piątek, 21 września 2012

Luksusowy Jedwab do ciała Eveline

Witajcie Słoneczka,
Testowanie kosmetyków firmy Eveline Cosmeticsza pośrednictwem serwisu Uroda i Zdrowiejuż dobiega końca, dziś przedostatni kosmetyk doczekał się recenzji, mowa o Body Glam - Luksusowym Jedwabiu do ciała. 
Stosuję go już dosyć długo, więc teraz mogę w pełni opisać jego działanie, nie tylko to " z pierwszego wrażenia " tylko na podstawie obserwacji oraz efektów, które zapewnia przy regularnym stosowaniu na dłuższą metę. Gotowi? No to zaczynam.


Opis producenta

BODY GLAM - Luksusowy jedwab do ciała
Głęboko nawilżona i jedwabiście gładka skóra 48h!
Przeznaczony do skóry suchej, bardzo suchej i wrażliwej.
Ekskluzywny ekstrakt z czystego jedwabiu – maksymalnie wygładza skórę, sprawia że staje się ona miękka i wyjątkowo sprężysta.
VitalSkin™ – naturalne źródło witamin z grupy B, pomaga skórze zachować fizjologiczną równowagę.
Kwas hialuronowy – intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.
Hydromanil™ – polisacharydy pozyskiwane z drzewa tara, które tworzą na powierzchni skóry delikatny film chroniący przed utratą wody.
Koktajl witamin A, E, F – odżywia i regeneruje, przywraca młodzieńczy blask.
Naturalna betaina – zapewnia prawidłowy poziom nawilżenia nawet najgłębszych warstw naskórka.
D-panthenol i alantoina- łagodzą i koją podrażnienia, przywracają komfort suchej i szorstkiej skórze.



Opis 

Luksusowy jedwab do ciała - brzmi bardzo kusząco, a opis producenta kusi dobrymi składnikami, które w szybki sposób sprawiają, że nasze ciało stanie się godne pokusy, rozpieszczając go tym jedwabiem możemy się cieszyć skórą piękną, gładką, nawilżoną, pełną blasku, jędrną i gładziutką niczym jedwab...
Ja rozebrałam skład, przeprowadziłam identyfikacje każdego ze składników, których, jak widać, jest sporooo:


