czwartek, 21 stycznia 2016

Where The Magic Happens czyli ShinyBox grudzień 2015 w minirecenzjach

Witajcie Słoneczka :)
Wiem, wiem, co powiecie... a już nieraz widziałyście zawartość grudniowego ShinyBox`a, a że już dawno temu to było... Ale ja chce Wam Kochane tę zawartość nie tylko pokazać, ale również o niej opowiedzieć, aby móc to uczynić, potrzebuję czasu na dokładne zapoznanie się, wypróbowanie, pomacanie wybranych produktów :) Tak też uczyniłam i tym razem - dziś przedstawię Wam recenzje kosmetyków, które znalazłam w grudniowym pudełeczku Where The Magic Happens, pokażę jak wygląda magiczny błyszczyk, zarówno w tubce jak i na ustach, jak sprawdza się peeling, czym zachwyca olejek i wiele innego.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015
ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - beautybox
Grudniowy box wypatrywałam z niecierpliwością, sięgając pamięcią rok wcześniej, wiedziałam, że i tym razem oczekiwanie się opłaci - świąteczne zestawy ShinyBox są zachwycające! Tak, tym razem również jestem bardzo zadowolona. Piękna szata graficzna nadaje przedsmaku nadchodzącej radości - idealny prezent pod choinkę, dla każdej z nas :)

" Nareszcie nadszedł ten niezwykły czas, na który czekamy z utęsknieniem cały rok! Magia chwil spędzonych w gronie najbliższych, zapach świeżej choinki, korzennych pierników i cynamonu niebawem zagości w naszych domach.
W tym magicznym miesiącu razem odkryjmy radość z dawania i otrzymywania prezentów – tych wyczekiwanych, najlepszych, przepełnionych miłością. Pierwszym z nich jest najnowsze pudełko ShinyBox. To porcja niezwykłych kosmetyków w czarodziejskiej, świątecznej oprawie. Dzięki niemu oddasz się odrobinie relaksu i odprężenia oraz sprawisz wyjątkową przyjemność swoim najbliższym… bowiem grudniowe pudełko ShinyBox to idealny pomysł na prezent!
Odkryj krainę niezapomnianych chwil ShinyBox – there the magic happens! "

Grudniowy zestaw Where The Magic Happens rzeczywiście wprawia w magiczny nastrój.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Olejek do ciała Mokosh
MOKOSH ♦ EDYCJA LIMITOWANA ♦ Olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem - Mokosh Cosmetics jest producentem wyjątkowych kosmetyków naturalnych - genialnych w swej prostocie i ujmujących jakością surowców. To marka, która z sukcesem weszła na polski i europejski rynek i z dnia na dzień zyskuje coraz szersze grono stałych Klientów!
W każdym grudniowym pudełku znalazł się Olejek z limitowanej edycji wyprodukowany przez markę MOKOSH na specjalne zamówienie ShinyBox. Kompozycja zapachowa pomarańczy z cynamonem zapewni Ci fantastyczne doznania i zapewni głęboki relaks w długie zimowe wieczory.

Cena - 65 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Olejek do ciała Mokosh
Olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem to strzał w 10! Już samą szatą i kolorem buteleczka przykuwa spojrzenie i aż zachęca do odkręcenia korka, a wtedy... z jej wnętrza wydostaje się nadzwyczajnie przyjemny, słodki, kuszący, zmysły pobudzający aromat pomarańczy z nutką cynamonu!!! Obłędny! O ile za samym cynamonem niespecjalnie przypadam, to w tym wydaniu jest on wręcz idealnie podany! Nadzwyczaj autentyczny, naturalny zapach wprawia w pozytywny nastrój, co szczególnie ważne w okresie zimowym, kiedy to szukamy takich przyjemnych umilaczy. Olejek jest stworzony na bazie Oleju z kiełków pszenicy oraz Oleju Makadamia doprawionych naturalnymi substancjami zapachowymi. Nie jest ciężki, ani zbyt tłusty, świetnie rozprowadza się po ciele, zapewniając przyjemność, natychmiastowy komfort oraz lekkie uczucie ciepła, co mnie szczególnie cieszy, jestem zmarzluchem, więc każde ciepełko jest mile widziane :) Wygodna pipeta ze szklaną rurką ułatwia dawkowanie oraz aplikację, co prawda nie pozwala na obfite nabieranie olejku, ale za to nic się nie marnuje, ani kropla nie spada :) Najchętniej stosuję bezpośrednio na ciało, aczkolwiek nie stronię tez od dodawania do kąpieli, a nawet na włosy, a mianowicie na końcówki, stosowałam, świetny do sporządzenia peelingów. Uwielbiam za zapach, naturalność, cudowne właściwości pielęgnacyjne i aromaterapeutyczne, wielofunkcyjność, wygodę stosowania oraz wysoką wydajność.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Ochronny krem Oillan
OILLAN Ochronny krem wzmacniający naczynka - Krem skutecznie wzmacnia naczynka oraz chroni nadwrażliwą skórę skłonną do zaczerwienień. Trokserutyna uszczelnia naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu i jednocześnie reguluje mikrokrążenie ograniczając rumień twarzy. Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek intensywnie odżywiają i zmiękczają skórę oraz odbudowują jej barierę hydrolipidową. Witamina E chroni przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników, wspomagając naturalny system ochronny skóry. Alantoina i D-pantenol łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia.

