niedziela, 8 lipca 2012

Opowiem Wam o Sudomaxie...

Hej, hej,
Ostatnio na wielu blogach okazują się recenzje kremu SUDOMAX, akcja testowania trwa na dobre, propozycję wypróbowania go, oraz opisania swoich wrażeń, otrzymałam i ja. Zgodziłam się bez wahania, ponieważ opis mnie zainteresował, a przy dzieciach takiego typu specyfiki w domu są wręcz niezbędne. Nasza apteczka pęka we szwach, ale nadal nie znalazłam " czegoś " co by w pełni mnie satysfakcjonowało, pod każdym względem, dla tego bardzo chciałam sprawdzić działanie SUDOMAXu, może to jego szukam...


Oto i on Hipoalergiczny i Antybakteryjny krem dla dzieci i dorosłych SUDOMAX, produkt firmy SudoPHARMA - firma powstała z myślą tworzenia produktów doskonałej jakości i w przystępnej cenie.
Zatrudnieni są w niej specjaliści z dziedziny farmacji, kosmetologii i medycyny. Produkty powstają w oparciu o technologie stworzone przez największe ośrodki akademickie i naukowe w Polsce. 
Pierwszym produktem, który wprowadzili na polski rynek jest hipoalergiczny i antybakteryjny krem SUDOMAX.




Prócz tradycyjnego, pełnowartościowego kremu otrzymałam też pięć bezpłatnych próbek SUDOMAXu, które od razu rozdałam do wypróbowania swoim znajomym i rodzinie.

Opis producenta


Krem SUDOMAX to niezwykle delikatny, hipoalergiczny i antybakteryjny krem ochronny, stworzony z myślą o wyjątkowo delikatnej i " bezbronnej " skórze małego dziecka. Krem przeznaczony jest przede wszystkim do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry w miejscach podrażnionych.
Przeznaczony jest dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych.
Dzięki trosce o zachowanie jego hipoalergiczności zapewnia doskonałą ochronę wyjątkowo wrażliwej skórze. Przeznaczony jest do ochrony przed podrażnieniami występującymi w strefie okołopieluszkowej oraz dla osób mających problemy ze skórą trądzikową. Doskonale się sprawdza przy defektach estetycznych i podrażnieniach skórnych występujących w wyniku ucisku w przypadku długotrwałego przebywania w pozycji leżącej lub przy nietrzymaniu moczu. Stosuje się go również do pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień i zaczerwienień. 
Krem posiadaj właściwości łagodzące otarcia i zaczerwienienia naskórka oraz zmniejszające skłonność do ich powstawania. Wspomaga i przyspiesza proces regeneracji, zmiękcza i wygładza skórę, czyniąc ją bardzie elastyczną a przez to bardziej odporną na uszkodzenia mechaniczne.


Krem SUDOMAX może być stosowany przez osoby dorosłe:
  •  przy skórze trądzikowej,
  • odparzeniach,
  • otarciach i skaleczeniach,
  •  poparzeniach i podrażnieniach skóry.
Krem polecany jest również dla osób o " słusznej posturze " ciała, u których długotrwałe przyleganie fałdów skórnych prowadzi do powstawania odparzeń.


Opis


Jak widzicie skład bardzo dobry, fajnie że zawiera olejek migdałowy, omega -6, omega - 9, panthenol, który jest wręcz niezbędny, aby zregenerować skórę, olejek lawendowy i glicerynę, to tylko kilka głównych składników. Na etykiecie są również informacje o sposobie stosowania, jest krótki opis produktu, ostrzeżenie i okres ważności.


