piątek, 14 lutego 2020

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach

Nooo, powiem Wam, że nowy rok rozpoczęłam mega pracowicie :) Przy okazji porobiłam porządki w kosmetycznych zasobach, posprawdzałam daty i terminy posiadanych produktów, posegregowałam je, aby wiedzieć co i kiedy używać... Skompletowałam wszystkie kosmetyki będące formalnie " w użyciu " - okazuje się, że tak zwanych " resztek " było więcej, niżeli się spodziewałam. Zużycie ich zrobiłam priorytetem na styczeń i, jak widzę po wielkości denka, poszło nieźle :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
Najgorszą praktyką jest otwieranie, używanie i po kilku razach zostawienie kosmetyków " na później ". Kilkukrotne powtórzenie tej czynności z różnymi kosmetykami tego samego przeznaczenia prowadzi do tego, iż po pewnym czasie gromadzi się niezła kolekcja do zużycia " na już ". Pod rękami tego dużo, łazienka zagracona, miejsca na nowości brak, a i wybór kosmetyku każdorazowo wprawia w zakłopotanie - więcej możliwości, to większe dylematy :) Działam sukcesywnie pozbywając się zbędnej tary. Nagrodą jest MIEJSCE na NOWY kosmetyk - uwielbiam je " wprowadzać do obiegu " ;D No dobra, zabieramy się do denka - produkty, które były recenzowane, są podlinkowane, a do oceny każdego kosmetyku posługuję się poniższymi oznakowaniami:
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!
Zaczynamy od lewej :)

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
AVA Śnieżna Alga Kremy do twarzy na dzień i na noc 50 ml x 2 - wicie już, że gustuję w kosmetykach naszej polskiej marki Ava Laboratorium. Są świetnie skomponowane, skuteczne, bezpieczne i zawsze bardzo ładnie, estetycznie podane. Ten duet jest najlepszym dowodem, że niezawodna pielęgnacja w pięknym, luksusowym podaniu jest dla każdej z nas łatwo dostępna. Każdy krem kosztuje niespełna 40 zł w cenie regularnej - kompleksowo działają, są bardzo wydajne, zapewniają świetne efekty pielęgnacyjne i, dzięki przyjemnym zapachom, troszczą się o zmysły. Pompki działają bez zarzutu, kosmetyki zużyte prawie do cna i to z wielką przyjemnością! Ciekawych zapraszam na recenzje ;) 💙

Joanna Multi Cream Metallic Color - Bardzo Jasny Śnieżny Blond x 2 - nie tak dawno o niej pisałam. Przyznam, że ta nowość Joanny bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Farba ma świetną konsystencję, trochę trąci amoniakiem, ale to chwilowe :) Nie podrażniła mojej wrażliwej skóry głowy, nie wysuszyła włosów, nie zniszczyła ich. Efekt końcowy bardzo mi się podoba - odcień chłodny, wręcz popielaty. Trochę szybko na moich włosach się wypłukuje - po 3 tygodniach, ale wliczając cenę nie ma co marudzić :) Dołączona odżywka keratynowa ładnie odżywia i nabłyszcza kosmyki - sama zobacz w recenzji co i jak :) 👌

Dove Advanced Hair Series Regenerate Nourishment Szampon do włosów bardzo zniszczonych 250 ml - jeden z nielicznych szamponów, który nie plącze moich włosów! Jestem z niego bardzo, ale to bardzo zadowolona! Fajnie się pieni, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę głowy, nie podrażniając jej ani nie wysuszając. Bardzo dobrze myje włosy, nie plącze ani nie kołtuni ich - po użyciu tego szamponu mogę je bez problemu rozczesać. Po wyschnięciu włosy są sypkie, ładnie dociążone, błyszczące i gładkie. Uwielbiam ten efekt! Dodatkowo kosmetyk jest bardzo wydajny! To już moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie :) 💙

Laboratorium Kosmetyczne AVA Asta C+ Krem do twarzy Natychmiastowy lifting 50 ml - kolejny ulubieniec jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Krem bazowany na mocno skoncentrowanej witaminie C, której działanie zostało wzmocnione minerałami, ekstraktem z marchwi, tamaryndowcem indyjskim oraz fitohormonami z czerwonej koniczyny. Doskonale nawilża, mocno odżywia i regeneruje skórę zapewniając jej miękkość, gładkość, elastyczność i zdrowy, promienny wygląd. Przy regularnym stosowaniu poprawia koloryt, minimalizuje widoczność zmarszczek i ujędrnia skórę, sprawiając, że staje się bardziej odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Więcej przeczytasz w recenzji :) 💙

Pixi Beauty DetoxifEYE Hydrożelowe Płatki pod oczy 60 szt - absolutnie genialne! Dają niesamowite uczucie nawilżenia, dogłębnego odżywienia i komfortu już od momentu aplikacji. Z łatwością się nakładają, dobrze się trzymają, nie zsuwają się - bezproblemowa aplikacja i zaskakujące efekty. Po ich użyciu skóra pod oczami staje się odświeżona, wygładzona, nawilżona i ukojona. Zawierają wyciąg z ogórka, ekstrakt ze złota, kwas hialuronowy i kofeinę - wyraźnie rozjaśniają i wzmacniają delikatną skórę pod oczami, zmniejszają widoczność ciemnych kółek pod oczami. Nadają spojrzeniu promienności, a twarzy młodzieńczego blasku. Bardzo polecam! 💙

