czwartek, 22 października 2015

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła

Witajcie Słoneczka :)
O kultowych kremach BB Skin79 z pewnością już nieraz słyszałyście, a być może stosujecie je w swojej codziennej pielęgnacji. Tak, tak, mówię o pielęgnacji, bowiem łączą w sobie nie tylko właściwości upiększające i ochronne, ale również doskonale dbają o skórę zapewniając jej komfort oraz piękny i promienny wygląd w ciągu całego dnia!

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB new formula
Ostatnimi czasy azjatyckie kosmetyki coraz bardziej mnie kuszą, a to wszystko za sprawą sklepów, które na szeroką skalę wprowadzają te, dotychczas nam nieznane, produkty na nasz, polski rynek. Nie urywam, mnie osobiście to bardzo cieszy! Kolejną zachętą do sięgania właśnie po nie są liczne, pozytywne opinie dotyczące koreańskich kosmetyków, pojawiające się na blogach niczym grzyby po deszczu :) Wiele nowego z tych recenzji się dowiaduję, wiele dobrego dla siebie odkrywam, do tego stopnia, że coraz częściej łapię się na myśli, iż chciałabym je lepiej poznać, wypróbować na sobie działanie tych produktów, a także, a może lepiej powiem przede wszystkim, lepiej poznać filozofię oraz tajniki azjatyckiej pielęgnacji...

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++
Rozpoczynam swoją znajomość od legendarnego Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79 - to już " klasyk ", jeśli chodzi o kremy BB. Podobno jest najczęściej kupowanym kosmetykiem tej kategorii! Ma potrójne działanie, polegające na właściwościach wybielających, przeciwzmarszczkowych oraz przeciwsłonecznych.
Mój egzemplarz pochodzi ze sklepu AlleDrogeria, jest to produkt oryginalny, opatrzony nie tylko etykietą własną, ale również danymi polskiego dystrybutora marki SKIN79.
Wraz z Hot Pink`iem otrzymałam próbki - Purple, Orange i Green, a więc prócz recenzji oraz prezentacji głównego bohatera, pokażę Wam porównanie wszystkich tych odcieni. Ciekawe? A więc zapraszam! Czeka Was całe mnóstwo zdjęć :)

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++
Słów kilka od producenta

Bestsellerowy krem BB Hot Pink przeszedł w 2014 roku upgrade polegający na ulepszeniu formuły, podwyższeniu filtra UV oraz zmianie wyglądu opakowania.
Krem BB Hot Pink o potrójnym działaniu: wybielającym, przeciwzmarszczkowym oraz przeciwsłonecznym.
Kultowy krem BB Hot Pink marki SKIN79 w nowej odsłonie. Nowa wersja kremu to nie tylko nowe opakowanie, ale przede wszystkim nowa, jeszcze lepsza formuła.
Ulepszona formuła kremu BB jest teraz bardziej odporna na ciemnienie koloru w ciągu dnia.
Podwyższony filtr SPF30 jeszcze lepiej chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV tym samym zapobiegając przedwczesnemu fotostrzeniu się i utracie elastyczności.
Wtapiająca się w skórę matująca formuła Matte Finish Melting Formula umożliwia naturalne, pudrowe wykończenie makijażu z kontrolą sebum.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79
Kluczowe składniki:
  • Bromelin - kontroluje wydzielane sebum
  • Ekologiczny kompleks Pink Blossom - tonizuje i wyrównuje koloryt
  • Ekstrakt z dziekiego bzu i chabra bławatka - nawilża skórę
  • Adenozyna - wygładza drobne zmarszczki
  • Niacynamid - rozjaśnia cerę.
Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions jest przeznaczony dla cery poszarzałej, tłustej i z przebarwieniami.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79  - recenzja
Składniki INCI: Water, Cyclopentasiloxane, Titanium Dioxide, Propylene Glycol, Talc, Dicpryl Carbonate, Butylene Glycol, Dicaprylate/Dicaprate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Niacynamid, Dipentaerythrityl Hexahydroxtstearate/Hexastearate/Hexarosinate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Isoeicosane, Zinc Oxide, Dimethicone, Polyglyceryl-4 Isostearate, Portulaca Oleracea Extract, Tocopheryl Acetate, Rosa Damascena Flower Water, Epilobium Angustifolium Flower/Leaf/Stem Extract, Schizandra Chinesis Fruit Extract, Centella Asiatica Extract, Punica Granatum Extract, Centaurea Cyanus Flower Water, Malpighia Emarginata (Acerola) Fruit Extract, Sambucos Nigra Flower Extract, Hamamelis Virginiana Flower Water, Hydrogenated Lecithin, Ceramide 3, Magnesium Sulfate, Cyclomethicone,  Dimethicone/vinyl Dimethicone Crosspolymer, Disteardimonium Hectorite, Trihydroxystearin, Methicone, Silica, Ehylhexylglycerin, Aluminum Hydroxide, Alumnium Stearate, Adenosine, Aminopropyl Dimethicone, Polymethylsilsesquioxane, Butylene Glycol, Magnesium Aspartate, Sarcosine, Sodium Cocoyl Amino Acids, Potassium Aspartate, Synthetic Fluorphlogopite, Glycerin, Mannitol, Bromelain, Papain, Caprylic/Capric Triglyceride, Acrylates/Tridecyl Acrylate/Triethoxysilylpropyl Methacrylate/Dimethicone Methacrylate Copolymer, Cholesterol, Triethoxycaprylylsilane, Fragrance, Phenoxyethanol, Iron Oxides (CI77492), Iron Oxides (CI77499), Iron Oxides (CI77491). 

