piątek, 14 września 2018

Kosmetyczne pożegnania... Denko Sierpnia 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Wpadłam w jesienny szał obowiązków, związanych z rozpoczęciem roku szkolnego. Dzieci już na dobre " się wkręciły "w nowy tryb, co po wakacjach wydawało się nieco nierealne, a ja w końcu mogę zająć się swoimi sprawami. Gorący temat na już - oczywiście denko sierpnia :)

Denko Sierpnia 2018 w minirecenzjach - zużycia kosmetyczne
Denko Sierpnia 2018 w minirecenzjach - zużycia kosmetyczne
Co udało mi się zużyć w ostatnim miesiącu wakacji? Nic nowego... Pielęgnacja, pielęgnacja i jeszcze raz - pielęgnacja :) W tym roku wakacje spędziliśmy w okolicy, głównie " na aktywnie ", ale kosmetyków przeciwsłonecznych nie udało mi się zużyć nawet w połowie. Na szczęście terminy ważności pozwalają na przechowywanie ich do następnego sezonu - wystarczy wyjazd nad morze, a pozbędę się zaległości :D Dziś chcę podzielić się ostateczną opinią na temat produktów o których już pisałam lub takich, o których jeszcze nie zdążyłam wspomnieć. Do oceny każdego kosmetyku, tradycyjnie już, posługuję się oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy, też już tradycyjnie, od lewej :)

Denko Sierpnia 2018 w minirecenzjach - zużycia kosmetyczne
Oriflame Perfumowany krem do ciała Giordani Gold Essenza 250 ml - perfumowane kosmetyki do ciała, które często stanowią uzupełniający " dodatek " do ulubionych perfum czy wody toaletowej, nie zawsze się cechują właściwościami pielęgnacyjnymi. Na ten krem do ciała początkowo nie pokładałam większych nadziei, pomyślałam, że będzie fajnym " podkładem " do przedłużenia trwałości ( i tak mega trwałych ) perfum. Jednak się myliłam! Krem świetnie nawilża i koi skórę, jest lekki, szybko więc się wchłaniał i nie pozostawiał klejącej warstewki. Dodatkowo przepięknie pachniał! Bardzo przyjemny produkt do stosowania solo. 💙

Nuxe Nuxellence krem przeciwzmarszczkowy pod oczy 15 ml - świetny kosmetyk, który natychmiastowo wygładza, nawilża, poprawia koloryt i maskuje ciemne podkówki pod oczami. Po aplikacji zostawia po sobie miękki, jakby silikonowy film wygładzający oraz przyjemny, słodkawy zapach. Na dodatkową pochwałę zasługuje aplikator - " żelazko ", masując nim okolicę wokół oczu, szczególnie tuż po przebudzeniu, niwelowałam lekki obrzęk, przywracałam spojrzeniu świeżość i blask w kilka chwil. Delikatne chłodzenie spędzało " sen z powiek " - dosłownie :) Co więcej - krem okazał się szalenie wydajnym kosmetykiem! 💙

Nuxe Delikatnie złuszczający żelowy peeling z Płatkami Róży 75 ml - linia z płatkami róży bez wątpienia należy do mojej ulubionej, i to nie tylko ze względu na subtelną różaną woń, ale też działanie na moją skórę. Peeling stosowałam nie tylko jako peeling, pełnił też rolę maseczki - po aplikacji na twarz masowałam delikatnie skórę po czym pozostawiałam go na 10 - 15 minut. Po spłukaniu skóra była nieskazitelnie czysta, gładka i promienna! Oferował efekt WOW z prawdziwego zdarzenia! Dodatkową zaletą, prócz zapachu, jest wysoka wydajność. Z pewnością do niego wrócę! 💙

