poniedziałek, 16 maja 2016

KONKURS! Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!

Witajcie Słoneczka :)
Jak wiecie, nie tak dawno na naszym rynku pojawiła się makijażowa nowość marki L'oreal Paris - tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt. A mianowicie to nie tusz lecz kreator rzęs, bowiem jego innowacyjna szczoteczka w misterny sposób przeobraża rzęsy w prawdziwe " skrzydła motyla ", nadając im objętości od nasady aż po same końce! Stosuję tuż od kilku dobrych tygodni i jestem nim oczarowana - jutro podzielę się z Wami swoimi wrażeniami, pokażę też efekty, które oferuje na moich rzęsach.
A już dziś zapraszam Was na KONKURS w którym do zdobycia 2 tusze False Lash Wings Sculpt!!! Chcecie?

Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!
Słów kilka od producenta

Pierwszy kreator rzęs od L'Oréal Paris. Maskara, która sprawi, że Twoje rzęsy będą spektakularnie pogrubione i rozpostarte aż po same końce. Lekka formuła tuszu do rzęs: bez sklejania, bez grudek.
Intensywne, zniewalające spojrzenie z nową FALSE LASH WINGS SCULPT.
Rewolucyjna szczoteczka SCULPT w kształcie grzebyka widocznie zwiększa objętość rzęs już od samej nasady. Wypełnia luki między rzęsami dla efektu tightline i wydłuża w zewnętrznych kącikach. Tusz do rzęs False Lash Wings wydobywa esencję kobiecości!

Chcecie poznać jej magiczną moc i sprawdzić na sobie efekty dla zniewalających rzęs: TIGHTLINE, spektakularną objętość i rzęsy rozpostarte aż po same końce?
A więc zapraszam do udziału w Konkursie, ale najpierw przeczytajcie Regulamin!

Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!
Regulamin konkursu Wygraj False Lash Wings Sculpt:

1. Konkurs jest organizowany na blogu Dobre Dla Urody i jest przeznaczony dla WSZYSTKICH publicznych obserwatorów bloga.
2. Fundatorem nagrody w konkursie jest marka L'oreal Paris.
3. Zadanie konkursowe polega na udzieleniu odpowiedzi na pytanie " Dlaczego tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do Ciebie?" - odpowiedź należy umieścić w komentarzu pod notką konkursową.
4. Nagrodami w konkursie są 2 ( dwa ) tusze False Lash Wings Sculpt marki L'oreal Paris ( po jednym dla każdej z Laureatek )
5. Produkty, przeznaczone na nagrodę, są nowe, nigdy nie używane, fabrycznie zapakowane!
6. Konkurs trwa od dnia 16 maja do 30 maja ( włącznie ) 2016 roku.
7. Wśród wszystkich poprawnych zgłoszeń wybiorę dwie najbardziej kreatywne, pomysłowe, zabawne.. odpowiedzi, a ich autorki zostaną nagrodzone.
8. Wyniki konkursu zostaną opublikowane w tejże notce ( jako EDIT ) w ciągu 5 dni roboczych od momentu zakończenia konkursu.
9. Konkurs jest przeznaczony dla wszystkich publicznych obserwatorów bloga Dobre Dla Urody.
10. Warunki do udziału w konkursie:
  • bycie publicznym obserwatorem bloga Dobre Dla Urody.
  • umieszczenie w komentarzu odpowiedzi na zadanie konkursowe wraz z nickiem, pod którym obserwujesz blog Dobre Dla Urody.
  • umieszczenie linka do udostępnionego banerka konkursowego na blogu lub facebooku ( opcjonalnie ).
11. Nagrodę wysyłam w ciągu 5 dni roboczych od momentu otrzymania danych adresowych Laureatek - wysyłka jest możliwa tylko na terenie Polski!!!
12. Niedotrzymanie któregokolwiek z punktów Regulaminu dyskwalifikuje uczestnika z udziału w Konkursie i odbiera mu prawo do otrzymania nagrody - poprawność zgłoszeń będzie weryfikowana.
13. Uczestnik konkursu, poprzez udział w konkursie, oświadcza, że zapoznał się z Regulaminem konkursu i akceptuje go w całości.
14. Udział w konkursie jest bezpłatny i dobrowolny.
Wygraj tusz do rzęs False Lash Wings Sculpt L'oreal Paris!!!
Banerek do udostępniania
Wzór poprawnego zgłoszenia:
♦ Obserwuję blog jako...... ( nick )
♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe... ( Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo...)
♦ Udostępniony banerek .... ( link ).

