysłowy, pobudzający i bardzo dobrze wyczuwalny. Sprawiał, że podczas kąpieli cały dom wypełniał się tym wspaniałym aromatem. Na skórze też dosyć długo był obecny. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, lekką pianę. Ale ta butelka... twarda i nieugięta, sprawiła, że wydobywanie końcowej ilości produktu było istną katorgą :D 💙
Aube ProCollagen+ Synthesis Serum Na Noc Wzmacniające strukturę skóry 30 ml - kolejny bardzo dobry produkt do stosowania 2-3 razy w tygodniu. Serum wyznaczało się dosyć treściwą ( jak na tę kategorię kosmetyków ) konsystencją i przyjemnym, pobudzającym zapachem. Działaniem nigdy mnie nie zawiodło - dobrze radziło sobie z podstawowymi zadaniami ( nawilżanie, wygładzanie, odżywianie ) jak również bardziej zaawansowanymi - spłycało zmarszczki, minimalizowało pory, ujednolicało koloryt i poprawiało fakturę skóry. 💙
Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Maska intensywnie regenerującą włosy farbowane i zniszczone 150 ml - miałam przyjemność poznać kilka produktów z tej linii, choć były świetne, ponownie wróciłam tylko do maski. Dlaczego? Bowiem to do niej należy " odwalanie " całej roboty, aby wynik końcowy był zachwycający i piękny. Robi to wyśmienicie! Wygładza, odżywia, zmiękcza włosy ułatwiając ich rozczesywanie. Uelastycznia, pięknie nabłyszcza, dyscyplinuje, przez co układanie ich zajmuje jedynie kilka chwil. Bardzo wydajna, mimo małej pojemności, a zapach - to bajka! Uwielbiam! Moja druga tubka i z pewnością nie ostatnia, poluję na okazję ;) 💙
Delia Dairy Fun Fizzing Bath Bombs Musujące kule do kąpieli 3 x 100 g - uwielbiam kule do kąpieli, a ten zestaw łączył w sobie aż 3 różne wersje zapachowe. Jedna pachniała brzoskwinią i mango - mega pobudzająca, soczysta, przyjemna, druga - karmelowym jabłuszkiem - mmmm, na niepogodę wręcz idealna do kąpieli, trzecia, to mleko i miód - słodki, przyjemny, otulający aromat będący panaceum na wszystkie smutki :) Kule fajnie musują podczas rozpuszczania się, delikatnie natłuszczają wodę, subtelnie ją koloryzują i wypełniają łazienkę cudnymi aromatami. Nie podrażniają skóry, delikatnie ją pielęgnują, po osuszeniu jest miękka i gładka, ale nie klejąca, ani tłusta. Fajne! 💙
Bioline Anti Aging Serum Serum przeciwzmarszczkowe 50 ml - jeden z najlepszych produktów naturalnych przeznaczonych do cery mieszanej. Zawiera między innymi ogórecznik, mango, rokitnik, marchew, kokos, dziką różę, żurawinę, świetnie pielęgnuje, szybko się wchłania i, mimo bogatej konsystencji, wcale nie natłuszcza skóry, nie obciąża jej ani nie klei. Zapewnia matowe wykończenie, komfort i ochronę na cały dzień. Stanowi świetną bazę pod makijaż, szczególnie mineralny. Dodatkowym atutem tego produktu jest wydajność - wystarcza naprawdę na długo! 💙
Delia Dermo System Mgiełka tonizująca do twarzy, szyi i dekoltu 150 ml - stosowana przed nałożeniem kremu dobrze orzeźwiała, nawilżała i tonizowała skórę przygotowując ją do dalszej pielęgnacji. Bywały momenty, że po rozpyleniu lekko szczypała, ale działo się to głownie zimą, kiedy skóra stawa się nadwrażliwą i potrzebowała delikatnego traktowania. Ogólnie jest całkiem fajna, no i wydajna - używanie produktów tonizujących w postaci mgiełek znacząco wydłuża czas ich użytkowania. 👌
Farmona Kąpiel Odświeżająca Sosna Himalajska z miodem Manuka 500 ml - uwielbiam kąpiel i chętnie z niej korzystam, szczególnie gdy pięknie pachnie, ciało pielęgnuje i zmysły relaksuje. Wersja z sosną himalajską jest naprawdę bardzo przyjemna, świeża, pobudzająca i odprężenie darująca. Pachnie niczym las po ulewnym, letnim deszczu - orzeźwiająca, intensywna woń sosny złagodzona słodyczą miodu Manuka jest naprawdę doskonałym połączeniem! 💙
BeBeauty Sól do kąpieli Morska Orzeźwienie 600 g - czy jeszcze ktoś nie zna soli do kąpieli z Biedronki? Ja lubię, zawsze mam pod ręką jakąś wersje, lub kilka. Morska pachnie świeżo i pobudzająco, nie do końca naturalną bryza, ale jest przyjemna, nie powiem. Barwi wodę na subtelny, niebieski kolor, nie podrażnia skóry, nie wysusza jej i nie wywołuje zaczerwienienia. 👌
Jak się macie tej upalnej wiosny? Pogoda wręcz zadziwiająca, co mnie osobiście bardzo cieszy - uwielbiam ciepełko, promienie słoneczne i przyrodę, tak intensywnie budzącą się z zimowego snu :) Ciepłe dni, którymi obdarzał nas marzec, motywowały mnie do działania w każdej strefie życia, kosmetycznej też. Zużyć całe mnóstwo... Jesteś ciekawa jak wyglądał mój kosmetyczny marzec?
A no właśnie tak :D Jak się kończy - to wszystko naraz! Co ciekawe, w KOŃCU!, od niepamiętnych czasów, udało mi się zdenkować perfumy :) Zazwyczaj, gdy zapach lubię, mijają lata, nim go zużyję, zwłaszcza, że jest to kategoria produktów z długimi terminami. W sumie w użyciu zawsze jest kilkanaście innych, a więc stosuję w zależności do okazji, nastroju, pogody czy zwyczajnego chciejstwa. Z kolei gdy mi jakieś pachnidło nie pasuje, lub najzwyczajniej się nudzi po pewnym czasie, puszczam go w świat - innym służy i ja się nie męczę... Dziś będzie pusty flakonik... Lubiłam, oj tak! O nim i o całej reszcie już za chwilę...