Bell Royal MAXXX! Grand Volume Dimension Mascara 4D Pogrubiający tusz do rzęs 9 g - znacie to uczucie, kiedy sięgasz do " zapasów " z tuszem do rzęs ( u mnie od zawsze był uzupełniany na bieżąco - bez tuszu ani rusz! ), a tam... pustka! Paniki nie ma, bo mimo iż akurat jest późny, sobotni wieczór i drogerie dawno są pozamykane, jadę do Biedronki na zakupy, przy okazji kupię tusz - no nie :) Szafa Bell kusi piękną witryną. Mnóstwo rodzai, z prezentacją szczoteczek na " wzorniku ". Ta " kudłata " skusiła mnie najbardziej - myślę, duża, ale na moje cieniasy sprawdzi się idealnie. To był błąd! Nie mówię o szczoteczce, bo rzeczywiście fajnie mi się nią operuje, otula wszystkie, nawet te najdrobniejsze rzęski, tyle że tusz w ogóle nie jest widoczny, ani wyczuwalny! Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się przytrafiło - tusz-widmo, niby jest, a na rzęsach niewidoczny nawet po 4 warstwach! Chyba że to opcja z fantazjowaniem - patrzysz na swoje jasne, " łyse rzęsy " i wmawiasz sobie: " ależ mam czarne, długie i grube, ładnie rozdzielone rzęsy... " Nawet miesiące leżakowania tuszu nic nie zmieniły, formuła płynna, efektu zero, koloru też zero - nie wiem co to ma być... 👎

Avon Planet SPA Olejek do kąpieli i pod prysznic Relaxing Thailand z mleczkiem kokosowym i sandałowcem 150 ml - uwielbiam jego zapach! W ogóle uwielbiam produkty pielęgnacyjne Avon Planet SPA, bowiem zazwyczaj świetnie się u mnie sprawdzają. Kuszą zapachami. Olejek stosowałam głównie do kąpieli - pod wpływem ciepła i pary jego aromat jeszcze lepiej się rozwijał, wypełniając całą łazienkę, relaksował zmysły i wprawiał w stan odprężenia. Nie oferował tłustych oczek na wodzie, ale świetnie ją zmiękczał, delikatnie natłuszczał i aromatyzował. Skóra po kąpieli była ładnie wygładzona, nawilżona, delikatnie odżywiona - jedwabiście miękka w dotyku. Żadnego obciążenia, natłuszczenia, lepkości - nie odnotowałam. Relaks pełną gębą :D 💙

Senelle Inspired by Spring Wygładzający krem do twarzy 50 ml - wygładzający bez wątpienia! Mimo iż krem wyznacza się naturalnym składem i lekką, kremowo-żelową konsystencją, jednocześnie jest dosyć treściwy. Bardzo dobrze nawilża, odżywia, regeneruje i uelastycznia skórę. Obecność olejów: abisyńskiego, chia i z kiełków pszenicy, od razu jest widoczna na mojej mieszanej skórze. Dlatego najchętniej używałam go na noc - o poranku skóra była niesamowicie gładka, promienna i jędrna. Nie zapychał, nie obciążał, lekko natłuszczał, ale efekt był tego zdecydowanie wart! Wydajność bardzo wysoka! 💙 

Oriflame Odżywczy krem do rąk Loving Care 150 ml - zawiera naturalne mleko migdałowe oraz olejek ze słodkich migdałów. Ma przyjemną, kremową, gładką konsystencję, treściwą, ale nie obciążającą delikatnej skóry rąk. Używałam go głównie na noc, ze względu na lekki film ochronny i przyjemny, kojący zapach, ułatwiający zasypianie. Bardzo dobrze nawilżał, wygładzał i odżywiał skórę rąk, radził sobie nawet z mocno przesuszoną, szorstką i podrażnioną skórą. Zapewniał dłoniom elastyczność, miękkość i komfort. 💙 

Evree Max Repair Regenerujące serum do paznokci 8 ml - to już moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Serum składające się głównie z olejów, a mianowicie oliwkowego, winogronowego, makadamia, ostropestowego, avocado, abisyńskiego, arganowego i jojoba. Ma lekko tłustą konsystencje i bardzo wygodny aplikator, w postaci pędzelka - z łatwością się go nakłada, elastyczna tubka to jeszcze bardziej uprzyjemnia. Regularnie stosowany wyraźnie poprawia zarówno wygląd jak i kondycje płytek. Nawet po jednorazowej aplikacji paznokcie i skórki wyglądają na zadbane i zdrowe. Wydajność bardzo wysoka, cena niska - nic tylko brać! 💙 