Zapraszam do zabawy i życzę powodzenia!!!

WYNIKI!!!
Kochaniutkie moje, dziękuję za Wasze odpowiedzi konkursowe, niezmiernie się ciesze, że zabawa przypadła Wam do gustu i nagrody też :)
Maskary mam tylko dwie, a więc bez owijania...
Marta Gawrońska i darvulia a - GRATULUJĘ!!!
Ślijcie dane adresowe do wysyłki nagrody na maila z zakładki Kontakt :)
A wszystkich tych, komu się nie udało tym razem, spieszę się uspokoić - w przyszłym tygodniu startuje kolejny konkurs z bardzo fajnymi nagrodami :)
Miłego wieczoru :*
                                                                

23 komentarze:

  1. Gdy byłam mała biegałam po łące i łapałam motyle w słoiki. Wiem, haniebne! Obronić się mogę jedynie faktem, że byłam młoda i durna. Gdy nieco podrosłam, zmądrzałam i nauczyłam się obsługiwać aparat fotograficzny (taki na klisze, bo jestem wiekowa:)) też biegałam za motylami, ale już nie po to, by je łapć, a robić zdjęcia. Przez chwilę marzyłam, by zostać entomologiem i zająć się dziedziną lepidopterologii (czyli motyloznawstwem), ale z niewiadomych mi dotąd przyczyn postanowiłam wychowywać cudze dzieci w ramach pracy pedagoga. Marzenia o motylach jednak pozostały. Nie "motylkach" na ramionach (nienawidzę ich!), a "motylkach" na oczach. False Lash Wings Sculpt, czyli skrzydła motyla zamiast moich mikrych rzęs? Oh, yeah! Bez biegania, bez fotografowania, bez cudowania - efekt trzepoczących skrzydełek na oczach. Byłoby cudnie! I kto wie? Może dzięki takiej mascarze wpadłabym w oko jakiemuś przystojnemu entomologowi?

    Obserwuję : Marta Gawrońska
    linczek: https://www.facebook.com/marta.gie.167/posts/1936600603232850?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam żadnego tuszu z loreal. Teraz po porodzie cały czas siedzę w domu i nie mam czasu na chodzenie po sklepach i oglądanie nowości. Jedyne co kupuje to pieluchy a rak by sie chciało zadbać o siebie. Tymbardziej ze
    Moja oprawa oczu jest tak jasna ze nieumalowana wyglądam na chora i jakbym w ogóle nie
    Miała rzęs. Taki tusz byłby dla mnie spełnieniem marzeń moze to niewiele ale kobiety które spędzają dzien w dzien na ograbianiu dwójki dzieci maja marzenia bardzo przyziemne. Wyspać sie, przespać cała noc i wyglądać jak atrakcyjna kobieta. Zreszta zobacz o ktorej pisze ten komentarz :) dobranoc :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ♦ Obserwuję blog jako...... Draqilka.Draqilka

    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe...

    Ewa Red Lipstick Monster mawia, że bez dobrze wykonanych/zrobionych brwi, makijaż zawsze będzie niekompletny, a twarz wygląda na niewykończoną. Ale wyobraźmy sobie, że mamy nałożone piękne cienie, zrobione kreski, pięknie podkreślone brwi.. a nie mamy pomalowanych rzęs. No i? Oko wygląda jak wyłysiałe? podbite? Więc ja mówię: bez wytuszowanych rzęs nie ma makijażu oka! Ostatnio szukam dla siebie nowej maskary, która pomoże mi "wyglądać jak człowiek" i nie będzie się osypywać.. dlatego nagroda powinna trafić do mnie!