Wszystkie recenzowane produkty są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, aby było krótko i na temat :)
Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)
Avon Care Intensywnie Regenerujący Krem do rąk z Olejkiem Kokosowym 100 ml - przyjemnie pachniał, wyznaczał się świetną, treściwą konsystencją i szybkim wchłanianiem się. Nie natłuszczał, ani nie kleił skóry, dobrze ją zmiękczał, wygładzał, nawilżał i skutecznie chronił przed przesuszeniem. Wydajność wysoka! Jak najbardziej jestem na tak! 👌
Guess Seductive Woda toaletowa 75 ml - niedroga, dwa lata temu kupiłam ją w promocji za niecałe 60 zł!!!, ale jakże ciekawa i trwała woda idealnie pasująca do każdej pory roku. Połączenie kwiatowo-owocowo-dzrewnych nut tworzy z niej opcję idealną zarówno na dzień, jak i na wieczór. Mega świeża, nieoczywista, zjawiskowa, uzależniająca i trwała, jak na wodę toaletową, podbiła moje zmysły od pierwszego użycia. Najciekawsze jest to, że po ponad dwóch latach nic się nie zmieniło, wręcz odwrotnie, już za nią tęsknię... Nie spodziewałam się w takiej cenie, kupiona w ciemno ( skusił mnie flakon, który prezentuje się dosyć oryginalnie ) stanie się ulubionym zapachem na lata! Nuty zapachowe to połączenie bergamotki z czarną porzeczką, jaśminem, gruszką, wanilią, afrykańską pomarańczą, drzewem kaszmirowym, olibanum i korzeniem irysa. Mega kobiecy, zmysłowy, świeży, orzeźwiający, a zarazem bardzo seksowny! Nie męczy nawet w upalny dzień, trwałość na skórze ok. 6 godzin, na ubraniach - aż do prania :) Od siebie bardzo polecam! 💙
Delia Cosmetics Dermo System Żel do mycia twarzy i okolic oczu 200 ml - świetny produkt o delikatnej formule, fajnej konsystencji i bardzo przyjemnym, świeżym zapachu. Skutecznie usuwa makijaż, także tusz do rzęs, sebum, zanieczyszczenia, nie podrażniając, nie wysuszając i nie uczulając przy tym skóry ani oczu. Wygodna pompka bardzo ułatwia stosowanie i pozwala na zużycie produktu niemal do ostatniej kropli. Zresztą łatwo się odkręca, więc buteleczka idzie do denka " spłukana " :) Moja mieszana cera była z niego bardzo zadowolona! No i każdorazowo idealnie oczyszczona! 💙
Purlés Retinol Night Cream 0,5% Clinical Repair Krem na Noc z Retinolem 50 ml - śmiało mogłabym powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych kremów z retinolem, jaki dotychczas stosowałam. Fantastycznie działał, zapewniając zarówno natychmiastowe efekty, w postaci dogłębnego nawilżenia, odżywienia, wygładzenia i komfortu, jak i trwałe, osiągnięte regularnym stosowaniem. Rzeczywiście oferuje " nową skórę ", piękną, promienną, jednolitą i gładką, a w dodatku jest mega wydajny! Odrobinę przekroczyłam termin, ale nic się z nim nie działo, więc zużyłam... nie powiem do dna, ale tyle, ile się dało :) Krem jest bardzo treściwy i, niestety, w tej formie nie da się go wydobyć ze ścianek buteleczki, które obficie okleił. Słoiczek zdecydowanie byłby lepszym rozwiązaniem przy jego formule. Tym nie mniej - świetny! 💙
Bell Multi Mineral Anti–Age Concealer Korektor rozświetlający w płynie z minerałami 7,5 g - ulubieniec od lat, i mimo dosyć zróżnicowanych opinii, dla mnie jest idealny! Stosuję bardzo jasny odcień 01, początkowo widoczny, ale po wklepaniu palcami idealnie dopasowuje się do mojej skóry stając się zupełnie niewidzialnym. Doskonale kryje ciemne podkówki, nie zbiera się w załamaniach i zmarszczkach ( wystarczy wklepać go opuszkami palców - aplikator, mimo iż miękki i wygodny do nakładania, NIGDY nie da idealnego stopienia ze skórą! ) Wydajny, tani, łatwy i praktyczny w użyciu, świetnie dopasowując się do karnacji - kupuję go regularnie ( jak dorwę oczywiście :) ) Kolejny już jest w użyciu, już zaczynam szukać " na zapas " :) 💙
Aube ProCollagen+ Synthesis Krem na dzień wzmacniający strukturę skóry 50 ml - przyjemny w użyciu i skuteczny w działaniu krem, który w wyraźny sposób nawilżał, regenerował i chronił skórę. Dobrze współgrał z kosmetykami kolorowymi, mimo treściwej konsystencji nie zapychał, nie obciążał, ani ni kleił skóry. Słoiczek nie tylko piękny, ale również bardzo praktyczny, lekki i odporny na uszkodzenia - idealny kompan w czasie podróży :) Polubiliśmy się! 👌
Bell Eyebrow Gel Mascara Modelujący żel do brwi 9 g - jeśli miałabym opisać go w dwóch słowach... Totalna Porażka!!! Gorszego kosmetyku Bell, i w ogóle produktu do brwi, nigdy nie miałam! Rzadki, jak woda, mimo długiego przetrzymywania wcale nie zgęstniał. Na brwiach robi efekt mokrych, posklejanych i pobrudzonych czymś brązowym ( ... ) włosków. Tragedia! 👎
