środa, 28 grudnia 2016

L'Oreal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - tajną broń do uwodzenia!

Witajcie Słoneczka :)
Święta, święta i po... Tyle przygotowań, tyle biegania, a one przeleciały niczym błyskawica, w oka mgnieniu...
Apropo oka, nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię, gdy oczy emanują blaskiem i wyrazistością, którą zapewnia nie tylko urok naturalny, ale też godna " oprawa ". Niestety nie każda z nas może się pochwalić gęstymi, grubymi i długimi, kruczoczarnymi rzęsami, i ja do takowych " nieobdarzonych " przez naturę, należę :)

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - recenzja
Na szczęście mamy do wyboru coraz większy arsenał wspomagaczy. Tusze o wszechstronnym działaniu lub ukierunkowanych na " konkretny problem " właściwościach, o różnych kolorach, kształtach i formach szczoteczek pomagają osiągnąć upragnione efekty. Wystarczy tylko chwila przed lustrem, aby odmienić nie tylko wygląd rzęs, ale też nadać wyrazistości, tajemniczości i uroku spojrzeniu. Dziś podzielę się swoją opinia na temat najnowszej propozycji marki L'Oréal Paris - poznajcie pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes - Fatale.

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - recenzja
Słów kilka od producenta

Volume Million Lashes Fatale od L’Oreal Paris to wyjątkowa maskara, która pogrubia rzęsy, nadając im zabójczej objętości. Twoje uwodzicielskie spojrzenie jeszcze nigdy nie było tak niebezpieczne!
Maskara Volume Million Lashes Fatale dzięki wyjątkowej dwurzędowej szczoteczce Millionizer daje natychmiastowy efekt objętości jednocześnie zapewniając idealne rozdzielenie rzęs. Szczoteczka została zaprojektowana tak, by docierać do każdej rzęsy i umożliwić pokrycie całej jej powierzchni za jednym pociągnięciem. Daje możliwość nadbudowania objętości warstwa po warstwie dla uzyskania jeszcze bardziej uwodzicielskiego efektu. Zapewnia optymalna dozę tuszu bez nadmiaru i bez grudek.

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - recenzja
Składniki: Aqua / Water, Paraffin, Potassium Cetyl Phosphate, Copernicia Cerifera Cera / Carnauba Wax, Ethylene/Acrylic Acid Copolymer, Styrene / Acrylates / Ammonium Methacrylate Copolymer, Cera Alba / Beeswax, Synthetic Beeswax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Polybutene, Cetylalcohol, Steareth-20, Glyceryl Dibehenate, Steareth-2, Phenoxyethanol, Hydroxyethylcellulose, Acacia Senegal Gum, Tribehenin, Caprylyl Glycol, Glyceryl Behenate, Sodium Dehydroacetate, Hydrogenated Jojoba Oil, Hydrogenated Palm Oil, Disodium EDTA, Butylene Glycol, Sodium Laureth Sulfate, Stearyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Tetrasodium EDTA, Potassium Sorbate, BHT, [+/- May Contain: Ci 77499 / Iron Oxides]. 

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - makijaż
Volume Million Lashes Fatale swoim wyglądem zewnętrznym nie różni się zbytnio od sióstr ze złotej gamy:) Jedyną odmienną cechą jest żywy, połyskujący, fioletowy kolor, który wyodrębnia ją spośród innych " volume`k ". Jest piękna, poręczna i ergonomiczna, łatwo się mieści nawet w kieszonce małej kopertówki, co sprzyja zabieraniu jej ze sobą także na wielkie wyjścia :)

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - recenzja
L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - makijaż
Z kolei znaczącą różnicę zauważymy w jej wnętrzu - po otwarciu okazuje się jej ciekawa, a zarazem wyjątkowa szczoteczka. Jest dosyć mała, giętka, wypełniona krótkimi silikonowymi, naprzemienne ulokowanymi cieniutkimi " włoskami ", które mają natychmiastowo pogrubiać i rozdzielać rzęsy. I rzeczywiście z tym zadaniem całkiem dobrze sobie radzą, aczkolwiek początkowo musiałam się przyzwyczaić do nowej szczoteczki, a mianowicie do włosków-wypustek. Są tak miękkie i delikatne w dotyku, że kompletnie nie czułam ich ruchów na rzęsach, a wtem zdarzało mi się nieco rozpędzić i malować, przy okazji rzęs, powiekę nad nimi :) Kwestia czasu i przyzwyczajenia zrobiły swoje - dopasowałam rozmach, siłę nacisku, a mianowicie jej brak, oraz precyzję pokrywania rzęs. Kilkoma delikatnymi ruchami osiąga się natychmiastowy efekt, wyraźnie widoczny gołym okiem!

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - recenzja
Maskara wyznacza się gęstą, wręcz idealną konsystencją, która pozwala na uzyskanie zamierzonego celu, a więc nie potrzebuje czasu na " leżakowanie " i " dojrzewanie ", aby dobrze spełniać swoją rolę. Fatale jest jedną z nielicznych maskar, która staje na wysokości zadania nawet świeżo otwarta - nie musi tężeć, robi co do niej należy już podczas pierwszego użycia. Ładnie, równomiernie pokrywa każdą rzęskę, nawet te najdrobniejsze, niewidoczne dla oka, uwydatniając je, pogrubiając i nadając ładnego, czarnego koloru. Już po jednej warstwie efekt jest bardzo zadowalający, kolejne jeszcze bardziej go potęgują. Maskara idealnie sprawdza się zarówno w dziennym, jak i wieczorowym makijażu. Z jej pomocą można osiągnąć subtelny, romantyczny efekt, jak również wykreować wyrazisty wieczorowy makijaż, którego nie powstydziłaby się żadna femme fatale :) Wybór zawsze należy do Ciebie!

