piątek, 5 stycznia 2018

Zaległe porachunki... Kosmetyczne pożegnania - DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka!
Tak, tak, wiem, nowy rok od kilku dni już z nami ( czy to my z nim ), a ja prawię tu o październiku i listopadzie :) Przepraszam bardzo za zwłokę, ale tak się złożyło, siła wyższa... Zresztą jak to mówią: " Co się odwlecze, to nie uciecze " - posegregowane i obfocone pustaki czekały, a szkoda było je tak po prostu wyrzucić, bez pożegnania :)

DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
Nowy rok, to przecież dobra okazja, aby wyrównać porachunki, a więc tak też uczynię. Z kolei grudniowe i styczniowe zużycia - ukażą się już w lutym. Październikowo-listopadowe denko obfituje w pielęgnację - nie ukrywam, że to właśnie ona jest moim konikiem. JUŻ potrafię wyjść z domu bez makijażu, ale bez nawilżonej, odżywionej i zadbanej skóry, nie tylko na twarzy, i czystych włosów - nie :) Dobrze skomponowana pielęgnacja, to prosty sposób na dobre samopoczucie i komfort przez cały dzień. Dodatkowo na usta balsam odżywczy, na oko tusz, delikatnie podkreślone kości policzkowe i... można  ruszać! No to idziemy! Od lewej, po kolei ;)
Recenzowane kosmetyki są podlinkowane, natomiast do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
Vita Liberata Trystal Minerals Puder Brązujący odcień 01 9 g - najlepszy puder brązujący jaki miałam przyjemność stosować! W dodatku bardzo wytrzymały i wydajny. Oczywiście stosowałam go długo po zalecanym, półrocznym terminie, nic się z nim nie działo, więc czemu nie. Do denka idzie nie nie do końca zużyty, ale po dwóch latach zmienił zapach na lekko metaliczny, to znak, że miał już dosyć usługiwania :) Mimo częstego stosowania, nie dałam rady zużyć do cna - jest nie do zdarcia! Efekt jest nadzwyczajnie piękny i naturalny - planuje powrót! 💙

Farmona Tutti Frutti Papaya i Tamarillo odżywcza mgiełka do ciała 200 ml - świetny kosmetyk, który nie tylko mnie zauroczył, ale i męża zachwycił. Dlatego jak tylko się kończy jedno opakowanie, w ruch idzie kolejne, i kolejne :) Pięknie pachnie, dobrze nawilża, koi, wygładza, nie zostawia żadnej wyczuwalnej, ani widzialnej, warstewki na skórze. Mimo płynnej konsystencji daje wyraźnie wyczuwalne efekty - pełni rolę bardzo lekkiego lotionu do ciała. Po kąpieli, kiedy nie ma czasu czy chęci na balsamowanie, wystarczy kilka rozpyleń, kilka ruchów masujących i... ciało otula komfort i piękny, tropikalny zapach! 💙

Delia Cosmetics Good Foot Podology Krem-pianka do stóp 60 ml - choć szybko się kończy, szczególnie przy regularnym stosowaniu, jest wart uwagi. Pięknie pachnie, przyjemnie działa, szybko się wchłania i zapewnia natychmiastowe efekty. Zmęczone, przesuszone, obolałe stopy będą Ci wdzięczne za odrobinę tej niebiańskiej pianki! Skóra po jej użyciu jest dobrze nawilżona, a jednocześnie gładka, miękka, ukojona i zupełnie nietłusta :) 💙

Garnier Color Sensation Farba do włosów 111 Srebrny Superjasny Blond 2 szt - ostatnio moje włosy stają się coraz odporniejsze na farbowanie, szczególnie odrosty. Ten krem koloryzujący Garniera jest jednym z nielicznych, któremu się udaje ładnie rozjaśnić ciemne odrosty nie oferując koloru " jajecznicy " :) Fajna, niedroga, trwała i przyjemna w użyciu - nie szczypie, nie podrażnia mojej delikatnej skóry głowy, nie wysusza ani jej, ani włosów. Kupuję zawsze, jak tylko wpadnie mi w ręce. 💙