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79
Hot Pink Super+ BB został zamknięty w wygodnym opakowaniu typu airless, podanym w kształcie tuby. Różowa barwa oraz połyskujące, mieniące się wszystkimi kolorami tęczy litery, sprawiają, że nie da się obok niego przejść obojętnie. Pozłacana góra, w tym przycisk, za pomocą którego uwalniamy kosmetyk, nadaje szlachetności i wieńczy dzieło w pięknym stylu.
Całość prezentuje się bardzo ładnie i gustownie, wszystkie szczegóły zostały idealnie dopracowane, dzięki czemu stosowanie kremu, i jego posiadanie, wiąże się jedynie z przyjemnością.

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions SKIN79
Otwór dozujący jest stosunkowo mały, ale zważając na konsystencję, postać, jakość oraz przeznaczenie produktu, w zupełności wystarcza. Mechanizm dozujący działa perfekcyjnie, lekki nacisk pozwala na precyzyjne dawkowanie kosmetyku, nawet w ilości miniminimalnej :) Działa sprawnie, płynnie, nie zacina się, nie pluje gwałtownie większą ilością kremu, nie pompuje powietrza.
Opakowanie dodatkowo zostało umieszczone w tekturowym pudełku zawierającym wszystkie niezbędne informacje dotyczące produktu. Nie zabrakło pełnego składu oraz terminu ważności, który wynosi 12 miesięcy od momentu otwarcia. Dodam, że info to, zostało też ulokowane na tubce z kremem - brawo!

Skin79 Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła - swatch
Hot Pink BB ma nadzwyczajnie delikatną, kremową konsystencję o średniej gęstości, nie spływa, nie skapuje podczas aplikacji, ani się nie rozmazuje lecz z łatwością rozprowadza się po skórze, równomiernie ją pokrywając. Nie tworzy plam, nie zbiera się w porach, zmarszczkach ani załamaniach, nie zapycha, nie obciąża, nie klei, ani nie natłuszcza skóry.
Zapach, który wydobywa się wraz z porcją kremu, również wprawia w pozytywny nastrój, uprzyjemnia aplikację delikatnie rozpieszczając nos :) Nie jest on mocny, ani intensywny, lecz bardzo lekki, subtelny, kojący... i stosunkowo szybko znikający ze skóry. Aromat jest utrzymany w nutach kwiatowych, ale takich szlachetnych, przypominających perfumy.