L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - twoja tajną broń do uwodzenia!
L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - twoja tajną broń do uwodzenia!
Jak przemienić jasne, niewidoczne rzęsy w piękne, wyraziste i czarne, układające się zalotnym wachlarzem?
Wystarczy sięgnąć po Volume Million Lashes Fatale L'Oréal`a a efekt zobaczysz natychmiastowo! Jedna warstwa ( na górnym zdjęciu ) daje bardzo naturalny, delikatny, ale jednocześnie wyrazisty efekt. Precyzyjnie pokrywając rzęsy uwydatnia ich piękno, a przy tym delikatnie wydłuża i pogrubia. Kolejna warstwa ( na zdjęciu poniżej ) wcale nie obciąża rzęs, wręcz odwrotnie, nadaje im zalotnego kształtu, jeszcze bardziej pogrubia, zagęszcza i " nasyca " szlachetną czernią.
Maskara nie tworzy grudek, nie obsypuje się, szybko wysycha na rzęsach, dzięki czemu nie odbija się na powiekach - tak jest od samego otwarcia, po dziś dzień, czyli prawie 2 miesiące używania. Tusz nie rozmazuje się, nawet przy wysokiej wilgotności, nie skleja rzęs, nie kruszy się, nie tworzy zacieków ani ciemnych kółek pod oczami. Zawsze pozostaje tam, gdzie jego miejsce, aby my mogliśmy w pełni cieszyć pięknym wyglądem i czarować, uwodzić i plenić zalotnym spojrzeniem ;)

L'Oreal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale
L'Oréal Paris pogrubiający tusz do rzęs Volume Million Lashes Fatale - twoja tajną broń do uwodzenia!
Cena -  od 30 do 60 zł / 9,4ml ( w zależności od sklepu drogerii, promocji i t.p )

Dostępność - drogerie stacjonarne oraz internetowe.

Podsumowując...

Uwielbiam maskary L`Oreal`a, w szczególności te, należące do złotej gamy Volume Million Lashes, bowiem fantastycznie sprawdzają się na moich rzęsach. Fatale też w pełni usatysfakcjonowała mnie swoimi właściwościami, ujęła urokiem, łatwością stosowania i precyzją aplikacji. Jest absolutnie niewymagająca, ale daje niesamowite efekty już po kilku pociągnięciach szczoteczką. Na co dzień wystarcza mi jedna warstwa, bowiem gustuję w lekkim, naturalnym makijażu odpowiednim do mojej romantycznej natury, lecz kiedy mam chęć zaszaleć i przeobrazić się w prawdziwą femme fatale - chętnie korzystam z jej usług... razy kilka :)

Wypróbowaliście już na sobie działanie Fatale?
Lubicie maskary z linii Volume Million Lashes?
Która wersja najbardziej Wam odpowiada?
Miłego wieczoru :*
                                                                                                

28 komentarzy:

  1. Akurat tego tuszu nie miałam ale sporo dobrego o nim słyszałam więc pewnie kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tej maskary jeszcze nie miałam ale starsze siostry lubię :) śliczny choker :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale genialnie wydłuża rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ta mascarę w zapasach i nie mogę się doczekać kiedy ja otworzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tusze tej marki, a ten ma świetną szczoteczkę. Myślę, że by mi pasował ten tusz:).
    Śliczne masz rzęsy, tak ładnie podkręcone:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam same pozytywne opinie na temat tego tuszu.
    Ja jeszcze nie miałam okazji przetestować tuszu;)
    Jak zrezygnuję z przedłużania to na pewno wypróbuje .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale rzęsiska! Chcę ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, Tatianko masz piękne rzęsy! Prawdziwe wachlarze! :-)
    Ta wersja maskar L'Oréala jest rzeczywiście udana, bo chyba wszyscy ją chwalą :-) Ja mam natomiast tą zieloną, Feline chyba, o ile się nie mylę ;-) Ona również daje świetny efekt :-)
    Buzialki :-***

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki piękny efekt! Mam słabość do tuszy do rzęs i pomimo, iż kilka już mam, to jak widzę takie posty i takie efekty, to MUSZĘ mieć kolejny :) Z tego, co wiem, to zbliżają się promocje makijażowe w pewnej drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. super zdjęcia i bardzo ładny efekt, kocham tusze loreal ale dziś .. idę na rzęsy do kosmetyczki !

    OdpowiedzUsuń
  11. wow efekt jest świetny! tej wersji tuszu nie miałam, ale bardzo lubię jego klasyczną złotą wersję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie prezentuje się ! Chciałabym takie piękne rzęsy ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt jaki daje jest na prawdę świetny - myślę,że moglibyśmy się polubić :)
    A tak na marginesie,to bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam tego tuszu. Efekt bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa jak spisałby sie u mnie na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajny efekt :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. rzęsy wyglądają bardzo naturalnie i nie są posklejane. I super szczoteczka!

    OdpowiedzUsuń
  18. lubię, zresztą większość maskar Loreal mi pasuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudny efekt. Teraz możesz zalotnie trzepotać rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię maskarę w tej wersji. Genialnie pogrubia rzęsy. Przy dość precyzyjnym nałożeniu udaje mi się uzyskać efekt niemalże sztucznych rzęs :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedawno kupiłam,ale jeszcze się do niej nie przekonałam...moją ulubioną jest Loreal So Coulture,lubię tez tą zlotą klasyczną Volume Milion Lashes:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze tego tuszu, ale już się na niego czaję :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!