poniedziałek, 12 maja 2014

Pożegnane w kwietniu - denko w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka ;)
Weekend już za nami i choć pogoda wcale nie rozpieszczała, udało mi się w sobotę złapać trocha słoneczka, dzięki czemu w końcu mogłam zabrać się za fotografowanie denka ;)
Nigdy nie liczę ile pustych opakowań do " denkowej  torby " wkładam, ale gdy widzę, jak się wypełnia, cieszy mnie to, bo nie lubię wyrzucać kosmetyków, a każde zużyte opakowanie tworzy miejsce dla kolejnych nowości czy ulubieńców :)


W kwietniu doliczyłam się aż piętnaście pustych opakowań po pełnowymiarowych kosmetykach!
To niezły wynik, choć denka u mnie zazwyczaj zawsze są pokaźne, jednak jeszcze takiej ilości chyba nie zużyłam - progres!
... i zielone światło na szaleństwo zakupowe ;)
Przecież trzeba wypełnić puste miejsca ;)
Zapraszam do oglądania i czytania - produkty już zrecenzowane są podlinkowane.


Alta Moda Kuracja Dyscyplinująca z olejkiem Arganowym - to jedyny produkt, który tak naprawdę był zużyty w marcu, ale zapomniałam o pudełku, więc pokazuję teraz :)
Świetny produkt, który był dla mnie absolutną nowością, nie mogłam uwierzyć, że " coś " jest w stanie na tak długo ujarzmić i wygładzić moje włosy, a jednak... Kuracja zapewnia efekt porównywalny do tego uzyskanego prostownicą, tyle że wystarczy jedno opakowanie, aby przez 4 tygodnie cieszyć się pięknymi, wygładzonymi włosami - bez codziennego prostowania :)
Czy kupię ponownie - TAK!!!



L`Oreal Recital Preference 010 Scandinavie - pierwsze opakowanie tej farby, użyte po latach przerwy, mnie trocha rozczarowało, z drugim było już całkiem dobrze, muszę zapolować na te farby w promocji i kupić swoje ulubione odcienie - Viking i Stockholm, a podejrzewam, że wszystko wróci do normy z przed lat ;)
Niedawno o niej pisałam, ale jak ktoś nie czytał, nie widział, to klikajcie - nazwa podlinkowana.
Czy kupię ponownie - TAK


Vellie Cosmetics PROFI SILK Volume Push-Up 200 ml, spray do modelowania włosów z proteinami jedwabiu, nawet nie wiem tak naprawdę skąd go mam, ale nie służył mi zupełnie, miał drażniący dla mnie zapach, efekty były słabe i tylko z użyciem suszarki, której zazwyczaj unikam. Zużyła go moja sunia Nela, shih tzu mają włosy zamiast sierści, więc używają " ludzkich " kosmetyki do mycia :) Jej służył, nie powiem, włoski po użyciu były mięciutkie, objętości też dodawał - wyglądała jak puchaty misiaczek ;)
Czy kupię ponownie - NIE dla siebie :)



L'Oreal Professionnel Serie Expert Intense Repair 250 ml, szampon z witaminą B6, proteinami i ceramidami, przeznaczony do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych, świetnie sobie radził z moimi kosmykami, uwielbiam kosmetyki L`Oreala, zwłaszcza te z linii profesjonalnej, ten również mnie nie zawiódł, skutecznie oczyszczał i chronił włosy przed uszkodzeniami, był strasznie wydajny, świetnie się pienił, choć plątał moje kosmyki, na szczęście maseczka, z tejże linii, w kilka minut robiła z nimi porządek ;)
Zapach bardzo świeży, energetyzujący, pobudzający - uwielbiam go!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!