  • AQUA - woda
  • GLYCINE SOYA OIL - olej sojowy, bogaty w NNKT ( niezbędne, nienasycone kwasy tłuszczowe), szczególnie w kwas linolowy. Działa emoliencyjnie, poprawia stan bariery skórnej, zawiera witaminę E, chroniącą przed działaniem wolnych rodników, a także sterole i flawonoidy.
  • COCOS NUCIFERA ( COCONUT ) OIL - olej kokosowy ma działanie "chłodzące" i uspokajające, mocno regenerujące i naprawcze.
  • GLYCERIN - substancja nawilżająca. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotor przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.
  • PROPYLENE GLYCOL - organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi, ma szerokie zastosowanie w przemyśle i medycynie, nie jest toksyczny, składnik nawilżający skórę.
  • UREA - hydrofilowa substancja nawilżająca, mająca zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, pielęgnuje skórę suchą.
  • OCTYLDODECANOL - lekki emolient, poprawiający aplikacje kosmetyku, tworzy cienką warstwę na skórze ograniczającą ucieczkę wody.
  • DIMETHICONE - polimer silikonowy, z gatunku silikonów przyjaznych, otrzymywany z krzemionki charakteryzuje się doskonałą absorpcją wody i silnym działaniem nawilżająco-wygładzającym, nie powoduje przetłuszczania ani uczucia lepkości.
  • ISOPROPYL MERISTATE - emolient, substancja natłuszczająca, nawilżająca, wygładzająca, zapewniająca skórze ochronę, miękkość, elastyczność i gładkość, lekko rozprowadza się, dobrze wchłania, nie stwarza lepkiego filmu.
  • DICAPRYLYL CARBONATE - składnik tłuszczowy, emolient, nawilża, zmiękcza i wygładza naskórek poprzez tworzenie warstwy okluzyjnej.
  • PANTHENOL - prowitamina B5, substancja nawilżająca, o działaniu przeciwzapalnym, przyspiesza procesy regeneracji naskórka, nadaje jej uczucie gładkości.
  • ACRYLATES/C10-30 ACRYL ACRYLATE CROSSPOLYMER - polimer, substancja kondycjonująca - wygładza i zmiękcza skórę, tworzy na powierzchni skóry film, który ogranicza ucieczkę wody.
  • ALLANTOIN - działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran, jest silnie nawilżający, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze.
  • TRIETHANOLAMINE - regulator pH, pozwala na uzyskanie odpowiedniego pH kosmetyku, substancja dozwolona do stosowania w kosmetykach.
  • GLUCOSE - glukoza, cukier gronowy, cukier prosty, wykazuje działanie nawilżające.
  • PROPYLENE GLYCOL - organiczny związek chemiczny z grupy alkoholi, ma szerokie zastosowanie w przemyśle i medycynie, nie jest toksyczny, składnik nawilżający skórę.
  • HYDROLYZED SILK - proteiny jedwabiu otrzymywane z oprzędu poczwarki jedwabnika, jest odpowiedzialna za utrzymywanie wody w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także zmiękcza i wygładza.
  • YEAST EXTRACT - wyciąg z drożdży pochodzący najczęściej z drożdży piwnych, zawiera białko, węglowodany, sole mineralne oraz witaminy z grupy B, posiada właściwości bakteriostatyczne, dlatego wykorzystywana jest w kosmetykach do cery tłustej i trądzikowej.
  • BUTEROSPERMUM PARKI ( SHEA BUTTER ) FRUIT - naturalny tłuszcz otrzymywany z owoców (orzechów) afrykańskiego drzewa Masłosza,zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni skóry,zmiękcza, regeneruje,chroni, nadaje blasku i wygładza skórę.
  • HYALURONIC ACID - kwas hialuronowy, poprawia napięcie i sprężystość skóry, poprawia też elstyczność skóry oraz chroni ją przed działaniem wolnych rodników.
  • AQUA ( WATER ) /PROPYLENE GLYCOL / GLYCERIN / HYDROLYZED CAESALPINA SPINOSA GUM / CAESALPINA SPINOSA GUM - hydromanil, roślinny komponent nawilżający, wykorzystujący bogate w galaktomannan związki cukrowe, pochodzące z owoców drzewa Tara (Caesalipinia spinosa), rosnącego dziko w lasach Andów, zwłaszcza w Peru, w suchym klimacie, w glebie piaszczystej i kamienistej, zapewnia natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie, zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóry, dogłębnie nawilża i wygładza.
  • BETAINE - związek organiczny, pochodna glicyny, o działaniu silnie nawilżającym, otrzymywany z buraka cukrowego.
  • POLYSORBATE 20 – niejonowy emulgator otrzymywany z oleju kokosowego.
  • PEG - 20 GLYCERYL LAURATE - niejonowy emulgator umożliwiający powstanie emulsji oraz zapewniający trwałość kosmetyku.
  • TOCOPHEROL - Witamina E, substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym, wzmacnia barierę naskórkową, poprawia nawilżenia skóry, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie. 
  • LINOLEIC ACID - kwas linolowy rodziny kwasów omega-6, odpowiada za prawidłowe nawilżenie skóry i jej procesy regeneracyjne, jest składnikiem cementu międzykomórkowego warstwy rogowej naskórka, zmniejsza przebarwienia skórne. 
  • RETINYL PALMITATE - czysta postać Witaminy A, Retinol, działa przeciwstarzeniowo, wygładza i zmiękcza skórę, poprawia koloryt oraz funkcje ochronne, zapobiega utracie wody, spłyca zmarszczki.
  • PHENOXYETHANOL - związek z grupy alkoholi, substancja konserwująca, uniemożliwiająca rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu, chroni kosmetyk przed zakażeniem bakteryjnym, dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
  • METHYLPARABEN - substancja konserwująca, działanie jak składnik powyżej.Jest jednym z najlepiej przebadanych konserwantów, bezpieczny w kosmetykach.
  • BUTYLPARABEN - substancja konserwująca, jest jednym z najlepiej przebadanych konserwantów, bezpieczny w kosmetykach.
  • ETHYLPARABEN - substancja konserwująca, jak powyżej.
  • ISOBUTYLPARABEN - substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu.
  • PROPYLPARABEN - substancja konserwująca, jak powyżej.
  • DMDM HYDANTOIN - substancja konserwująca.
  • FRAGRANCE - perfumy.
  • DISODIUM EDTA - substancja konserwująca zwiększająca trwałość kosmetyku, zapobiega zmianom barwy oraz konsystencji produktu gotowego.
  • HEXYL CINNAMAL - nienasycony aldehyd aromatyczny, który imituje zapach jaśminu, znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • LILIAL -  składnik kompozycji zapachowych ma owocowo-roślinny zapach, znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • LINALOOL - nienasycony alkohol alifatyczny który imituje zapach konwalii, znajduje się na liście potencjalnych alergenów, można minimalizować powstawanie reakcji alergicznej nie dopuszczając do utlenienia kosmetyku, zamykając szczelnie opakowanie po każdym użyciu.
  • BENZYL SALICYLATE - składnik pochodzenia naturalnbego, olejek eteryczny z goździka, substancja zapachowa, substancja pochłaniająca promienie UV, filtr przeciwsłoneczny.
  • LIMONENE - składnik kompozycji zapachowych, który imituje zapach skórki cytrynowej, znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • ALPHA - ISOMETHYL IONONE - składnik kompozycji zapachowych, znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • CITRONELLOL - składnik kompozycji zapachowych, który imituje zapach róży i geranium, znajduje się na liście potencjalnych alergenów.
  • HYDROXYCITRONELLAL - składnik kompozycji zapachowych, który imituje zapach konwalii.
  • LYRAL - składnik kompozycji zapachowych, znajduje się na liście potencjalnych alergenów.




