poniedziałek, 15 czerwca 2015

Norel Skin Care Łagodna Pianka Myjąca do twarzy i oczu - istna przyjemność!!!

Witajcie Słoneczka :)
Kosmetyki myjące do oczyszczania twarzy uważam za absolutny niezbędnik w swojej pielęgnacji. Oczywiście nie rezygnuje z mleczek ani płynów micelarnych, stosuję je regularnie, ale jako " wspomagacze ", bowiem pierwsze skrzypce zawsze u mnie gra " coś do mycia ". Dopiero użycie wody zapewnia mojej mieszanej skórze, zdolnej do nadmiernego przetłuszczania i zapychania, uczucie całkowitej czystości. Szereg myjących ulubieńców od pewnego czasu powiększył się o jeden wspaniały produkt - Łagodną Piankę Myjąca do twarzy i oczu z linii Skin Care marki Norel.

Dotychczas uważałam, że pianki do mycia twarzy są przeznaczone wyłącznie dla skóry delikatnej, wrażliwej, podatnej na podrażnienia. Co mógłby dać mojej skórze produkt, który jest tak delikatny, niczym puch z dmuchawca? Przecież moja przetłuszczająca się skóra pokryta rozszerzonymi porami potrzebuje porządnego, mocnego oczyszczania! Nie głaskania...
Jednak prawdę głosi stare, mądre powiedzenie: Pozory mylą. Po pierwszym wypróbowaniu pianki byłam pozytywnie zaskoczona, stan zaskoczenia, i uwielbienia, utrzymuje się od ponad miesiąca :) Delikatna jak puch, a skuteczna, niczym tornado!

Słów kilka od producenta

Delikatna pianka o naturalnym pH - 5,5, do oczyszczania twarzy i oczu. Baza myjąca, pozbawiona mydła, SLES i SLS głęboko i jednocześnie łagodnie zmywa zanieczyszczenia, a ekstrakty z mydlnicy i nagietka redukują podrażnienia.
Pianka pozostawia skórę idealnie czystą i odświeżoną.
Stosowanie: 2 dozy pianki rozmasować na skórze twarzy i dokładnie spłukać wodą.

Składniki: Aqua, Decyl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Panthenol, Saponaria Officinalis Root Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, CI42090, Parfum.

Produkt przebadany dermatologicznie.

Lekka butelka, wykonana z przezroczystego tworzywa, mieści 150 ml niebieskawego płynu. Proces zużycia da się z łatwością kontrolować, co dla wielu osób jest cechą znaczącą.
Butelka została wyposażona w aplikator, który po naciśnięciu zmienia wodnisty płyn w puszystą, lekką jak chmurkę, śnieżno-białą piankę.
Przezroczysty korek chroni aplikator przed niechcianym naciśnięciem jak również przed zanieczyszczeniami, drobnoustrojami oraz wilgocią.

Pianka Myjąca jest bardzo miła i delikatna w dotyku, wręcz niewyczuwalna dla skóry. Masując nią twarz i szyję, czuję jedynie subtelne muskanie, delikatne pękanie powietrznych pęcherzyków i... absolutną czystość po spłukaniu :)
Przyjemny aromat, świeży, pobudzający, orzeźwiający, niczym morska bryza, uprzyjemnia stosowanie produktu i przez krótką chwilę utrzymuje się na skórze.
Pianka przyjemnie ślizga się po skórze w delikatny, ale jednocześnie nadzwyczajnie skuteczny sposób, usuwając wszelkie zanieczyszczenia, sebum oraz makijaż.

Pianka nie szczypie w oczy, nie podrażnia ani nie wysusza skóry, bardzo skrupulatnie usuwa makijaż, w tym tusz, z którym wiele innych myjących produktów mają kłopot. Nie pozostawia żadnych zanieczyszczeń, dowodem czego są czyste płatki kosmetyczne nasączone micelem, mleczkiem czy tonikiem, które stosuję po myciu twarzy.
Czystość! Idealna gładkość, delikatność, lekkość, komfort... Uwielbiam swoją skórę po użyciu tej pianki!
Skład ma iście cudowny, mydlnica lekarska oraz ekstrakt z nagietka przyczyniają się do uzyskania doskonałej kondycji skóry.