La Corvette Marseille Mydła Prowansalskie Morskie i Cytrynowe 2 x 100 g - no lubię ja te mydła, nic na to nie poradzę :) Obydwie wersje bardzo ładnie pachną, zapewniając przyjemność podczas każdego mycia. Cytrynowe mydełko jest świeże, orzeźwiające z nutką skórki cytrusowej - naturalny aromat, który dodaje energii w chłodne, ponure dni. Morskie mydełko to połączenie świeżych, wodnych nut, które koją zmysły i otulają subtelnym zapachem na długo. Mydła delikatnie się pienią, nie wysuszają ani nie podrażniają skóry, a dodatkowo wyróżniają się wysoką wydajnością! 💙

Feel Free Antioxidant Krem Przeciwutleniający pod oczy 20 ml - krem świetnie się prezentuje i z opisu zapowiadał się bardzo obiecująco. Naturalny kosmetyk z Ecocert`em zawierający kwas hialuronowy, ekstrakt z kofeiny, cytryny i jabłka. Wyznacza się bardzo delikatną, wręcz półpłynną konsystencją, która, dzięki wąskiemu aplikatorowi i miękkiej tubce precyzyjnie się dawkuje. Krem jest lekki, szybko się wchłania i natychmiastowo nawilża, wygładza oraz odżywia delikatną skórę pod oczami. Moja nie jest wymagająca, więc dla mnie ten krem, stosowany na przemian z mega treściwym kremem pod oczy, w zupełności wystarczał. Używałam go na dzień, bowiem szybko wnikał w skórę i ładnie ją wygładzał, stanowił dobrą bazę pod korektor oraz dobrze z nim współpracował. Zużyłam szybko, bo skóra go " piła " ale ogólnie jest poprawny. Idealny dla niewymagających, młodych, bezproblemowych cer :) 👌

Mincer Pharma Daily Care Nawilżający tonik do twarzy No. 04 250 ml - bardzo fajny tonik, który dobrze tonizuje skórę przywracając jej właściwy poziom nawilżenia. Skóra po jego użyciu jest cudownie odświeżona, nawilżona, ukojona, miękka i przyjemna w dotyku. Tonik nie podrażniał mojej skóry, łagodził zaczerwienienia, otulał ją komfortem i dobrze przygotowywał do dalszych kroków pielęgnacyjnych. Świeży, wodny zapach uprzyjemniał stosowanie kosmetyku. 👌

Oriflame Elvie Summer Joy Żel pod prysznic 200 ml - nie wiem, czy nadal jest dostępny, zamówiłam go w zestawie z perfumami o tym zapachu. przepięknie pachnie, mocno się pieni, dobrze odświeża i myje ciało nie wysuszając ani nie podrażniając skóry. Ogólnie wolę bardziej odżywcze produkty pod prysznic, ale ten gagatek całkiem fajnie się sprawdził, więc jak najbardziej jestem z niego zadowolona. Po jego użyciu skóra przez dłuższy czas pięknie, subtelnie pachnie. 👌

L'Oreal Paris Infallible 24H Puder matujący 9 g - bardzo fajny puder matujący, który na długo ujarzmiał moją mieszaną, przetłuszczającą się cerę, a jednocześnie nie wysuszał ani nie podrażniał jej. Delikatny, miałko zmielony oferował idealną przyczepność, ale się nie pylił jakoś nadmiernie, równomiernie krył, nie tworzył smug ani plam, nie zbierał się w załamaniach i nie tworzył efektu maski. Mój odcień 160 Sand Beige był świetnym wyborem na lato, ale i zimą, dość bladą skórę delikatnie ocieplał :) Więcej przeczytasz i zobaczysz go w akcji w recenzji. 💙

Westlab Oczyszczający żel pod prysznic z minerałami soli himalajskiej 400 ml - jeden z pierwszych moich kosmetyków tej marki. Cóż mogę rzec - żel sprawdził się bez zarzutu, bowiem świetnie robi to, co do niego należy. Zauroczył też przyjemnym, kojącym zmysły zapachem. Delikatnie się pienił, dokładnie mył i oczyszczał ciało, zapewniając uczucie świeżości na długo. Nie podrażniał, nie wysuszał, ale oferował skórze miękkość, gładkość i delikatność. Mimo iż jest bardzo wydajny już dobił dna, bowiem często po niego sięgałam - polubiliśmy się :) 💙

