piątek, 29 sierpnia 2014

Apis Peelingująca galaretka do ciała - Arbuzowe orzeźwienie

Witajcie Słoneczka :)
Przed nami ostatni wakacyjny weekend, warto wykorzystać każdą wolną chwilę, a w poniedziałek... witaj szkoło!
Ale nie będę wybiegać naprzód, pozostańmy jeszcze w wakacyjnym nastroju, zwłaszcza, że dziś chce Wam przedstawić produkt, który mi osobiście kojarzy się z letnią beztroską, a przy tym jest idealnym odzwierciedleniem " smaków lata ":)
Mowa o Peelingującej galaretce do ciała z arbuzem i drobinkami kokosa firmy Apis Natural Cosmetics.

Czyż nie wygląda wspaniale?
Uwielbiam arbuzy! Mogę je zajadać naprawdę w ogromnych ilościach, oglądając filmy wycinam kuleczki soczystego miąższu za pomocą łyżeczki z przepołowionego arbuza, pracując na komputerze delektuję się pokrojonym w kostkę arbuzem,  na przyjęciach rodzinnych smakujemy arbuzowe serduszka wykrawane za pomocą foremek do ciastek ... opcji jest wiele...
Arbuz da mnie jest nieodłącznym smakiem lata, w kosmetykach też go uwielbiam. W dobrych kosmetykach oczywiście :)

Słów kilka od producenta...

Seria Arbuzowe Orzeźwienie zapewnia skórze długotrwałe nawilżenie i przyjemne uczucie świeżości przez cały dzień jednocześnie pozostawiając ją gładką i miękką w dotyku. Wzbogacona o orzeźwiający arbuzowy aromat zamieni domową pielęgnację w owocowy seans dla zmysłów.
Niezwykły peeling do ciała ze złuszczającymi drobinkami kokosowymi, ekstraktem z arbuza, papai i ananasa o zniewalającym arbuzowym aromacie doskonale oczyszcza skórę z martwych komórek naskórka. Sprawia, że skóra staje się idealnie wygładzona i odświeżona o zdrowym kolorycie.

Kosmetyk został zamknięty w białej tubce, o pojemności 200 ml, wykonanej z miękkiego, elastycznego tworzywa.
Tubka jest wyposażona w szeroki korek, na którym stoi, zamykanym na klik. Początkowo korek jest zaplombowany, co daje nam gwarancję iż nikt wcześniej kosmetyku nie otwierał, co jest szczególnie ważne ze względu na termin ważności, bowiem wynosi on 6 miesięcy od momentu otwarcia!

Otwór dozujący jest dobrze dostosowany do konsystencji kosmetyku, dzięki czemu wydostanie go jest bardzo łatwe.
Klapka szczelnie zamyka się, dobrze chroniąc produkt przed wilgocią oraz zanieczyszczeniami.
Etykiety zawierają wszystkie niezbędne informację, w tym opis produktu, sposób jego użycia, pełny skład, oraz ogólny termin ważności - 2016.

Galaretka ma intensywną, różową barwę, swoją konsystencją rzeczywiście przypomina galaretkę drobno usianą malutkimi drobinkami w białym i czarnym kolorze. Nie jest tłusta! Drobiny są dosyć ostre, choć początkowo na takie nie wyglądają - dopiero podczas użycia wyczuwa się ich intensywne działanie.
Zapach tej galaretki niesamowicie mi podoba się, nie jest mdły, jak w wielu kosmetykach arbuzowych go podają, ani zbyt słodki, dobrze wyczuwalna jest nuta arbuza połączona z soczystym aromatem papai i orzeźwiającym ananasem, słodkawy kokos stanowi tu jedynie tło, ale cudownie, w zmysłowy sposób dopełnia całość stawiając kropkę nad " i "- uwielbiam!

