czwartek, 7 stycznia 2016

Konkurs Urodzinowy z okazji 4 rocznicy bloga Dobre Dla Urody :)

Witajcie Słoneczka :)
4 latka, to tak niewiele, a jednocześnie tak wiele! Właśnie dziś mija 4 lata od momentu założenia bloga Dobre Dla Urody :)
Nie będzie żadnych podsumowań, ani wyliczeń, ani statystyk, bowiem... nie jest to dla mnie ważne, nigdy więc tego w żaden sposób nie " monitorowałam ", nie zapisywałam. jedynie chwytam chwile, nieoczekiwane momenty z pięknymi, miłymi dla oka liczbami i tyle :) Dzięki temu zawsze była dobra okazja dla zabawy :) Ale tak naprawdę nie liczą się liczby, lecz Wasza obecność na moim blogu, Wasze komentarze, ciepłe słowa, a nawet krytyka - nic mi nie umyka :)

Konkurs urodzinowy - wygraj zestaw kosmetyków
4 rocznica to sporo czasu, ale nie jest to tylko moja zasługa, lecz także Wasza - nasza wspólna :)
Dzięki Wam ten skrawek sieci tętni życiem, ja czuję się szczęśliwa, bo robię to, co kocham, rozwijam swoją pasję, poznaje nowe rzeczy, wiele nowego się uczę, nieustannie się uczę...
To właśnie Wy - czytelnicy, obserwatorzy, odwiedzające, partnerzy, sponsorzy i moje bliskie osóbki, sprawiliście, że jestem tu i teraz, czuję się zmotywowana, doceniana, mega szczęśliwa!
Dziękuję, że jesteście ♥♥♥ 
Na tą cudowną, urodzinową okazję nie mogło oczywiście zabraknąć prezentu... dla Was :*
To właśnie Wy motywujecie mnie do działania, do ciągłego udoskonalenia, a ja z kolei jestem ciekawa, co Was motywuje do działania? Oto jest pytanie :)
A więc zapraszam do zabawy! Zestaw kosmetyków czeka na swoją właścicielkę :D

Konkurs blogowy - Zestaw kosmetyków - konkurs urodzinowy
Regulamin Konkursu Urodzinowego - " Co Cię motywuje do działania "

1. Konkurs jest organizowany na blogu Dobre Dla Urody i jest przeznaczony dla publicznych obserwatorów bloga.
2. Fundatorem nagrody w konkursie jestem ja - autorka bloga Dobre Dla Urody.
3. Zadanie konkursowe: Zdradź proszę " Co Cię motywuje do działania ...” - odpowiedź należy umieścić w komentarzu pod notką konkursową.
4. Nagrodą w konkursie jest jedna, jest nią zestaw kosmetyków, widoczny na zdjęciu:
    ♦ Pachnąca Szafa Zmysłowa Paczula - Naturalne kadzidła w pałeczkach
    ♦ Balea Bodylotion Balsam do skóry normalnej
    ♦ Balea Szampon do włosów farbowanych i tonowanych - Granat i Jagody Goji
    ♦ Joanna Naturia Żel peelingujący pod prysznic Algi Morskie
    ♦ Oillan Balance Ochronny krem wzmacniający naczynka
    ♦ Vita Liberata Self Tanning Night Moisture Mask HyH2O Samoopalająca maska nawilżająca na noc
    ♦ Soraya Max Satin Podkład Kryjący odcień 01
    ♦ Balm Balm - Bezzapachowy balsam do ust
    ♦ Yves Rocher Riche Creme Krem przeciwzmarszczkowy pod oczy
    ♦ Sumita Kredka do oczu
    ♦ Oceanic AA Efekt Matujący Beztłuszczowa baza pod makijaż
    ♦ Astor Seduction Codes No 2 Volume & Curve Mascara Tusz pogrubiająco - podkręcający do rzęs.
5. Produkty, przeznaczone na nagrodę, są nowe, nigdy nie używane, fabrycznie zapakowane.
6. Konkurs trwa od dnia 7 stycznia do 17 stycznia ( włącznie ) 2016 roku.
7. Wśród wszystkich poprawnych zgłoszeń wybiorę najbardziej kreatywną, pomysłową, zabawną, ujmującą.. odpowiedź, autorka/autor której zostanie nagrodzona/nagrodzony.
8. Wyniki konkursu zostaną umieszczone w tej że notce w ciągu 5 dni roboczych od momentu zakończenia konkursu.
9. Warunki konieczne do udziału w konkursie:
• bycie publicznym obserwatorem bloga Dobre Dla Urody.
• umieszczenie w komentarzu odpowiedzi na zadanie konkursowe wraz z nickiem, pod którym obserwujesz blog Dobre Dla Urody.
• umieszczenie linka do udostępnionego banerka konkursowego na blogu lub facebooku ( opcjonalnie ).
10. Nagrodę wysyłam w ciągu 5 dni roboczych od momentu otrzymania danych adresowych Laureata - wysyłka jest możliwa tylko na terenie Polski!
11. Niedotrzymanie któregokolwiek z punktów Regulaminu dyskwalifikuje uczestnika z udziału w konkursie i odbiera mu prawo do otrzymania nagrody.
12. Uczestnik konkursu, poprzez udział w konkursie, oświadcza, że zapoznał się z Regulaminem konkursu i akceptuje go w całości.
13. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.

Wzór poprawnego zgłoszenia:
• Obserwuję blog jako...... ( nick )
• Odpowiedź na zadanie konkursowe.... ( Co mnie motywuje do działania... )
• Udostępniony banerek .... ( link - opcjonalnie )
Zestaw kosmetyków do wygrania - konkurs urodzinowy
Banerek konkursowy 
EDIT - WYNIKI!
Kochane, dziękuję Wam wszystkim za udział w konkursie
Przyznam, że pierwszy raz miałam tak trudny wybór - Wasze odpowiedzi wiele dają do myślenia!
Dziękuję za Wasze zaufanie, za podzielenie się swoimi sposobami, za ujawnienie osób, które Was wspierają, wierzą w Wasze poczynania czy starania, wiedząc, że Wam się uda!
Wy już wygraliście!
Mając swoje sposoby, mając bliskich, które Was motywują i wspierają, mając zapał i wiarę w siebie oraz swoje możliwości - BRAWO dla Was!
Nagrodę wygrywa...
Dziecko We Mgle 
Gratuluję serdecznie i czekam na dane adresowe ( wyślij na mail z zakładki Kontakt )
Jeszcze raz WAM dziękuję i... motywuję do zaglądania na bloga, bowiem już za kilka dni będę zestaw kolorówki do wygrania:)
Miłego wieczoru :*

                                 

86 komentarzy:

  1. Obserwuję blog jako: ASIA 91189
    •Co mnie motywuje do działania? Odpowiedź jest niby prosta bo moją motywacją jest zawsze cel. Głównym motywatorem jest moja rodzina to dla nich jak i dla samej siebie staram się dążyć do osiągnięcia czegoś by zapewnić sobie jak i najbliższym lepsze życie. Jak już sobie coś postanowię to staram się do tego dążyć z całych sił i zawsze wiem że rodzina będzie mnie wspierać w moich działaniach. Kolejną motywacją jest uznanie bo chyba każdy z Nas lubi gdy nasza praca i osiągnięcia są doceniane. W pracy po za osiągnięciami ważne są też pieniądze bo przecież bez nich nie da się żyć, niby jest tak że pieniądze szczęścia nie dają a przecież to nie prawda bo bez nich nie da się po prostu normalnie funkcjonować. Lubię rozwijać się, zdobywać nowe umiejętności i mieć poczucie własnej wartości które dodaje mi siły i napędza do dalszego działania. Myślę że każdy z Nas ma cel w życiu który stara się osiągnąć i to właśnie Nas motywuje, czy to w pracy czy w domu zawsze jest jakiś powód dla którego chcemy się starać i go realizować.
    • Udostępniony banerek na FB jako: Joanna R. link:https://www.facebook.com/profile.php?id=100009283353340

    OdpowiedzUsuń
  2. • Obserwuję blog jako...... Monika Kocot

    Do działania motywują mnie przede wszystkim dwie życiowe pasje, które sprawiają mi niewymowną radość i wpływają na całokształt mojej osobowości. Są nimi medytacja oraz fotografowanie przyrody. Dlaczego? Bo obie te czynności łączą w sobie wszystko, czego potrzebuję do osiągnięcia pełni zadowolenia, czyli zarówno skupienie uwagi, wytrwałość oraz równowagę psychiczną, ale także emocjonalną przyjemność, regenerujący siły relaks i w pewnym sensie edukacyjną przygodę. Znajdując się na świeżym powietrzu, z dala od miejskiego tłumu, ulicznego hałasu i niekorzystnego chaosu, mam niepowtarzalną okazję zjednać się z przyrodą i odnaleźć swoje prawdziwe "ja". Kiedy dochodzę do takiego stanu za pomocą odpowiedniego oddechu, ruchów ciała i skoncentrowanych myśli jestem w stanie podejmować słuszne decyzje, które są mi w życiu bardzo potrzebne, dają niesłychanie mocnego "kopa" w realizacji zamierzonych celów, w spełnianiu najskrytszych marzeń. Robienie zdjęć pomaga mi natomiast odzyskać radość życia, stać się lekką i otwartą na pomysły osobą, uśmiechniętą i pogodną. Czynność ta pozwala mi ujrzeć więcej, to jak przenoszenie się w inny wymiar, finezja wyobraźni, balansowanie na granicy jawy i snu. Rozjaśnia to mój umysł i czyni szczęśliwą, naprawdę szczęśliwą… Staje się dzięki temu nie tylko zmotywowana do dalszych działań, spokojna oraz „uduchowiona”, ale bardziej wrażliwa na doświadczenia ludzi, na piękno otaczającego świata, a także na nowe doznania czające się tuż za rogiem 
    W ramach ciekawostki dodam również, że do działania motywuje mnie często krytyka mojej ukochanej Mamy, która jest dla mnie najważniejszą istotą na tej ziemi, najwspanialszym autorytetem i w dużej mierze przewodnikiem do szlakach jakże skomplikowanego labiryntu życia…

    • Udostępniony banerek ....https://web.facebook.com/monika.kocot777/posts/1059713567413154?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję blog jako: Beauty B.
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: Do działania motuwuje mnie każdy dzień. Cieszę się, że każdego dnia mogę wstać zdrowa i robić tyle rzeczy. Cieszę się, że jestem zdrowa, mam kochającą rodzinę i przyjaciół na których moge polegać i to wszystko jest moją największą motywatornią :)
    • Udostępniony banerek: http://beautybeauty2003.blogspot.com/ (na pasku bocznym)

    OdpowiedzUsuń
  4. • Obserwuję blog jako Milena M
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: Zawsze większy cel rozbijam na mniejsze kroki, które konsekwentnie realizuję. Wykonanie mniejszego celu daje mi satysfakcję i siłę do posuwania się na przód. Poza tym często się nagradzam po wykonaniu danego etapu jakąś małą przyjemnością. Staram się nie patrzeć na cel jak na coś gigantycznego i nieosiągalnego, ale jako listę punktów do odhaczenia. Z każdym kolejnym ptaszkiem jest bliżej sukcesu :)
    • Udostępniony banerek http://kosmetyczneporadym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję jako: Magdalena Winchester
    Odpowiedź na zadanie:
    Moim najlepszym motywatorem są efekty. Trenuję pewien sport, wymagający skupienia, dokładności, a także doskonałej techniki. Co roku próbuję podnosić sobie poprzeczkę. Pcham kulą. Jak facet! Aha, chciałoby się zaśmiać, co? ale to wcale nie takie męskie, wiele kobiet uprawia tę dyscyplinę sportu. Mam do tego, no nie powiem że nie, odpowiednie gabaryty, dobrą masę, więc wyłapana przez trenera, byłam ciągana siłą na treningi. Motywacją byly słowa trenera: "no bardzo ładne pchnięcie, ale poprzednie było lepsze!" lub "bardzo ładnie, tylko popraw to..... skręt biodra, unieś łokieć, pchnij palcami". Tak wiele komend, tak wiele rad i pomocy przy wyrabianiu techniki, a brzmi jak jakieś komendy z porno xD (pchnij!). No rzucać 4kg cukru jedną ręką nikt by nie chciał, bo to ciężkie, ale pchać? Wcale nie rzucam cukrem, tylko metalową kulką ważącą 4kg, wypycham od szyi, a ona leeeeeeeeeeeeeeci... A żeby leciała dalej, to ustawiam moje cele - trenera, wfistę i kozaków z mojej klasy, którzy nie boją się latającej, śmiercionośnej kuli :D I próbuję, a nóż-widelec uda mi się któregoś trafić :P Najbardziej motywujące są chwile, w których na zawodach sportowych wyczytują moje nazwisko... wchodzę na podium, wieszają mi na szyi medal, a nieważne, czy to złoto, srebro, czy brąz! Ważne, że będę miała co dzieciom w przyszłości pokazać! - no jeśli je będę mieć :P Swoją drogą polecenie "pchnij mocniej" brzmi trochę dla zwykłego śmiertelnika jak "przyj mocniej!", a nawet czasem przy takim pchnięciu wyrywa się taki krzyk! jak przy porodzie :D sama się rozbawiłam, pisząc to :D Moim motywatorem są efekty - a więc każdy centymetr dalej, który pchnę, oddala mnie od starego celu, ale zbliża do nowego. Sama sobie jestem sędzą na treningach, oceniam, czy źle, czy dobrze, ale zawsze jestem świadoma, że to, co robię, zależy wyłącznie ode mnie i to ja ponoszę winę za porażkę, a sukces pragnę świętować z najbliższymi, którzy swoim ciepłym słowem motywują również :)
    _____
    Wszystkiego dobrego w kolejnym roku kalendarzowym i blogowym! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. O nie, o tej godzinie moja kreatywność jest już wyłączona, ale wrócę rano i coś wymyślę :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale czas mknie.. gratuluję rocznicy i życzę kolejnych sukcesów :)
    A uczestnikom konkursu.. powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej :) Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :) U Ciebie 4 a u mnie...1. Oj daleka droga przede mną ;)
    • Obserwuję blog jako Dziecko We Mgle
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: mnie nie motywuje "coś" lecz "ktoś" :) A jest tym kimś moja lepsza połówka - mąż. To on wyleczył mnie z lęków dzieciństwa i uprzedzeń młodości. To on dał mi pewność siebie i pokazał, że mogę doskonale radzić sobie w życiu - być silną i niezależną, na przekór temu, co wmawiali mi inni. To on we mnie zawsze wierzył. Nawet kiedy straciłam pracę i dopadły nas problemy finansowe - on motywował mnie do działania, nie pozwolił się załamać. Dzięki jego oparciu znalazłam pracę jeszcze lepszą, w której zostałam doceniona. Kiedy rozpoczęłam karierę sportową to on był moim psychologiem, nie mój trener. Kiedy kariera skończyła się upadkiem i poważną kontuzją, z którą walczę do dziś - to on pomógł mi podjąć trudną decyzję o rezygnacji i zmobilizował do zajęcia się w życiu czymś innym, bo nie można żyć i zadręczać się przeszłością. Kiedy wpadłam na pomysł założenia bloga (których przecież są setki tysięcy i jak tu wkroczyć z czymś nowym) to miałam jego wsparcie, choć mógł uznać to za babskie bzdury :) Wiem, mam 100% pewność, że kiedy J. mi coś doradza, do czegoś zachęca - jest to dla mojego dobra. Przez 7 lat dał temu ogromny wyraz :)
    • Udostępniony banerek: http://zamglonaiw.blogspot.com/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :* Również wszystkiego dobrego w blogowaniu Ci życzę :*