Pianka, przy regularnym stosowaniu, używam jej zazwyczaj wieczorem, do usuwania makijażu, pomaga uregulować proces wydzielania sebum. Przyczynia się też do zmniejszenia widoczności porów, minimalizując i zamykając je. I to bez wysuszenia, bez uczucia ściągnięcia, bez podrażnień. Niweluje zaczerwienienia, w tym te spowodowane płytko umiejscowionymi naczynkami, zmniejsza ich widoczność, łagodzi i koi skórę. Zapobiega powstawaniu niedoskonałości.
Ta pianka jest niczym dwa żywioły zamknięte w niepozornej buteleczce - letni wiaterek, delikatnie muskający, łaskoczący skórę oraz tornado zmiatające wszystko co napotka na swojej drodze :)
Dodatkowo wyznacza się bardzo wysoką wydajnością, te dwie pompki, zalecane przez producenta, na jedno użycie zdecydowanie wystarczają! Swoją używam już od ponad miesiąca, a zużyłam dopiero 1/3 pojemności!

Cena - 34 zł / 150 ml

Dostępność - Sklep Norel

Podsumowując...

Łagodna Pianka Myjąca Norel okazała się dla mnie prawdziwym zaskoczeniem, zmieniła poniekąd też moje podejście do kosmetyków myjących w tej formie. Jak się okazało, idealnie nadaje się nie tylko dla skóry wrażliwej, delikatnej czy suchej, ale również mieszanej i tłustej. Usuwa makijaż, bez pozostawienia resztek, a także sebum oraz zanieczyszczenia dnia powszechnego, jednocześnie delikatnie traktując skórę, odświeżając i nie wysuszając jej.
Prawdziwa, i delikatna, przyjemność o doskonałym składzie, ogromnej wydajności oraz dobrej cenie!

Słyszałyście o kosmetykach Norel?
Które produkty marki stosujecie i polecacie?
Dla mnie marka jest wspaniałym odkryciem - produkty które stosuję są niezawodne!
Miłego wieczoru Wam życzę :)
                                      

51 komentarzy:

  1. Bardzo fajna jest ta pianka, też ją dostałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat maziam Bandi,ale kto wie...brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czuję, że pokochałabym tę piankę:) Uwielbiam kosmetyki w tej formie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie nie do końca je doceniałam, czas to zmienić - po tej piance z pewnością tak będzie :)

      Usuń
  4. Marka wydaje sie bardzo kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają świetne produkty, jest w czym wybierać :)

      Usuń
  5. Lubię pianki do mycia twarzy więc, myślę że ten kosmetyk przypadł by mi do gustu ;)
    Ps. Fajne te Twoje zdjątka, pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, a piankę polecam, z pewnością przypadnie Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Ja za chwilę zaczynam jej test :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanego więc, choć jestem przekonana, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  7. Bardzo zachęcająca recenzja. Nigdy nie byłam przekonana do stosowania lekkich pianek, ale może czas zmienić zdanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jak ja - czas, ja już zmieniłam swoje zdanie po zaprzyjaźnieniu się z tą pianką ;)

      Usuń
    2. W takim razie muszę ją wypróbować na własnej skórze:)

      Usuń
  8. Kiedyś zakupiłam w Rossmanie jakąś najzwyklejszą piankę myjącą i jak dla mnie była bardzo dobra, ale chyba wycofali ją ze sprzedaży. Od tej pory szukam czegoś na zastępstwo, a ponieważ mam cerę mieszaną, to może ta pianka się sprawdzi? Recenzja bardzo zachęca,więc może się skuszę :)

    reallylovediy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz pianki, a nawet jeśli nie, tą pokochasz :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja miałam jedynie próbki, ale teraz to się zmieniło, uzależniające i bardzo skuteczne, przyjemne i pachnące ;)

