wtorek, 13 października 2015

LashVolution Serum pobudzające wzrost rzęs - efekty 3-miesięcznej kuracji

Witajcie Słoneczka ;)
No i nastał ten dzień, kiedy to w końcu mogę się pochwalić efektami trzymiesięcznej kuracji odżywką do rząs LashVolution!
Jak ten czas leci... Jeszcze nie tak dawno opisywałam tę odżywkę i pokazywałam, co udało mi się osiągnąć z jej pomocą po miesiącu stosowania, zresztą same możecie poczytać oraz zobaczyć o TU, i mimo iż było jeszcze sporo do osiągnięcia i tak byłam z niej zadowolona. Systematyczność stosowania oraz skuteczność produktu zaowocowały efektami, o których mogłam tylko pomarzyć - chcecie zobaczyć? Serdecznie zapraszam!

LashVolution Serum pobudzające wzrost rzęs
Nie będę się powtarzać i umieszczać ponownie informacje, które już Wam przedstawiłam w poprzedniej notce, dotyczy to zarówno samego produktu, który szczegółowo opisałam, jak również jego składu oraz możliwości. Powiem tylko jedno, wszystkie zapewnienia producenta w 100% pokrywają się z rzeczywistymi możliwościami serum LashVolution.
Dziś będzie podsumowanie trzymiesięcznej kuracji, ale muszę Wam zdradzić, że podsumowanie wcale nie oznacza końca stosowania odżywki, o nie! Bowiem jeszcze sporo jej zostało, podejrzewam że na miesiąc, a to i dwa, wystarczy z pewnością!

LashVolution serum na porost do rzęs
Otrzymuję sporo pytań odnośnie tej odżywki oraz sposobu jej działania czy też ewentualnych skutków ubocznych. Postaram się odpowiedzieć na nurtujące Was pytania i uspokoić niepokój.
Po miesięcznym podsumowaniu pojawiły się komentarze mówiące o " widocznym podrażnieniu powiek ", na zdjęciu " przed " nie było zaczerwienienia, a później, " po miesiącu " się pojawiło... Podrażnienie od odżywki jak nic! A właśnie że NIE!
Moje Drogie, jeśli piszę że " odżywka nie podrażnia " to znaczy, że tak jest, nie widzę powodu aby swoich Czytelników okłamywać! Szanuję Was i nie narażałabym na ewentualne straty czy niezadowolenie! A zaczerwienienie powiek - to rzecz u mnie całkiem normalna, nie zawsze, ale często się u mnie pojawia. Jestem kobietą po 36-ce, mamą trójki małych dzieci, która większość doby spędza przed komputerem - pracuję, piszę na blogu, szukam interesujących informacji oraz załatwiam całe mnóstwo ważnych rzeczy... Wiem, że nie zdrowo, wiem, że piękny wygląd nawet po kilku zarwanych nocach dawno już za mną. Sama czasem mam wrażenie, że oczy mi wypadną ze zmęczenia, ale nie da się inaczej :D Do tego dołączają mała ilość snu, obowiązki domowe, sprawy, problemy codzienne, stres i wiele innego - nie wiem jak Wy, ale ja nie znam osoby, która żyjąc w takim trybie ma wypoczęte i pełne blasku spojrzenie :) My, kobiety, do wszystkiego musimy się dostosować i zawsze piękne chcemy być, prawda?

LashVolution odżywka na porost do rzęs
Powtarzam więc jeszcze raz, tym razem też z ręką na sercu - odżywka LashVolution nie podrażnia ani powiek, ani spojówek, nie powoduje pieczenia, szczypania, swędzenia, dyskomfortu, nadwrażliwości na światło, suchości oczu czy uczucia piasku pod powiekami!!! Nic z tych rzeczy Was nie spotka, bowiem ma naturalny, bardzo przyjazny skład. Oczywiście uczulenie może wystąpić, ale dotknie jedynie osoby nietolerujące którykolwiek ze składników w tej odżywce zawartym - czasem nawet naturalny surowiec potrafi podrażnić, same o tym wiecie doskonale.

odżywka do rzęs
odżywka do rzęs  LashVolution
Kolejne, najczęściej zadawane pytanie dotyczyło aplikatora - czy łatwo nim się aplikuje serum i czy nie ma możliwości " trafienia " do oka. Bez obaw Kochane! Aplikator jest, według mnie, idealnie " zmajstrowany " - długi, elastyczny, ostry pędzelek idealnie rozprowadza, precyzyjnie wymierzoną, porcję serum. Dodatkowo pozwala na " robienie tego " w błyskawicznym tempie!
W związku z czym, nic z powiek nie ocieka ani nie skapuje, u nasady rzęs nie magazynuje, czujemy jedynie lekką wilgoć, która po kilku sekundach znika, gdy serum całkowicie wnika. I nie trzeba " machać " rzęsami, aby przyśpieszyć ten proces - uwierzcie, będziecie miło zaskoczone ;) Aplikator w dużej mierze przyczynia się do nadzwyczajnie wysokiej wydajności produktu, ponieważ nie nabiera zbyt dużo serum, więc ono nie ma prawa ociekać, a i wystarcza na długoooo!