Peelengująca galaretka dobrze rozprowadza się po wilgotnej skórze, intensywnie, ale nieinwazyjnie oczyszcza skórę, drobiny podczas masowania są bardzo dobrze wyczuwalne, nie drapią skóry, ale też nie są delikatne.
Taka forma peelingu z pewnością przypadnie do gustu zwolenniczkom ostrych zdzieraków jak i osobom z wrażliwą skórą, ponieważ intensywność z łatwością da się kontrolować, zarówno za pomocą nacisku podczas masowania, jak i ilości kosmetyku. Każda kolejna porcja oferuje mocniejsze doznania.
Skóra po użyciu galaretki jest delikatnie zaróżowiona, nie oszczędzam się w okolicach objętych większymi pokładami tkanki tłuszczowej, a jednocześnie mega gładka i nadzwyczajnie delikatna w dotyku :)

Galaretka peelingująca nie oferuje żadnej tłustej warstewki, co szczególnie przypadło do gustu Wojtasowi, na tyle, że zaczęliśmy mocno konkurować o to, kto zużyje jej resztkę - tak, to już smutny koniec...
Ja lubię peelingi na bazie olejów, po nich nie trzeba stosować żadnych dodatkowych nawilżaczy, z galaretką spotkałam się pierwszy raz, ale mimo obaw, wcale nie przyczyniła się ona do przesuszenia skóry, po jej użyciu nie zawsze stosuję balsamy czy masła, bo nie zawszę czuję taką potrzebę - skóra jest miękka, satynowa, bez uczucia ściągnięcia, bez wyczuwalnego filmu ochronnego, jest ... CZYSTA, a ja nie mogę przestać jej dotykać - co za przyjemność!
Kosmetyk nie spowodował u mnie żadnych skutków niepożądanych, u Wojtasa też nie. Ta galaretka jest tak wspaniała, że od pierwszego użycia stała się naszą ulubienicą, po wykończeniu tubki nic się nie zmieniło - bardzo lubimy :)
Co do wydajności - na plus! Ale to oczywiście kwestia indywidualna, każda z nas nakłada różne ilości w celu uzyskania optymalnego efektu.

Cena - 15 zł / 200 ml, ale obecnie jest promocja, a więc za tubkę zapłacimy tylko 10 zł!!!

Dostępność sklep Apis, wybrane sklepy internetowe oraz stacjonarne.

Podsumowując...

Galaretka peelingujaca w 100% spełniła nasze oczekiwania oraz wymagania i jeszcze bardziej podsyciła apetyt na inne kosmetyki z linii Arbuzowe Orzeźwienie. Z pewnością wrócimy do niej jeszcze nie raz, ponieważ bardzo przyjemnie i skutecznie działa, cudownie, naturalnie pachnie i niewiele kosztuje. 
Z pomocą tej galaretki nawet w środku zimy można cieszyć się prawdziwym latem, które wypełni całą łazienkę, natychmiast poprawiając samopoczucie i wywołując uśmiech na twarzy, a to wszystko w towarzystwie przyjemnego masażu i gładkiej jak aksamit skóry, pachnącej soczystym, owocowym koktajlem :)
Bardzo polecam!

Czy poznaliście już linię Arbuzowe orzeźwienie?
A może mieliście przyjemność stosować tą galaretkę?
Jak u Was sprawdza się?
Udanego i pogodnego weekendu Wam życzę :)
                                                                                         

89 komentarzy:

  1. Kusząca ta galaretka, zważywszy, że arbuzowa ;) Poza tym nigdy nie miałam do czynienia z galaretką do ciała, więc skuszę się na nią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie miałam jeszcze galaretki, były żele, peelingi, ale galaretka? Jest cudowna, z pewnością jeszcze do niej wrócę ;)

      Usuń
  2. co za szałowy kosmetyk, muszę go mieć :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda kusząco, zastanawiam się nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nawet nie ma co się zastanawiać Kochana, zwłaszcza w cenie promocyjnej - warta uwagi, polecam :)

      Usuń
  4. Ach bardzo mam chęć na ten kosmetyk! Choć tez wole jak jest warstwewka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jedno jest wspaniałe - nie ściąga ani nie wysusza skóry, więc nawet nie zawsze sięgałam po " nawilżacze " - nie było konieczności Ewelinko :)

      Usuń
  5. Nawet sporo ma tych drobinek :) Będę się musiała mu przyjrzeć uważnie bliżej wiosny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Kochana, sporo, choć początkowo wyglądają na duże, tak naprawdę są drobniutkie i nieźle ścierają ;)
      Polecam :)

      Usuń
  6. Uwielbiam owoce, arbuza w szczególności ;) peelingi ostatnio wręcz pokochałam, chyba muszę wypróbować tą galaretkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, Inguś, czytając Twoje preferencje, wnioskuję, że z pewnością trafi w twój gust :)

      Usuń
  7. Ok, przede wszystkim zdjęcia! Koparka mi opada jakie slodkie:) po drugie kokos i arbuz? Mniam! I tez wydawało mi się ze byłby delikatny, dobrze że piszesz ze to nie prawda:) bardzo chętnie bym go wyprobowala:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie themakeupdrawers :*
      Wydaje się delikatny, a taki wcale nie jest, doskonale złuszcza, skóra po jego użyciu jest mega gładka i delikatna w dotyku :)

      Usuń
  8. też go chcę!

