środa, 13 maja 2015

Viosenna Metamorfoza czyli ShinyBox kwiecień 2015 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka :)
Maj rozpoczął się u mnie bardzo intensywnie, to miesiąc wypełniony ważnymi rodzinnymi imprezami oraz nie mniej ciekawymi wydarzeniami :) Już powoli wszystko wraca do normy, ja również zaczynam skrupulatnie układać swój " program " pisania. Zaległe dwumiesięczne denko już obfotografowałam, teraz tylko doprowadzić do porządku zdjęcia i można skrobać po trochu, bo sporo tego jest, może na poniedziałek przygotuję :)
Dziś wybrałam łatwiejszy temat - zapraszam na recenzje pudełka Viosenna Metamorfoza od ShinyBox`a :)

Wizualna strona tego pudełka bardzo mnie zachwyciła - zielono, kwiatowo, pozytywnie... iście wiosennie! Za świetny pomysł uważam łączenie sił z profesjonalnym serwisem stworzonym dla osób pragnących zadbać o swoje zdrowie, sylwetkę i dobre samopoczucie. Czyli mamy tu wszystko to, co szczególnie wiosną jest nam niezbędne do szczęścia :)

Piękniejsza Ty! Jeśli chcesz coś w sobie zmienić, to tylko wiosną i tylko z ShinyBox! Limitowana - kwietniowa edycja Viosenna Metamorfoza to efekt kreatywnej współpracy ShinyBox & Vitalia! Takiego zestawu jeszcze nie było - musisz go mieć!

Chyba nie muszę pisać, iż pudełka te rozeszły się jak świeże bułeczki :)
Ja osobiście ucieszyłam się z jego zawartości, choć... po bliższym zapoznaniu, zauważyłam, że nie do końca ta zawartość trafia w moje potrzeby, ale o tym opowiem po kolei.

Theo Marvee Tonik Caviariste Perlique - Tonik do twarzy wspomagający proces naturalnego oczyszczania się i odnowy skóry, zmniejszający pory i przywracający równowagę hydro-lipidową. Po jego użyciu skóra wygląda na zdrową i rozświetloną.
CAVIARISTE PERLIQUE tonik może być stosowany do każdego rodzaju cery, łącznie z cerą wrażliwą i płytko unaczynioną. Zawiera ekstrakt z perły i ekstrakt z kawioru a ponadto łagodzący d-panthenol i alantoinę, a także rozświetlające drobinki macicy perłowej.

Cena - 46 zł / 200 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

Tonik, to kosmetyk z grupy tych niezbędnych. Zawsze je stosuję w swojej pielęgnacji, dobierając jedynie rodzaj do aktualnych potrzeb skóry. Wypróbowałam już całe mnóstwo toników, ale... takiego jak Caviariste Perlique jeszcze nie stosowałam.
Już samym swoim wyglądem wzbudził moje zainteresowanie - mnóstwo skrzących w słońcu drobinek sprawiło, że oczy mi się zaświeciły :)
Gdy zaczęłam go stosować, entuzjazm nieco zgasł, po pierwsze zapach, nie-nie, nie pomyślcie źle - jest fajny, ale nawet dla mnie, wielbicielki wonnych kosmetyków, nieco za mocny! Pachnie tak trocha męsko, świeżo, mocno, intensywnie. Długo utrzymuje się na skórze, nawet gdy zaaplikuje krem, przebija jego subtelny zapach.
Działanie oceniam bardzo pozytywnie! Faktycznie delikatnie rozświetla, dobrze odświeża, tonizuje, normalizuje... choć swoją konsystencją bardziej przypomina mi lekkie serum, niżeli tonik.
Zużyję z przyjemnością, nie sięgnę jednak ponownie, moja mieszana skóra woli toniki w płynnej postaci, zdecydowanie!

BIOLAVEN Żel do mycia twarzy - Nawilżająco-odświeżający żel do mycia twarzy, delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę z wszelkich zabrudzeń i makijażu.
Łagodne detergenty i fizjologiczne pH gwarantują zachowanie naturalnej bariery lipidowej, a dodatek oleju z pestek winogron zapobiega wysuszeniu. Olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji, znany jest ze swoich antyseptycznych i odświeżających właściwości.
Systematyczne stosowanie pozwala cieszyć się czystą i promienną skórą.
BIOLAVEN to nowa marka polskich kosmetyków naturalnych, produkowana przez firmę SYLVECO.