 LashVolution odżywka do rzęs
I ostatnie pytanie, jaki mam sposób na systematyczne używanie, co robię, aby nie zapominać o aplikacji serum.
No cóż... przyznam się bez bicia, nie jestem osobą o zbyt mocnej pamięci, znaczy się powiem inaczej - mam tyle " na głowie " i w niej też, że czasem zdarza mi się zapomnieć nawet o ważnych rzeczach. Ale systematyczność, w przypadku tego serum, jest ważnym elementem w drodze do osiągnięcia wymarzonych efektów. Dlatego początkowo ustawiałam sobie przypomnienia z alarmem, a gdy już się " wciągnęłam ", odstawiłam alarmy, ale gdy zbliżał się wieczór, czyli pora aplikacji odżywki, ustawiałam ją w widocznym, często " odwiedzanym " miejscu. Oczywiście zgadliście! Na lustrze łazienkowym! Za trzy miesiące przegapiłam aplikację tylko raz - sukces! :)
Jeśli nawet zapomnimy któregoś dnia nałożyć odżywkę, nie nakładamy jej, jako rekompensaty, w ciągu dnia, ponieważ odżywka działa tylko podczas snu. Pamiętajcie też, że nakładanie odżywki więcej niż raz dziennie, wbrew pozorom, wcale nie przyspiesza efektów lecz może doprowadzić do spowolnienia działania! Uważnie czytanie ulotek informacyjnych czy informacji o produkcie na stronie producenta - jest zawsze wskazane!

Odżywka do rzęsa LashVolution
A teraz czas na efekty, do poprzednich, czyli tych po miesięcznej kuracji, dołączyłam już 3-miesięczny wynik. Jestem bardzo zadowolona, bowiem nigdy w życiu nie myślałam, że moje rzęsy mogą wyglądać inaczej jak sprzed kuracji... A jednak!

Serum do rzęs LashVolution
Serum na wzrost rzęs LashVolution
Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution
Rzęsy stały się nie tylko dłuższe, ale też uległa zmianie ich " jakość ". Stały się ciemniejsze, mocniejsze, bardziej elastyczne, odrobinę się zagęściły, a nawet lekko zaczęły się podwijać ku górze - jej!
Zauważyłam też, że przestały wypadać i są znacznie odporniejsze na uszkodzenia - np. podczas pocierania oka. Radość!
Zalotne spojrzenie! O tak, teraz wystarczy tylko jedna cieniutka warstewka tuszu zamiast dwóch-trzech warstw - i można podbijać świat! :)

Serum LashVolution
Cena jednego opakowania serum LashVolution to koszt 75 zł / 3 ml, ale jeśli przeliczyć tę kwotę na miesiące stosowania, wypada nadzwyczajnie korzystnie! Jedno opakowanie odżywki wystarcza na 4-5 miesięcy regularnego stosowania, czyli na tyle, ile zaleca producent do osiągnięcia optymalnych rezultatów. Choć oczywiście jest to kwestia indywidualna, każda z nas ma inne rzęsy, inaczej też przyjmują te czy inne substancje aktywne, inaczej rosną...
Po pełnej kuracji, lub po osiągnięciu upragnionych efektów, zaleca się stosowanie odżywki już tylko w celu utrwalenia uzyskanych rezultatów - wystarczy jeden, dwa razy w tygodniu.
Serum pobudzające wzrost rzęs LashVolution jest dostępne w aptekach na terenie całej Polski lub na stronie producenta.
Uwaga!!! Mam dla Was świetną wiadomość! Październik jest miesiącem darmowej dostawy, więc możecie być pewne, że kupując LashVolution w tym miesiącu, za przesyłkę nie zapłacicie ani grosza!!! KLIK! 
Gorąco polecam! Wystarczy tylko jeden krok, aby móc się cieszyć pięknymi rzęsami!
Jestem bardzo, bardzo zadowolona z tej odżywki, z przyjemnością zużyję do końca i z pewnością kupię kolejne opakowanie, aby zachować takie rzęsy na długo!

To jak Kochane, skusicie się?
Jak oceniacie efekty, które uzyskałam?
Jeśli stosujecie LashVolution, to jak go oceniacie - jesteście zadowolone z rezultatów tak jak ja?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                              

55 komentarzy:

  1. Super, faktycznie są dłuższe i gęściejsze :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie widać bardzo pozytywną zmianę! Sama cieszę się efektami, ale mi zostały jeszcze 2 tygodnie kuracji :) Generalnie rzesy pięknie się podkręciły, urosły i mają blask i sprężystość, jednak wadą jest, iż przy linii rzęs tam gdzie stosowałam odżywkę powstało widoczne zaczerwienienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nietolerancja któregoś ze składników Strudelko? Nieraz czytałam, że odżywki do rzęs właśnie to do siebie mają, że czasem powodują lekkie zaczerwienie, które po pewnym czasie znika całkowicie.
      No ale dobrze, ze z efektów jesteś zadowolona ;)

      Usuń
  3. jest ich jakby więcej
    i są widocznie dłuższe

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, niezła różnica. Ja mam serum z Bandi, ale coś nie mogę wyrobić w sobie systematyczności w jego używaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytuszowane rzęski mega mrauuu :D Super efekt!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie maleństwo a takie cuda potrafi zdziałać! :) Super!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Po pomalowaniu mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zachwycona tą odżywką :) Rzęski urosły mi mega.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze że są widoczne efekty :).