Dabur Vatika Black Seed Odbudowujący Krem do Stylizacji Włosów z czarnuszką 140 ml - tak naprawdę nie jest typowym kosmetykiem stylizacyjnym, dlatego tu jest :) Służy jako maska bądź krem, który można stosować przed myciem ( 1-2 godziny, najlepiej z turbanem ) lub po myciu. Dobrze odżywia, wygładza i uelastycznia włosy, pomaga je zdyscyplinować, ładnie nabłyszcza, niweluje puszenie się, elektryzowanie. W wersji " po myciu " należy zachować minimalizm w dawkowaniu, bo cienkie włosy od nadmiaru " dobroci " wyglądają nieświeżo. Przy odpowiednim dawkowaniu - upiększa, wygładza, poprawia sprężystość i zapewnia ochronę. Ciekawy produkt, ale nie wiem czy do niego powrócę. 👌

Organique Rytuały Owocowe Melonowa Maska do twarzy 100 ml - fenomenalna maseczka, idealnie wpisująca się w preferencje i potrzeby mojej mieszanej cery! Kremowo-żelowa konsystencja z różowymi drobinami już podczas rozprowadzania zapewnia skórze ukojenie i natychmiastowe nawilżenie. Potem jest już tylko lepiej! Stosuję ją zawsze wieczorem, po dokładnym oczyszczeniu i złuszczeniu skóry, nie spłukuję, bowiem nie ma takiej potrzeby. Skóra po jej użyciu jest piękna, promienna i świeża, świetnie wygładzona, ujędrniona i dogłębnie nawilżona. Cudowny zapach rozpieszcza zmysły i umila zasypianie! Moje drugie opakowanie, ale nie ostatnie - to pewne! 💙

Mincer Pharma Daily Care Regenerujący płyn micelarny do twarzy 250 ml - wyznacza się świeżym, przyjemnym zapachem i skutecznym działaniem. Dobrze usuwa wszelkie zanieczyszczenia, sebum i makijaż bez podrażnień, zaczerwienienia, nadmiernego pocierania. Zawiera arnikę i lukrecję, które słyną z właściwości antyoksydacyjnych, przeciwzapalnych i kojących. Coś w tym jest, bowiem płyn świetnie koi i uspokaja skórę, zapewniając jej perfekcyjną czystość i gotowość do dalszych kroków pielęgnacyjnych. 💙

Paul Mitchell Awapuhi Wild Ginger Szampon nawilżający do włosów 250 ml - profesjonalny produkt, który nawet po myciu włosów w domu pozwala się poczuć jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego ;) Zapach wręcz obłędny - uwielbiam go za świeżość, wyjątkowość, intensywność i trwałość. Formuła szamponu jest bazowana na keratynie, flawonoidach i proteinach, została wzbogacona wyciągami z korzenia dzikiego imbiru, skórki gorzkiej pomarańczy oraz z zielonej herbaty. Dobrze oczyszczał moje włosy i skórę głowy, nie podrażniał, ani nie wywoływał swędzenia. Nie zawiera siarczanów, a więc w pewnym stopniu pomaga chronić kolor włosów i przedłuża jego żywotność oraz intensywność. Trochę plątał moje włosy, ale maska i odżywka z tej linii załatwiały problem rozczesywania :) 👌

Delia Good Foot Podology Maska do stóp wygładzająco-regenerująca 1 opakowanie - to w sumie 10 ml kosmetyku, a mianowicie maski - gęstej i treściwej, oraz foliowe, od wewnątrz wyścielane flizelinką, skarpety :) Rewelacyjnie działa, już podczas rozprowadzenia maski można poczuć niesamowite ukojenie. Pozostawiając ją na stopach na całą noc, oferuję skórze dogłębną regenerację, nawilżenie i miękkość. Zabiegowi towarzyszy przyjemny, słodkawo-kremowy, otulający zapach - prawdziwe SPA dla stóp. Z pewnością jeszcze nieraz po nią sięgnę! 💙