Skład - Jak widzicie jedwab faktycznie zawiera zaznaczone producentem główne składniki, ale prócz nich też wiele innych składników, jak tych dobrych - olej kokosowy, olej sojowy, masło shea..., jak i tych nie zbyt lubianych - konserwanty i substancje zapachowe, których jest na prawdę sporo, i choć widnieją na samym końcu składu, co znaczy, że są to śladowe ilości, ale mimo wszystko, składniki kompozycji zapachowych mają tendencje do uczulania, chociaż dowiedziałam się ciekawej rzeczy, w trakcie badania składu, substancje zapachowe uczulają w przypadku, gdy dochodzi do ich utlenienia, po zetknięciu z powietrzem, można temu zapobiec nie dopuszczając do utlenienia, zamykając szczelnie opakowanie po użyciu kosmetyku, co w przypadku Luksusowego Jedwabiu jest banalnie proste, dzięki specjalnie zaprojektowanemu dozatorowi. Ja tak robię zawsze, choć nie widziałam o tym fakcie, jednak mam takie przyzwyczajenie, zamykam szczelnie kosmetyki po ich użyciu, jeśli opcja takowa jest możliwa. Dodam jeszcze, że składniki zapachowe zasatosowane do jedwabiu Eveline w śladowych ilościach występują w większym stężeniu również w perfumach, także tych luksusowych.
Opakowanie jedwabiu to stylowa, smukła buteleczka, o pojemności 245 ml, wykonana z twardego, elastycznego tworzywa w białym kolorze. Buteleczka jest zaopatrzona w bardzo precyzyjny i łatwy w użyciu dozator, na górze którego znajdziemy napisy " stop " i " open ", przypominające o szczelnym zamykaniu i otwieraniu kosmetyku przy każdym użyciu, dodatkowo solidnie chroni on kosmetyk przed dostaniem się do niego powietrza, a także drobnych drobnoustrojów i bakterii.
Buteleczka jest oklejona etykietą - z przodu znajduje się pełna nazwa produktu, logo producenta, info o tym, do jakiej skóry jest przeznaczony oraz opis efektu, który zapewnia. Tylna etykieta mieści opis produktu, spis głównych składników jedwabiu oraz ich oddziaływanie na skórę, sposób użycia, pełny skład INCI, informację o testowaniu dermatologicznym produktu oraz o tym,  że nie jest testowany na zwierzętach, znajdziemy też dane producenta oraz datę ważności na buteleczce.