Tata Harper Refreshing Cleanser Odświeżający preparat oczyszczający 125 ml - od roku mój ulubieniec, dlatego po zużyciu jednej, nabyłam drugą buteleczkę. Całkowicie naturalny skład, cudowny zapach, bardzo skuteczne działanie i efekty, które zadziwiają trwałością. Wystarczy trzy minuty dziennie z jego użyciem, lub co drugi dzień, aby móc się cieszyć piękną, promienną i zdrową skórą. Delikatnie złuszcza, rewelacyjnie minimalizuje pory i ujednolica koloryt skóry, poprawia jej jędrność, fakturę, kondycję. Nie podrażnia, przepięknie pachnie no i jest bardzoooooo wydajny, ledwo się mieszczę w tych pół roku na jego zużycie :) Jedyną niedogodnością, i to dopiero za drugim podejściem, okazał się dla mnie aplikator, miałam dłuższą przerwę w jego stosowaniu, preparat wyschnął tuż przy " wyjściu ", musiałam go porządnie wyczyścić, aby móc wydostać kolejną porcję. W takich chwilach myślę sobie, że korek lub zaślepka otworu dozującego jest genialnym pomysłem :) Ale i tak go uwielbiam! 💙
Dove Go fresh Antyperspirant w aerozolu dla kobiet Pear & Aloe Vera 150 ml - gruszkowego antyperspirantu jeszcze nigdy nie miałam, a zapach gruszki uwielbiam! Co mogę powiedzieć o tym produkcie? Rzeczywiście pachnie gruszką i aloesem i choć początkowo, tuż po rozpyleniu, zapach jest lekko duszący, po kilku minutach przeobraża się w cudownie świeżą, subtelną woń. W kwestii ochrony też jestem zadowolona, nie wiem, jak sobie poradzi latem czy przy wzmożonej aktywności, marzec pod tym względem był u mnie stosunkowo słaby, ale przy umiarkowanej - radził sobie doskonale. Nie uczula, nie podrażnia, nie wysusza, nie brudzi ubrań, łatwo i równomiernie się rozpyla delikatną mgiełką, nie zacina. Przyjemny bardzo! 💙
Avon Apple & Cinnamon Bath&Body Wash Płyn do kąpieli dla dzieci i dorosłych Jabłko z Cynamonem 250 ml - uroczy pingwinek z serduszkiem na szyi i kokardką na głowie kryje w sobie BARDZO fajny i przepięknie pachnący płyn. Świąteczny gadżet, po którym się spodziewałam wszechobecnego o tej porze roku, standardowego, oklepanego zapachu jabłka z cynamonem. A tu miłe zaskoczenie! Pachnie niczym świeżo rozkrojone, soczyste i słodkie jabłko oprószone malutką szczyptą cynamonu. Wyjątkowy, zmysłowy, pobudzający i bardzo dobrze wyczuwalny. Sprawiał, że podczas kąpieli cały dom wypełniał się tym wspaniałym aromatem. Na skórze też dosyć długo był obecny. Płyn dobrze się pienił, oferując puszystą, lekką pianę. Ale ta butelka... twarda i nieugięta, sprawiła, że wydobywanie końcowej ilości produktu było istną katorgą :D 💙
Aube ProCollagen+ Synthesis Serum Na Noc Wzmacniające strukturę skóry 30 ml - kolejny bardzo dobry produkt do stosowania 2-3 razy w tygodniu. Serum wyznaczało się dosyć treściwą ( jak na tę kategorię kosmetyków ) konsystencją i przyjemnym, pobudzającym zapachem. Działaniem nigdy mnie nie zawiodło - dobrze radziło sobie z podstawowymi zadaniami ( nawilżanie, wygładzanie, odżywianie ) jak również bardziej zaawansowanymi - spłycało zmarszczki, minimalizowało pory, ujednolicało koloryt i poprawiało fakturę skóry. 💙
Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Maska intensywnie regenerującą włosy farbowane i zniszczone 150 ml - miałam przyjemność poznać kilka produktów z tej linii, choć były świetne, ponownie wróciłam tylko do maski. Dlaczego? Bowiem to do niej należy " odwalanie " całej roboty, aby wynik końcowy był zachwycający i piękny. Robi to wyśmienicie! Wygładza, odżywia, zmiękcza włosy ułatwiając ich rozczesywanie. Uelastycznia, pięknie nabłyszcza, dyscyplinuje, przez co układanie ich zajmuje jedynie kilka chwil. Bardzo wydajna, mimo małej pojemności, a zapach - to bajka! Uwielbiam! Moja druga tubka i z pewnością nie ostatnia, poluję na okazję ;) 💙
Delia Dairy Fun Fizzing Bath Bombs Musujące kule do kąpieli 3 x 100 g - uwielbiam kule do kąpieli, a ten zestaw łączył w sobie aż 3 różne wersje zapachowe. Jedna pachniała brzoskwinią i mango - mega pobudzająca, soczysta, przyjemna, druga - karmelowym jabłuszkiem - mmmm, na niepogodę wręcz idealna do kąpieli, trzecia, to mleko i miód - słodki, przyjemny, otulający aromat będący panaceum na wszystkie smutki :) Kule fajnie musują podczas rozpuszczania się, delikatnie natłuszczają wodę, subtelnie ją koloryzują i wypełniają łazienkę cudnymi aromatami. Nie podrażniają skóry, delikatnie ją pielęgnują, po osuszeniu jest miękka i gładka, ale nie klejąca, ani tłusta. Fajne! 💙
Bioline Anti Aging Serum Serum przeciwzmarszczkowe 50 ml - jeden z najlepszych produktów naturalnych przeznaczonych do cery mieszanej. Zawiera między innymi ogórecznik, mango, rokitnik, marchew, kokos, dziką różę, żurawinę, świetnie pielęgnuje, szybko się wchłania i, mimo bogatej konsystencji, wcale nie natłuszcza skóry, nie obciąża jej ani nie klei. Zapewnia matowe wykończenie, komfort i ochronę na cały dzień. Stanowi świetną bazę pod makijaż, szczególnie mineralny. Dodatkowym atutem tego produktu jest wydajność - wystarcza naprawdę na długo! 💙
Delia Dermo System Mgiełka tonizująca do twarzy, szyi i dekoltu 150 ml - stosowana przed nałożeniem kremu dobrze orzeźwiała, nawilżała i tonizowała skórę przygotowując ją do dalszej pielęgnacji. Bywały momenty, że po rozpyleniu lekko szczypała, ale działo się to głownie zimą, kiedy skóra stawa się nadwrażliwą i potrzebowała delikatnego traktowania. Ogólnie jest całkiem fajna, no i wydajna - używanie produktów tonizujących w postaci mgiełek znacząco wydłuża czas ich użytkowania. 👌