    ♦ Udostępniony banerek .... na moim blogu http://draqilka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. obserwuję jako: karolajn.el
    Odpowiedź na pytanie: Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo nie zdążyłam go kupić na promocji w Rossmannie! :) Jeszcze nigdy nie stosowałam żadnego produktu do makijażu od firmy L'Oreal i myślę że mogłoby to być bardzo fajnym doświadczeniem. Zawsze chciałam mieć piękne i długie rzęsy, to było moje marzenie - niestety natura nie obdarzyła mnie nimi. Myślałam też o stosowaniu jakiś odżywek stymulujących wzrost rzęs ale moja systematyczność jest jaka jest i z pewnością by to nie przeszło. Rzęs dokleić nie dokleję bo prędzej zemdleję :) Ostatnią moją nadzieją jest ten tuż bo efekt który Ty uzyskałaś jest rewelacyjny! Chciałabym zobaczyć jak będzie wyglądał na mych oczach :) W końcu rozstałabym się z kredką do oczu, bo jest to totalna męczarnia. :)
    Pozdrawiam ciepło, miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wzór poprawnego zgłoszenia:
    ♦ Obserwuję blog jako Panna Migootka
    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe... Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo...tusz do rzęs to często jedyny kosmetyk jaki na siebie nakładam przed wyjściem z domu. Mogę nie mieć podkładu ani szminki, ale bez tuszu wyglądam jak zaspana (jako blondynka mam cienkie i jasne rzęsy) Dlatego dobry tusz to podstawa! Może własnie jest ten ideał? Na Twoich rzesach wygląda spektakularnie! też tak chcę :D
    ♦ Udostępniony banerek www.urodawgblondynki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ♦ Obserwuję blog jako: Dziecko we Mgle
    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe: Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo moje rzęsy dosłownie wołają o pomstę do nieba...:/ Są po kuracjach super odżywkami (uczulenie na bimatoprost oczywiście musiało być), ale tez tymi naturalnymi. Ogólnie są ciemne, względnie długie i gęste. Ale co z tego jak są proste i do tego skierowane w dół? Żadne tusz nic z nich nie wykrzesa, nawet w połączeniu z zalotką. Wcześniej czy później opadną. Jakbym choć w połowie uzyskała efekt, którego oczekuję to byłoby dobrze. Potem mogłabym regularnie wydawać to 50 zł. Tylko żebym wiedziała, że warto...;)
    ♦ Udostępniony banerek: https://zamglonaiw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. O serwuje blog jako Małgorzata Banas
    Facebook jako Malgosia Banas Różycka
    Odpowiedź na zadanie konkursowe... Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie ponieważ już probowalam wielu tuszy dotychczas i widocznie nie znalazł się jeszcze taki który sprostal moim oczekiwaniom. A nie wymagam zbyt dużo. Poprostu marzę o gęstych rzęsach nie koniecznie mega długich choć się nie pogniewam. Moje rzęsy są krótkie i nie mam ich zbyt wiele dlatego jest to dla mnie upiorem staram się jak najlepiej by wgladaly a przecież nie będę wiecznie doklejac rzęs bo przy tym niszczą się moje. Niech zostaną jeszcze te które mam. Dlatego uważam ze powinnam dostać tą szansę na ten tusz ponieważ jest to moja nadzieja że wkoncu stanę się szczęśliwa a recenzja wszędzie na jego temat zachwyca.
    Udostępniony banerek
    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=988111991243545&id=100001342601669&_rdr