      Usuń
  9. Długi staż w prowadzeniu bloga :) powodzenia wszystkim w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Długi staż w prowadzeniu bloga :) powodzenia wszystkim w konkursie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sto lat,sto lat,sto lat Kochana :*

    - Obserwuję blog,jako : ...SZKATUŁKA...
    - Udostępniony banerek : https://www.facebook.com/justyna.trelinska

    Co mnie motywuje do działania?

    Do działania motywują mnie moje MARZENIA :)
    Jestem bardzo kruchą Kobietą - nawet najmniejsza rzecz potrafi sprawić mi przykrość czy też mnie skrzywdzić,jednak jeżeli chodzi o realizację MARZEŃ - staję się twarda i bardzo zdeterminowana.
    Są one moim olejem napędowym,który uruchamia u mnie największy bieg...
    Choć droga do ich realizacji często jest kręta i wyboista - nie poddaję się,bo wiara,że się uda - potrafi zdziałać prawdziwe cuda :)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję blog jako: Paulina Dominika
    Udostępniony banerek: http://itskosmetysia.blogspot.com/p/candy-na-blogach.html
    CO MNIE MOTYWUJE DO DZIAŁANIA?
    Odpowiedź na te pytanie jest prosta. Motywacją do działania jest dla mnie chęć zrealizowania planów które sobie wyznaczyłam. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych. Jestem pewna, że mogę zdobyć wszystko o czym zamarze. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że czasami walka o coś może być trudna, żmudna i długa.. ale chęć zdobycia rzeczy która jest dla mnie ważna jest silniejsza :) W tej chwili dążę do bycia profesjonalistką w wizażu :) Spełniam się w prowadzeniu bloga. Walczę o swoje zdrowie, które teraz niestety dało mi we znaki. No cóż.. :) Takie jest moje zdanie na ten temat :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję blog jako: Justyna Ślusarczyk
    Udostępniłam banerek: https://www.facebook.com/justyna.slusarczyk.3139/posts/1702286680017838?pnref=story
    Co mnie motywuje do działania?
    Do działania motywuje mnie moja rodzina, cudowne dzieci i mąż na którego zawsze mogę liczyć. Wiedząc, że mam ich wiem po co żyje i jaki mam cel w życiu. Rodzina jest najlepszym fundamentem wszystkiego, we wspólnocie jest siła i chęć do działania

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie biore udzału w konkursie, ale zycze pwodzenia innym. Paczula zmyslowa bardzo mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje! 4 rocznica - to piękna rocznica. Wszystkiego dobrego w dalszej realizacji założonych celów i samych sukcesów życzę :-***

    OdpowiedzUsuń
  16. Co mnie motywuje do działania? Chęć innej przyszłości, nie szarej i monotonnej, a kolorowej i pełnej wyzwań. Choć sama chęć nie wystarcza, trzeba się starać i wierzyć,że małymi krokami można wiele zdziałać . Moją motywacją są też moje marzenia, niby dziecięce,ale do spełnienia. Hm.... Jakby się jeszcze zastanowić, motywują mnie też ludzie, bo chcę pokazać, że można żyć po swojemu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo się działo przez te 4 lata :) Gratuluję :)
    Nagrody bardzo kuszące, ale ja nie mam jakoś szczęścia do wygranych, więc trzymam kciuki za innych :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietna nagroda, choc ja juz mam tyle kosmetykow, ze nie wiem kiedy sie odgrzebie, wiec zycze Wam dziewczyny powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. najlepszego i sto lat blogowania !

    OdpowiedzUsuń
  20. • Obserwuję blog jako Anomia X.
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: Uważam, że najbardziej do działania motywuje mnie moja rodzina, przyjaciele i mój chłopak. To dzięki ich wsparciu, mogę bez problemu- otrząsnąć się i wstać z podniesioną głową. Oprócz wsparcia, zawsze mogę na nich liczyć a oni na mnie, wyciągną pomocną dłoń, poratują jakąś wskazówką. Gdyby nie oni, nie osiągnęłabym tego co teraz mam. Nie spełniałabym moich marzeń, celów, wygórowanych ambicji. Wszystko co robię, robię dla nich- ponieważ Oni we mnie wierzą i nigdy nie przestaną!

    A Tobie życzę szczęśliwych lat blogowania razem z Nami.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyżej wkradł się błąd: Obserwuję blog jako Anomia x. :)

      Usuń
  21. Obserwuję blog jako kanwuje czytam testuję
    Odpowiedź na zadanie konkursowe: jako, że moja silna wola jest "słaba" dlatego bez osób, które mnie wpierają pewnie nie zaszłabym za daleko. Szybko się poddaję, mam dość niską samoocenę, ale kochające osoby potrafią dodać mi skrzydeł i pchać na przód. To dzięki nim mam siłe i motywację do działania, staję się lepsza, silniejsza i wiem, że mogę więcej, bo stać mnie po prostu na więcej niż sobie wyobrażam :)
    Udostępniony banerek http://skinandtheacne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Obserwuję jako Teresa Nowak.
    Miłość motywuje mnie do działania. Chęć zmian, przeżycie czegoś nowego, przygoda- to wszystko daje mi kopa i napędza mnie. Nie lubię nudy, bezczynności i stagnacji. Motywuje mnie chęć samorealizacji, posiadanie marzeń, pasja i moja osobowość.