Opakowanie kremu wykonane z elastycznego, półmiękkiego tworzywa, przed użyciem kremu trzeba było zerwać " plombę " ciągnąc za ten oto paseczek, nawet fajnie i równomiernie mi się oderwał. 
Na początku myślałam, że opakowanie mogło by być bardziej wygodne, ładniejsze, na przykład zakręcane, ale w trakcie używania przekonałam się, że jednak jest  idealne. 
Sprawa w tym, że słoiczek jest półmiękki, więc zakręcanie go było by dosyć kłopotliwą czynnością, a tak wystarczy nacisnąć palcem na wypustkę pokrywki i z łatwością otworzyć, zamykając krem mamy - " pstryk ", pokrywka zaskakuje i krem jest bezpieczny. 
Patrząc z innej perspektywy, może jednak zakręcany słoiczek, tylko z twardego materiału? Ale nie! Takie opakowania mają tendencję do pękania przy upadku, o boże, ile razy już mi się to zdarzyło!, a SUDOMAX spadał już mi tyle razy i... nic! Nadal jest " cały i zdrowy "! Tubka? Niby fajnie, ale... wiecznie wyłazi zawartość, magazynuje się na zakrętce, czyszczę " to " ciągle, bo i wygląda nieestetycznie i utrudnia zakręcanie koreczka, a " ono " ciągle wyłazi - nie cierpię!
Więc stwierdzam jednoznacznie, i stanowczo, - opakowanie kremu jest świetne! Łatwe w otwarciu, skuteczne w ochronie zawartości, lekkie, co też jest dobre, nie zajmuje dużo miejsca - dobrze przemyślane na różne okoliczności życiowe :)



No to idziemy dalej, krem, po otwarciu widzimy, opakowanie nie jest wypełnione kremem " po brzegi ", jest go więcej jak pół, też dobrze, bo dostaje się na pokrywkę, nie brudzi jej i nie utrudnia zamykania.
Krem ma bardzo gęstą konsystencję, porównuję ją do masła, śnieżno białą barwę, przyjemny, lawendowy aromat uwalnia się po otwarciu pokryweczki... bardzo lubię zapach lawendy, spodobał mi się, jest naturalny, nie nachalny, nie zbyt intensywny, ale dobrze wyczuwalny - już ten krem polubiłam, ale co z działaniem?


Opinia


A na działanie, i sprawdzanie, kremu miałam dużo czasu, krem posiadam od ponad półtora miesiąca, a może nawet więcej, nie pisałam pochopnie recenzji, ponieważ lubię " rozsmakować się " w kosmetyku, poznać wszystkie jego walory i tez niedostatki, jeśli są, aby recenzja była jak najbardziej wiarygodna, aby opisać działanie w różnych sytuacjach i pod każdym aspektem stosowania.


Na pierwszy " strzał " poszła moja ręka. Od  lat na prawej ręce sporadycznie zjawia się brzydkie uczulenie, czy to od detergentów, od farb, gdy zapominam założyć rękawiczki, a zapominam często, bo nie lubię w nich nic robić. Uczulenie to objawia się w postaci plamek, są suche i szorstkie, do tego miejsca objęte nim są zaczerwienione i straszne swędzą, co za tym idzie, drapie się, i tak w kółko. Próbowałam już wiele różnych specyfików, ratują sytuacje, raz lepiej, raz gorzej, ale działają na krótką metę, ponieważ po tygodniu, góra dwóch, znów to samo.
Tym razem wyskoczyło mi na kostce, postanowiłam wypróbować działanie SUDOMAXu, smarowałam to miejsce dwa razy dziennie, czasami tylko raz, na noc, cieniutką warstewką kremu.


Po czterech dniach wszystko znikło!!! Nie do wiary, zadziałał błyskawicznie, co lepsze, już po pierwszej aplikacji kremu na zmianę skórną, ukoił swędzenie, nie czułam, ze coś tam mam. Krem przy kontakcie ze skórą staje się bardzo delikatny, z łatwością rozprowadza się, nie wałkuje się, jak wiele cynkowych maści, momentalnie nawilża, koi i niweluje zaczerwienienie. Po czterech dniach moja skóra była jak nowa, może jeśli bym regularnie smarowałam nim kilka razy dziennie, było by jeszcze szybciej, ale nie jestem systematyczna w takich sprawach :-)


Kolejna przykra niespodzianka spotkała moją najmłodszą córeczkę. Na brzuszku i pupie zjawiły się dziwne plamki, strasznie czerwone i bolące, bo narzekała ciągle i była " nie w sosie ", mówić jeszcze nie umie, więc nie powie, ale mamusia wie, ze coś nie tak. I w tej sytuacji SUDOMAX nie zawiódł, trzy dni wystarczyło, dwa razy dziennie nakładałam cienką warstewkę kremu na oczyszczoną skórę objętą zmiana.