Cena - 22 zł / 50 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Ochronny krem Oillan
O tym Ochronnym kremie OILLAN`a wiele dobrego czytałam, ale niestety nie wpisuje się on w preferencje ani typ mojej skóry. Naczynka mam, owszem, ale jednocześnie borykam się z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry, co z kolei dyskwalifikuje większość preparatów " na naczynka " mających dosyć bogatą, treściwą i tłustą konsystencję. Czy wymyślą kiedyś krem na naczynka dla posiadaczek skóry tłustej? Jeśli takowy znacie, dajcie namiary :) Ten przyjemniaczek zostaje nietknięty, posłuży innej osobie, mam nadzieje że już wkrótce :)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Krem pod oczy Vianek
VIANEK ♦ PREMIERA ♦ Krem pod oczy - Lekki krem o nietłustej konsystencji, nawilża i uelastycznia delikatną skórę wokół oczu. Połączenie właściwości ekstraktu z lnu oraz oleju z kiełków pszenicy gwarantuje wygładzenie, ukojenie i poprawę kolorytu skóry. Kosmetyk idealny do stosowania na dzień, pod makijaż, a także na noc, w formie maseczki.
VIANEK Krem pod oczy to absolutna premiera i nowość na polskim rynku. Klientki ShinyBox mają możliwość przetestowania tego produktu jako pierwsze w Polsce!

Cena - 25 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Krem pod oczy Vianek
To wspaniała premiera! Vianek - co za piękna nazwa i ta szata w stylu ludowym, kwiatowy motyw, piękna czcionka - jednym słowem rewelacja, dla oka i pewnie też dla skóry. Jeszcze nie sprawdziłam, wybaczcie, ale jeszcze nie teraz, mam w użyciu cztery produkty pod oczy i w ich okolicy, a Vianek ma termin ważności 6 miesięcy od momentu otwarcia, jak to produkty naturalne mają. Nie chcę go zepsuć, lecz zużyć aż do dna, opis robi wrażenie, i ta obietnica " lekkiej i nietłustej konsystencji " - na lato będzie wręcz idealny! Oczywiście dam znać jak się ma rzeczywistość do obietnic, w swoim czasie :)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Body Boom Peeling do ciała
BODY BOOM ♦ EDYCJA LIMITOWANA ♦ Peeling kawowy „Cynamon” - Peeling z limitowanej edycji, dostępny tylko w ShinyBox. Stworzony z wysokiej jakości kawy i wielu naturalnych składników. Cynamon zawarty w tym produkcie poprawia mikrokrążenie i wygładza skórę, ma również działanie rozgrzewające, a przez to antycellulitowe.
W skład peelingu wchodzą: kawa robusta, brązowy cukier, sól jeziorowa, czekolada, olejek makadamia, olejek arganowy, olejek migdałowy, witamina E.