NUORI Enriched Hand Wash Żel do mycia rąk z ekstraktem z białej herbaty 300 ml - luksusowy żel należący do gatunku " świeżych kosmetyków ". Całkowicie naturalny, organiczny, zachwycający cudownym, orzeźwiającym zapachem i gęstą, przypominającą aloesowy żel, konsystencją.Termin ważności wykorzystałam do maksimum, dodam że mieści się on dosłownie w kilku miesiącach, od maja do października - świeży, aktywnie działający i niesamowitą rozkosz, przy każdorazowym użyciu, oferujący. Nie tylko oczyszczał, odświeżał i na długo otulał dłonie pięknym zapachem, ale również nawilżał skórę rąk, zmiękczał i zapobiegał jej przesuszeniu. Miałam go wyłącznie dla siebie! Cudowny luksusowy produkt wart swojej ceny! 💙

Bioderma Sensibio H2O Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i demakijażu 100 ml - absolutny ulubieniec od lat! I choć sięgam po micele różnych firm, inaczej byłoby nudnie, wracam do niego jak tylko kończą mi się zapasy lub gdy trafia się w fajnej ofercie :) 💙

L`Oreal Paris Maskara False Lash Superstar X FIBER 7,1 ml + 6 ml - w mojej ocenie, i na moich rzęsach, to jeden z najlepszych tuszy jakie znam! Czarna baza ładnie przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu, w którym są zatopione malutkie włókienka. To coś w rodzaju " rzęs w butelce ", tyle że w bardzo wygodnej i przemyślanej formie. Tusz nie obsypuje się, nie odbija na powiekach, nie rozmazuje, przyjemnie pachnie i jest perfekcyjny w aplikacji x 2 :) Zarówno baza jak i maskara są wyposażone w świetne szczoteczki ( możecie zobaczyć w recenzji ) które precyzyjnie rozprowadzają kosmetyki po rzęsach. Obydwie formuły nie sklejają rzęs, szybko na nich wysychają i gwarantują trwały, piękny efekt! Każdą z nich można stosować też osobno! Wydajność bardzo wysoka! Odkrycie roku jak nic! 💙 

Aube Procollagen+ Synthesis Rewitalizujące Serum pod oczy 15 ml - bardzo przyjemny kosmetyk, który, tak naprawdę, przypomina krem, a zachowuje się jak mocno regenerujące masełko. Wygodna aplikacja, dzięki dziubkowi, skuteczne działanie, które czułam nie tylko podczas czy tuż po aplikacji, ale jeszcze długoooo po niej, oraz bardzo zadowalające efekty sprawiły, że zużyłam go z wielką przyjemnością. Zapach dosyć specyficzny, ale przyjemny, nie powiem :) 💙 

O'Herbal Tonizujący balsam do ciała z ekstraktem z Róży Damasceńskiej 500 ml -  to już drugi balsam tej marki, który stosowałam z wielką przyjemnością. Tym razem wersja Tonizująca o przepięknym, naturalnym, różanym zapachu i świetnej, lekkiej konsystencji. Błyskawicznie się rozprowadza i tak samo wchłania, zapewniając skórze wyraźne nawilżenie, odżywienie, wygładzenie i miękkość. Efekty są dosyć długotrwałe, co cieszy, bowiem balsam nie obciąża ani nie klei skóry, ale na długo zapewnia ciału komfort i ukojenie. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie. Z pewnością do niego jeszcze powrócę, i to nie raz! 💙 

Farmona Herbal Care Żel micelarny do demakijażu Kwiat Migdałowca 200 ml - ciekawy produkt, który można stosować jako micel i jako żel do mycia twarzy oraz demakijażu. Dobrze oczyszcza skórę z różnego rodzaju zanieczyszczeń, sebum i kolorówki, a do tego jest bardzo przyjemny w użyciu. Konsystencja żelu, działanie micela, efekty jak po lekkim serum - oczywiście gdy jest stosowany tradycyjnie, bez spłukiwania wodą. Gdy używałam go jako żelu myjącego - świetnie oczyszczał skórę, ale po spłukaniu wodą wymagała ona intensywnego nawilżenia. Nie podrażniał, wręcz odwrotnie, koił drobne podrażnienia. Wydajność bardzo wysoka, żelowe konsystencje ( micele, toniki ) zawsze tak mają - nie do wykończenia są! 💙

