sobota, 20 maja 2017

Raisa Ruder i Susan Campos « Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji » wydawnictwo Znak Literanova

Witajcie Słoneczka :)
O pielęgnacji mówi się zawsze i wszędzie - temat rzeka! Pochłania nas w całości, zachwyca i nęci, pozwalając odkrywać nowości, poznawać ciekawostki oraz wdrążać je w życie. Każda metoda jest dobra, jeśli tylko wiąże się z przyjemnością i brakiem wyrzeczeń, a cóż może satysfakcjonować bardziej od pewności siebie? Tę pewność w dużej mierze zawdzięczamy właśnie wyglądowi - piękno od zawsze wszystkich fascynuje, ale tylko od nas samych zależy, jakimi metodami i jakim kosztem go osiągamy.

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Co kraj, to obyczaj, swoje sekrety, tajniki, sztuczki i tricki, ta zasada dotyczy również dbania o urodę. Bardzo ucieszyłam się na wieść o nowym, pięknie wydanym " Słowiańskim elementarzu pielęgnacji " o jakże bliskim sercu tytule " Sekrety urody babuszki " Wydawnictwa Znak. Zanim książka trafiła w moje ręce, czułam dreszczyk emocji i przedsmak nowej wiedzy. Gdy już zgłębiałam temat, wertując piękne przyozdobione strony, złapałam się na myśli, że lektura, między innymi, przywraca wspomnienia z dzieciństwa...

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Lato u dziadków na wsi zawsze wiązało się z frajdą, kochałam do nich przyjeżdżać. Moja babcia, wiecznie w ruchu, z mnóstwem pomysłów, planów do realizacji i spraw do zrobienia " na już ". Nasze " weekendy dla urody ", bo tylko w wolne dni mogła sobie trochę poleniuchować... z maseczką na twarzy, z wcierką we włosach, wonnymi kąpielami - oczywiście własnoręcznie przygotowanymi. Ach, uwielbiałam to SPA, a babcię podziwiałam za wiedzę, za umiejętności, za piękną skórę i długi warkocz, który z biegiem lat zmieniał jedynie kolor na " srebrny " :) Wspomnienia są bezcenne, na zawsze pozostaną w mojej pamięci i w moim sercu 💜 A jak oceniam słowiański elementarz pielęgnacji?

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
" Sekrety urody babuszki " to kolejne wspaniałe wydanie Znak Literanova obfitujące w miłe dla oka motywy, utrzymane w ładnej kolorystyce i przyjaznej, nawiązującej do tematu szacie graficznej. Autorka, Raisa Ruder, z pełną pasją, serdecznością i dbałością o szczegóły przelewa na papier wiedzę, którą latami zdobywała obserwując swoją babcie oraz  ucząc się u jej boku. Książka podana nie tylko w ładnym stylu, ale również łatwym i zrozumiałym języku. Czytając ją mam wrażenie, że rozmawiam z bliską osobą, która dzieli się swoimi przeżyciami oraz przemyśleniami opowiadając sytuacje mające miejsce w jej życiu, w życiu jej bliskich, znajomych i... klientek. Autorka zawodowo pracuje w salonie piękności, w Stanach Zjednoczonych, gdzie praktykuje naturalną pielęgnację opartą na zdobytej wiedzy. Do szerokiego grona jej klientek należą również znane modelki i aktorki, które doceniły moc naturalnej, świeżej pielęgnacji.

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Słów kilka o książce...

Czy naprawdę musimy się uczyć dbania o urodę od Francuzek, Hindusek czy Koreanek?
Rosjanki i Ukrainki słyną z urody na całym świecie, ale też potrafią ją pielęgnować. Najwyższy czas wrócić więc do korzeni, posłuchać rad babuszki i przekonać się, że kilka prostych, niedrogich i sprawdzonych metod pielęgnacji idealnie dopasowanych do naszego typu urody pozwoli nam osiągnąć efekty, o jakich zawsze marzyłyśmy.
Raisa Ruder ujawnia genialne w swojej prostocie receptury babuszki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Zdradza sposoby na piękną cerę, wyraziste usta czy lśniące włosy, oparte na niedrogich, naturalnych produktach spożywczych, takich jak jajka, mleko, miód, drożdże czy truskawki. Raz na zawsze pozbądź się więc kompleksów i preparatów pełnych chemii. Skorzystaj z sekretów babuszki, naucz się sama przygotowywać naturalne kosmetyki i zachwycaj urodą.
Bo sekret nieprzemijającego piękna leży w naturze!