Choisee Żel do mycia twarzy Lawenda & Ylang ylang 150 ml, w sumie to kupiłam go dla męża, już dawnoooo, dawnoooo temu, figurował w kategorii kosmetyków męskich, ale on po kilku razach zrezygnował z używania, chętnie przejęłam sztafetę, bo zarówno zapach lawendy jak i ylang ylang`a uwielbiam, ale... nie w tym przypadku!
To jakiś koszmar zapachowy! Jeślibym nie miała porównania i trafiła pierwszy raz na taki " lawendy "zapach - znienawidziłabym ją na całe życie! Strasznie intensywny, ciężki, mdlący... obok lawendy, ani ylangu, nawet nie leżał! Oczyszczał skórę nieźle, ale zapach uniemożliwiał jego używanie w tym celu - nie potrafię wstrzymać oddech na czas mycia twarzy ;) Zużyłam do moczenia stóp.
Czy kupię ponownie - NIE!!!!



Dr Irena Eris Sensigenic Hypoalergiczny krem przeciwzmarszczkowy na dzień i na noc 50 ml, bardzo przypadł do gustu mojej podrażnionej i przesuszonej skórze, dobrze nawilżał, odżywiał i niwelował zaczerwienienia, koił i łagodził podrażnienia, trocha natłuszczał, dlatego stosowałam go głównie na noc, ładnie pachniał i wyróżniał się wysoką wydajnością.
Pisałam o nim, więc możecie przeczytać pełną recenzję klikając na nazwę.
Czy kupię ponownie - TAK!!!



Le`Maadr Łagodząca woda micelarna 500 ml, bardzo dobrze sprawdzała się na mojej skórze niezależnie od jej stanu, raz ociekała sebum, kolejnym razem była nadwrażliwa i zaczerwieniona - w każdej sytuacji doskonale sobie radziła z jej oczyszczaniem i ukojeniem, dobrze zmywała makijaż i zostawiała uczucie nawilżenia - wydajność dosyć dobra i cenowo korzystna, zwłaszcza podczas promocji.
Czy kupię ponownie - TAK!!!



Gold Water Blue Gen Factor No 02 Bioaktywny krem regeneracyjny 40 ml, to krem, który zastępował wiele kosmetyków i preparatów leczniczych, jeśli chodzi o skórę. Pielęgnował, a jednocześnie leczył, pomagał przy różnorodnych problemach skórnych, a także łagodził ukąszenia owadów, niwelował poparzenia, w tym słoneczne, przyśpieszał gojenie, dobrze nawilżał, regenerował, wzmacniał skórę, stosowałam go głównie w celach " leczniczych ", jedyny problem, to jego termin ważności, 3 miesiące od otwarcia - strasznie mało, dlatego odrobinę wyrzucam, nie zdążyłam zużyć do końca, a po terminie zmienił nieco swój zapach i konsystencję.
Czy kupię ponownie - TAK!!!



Farmona Tutti Frutti Musy do ciała Melon & Arbuz oraz Brzoskwinia & Mango po 275 ml każdy, rewelacyjne musy, które bardziej przypominają balsamy, ale tym nie mniej świetnie, i bardzo długo!, pachną, doskonale rozprowadzają się, nie natłuszczają, ani nie obciążają skóry, dobrze ją nawilżają, wygładzają, zapewniają długotrwałą ochronę, ukojenie i komfort nawet przesuszonej skórze, wydajnością również popisały się - uwielbiam!
Czy kupię ponownie - TAK!!!!!



Farmona Tutti Frutti Olejek do kąpieli Liczi & Rambutan 500 ml, jak widzicie, kosmetyki z linii Tutti Frutti należą do moich ulubieńców - nie jestem w stanie oprzeć się tym spaniałym zapachom! " Olejek " wcale olejkiem nie jest, tylko opalizującym płynem do kąpieli o zniewalającym, nadzwyczajnie przyjemnym zapachu, który nie tylko podczas kąpieli rozpieszcza zmysły, ale również na ciele utrzymuje się bardzo długo :) Jakichś szczególnych walorów pielęgnacyjnych nie dostrzegłam, ale nie przesuszał skóry, nie podrażniał, nie powodował ściągnięcia, mogłam po nim nie używać balsamu i nic się złego nie działo - rozkoszny!
Czy kupię ponownie - TAK!!!