    Udostępniłam wpis na fb:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Obserwuję blog jako......Krystyna Smuga
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe....Co mnie motywuje do działania...Optymizm i werwa w DNA wpisana. Choć trochę starsza ze mnie dziewczyna zwątpienie się mnie nie ima. Zawsze chętna do działania,zawsze do przodu, pełna energii,mam w sobie pokłady wewnętrznej werwy, która ujścia potrzebuje i to do działania mnie motywuje, no i poczucie, że się uda. Z takim podejściem nie grozi mi nuda, ciągle więc jakieś nowe plany snuje i ich ziszczenia oczekuję.
    • Udostępniony banerek ....https://www.facebook.com/krystyna.smuga/posts/1064170613622828?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. • Obserwuję blog jako Naughty Girl
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe.... Do działania motywuje mnie moja rodzina i przyjaciele. Po prostu wierzą we mnie. I właśnie to daje mi kopa!
    • Udostępniony banerek http://joanna-giovanna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. • Obserwuję blog jako Jasmine Vise
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe Do działania motywuje mnie kilka rzeczy ale i osoby. *Po pierwsze są to przyjaciółki, które gubiąc kilka kilogramów budują we mnie poczucie, iż ja też potrafię, mogę i chcę się zmobilizować.
    *Inne kobiety-eleganckie, zadbane, ładne z natury ale i te tzw. przeciętne, które ubiorem, gestami, zachowaniem sprawiają, że odnosi się wrażenie iż to bardzo sympatyczne i przyjacielskie osoby. A, że moda to w dużej mierze kombinacja różnych inspiracji, to lubię je czerpać z różnych źródeł. To one często mobilizują mnie do rewolucji w szafie...
    *po trzecie-nagroda, spełnienie jakiegoś marzenia czy celu to chyba najlepszy "motywator".
    • Udostępniony banerek https://www.facebook.com/bernadetta.bomba/posts/1743204299233775?pnref=story

    OdpowiedzUsuń

  27. • Obserwuję blog jako...... Sabi S.
    • Największą, najprostszą motywacją jest po prostu chęć dotarcia do wyznaczonego sobie celu.
    • Udostępniony banerek isthemagichereforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. • Obserwuję blog jako Life like a butterfly vel Klusi
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe.... Może to głupio zabrzmi,ale czasami brak motywacji, brak chęci i lenistwo. Właśnie wtedy zdaję sobie sprawę, że musze coś zrobić, zebrać te wszystkie myśli i notatki i zrobić coś pożytecznego, anie tylko narzekać.
    • Udostępniony banerek .... http://life-likeabutterfly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Długich lat blogowania w radości, zdrowiu i rzeszy wiernych czytelników :**

    OdpowiedzUsuń
  30. • Obserwuję blog jako: Agnes
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: Do działania motywują mnie najbardziej jego widoczne efekty, skutki. Nie ukrywam też, że jako kobieta jestem łasa na wszelkie miłe słowa i pochwały, więc i uznanie w oczach innych też mnie motywuje. A tak na co dzień przygotowuję sobie listy zadań, spraw do załatwienia. I wiesz, co mnie wtedy motywuje? Jak mogę linijka po linijce je skreślać. Wtedy sama jestem z siebie zadowolona. :)
    • Udostępniony banerek: http://bibaba.pl/

    OdpowiedzUsuń
  31. -Magdalena B
    -Motywuje mnie myśl dość egoistyczna to znaczy, gdy nie mam na coś ochoty lub narzekam na dany stan rzeczy wyobrażam sobie jakby to było, gdybym po prostu nie mogła tego robić bo byłabym np. strasznie chora jak wielu ludzi na świecie; dlatego, gdy mam małą niechęć do czegoś dziękuję, że nie jestem na miejscu chorej osoby i robię to co do mnie należy:)
    baner-https://www.blogger.com/home

    OdpowiedzUsuń
  32. obserwuje jako Magdalena SzL
    https://www.facebook.com/magdalena.sz.12/posts/743698109064160?pnref=story
    co mnie motywuje... ja sama, jesli sama się nie kopnę na rozpęd i nie rozkażę sama sobie podnieśc dupę i coś zrobić , to nic nie jest w stanie mnie zmotywowac, ani nagrody , ani sława, ani pieniądze, ani mama ani zrzedliwa ciotka. sama musze chcieć. oczywiście można próbowac przemówić mi do rozumu, czasen nawet się udaje, ale tak jak nie idzie mnie zmusić tak nie idzie mnie zmotywowac, sama musze chcieć :)

    OdpowiedzUsuń
  33. • Obserwuję blog jako włosovelove.
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe.... Najbardziej do działania motywują mnie historię z życia mojej rodziny bądź innych osób. Chcę w życiu zrobić coś ważnego, pomagać innym i mieć ciekawe życie. Nie chcę robić przez wiele lat ciągle tego samego i to jest mój cel. Znaleźć sobie zajęcie, które będzie dawało mi szczęście. Nie chcę później opowiadać dzieciom historii z mojego życia, które będą takie jakie każdy mógłby opowiedzieć. To mi daje prawdziwego kopa.
    • Udostępniony banerek .... http://wlosovelove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. • Obserwuję blog jako.Katarzyna Balcewicz
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe Zależy co rozumiemy pod słowem "działanie"...dla niektórych działanie, to przełączanie kanałów w telewizji, bo to ich zdaniem czynność. Dla mnie słowo działanie to robienie coś z myślą o kimś, tak ja zawsze działam w kierunku osób, które kocham, które mnie potrzebują. To dla nich zwlekam nogi każdego dnia o 6 rano, żeby przygotować śniadanie, zaparzyć kawę i przywitać gromadkę uśmiechem. To wszystko dla nich - czasem może mam żal, że robię wszystko, a nie zawsze jest to doceniane, ale pocieszam się tym i motywuję, że rodzina jest rodziną i nie ma czasu na dąsy, nerwy, bo nie wiadomo, co los nam przyniesie. Działam również na rzecz osób, które zupełnie nie znam, nie oczekuję odwzajemnienia, wystarczy mi uśmiech, radość, nie oczekuje rekompensaty za pomoc. Nie jestem obojętna na ludzką i nie ludzką krzywdę, działam...piszę, informuję, płacę czy kupuję...robię to z serca i dla serca. Oczywiście działanie to również poprawa swojego samopoczucia, formy, więc i działam w tym kierunku...chodzę 2 razy w tygodniu na zumbę i dobrze mi z tym...energia mi jest potrzebna i siła, bo uśmiechu myślę, że mam dużo i chętnie się jeszcze podzielę...:-)
    • Udostępniony banerek na swoim fb Katarzyna Balcewicz facebook.com/katarzyna.balcewicz.7

    OdpowiedzUsuń
  36. • Obserwuję blog jako Monika Łaznowska
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: Co mnie motywuje do działania? Może dla niektórych wyda się to dziwne, ale - krytyka. Krytyka jest dla mnie takim motorem napędowym do działania. Jeżeli, ktoś mówi mi, że czegoś nie umiem zrobić lub robię to źle, będę tak długo starała się tego nauczyć/zrobić dobrze, aby pokazać tej osobie, że się myliła i jednak jestem w stanie to zrobić
    • Udostępniony banerek https://www.facebook.com/monikalaznowska/posts/1001400886583467?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja niedawno wygrałam super zestaw więc tym razem daję szansę innym :-) Powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. • Obserwuję blog jako...... rudy włos
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe.... Teraz moją największą motywacją jest dziecko, które noszę w brzuchu, i które za 4 miesiące wydam na świat. Wszystko co robię odkąd dowiedziałam się, że jestem w ciąży robię dla niego. Znalazłam w sobie nawet siłę, by wrócić do zdawania prawa jazdy, bo przecież jak nie teraz to kiedy. Potomstwo bardzo motywuje matkę do działania w wielu kwestiach.
    • Udostępniony banerek .... rudywlos.blogspot.com zakładka banery