Farmona Kąpiel Odświeżająca Sosna Himalajska z miodem Manuka 500 ml - uwielbiam kąpiel i chętnie z niej korzystam, szczególnie gdy pięknie pachnie, ciało pielęgnuje i zmysły relaksuje. Wersja z sosną himalajską jest naprawdę bardzo przyjemna, świeża, pobudzająca i odprężenie darująca. Pachnie niczym las po ulewnym, letnim deszczu - orzeźwiająca, intensywna woń sosny złagodzona słodyczą miodu Manuka jest naprawdę doskonałym połączeniem! 💙
BeBeauty Sól do kąpieli Morska Orzeźwienie 600 g - czy jeszcze ktoś nie zna soli do kąpieli z Biedronki? Ja lubię, zawsze mam pod ręką jakąś wersje, lub kilka. Morska pachnie świeżo i pobudzająco, nie do końca naturalną bryza, ale jest przyjemna, nie powiem. Barwi wodę na subtelny, niebieski kolor, nie podrażnia skóry, nie wysusza jej i nie wywołuje zaczerwienienia. 👌
Linda Kremowe mydło w płynie Mandarynka i Cynamon 500 ml - takiego połączenia jeszcze nigdy w kosmetykach nie spotkałam, ale powiem, że zapach bardzo mi się podoba. Jest przyjemnie słodki, soczysty, bez wyraźniej nuty cynamonu lecz delikatnie nim dosmaczony. Mandarynkę też da się wyczuć, zarówno jej soczystość jak i eteryczność skórki. Mydło nie wysusza nadmiernie, ma gęstą, kremową konsystencje, która przekłada się na wysoką wydajność. 👌
Bielenda Multi Essence 4 w 1 Multiwitaminowa Esencja do pielęgnacji twarzy 200 ml - moja jest przeznaczona do cery mieszanej i tłustej, według producenta łączy w sobie serum i tonik. Podczas aplikacji rzeczywiście da się wyczuć, że nie jest to wyłącznie płyn - ma " miękką " konsystencje, ale nie pozostawia na twarzy żadnego wyczuwalnego filmu. Fajnie odświeża, oczyszcza, a przy okazji nie wysusza, zmiękcza skórę i przygotowuje ją do dalszej pielęgnacji. Zapach tej esencji też mi się podoba, jest świeży, wodny, z nutą marakui lub podobnego do niej egzotycznego owocu - tak czuję noooo :D Z pewnością jeszcze u mnie zagości - spodobała mi się! 💙
I to było by na tyle moje Drogie, a jak się mają Wasze denka?
Znacie któryś z wyżej przedstawionych produktów?
Jak u Ciebie się sprawdził? Który z nich chciałabyś wypróbować?
Miłego weekendu życzę :*
Etykiety:
AUBE,
Avon,
BeBeauty,
Bell,
Bielenda,
Bioline,
Delia Cosmetics,
denko,
Dove,
Farmona Herbal Care,
Guess,
kosmetyki,
Linda,
minirecenzje,
Paul Mitchell,
Purles,
Tata Harper,
zużycia kosmetyczne
środa, 11 kwietnia 2018
O ochronie, pielęgnacji i rozkoszy, które pod prysznicem oferuje Rogé Cavaillès
Witajcie Słoneczka :)
Jestem bardzo ciekawa, czym się kierujecie wybierając dla siebie produkty do mycia ciała? Dla mnie priorytetem jest piękny zapach, łagodna formuła, zapobiegająca wysuszeniu skóry oraz wygląd zewnętrzny kosmetyku. Nie ukrywam, że lubię się otaczać pięknymi rzeczami, pięknymi kosmetykami też, dlatego prócz walorów pielęgnacyjnych i relaksacyjnych cenię ładne " szaty " produktów. Rozpieszczają ciało, pobudzają zmysły i, przy okazji, oczy cieszą, zresztą nie tylko moje :)
Mimo iż zazwyczaj unikam aptecznych produktów, bowiem zniechęcają mnie neutralne bądź specyficzne zapachy, od miesiąca czerpię przyjemność ze stosowania ... dermokosmetyków Rogé Cavaillès :) Jak to jest możliwe? Dlaczego zmieniłam zdanie i zamiast drogeryjnych, wybrałam apteczne specyfiki? A to względu na to, iż prócz odpowiedniego oczyszczania, pielęgnacji i ochrony skóry oferują niesamowite doznania zmysłom! Tak, tak, te dermokosmetyki pachną przepięknie! Wybierać też jest w czym - mydła, kremy myjące, olejki i żele pod prysznic oraz wiele innych produktów darujących prawdziwą przyjemność podczas mycia, i nie tylko. Dla siebie wybrałam Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic, Krem pod prysznic masło Shea&Magnolia oraz Ultrabogaty żel myjący z nowej linii Dermo-U.H.T. Jak się u mnie sprawdzają? Czy warto po nie sięgnąć? Czy polecam?
O Rogé Cavaillès słów kilka
Rogé Cavaillès to francuska marka z ponad 90-letnim doświadczeniem w ochronie wrażliwej skóry, która oferuje pełną gamę kosmetyków myjących dla całej rodziny. Od 90 lat firma Rogé Cavaillès wprowadza innowacje w zakresie ochrony i pielęgnacji wrażliwej skóry, dostosowując się do rosnących potrzeb klientów. Marka opracowała kompleks lipidowy „ surgras”, który chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, zapewniając uczucie miękkości i komfortu. Jeśli masz wrażliwą skórę, Twoim priorytetem staje się odpowiednia pielęgnacja, ochrona i złagodzenie podrażnień. Ale właściwa pielęgnacja wrażliwej skóry nie znaczy wcale, że nie można czerpać z niej przyjemności! Z Rogé Cavaillès dajesz swojej skórze właściwą ochronę, na którą zasługuje, jednocześnie zapewniając ucztę swoim zmysłom! Produkty Rogé Cavaillès zawierają w sobie unikalne połączenie niedrażniących składników dobranych do potrzeb wrażliwej skóry oraz mają przyjemną konsystencję i zapach. Produkty zostały opracowane z myślą o ochronie skóry wrażliwej, są testowane klinicznie przez dermatologów i ginekologów. Wzbogacone aktywnym kompleksem lipidowym Surgras, hipoalergiczne, wolne od substancji drażniących i parabenów.