Garnier Mineral Invisible 48h Spray Colors Fresh 150 ml, zdobył moje uznanie i zamiłowanie, z wielką przyjemnością go używałam, doskonale chronił przed poceniem, nie pozostawiał żadnych plam na ubraniach, pięknie i trwale pachniał i bardzo przyjemnie, drobniutko rozpylał się. Blokada stanowi dobre zabezpieczenie przed ciekawskimi rączkami dzieci, i w czasie podróży może okazać się przydatna ;)
Czy kupię ponownie - TAK!!!!



BeBeauty Balsam do stóp intensywnie nawilżający 75 ml, nie porwał mnie, choć zapowiadał się ciekawie, kwasy AHA, szałwia, alantoina... parafina na samym początku składu chyba " zabiła " wszystkie dobroczynne właściwości tych składników, znajdujących się w dalszej części składu, i oferowała na stopach śliską powłokę, zostawiającą ślady na każdej nawierzchni ;) Musiałam po każdej aplikacji zakładać skarpetki, bo przez tą " niestabilność " stóp, mogło dojść do upadku :)
Zapach specyficzny, nieprzyjemny, zużyłam go z wielkim trudem...
Czy kupię ponownie - NIE!!



BeBeauty Zmywacz do paznokci z lanoliną i gliceryną 150 ml, bezacetonowy zmywacz do sztucznych i naturalnych paznokci, uwiódł mnie obietnicą - " nie wysusza paznokci, natłuszcza i chroni skórki " oraz opakowaniem z pompką. Obietnica nie sprawdziła się na moich płytkach - wysuszał zarówno paznokcie jak i skórki, które stawały się twarde i bardziej podatne na powstawanie zadziorów, pompka lubiła się zacinać co jakiś czas, nie była też precyzyjna, natomiast mocowania otwieranej pokrywki ułamały się już przy drugim użyciu, prze co zamykanie zmywacza było kłopotliwe.
Zapach niezły, ale dla mnie trocha drażniący i mdły, długo utrzymywał się na paznokciach i w powietrzu.
Czy kupię ponownie - NIE!


L`Occitane Delice des Fruits Perfumowane mydełko 50 g, z limitowanej edycji z przed dwóch lat :)  To mydełko było inspirowane jednym z najsłynniejszych prowansalskich cukierków – calisson, pachniało obłędnie, lekko słodko, trocha soczyście, świeżo i kusząco, dobrze pieniło się, świetnie myło skórę i nawilżało ją, żadnego przesuszenia, ani podrażnienia - czysta przyjemność i rozkosz dla zmysłów. Dobrze że mam jeszcze żel i krem do rąk z tej kolekcji - cudowności, mówię Wam :)
Czy kupię ponownie - CHĘTNIE, ale nie ma...



Acca Kappa Glicine woda kolońska 2 ml, cudowny, czysty, nadzwyczajnie kobiecy zapach, który swoją świeżością jest w stanie porwać i wprowadzić w stan zapomnienia. W składzie znajdziemy doskonale skomponowane nuty drzewa sandałowego, cytrusów, wanilii, egzotycznych owoców i wisterii - boskie, choć trwałość słaba.
Czy kupię ponownie - TAK!!!



I trocha rozmaitości na koniec - Mydełko z płatkami dzikiej Róży, Kula do kąpieli o zapachu Miodu, próbki Koncentratu do ciała Migdał, Odżywka Olia i Płatki kosmetyczne Carea 3 warstwowe.
Czy kupię ponownie - TAK!

I dobrneliśmy do końca Kochane ;)
Znacie któreś z powyższych kosmetyków?
Czy Wasze kwietniowe denko było udane?
Miłego wieczoru życzę :*
                                                                                         

61 komentarzy:

  1. Spore denko :) Znam zmywacz z Biedronki i płatki Carea :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Carea najczęściej ostatnie czasy korzystam, dosyć fajne płatki ;) Zmywacz już nie za bardzo ;)

      Usuń
  2. balsamy do stóp z Bebeauty były lepsze w tych starych wersjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, też mi się podobały, natomiast te nowe, dziwacznie mi się używa, zupełnie inne, nie wiem dlaczego...