    OdpowiedzUsuń
  39. Obserwuje blog jako... Elżbieta Zawadzka
    Do działania motywuje mnie WIEK!. Zbliżam się do magicznej sześćdziesiątki i zauważyłam, że bardzo wiele ludzi uważa, że to jakaś granica, po której niewiele w życiu można robić, niewiele już osiągnąć. Otóż jest to największa bzdura, jaką usłyszałam. Mnie mój wiek mobilizuje do realizacji wytyczonych celów, sięgania wyżej i wyżej, wymagania od siebie więcej i więcej, wysiłku zarówno fizycznego jak i psychicznego, codziennego wdrapywania się w górę po drabinie własnych marzeń. Nie jest on dla mnie żadną przeszkodą, granicą, barierą, kresem czy jakkolwiek by to nazwać. Wiek to tylko liczba. Od nas samych zależy, jak będziemy przeżywać własne życie, czy będzie ono szczęśliwe czy nie, bo w większości spraw jesteśmy kowalami własnego losu. Myślę, że mobilizacja w dużej mierze zależy również od wsparcia, jakie dostajemy od osób, które nas kochają, które w nas wierzą bez względu na wszystko. Nie oddałabym tej miłości, tej wiary, tej nadziei na nic innego.
    Udostępniony banerek... https://web.facebook.com/elzunia.zawadzka/posts/1066581686727105
    Życzę kolejnych 4, a potem 44 i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. • Obserwuję blog jako: Magdalena.
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe
    Do działania motywują mnie widoczne efekty. Kiedy czymś się zajmuję i widzę, że przynosi to pozytywne skutki, właśnie to jest moim motorem do dalszej pracy. Tak się dzieje np. z moją przygodą z szyciem. Zaczęłam od niedawna, jestem laikiem, ale uszywszy moją pierwszą spódnicę, która wyszła mi całkiem nieźle jak na pierwszy raz, wiem, że chcę to robić dalej. Może i nie zostanę wielką krawcową czy projektantką mody, ale zawsze marzyłam o tym, żeby potrafić szyć. Teraz nie mam czasu ze względu na zbliżającą się wielkimi krokami sesję, ale już przebieram nogami i nie mogę doczekać się jej końca, aby usiąść do maszyny i stworzyć coś zupełnie nowego i całkowicie oryginalnego.

    OdpowiedzUsuń
  41. • Obserwuję blog jako: Aleksandra Bonk
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe
    Do działania motywują mnie tak na prawdę dwie rzeczy, a może właściwie trzy.
    Pierwsza wynika z faktu, ze jestem wierząca i jakiś już czas temu odkryłam Boga jako przyjaciela, osobę z którą mogę wejść w relacje, i z której to relacji pewne rzeczy muszą wynikać. Wierzę, że to On dał mi wspaniałe życie i pewne talenty, które mam rozwijać w działaniu właśnie. Wierzę, że Bóg ma wspaniały plan na moje życie i działam po to by go odkrywać i móc po prostu z niego korzystać. To jest Pierwsza rzecz.
    Drugą rzeczą są niepowodzenia i rany zadawane mi przez innych. Charakter choleryka sprawia, że gdy ktoś chce mi dopiec i czymś mi dowala, o coś oskarża, czy coś wypomina, a nie daj Boże wypomina mi jakieś niepowodzenie to najpierw mnie to wkurza, a mój gniew po chwili przeradza się w motywację i wtedy działam i mam do działania niesamowitą chęć, by pokazać co potrafię.
    I trzecią sprawą, która mnie napędza do działania sa przyjaciele. Chce dla nich jak najlepiej, chce im coś dać, chce im okazać to kim dla mnie są, więc jestem w stanie zrobić na prawdę wiele i włożyć wiele wysiłku by zrobić coś o co mnie proszą, do czego sami mnie motywują lub co może im sprawić radość

    OdpowiedzUsuń
  42. • Obserwuję blog jako: Hera nel
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe: Najbardziej do działania motywuje mnie rodzina. Zwłaszcza mama. Zawsze dodaje otuchy i zagrzewa do dalszej pracy. Jest ona dla mnie swojego rodzaju osobistym trenerem ;)
    No a jeśli chodzi o sprawy trochę kosmetyczne- W tym temacie chyba każdą kobietę najbardziej motywują promocje...;)
    • Udostępniony banerek: http://herowo8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Obserwuje jako małe małpy

    W życiu wygrywa ten , kto pokona własnego siebie, gdy walczysz już jesteś zwycięzcą....
    W mojej walce pomaga mi moja córeczka.
    Tak maleńka , a tak dużo może.
    Po śmierci taty, proste codzienne czynności, sprawiały trudność.
    Wstanie rano z łóżka było wyzwaniem.
    Motywują mnie jej maleńkie rączki, które rzucają mi się na szyję.
    Są więcej warte niż naszyjnik z brylantów.
    Każdy z nas zapada czasem na chorobę:
    niechcemisizm i odjutronizm
    wystarczy wtedy przytulić się do kogoś bliskiego.
    I walczyć dalej

    OdpowiedzUsuń
  44. Na początek oczywiście urodzinowe życzenia, niech się spełnią Twoje wszystkie blogowe marzenia, tak byś musiała wymyślać kolejne ;) Jest to jeden z niewielu blogów, który na prawdę bardzo lubię i czytam regularnie i cieszę się, że tak ładnie się rozwija. Życzę Ci wszystkiego najlepszego Kochana, samych sukcesów, wspaniałych pomysłów i oryginalnych inspiracji no i oczywiście coraz więcej wiernych fanów :) 100 lat!!! A poniżej postaram się coś "wypocić" w ramach konkursu, bo nie może mnie tu zabraknąć...;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  45. Blog obserwuję jako Luiza Berenika, baner konkursowy udostępniam na swoim profilu na fb: https://www.facebook.com/Luiza.Berenika