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
" Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " otwiera przed nami wiele ciekawostek i sposobów na piękno ciała, skóry i włosów bardzo niskim kosztem. Autorka dzieli się wiedzą z dziedziny urody latami zdobywaną od swojej babci. 15 rozdziałów wprowadza nas w tajniki naturalnej pielęgnacji, odkrywa moc powszechnie znanych składników oraz przedstawia sposoby przygotowania świeżych, skutecznie działających, naturalnych kosmetyków. Jak mawia Autorka: " po co chodzić manowcami, gdy można sięgnąć bezpośrednio do źródła ". W ten sposób możemy sobie zorganizować domowe luksusowe SPA, także z przyjaciółkami, przygotować się do ważnego wydarzenia, takiego jak ślub, randka czy spotkanie po latach, zwalczyć uporczywe przebarwienia, trądzik czy inne dolegliwości skórne.

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Znajdziemy w książce mnóstwo łatwych przepisów na piękne ciało, promienną twarz, a nawet ładną opaleniznę " z butelki ". Nie zabrakło też sposobów na cellulit, szybką i przyjemną depilację, długie rzęsy, ponętne usta i, oczywiście, pełne objętości zdrowe i gęste włosy!
Niektóre " sekrety " są mi znane od lat, niektóre z nich mają u mnie swoje zastosowanie, ale odkryłam też wiele ciekawostek i sposobów na piękno, które z pewnością wdrążę w życie :) Ot na przykład taki ziemniak, wystarczy dwa plastry położyć na oczy aby skutecznie zwalczyć cienie i obrzęki pod oczami - TO DZIAŁA! Dotychczas posługiwałam się ogórkami bądź herbatą, a tu proszę - ziemniaczek! Miłe zaskoczenie po zobaczeniu efektów :) Skórki i miąższ pomarańczy, grejpfruta, cytryny i limonki świetnie ściągają pory, niwelują przetłuszczanie, pomagają zwalczyć przebarwienia oraz niedoskonałości - wystarczy przetrzeć skórę ich wewnętrzną stroną bądź nałożyć odrobinę miąższu i... po 10 minutach spłukać! Gładka cera pełna blasku gwarantowana! Wódka - jest nie tylko dobra do drinków, ale też świetnie ujarzmia tłustą skórę, usuwa plamy po samoopalaczach, przedłuża trwałość kosmetyków samorobionych i ... świetnie czyści okulary :) Aspiryna - skutecznie zwalcza łupież, wysusza pryszcze i zmniejsza stany zapalne. Musztarda - na cellulit, a majonez... poprawia wygląd cery i włosom nadaje objętości oraz blasku. Już o cennych właściwościach piwa, owoców, warzyw, produktów mlecznych nawet nie będę pisać, bo czasu mi braknie. Ale mają moc! Ludzie od wieków korzystały z ich dobrodziejstw, wiedząc, że natychmiast uzyskają efekty, w Sekretach urody babuszki znajdziesz mnóstwo zastosowań najzwyczajniejszych produktów, które zawsze masz pod ręką i w lodówce :)