Cena - 65 zł / 200 g ( miniatura 50 g ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Body Boom Peeling do ciała
Peeling kawowy Cynamon Body Boom to moje kolejne, bardzo smakowite odkrycie! Po otwarciu saszetki aż chciało się wrazić palec i liznąć - pachnie obłędnie! I znowuż, jak w przypadku olejku do ciała Mokosh, cynamon jest tu podany w bardzo subtelnej formie i w oryginalnym zestawieniu. Aromatyczna, mocna kawa, gorzka czekolada z nutą cierpkiego posmaku i słodki, rozgrzewający, pobudzający cynamon zapewniają uczucie domowego ciepła, ukojenia, relaksu... Jesteś w domu, rozbierz się, wejdź do łazienki i... zaczynamy! Stosowanie jest iście przyjemne, aczkolwiek nie zabrakło " ostrych wrażeń ". Peeling, jak widzicie, nie należy do tych mokrych, jest gotowy do użytku, wydaje się suchy, ale to mylne złudzenie. Gdy się aplikuje go na mokrą skórę, nabiera, według mnie, idealnej konsystencji, w wyniku czego stanowczo i zdecydowanie masuje ciało, skutecznie złuszczając martwy naskórek, ale z racji bardzo drobnej postaci, nie powoduje podrażnień ani mikrouszkodzeń. Oczywiście intensywność złuszczania regulujemy same, poprzez nacisk rąk. Początkowo oleju w peelingu nie czuć, nakładając małymi ilościami unikam obsypywania się produktu, w wyniku czego, jedna saszetka wystarczyła mi na dwa użycia! A wydawało się tak mało...
Po spłukaniu skóra " ubiera się " w kropelki wody - delikatna, oleista powłoczka zapewnia ciału ochronę i długotrwałe nawilżenie. Po użyciu peelingu nie potrzebuję dodatkowego nawilżania, skóra jest idealnie gładka, miękka, delikatna w dotyku, dobrze nawilżona i zarazem odżywiona.
Jedyną niedogodnością było dla mnie strunowe zamykanie saszetki, bowiem drobiny peelingu skutecznie to uniemożliwiały.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Neauty Minerals Cień mineralny
NEAUTY MINERALS Cień mineralny - Mineralne cienie do powiek to naturalne kosmetyki do makijażu, zawierają czyste pigmenty mineralne, są niezwykle wydajne i bardzo trwałe. Cienie mogą być stosowane zarówno na mokro jak i na sucho.
Uniwersalna gama kolorystyczna idealnie pasująca do każdego rodzaju urody. Nadaje blasku i subtelności makijażowi. Doskonałe zarówno do pracy jak i na szaloną sylwestrową noc.

Cena - 14,90 zł / 1 g ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Neauty Minerals Cień mineralny
Nigdy wcześniej nie słyszałam o marce Neauty Minerals, ani o ich kosmetykach, tym nie mniej obecność cienia w pudełeczku, jak również jego odcień, mam Acorn Cap, jest mi " na rękę ", a mianowicie na oko :) Bezpieczny, chłodny, matowy brąz z domieszką szarości idealnie pasuje zarówno do nakładania na całą ruchomą powiekę, jak i do przyciemniania zewnętrznych kącików bądź zaznaczenia załamania powieki. Cień jest bardzo drobniutko zmielony, ale nie suchy, dlatego też nie pyli się, nie obsypuje, ani nie tworzy plam, nie roluje się, ani nie zbiera się w załamaniach. Bardzo przyjemnie się rozprowadza, równomiernie układa się na powiece, a jego intensywność z łatwością można budować, poprzez dokładanie kolejnych porcji. Dobrze się go stosuje zarówno na sucho jak i na mokro, wtedy daje bardziej spektakularny efekt. Polubiliśmy się, mimo iż za pigmentami nie przepadam, ten bardzo mi się podoba, dlatego chętnie po niego sięgam zarówno podczas robienia dziennego makijażu jak i wieczorowego.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
PERFECT-SKIM ♦ KOSMETYK VIP ♦ Błyszczyk do ust Lip Gloss - Praktyczny i oryginalny produkt do codziennej pielęgnacji ust. Błyszczyk naturalnie nawilża i pozostawia swój kolor nawet do 8 godzin! Błyszczyk nawilża i pielęgnuje usta, sprawia, że stają się miękkie i gładkie. Błyszczyk nie zawiera parabenów i sztucznych barwników.
Kosmetyk znalazł się w grudniowych pudełkach Członkiń Klubu VIP.