      Usuń
  3. Dla mnie też kremik do stóp od BeBeauty okazał się bublem!

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor farby do włosów bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, ale bardziej wolę zimne tony na swoich włosach ;)

      Usuń
  5. Fantastycznie ci poszło, Kochana! Tyle pełnowymiarowych produktów zużytych w ciągu jednego miesiąca! :-)
    Z twojej gromadki mam jedynie Zmywacz do paznokci z Biedronki. Nie mogę o nim powiedzieć zbyt wiele, bo przez ostatnie 8 miesięcy nie malowałam paznokci ;-)
    Buziaczki:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powykańczałam nawet te, które nie za wiele przyjemności mi sprawiały :) Grunt to dobra motywacja Justynko :)
      Ojej, a czemu tak długo nie malujesz? Moje płytki też ostatnie czasy nie wyglądają najlepiej, ale je co jakiś czas maluję ;)
      Buziaki :*

      Usuń
  6. Pogratulować denka! :)
    Zmywacz z Biedronki i mojego zachwytu nie wzbudził :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :)
      Zmywa nieźle, nic pod tym względem nie mogę mu zarzucić, ale paznokcie i skórki wysusza, a to już niestety go dyskwalifikuje z grona moich ulubieńców ;)

      Usuń
  7. ładnie! znam zmywacz do paznokci, a jestem ciekawa zapachu olejku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " Olejek " pachnie fantastycznie, nie jest przesłodzony, lecz świeży i soczysty, warto wypróbować ;)

      Usuń
  8. miałam kule do kąpieli z tej serii coTy mydełko z L'Occitane z rok temu na wyprzedaży się załapałam, była tylko jedna, zapach obłędny, szkoda że juz ich nie robią :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nad tym ubolewam, i kolejny raz upewniam się, że dobrze mieć " zapasy " ;)

      Usuń
  9. Mam inną wersję antyperspirantu z Garniera (zieloną) i też jestem z niej zadowolona:) Zmywacz z Biedry był dla mnie ok, zapach mi się podobał, ale pompka była do kitu:/ Posiadam też arbuzowy mus z Tutti Frutti, ale póki co, mam mieszane uczucia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja obecnie stosuję zielony i też go lubię, ale różowy miał piękniejszy zapach i o wiele trwalszy, można było po nim perfum nie stosować ;)

      Usuń
  10. Wspaniałe denko i kosmetyki. :) Uwielbiam mydełka L'Occitane i Loreal Professionnel. :) Zmywacz z Biedronki miałam raz i nie zużyłam nawet do końca, porażka jakaś. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Daisy ;)
      Ja również uwielbiam kosmetyki L`Occitane i L`Oreala od wielu lat, jeszcze mnie nie rozczarowały, więc chętnie do nich wracam ;)

      Usuń
  11. Wspaniale Ci poszło Kochana...szkoda, że lawenda Choisee okazała się kiepska...L'Occitane to wciąż dla mnie firma zagadka ;) Buziulam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Esyiaczku :)
      Kiepska to nie to słowo, jest okropna Kochana, szok, teraz wiem, czemu niektórzy mówią że nie cierpią lawendy - dzięki takim zapachom jest to normalne zjawisko ;)
      Jak już odkryjesz dla siebie L`Occitane, to przepadniesz, ja to zrobiłam wiele lat temu, ale do dziś nie spotkałam się z żadnym bublem, a zapachy są tak fantastyczne, że trudno ich nie uwielbiać ;)

      Usuń
  12. miałam kilka rzeczy :) musu brzoskwiniowego wręcz nie znoszę, ma tak słodki i chemiczny wg mnie zapach , że aż mnie mdliło po jego użyciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię bardzo jego zapach, no ale każda z nas ma inne gusta Karola :)

      Usuń
  13. Ten żel do mycia twarzy fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi nie spodobał się zupełnie, co więcej, nie mogłam znieść jego duszącego zapachu..