Oriflame Delights from Nature Zestaw mini kremów do rąk 30 ml x 3 - Idealna wersja do torebki, a nawet kopertówki :) To trzy urocze kremy, o lekkiej konsystencji, dobrych, acz nie jakichś wybitnych, właściwościach odżywczych, choć jeśli chodzi o skórę normalną - w zupełności wystarczających. Różnią się zapachami, każda wersja ma swój urok, aczkolwiek ja byłam zachwycona Wiśnią, na drugim miejscu Orzechy brazylijskie i Oliwa z oliwek na końcu. Fajnie nawilżają, całkowicie się wchłaniają, nie obciążają, nie natłuszczają ani nie kleją skóry - na dzień w sam raz. 👌 

Herla Gold Supreme 24k Złoto Odmładzająca Maska do twarzy z płatkami złota 3 ml - akurat na jedno użycie. Całkiem przyjemne wrażenie na mnie wywarła i choć ciężko oceniać kosmetyk po jednym użyciu, pierwsze efekty były odczuwalne i widoczne. Po nałożeniu maski miałam uczucie natychmiastowego nawilżenia, skóra błyskawicznie czuje ulgę i przyjemne ukojenie. Gdy maska już się wchłonęła, po ok. 20 minutach, spłukałam wyczuwalną warstewkę - twarz wyglądała na wypoczętą, była świeża i promienna. Jest potencjał! Muszę wypróbować pełnowymiarową, aby wyrobić zdanie. 👌

AA Efekt Matujący Maseczka Normalizująco-Regenerujący 5 ml x 2 - zużyłam w sierpniu dwie saszetki i powiem, że u mnie ta maska naprawdę świetnie się sprawdziła! Ma przyjemny zapach, kremową konsystencje, przyjemnie się nakłada i rozprowadza. Początkowo, tuż po aplikacji, zapewnia uczucie komfortu i otulenia. Po spłukaniu, mimo iż producent zaleca usuwanie pozostałości płatkiem kosmetycznym, ja spłukuję - skóra była świetnie zmatowiona, a jednocześnie odżywiona i subtelnie rozjaśniona. Wyraźnie minimalizuje pory, ujednolica koloryt, koi zaczerwienienia - moja skóra po jej użyciu wygląda zdrowo i świeżo. 💙

Tołpa Green Naczynka Regenerująca maska na naczynka 6 ml x 2 - nawet nie wiem, co mam o niej myśleć... Jest dosyć przyjemna pod względem konsystencji i zapachu, które bardzo mi się spodobały, ale przeciętna w działaniu. Łatwo się nakłada, nie podrażnia, nie szczypie, nie grzeje, szybko się spłukuje. Ładnie odświeża twarz, ale po za tym czuję niedosyt w kwestii nawilżenia, odżywienia i ukojenia. Może dla młodych cer będzie odpowiednia, ale moja dojrzała skóra od masek potrzebuję znacznie więcej 👎

Sylveco Rokitnikowa Pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,4 g - niejednokrotnie pojawiła się w moich denkach. Lubię ją, choć szczerze mówiąc nie najlepiej radzi sobie z nawilżeniem. Za to świetnie chroni moje usta, zapobiegając ich przesuszeniu i powstawaniu nieestetycznych, suchych skórek. Delikatnie natłuszcza usta, nadając im ładnego, połyskującego, naturalnego efektu - uwielbiam go. Zapach cynamonu latem mi nie do końca pasował, zdecydowanie wolę go w chłodniejsze pory roku - rozgrzewa zmysły :) 👌  

Lactacyd Precious Oil Delikatny Olejek do higieny intymnej 200 ml - druga buteleczka utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest on świetną alternatywą dla tradycyjnych, intymnych produktów myjących. Wyznacza się niezwykle delikatną, oleistą i lekką konsystencją, przyjemnym zapachem i wysoką wydajnością. Bardzo fajnie myje, doskonale oczyszczając i nie podrażniając delikatnych miejsc. Odświeża, nawilża i koi, a dodatkowo jest bardzo wydajny! 💙