Po trzech dniach zaczerwienienie znikło, zmiana też, widać tylko że skóra w tym miejscu jest trocha ciemniejsza, ale to fotka po trzecim dniu stosowania kremu, już więcej jej nie smarowałam, śladu po zmianie nie było w ogóle! Na pupie też :) Krem ma to do siebie, że nie jest tłusty, ani klejący, po aplikacji na skórę jest niczym warstwa ochronna, dobrze się trzyma, nie ściera się, ni spływa, nie zatyka skóry, po przez to jest wygodny w stosowaniu, nie stwarza dyskomfortu, jest wcale nie wyczuwalny.
Córcia czasami ma odparzenia po pampersach, nie często, ale te upały sprawiają, ze skóra bardziej się poci i czerwieni, więc o zmiany nie trudno, ale jak tylko coś się " wykluwa " od razu jej smaruję SUDOMAXem i po kłopocie, zapobiega powstawaniu podrażnień i niweluje zaczerwienienie - bardzo dobre działanie.



Starsze dzieciaki już nie raz były użądlone przez pszczoły, lubią biegać po ogródku na bosaka, a obecność kwiatów powoduje, że pszczółki są aktywne, wiec każda z moich małych stópek, już była gryźnięta, i wiecie co? Krem ten łagodzi ukąszenia owadów! Miałam taki specjalny spray, ale skończył się, a tu nagle taka sytuacja, więc chwyciłam  SUDOMAX - zdał egzamin, nie było ani opuchlizny, ani bólu, ani swędzenia, nic!
Nie kupiłam sprayu, a krem zawsze ma zastosowanie u nas w domu :-) Zresztą na ugryzienia komarów też działa - co za specyfik, dobry na wszystko.

Cena - 7, 25zł / 55g

Ocena - 5/5


Podsumowanie


I tak, Kochani, podsumowując pomyślałam, nie należy oceniać pochopnie, gdybym recenzje napisała wcześniej, była by ocena 4/5, bo to opakowanie..., ale z perspektywy  czasu, a i zaistniałych sytuacji, krem spadał mi wiele razy i nie jest uszkodzony!, daje 5. Opakowanie wygodne i łatwe w użyciu, krem ma fajną konsystencje, bardzo przyjemnie pachnie lawendą, z łatwością aplikuje się no i najważniejsze - działanie, skuteczne, niezawodne, służy do wielu przypadłości, nawet tych nieopisanych w ulotce :-) Sprawdza się w 100%, a cena, bardzo niska jak na produkt tego typu, dodam jeszcze że jest mega wydajny, nawet nie mam pewności, czy zużyje go w te 12 mies. ( okres ważności po otwarciu kremu ). 
Zdecydowanie polecam! Gdy już spróbujecie krem SUDOMAX, przekonacie się osobiście że jest prawdziwym niezbędnikiem, nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych.

Więcej informacji znajdziecie na stronie SUDOMAX.


Stosowaliście już ten krem?
Co sądzicie o działaniu i cenie?
Buziaki moje Skarbeczki :*



14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bo to nowa firma, ja też nie znałam, ale już wiem, że warta zaufania :-)

      Usuń
  2. tez go mam ale narazie odpukac nie mam zadnych zaczerwienien, oby tak zostało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi, hi, dokładnie Rossnet, ale komary gryzą, zaczyna się sezon, więc warto krem mieć w pogotowiu, skutecznie koi swędzenie i zmniejsza obrzęk.
      P.S. Przed chwilą go użyłam, coś mnie w nocy ugryzło, obudziłam się ze swędzącym bąblem, już go prawie nie widać i swędzenie znikło!
      Polecam :)

      Usuń
  3. Faktycznie wydaje sie byc dobry, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry i cena atrakcyjna, w odniesieniu do wydajności, wręcz parę groszy :-)
      Pozdrowionka :-)

      Usuń
  4. właśnie idzie do mnie to cudo poczta;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam Aniu na twoją relację :-)
      Miłego stosowania :-)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Jest na prawdę wart uwagi Kawaii-doll, buziaki :)

      Usuń
  6. Równiez dostałam ten krem do przetestowania i trzeba mu oddac, ze jest dobry :)
    Pozdrawiam, Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie rewelacja!

    Oj, muszę spróbować, skoro jest od zadań specjalnych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze radzi sobie z problemami skóry! Polecam!

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!