Schwarzkopf Schauma Nature Moments Szampon do włosów słabych i delikatnych 400 ml - nie był zły, ale jakoś specjalnie też się nie wyróżniał na tle średniej jakości szamponów. Nie rozumiem tego nacisku na " naturę", choć w sumie jej nie poszukuje w szamponach, bo moje włosy lubią trochę chemii. Nalepki głoszące że z " esencji 100% z natury " mogą nieczytających składów wprowadzić w błąd. Owszem, zawiera ekstrakt miodu, olej figowy i olej z pestek moreli, dodatkowo jest wzbogacony w keratynę i witaminę B5. Owszem nie zawiera silikonów czy sztucznych barwników, ale jest bazowany na SLES. Szampon dobzre oczyszcza skórę głowy ( nie podrażniając jej ) i włosy, nawet nie plącze ich jakoś mocno, ale zapach mi się nie podoba, jest dosyć sztuczny, na dłuższą metę - męczący. Nie wrócę do niego, choć jest całkiem spoko. 👌

Linda Mydło w płynie Lemon & Verbena 500 ml - pochodzi z edycji limitowanej, która swoimi szatami nawiązywała ( przynajmniej tak mi się kojarzyło ) z produktami naturalnymi :) Brązowa butla, surowa, " organiczna " etykieta z grafiką werbeny - minimalistyczne, ładne opakowanie. Naturalne to mydło nie jest, ale pachnie naprawdę obłędnie! I bardzo naturalnie! Werbena z cytryną to dwie moje ulubione, orzeźwiające nuty zapachowe - piękne połączenie! Niestety zapach bardzo szybko znikał z rąk, mogłam nim się cieszyć jedynie podczas mycia. Mydło dobrze się sprawowało ze swoimi obowiązkami, ale lekko przesuszało moją skórę. 👌

Bionigree Serum oczyszczające do skóry głowy 100 ml - krążą o nim bardzo zróżnicowane opinie, a u mnie sprawdziło się fenomenalnie! Buteleczka mi się zawieruszyła, w tym natłoku kosmetyków na półce, więc końcówkę zużyłam 2 miesiące po terminie i... nic złego się nie stało. Działanie, zapach, konsystencja, a nawet efekty - takie same. Bardzo fajnie odświeżało, oczyszczało i pobudzało skórę głowy, a włosy, po użyciu tego serum, wyglądały zdrowo, pięknie, olśniewająco! Były pełne blasku i objętości, a przy tym sypkie, zdyscyplinowane i zadbane. Bardzo chętnie wrócę po ten kosmetyk, ale... latem - nie zniosę chłodu na skórze o tej porze roku :D 💙

Mincer Pharma NeoHyaluron Silnie ujędrniający krem na dzień N°901 50 ml - krem o bogatej, a zarazem lekkiej, kremowo-żelowej konsystencji, która, jak tylko trafiała na skórę, zapewniała jej niesamowite uczucie ukojenia, nawilżenia i odżywienia. Mojej, mieszanej, zapewniał też tłustawą poświatę, dlatego stosowałam go wyłącznie na noc, mimo iż jest przeznaczony na dzień. Wyznacza się pięknym, świeżym, jak powiew wiatru, zapachem, który uprzyjemniał pielęgnację, noszenie i, w moim przypadku, zasypianie :) 👌 

Sylveco Rokitnikowa pomadka ochronna o zapachu Cynamonu 4,6 g - kolejny raz się przekonuję, że Sylveco ma jedne z najlepszych produktów do pielęgnacji ust! Wypróbowałam już wszystkie wersje, prócz najnowszej, miętowej, co więcej sięgam po nie niemal regularnie, zawsze mam jakąś pod ręką. Naturalny skład, niezawodne działanie, piękne efekty, wysoka wydajność, komfort i praktyczność stosowania - czego można chcieć więcej! Cynamonowa pomadka ładnie pachnie i delikatnie natłuszcza usta, dzięki czemu daje efekt " wilgotnych " warg. Nosiłam ją nawet solo, idealny ( odżywczo-ochronny ) błyszczyk za kilka złotych :) Uwielbiam! 💙