Skin79 Krem BB z filtrem SPF30 PA++ PINK
Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions idealnie wtapia się w skórę! Uwielbiam nakładać go, niezależnie od tego czy posługuję się palcami czy też gąbką-jajkiem, oraz obserwować jak wnika w skórę, zapewniając jej komfort oraz piękny koloryt - zmieniając ją niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Nie wiem dlaczego, ale na mojej mieszanej skórze ten krem wcale nie oferuje pudrowego wykończenia, co możecie zaobserwować na powyższym zdjęciu. Mam na sobie tylko BB i odrobinę różu na policzkach - prawda że skóra nie jest matowa? Co nie zmienia faktu, iż świetnie wygląda!
Nie natłuszcza, lecz oferuje efekt " promiennej, zdrowej skóry pełnej młodzieńczego blasku! ". Tak moje Drogie, młodzieńczego, bowiem moja 36 - letnia cera już go naprawdę potrzebuje :) Z efektu, który zapewnia mi PINK, jestem bardzo zadowolona!
Co ciekawe, cera rzeczywiście mniej się przetłuszcza, mam wrażenie, że ten BBik przyczynia się do uregulowania procesu wydzielania sebum, kontrolując połysk oraz przedłużając trwałość makijażu. Krem bardzo dobrze kryje drobne niedoskonałości, potrafi zniwelować widoczność drobnych naczynek i przebarwień, minimalizuje widoczność porów oraz większych wyprysków. Pięknie rozjaśnia, upiększa, wygładza i wyrównuje koloryt, sprawiając, że skóra wygląda na zdrową i zadbaną.

Skin79 Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła
BBik utrzymuje się na skórze przez cały dzień, ściera się równomiernie i to w minimalnym stopniu, co dla mojej mieszanej skóry jest ogromną zaletą. Nie ciemnieje, nie matowieje, nie zmienia swojej tekstury ani wyglądu, nie wałkuje się, nie tworzy nieestetycznych śladów, nie zbiera się w załamaniach - jest taki, jakby go nie było :) Prócz walorów upiększających i ochronnych, filtr 30+ każdej z nas dobrze zrobi, krem wyznacza się bardzo dobrymi właściwościami pielęgnacyjnymi. Dogłębnie nawilża, odżywia, regeneruje, koi i wygładza moją mieszaną skórę, oferując każdej jej partii ( suchej, tłustej czy wrażliwej ) stosowną opiekę. Nie podkreśla suchych skórek, nie potęguje przetłuszczania, w strefie T, nie uwidacznia zmarszczek, szczególnie tych pod oczami, ale podkówki dosyć dobrze maskuje :)
Zachwyca nie tylko swoją jakością, ale również wydajnością, nie nakładam go wiele, 4-5 pompek ( w zależności od niedoskonałości, które trzeba zamaskować ) wystarcza na całą twarz i szyję. Jest po prostu perfekcyjny! Pod każdym względem!

Skin79 Super+ Beblesh Balm
Jak już wspomniałam, otrzymałam kilka próbek innych wersji tych SUPER+ BB i muszę przyznać, że każdy z nich na swój sposób jest świetny. Choć różnią się tonacją, odrobinę teksturą i też zapachami, na skórze wyglądają świetnie! Po nałożeniu tych kremów skóra jakby się odradza, z poszarzałej i zmęczonej, nagle staje się prawdziwym okazem zdrowia i piękna!