Cena - 40 zł / 18 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
Błyszczyk Perfect-Skim to iście magiczny kosmetyk, którego z pewnością nie mogło zabraknąć w " magicznym box`ie " :) Ma zupełnie przezroczystą, półpłynną konsystencję, która pod wpływem temperatury zmienia się, nabierając odpowiedniego koloru. Co ciekawe, w białej tubce, patrząc po słońce czy też lampę widzimy ... różową zawartość - hmmm, kompletnie nie rozumiem, jak to jest możliwe :) W kazdym bądź razie z tubki wydostaje się przezroczysty błyszczyk, który za pomocą higienicznego patyczka, bądź innego aplikatora jeśli mamy, nakładamy na oczyszczoną i osuszoną skórę ust i... dzieje się magia! Mój błyszczyk ma na tubce zaznaczony odcień Dark Red, choć według mnie jest to najpiękniejszy odcień fuksji, uwielbiam ten kolor :) Moje niewyraźne usta, o nierównomiernym kolorycie i bladym zabarwieniu, w jeden mig nabrały soczystości, mokrego połysku, ponętności i atrakcyjności - wow! Wielką zaletą tego błyszczyku jest też jego cudowny, naturalny skład, bez chemii!!! Znajdziemy w nim uwodorniony olej jojoba, Kwas hialuronowy, uwodornione masło Shea, wyciąg z Różeńca górskiego, Przeciwutleniacz oraz witaminę C - koniec! Błyszczyk jest stosunkowo trwały, nie klei ani nie obciąża ust, nie migruje, nie zbiera się w załamaniach, zjada się równomiernie pozostawiając na ustach ładny odcień. Zaleca się aplikowanie go 2-3 razy dziennie, oczywiście warto zadbać o precyzję podczas aplikacji, aby uniknąć nieestetycznych plam, kolor szybko łapie, u mnie na ustach utrzymuje się ok. 8 godzin. Błyszczyk nie tylko upiększa, ale też pielęgnuje usta, wygładza, nawilża, jakby napina je, zresztą patrząc na skład wcale się nie dziwię :) Cudowny, choć przyznam, że aplikatora mi w nim brakuje.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Signal Expert Protection
SIGNAL ♦ GRATIS ♦ Pasta do zębów Expert Protection - Inspirując się rekomendacjami stomatologów, by stosować nić dentystyczną, płyn do płukania jamy ustnej oraz pastę, Signal stworzył Expert Protection, naszą najbardziej zaawansowaną pastę do zębów, aby zapewnić Twojej rodzinie jeszcze lepszą i kompletną ochronę jamy ustnej. Czerpiąc inspirację z nici dentystycznej, pasta zawiera mikrogranulki do skutecznego czyszczenia przestrzeni międzyzębowych. Czerpiąc inspirację z płynu do płukania ust, pasta zawiera cynk, który zapewnia ochronę przed bakteriami i płytką nazębną.

Cena - 10 zł / 75 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Signal Expert Protection
Pasta do zębów musi być, no bo każdemu się przyda, prawda? Signal`a nie kupuję, ale dzięki ShinyBox regularnie poznaję ich najlepsze perełki - przyjemne z pożytecznym czyż nie? :) Ta naprawdę mnie pozytywnie zaskoczyła, przyjemnie smakuje, słodkawą, średniej mocy miętą, dobrze czyści zęby, a granulki oferują coś w rodzaju " nazębnego peelingu " :) Lubię uczucie czystych, gładkich zębów i biały uśmiech w lustrze, a ta pasta jak najbardziej mi to wszystko oferuje. Może jednak rozważę zmianę marki pasty :) Fajna, nic nie powiem, przyjemna, smakowita, skuteczna i na dłuższy czas odświeża oddech, aczkolwiek nici dentystycznej ani płynu do płukania ust mi nie zastępuje.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Bioliq próbki
BIOLIQ ♦ GRATIS ♦ Zestaw próbek produktów do pielęgnacji - Bioliq to innowacyjna marka dermokosmetyków przeznaczona do codziennej pielęgnacji, koncentrująca się na zaspokajaniu indywidualnych potrzeb skóry kobiet w każdym wieku. Wyjątkowa receptura marki Bioliq opiera się na naturalnych substancjach czynnych, otrzymywanych w wyniku ekstrakcji pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikanych właściwości.
W każdym grudniowym pudełku ShinyBox znalazł się zestaw 5 próbek produktów do pielęgnacji marki BIOLIQ.