Dermo-U.H.T. Ultrabogaty żel myjący - od producenta
Dermo-U.H.T. - Specjalnie opracowany dla skóry suchej i wrażliwej. Żel myjący o wysokiej tolerancji zapewnia maksymalną ochronę i bezpieczeństwo skóry.
Opracowana wspólnie z dermatologami formuła zawiera wyłącznie składniki bezpieczne dla skóry oraz starannie dobrane substancje myjące, które delikatnie działają na skórę. Dermo-U.H.T. to innowacyjny kompleks marki Cavaillès, który utrzymuje wodę w naskórku, odbudowując warstwę hydrolipidową. Zapewnia natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie. Dzień po dniu, skóra jest lepiej nawilżona i odzyskuje uczucie komfortu. Lekka konsystencja i delikatny zapach zapewniają maksymalny komfort. Pierwszy produkt dermatologiczny, który jest tak przyjemny w użyciu!
Fizjologiczne pH. Hipoalergiczny. Testowany klinicznie.
Dermo-U.H.T. Ultrabogaty żel myjący o wysokiej tolerancji został opracowany do mycia skóry suchej i wrażliwej. Odpowiedni zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Przeznaczony do codziennego mycia twarzy i ciała.
Ultrabogaty żel myjący Dermo-U.H.T. otrzymujemy w przezroczystej, solidnej butelce o pojemności aż 500 ml. Dzięki wygodnemu dozownikowi z łatwością można dawkować odpowiednie ilości kosmetyku, nie marnując przy tym ani kropli. Opcja zamykania gwarantuje solidną ochronę przed szkodliwym działaniem wilgoci. Skromna, minimalistyczna, acz bardzo przyjemna i czytelna etykieta sprawia, że opakowanie wygląda estetycznie i nieskazitelnie. Piękne w swej prostocie. Żel jest całkowicie przezroczysty, gęsty, przyjemnie delikatny w dotyku. Z łatwością się aplikuje na skórę, bez skapywania i ociekania - mówię o twarzy, bowiem do mycia ciała zawsze używam go w połączeniu z gąbką. Dermo-U.H.T. jest przeznaczony zarówno do mycia ciała jak i twarzy, a więc z przyjemnością stosuję go do obydwóch celów. Cudownie świeży, subtelny, lodowy zapach bardzo uprzyjemnia stosowanie produktu, daje też uczucie czystości, lekkości, perfekcji. Stosowany bezpośrednio na wilgotną skórę, podczas mycia twarzy, delikatnie się pieni, wytwarzając białą, kremową, jedwabistą emulsję. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, nawet z maskarą radzi sobie doskonale, sebum, zanieczyszczeń, a przy tym nie wysusza, ani nie oferuje ściągnięcia. Stosowany do ciała wraz z gąbką, ja używam siateczkowej, obficie się pieni, a pianka jest mega delikatna, sprężysta i puszysta. Otula całe ciało przyjemną warstewką, a po spłukaniu obnaża gładką, doskonale oczyszczoną, odświeżoną i delikatną w dotyku skórę. Nawet po osuszeniu jej ręcznikiem, nie czuję żadnego dyskomfortu, ani na twarzy, ani na ciele. Czy nawilża? Nie mam pojęcia - nie stosuję go dzień w dzień, ale maksymalny komfort i przyjemność czuję przy każdym użyciu! Ze względu na treściwą konsystencję i skuteczne działanie, żel jest szalenie wydajny! To wróży tylko jedno - przyjemność na dłuuuugo!
Krem pod prysznic masło Shea & Magnolia - od producenta
Nie musisz już wybierać między pielęgnacją Twojej wrażliwej skóry a przyjemnością płynącą z codziennego prysznica.Krem pod prysznic został wzbogacony w masło shea, które delikatnie oczyszcza oraz głęboko odżywia suchą i wrażliwą skórę. Krem pod prysznic z masłem shea i kwiatem magnolii zawiera zmiękczające składniki, które chronią skórę przed agresywnymi zewnętrznymi czynnikami oraz dbają o jej odpowiednie nawilżenie.
Po głębokim nawilżeniu, skóra jest miękka, odzyskuje gładkość i uczucie komfortu. Naturalny ekstrakt z magnolii, delikatny zapach białego kwiatu i ultra kremowa konsystencja z pewnością Cię zachwycą!
Testowany klinicznie przez dermatologów. Hipoalergiczny.
Nałóż niewielką ilość Kremu z masłem shea i kwiatem magnolii na wilgotną skórę w czasie kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Jego bogata, luksusowa konsystencja tworzy delikatną piankę na skórze. Następnie spłucz dokładnie wodą.
