poniedziałek, 13 marca 2017

Kosmetyczne pożegnania... DENKO stycznia i lutego 2017 w minirecenzjach

Witajcie Słoneczka :)
Aż stęskniłam się za pisaniem denek... Dawno nie pojawiały się na blogu, a to ze względu na brak czasu do żmudnego opisywania. Ale wiecie co, za ten czas przekonałam się, że bez podsumowania zużyć tracę kontrolę nad tym, co w kosmetykach się wyprawia :) Podczas ostatnich porządków, przeprowadzam je regularnie co 2 miesiące, naliczyłam 8 otwartych kremów do twarzy, 6 serum, 5 olejów, 6 miceli... już o szamponach, odżywkach, żelach, balsamach oraz innych kosmetykach do włosów, ciała i twarzy nie wspomnę. Są w użyciu, ale się nie zużywają, bo... otwieram kolejne :) Postanowiłam położyć temu kres! Denka wracają! Czas zapanować nad kosmetycznym rozgardiaszem :)

DENKO stycznia i lutego 2017 w minirecenzjach
DENKO stycznia i lutego 2017 w minirecenzjach
Rozpoczęte, zużyte w połowie, a nawet te, prawie sięgające dna, prawie... robi różnicę, bo wcale nie do końca wykorzystane. Teraz biorę sprawę w swoje ręce i obiecuję sobie, i Wam, konsekwentne wykańczanie wszystkich produktów, przed otwieraniem nówek :) Czasami tak się po prostu nie da, testowanie, same wiecie, wymaga czasu i zaangażowania. Ale będę się starać zużywać w miarę regularnie, a w denkach dzielić się ostateczną opinią robiąc swoiste podsumowanie dla każdego produktu. Jak na dwa miesiące, to wcale niewielka gromadka, u mnie kosmetyki zazwyczaj schodzą znacznie lepiej. A więc zaczynamy podsumowanie zużyć stycznia i lutego - rozpoczęte... nie wiem kiedy, ale w styczniu i lutym zdenkowane :)
Opis od lewej... Recenzowane produkty są podlinkowane w nazwie - interesują Cię szczegóły - śmiało klikaj i czytaj :)
💙 - bardzo lubię!
👌 - całkiem spoko...
👎 - nie sprawdza się u mnie!

DENKO stycznia i lutego 2017 w minirecenzjach
Etat Libre d`Orange Bendelirious perfumy 1,5 ml - te czerwone usteczka na etykiecie zapowiadały szał, ale tak naprawdę, całe piękno uwolniło się po otwarciu próbki. Kwiatowo - owocowe perfumy typu unisex, aczkolwiek, według mnie, bardziej pasujące do kobiet ze względu na intensywną pudrową nutę " pokrywającą " kwiaty i wiśnie. Nutami głowy są grejpfrut, szampan, wiśnia i nuty słodkie; serce to korzeń irysa, liść fiołka i irys; nutami bazy są wetyweria, piżmo, fasolka tonka i skóra. Są po prostu uzależniające, mocne, słodkie, pudrowe, a zarazem świeże - po pewnym czasie stają się idealnie stonowane ale wciąż doskonale wyczuwane. Próbka wystarczyła naprawdę na bardzo długo, mam ją od lat, a zapach nic się nie zmienił - obłęd! Jeśli szukacie wyjątkowych, niepowtarzalnych i trwałych perfum o doskonałej projekcji warto zwrócić na nie uwagę, w ogóle na całą markę, bo mają wiele perełek w ofercie :) 💙

MARK Coffee Coconut Scrub - przyjemnie pachnący kokosami i kawą, dobrze działający peeling, który świetnie złuszcza martwy naskórek, wygładza ciało, a jednocześnie nawilża go. Saszetka na jedno użycie i ciut, no i właśnie to " ciut " sprawiło, że opakowanie dopiero teraz trafiło do denka. Bardzo przyjemny produkt, sprawiający, że pielęgnacja jest nie tylko skuteczna ale też smakowita :)💙