Skin79 Super+ Beblesh Balm - swatch
Skin79 Super+ Beblesh Balm - swatch
Skin79 Super+ Beblesh Balm - swatch
Pierwsze ze zdjęć przedstawia kremy BB w świetle dziennym, drugie w słonecznych promieniach, co pozwala na lepsze dostrzeżenie tonacji, oraz trzecie - na skórze, w dzień słoneczny.
W zależności od karnacji jak i pory roku możemy sobie manewrować wersjami kolorystycznymi, ale każdy z tych kremów równie idealnie stapia się ze skórą. Potrafią też dopasowywać się do jej kolorystyki wyjściowej, aby nie " przemalowywać " lecz poprawiać koloryt w naturalnym stylu.
Teraz zaczynam rozumieć ich fenomen :) Dopóki się tego nie wypróbuje, nie zobaczy na własnej skórze, trocha trudno zrozumieć szał popularności tych produktów, jednak po wypróbowaniu... Chcę więcej, i więcej, i więcej...

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions
Cena - 130 zł / 40 g, ale obecnie możecie go kupić tylko za 97 zł!!!

Dostępność - AlleDrogeria

Podsumowując...

Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions pozwolił mi poznać fenomen azjatyckich BBików, stosowałam tego typu kosmetyki nie raz, ale tak wspaniałych efektów, które oferuje ON, jeszcze nie uzyskałam nigdy. Dodatkowo mamy tu połączenie wszystkich pozytywnych cech w jednym produkcie, który dodatkowo ma piękną " oprawę ", uwodzi zapachem i zachwyca wysoką jakością. Więcej, więcej, chcę poznać więcej azjatyckich kosmetyków! A Wam gorąco polecam Hot Pink :*

Znacie kosmetyki SKIN79?
Który z tych BBików stosujecie i polecacie?
A może macie innych ulubieńców? Zdradzicie?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                               

43 komentarze:

  1. Ale piękne opakowanie ! prezentuje się również ładnie, zastanowie się nad zakupem :) zapraszam do mnie http://cheekygirll.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wygląda na skórze. Fajnie, że mocno nie matuje, bo taki glow wygląda zdrowo. Cudny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kremy tej marki, a ten uważam za jeden z lepszych :) używam ich chyba już od 4-5 lat i zawsze wracam ;) nie miałam tylko zielonego i fioletowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też kuszą oryginalne kremy BB, ale długi skład i cena odrobinę przerażają :) Czas spróbować BB od La Roche Pose :)
    Swoją drogą - masz przepiękne rzęsy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję się zachęcona, ale na razie się nie skuszę, chyba wolałabym jednak zacząć od próbek, a dopiero potem zainwestować stówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne opakowanie i przepiękne zdjęcia. Azjatyckie kremy BB są mi obce. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam VIP Gold od Skin79 oczywiście. :) Na mojej skórze lepiej wygląda niż Hot Pink. Uwielbiam go. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam te BeBiki. Miałam kiedyś i mam teraz kilka próbek, ale strasznie boję się zapchania z ich strony... Skład jest według mnie fatalny. Zdecydowanie bliższe mojemu sercu są minerałki i to chyba się nie zmieni ze względu na preferencje mojej kapryśnej jakże cery. Nie mniej jednak, uważam, że to fajna inicjatywa i sama muszę zabrać się do choćby zrobienia fotek kolorkom, ażeby to pomóc przyszłym posiadaczkom tych kremów, bo wiem, że wiele dziewcząt i kobiet jest z nich bardzo zadowolona :). I fajnie, że Ty jesteś w tym gronie! Ja muszę się obejść ze smakiem...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam próbki, muszę w końcu wypróbować :) Mam złoty BB ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ten Bebik :-) Ja nie mam (jeszcze) fazy na azjatyckie kosmetyki. Niemniej jednak muszę przyznać, że przedstawiłaś ten kremik bardzo kusząco i ciekawie! I rzeczywiście skóra po jego zastosowaniu wygląda rewelacyjnie!
    Buzialki :-* * *