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziewczyny, grajcie, bo jest o co! Sama nie biorę udziału, bo ten tusz mam i jestem z niego bardzo zadowolona. Świetnie pogrubia i wydłuża może rzęsy, spojrzenie gwiazdy filmowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tusz powinien trafić właśnie do mnie, ponieważ moje krótkie i mizerne rzęsy potrzebują właśnie takiego efektu. Nie będę kleić codziennie sztucznych rzęs skoro mogę mieć super rzęsy od tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ♦ Obserwuję blog jako: Pink Lipstick
    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe...Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo jeszcze nie miałam żadnego tuszu z L'Oreal. Do tego opinie producentów nie do końca mnie przekonują, ale zdecydowanie kuszą :) Marzę o tym by miec anielskie rzęsy do nieba, które nie są klejone i nie mają na sobie grudek. Jeśli ten tusz faktycznie daje taki efekt to chcę go miec ! :)) Piękne rzęsy to zdecydowanie nr 1 w moim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwuję blog jako Urszula Giżycka

    Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do osoby
    by w końcu poniższy problem mieć z głowy...
    Bo gdy z własnym obliczem w dyskusję się wdaję,
    o to jaką odpowiedź w zamian dostaję:
    Lustereczko lustereczko powiedz przecie, kto ma najlepszą mascarę na tym świecie?
    Na pewno nie Ty moja Urszulo droga, Twoja jest raczej w zalety uboga.
    Ula spojrzała na lustro złowrogo, po czym pokazała mu swej mascary logo.
    „Jak to nie jest najlepsza na świecie całym, przecież kosztowała majątek niemały?!”
    Droga mascara to nie rozwiązanie, liczy się bardziej jej późniejsze działanie.
    Czy Twoje rzęsy są wydłużone, pogrubione a przy tym idealnie podkreślone?
    - lustro zapytało i z powątpiewaniem swoją wypowiedź kontynuowało…
    Przyjrzyj się uważnie swoim oczom, czy Twoje spojrzenie jest seksowane i głębokie,
    na tyle byś mogła mężczyzn kokietować tylko swym okiem?
    A ile Ty czasu spędzasz przede mną, nakładając ten tusz godzinami,
    zamiast zająć się innymi przyjemnościami.
    Szczoteczka też wiele do życzenia pozostawia, trudna jest w czystości utrzymaniu
    i precyzyjnych ruchów wykonywaniu.
    Kruszy się ten Twój tusz „doskonały”
    i co chwilę do mnie podbiegasz sprawdzić czy Ci jakieś jego resztki na twarzy nie zostały.
    A czy Twoje rzęsy nie czują się ciężkie, jakby cały świat na sobie dźwigały ?
    Masz rację lusterko- to jest dyskomfort niemały.
    Poza tym nie lubię dodatkowo zalotki używać i kształt rzęs z jej pomocą wydobywać.
    Chcę by mascara mi je rozpościerała, bym zalotnie jak motyl oczami mrugała.
    Widzisz więc moja droga, że taka mascara egzaminu nie zdaje,
    a jej życie z nami powoli ustaje.
    Ale co ja mam zrobić? Powiedz mi proszę? – ona zapytała i taką oto radę otrzymała:
    wybieraj takie mascary, które będą opisany wyżej efekt gwarantowały!
    Możliwe, że jakaś dobra istotka może Cię poratować
    i jak się postarasz maskarę False Lash Wings Sculpt pozwoli wypróbować.

    Udostępniony banerek https://www.facebook.com/ula.gizycka/posts/10154369487709059