Cena - 16 zł / 150 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

Żel myjący Biolaven to, według mnie, prawdziwy gwóźdź programu! Piękna, poręczna i wygodna buteleczka z pompką bardzo ułatwia stosowanie i ładnie wygląda na łazienkowej półce.
Sam żel ma dosyć płynną konsystencję, przez co może odrobinę traci na wydajności, ale na skuteczności - wcale! Rewelacyjnie zmywa makijaż, nawet do usuwania maskary go używam, nie pozostawiając żadnych resztek i nie szczypie oczu. Oczyszcza, odświeża, delikatnie myje skórę twarzy, nie przesuszając, ani nie podrażniając jej.
Kolejną wielką zaletą jest jego zapach - początkowo przeżyłam zaskoczenie :) Spodziewałam się lawendy, a tu czuję słodki, smakowity, winogronowy aromat, przypominający soczek dla dzieci :) Po kilku sekundach już wydobywa się subtelna i bardzo przyjemna woń lawendy, którą uwielbiam!
No cóż mogę rzec... oczarował mnie! Naturalny skład, boski zapach, skuteczność, przyjemność stosowania, świetne efekty - moja skóra go uwielbia! Z pewnością na jednej buteleczce nasza przyjaźń się nie skończy :)

DOVE Odżywczy żel pod prysznic Purely Pampering - Nowy żel pod prysznic od Dove gwarantuje chwile prawdziwej harmonii i odprężenia. Produkt ten otuli Twoje ciało słodkim zapachem mleczka kokosowego i eterycznymi nutami płatków jaśminu, zapewniając Twoim zmysłom kojącą terapię.
O piękną skórę i jej odpowiednie odżywienie zadba formuła NutriumMoisture™.

Cena - 12 zł / 250 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

Ach... jak dawno nie stosowałam żeli pod prysznic Dove! Wiecie co Wam powiem... po wypróbowaniu Purely Pampering zgodziłam się przetestować nowości tej firmy, choć wcześniej grzecznie odmawiałam współpracy :D
O mamo! Jaką on ma konsystencje! Jest niczym gęsty, bardzo gęsty balsam, a nawet powiedziałam - jak masło! Już mała porcja " żelu " sprawia, że myję skórę mnóstwem puszystej, kremowej, mięciutkiej i delikatnej piany, a jego boski zapach wypełnia całą łazienkę! Zapach jest dosyć trwały, na dłuższą chwilę pozostaje na skórze, subtelnie przypominając o sobie przy każdym poruszeniu się.
Używanie go to prawdziwa przyjemność, ale nie tylko ze względu na powyższe cechy, dodatkowym wielkim atutem jest to, że nawilża i odżywia (?) skórę. Nie myślałam, że to kiedyś powiem :) Żel... nawilża... odżywia... Tak!
Po prysznicu skóra staje się mega wygładzona, delikatna, miękka, jedwabista! I otulona pięknym zapachem. Wow!

GLAZEL Cień sypki cappucino - Cień sypki, nasycony najwyższej jakości perłowymi pigmentami, wibrujący mnóstwem drobinek pyłków, które pozwolą osiągnąć spektakularne efekty w makijażu. Cień aplikowany na sucho ubierze oczy w kolorową mgiełkę i wyjątkowy blask, natomiast nałożony na mokro wyczaruje ekspresyjny i wyrazisty wieczorowy wygląd.

Cena - 15 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy ).

Nie przepadam jakoś szczególnie za pigmentami i sypkimi cieniami. Są świetne, nie powiem, ale uważam, że lepiej z ich aplikacją radzą sobie wizażystki oraz makijażowe pasjonatki, ja wolę wersje prasowane lub kremowe. Wolałam... bo ten cień skradł moje serce i nieco zmienił nastawienie do sypkiej formy cieni :)
Owszem, pyli się odrobinkę, muszę bardzo uważać, by nie zazłocić sobie twarzy podczas makijażu oczu, ale kolor, na szczęście jest bezpieczny, a więc nawet jeśli gdzieś się " sypnie ", łatwo go usunąć ;)
Cudownie się rozprowadza, oferując na powiekach prawdziwą złotą taflę migoczącą i skrzącą w słonecznych promieniach. Rewelacyjnie rozświetla spojrzenie, wydobywa oczy, nadaje blasku i promienności całej twarzy.
Na sucho efekt jest bardzo ładny - romantyczny, ale jednocześnie wyrazisty, natomiast na mokro uzyskuje się bardziej spektakularny efekt. Kolorek cudowny ♥ Wydajność megastyczna! Zauroczenie!