Sylveco Miętowa pomadka z peelingiem 4,6 g - postanowiłam nieco urozmaicić swoją złuszczającą pielęgnację ust, więc prócz uwielbianej Odżywczej pomadki z peelingiem, kupiłam też wersję miętową. Jest ona znacznie delikatniejsza od odżywczej, ma w sobie cukier brzozowy ( ksylitol ) który delikatnie, ale stanowczo złuszcza martwy naskórek z ust, wygładza je, ujędrnia i zapewnia ochronę. Pomadka prócz walorów złuszczających posiada też właściwości orzeźwiające ( mięta ), nawilżające, odżywcze i regenerujące. Zapobiega przesuszeniu i spierzchnięciu ust. Ogólnie bardzo fajnie się sprawdziła, więc już mam kolejną sztukę w użyciu ;) 💙

Miya Cosmetics myBBcream Lekki krem BB SPF 30 do cery jasnej 40 ml - uwielbiam kremy BB, ale wcześniej zadowalały mnie głównie koreańskie BBiki. Ten z Miya okazał się świetnym odkryciem! Bardzo łatwy i przyjemny w aplikacji, całkowicie wchłaniał się w skórę nie obciążając ani nie uwydatniając porów, bruzd czy zmarszczek. Delikatnie natłuszczał moją mieszaną skórę po nałożeniu, ale wystarczyło delikatnie odcisnąć tę warstewkę chusteczką i nałożyć puder matujący - cera wyglądała naturalnie, promiennie i perfekcyjnie. Upiększał, wygładzał, nawilżał i odżywiał skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem i podrażnieniem. Krem, mimo niewielkiej pojemności, okazał się bardzo wydajny! 💙

Luksja Marshmallow Kremowe mydło w płynie 300 ml - urocze, o przyjemnej szacie graficznej, słodko pachnące piankami mydełko, które zużyliśmy do mycia rąk. Nie podrażniało, nie wysuszało, dobrze usuwało nieprzyjemne zapachy i brud, wszelkiego rodzaju. Zapach, niestety, bardzo ulotny, wyczuwalny jedynie podczas używania, po spłukaniu znikał wraz z ociekającą wodą. Całkiem dobzre się spisało, w sumie jest niezłe, ale powrotu raczej nie planuję ;) 👌

Westlab Relaksujące płatki Magnezowe do kąpieli 1 kg - to niezwykle ciekawa forma kosmetyku, a zarazem środka leczniczego w postaci płatków. Błyskawicznie się rozpuszczają w ciepłej wodzie otulając skórę swoją zbawienną mocą. Nadają skórze miękkości i delikatności, odprężają ciało, regulują ciśnienie, koją poszargane nerwy, wzmacniają funkcje obronne organizmu i poprawiają samopoczucie. A to wszystko bez żadnego wysiłku, w czasie kąpieli - leżysz, czerpiesz przyjemność, a one działają ;) Świetna sprawa! Po więcej zapraszam do recenzji ;) 💙

Kosmetyczne zużycia Stycznia - DENKO w mini recenzjach
I tak oto styczniowe denko dobiegło końca. Wszystko co miałam, opisałam. Ostatecznie, podsumowując styczeń pod względem pielęgnacji - minął on przyjemnie, kojąco i relaksująco. Żadnych niewypałów czy nietrafionych kosmetyków nie było, co jest doskonałym wynikiem ;)

A jak się ma twoje styczniowe denko?
Znasz kosmetyki, które dziś przedstawiłam?
Jak się u Ciebie sprawdziły?
Na który z pokazanych tu produktów masz ochotę?
Miłego!
                                                                    

21 komentarzy:

  1. Ogromne denko! Widzę moje ulubione płatki pod oczy Pixi 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, jaki udany miesiąc za Tobą pod tym względem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe i satysfakcjonujące zużycie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. moje denko tez na blogu :) zaciekawila mnie Ta farba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie te płatki pod oczy z Pixi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej zaciekawiły mnie chyba te płatki pod oczy Pixi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety nie znam żadnego kosmetyku. Ciekawi mnie ta miętowa pomadka Sylveco 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne denko, ja w styczniu nie zużyłam nic :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Spore denko, niestety nie miałam okazji wypróbować tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kojarzę tylko produkt Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Płatki pod oczy Pixi będą moje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hi, I loved this post, I did not know the brand, so I scored this to see if it is in Spain.
    I loved your post, I did not know your blog, do you want to follow us? You already tell me. Cheers

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię dobre kosmetyki i zaciekawiłam się Mydłami Prowansalskimi Morskim i Cytrynowym. Dobre mydło zawsze można zużyć do końca. Koniecznie muszę sprawdzić!

    OdpowiedzUsuń
  14. Musze sobie w koncu kupic te platki pod oczy od Pixi :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Same perełki, z kilku produktów sama cały czas korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Twoje denka, ale z tego akurat nic bliżej nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam nic, a bardzo dużo udało CI się zużyć! brawo!

    OdpowiedzUsuń
  18. kremik bb z miya jest na mojej liście zakupowej :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje styczniowe denko było raczej skromne. Ale to nic, nadrobię niebawem;).

    OdpowiedzUsuń
  20. pomadka z peelingiem brzmi zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo tego, jest co czytać :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Waszą obecność oraz każdy komentarz - jesteście dla mnie bardzo ważne i wyjątkowe ♥♥♥
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu - komentarze te będą od razu usuwane!