Na próbki może kiedyś przyjdzie czas, na razie wrzucam je wszystkie do pudełka, są bardzo przydatne przed zakupem tego czy innego produktu, pomagają wstępnie zapoznać się z zapachem, konsystencją, pierwszym efektem... Jak będę rozważać zakup któregoś z produktów Bioliq, wypróbuję ;)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015
Jestem bardzo zadowolona z grudniowego pudełeczka, zestaw Where The Magic Happens łączy w sobie cudowne kosmetyki i produkty, które z pewnością każdej z nas się przydadzą prędzej czy później. Jedynym nieodpowiednim dla mnie produktem był krem Oillan, ale jak to mówią, nic się nie zmarnuje - pójdzie w świat by podarować radość i zadowolenie innym :)
Jak Wam się podoba zawartość grudniowego box`a?
Który produkt najbardziej wzbudził Wasze pożądanie? Który najchętniej byście przygarnęły?

ShinyBox Stylovy Styczeń
A już jutro rusza wysyłka styczniowych pudełek STYLOVY Styczeń!!! A w nim znajdziemy aż 6 produktów z czego 4 z nich są pełnowymiarowe, dodatkową zachętą jest NIESPODZIANKA, którą dla każdej z nas rzygotowal Shiny zespół :)
Jesteście ciekawe? Zamawiamy o TUUUUU

Lubicie pudełka z kosmetykami, czy jednak wolicie " nie kupować kota w worku "?
Podzielcie się swoimi wrażeniami!
Miłego wieczoru Wam życzę ;*
                             

27 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawi mnie ten krem pod oczy vianek :) z resztą wiele kosmetyków tej marki chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach olejku musi być cudowny, takie zapachy zawsze przenoszą mnie w świąteczne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny kolor błyszczyka Ci się trafił:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jest zima, więc olejek Mokosh byłby idealny :) nie kupuję box'ów, choć ten ma całkiem fajny zestaw produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Box całkiem udany, tylko ta pasta do zębów to chyba jakieś nieporozumienie.. Oillana kremów używałam i były całkiem fajne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Noooo ciekawe to pudełeczko, Vianek ich kosmetyki muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam z niecierpliwością na pudełko, moje pierwsze i jestem bardzo ciekawa co znajdę w środku :)
    Zawartość grudniowego jest świetna i bardzo żałuję, że nie zrobiłam sobie takiego prezentu na święta, a dopiero na nowy rok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten błyszczyk jest naprawdę magiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej jestem zaciekawiona tym peelingiem, kusi mnie strasznie odkąd go tylko zobaczyłam na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem niezłe pudełeczko! Ale moją uwagę najbardziej przyciągnął ten błyszczyk - jak on ładnie wygląda na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie pudełko raczej średnie, choć wiem, że wielu osobom bardzo się podoba. Do mnie niestety nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny patent z tym patyczkiem, wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jedynie co jest atrakcyjnego w tych pudełkach to cena,bo zawartość to same drogeryjne rzeczy.No błagam pasta do zębów i inne kremiki,które można zakupić w aptece.Nic specjalnego boxy nie reprezentują jeśli chodzio zawartość,ale to tylko moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mila mila, masz rację, cena jest bardzo atrakcyjna jak za zestaw produktów, bo w przypadku zakupu każdego z nich indywidualnie cena może się podwoić, a to i potroić. Pasta do zębów na szczęście trafia się tu raz na rok, więc pomijam ten szczegół, zwłaszcza że jest produktem przydatnym dla każdego, a kremiki, które znajdujemy w Shiny nie zawsze są dostępne, a nawet jeśli tak, to sam koszt kremu przewyższa cenę całego zestawu kosmetyków - więc jakby nie patrzeć, korzyść zawsze jest!
      W tym pudełku akurat są produkty limitowane ( olejek i peeling ), perełki ( naturalny błyszczyk perfek-skim ), premiery ( vianek ), więc pastę jako gratis nie uważam za niesmak, ale to moje zdanie.

      Usuń
  14. Błyszczyk niespodzianka :D Ale w sumie z tej paczki to tylko krem Vianek mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne zdjęcia, fantastyczny box, pięknie pokazałaś ten błyszczyk. Odkąd go mam używam do każdego makijażu, trafił Ci się ładniejszy kolor cienia, mój jest szary.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niezła zawartość pudełka. Podoba mi się bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam peeling Body boom!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie ten peeling kawowy. Musze przyznać, że wygląda świetnie!
    Miłego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
  19. ten peeling mnie już korci od dłuższego czasu! zwłaszcza wersja kokosowa <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna zawartość. Użyteczna przede wszystkim, a to już duży plus. Ładny kolor cienia Ci się trafił. Zimny brąz to jest to :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!