Pixie Cosmetics Puder matujący Mega Matte Kapok Tree Powder 3,5 g - urocza " solniczka " z mega skuteczną, naturalną zawartością o silnych właściwościach matujących. To jeden z najlepszych pudrów matujących jakie miałam przyjemność stosować. Czasem używałam go na całą twarz, ale zazwyczaj aplikowałam jedynie na " strefę T ", która jest moją " zoną problematyczną ". Puder kontroluje proces wydzielania sebum, niweluje świecenie się skóry, a przy tym nie zapycha, nie obciąża, nie podrażnia, ani nie powoduje powstawania niedoskonałości. Bardzo wydajny, dłuuuugo u mnie był! Planuje powrót, jak tylko zużyję swoje pudrowe zapasy :) 💙

Colway Peeling kolagenowy drobnoziarnisty 100 ml - świetny, naturalny produkt, który można stosować nie tylko jako peeling, ale również jako maskę. Bogata, kremowa konsystencja w której znajdują się ostre drobiny, pełni rolę maski. Podczas peelingowania skóry jednocześnie " przemycamy " jej mnóstwo składników odżywczych - kolagen, aloes, olej różany, pantenol. Moja skóra po użyciu tego peelingu ( po złuszczaniu trzymałam go jeszcze przez 15 minut na twarzy ) za każdym razem wyglądała wspaniale! Regularne stosowanie, 1-2 razy w tygodniu, dawało nie tylko spektakularne, ale i trwałe efekty. Wydajność ma bardzo wysoką! 💙

 DENKO październik i listopad w minirecenzjach :)
I w ten oto piękny sposób dotarliśmy do finiszu :) Znacie któreś z tych produktów? Czy u Was też tak fajnie się sprawdziły? Czy może nie sprostały Waszym oczekiwaniom? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!
Uwaga Kochani! Przypominam o konkursie z Manirouge!
Zostało kilka dni, a dwa wspaniałe NailBox`y czekają na swoje nowe właścicielki! Dodam że wzory ozdób termicznych wybieracie sobie same z najnowszych kolekcji Świątecznej i Sylwestrowej :) W sumie aż 3 różne wzory! Klikajcie i grajcie - KLIK!!!
 Konkurs Manirouge - wygraj NailBox!
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia!
Miłego weekendu :*
                                                                         

16 komentarzy:

  1. kocgana, trzeba przyznać, że na bogato:) pięknie Ci poszło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon Paul Mitchell to moje odkrycie 2017 r. Zdecydowanie najlepsze szampony jakie dotąd miałam, ja akurat miałam serię Tea Tree, ale na tę z imbirem również mam ochotę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jakie denko. Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum Bionigree tak, to jest bardzo dobry produkt!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile dobroci! I powiem Ci, że większości nie znam :) ale kilka z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo tego :) Ta melonowa maska do twarzy mnie kusi :) Z pewnością obłędnie pachnie i czuję że i u mnie by się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na bogato muszę powiedzieć i to bardzo :) Niestety nie znam żadnego produktu:(

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna zawartosc

    https://www.instagram.com/eskucinska/

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że sporo się sprawdziło :D Znam oczywiście Biodermę i lubię, a bronzer Vita Liberata mi się marzy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wow zazdroszczę takiej konsekwencji w zużywaniu :-) ja ostatnio przystopowałam trochę z zużyciami, jakoś wolniej mi to wszystko idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze tego tuszu, ciekawe jakby się u mnie sprawdził. Lubiłam puder Kapok, muszę go kupić ponownie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. jak ja kocham kosmetyki Vita Liberata, niedawno skończyła mi się ich maseczka i już ubolewam nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojejku.Ile tego.. Mało z tych kosmetyków jednak znam.. Będę musiała chyba się bliżej im przyjrzeć ;)
    pozdrawiam
    Misa Durst

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tą maskarę z bazą Loreala, też mnie zachwyciła. Generalnie lubię tusze tej marki, choć mogłyby być trochę tańsze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!