    _____________
    a u mnie? egzotycznie i bajecznie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skuszę się i ja na arbuzową rozkosz ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jane, będziesz zadowolona ;) Mamy podobne gusta - więc śmiało! :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować całą serię, zapach cudny :)
      Czekam na Twoją recenzję Daisy :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię arbuzowe kosmetyki więc i jego chętnie wypróbowałabym :) Szkoda tylko, że nie widziałam o nigdzie :(
    I jak zwykle zachwycam się zdjęciami! :) Cudowne! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacjonarnie może być gorzej z dostępnością, ale w internetowym warto zamówić, tym bardziej że mają teraz świetne promocje na wiele kosmetyków, na tą galaretkę też ;)
      Dziękuję pięknie Zaczarowanaa :*

      Usuń
  12. nigdy nie miałam nic z tej linii ale teraz narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Sarinko, zapach bardzo naturalny i przyjemny, orzeźwiający, nie nudzi się, ani nie przeszkadza, wręcz odwrotnie - uprzyjemnia stosowanie i świetnie działa :)

      Usuń
  13. Nie miałam tej galaretki, ale uwielbiam kosmetyki apis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je dopiero poznaję, ale już narodziła się miłość :) Każdy jest na swój sposób świetny, no i naturalne składy, a ceny, jak na taką jakość, bardzo niskie ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Bardzo Nataleczko :) Pięknie pachnie i świetnie działa ;)

      Usuń
  15. Nie wiem czy ślinka leci mi na widok arbuza, tej galaretki czy Twoich zdjęć ;)) Też mam tą galaretkę ale czeka w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ważne z czyjego powodu, najważniejsze, że podoba Ci się Kochana - dziękuję :*
      W takim razie czekam na Twoje wrażenia, ciekaw jestem Twojej opinii Madlen :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Oj tak, rozumiem włosovelove. :) Jest świetna, szkoda że zapachu nie mogę przekazać :)

      Usuń
  17. Arbuz - mój ulubieniec. Podoba mi się ten produkt. Oczywiście, nie byłabym sobą - wymieniam opakowanie - jest po prostu...yyyy... no dobra nie napiszę całej, mojej prawdy o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, rozumiem Cię bez słów ;)
      Ale produkt jest fantastyczny, i ma naturalny skład - co przy takiej cenie jest wręcz niemożliwością ;)

      Usuń
  18. piękne zdjęcia. a galaretka wydaje się być bardzo fajna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :) Jest bardzo fajna, polecam, zwłaszcza że kosztuje bardzo mało, a skład ma fenomenalny :)

      Usuń
  19. Podoba mi się,arbuz,kokos... wszystko co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie samych wspaniałych smaków Beatko :) Wyszło fantastycznie ;)

      Usuń
  20. Fajna taka jakby galaretka: ) i to na dodatek arbuzowa: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowicie pachnąca i świetnie działająca Kochana, polecam :)

      Usuń
  21. Kocham arbuzy i wszystko co z nimi związane, więc koniecznie muszę wypróbować tę galaretkę.

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Paulino, a nie pożałujesz, to Ci gwarantuję ;)

      Usuń
  22. o jaa rbuzowe szaleństwo a ja kocham smak i zapach arbuza :D !

    OdpowiedzUsuń
  23. o kurcze, ale bym chciała takie cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto rozejrzeć się za tą galaretką Kinguś, przyjemność gwarantowana i piękna, gładka skóra też ;)

      Usuń
  24. ale bajecznie sie prezentuje! oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I działa też bez zarzutu Kochana :) Cena wręcz śmieszna, jak na taką wspaniałą jakość i cudowny skład :)

      Usuń
  25. Ogólnie kuszą mnie kosmetyki tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też Chabrowa i to z każdym kolejnym kosmetykiem, coraz bardziej :)