Jak ja lubię mycie i pielęgnację w jednym! Balsamowanie ciała jest super, ale kiedy czasu brakuje - produkty 2 w 1 są opcją idealną! Właśnie dlatego wybrałam krem pod prysznic z masłem Shea i Magnolia :) Produkt został ulokowany w poręcznej, lekko spłaszczonej buteleczce, o pojemności 250 ml, wykonanej z przezroczystego tworzywa. Pod zamykanym na zatrzask korkiem znajduje się otwór dozujący, dobrze dostosowany do konsystencji i możliwości produktu :) Niech nie zniechęci Was malutki jego rozmiar, krem jest tak skuteczny i treściwy, że niewielka jego ilość wystarcza na dokładne umycie i wypielęgnowanie ciała. Szata graficzna nawiązuje do pozostałych produktów marki - jest subtelna, minimalistyczna, a zarazem ładna i czytelna. Na etykietach znajdują się wszystkie niezbędne informacje, w tym pełny skład oraz opis, o wersję polską postarał się dystrybutor. Krem pod prysznic jest biały, kremowy, o konsystencji średniej gęstości - z łatwością się dawkuje, nie skapuje ani z gąbki, ani ze zwilżonego ciała. Stosuję go zarówno z gąbką, kiedy mam ochotę na otulenie się puszystą, delikatną i kremową pianką, jak również bezpośrednio na skórę - wtedy oferuje lepsze właściwości pielęgnacyjne w postaci nawilżenia, odżywienia i ukojenia. Stosowany bez gąbki krem świetnie się rozprowadza, przeobrażając się w lekki balsam, myje i jednocześnie koi, łagodzi podrażnienia, wyraźnie wygładza skórę. Po spłukaniu ciało jest bardzo delikatne, miękkie, przyjemne w dotyku i, co najważniejsze, efekt ten nie znika nawet po osuszeniu. Skóra niczym jedwab, otulona przyjemnym, zmysłowym, relaksującym zapachem. Uwielbiam czuć go na sobie, dlatego po użyciu kremu rezygnuję z mgiełki czy perfum. Otulona komfortem i subtelnością udaje się na spoczynek - tak właśnie wygląda perfekcyjne uwieńczenie dnia!
Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic - od producenta
Satynowy olejek do kąpieli i pod prysznic zawiera naturalny olejek arganowy i ekstrakt z kwiatu róży, dzięki czemu delikatnie oczyszcza i głęboko odżywia skórę. Jego formuła wzbogacona o zmiękczające składniki chroni przed wysuszeniem skóry suchej i wrażliwej. Jego otulająca, nietłusta konsystencja oraz bogaty i orzeźwiający zapach róży z pewnością sprawią, że każda kąpiel czy prysznic będzie prawdziwą przyjemnością.
Teraz nie musisz już wybierać między pielęgnacją Twojej wrażliwej skóry, a przyjemnością płynącą z codziennego prysznica. Twoja skóra jest elastyczna i miękka w dotyku jak satyna!
Produkt testowany dermatologicznie. Hipoalergiczny.
Satynowy olejek do kąpieli i pod prysznic został specjalnie opracowany do codziennego mycia skóry suchej i wrażliwej. Codzienne używaj Satynowego olejku na wilgotną skórę w czasie kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Masuj do wytworzenia się piany, a następnie spłucz ciepłą wodą.
Cena: Satynowy Olejek - ok. 35 zł / 250 ml; Krem pod prysznic - ok. 20 zł / 250 ml; Ultrabogaty żel Dermo-U.H.T. - ok. 40 zł / 500 ml.
Dostępność - apteki, stacjonarne oraz internetowe.
Podsumowując...
Trzy różne produkty Rogé Cavaillès o różnych zapachach, formułach, konsystencjach... Każdy na swój sposób wyjątkowy, skuteczny, niezastąpiony i godny polecenia. Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic, Krem pod prysznic masło Shea&Magnolia czy Ultrabogaty żel myjący Dermo-U.H.T. ??? Gdybym musiała wybrać tylko jeden produkt, miałabym z tym ogromny problem... Na szczęście nie muszę! Mogę mieć je wszystkie! Mogę czerpać przyjemność podczas stosowania, doświadczać korzyści płynące z regularnego używania tych dermokosmetyków, a także cieszyć się komfortem i pięknem skóry już po wyjściu spod prysznica.
Znasz dermokosmetyki Rogé Cavaillès?
Które produkty stosowałaś i jak je oceniasz? Co polecasz?
Stosujesz kosmetyki apteczne czy wolisz drogeryjne?
Miłego wieczoru życzę :*
Jestem bardzo ciekawa, czym się kierujecie wybierając dla siebie produkty do mycia ciała? Dla mnie priorytetem jest piękny zapach, łagodna formuła, zapobiegająca wysuszeniu skóry oraz wygląd zewnętrzny kosmetyku. Nie ukrywam, że lubię się otaczać pięknymi rzeczami, pięknymi kosmetykami też, dlatego prócz walorów pielęgnacyjnych i relaksacyjnych cenię ładne " szaty " produktów. Rozpieszczają ciało, pobudzają zmysły i, przy okazji, oczy cieszą, zresztą nie tylko moje :)
Mimo iż zazwyczaj unikam aptecznych produktów, bowiem zniechęcają mnie neutralne bądź specyficzne zapachy, od miesiąca czerpię przyjemność ze stosowania ... dermokosmetyków Rogé Cavaillès :) Jak to jest możliwe? Dlaczego zmieniłam zdanie i zamiast drogeryjnych, wybrałam apteczne specyfiki? A to względu na to, iż prócz odpowiedniego oczyszczania, pielęgnacji i ochrony skóry oferują niesamowite doznania zmysłom! Tak, tak, te dermokosmetyki pachną przepięknie! Wybierać też jest w czym - mydła, kremy myjące, olejki i żele pod prysznic oraz wiele innych produktów darujących prawdziwą przyjemność podczas mycia, i nie tylko. Dla siebie wybrałam Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic, Krem pod prysznic masło Shea&Magnolia oraz Ultrabogaty żel myjący z nowej linii Dermo-U.H.T. Jak się u mnie sprawdzają? Czy warto po nie sięgnąć? Czy polecam?