Jedwab o śnieżnobiałej barwie z połyskiem, dosyć gęsty, mimo nazwy, która zawsze mi kojarzy się z czymś półpłynnym i leciutkim, ma konsystencję gęstego jogurtu, ale przy dotknięciu go dłonią czy po zetknięciu ze skórą momentalnie staje się lekką, delikatną emulsją.
Zapach bardzo dobrze wyczuwalny i trwały, jest intensywny, na skórze długo pachnie, na szczęście przyjemny, kwiatowy, słodkawy, odniosła bym go do kategorii uniseks, bardzo mi podoba się, mimo iż stworzony z wielu różnorodnych nut zapachowych.
Aplikacja jest prawdziwa przyjemnością! Z łatwością rozprowadza się, szybko wchłania, nie obciąża skóry.
Działanie wyczuwalne natychmiastowo, w trakcie masowania skóra go jakby pije, momentalnie wyczuwalny jest komfort, subtelny zapach otula ciało, prócz tego skóra od razu nabiera tak zwanego " zdrowego blasku ".
Efekty bardzo pozytywnie zaskakują, skóra jest wygładzona, nawilżona, zadbana, pięknie wygląda - jest taka kusząca i pachnąca, efekty te są długotrwałe. Przy regularnym stosowaniu zapewnia wyraźny efekt  zadbanej skóry, o jednolitym kolorycie, gładkiej i miłej w dotyku.
Wydajność wysoka, wystarcza odrobina jedwabiu na jedną aplikację.



Opinia 

Jedwab Body Glam jest bardzo fajnym kosmetykiem, poczawszy od bardzo wygodnego i ładnego opakowania, na spełnieniu wszystkich swoich funkcji kończąc. Pielęgnacja ciała z jego użyciem przypadła do gustu jak mi, tak i memu lubemu, on, bardziej wymagający i krytyczny, przyznał, że jedwab jest fajny, bo nie natłuszcza skóry, nie obciąża jej, nie pozostawia też wyczuwalnej warstewki. To prawda, zgadzam się z nim w 100% - jedwab na początku wydawał mi się zbyt treściwy, raczej nazwa " balsam " by mu pasowała, ale już przy pierwszym użyciu w pełni udowodnił, że jest jednak jedwabiem.
Na skórze staje się lekki, półpłynny, ale nie spływa, tylko z łatwością rozprowadza się, ręce aż ślizgają się, stopniowo, ale w dosyć szybkim tempie wchłania się, zapewniając skórze natychmiastowe nawilżenie i ukojenie.
Wchłania się całkowicie, nie natłuszcza ani nie obciąża skóry, choć ani ja , ani Wojtas, nie mamy skóry suchej, ani wrażliwej, nie jest w ogóle wyczuwalny, nie klei skóry, nie zapycha, ale nadaje jej ładnego, zdrowego połysku, koi i uspokaja.
Zapach jest superowy, przynajmniej nam się tak wydaje, mimo iż skomponowany ze sztucznych substancji zapachowych, nie ma sztucznego zapachu, taki perfumowany jedwab, z nutą luksusu. Substancje te mogą uczulać, u nas jednak nic takiego nie miało miejsca, może przez to, że zawsze szczelnie zamykamy kosmetyk, co uniemożliwia utlenienie ich, a jest to nadzwyczajnie proste, wystarczy przekręcić dozator, a może też ze względu na to, że substancje te są faktycznie w ilościach minimalnych? W każdym bądź razie jedwab nie robi skórze żadnej szkody, nie uczula, nie podrażnia, nie powoduje powstawania zmian skórnych ani wyprysków, odwrotnie, efekty jego stosowania są bardzo zadowalające i trwałe, skóra z każdą kolejną aplikacją staje się coraz gładsza, miększa, zadbana, elastyczna, zapach uprzyjemnia stosowanie i " noszenie " jedwabiu na sobie, potem nawet ubrania i piżamki nim pachną :)
Stosowaliśmy jedwab prawie codziennie, czasami lenistwo nas ogarnia, więc odpuszczaliśmy sobie, mimo to skóra, nawet po prysznicu, nie jest ściągnięta, napięta ani przesuszona - długotrwałe działanie jedwabiu daje się we znaki.
Wysoka wydajność pozwala cieszyć się nim przez dłuższy czas - to dobrze, bo wiele go nie trzeba, aby poczuć się komfortowo, a przy tym kompleksowo zadbać o ciało.