      Usuń
  26. Nie przepadam za arbuzem i jego zapachem, ale konsystencja wydaje sie być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pirelko zapach arbuza w każdym kosmetyku jest inny, ciekawa jestem czy nie zmieniłabyś zdania, po jego wypróbowaniu - podejrzewam, że polubiłabyś ;)

      Usuń
  27. Bardzo ciekawy produkt i interesująca konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I działanie ma zachwycająco dobre, bez natłuszczenia, bez podrażnień, rewelacyjne złuszcza martwy naskórek i wygładza ciało ;)

      Usuń
  28. Ciekawa ta galaretka, ale ja jakoś nie mogę się przekonać do kupnych peelingów od kiedy robię je sobie sama. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię bardzo, choć od własnoręcznie zrobionych też nie stronię :)

      Usuń
  29. Jeżeli pachnie i działa tak wspaniale jak wygląda to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam wszystko co arbuzowe, więc z chęcią bym wypróbowała tą galaretkę :) Rozejrzę się za kosmetykami z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam Kochana, będziesz zadowolona - bardzo dobry skład, świetne działanie i rewelacyjny zapach :)

      Usuń
  31. Oj nabrałam ochoty na ową piankę!
    Kusisz Kochana, kusisz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszę, bo warto wypróbować tą galaretkę Kochana :)

      Usuń
  32. Galaretka do ciała :) ale fajny kosmetyk :) chciałoby się zjeść :) a ten arbuz w tle - genialne zdjęcia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Iva, a galaretkę polecam bardzo - świetna sprawa, zapach ma wspaniały :)

      Usuń
  33. Bardzo lubię Apis :). Galaretki jeszcze nie miałam, ale tak ją zachwalasz, ze na pewno kiedyś się skusze :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie zdążyłam wielu kosmetyków poznać, ale te które stosuję, są naprawdę fantastyczne, więc rozumiem Twoje zamiłowanie Kochana :)

      Usuń
  34. takie tanie i takie fajne? pewnie, że kupię, uwielbiam arbuzy, a ta galaretka wygląda tak kusząco, że chciałoby się ją zjeść:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz Moniczko, skład jest cudowny, działanie również zaskakuje, a zapach bardzo uprzyjemnia stosowanie, jest świeży, soczysty i bardzo naturalny :) Jest moc!

      Usuń
  35. Też UWIELBIAM arbuzy! Są wysoko w rankingu moich ulubionych owoców o ile nie na podium :) W kosmetykach zachwycam się zazwyczaj zapachem, nawet tym sztucznie wytworzonym kojarzącym mi się z gumami - arbuzami (kiedyś takie były) . Nie miałam jeszcze tej galaretki, ale skusiłaś ogromnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takiej cenie otrzymujemy świetny kosmetyk o rewelacyjnym składzie i mega kuszącym zapachu Arcy Joko :)

      Usuń
  36. Arbuzy uwielbiam :) Apis daje niesamowicie smaczne nazwy dla swoich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaczne nazwy do smacznej zawartości Magdalenko :)

      Usuń
  37. Mam mus arbuzowy Apis i pachnie odlotowo :)
    Ależ mi narobiłaś smaka i na arbuza i na galaretkę i na Apisa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musu nie miałam jeszcze, ale z pewnością to zmienię, zapach galaretki peelinującej mnie urzekł, podejrzewam, ze mus pachnie tak samo :) Smakota!

      Usuń
  38. Z Apis mam peeling zurawinowy z trawa cytrynowa- bardzo go lubie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam żel z tej linii, pachnie bardzo przyjemnie ;)

      Usuń
  39. Ale apetycznie go przedstawiłaś :) Mam z Apis żurawinowy koktajl do ciała, zapach podobnie- jest obłędny :)

    Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm, koktajl do ciała żurawinowy... chciałabym :)
      Dziękuję Rudasku :*

      Usuń
  40. Seria arbuzowa kusi mnie od dawna, ale obawiam się, że galaretka może być zbyt słabym zdzierakiem. Po Twojej recenzji czuję się jednak przekonana do zakupu :D
    PS. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo też tak myślałam Kochana, ale to tylko złudzenie... zobacz jak wygląda roztarta na ręce - same drobinki :) Cudownie masuję, oczyszczają i wygładzają skórę - polecam bardzo :)
      Dziękuję Kochana ;)

      Usuń
  41. to mój ukochany zdzierak! a zapach kojarzy mi się z dużym, czerwonym lizakiem z lat 90. :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!