    Co mnie motywuje do działania...hmm, pytanie nie jest łatwe ponieważ często zależy to od sytuacji czyli rodzaju działania... Działaniem jest każda czynność i wysiłek podejmowany każdego dnia, a więc by wstać rano i pójść do pracy tu motywacją główną są dla mnie pieniądze, bo lubię być niezależna finansowo, lubię kupić sobie coś fajnego i nie pytać nikogo o zgodę ;) Choć marzy mi się taka praca, w której to nie pieniądze będą na pierwszym miejscu listy motywacyjnej ale pasja...! Dokładnie pasja to jest to co motywuje mnie najbardziej i jeśli towarzyszy temu co robię wówczas sukces murowany, a to kolejny mój motywator. Przyznam się do jednej wady, bywam "słomianym ogniem", wcale nie chcę ale czasem tak jest. Zapalam się do pomysłu, zaczynam działać ale kiedy zaczynają piętrzyć się przeszkody, trudności, albo tracę poczucie sensu, że to co robię jest dobre i potrzebne, wtedy często wycofuję się i szukam nowych pomysłów, czegoś innego. Gdy jednak odnoszę pierwszy choćby malutki sukces, albo ktoś mnie doceni, pochwali to co robię, wówczas dostaję skrzydeł i energii, odnajduję na nowo sens i zaczynam działać ze zdwojoną siłą ;)Tak właśnie było z realizacją mojego największego marzenia czyli napisaniem książki. Początki były obiecujące, ale potem utknęłam w martwym punkcie bo nie przemyślałam dobrze projektu, coś się posypało i zostawiłam to na dłuższy czas, wątpiąc w swoje siły i umiejętności. Jednak kiedy doceniono moje opowiadanie w konkursie literackim, kiedy moje mikro teksty zaczęły być nagradzane w konkursach kreatywnych, wtedy pasja rozkwitła na nowo, poczułam że potrafię pisać, że ktoś chce to czytać, komuś się to podoba i to dało mi bardzo dużego kopa energetycznego ;) Wróciłam do pisania, choć tym razem na pewno będę potrzebowała więcej samodyscypliny oraz przemyślanego, dobrego planu. Zapragnęłam spróbować jeszcze raz! I mam nadzieję, że tym razem podołam zadaniu. Czasem wystarczy mocno uwierzyć w siebie i to daje największą motywację, bo to JA muszę czuć, że chcę, potrafię, dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. • Obserwuję blog jako Nely
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe Pozytywne myśli, bo bez pozytywnego nastawienia nic nie zdziałam. Może też trochę odpowiednio dobrana muzyka, która aż się prosi żeby zacząć coś działać. Pogoda i ogólna aura, dodaje pozytywnej energii oraz grono bliskich mi osób, które zawsze mnie wspiera.
    • Udostępniony banerek http://czekolada-i-truskawki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Obserwuję blog jako Beauty&Choice.

    Najlepszą motywacją do działania jest dążenie do bycia jeszcze lepszą wersją samej siebie. Pozytywnie działanie roznosi dobrą energię, która wierzę, że wraca. Motywacją dla mnie jest też systematyczność i wyrozumiałość, bo nie ma nic gorszego niż krytyk wewnętrzny. Motywacją dla mnie są ludzie, którzy mnie otaczają i wznoszą się ponad swoje możliwości, pokazują tym samym, że chcieć to móc.

    Życzę Wszystkim powodzenia :)

    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin bloga :* Jest świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  48. 4 lata? Jak długo!

    Gratuluję wytrwałości i w ogóle bloga, który bardzo lubię! No i życzę dalszego udanego blogowania i rzesz zadowolonych czytelników! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie Uno i z wzajemnością ♥

      Usuń
  49. Obserwuję jako Una.

    Zadałaś takie pytanie konkursowe, że się wypowiem, bo ciekawe, że trafiłam na nie właśnie teraz, całkiem na świeżo po dziwnym zdarzeniu. A było to tak:
    Mam wielką pasję (a nawet kilka pasji, ale jedna z nich jest dla mnie szczególnie ważna).
    Ostatnio brakowało mi na nią czasu z powodu nawału obowiązków (i to mnie martwiło), ale kiedy powiedziałam, że teraz niestety mało się tym zajmuję, ktoś zaczął mnie pouczać, w jaki sposób mogę się do tego zmotywować. :-) Że jeśli mi się nie chce, to powinnam się zmuszać, zamiast „snuć się z kąta w kąt albo siedzieć gapiąc się w telewizor”. Początkowo nie wiedziałam, bo co chodzi, bo żadnej z tych rzeczy nie robię i nie wiem, skąd taki pomysł w ogóle, no i… jak to „zmuszać się” do czegoś, co uwielbiam?! :-) Strasznie mnie zaskoczyło takie podejście, bo przecież zawsze jestem „zmotywowana” do zajmowania się tym, co tak bardzo lubię, tylko czasem niestety nie mam na to czasu, bo pochłaniają go obowiązki, których nie mogę uniknąć. Wtedy staram się jak najszybciej ogarnąć wszystko, żeby na tę moją pasję wielką był czas. :-)
    Z kolei do tych obowiązków motywuje mnie konieczność. Trzeba zrobić to, czy tamto, bo samo się nie zrobi (czemuuu?! ;-)) oraz właśnie chęć szybkiego uporania się z nimi, żeby móc zająć się tym, co lubię.
    Kiedy mam wolny czas, to właśnie moim pasjom się oddaję (np. blogowi ;-)), a nie „snuję się z kąta w kąt”, czy „gapię się w telewizor”.
    Myślę, że jeśli człowiek robi to, co naprawdę lubi i co sprawia mu przyjemność, to zawsze jest zmotywowany.
    Ideałem byłoby robienie tylko tego, do czego zawsze jesteśmy zmotywowani. A tymczasem, trzeba tak sobie organizować życie, żeby jak najwięcej było w nim właśnie tego, co lubimy i jak najmniej tego, czego nie lubimy:-)
    Czyli, żeby nie brakowało „motywacji” trzeba znaleźć sobie coś, co się lubi robić – wtedy zajmowanie się tym sprawia człowiekowi przyjemność, a całą resztę też się robi szybko i sprawnie, żeby mieć to z głowy i jak najwięcej czasu na przyjemności.

    Udostępniony banerek - na Facebooku:
    https://www.facebook.com/HedonizmIEskapizm/posts/917855678310187

    OdpowiedzUsuń
  50. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  52. Moją parą, która tłoczy we mnie siłę do działania są oczywiście mężczyźni mojego życia. Dwie odległe stacje, do których toczę się po szynach ciężko i z mozołem. Jednak sukcesywnie do przodu. Te stacje to „ZAPEWNIĆ” i „PRZYSZŁOŚĆ”. Tak na poważnie, to właśnie dzieci motywują mnie najbardziej do działania. do tego, aby konto nie kuło w oczy debetem, żeby odłożyć na studia, na mieszkanie,. Żeby mieć jakiś zapas na leki gdyby któreś gwałtownie zachorowało. Żeby zapewnić im godny byt. Dzieci to sens mojego życia i to mnie nakręca.
    Pozdrawiam i Gratuluję rocznicy. Powodzenia