      Usuń
  14. Dobrze wiedzieć, że ta woda micelarna jest fajna, bo zastanawiałam się nad nią ostatnio w SP :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować M, u mnie świetnie się sprawdzała, więc wrócę pewnie do niej za jakiś czas ;)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mirago, ale nie wszystko było takie dobre, jakbym chciała ;)

      Usuń
  16. Uwielbiam owocowe kosmetyki i czuję, że z tym tutti frutti na pewno bym się zaprzyjaźniła ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, zapachy, mi osobiście, bardzo się podobały i właściwości nawilżające świetne ;)

      Usuń
  17. muszę sfotografować swoje denko :) a wodę micelarną też wykończyłam i jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Fajnie się sprawdza i niedużo kosztuje ;) Zwłaszcza na promocji :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Koniecznie, świetne działanie i genialne zapachy :)

      Usuń
  19. Bardzo lubię kosmetyki od Dr.Irena Eris,ale używam ich bardzo rzadko ze względu na cenę :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale, ale Kochana, zaglądaj co jakiś czas do ich outletu, tam można nieźle okazy upolować i przy okazji zaoszczędzić ;)

      Usuń
  20. u mnie też ten zmywacz biedronkowy średnio się sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jeśli chodzi o działanie, to nawet dobrze zmywa, ale moje paznokcie wysuszał bardzo i skórki też.

      Usuń
  21. Ależ denisko Kochana, ja już też mam spore , muszę się w końcu zebrać by pokazać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie pokaż Kochana, już nie mogę się doczekać Twojego :)

      Usuń
  22. No proszę, piękne denko ;) Z tego wszystkiego znam tylko zmywacz z Bierdonki i też jestem na nie, okropny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana ;)
      Unikać go trzeba jak ognia, takie bubelek ;)

      Usuń
  23. Jestem w szoku, że tak nie podpasował Ci krem do stóp z Biedronki - ja dla swoich stóp jeszcze lepszego nie znalazłam :) faktycznie, zostawia powłokę i robi się niebezpiecznie, ale ja i tak zawsze nakładam krem na stopy przed samym zaśnięciem w łózku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, wcześniejszą wersję, bardzo lubiłam Moniczko, dlatego ponownie kupiłam wszystkie dostępne propozycje z tej linii i jest rozczarowanie ;)

      Usuń
  24. Jeszcze nie próbowałam tej farby z Loreala, ale wydaje mi się dobra. Mam nadzieję, że dostatecznie rozjaśnia odrosty. Polubiłam tą farbę co kiedyś o niej pisałaś z Garnieja 11.1 co zrobiła Ci niebieskie włosy. Mi też takie wyszły, ale po pewnym czasie dosłownie platyna co mi odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo, że Ci się spodobała ;)
      L`Orealka polecam, jest bardzo fajna i odrosty świetnie chwyta ;)

      Usuń
  25. Zaciekawiłaś mnie tą wodą o zapachu glicynii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fantastyczna, nietuzinkowa, nadzwyczajnie prosta, a jednocześnie zachwycająca - cudo!

      Usuń
  26. Ciekawy ten bioaktywny krem regenerujący oraz woda micelarna. Nie slyszalam o tych produktach ale wzbudziły moją ciekawość :) Duuuze denko. Ja nawet nigdy nie robię takiej notki bo bardzo malo zuzywam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anecko, ja kiedyś też nie robiłam denka, dopiero od roku zaczęłam regularnie go notować i wiesz, że to podziałało bardzo motywująco, teraz regularnie używam kosmetyków co przekłada się na ilość zużyć ;)
      Gen Factor to krem i preparat do naprawy skóry, ma bardzo skuteczne działanie, natomiast woda micelarna idealnie oczyszcza, koi skórę i łagodzi podrażnienia - polecam :)

      Usuń
  27. Nie używałam żadnego z tych produktów, ale na kurację do włosów mam chrapkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam garniera , biedronkowy zmywaczy tey na nie , najlepszy y rossman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię, chociaż to zależy co :) Ostatnio ich szampon mnie zawiódł totalnie :)

      Usuń
  29. muszę sobie coś kupić z tutti frutti, chyba fajne są te produkty bo na każdym blogu się na nie napotykam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!