Naobay Renewal Antiox Eye Contour Cream Odbudowujący krem pod oczy 20 ml - naturalny produkt z certyfikatem Ecocert o silnych właściwościach nawilżających. Właśnie tak miałby się nazywać i wszystko byłoby klarowne ;) Odbudowy, regeneracji i działania antyoksydacyjnego nie zauważyłam nawet po zużyciu całej tubki. Krem nie minimalizował też zmarszczek, nie wygładzał ich tak dobrze, jak robią to bardziej " treściwe koledzy po fachu ". Ale... jest mega lekki, błyskawicznie się wchłaniał, nie natłuszczał, nie obciążał, dogłębnie nawilżał i zapewniał uczucie komfortu - co latem było prawdziwą zaletą! Tubka, bardzo praktyczna, mięciutka z wygodnym " dziubkiem "  pozwalała łatwo dawkować krem. Szału nie zrobił, ale przyjemny był, nie powiem. Polecam szczególnie dla młodych dziewczyn :) 👌

Oriflame Krem do rąk i ciała Milk & Honey Gold Festive Orchid 250 ml - pobudzający, uwodzicielski zapach w zestawieniu z dobrymi walorami odżywczymi - to on! Kolejny produkt do pielęgnacji ciała Oriflame, który zapewniał komfort skórze i przyjemne doznania zmysłom. Lekka konsystencja, żadnej warstwy ochronnej, szybkie wchłanianie - to lubię ;) Po dniu spędzonym na słońcu oferował skórze porządną porcje nawilżenia i odżywienia, a przy okazji ładnie ją wygładzał, zmiękczał i delikatnie perfumował. Letnie wieczory w jego towarzystwie wiążą się z przyjemnymi wspomnieniami :) 💙

Farmona Herbal Care Masło do ciała Dzika róża z olejkiem Perilla 200 ml - uwielbiam różaną linię Farmony. To masło też uwielbiam, zużyłam już drugie opakowanie, ale z pewnością zaopatrzę się w kolejne, jak tylko zajdzie taka potrzeba. Jest gęste, treściwe, a jednocześnie lekkie, bowiem jak tylko trafi na skórę z łatwością się rozprowadza, zapewniając natychmiastowe ukojenie. Idealnie się sprawdza na suchej skórze, nie obciąża, nie klei, nie natłuszcza, wchłania się całkowicie, pozostawiając po sobie miękkość, gładkość i boski, naturalny, różany zapach. Uwielbiam! 💙

Aube Procollagen+ Synthesis Wypełniacz zmarszczek mimicznych 10 ml - zdecydowanie jeden z najciekawszych kosmetyków jakie miałam przyjemność stosować. Forma strzykawki nie tylko robi wrażenie, ale, jak się okazuje, jest niezwykle praktyczna w użyciu. Precyzyjnie odmierza każdą porcyjkę kosmetyku, zwłaszcza, że niewiele go trzeba na jedno "podanie " :) Serum bazuje na silikonie, ma przyjemną, gładką i miękką konsystencje. Stosuje się go w miejscach " docelowych " - czyli bezpośrednio na zmarszczki. Bardzo ładnie wygładza skórę, wypełnia zmarszczki ( lwie, kurze i wszystkie pozostałe :) ), dzięki czemu stają się niemal niewidoczne. Stosowałam go głównie pod makijaż - idealnie się sprawdza! 💙

BioOleo Cosmetics Olej Jojoba 50 ml - olej jojoba jest  jednym z najbardziej lubianych przez moją skórę olejów. Mimo iż jest tłusty - nie natłuszcza wyraźnie, ładnie się wchłania, świetnie nawilża, odżywia i uelastycznia. Po kilku minutach od aplikacji wnika w skórę niemal całkowicie. Przyjemna forma podania sprawia, że chętnie sięgnę po olej własnie tej marki. Świetna, mięciutka, gumowa wypustka wyposażona w szklana rurkę tworzą pipetę precyzyjną i łatwą w użyciu. Olej zużyłam do twarzy, a także do mycia ciała - dodaję pipetę oleju do porcji żelu na gąbce i w ten sposób powstaje odżywczo-nawilżający żel pod prysznic :)  💙