GLAZEL Kamuflaż Perfect Skin - Stworzony do korygowania niedoskonałości cery lub do makijażu permanentnego. Ujednolica koloryt cery nadając jej zdrowy i satynowy wygląd. Bardzo trwały o maksymalnej sile krycia. Nie powoduje efektu maski.

Cena - 25 zł / szt. ( produkt pełnowymiarowy ).

Tego produktu, Kochane, nawet w 10 procentach nie opiszę - nie ruszałam go, bowiem kolorystycznie zupełnie nie moja bajka. Przynajmniej teraz, jeszcze latem, gdy skóra jest trocha muśnięta słońcem, może mi posłużyć.
Nie chcę go psuć i miziać paluchami, bo jeśli nie mi, to przyda się komuś innemu. Może jakieś rozdanko zrobię za niedługo - kamuflaż będzie miłym gratisem :)

PHARMACY LABORATORIES Antyperspirant roll-on - Zaawansowany dermokosmetyk przeznaczony do stosowania miejscowego (na skórę pach, stóp i dłoni) w redukcji nadmiernej potliwości ciała.

PREZENT dołączony do 1000 pierwszych pudełek kwietniowej edycji ShinyBox zamówionych w subskrypcji.

Cena - 16 zł / 60 ml

Jak to powiadają: " darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda ", ale ten blokier jest mi zupełnie zbędny!
Nie mam większych, ba nawet średnich, kłopotów z potliwością, więc wystarczają mi tradycyjne antyperspiranty. Świetnie sprawdzają się atomizery, deo i roll on`y, po co kusić los smarując się blokerem?
Kolejny kosmetyk do oddania :)

VITALIA Plan diety i program treningowy on-line na 7 dni - Dieta jest ułożona pod Twoje preferencje, skomponowana z pysznych, prostych i sycących dań.
Program treningów dostępny w formie wideo - możesz ćwiczyć bez wychodzenia z domu i dodatkowych sprzętów.

Cena - 99 zł / miesiąc.

Nie skorzystałam jeszcze z tego prezentu:) Jak wspomniałam, maj dotychczas był tak wypełniony wszelkiego rodzaju aktywnością i spontanicznymi atrakcjami, że nie miałam czasu nawet na planowane czynności, a co dopiero dietę...
Chce wykorzystać w pełni i z przyjemnością, a więc czekam na wyciszenie... :)

I takie oto różności znalazły się w moim pudełku, jako dodatkowy " bonus " :) Ta Prolavia jest całkiem smaczna, chętnie przeszłabym całą kuracje, fajnie smakuje, aczkolwiek do naturalnego smaku truskawki jej daleko. Smakuje jak kisiel z torebki :)
Szampon Bioxsine całkiem fajnie pachnie, dobrze się pieni, ale nawet po jednym umyciu zmatowił mi włosy. Nie wiem dlaczego... Nie chce!
Krem do twarzy Biolaven z kolei zapowiada się całkiem przyjemnie, czyżby w końcu Sylveco stworzyło coś dla tłuścioszków? Musze wypróbować pełnowymiarową wersję!

Podsumowując...

Viosenna Metamorfoza była całkiem udana, nie wliczając produktów, które zupełnie nie pasują do mojego profilu urodowego, pozostałe - świetne!
Jak Wy oceniacie zawartość kwietniowego pudełka?
Który produkt został Waszym faworytem?
A już niedługo Kochane, choć nie wiem jeszcze dokładnie kiedy, zrezstą nikt jeszcze niewe, ale...

będzie wysyłka limitowanego majowego pudełka o rewelacyjnej nazwie KOBIECY SZYK!
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem podekscytowana, uwielbiam buty i torebki Venezia, mam nadzieje, że prezent od marki będzie... częściowym odciążeniem dla mojego portfela :D
Ilość pudełek ShinyBox KOBIECY SZYK jest ograniczona, więc nie czekajcie! nie zwlekajcie! lecz zamawiajcie! o TU.