Cena - ok. 14, 60zł / 245ml

Ocena - 4+/5

Podsumowanie

" Luksusowa pielęgnacja przywracająca skórze jedwabistą gładkość " - zapowiedź producenta sprawdza się   w 100%! Luksusowy Jedwab do ciała Body Glam faktycznie działa superowo. Podsumowując wszystko, uważam, że jest wart uwagi, luksusowym zwany poprzez niektóre składniki, które zawiera - jedwab, kwas hialuronowy, witaminy z grupy B, A, E, F, hydromanil, naturalne oleje, masło shea i wiele innych, które faktycznie działają na skórę skutecznie, ale bez takiej ilości konserwantów było by też bardziej bezpiecznie, odejmuję pół punktu właśnie za nie, ale poza tym - kosmetyk świetny! Zapach jest fajny, nie przesłodzony, ani nie mdły, pasujący zarówno kobietom, jak i facetom - taki uniseks.
Opisałam Wam skład, więc jeśli nie jesteście uczulone na którykolwiek składnik konserwujący czy zapachowy, to serdecznie Wam polecam ten jedwab - będziecie zadowolone :)

Z nowościami oraz całym asortymentem firmy Eveline Cosmetics zapoznacie się na ich oficjalnej stronie - klik w banerek:


A w serwisie Uroda i Zdrowie czekają kolejne produkty do testowania, czy zgłosiliście już swój blog? Śpieszcie się - klik w banerek:


Czy mieliście już możliwość stosowania tego jedwabiu?
Jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń, czy również przypadł Wam do gustu?
Pozdrawiam Was cieplutko Słonka moje i życzę wszystkim wspaniałego i słonecznego weekendu :*


41 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam żadnego balsamu z eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy, prócz wyszczuplaczy Evelinowych, bo je stosuje od lat okresowo, ale jedwab oczarował mnie i z pewnością wypróbuję jeszcze wiele innych tej marki, bo dzięki temu testowaniu odkryłam doskonałą jakość kosmetyków Eveline :)

      Usuń
  2. Ma boski zapach i super lekką delikatną konsystencję. Popieram, jest bardzo fajny w użyciu i można go polubić :)
    A recenzja, nie lubię się powtarzać, ale - jesteś dla mnie mistrzynią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak Martusiu, jest superowy! Dziękuję bardzo za miłe słowa, już się zarumieniłam :*

      Usuń
    2. I wzajemnie :)
      A Lirene naprawdę polecam, może będą dostępne do testów, ale to jeszcze nie pewnik :)

      Usuń
    3. Lubię markę i już, każdy mi się sprawdził kosmetyk - cudowna!