O Rogé Cavaillès słów kilka
Rogé Cavaillès to francuska marka z ponad 90-letnim doświadczeniem w ochronie wrażliwej skóry, która oferuje pełną gamę kosmetyków myjących dla całej rodziny. Od 90 lat firma Rogé Cavaillès wprowadza innowacje w zakresie ochrony i pielęgnacji wrażliwej skóry, dostosowując się do rosnących potrzeb klientów. Marka opracowała kompleks lipidowy „ surgras”, który chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, zapewniając uczucie miękkości i komfortu. Jeśli masz wrażliwą skórę, Twoim priorytetem staje się odpowiednia pielęgnacja, ochrona i złagodzenie podrażnień. Ale właściwa pielęgnacja wrażliwej skóry nie znaczy wcale, że nie można czerpać z niej przyjemności! Z Rogé Cavaillès dajesz swojej skórze właściwą ochronę, na którą zasługuje, jednocześnie zapewniając ucztę swoim zmysłom! Produkty Rogé Cavaillès zawierają w sobie unikalne połączenie niedrażniących składników dobranych do potrzeb wrażliwej skóry oraz mają przyjemną konsystencję i zapach. Produkty zostały opracowane z myślą o ochronie skóry wrażliwej, są testowane klinicznie przez dermatologów i ginekologów. Wzbogacone aktywnym kompleksem lipidowym Surgras, hipoalergiczne, wolne od substancji drażniących i parabenów.
Dermo-U.H.T. Ultrabogaty żel myjący - od producenta
Dermo-U.H.T. - Specjalnie opracowany dla skóry suchej i wrażliwej. Żel myjący o wysokiej tolerancji zapewnia maksymalną ochronę i bezpieczeństwo skóry.
Opracowana wspólnie z dermatologami formuła zawiera wyłącznie składniki bezpieczne dla skóry oraz starannie dobrane substancje myjące, które delikatnie działają na skórę. Dermo-U.H.T. to innowacyjny kompleks marki Cavaillès, który utrzymuje wodę w naskórku, odbudowując warstwę hydrolipidową. Zapewnia natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie. Dzień po dniu, skóra jest lepiej nawilżona i odzyskuje uczucie komfortu. Lekka konsystencja i delikatny zapach zapewniają maksymalny komfort. Pierwszy produkt dermatologiczny, który jest tak przyjemny w użyciu!
Fizjologiczne pH. Hipoalergiczny. Testowany klinicznie.
Dermo-U.H.T. Ultrabogaty żel myjący o wysokiej tolerancji został opracowany do mycia skóry suchej i wrażliwej. Odpowiedni zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Przeznaczony do codziennego mycia twarzy i ciała.
Ultrabogaty żel myjący Dermo-U.H.T. otrzymujemy w przezroczystej, solidnej butelce o pojemności aż 500 ml. Dzięki wygodnemu dozownikowi z łatwością można dawkować odpowiednie ilości kosmetyku, nie marnując przy tym ani kropli. Opcja zamykania gwarantuje solidną ochronę przed szkodliwym działaniem wilgoci. Skromna, minimalistyczna, acz bardzo przyjemna i czytelna etykieta sprawia, że opakowanie wygląda estetycznie i nieskazitelnie. Piękne w swej prostocie. Żel jest całkowicie przezroczysty, gęsty, przyjemnie delikatny w dotyku. Z łatwością się aplikuje na skórę, bez skapywania i ociekania - mówię o twarzy, bowiem do mycia ciała zawsze używam go w połączeniu z gąbką. Dermo-U.H.T. jest przeznaczony zarówno do mycia ciała jak i twarzy, a więc z przyjemnością stosuję go do obydwóch celów. Cudownie świeży, subtelny, lodowy zapach bardzo uprzyjemnia stosowanie produktu, daje też uczucie czystości, lekkości, perfekcji. Stosowany bezpośrednio na wilgotną skórę, podczas mycia twarzy, delikatnie się pieni, wytwarzając białą, kremową, jedwabistą emulsję. Świetnie oczyszcza skórę z makijażu, nawet z maskarą radzi sobie doskonale, sebum, zanieczyszczeń, a przy tym nie wysusza, ani nie oferuje ściągnięcia. Stosowany do ciała wraz z gąbką, ja używam siateczkowej, obficie się pieni, a pianka jest mega delikatna, sprężysta i puszysta. Otula całe ciało przyjemną warstewką, a po spłukaniu obnaża gładką, doskonale oczyszczoną, odświeżoną i delikatną w dotyku skórę. Nawet po osuszeniu jej ręcznikiem, nie czuję żadnego dyskomfortu, ani na twarzy, ani na ciele. Czy nawilża? Nie mam pojęcia - nie stosuję go dzień w dzień, ale maksymalny komfort i przyjemność czuję przy każdym użyciu! Ze względu na treściwą konsystencję i skuteczne działanie, żel jest szalenie wydajny! To wróży tylko jedno - przyjemność na dłuuuugo!
Krem pod prysznic masło Shea & Magnolia - od producenta
Nie musisz już wybierać między pielęgnacją Twojej wrażliwej skóry a przyjemnością płynącą z codziennego prysznica.Krem pod prysznic został wzbogacony w masło shea, które delikatnie oczyszcza oraz głęboko odżywia suchą i wrażliwą skórę. Krem pod prysznic z masłem shea i kwiatem magnolii zawiera zmiękczające składniki, które chronią skórę przed agresywnymi zewnętrznymi czynnikami oraz dbają o jej odpowiednie nawilżenie.
Po głębokim nawilżeniu, skóra jest miękka, odzyskuje gładkość i uczucie komfortu. Naturalny ekstrakt z magnolii, delikatny zapach białego kwiatu i ultra kremowa konsystencja z pewnością Cię zachwycą!
Testowany klinicznie przez dermatologów. Hipoalergiczny.
Nałóż niewielką ilość Kremu z masłem shea i kwiatem magnolii na wilgotną skórę w czasie kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Jego bogata, luksusowa konsystencja tworzy delikatną piankę na skórze. Następnie spłucz dokładnie wodą.