      Usuń
  10. Fajna ta pianka :) Ja się zgłosiłam do testowania ich produktów, ale pewnie i tak nic z tego nie będzie. A szkoda, bo wydają się mieć niezłe kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, najważniejsze się nie poddawać :) Z pewnością Ci się uda :)

      Usuń
  11. Jak zawsze przepiękne zdjęcia ! ❤

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ mi narobiłaś ochotę na tą piankę :-) Ja bardzo lubię produkty myjące w tej formie i podobnie jak ty nie wyobrażam sobie oczyszczania twarzy bez użycia wody.
    Marka jest mi zupełnie nieznana, ale zapamiętam sobie tą piankę! Wielki plus za to, że nadaje się do płytkounaczynionej skóry, czyli do mojej!
    No i jeszcze ten skład :-) Istna bajka!
    Miłego dzionka, Tatianko! Całuję mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stara zakałka - mydło i woda :D Hyhy, teraz mydło zastępujemy takimi właśnie umilaczami - przyjemne, skuteczne, bezpieczne dla skóry.
      Justynko polecam bardzo markę, mają świetny asortyment, wspaniale rozbudowany, z pewnością znajdziesz dla siebie wiele ciekawych propozycji ;)

      Usuń
  13. no i mam ochote! :)
    ja bardzo lubie ich maski algowe !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam jeszcze, ale to tylko kwestia czasu :) Dzięki za polecenie ;)

      Usuń
  14. mam z tej firmy do biustu produkt i uwielbim go

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam już o nim, chwaliły go dziewczyny :)

      Usuń
  15. Uwielbiam pianki do mycia twarzy, ale tę pierwszy raz widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do bliższego zapoznania się z marką - warta uwagi :)

      Usuń
  16. Zachwyciłaś mnie recenzją tego produktu, zwłaszcza porównaniem do puchu :D Kto by się nie skusił? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatna jak puch, a usuwa zanieczyszczenia niczym porządny, a nawet można powiedzieć agresywny, żel - no i zostawia skórę milutką w dotyku :)

      Usuń
  17. Jestem ogromną fanką pianej myjących (zarówno rosyjskich z Ziół Bajkału, jak i polskiego Bandi), więc z przyjemnością wypróbuję również propozycję Norel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosyjskich kosmetyków nie znam za bardzo, a z Bandi niewiele produktów stosowałam, nie mam porównania, ale komfort i przyjemność stosowania płynący z pianki jest cudowny - więc polecam :)

      Usuń
  18. Już którąś z rzędu dobrą opinię słyszę o tej piance, chyba czas najwyższy się skusić ;)

    Zapraszam na rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, bez zastanowienia się :) Norel ma świetne produkty :)

      Usuń
  19. Jeeee! Mam ją i będę mogła sama spróbować! Jeee! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raduj się raduj, bowiem masz ku temu powody :D Czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  20. Przepiękne zdjęcia Misiaku :*
    Prześliczne że się powtórzę ;) od wczoraj mi siedzą w głowie ;)
    Piankę mam i już w użyciu. Ze swojej strony polecam serum hialuronowe - nawilżacje - no i krem do cery wrażliwej - supcio - tyklo nie wiem czy Ty bardziej nie masz mieszanej - bo jest dość treściwy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Esiaczku :*
      No mam, mam mieszaną, jeśli treściwy ale nie tłusty, to ok, ale jeśli ma właściwości lekko natłuszczające, to nie dla mnie... Serum inna sprawa, uwielbiam sera :)

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. Jest grzechu warta Gosiu, polecam bardzo :)

      Usuń
  22. Brzmi zachecajaco, a tak a propo nie mialysmy jeszcze pianki :/ :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyższy czas to zmienić moje Drogie ;) Idealna dla każdej cery, w każdym wieku :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!