      Usuń
  3. Na pewno opakowanie z pompką to duża wygoda :) Jedyny jedwab jaki mam to z Bingo Spa więc na temat tego się nie wypowiadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci służy? Zadowolona jesteś? Jak zużyjesz Bingo, zachęcam do wypróbowania Evelinka - ciekawa jestem Twojej opinii :)

      Usuń
  4. Bardzo mnie ciekawił ten kosmetyk i wreszcie moja ciekawość została choć trochę zaspokojona :) Po Twojej recenzji chyba skuszę się na zakup tego cuda, kiedy tylko wykończę balsamowe zapasy. Lubię tego typu balsamy- zwłaszcza, jeśli mają wygodne opakowanie z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta pompka, to rzeczywiście wygoda, ale sam kosmetyk działa równie rewelacyjnie, dla wspólnego balsamowania idealny, bo zapach jest dobry dla obu płci :)

      Usuń
  5. Jeszcze nie wypróbowałam, ale kiedyś to zrobię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Chabrowa :) Jest skuteczny i pięknie pachnie :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A po użyciu go kobiece szufladki, ciało jest mega kuszące i pachnące!

      Usuń
  7. Uwielbiam to, jak piszesz o kosmetykach, jak o nich opowiadasz, jak analizujesz skład - dziękuję Ci za to :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty u mnie, ja u Ciebie :)
      Dziękuje Sonja za ciepłe słowa - jest mi niezmiernie miło to czytać, ale piszę tak dla tego, by jak najbardziej przybliżyć ten kosmetyk czytelnikom, by nic mi nie umknęło, żaden szczegół, czasami w takich właśnie szczegółach jest to " ale"...
      Dziękuję Ci ;*

      Usuń
    2. Nie dziękuj, jeśli mogę w jakiś sposób Cię docenić, piszę ciepłe słowa :)
      Sama chciałabym nie mieć już problemu z analizą składów, ale ciągle się gubię, co jest dobre, co złe, czego lepiej unikać

      Usuń
    3. Badam Kochana i uczę się, nie znam się na tym nic, ale, choć zajmuje to mi wiele czasu, uznaje ze warto, dowiaduje się wiele ciekawego, i Wam tu przekazuję wszystko, co się dowiem :*

      Usuń
    4. Uczyć się warto, to na pewno. Mi właśnie kończy się płyn micelarny i nie wiem co mam teraz zakupić do demakijażu twarzy. Myślałam o mydełku Aleppo, ale nie wiem czy samo mydełko jest w stanie mnie zadowolić w kwestii zmywania pudru a do oczu też by mi się coś przydało. Wszelkie eko płyny są niesamowicie drogie i pewnie w niedzielę pójdę do Rossmanna i wybiorę na razie coś tańszego, bo krucho ostatnio u mnie z finansami i nie mogę pozwolić sobie na szaleństwa kosmetyczne. Może jesteś w stanie mi podpowiedzieć co niego ?

      Usuń
    5. Ja obecnie przeprowadzam demakijaż żelem do mycia twarzy Malinowyzdrój, ale Aleppo też stosuje czesto, nie podrażnia oczu, no ale trzeba uważać by nie trafiło w nie.
      Sonja, a Ty masz mydełko z Oślim mlekiem z konkursu na NaturalnaJa, użyj go do mycia, mi jest rewelacyjne, puder zmywa i nawet cienie o bardzo nasyconej pigmentacji.

      Usuń
    6. nie pomyślałam, gamoń ze mnie! umyję buzię tym mydełkiem, oczy przetrę płynem i będę oczyszczona jak ta lala!:)
      Słyszałam o firmie Malinowyzdrój, bardzo chciałabym wypróbować ich kosmetyki, ale na razie nie stać mnie na zakupy. Jak Ci się znudzą, poproszę ;)
      Obiecałam sobie że na pewno wypróbuję ich krem do buzi w nadziei że ukoi niektóre wykwinty skórne. Mam suchą skórę, czy ten żel nie wysusza?

      Usuń
    7. Wypróbuj mydełko, a przekonasz się jakie jest cudne, co prawda ja mam mieszaną skórę, ale mimo wszystko, nie wysusza ono jej, bo posiadam też partie przesuszone.
      Żel nie wysusza skóry, jest świetny, a co do zakupu, poczekaj, na dniach będzie recenzja ich maski, posiadam od firmy kod promocyjny na zakup ze zniżką 15% na cały asortyment, opublikuje go wraz z notką, może będziesz zainteresowana - maja świetne kosmetyki!