    Obserwuję, jako Kazimiera Rosińska
    boskaroska@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  53. Obserwuję blog jako...TheEngelous
    Odpowiedź na zadanie konkursowe...Co mnie motywuje do działania? Ja sama :) Każdego dnia, począwszy od wstania z łóżka i wyszykowania córki do przedszkola, a skończywszy na zrobieniu kolacji i ogarnięciu mieszkania :) Mówię sobie, że muszę coś zrobić, bo dałam słowo, bo jeśli czegoś nie zrobię to poniosę tego konsekwencje, bo to mój obowiązek itd itd. Np jeśli nie chce mi się ćwiczyć, to motywują mnie pozytywne myśli o tym, że za pewien czas zobaczę efekty moich ćwiczeń, będę zdrowsza, zgrabniejsza i będę miała lepsze samopoczucie :) Jeśli nie chce mi się wyjść z domu by załatwić sprawy w urzędach, to do pionu stawia mnie myśl, że będę miała problemy z tytułu mojego lenistwa jeśli nie załatwię tych spraw. A jeśli chodzi np o rozwój osobisty, pasje, hobby itp to staję przed lustrem i mówię: kobieto rusz się, będziesz szczęśliwsza, osiągniesz sukces, udowodnisz sobie i innym, że potrafisz, twoje życie będzie fajniejsze jeśli zrobisz też coś dla siebie, więc nie siedź w domu tylko działaj i ciesz się życiem :)
    Pozdrawiam :)
    theengelous@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Obserwuję blog jako Katarzyna Wierzba
    Odpowiedź na zadanie konkursowe: Co mnie motywuje do działania? Moje dzieci oczywiście :) To dla nich rano wstaję z uśmiechem,to dla nich chodzę do nie lubianej pracy,to dla nich staram się urozmaicać nasz wolny czas.Są moim motorem napędowym :) Z kolei mąż motywuje mnie w kwestii wyglądu-jak mi dogada,zaraz biorę sie za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Obserwuję bloga jako: Kamila Motylewska
    Odpowiedź na zadanie konkursowe: Co mnie motywuje do działania? Do działania motywuje mnie wiele czynników. Piękna pogoda, dobry humor, dobre samopoczucie. Najważniejsze jednak są chęci, bo bez nich nic nas nie zmotywuje. Bardzo ważne jest wsparcie najbliższych, ich pomoc, zrozumienie. Ważne jest także pozytywne myślenie i nie poddawanie się. Myśl, że dam radę. Jak nie dziś, to jutro, ale uda się.
    Udostępniony banerek: https://www.facebook.com/kamila.jankowska.9212/posts/567683216729706

    OdpowiedzUsuń
  56. • Obserwuję blog jako dobiezka
    • Odpowiedź na zadanie konkursowe.... ( Co mnie motywuje do działania... )
    SYSTEMATYCZNOŚĆ! :)

    Cztery lata temu podjęłam najlepszą decyzję w swoim życiu! Odnalazłam drogę, która powoduje, że jestem szczęśliwsza. Zaczęłam walczyć o siebie! Czuję się zdrowo oraz atrakcyjnie. Obecnie dzień bez jakiejkolwiek aktywności fizycznej jest dla mnie dniem straconym!!! Wyznaję zasadę „DZIEŃ BEZ SPORTU DZIEŃ STRACONY”. Co mnie motywuje? Na pewno efekty! Ale nie tylko te zewnętrzne… Zmierzenie się z morderczym treningiem uświadamia mi, że nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Że jak się chce to można wszystkiego dokonać nie tylko w sferze fizycznej, ale również w naszym życiu na co dzień. Aktywność pomaga pokonać własne słabości oraz wzmacnia siłę charakteru. Jest dla mnie sposobem na relaks, na dobre samopoczucie, na życie! Rozładowuje stres i negatywne emocje! W przeszłości w takich sytuacjach opychałam się niezliczonymi ilościami słodyczy, co nie dość że doprowadzało do zwiększonych ilości tłuszczu na moim ciele, to poprawiało humor, ale tylko na chwilę. Dzięki aktywności to mija! Czuję się lekka jak motylek z głowa pełną pozytywnej energii! To wszystko sprawia, że mi się chce! Dzięki tym zmianom jestem innym człowiekiem. Jestem wartością sama dla siebie, którą pielęgnuję każdego dnia. Uzależniłam się. Nie zrezygnuję!

    dobiezka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Obserwuję bloga jako Adriana Schenk. Do działania motywują mnie moi dwaj mali chłopcy, synkowie 4 i pół roku, i 22 miesiące drugi. Urodziłam ich w okolicach 40-tki, i to jest coś najpiękniejszego co mogło mnie spotkać. Dla nich chce mi się żyć, działać. Nie jesteśmy z mężem tylko my sami, ale te dwa małe szkraby, które dają nam niesamowitą energię do działania, i radość. Dla nich chce się żyć !

    OdpowiedzUsuń
  58. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  59. obserwuję jako Ania Cygert
    do działania codziennie motywują nie moje kochane dzieci
    udostępniony baner https://www.facebook.com/ania.cygert

    OdpowiedzUsuń
  60. Obserwuję bloga jako Aga Zet.
    Do działania motywują mnie przyjaciele. Wiem, że pytanie konkursowe brzmi "Co", a nie "Kto", ale dla mnie żadne rzeczy, choćby najbardziej wyszukane nie mogą się równać ze słowami wsparcia od tych najbliższych mi ludzi. To właśnie z ich zdaniem liczę się najbardziej i to ich wiara we mnie dodaje mi sił do walki o zamierzony cel. Niejednokrotnie było tak, że gdy chciałam się poddać czy to w walce o wymarzoną utratę kilogramów czy to w walce o szeroko pojęte "lepsze jutro" dla siebie, to właśnie przyjaciele stawiali mnie do pionu i motywowali, by nie spocząć w drodze do celu. Ich sposoby na walkę z moim zniechęceniem były różne. Od motywacyjno - pokrzepiających słów po przysłowiowe "kopy w cztery litery", ale każde to działanie okraszone było wielką dawką przyjacielskiej miłości i wiary we mnie, za co będę im niezmiernie wdzięczna już zawsze. Dzięki nim wiem, że nie mogę się poddać, bo przecież nie mogę zawieść tych, którzy wierzą we mnie czasem bardziej niż ja sama. To byłoby nie w porządku. Więc choć czasem walka jest trudna, to wiem, że nie mogę się poddać. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że mam wokół siebie takich ludzi i wiem, że zrobię wszystko,co w mojej mocy, by nigdy ich nie zawieść. Nie jest ich co prawda dużo, ale są sprawdzeni, a w tym przypadku nie liczy się ilość, a jakość.
    W moim życiu niejednokrotnie sprawdziła się myśl: "Krewnych daje nam los, przyjaciół wybieramy sami". Cieszę się więc, że moi przyjaciele wybrali właśnie mnie i jestem za nich bardzo wdzięczna losowi. To najlepsze motywatory, jakich można sobie wyobrazić.

    OdpowiedzUsuń
  61. 1. Obserwuję blog jako Dorota Laskowska.
    2. Odpowiedź na zadanie konkursowe – Co mnie motywuje do działania?
    Do działania motywuje mnie mój piesek,
    Pewnie pomyślicie, że jestem jakiś śmieszek.
    Ale to najprawdziwsza z prawd,
    Mój Azorek nie ma żadnych wad.
    Kto by mobilizował mnie do biegania
    Albo do porannego wstawania?
    Dla kogo uczyłabym się gotowania
    I szykowała specjalne dania,
    Jeśli nie miałabym takiego kompana?
    Piesek uczy mnie różnych rzeczy,
    Bez niego nie miałabym takiej kondycji
    I pięknej aparycji.
    W nowym roku mam wiele celów,
    Nie obędzie się zapewne bez błędów.
    Jednak gdy spojrzę na mego psiaka
    (muszę przyznać, że prawdziwy z niego bystrzacha)
    Dostanę mnóstwo energii
    I nikt ani nic mnie już nie wnerwi.
    Azor wspiera mnie we wszystkim,
    Jest mi przyjacielem bardzo bliskim.
    Motywuje mnie nie tylko do gotowania i biegania,
    Ale też do książek i gazet czytania.
    Sam mi „wybiera” i ciekawe tytuły podaje,
    Więc dzięki temu mam ułatwione zadanie.
    Ponadto wspiera mnie w walce z nałogiem,
    Bo bardzo dba o moje zdrowie.
    Gdy papieroska próbuję zapalić,
    On nie ma zamiaru mnie chwalić.
    Będzie na mnie „hauhał” głośno,
    Mimo iż darzy mnie wielką miłością.
    Dzięki niemu papierosy wyrzucę
    I mam nadzieję, że już do nich nie powrócę.
    Gdy dopada mnie choroba,
    On chętnie mi łapkę poda.
    Dzięki niemu będę wierzyć, że poczuję się silniejsza
    I z pewnością stanę się weselsza.
    Azorek to mój personalny trener,
    Który jeździ ze mną nawet rowerem.
    Jest moim opiekunem,
    Dbającym o swej Pani wizerunek.
    Lepszego motywatora mieć nie mogę,
    Ja i on tworzymy zgraną załogę.
    Pies i człowiek to związek symbiotyczny na każdy czas,
    My potrzebujemy psa, a on potrzebuje nas.
    Ja zaspokajam jego pragnienia,
    A on w podzięce pomaga mi spełniać moje marzenia.
    3. Udostępniony banerek na Facebooku:
    https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=165440007158084&id=100010762576313
    4. WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! :)