    OdpowiedzUsuń
  12. ♦ Obserwuję blog jako: Nadia
    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe: Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie bo na pewno by się nie zmarnował. Codziennie maluje rzęsy, nie wyobrażam sobie makijażu bez pomalowanych rzęs. Lubię gdy mój tusz sprawia, że moje spojrzenie jest zjawiskowe, gdy moje rzęsy są wydłużone i przede wszystkim mocno czarne. Zawsze zazdroszczę innym kobietom długich i gęstych rzęs, bo sama takich nie mam, dlatego nakładam tone tuszu żeby jakoś po ludzku wyglądały. W końcu jak każda kobieta lubię się czuć choć trochę pięknie, a przyciąganie spojrzeniem to moje największe marzenie. Co prawda żaden tusz nie sprawi efektu sztucznych rzęs no bo jak? W końcu sztuczne rzęsy są po to żeby wyglądały lepiej niż nasze naturalne, których zazwyczaj jest mało i tak, ale nic nie jest idealne. Dlatego ja walczę o to żeby mieć takie idealne, przyciągające wzrok rzęsy, ale do tego potrzeba idealnego tuszu i właśnie dlatego ten tusz powinien trafić do mnie.
    ♦ Udostępniony banerek http://malinowyskarbiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. ♦ Obserwuję blog jako Anna Sacała
    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe:
    Tusz False Lash Wings Sculpt do mnie powinien trafić
    bo tylko na pięknym oku potrafi zabawić.
    Podkreślone odpowiednio moje rzęsy
    sprawiają, że płeć męska non stop się do mnie szczerzy.
    Ja w zamian mrugnę okiem, rzucę zalotne spojrzenie,
    ale do tego tusz False Lash potrzebny- to mascara w cenie!
    A gdy już tusz się ma, to z górki poleci.
    Każdy z płci męskiej już do mnie podleci.
    Potem w twarz mi powie: Piękne rzęsy masz
    a ja mu odpowiem: To tusz False Lash- znasz?
    On mi powie: nie, ale już poznałem
    i się chyba w nim dziś zakochałem.
    Jednak nie tusz zdobi człowieka- odpowiem mu- mój miły,
    ale to co w sercu, na zewnątrz to mity.
    On mi powie: oczy są zwierciadłem duszy,
    a kluczem do nich spojrzenie muzy,
    więc nie mów o mitach co na zewnątrz tkwią,
    bo to jest oprawa, która będzie moją.
    A ja już nic nie mówię tylko mu uwerzę,
    a wam powiem za to teraz szczerze:
    Ten tusz każda kobieta wybierze,
    w tym ja rzecz jasna, bez zastanowienia
    dlatego pomóżcie proszę w dokonaniu tego dzieła.
    Jeśli ten tusz naprawdę działa cuda,
    to sprezentujcie go mnie, a spełnić się je uda. :)










    ♦ Udostępniony banerek https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=837426043068414&id=100004030791130&pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję jako darvulia a
    Baner udost.: http://darvuliaa.blogspot.com oraz na FB: https://www.facebook.com/paulina.nowik.31/posts/279452875730524