Lovena Oriental Kremowe mydło w płynie 500 ml - nooo, zdradziłam Biedronkowe i Yope, ale nie popłaciło się ;) Byłam ciekawa, zaspokoiłam tę ciekawość, nie mogąc się doczekać, aż to mydło się skończy :) Gdybym powąchała go w sklepie - odstawiłabym z powrotem, a że takich praktyk nie prowadzę, nie uczyniłam tak. Już po pierwszym użyciu czułam, że nigdy nie zaakceptuję tego wstrętnego, chemicznego zapachu... Ale pomijając zapach - mydło dobrze myje, oczyszcza i, ci najważniejsze, nie podrażnia skóry - zawiera oliwę z oliwek, mocznik, ekstrakty z granatu i owsa. Pozostawia dłonie czyste, przyjemne w dotyku, ale nie powiem że pachnące :) Zapach niestety go dyskwalifikuje - nie kupię ponownie! 👎

Denko Sierpnia 2018 w minirecenzjach - zużycia kosmetyczne
I tak denko dobiegło końca ;) 
Które kosmetyki znasz, stosujesz lub stosowałaś i co o nich sądzisz?
Które produkty chętnie wypróbujesz?
Miłego weekendu życzę :* 

                                                                        

22 komentarze:

  1. Nigdy mi się nie zdarzyło nie mieć tuszu w zapasie :) z BioOleo miałam olejek arganowy, ale niestety nic nie robił.

    OdpowiedzUsuń
  2. to ja poproszę Wypełniacz zmarszczek mimicznych :) - bardzo mnie zaciekawiłaś nim i nie ukrywam, że przydałby mi się ;) Nuxe i Sylveco pomadka również super, w zasadzie to nic z Twoich denkowych produktów nie używałam..

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Twojego denka znam tylko krem pod oczy marki Naobay i dla mnie też jest całkiem spoko ;) Natomiast chętnie bym wypróbowała ten krem pod oczy marki Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę wypróbować tą olejkową wersję Lactacydu, lubię tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem spore denko :) Muszę się bardziej kosmetykami do ciała od Oriflame zainteresować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Herla mnie intryguje. A maska ze złotem w szczególności :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od tego tuszu do rzęs również będę się trzymać z daleka...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko produkty Oriflame, choć to i tak nie do końca, bowiem krem Milk&Honey miałam w wersji standardowej, z Loving Care mam mydło w płynie, a balsamy perfumowane używałam, ale o innych zapachach niż GG Essenza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że tak pechowo trafiłaś z tym tuszem :/

    OdpowiedzUsuń
  10. sporo tego, zaciekawiłaś mnie kremem pod oczy Nuxe i wypełniaczem zmrszczek mimicznych Aube, no muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne podsumowanie dużo nowości dla mnie, skorzystam na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty to zuzywasz sporo :) Lubie czytac Twoje denka, jestem ciekawa laktacydu tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, ależ tego dużo! Bardzo lubię różane masło Farmony, w końcu można już wrócić do porządnych smarowideł, a to jest jednym z lepszych. Ciekawi mnie Nuxe żelowy peeling, wydaje się być idealny do pielęgnacji skóry po lecie

    OdpowiedzUsuń
  14. Lactacyd chyba zawsze już będzie mi się źle kojarzył, tak jak Senelle super :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Duże tego i nie miałam ani jednego z tych kosmetyków, więc warto było przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również jestem bardzo ciekawa tej nowej wersji LAKTACYDU - szczerze mówiąc,to jeszcze w żadnym stacjonarnym sklepie jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. idealna lektura na popołudnie :))chętnie się zasugeruję twoimi recenzjami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Znam tylko krem z Naobay. Znalazłam w ShinyBoxie. Fajnie sprawdza się pod makijaż, ale tyle ile kosztuje to bym za niego nie dała ;) Po prostu ładnie nawilża ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. :)) takimi recenzjami na pewno się zasugeruję

    OdpowiedzUsuń
  20. duzo tego wybralas:) ale fajne fajne dzeki

    OdpowiedzUsuń
  21. Całkiem spore denko, ale znowu nic z niego nie miałam ;/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!