    OdpowiedzUsuń
  62. •Obserwuję blog jako: nika
    •Odpowiedź na zadanie konkursowe....

    Odkąd pamiętam, miewam problemy z motywacją. Nie wiem, czy problem leży w lenistwie czy czymś zupełnie innym, ale często gdy przykładowo wracam do domu po trudnym dniu w szkole nie mam siły bodaj ruszyć się, by zrobić to, co mam do zrobienia. Wolę w coś pograć, poleżeć, posiedzieć, wypić kawę, obejrzeć odcinek serialu… różne rzeczy, wiadomo, o co chodzi. Stąd też znalezienie dobrych motywatorów zajęło mi całkiem sporo czasu, a skłamałabym, gdybym napisała, że owe motywatory zawsze działają i dają takiego kopa, że z marszu ruszam, by z bagnetem w dłoni podbijać uniwersum. Nie. Ale znaczą bardzo dużo.
    Moje motywatory są w ogromnym stopniu uzależnione od tego, do czego mają mnie zmotywować. Niby nic odkrywczego, ale dana rzecz w konkretnej sprawie może być wręcz niezastąpiona.
    ->Szkoła
    Nigdy nie miałam większych problemów z nauką, choć przytłoczona trudnymi rozszerzeniami najzwyczajniej w świecie mam ochotę to wszystko rzucić i choć raz zająć się czymś przyjemniejszym. Zazwyczaj wtedy powtarzam sobie, że przecież i tak muszę daną rzecz zrobić. Co mi to da, że teraz nie zrobię pracy domowej z matematyki? I tak będę musiała przebrnąć przez te wszystkie zadania przed sprawdzianem. Jaki sens ma zaczynanie nauki na test z biologii dzień przed? Gdybym zaczęła wcześniej, mogłabym rozbić sobie to wszystko i mniej się wymęczyć. Bardzo prosta metoda, ale nadzwyczaj skuteczna. Zmotywuje nawet lenia. Co się odwlecze, to nie uciecze. Przynajmniej jeśli komuś zależy (Ale jeśli nie zależy, to o czym w ogóle rozmawiamy?)
    ->Praca
    Pogodzenie szkoły z pracą to nie lada wyzwanie, nawet jeśli pracuje się jako hostessa, a więc bez stałego grafiku i regularnego stawiania się w miejscu pracy. W tym wypadku przeprowadzam chłodne kalkulacje, a zarazem trochę fantazjuję. Myślę o tych wszystkich rzeczach, których potrzebuję lub które po prostu chciałabym mieć, a których w innym wypadku w życiu sobie nie kupię, bo i nie pochodzę z rodziny, w której wszystko przychodzi wraz z pstryknięciem palca. Dobrze czasem włączyć sobie stronę sklepu odzieżowego albo drogerii i popatrzeć, co wpadnie do kieszeni wraz z zarobionymi ciężko pieniędzmi.
    ->Ćwiczenia
    Trochę jak wyżej. Patrzę na te wszystkie ciuchy, w które nie wejdę, jeśli nie wezmę się za siebie. Albo na te (xxxxl), które mi w takim wypadku pozostaną.
    ->Radzenie sobie z porażkami

    You only get one shot, do not miss your chance to blow
    This opportunity comes once in a lifetime*

    Tutaj motywuje mnie muzyka. W ostatnim czasie jest to Eminem, stąd jako pierwszy przytoczyłam fragment jego piosenki. Uświadamia mi, że można odbić się od dna i znaleźć na szczycie, trzeba tylko chwytać szansę, jaką daje nam życie; drugiej takiej przecież wcale nie musi być.

    złap chwilę słońca i się ogrzej**

    Drobne szczęśliwe chwile mogą przełożyć się na ogromny sukces życiowy. Wszystko da się przeżyć. Zewsząd jest przecież tyle rzeczy, z których można się cieszyć!

    Wszystko będzie dobrze, poukładam to sam…***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. ->Kontynuowanie swoich pasji
      Bo tak, tu nie tylko o inspirację chodzi. Czasem nie chcę już pisać lub porzucam pisanie na bardzo długo, gdyż najzwyczajniej w świecie przestaję w siebie wierzyć. Nie mam ochoty robić czegoś, co moim zdaniem nie wychodzi dobrze.
      Tutaj również na pomoc przychodzą mi ulubieni artyści.

      I am phenomenal
      However long that it takes
      I'll go to whatever lengths****

      To właśnie słuchanie motywujących piosenek pomaga mi samej sklejać wersy, wracać do tych liter, łączyć je w słowa i nadawać im duszę. Czasem wracam też do swoich własnych tekstów, tych, które lubię lub tych, które lubią inni, by udowodnić sobie, że przecież potrafię.
      ->Osiąganie celów długoterminowych
      Tutaj niezastąpiony jest mój tata. Powtarza mi, żebym się uczyła, podejmowała mądre decyzje itp., żeby nie musieć w dorosłym życiu latać z łopatą i żeby choć mnie było lepiej niż jemu. :)
      I tak dalej, i tak dalej. Bo motywacji potrzeba codziennie, do różnych rzeczy. Czasem potrzeba jej nawet po to, by wstać z łóżka (i to wcale nie dlatego, że na dworze jest -10 stopni albo że czeka nas góra obowiązków). Wtedy najlepszymi motywatorami są najbliżsi. To, że są, że wspierają, że potrafią czule przytulić albo jeszcze czulej kopnąć tam, gdzie potrzeba. Dobrze jest też rozejrzeć się wokoło, zobaczyć, co udało się zbudować ciężką pracą, wiarą i zdrowym podejściem. Nie chcemy przecież znów zaczynać od fundamentów, czyż nie?

      *Eminem – „Lose Yourself”
      **Fokus ft. Gutek – „Wszystko będzie dobrze”
      ***Fokus ft. Gutek – „Wszystko będzie dobrze”
      ****Eminem – „Phenomenal”


      •Udostępniony banerek.... - KLIK w ramce na dole strony głównej :)

      /wybacz, nie zmieściło się w jednym komentarzu

      Pozdrawiam!

      Usuń
  63. Ciekawy blog i świetny konkurs!
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!