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Na szczególną uwagę, według mnie, zasługują rozdziały Jednoskładnikowe cuda oraz Piękno z odzysku - to niesamowite, jak szybko i łatwo, nawet bez przyrządzania mikstur, złożonych masek czy kilku składnikowych kompresów, można uzyskać wspaniałe efekty!
Jednoskładnikowe cuda ułatwią życie wszystkim zabieganym kobietom. Wystarczy jeden produkt i ok. 10 - 15 minut, które wygospodarujesz nawet w mega napiętym dziennym grafiku, a poczujesz się lepiej, szczególnie gdy przyjrzysz się swemu odbiciu w lustrze :) Mleko, woda mineralna. a może miód, czy jednak banan lub awokado? To tylko mała garstka " cudów ", czy wiecie, że pomidor działa jak lifting na skórę twarzy? To likopen, który jest tak zachwalany przez producentów kosmetyków działa cuda, a pomidor jest jego czystym, nieskazitelnym, naturalnym źródłem. Bez konserwantów i dodatków - potęga działania :)
Piękno z odzysku docenią nie tylko ekologicznie zakręceni - to dział, który uświadamia, że do wtórnego wykorzystania nadaje się niemal wszystko :) Obierki z warzyw, skórki z owoców, fusy po kawie, zwiędnięte kwiaty czy resztki alkoholu po imprezie... Dając " odpadkom " drugie życie, poprawiamy swoją urodę - sprytne prawda? Nic, absolutnie nic w naturze się nie marnuje! To fakt! Jestem zauroczona pomysłowością, a zarazem bardziej świadoma tego, jak wiele korzyści możemy osiągnąć niewielkim kosztem. Pewnie nieraz słyszeliście o maskach z dojrzałego banana, a wiecie, że skórka z tego smakowitego owocu ma takie samo, a nawet mocniejsze, właściwości? Zawiera potas i luteinę, które są silnymi antyoksydantami, wystarczy potrzeć wewnętrzną stroną skórki twarz, a po kilku minutach spłukać - to panaceum na niedoskonałości i gładką, jędrną skórę. Takie cuda ... z odzysku :) Teraz dwa razy się zastanawiam, niż coś wrzucę do kosza :D

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
W " Sekretach urody babuszki " aż się roi od wspaniałych pomysłów, ciekawych zestawień produktów i sposobów ich zastosowania. Nie zmienię diametralnie swojego podejścia do pielęgnacji, bo wierzę w moc natury, i w nowoczesne technologie tez wierzę. Ale książka zainspirowała mnie, zachęciła do małych " wielkich " zmian i do wypróbowania nowych, dotychczas nieznanych sposobów na urodę. Peeling różano - lawendowy rzeczywiście pachnie świetnie, co więcej wspaniale wygładza nie tylko stopy, ale całe ciało, delikatnie go aromatyzując - cudeńko! Pomarańczowe pachnidło spodobało mi się już w trakcie czytania, nie omieszkałam wypróbować i... przepadłam! Doskonały sposób na aromatyczną pielęgnację oliwą - nie przepadam za jej naturalnym zapachem, mimo iż właściwości doceniam, od lat stosuję, szczególnie w domowych peelingach. Skórka pomarańczy sprawiła, że pokochałam oliwę jeszcze bardziej - " pachnidło " dodaję do bezzapachowego żelu pod prysznic i mam...olejek myjący pięknie pachnący! Do domowego demakijażu, mieszam odrobinę pomarańczowego pachnidła z olejem rzepakowym i " ściągam " makijaż. Chyba nie muszę mówić, jaka to przyjemna i skuteczna metoda, dodatkowo tanim kosztem - same wiecie ile trzeba zapłacić za naturalny, ekologiczny olejek do demakijażu :) Dzięki " Słowiańskiemu elementarzowi urody " wiem, że gdyby zaszła potrzeba, mogłabym się obejść bez swoich ulubionych " gotowych " kosmetyków. I to bez żadnego uszczerbku na urodzie :) Gdy zabraknie odżywki, wystarczy... piwo, gdy cera woła o nawilżenie, sięgnę po oliwę, śmietanę lub ogórek, aby ujędrnić ciało, wystarczy musztarda, sól i mód, a na powiększenie i wygładzenie ust... kawałek jedzonego akurat jabłka, papai lub ananasa. Coraz częściej sięgam po to, co akurat mam w lodówce, a to wszystko za sprawką tego cudownego wademekum wiedzy, pomysłów oraz inspiracji - Sekretów urody babuszki. Słowiańskiego elementarza pielęgnacji.