Buziaki przesyłam i życzę miłego wieczoru :)
                                 

32 komentarze:

  1. Zawartość fajna ale jednak mam mieszane odczucia- chociaż bloker dla mnie jak znalazł <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zawartość w większości przypadła do gustu, nie śmiem narzekać :)
      To wkrótce będzie rozdanie Magdaleno, może akurat tobie się poszczęści :) Nie wiem tylko czy tu, czy na facebookowym profilu - śledź :)

      Usuń
  2. Też byłam zadowolona z pudełka :) Postanowiłam się jednak podzielić połową mojego pudełka w rozdaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Kochana, akurat byłam u Ciebie, gdy miałaś to rozdanie :)

      Usuń
  3. DOVE - u nas jest o wiele tansze !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w marketach też :) Tylko w boksach ceny są nieco ... marketingowe :)

      Usuń
  4. Byłam zadowolona z tego pudełka :) Nie mogę doczekać się majowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również Kingo, już nie mogę się doczekać jego zawartości :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja, teraz, również :) Nie wiem, my wszyscy Balea, Balea... a tu mamy swoje marki, takie dostępne, pachnące, kremowe... :) Sama je omijałam w sklepach, teraz to się zmieni ;)

      Usuń
  6. Właśnie wczoraj kupiłam nowy żel Dove. Powiem jedno - wow!! Nie pamiętam, żeby to były kiedyś takie dobre żele... :) Strasznie żałuję, że nie zamówiłam tego pudełka, bardzo fajne! :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Martuś, też nie miałam jeszcze tak dobrego, pielęgnacyjno-myjącego żelu jak Dove.
      Jest jak masło do mycia, świetnie oczyszcza i nawilża, wygładza skórę ♥ Nie spodziwałam się, pamiętam te żele sprzed wielu lat, były pachnące, ale znacznie rzadsze, teraz to kompletna metamorfoza ;) I te zapachyyyyy !

      Usuń
  7. Przyznam, że na początku zachłysnęłam się pudełeczkami, aczkolwiek póki co robię sobie od nich przerwę, gdyż często pojawiają się kosmetyki, które później długo czekają na użycie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z zużywaniem jest spoko malenka, kiedyś czekałam aż skończy się poprzednik, teraz mi się zdarza odkorkować kilka kosmetyków tego typu :)

      Usuń
  8. Nie przypadłoby mi do gustu to pudełeczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szkoda, ja nie narzekam, nie znałam tych kosmetyków, a teraz żel do twarzy Bilaven i żel pod prysznic Dove, stały się moimi ulubieńcami, zresztą cień też bardzo zachwycił, a tonik... jest ciekawą odmianą tradycyjnej wersji w płynie :) Jedynie bloker i kamuflaż nie dla mnie :)

      Usuń
  9. Żel Biolaven będzie mój! Jeszcze nie teraz bo muszę zużyć inne kosmetyki, ale kiedyś na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam bardzo! Jest trocha rzadki, ale w działaniu, zapachu i efektach - fenomenalny :)

      Usuń
  10. takie sobie to pudełeczko, tonik wydaje się fajny, ale jeśli zapach zbyt intensywny to nie wiem czy wypróbowałabym, za to żelu jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko tonik nie oczarował mnie aż tak bardzo, jak na samym początku - fajnie że rozświetla, dobrze tonizuje, nie podrażnia, ale jednak wolę tradycyjną jego formę i łagodniejszy zapach ;)

      Usuń
  11. Jeszcze się nie skusiłam na żadne z tych słynnych pudełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś poczujesz taką potrzebę :)

      Usuń
  12. Mam też to pudełeczko, narazie żel do twarzy jest moim kosmetycznym faworytem. Moja skóra świetnie na niego reaguje. Dietę i trening Vitalii wypróbowałam i na tyle mi się spodobały, że przedłużyłam o miesiąc abonament :)
    jedząc super smaczne i nowe potrawy, a do tego ćwicząc (ja ćwiczyłam, ja! która nie lubi wysiłku fizycznego) schudłam 1 kg przez te 7 dni. Rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajnie, że tak Ci posłużył trening i dieta Vitalii :) Gratuluję wyniku - brawo!

      Usuń
    2. tak fajnie mi to posłużyło to aż kupiłam pakiet dieta+trening na 3 miesiące :) Efekty są, motywacja też, tylko kilogramy uciekają, co jest super :)

      Usuń
    3. To brawo, brawo! Dobre uzależnia :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!