    Tusz False Lash Wings Sculpt powinien trafić właśnie do mnie, bo jak każda kobieta chcę mieć piękne rzęsy! Dodają one więcej seksapilu, niż najdroższe, limitowane szpilki od Louboutina :)
    Poza tym przyznam, iż idealnego tuszu poszukuję od paru ładnych lat, które nie były usłane różami...
    Obecnie jestem już w takim okresie życia, że człowiek nie myśli o sobie i swych potrzebach,
    tym bardziej o wymysłach kosmetycznych. Dlatego też o tuszach, których cena jest wyższa, niż 15 zł to mogę zapomnieć, a cudaki z firmy L'oreal to już dla mnie totalny kosmos! Na swej życiowej drodze jestem akurat na przystanku zwanym "Macierzyństwo", kiedy to nie myślisz o wspaniałym szamponie do włosów, pięknej sukience, szpilkach. Myślisz tylko o tym, czego potrzebuje Twoja mała pociecha, a Ty? Możesz wytrzymać nawet miesiąc bez podkładu, odżywki do włosów czy tuszu do rzęs. Wszystko to wynagrodzi uśmiech małej istoty! Dlatego też uważam, że tusz powinien trafić do mnie, bo pomimo tego, że jestem młodą mamą, to również zasługuję na odrobinę luksusu i chwili dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 1.obserwuję bloga jako Joanna Paszkowska
    2. skoro ten tusz takim świetnym jest,
    to stworzony jest wprost do MOICH właśnie rzęs!
    One niesforne są,wcale mnie nie słuchają,
    tylko się wyginają i nieziemsko sklejają :(
    A ja chcę być piękną,chcę trzepotać rzęsami!
    niczym ptak piękny trzepocze skrzydłami....
    Tak więc tego tuszu koniecznie JA muszę spróbować,
    pozwól mi więc go wygrać,bym mogła testować...
    Zaś kiedy w buteleczce po nim ujrzę już dno,
    możesz się kochana spodziewać recenzji szczerej że ho ho ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. och,zapomniałąm o banerku....tutaj oto jest:
    https://www.facebook.com/joanna.paszkowska/posts/1254778244532195?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, zgłaszam kandydaturę :D
    Obserwuję jako: nika
    Banerek: http://porcelanovvyy.blogspot.com/p/probuje-szczescia.html
    Odpowiedź:
    Ż – bo będę okropnie ŻAŁOWAĆ, jeśli nie spróbuję :]
    Ź – bo już tylko ŹDZIEBKO tuszu zostało w moim starym opakowaniu;
    Z – jak ZABAWA, bo lubię bawić się makijażem, a ta szczoteczka mnie zainteresowała;
    Y – yyy, w takich przypadkach zawsze mówiło się o Yeti, ale Yeti i tusz do rzęs… sama nie wiem…
    W – żeby robić WRAŻENIE :D
    U – ponieważ UWIELBIAM koncentrować się na makijażu oczu;
    T – żeby było czym TRENOWAĆ ten makijaż;
    Ś – bo ŚWIETNIE czuję się z rzęsami jak marzenie;
    S – jak SZTUCZNE rzęsy, a takie niewątpliwie przyklei mi przyjaciółka na moje urodziny, jeśli szybko nie znajdę czegoś dobrego i bardziej naturalnego :)
    P – jak PEWNOŚĆ siebie, bo makijaż właśnie to pomaga kobiecie osiągnąć;
    R – gdyż RONIŁAM już niejedną łzę nad posklejanymi rzęsami, a podobnież tutaj ten problem znika;
    O – jak OSIEMNASTKA, bo właśnie na tę wyjątkową imprezę szykuję się za kilka tygodni i muszę wyglądać OLŚNIEWAJĄCO :D
    N – ponieważ o dziwo NIGDY nie miałam tuszu tej marki;
    M – chcę poczuć tę MAGIĘ, o której przeczytałam w poście;
    Ł – bo liczę na cudowny ŁUT szczęścia ^^
    L – jak LUSTERECZKO, żebym poprzęglądała się w końcu z przyjemnością;
    K – bo KUSZĄCE spojrzenie to KLUCZ do flirtu :3
    J – dlatego że JAKOŚĆ ma znaczenie;
    I – bo ten grzebyczek naprawdę wydaje się INNOWACYJNY;
    Ha! Na pewno nie zorientowałaś się, że zamieniłam P i R!
    H – bo moje rzęsy są nieposkromione i HULAJĄ gdzie i jak chcą (niestety…);
    G – bo GRUBOŚĆ rzęs ma dla mnie duże znaczenie;
    F – bo FANTASTYCZNIE, FASCYNUJĄCO, a wręcz FENOMENALNIE jest coś wygrać :)
    E – bo liczy się spektakularny EFEKT;
    Sprawdziłaś? :D
    D – gdyż to DOBRE dla urody :D
    Ć – no bo ĆMA to prawie jak motyl, no nie?
    C – bo CIĄGNIE mnie do tego tuszu, odkąd go u Ciebie zobaczyłam;
    B – bo perspektywa BRAKU tuszu w kosmetyczce potwornie mnie BOLI;
    A – ponieważ lubię rzęsy tak czarne, że aż ATRAMENTOWE :D

    Od końca, bo tak jest ciekawiej:) Pozdrawiam i życzę sobie powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję blog jako...... Z miłości do
    ♦ Odpowiedź na zadanie konkursowe... Chciałabym wygrać tusz ponieważ widziałam tę cudną szczoteczkę i efekt wow jaki robi ona z rzęsami
    ♦ Udostępniony banerek .... http://matkablogujaca.blogspot.com/ (dół bloga, duży baner)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!