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam tłustą cerę i nie powiem, skusiłaś mnie na ten krem BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie odważyłam się kupić pełnowymiarowego produktu i najpierw zdecydowałam się na próbki. Zielona i pomarańczowa nie przypadły mi do gustu, zjeżdżały mi z twarzy - nie chciały się z nią "stopić". Fioletowa też nie zaskarbiła mojego serca. Na długo więc odstawiłam testy w kąt, ale ostatnio wróciłam i otworzyłam różową próbkę - chyba ta klasyczna wersja najbardziej dopasowała mojej cerze i powoli jestem w stanie zrozumieć ich fenomen. Czeka na mnie jeszcze próbka VIP i brązująca - zobaczymy jakie będą odczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. on mnie kusi chyba od dwóch lat ! i w koncu musi wykusic hehe

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwiebiam je ^^ skin79 w ogóle praktycznie mnie nie zawodzi - testuję i kupuję systematycznie każdy ich produkt i jest bardzoooo niewiele takich, ktore mnie zawiodły :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne zdjęcia i fantastyczny post pełen ważnych informacji i fachowy, Twoja Twarz zawsze wygląda doskonale ale naturalnie, to najbardziej cenię i też noszę taki makijaż :) dziś również opublikowałam post o kremie bb skin 79 ale ze śluzem ślimaka, mam jeszcze wersję gold ale na razie nie chcę jej otwierać. buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz, że janie wiedziałam, że on jest dla tłustej cery? Na mojej suchej tez doskonale się spisywał, muszę znowusobie cos azjatyckiego sprawic ;) świetnie Twoja 36-cio letnia buźka wyglada!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetnie wygląda na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem pewna, że zakochałabym się w nim.

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ladnie na buzi wyglada no i jasny kolorek,fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. znam kosmetyki Skin79 i jestem nimi zachwycona. mam krem BB ze śluzem ślimaka - fantastycznie nawilża i ładnie matowi cerę, nigdy nie miałam lepszego. Mam również różaną maskę do twarzy, która bardzo nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam co prawda tylko próbkę wersji pomarańczowej, ale kosmetyk wywarł na mnie naprawdę dobre wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chętnie taką formułę bym wypróbowała, słyszałam wiele dobrego o kosmetykach Skin79, wydaje mi się to bardzo dobra marka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam próbki, fantastycznie się sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie miałam żadnego oryginalnego BB, ale ten kusi, nie powiem ;) fajne odcienie również widzę

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam jeszcze tych kremów BB :) Poza tym mają tyle różnych produktów w ofercie, że nie wiedziałabym na którą się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. czuję ż e mi odpowiadałaby wersja zielona, bardzo ładnie dopasowuje się do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pieknie wyglada na Twojej cerze, a z Twojej wspanialej rezenzji, zrozumialam, ze musze go koniecznie wyprobowac! Cudowne w nich jest to, ze potrafią dopasowywać się do kolorystyki wyjściowej cery, aby jej nie " przemalowywać " lecz poprawiać jej koloryt w naturalnym stylu. O to wlasnie chodzi w dobrym makijazu , a takze, yby wygladal tak, jakby go nie bylo!!

    Dziekuje Ci bardzo ze jego przedstawienie, bo akurat poszukuje dobrego podkladu !:)

    Pozdrawiam Cie serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dla mnie był zbyt blady, ale gdyby nie to to całkiem fajny;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam wersję VIP, która ma dość szary kolor i muszę do niego dodać odrobinę żółtego podkładu, żeby kolor był ok. Pewnie w sumie jeszcze bardziej zblednę, więc to nie będzie konieczne ;) ogólnie wygląda super, trzyma się super i jeszcze ma piękne opakowanie :D następnym razem kupię chyba Orange :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam próbki tego różowego kremu - przyznam, że nie miałam nigdy czegoś podobnego i zastanawiam się nad zakupem...

    OdpowiedzUsuń
  31. Osobiście - jestem odrobinę uprzedzona do tego typu kremów...Kiedyś odrobię się zawiodłam i teraz jestem ostrożna...

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz użyłam kilka lat temu i od tego czasu jestem zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo lubię koreańskie bb, ale Skin79 jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na co dzień, do każdego typu cery, bez uczucia maski ! Używam dłuższy czas, jestem zadowolona z produktu:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!