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW!!! Efekt jest świetny, Twoje rzęsy prezentują się bosko, a spojrzenie hipnotyzuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny rezultat, a cena bardzo dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekt fantastyczny. I fajnie, że nie podrażnia. U mnie po Realash podrażnienie było. Chociaż dało się je opanować i skóra po czasie się przyzwyczaiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam teraz MagicLash, ale nie widzę jakiegoś spektakularnego działania. Chętnie wypróbuję LashVolution

    OdpowiedzUsuń
  14. efekt jest świetny! :) czyli warto czasami zaryzykować ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzęski prezentują się świetnie, chociaż brakuje mi tutaj mocniejszego zagęszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny efekt. Fajna jest również ta miarka do sprawdzania efektów kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze nie stosowałam, ale nie mogę się doczekać, parząc na efekty jakie siągnęłaś wow

    pozdrawiam ciepło i życzę udanego dnia Piękna Kobieto!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie dodałam zdjęcia po 3 miesiącach stosowania Long4Lashes i jestem zachwycona ;) Ale szukam czegoś nowego, więc może się skuszę na tę odżywkę? ;) Tym bardziej, że są w tej samej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. efekty widoczne gołym okiem :) fajnie, że odżywka działa! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana , świetny efekt ! :)
    MIlego dzionka :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie kuracja przyniosła rezultaty:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda tylko, że tak wysoka cena.... :) Odżywka faktycznie jest rewelacyjna - moja koleżanka z pracy też ją stosuje i naprawdę widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlene P cena wcale nie jest wysoka, jak na odżywkę, a zwłaszcza że wystarcza na 4-5 miesiące stosowania :)

      Usuń
  23. świetne efekty, mega zagęszczenie :-) ja jestem bardzo zadowolona z serum Murier Lash Paris, moje rzadkie kiedyś rzęsy teraz są mega długie i gęste

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiękny efekt! Teraz rzęski to rewelacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Efekt jest widoczny i bardzo ładny :) ślicznie wygladasz na ostatnim zdjęciu :):*

    OdpowiedzUsuń
  26. No efekcik jest całkiem fajny ^^ w ogóleee uwielbiam zdjęcia z Twoimi oczyma - masz taki piękny niespotykany agrestowy kolor oczu! Są po prostu hipnotyczne!

    OdpowiedzUsuń
  27. Czekalysm na to :) Efekt bardzo widoczny, sa o wiele dluzsze BOSKO!! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Efekt bardzo fajny szkoda że znika zazwyczaj zaraz po odstawieniu odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Na prawdę bardzo fajny efekt :) Mnie chyba brak systematyczności jeżeli chodzi o tego typu zabiegi...

    OdpowiedzUsuń
  30. Rzeczywiście efekt bardzo widoczny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne masz rzęsiory! Aż zatęskniłam! Muszę wziąć swoją odżywkę w obroty, mam Shiseido, która czeka na swą kolej. Chyba nadszedł czas by się zaprzyjaźnić :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ale masz piękna tą buźke swoją! :) a rzesy faktycznie - widać że są ciemniejsze, ciut dłuższe i jest ich więcej!

    OdpowiedzUsuń
  33. nominowałam Cię do liebster blog award- więcej na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
  34. Super efekt. Widoczny!

    nammaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt jest widoczny :) Ja tak samo siedzę bardzo dużo przed laptopem, mam bardzo wrażliwe oczy, a odżywka nic a nic ich nie podrażniła. :) Zabieram się właśnie do pisania o niej. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jest moc! Ja właśnie denkuję Bodetko Lash, która była ze mną hmm... przez dobre półtora roku niemal codziennego stosowania(mam na myśli dwa opakowania :D!) i zabieram się za L4L. Jestem ciekawa, czy utrzyma efekt tej pierwszej, dzięki której wreszcie mam rzęsy. I to jakie!

    OdpowiedzUsuń
  37. Great blog!
    Would you like to support each other by following each other´s blog? ^_^

    Et Omnia Vanitas

    OdpowiedzUsuń
  38. Super efekt, zobaczymy jak na moich rzęskach będzie z 4lashes :) Trzymaj kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam i polecam Lashvolution - uwielbiam!

      Usuń
  39. A podacie proszę nazwy aptek gdzie to można dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nazw aptek nie znam, LashVolution jest dostępny w wiodących aptekach na terenie całej Polski, o bardziej szczegółową listę zachęcam zapytać na stronie http://lashvolution.pl/

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!