Raisa Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " wydawnictwo Znak Literanova
Jeśli chodzi o naukę obcowania z naturą, babcia zawsze była moją mentorką, to właśnie ona nauczyła mnie korzystać z jej darów i przywilejów. " Sekrety urody babuszki " nie tylko wzbogaciła moją wiedzę, ale również pomogła znowu wrócić do czasów, gdy natura wypełniała nie tylko naszą przestrzeń, talerze, ale też pielęgnację. Nigdy nie zapomnę babcinych płukanek na włosy z kwiatostanu lipy, zapachu jajkowej odżywki, której nie cierpiałam, ale włosy po niej rosły jak najęte, kąpieli z chabrem i liśćmi brzozy, mycie twarzy jeszcze ciepłą serwatką lub świeżutką maślanką... " Słowiański elementarz pielęgnacji " łączy w sobie wiele ciekawostek i prostych przepisów, z których można korzystać dosłownie wszędzie i o każdej porze. W zależności od czasu, którym aktualnie gospodarujemy, możemy wybrać naturalne domowe SPA, z maseczkami, peelingami i wcierkami własnej roboty, bądź szybki trick z użyciem " jednoskładnikowego cuda " czy " składnika z odzysku ":) Wybór należy do nas! Ja tylko żałuje tych cennych skórek z owoców, które zmarnowałam wyrzucając, przecież mogłyby posłużyć moje skórze :) No nic, lepiej później, niż wcale. A Was, moje Drogie, serdecznie zachęcam do lektury, naprawdę warto!

Książkę Raisy Ruder i Susan Campos " Sekrety urody babuszki. Słowiański elementarz pielęgnacji " kupicie w księgarni internetowej Znak.com.pl również w atrakcyjnych zestawach.

Niech moc natury zawsze będzie z nami!
Udanego weekendu :*
                                                                                                                          

18 komentarzy:

  1. Muszę ją dorwac, strasznie mnie ta ksiązka ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już zwróciłam uwagę na tę książkę i pewnie trafi do mnie niebawem. U mnie też dużo skórek z owoców się marnuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zaciekawiła mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiekne sa te ksiazki <3 sama mysle, ze sie skusze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ta książka w zapowiedziach nie zainteresowała, ale teraz wydaje się nawet ciekawa;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale prezentuje się wspaniale :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć Słońce! Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. poradnik jest super, proste i łatwe rady, zero zbędnego pisania, a przepisy aż się proszą aby ich użyć w praktyce :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie piękne wydanie. Chyba sama się zaopatrze w jeden egzemplarz. 😄 czytając fragmenty o babci czulam się tak jak był czytała o swojej prababci 😗dziekuje.
    Wiesz... Jakoś ostatnio osławione są koreanki i ich cera i dbanie o nią. W tym co napisane jest w poradniach jest dużo racji,ale... Jak zwykle nie wspominane są te które brzydką cerę maja,a jest ich równie dużo co tych z ładna i zadbana buzia. Walenie w siebie kosmetyków na zmarszczki od 12 roku życia nie jest wcale takie super, a i trzeba wspomnieć ze operacje plastyczne w Korei są rozwiniete i koreanki sobie na to pozwalają.nie dziwmy sie ze są wtedy piękne i OH ah
    Masz racje. Słowianki są najpiękniejsze na świecie. Ukrainki, rosjanki, polki
    .. Właśnie od nich powinniśmy uczyć się dbać o cerę, azjaci maja swoje sposoby na to ale i także inny sposób jedzenia, w naszych stronach robi się to inaczej... A w końcu jesteś tym co jesz i odnosząc się do tego, powinniśmy tak samo dbać o skore.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego samego zdania, zresztą my, słowianki, mamy inny typ cery, inną jej fakturę, a do tego, jak mówisz, dieta, sposób dbania o siebie, warunki klimatyczne...Jestem pewna że w każdym kraju jest coś, co możemy śmiało wprowadzić u siebie, ale z pewnością nie warto ślepo naśladować i gonić za ideałami. One po prostu nie istnieją :)
      Dziękuję za piękny komentarz ♥

      Usuń
  10. ale tu pięknie, kolorowo i ciekawie;) zostaje z dzika przyjemnoscią;_)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie przeczytam ,,Sekrety urody babuszki", dowiem się czegoś o pielęgnacji. Musze wykorzystać metodę ziemniaka na cienie pod oczami! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo chetnie bym przeczytala!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie, od Koreanek uczyć się możemy, ale o własnych metodach pielęgnacji też powinniśmy pamiętać:) Pięknie wydana książka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!