      Usuń
    8. Na pewno byłabym zainteresowana, ale ten szlaban i oszczędzanie...ech :P
      Moja znajoma ma ostatnio problemy skórne i poleciłam jej ten krem, może złożymy się na pół, poczekam na Twoją notkę
      Jutro rano obiecuję, że umyję malinowym mydełkiem buzię :)

      Usuń
    9. I obowiązkowo powiedz, jak po myciu twoja skóra się czuje :) Notka na dniach Sonjeczko :*

      Usuń
    10. Na pewno dam Ci znać Kochana
      Zmykam spać,bo moje oczy odmawiają mi już posłuszeństwa ;)
      Dobranoc Kochana ;*

      Usuń
    11. umyłam dzisiaj buźkę, Kochana, nie pamiętam kiedy ostatni raz używałam mydła w kostce, pierwsze wrażenie kiedy wytworzyła się piana? o rany...heh pewnie miałam śmieszną minę jak uśmiechałam się podczas mycia, bo ta piana była taka miła...
      to już wszystko wiesz ;)

      Usuń
    12. A nie mówiłam :) Naturalne mydła to rewelacyjny sposób na zdrową skórę - nadają się do ciała, do twarzy, do włosów a nawet do higieny intymnej - cudne są!
      Zobaczysz jak poprawi się stan twojej skóry przy dłuższym stosowaniu :*

      Usuń
    13. Nie mogę się doczekać rezultatów. I zakomunikowałam mojemu A. że życzę sobie piękną mydelniczkę!:)

      Usuń
    14. PS. Kochana, nie myślałaś o połączeniu blogów?

      Usuń
    15. Nie nie Sonja, to zupełnie inna bajka, tam mam wiele prywatnych mejli na temat naturalnych kosmetyków i sposobu pielęgnacji, odkrywamy dla siebie naturalną pielęgnacje i dzielimy się, to jest coś pięknego i zupełnie innego.

      Usuń
    16. Rozumiem, szczerze to powiem Ci, że myślałam, że używasz tylko naturalnych kosmetyków, i chyba większość zamawiasz w Biolander

      Usuń
  8. Można u Ciebie się mnóstwo nauczyć. Dla mnie te składy, to póki co czarna magia, ale się już przełamuję.
    Sama miałam chętkę na wypróbowanie tego jedwabiu i proszę jest do korzystania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko, dla mnie też magia, ale siedzę, szukam, ślemczę nad tymi składami i wiesz, jest to bardzo ciekawe zajęcie i też dla nas samych warto wiedzieć co kryje kosmetyk, czasami można wiele cudowności i ciekawostek poznać - właśnie jestem na tym etapie badawczym, nie znam się, ale uczę się :***
      Jedwab świetny, ma dobre działanie i zawiera też wiele wspaniałych składników :) Zachęcam do wypróbowania :*

      Usuń
    2. Dzięki za komentarz na temat "detergentu", jest OK i dużo wyjaśnia:)

      Usuń
    3. Nie ma za co Malinko Kochana, czasami składnik wydaje się tylko straszny, ale tak na prawdę takowym nie jest, możesz w pełni korzystać z płynu, bez szkody na zdrowiu :)

      Usuń
  9. Niestety nie miałam jeszcze możliwości korzystania z niego :( Póki co, nie kupię go, ponieważ obecnie wykańczam to, co mam (a niestety jest tego dość sporo). Doszłam do wniosku, że kupię sobie jakiś balsam do ciała dopiero wtedy, gdy wykończę co najmniej 3 te, które mam :) Więc całkiem możliwe, że sięgnę po ten jedwab do ciała, ponieważ słyszałam wiele pochlebnych opinii na jego temat.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, gdy po niego sięgniesz, to będziesz bardzo zadowolona, jest skuteczny i bardzo wydajny, efekty bardzo zadowalające i natychmiastowe :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Kusi, kusi, bo musi :) Zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń
  11. Dziękuję za gratulacje i biegnę szybko aby się zrewanżować!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!