Jak ja lubię mycie i pielęgnację w jednym! Balsamowanie ciała jest super, ale kiedy czasu brakuje - produkty 2 w 1 są opcją idealną! Właśnie dlatego wybrałam krem pod prysznic z masłem Shea i Magnolia :) Produkt został ulokowany w poręcznej, lekko spłaszczonej buteleczce, o pojemności 250 ml, wykonanej z przezroczystego tworzywa. Pod zamykanym na zatrzask korkiem znajduje się otwór dozujący, dobrze dostosowany do konsystencji i możliwości produktu :) Niech nie zniechęci Was malutki jego rozmiar, krem jest tak skuteczny i treściwy, że niewielka jego ilość wystarcza na dokładne umycie i wypielęgnowanie ciała. Szata graficzna nawiązuje do pozostałych produktów marki - jest subtelna, minimalistyczna, a zarazem ładna i czytelna. Na etykietach znajdują się wszystkie niezbędne informacje, w tym pełny skład oraz opis, o wersję polską postarał się dystrybutor. Krem pod prysznic jest biały, kremowy, o konsystencji średniej gęstości - z łatwością się dawkuje, nie skapuje ani z gąbki, ani ze zwilżonego ciała. Stosuję go zarówno z gąbką, kiedy mam ochotę na otulenie się puszystą, delikatną i kremową pianką, jak również bezpośrednio na skórę - wtedy oferuje lepsze właściwości pielęgnacyjne w postaci nawilżenia, odżywienia i ukojenia. Stosowany bez gąbki krem świetnie się rozprowadza, przeobrażając się w lekki balsam, myje i jednocześnie koi, łagodzi podrażnienia, wyraźnie wygładza skórę. Po spłukaniu ciało jest bardzo delikatne, miękkie, przyjemne w dotyku i, co najważniejsze, efekt ten nie znika nawet po osuszeniu. Skóra niczym jedwab, otulona przyjemnym, zmysłowym, relaksującym zapachem. Uwielbiam czuć go na sobie, dlatego po użyciu kremu rezygnuję z mgiełki czy perfum. Otulona komfortem i subtelnością udaje się na spoczynek - tak właśnie wygląda perfekcyjne uwieńczenie dnia!
Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic - od producenta
Satynowy olejek do kąpieli i pod prysznic zawiera naturalny olejek arganowy i ekstrakt z kwiatu róży, dzięki czemu delikatnie oczyszcza i głęboko odżywia skórę. Jego formuła wzbogacona o zmiękczające składniki chroni przed wysuszeniem skóry suchej i wrażliwej. Jego otulająca, nietłusta konsystencja oraz bogaty i orzeźwiający zapach róży z pewnością sprawią, że każda kąpiel czy prysznic będzie prawdziwą przyjemnością.
Teraz nie musisz już wybierać między pielęgnacją Twojej wrażliwej skóry, a przyjemnością płynącą z codziennego prysznica. Twoja skóra jest elastyczna i miękka w dotyku jak satyna!
Produkt testowany dermatologicznie. Hipoalergiczny.
Satynowy olejek do kąpieli i pod prysznic został specjalnie opracowany do codziennego mycia skóry suchej i wrażliwej. Codzienne używaj Satynowego olejku na wilgotną skórę w czasie kąpieli w wannie lub pod prysznicem. Masuj do wytworzenia się piany, a następnie spłucz ciepłą wodą.
Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic jest podany w identycznej buteleczce, jak krem, z tą różnicą, iż jest ona przezroczysto-różowa, przez co zawartość prezentuje się jeszcze bardziej zachęcająco i kusząco. Sam olejek jest transparentny, zupełnie przezroczysty, wyznacza się płynną, ale nie lejącą się, konsystencją i przepięknym, czarującym, zniewalającym wręcz zapachem! Jeśli obawiasz się obiecanego różanego zapachu, pocieszę Cię, nie jest wcale taki oczywisty :) Zapewniam, że go pokochasz od pierwszego ... wdechu, a podczas kąpieli czy mycia - całkowicie zawładnie Twoimi zmysłami! Uwielbiam! Na jego korzyść działa trwałość, bowiem mimo subtelności, jeszcze długo przypomina o swej obecności na skórze. Boski! Ok! Wychodzę z aromaterapeutycznego amoku :) Olejki zawładnęły naszymi ciałami i włosami na dobre! Uwielbiamy stosować je do olejowania, pielęgnowania, oczyszczania, masowania... Myjące olejki, to świetna alternatywa dla żeli czy emulsji, wyraźnie nawilżają, delikatnie natłuszczają i niwelują podrażnienia skóry w trybie natychmiastowym. Właściwości pielęgnacyjne Satynowego olejku wcale nie ustępują jego wspaniałemu zapachowi ;) Już podczas rozprowadzenia po wilgotnej skórze czuć jego zbawienne działanie i pielęgnacyjna moc! Olejek natychmiastowo koi, nawilża, wygładza, a przy tym wcale nie natłuszcza i nie obciąża skóry. Przy kontakcie z wodą olejek zmienia się w białą, delikatną, nietłustą emulsję, która skutecznie oczyszcza skórę, odświeża, jednocześnie ją pielęgnując. Kropelki wody, skrzące na ciele po spłukaniu olejku, zdradzają jego zbawienną obecność - skóra jest naprawdę satynowa, delikatna, gładziutka, a jednocześnie dobrze nawilżona, ukojona i długotrwale chroniona. Zapach... Ach ten zapach! Owija się wokół ciała niczym niewidzialna woalka, pobudza zmysły uwodzicielskimi nutami, a mnie wprawia w rozkoszne upojenie... Co za przyjemniaczek z tego olejku! Idealny o każdej porze dnia i nocy!
Dostępność - apteki, stacjonarne oraz internetowe.
Podsumowując...
Trzy różne produkty Rogé Cavaillès o różnych zapachach, formułach, konsystencjach... Każdy na swój sposób wyjątkowy, skuteczny, niezastąpiony i godny polecenia. Satynowy Olejek do kąpieli i pod prysznic, Krem pod prysznic masło Shea&Magnolia czy Ultrabogaty żel myjący Dermo-U.H.T. ??? Gdybym musiała wybrać tylko jeden produkt, miałabym z tym ogromny problem... Na szczęście nie muszę! Mogę mieć je wszystkie! Mogę czerpać przyjemność podczas stosowania, doświadczać korzyści płynące z regularnego używania tych dermokosmetyków, a także cieszyć się komfortem i pięknem skóry już po wyjściu spod prysznica.
Znasz dermokosmetyki Rogé Cavaillès?
Które produkty stosowałaś i jak je oceniasz? Co polecasz?
Stosujesz kosmetyki apteczne czy wolisz drogeryjne?
Miłego wieczoru życzę :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)