Joico Cliniscalp Szampon i Odzywka do włosów poddawanych zabiegom chemicznym 300 ml każdy - jedna z najlepszych linii marki, toteż chętnie do niej wracam. To już drugi duet, ale z pewnością nie ostatni. Szczególnie uwielbiam na lato, bo prócz skutecznego oczyszczania, odżywiania i wzmacniania włosów, delikatnie chłodzą i otrzeźwiają skórę głowy. Bardzo miły, miętowo-cukierkowy zapach uprzyjemnia stosowanie, wydajność - niesamowicie wysoka! 💙

Linda Mydło w płynie Pure Flower ekstrakt z Irysa 500 ml - lubię bardzo za opakowanie z pompką, za ładne szaty graficzne, za przyjemny, niebanalny zapach oraz dobre działanie. Świetnie oczyszcza ręce od zabrudzeń, niweluje przykre zapachy ( cebuli, ryby, smaru... ), ale niestety też delikatnie wysusza skórę moich rąk. Na szczęście nie jest to dotkliwe, a więc sięgam po nie przy każdych kolejnych zakupach :) Zapach jest wyczuwalny jedynie podczas mycia, tuż po osuszeniu rąk - szybko znika, ale lubię, nie powiem :) Taka walka demonów - nie jest idealne, ale tanie i bardzo przyjemne jest, więc czemu nie? 👌

BioOleo Cosmetics Sól do kąpieli Złoto Egiptu 400 g - uwielbiam kąpiele z solą, a ta, oraz inne naturalne sole marki, sprawuje się doskonale! Uprzyjemnia kąpiel pięknym, subtelnie owocowym zapachem i zapewnia korzyści ciału. Zawiera jod, brom i magnez, prócz tego została wzbogacona ekstraktem z mango i olejem sezamowym. Delikatnie zmiękcza, wygładza, ujędrnia skórę i otula ją pięknym zapachem. Wydajność całkiem spora, a to znaczy, że można liczyć na dużo przyjemności :) 💙

Be Beauty Cherry Blossom Kojąca sól do kąpieli 600 g - biedronkowa sól do kąpieli jest mało naturalną, ale całkiem przyjemną propozycją kąpielową. Jeśli nie unikacie SLS`ów to warto wypróbować. Subtelnie zabarwia wodę na różowo i przyjemnie, wiśniowo-kiwatowo pachnie. Rozpuszcza się całkowicie, bez pozostawienia drobinek, nie podrażnia, nie uczula mojej skóry, choć delikatnie ją wysusza, więc użycie balsamu po kąpieli - to konieczność. Ale i tak lubię te Biedronkowe sole, dlatego co jakiś czas goszczą w naszej łazience :) 👌

Elfa Pharm Vis Plantis Age Killing Effect Maseczka na zmarszczki mimiczne i głębokie linie 5 ml - lekka, kremowa, przyjemnie pachnąca maseczka, która sprawnie się rozprowadza po skórze. Zapewnia natychmiastowe ukojenie, komfort i uczucie delikatnego orzeźwienia. Pomaga się zrelaksować i odprężyć. Porcja w pełni wystarcza na równomierne pokrycie twarzy, szyi i dekoltu. Po wchłonięciu zapewnia skórze delikatność, miękkość i gładkość. Subtelnie rozjaśnia, wyrównuje koloryt, wygładza, minimalizuje widoczność porów - przez co twarz wygląda młodzieńczo, promiennie, pięknie. 💙

SO BIO Przeciwzmarszczkowy olejek arganowy do mycia i demakijażu 150 ml - po prostu uwielbiam! Za cudowny, słodko kojący, relaksujący zapach, za wspaniały, naturalny skład, za niezawodne działanie i efekty na skórze. Olejek bezwzględnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia i makijaż, a przy tym nie podrażnia, nie wysusza, nie uczula skóry. Wręcz odwrotnie - pielęgnuje, odżywia, regeneruje i nawilża ją pozostawiając idealnie czystą, miękką oraz gładką. Jest bardzo wydajny, szczerze mówiąc, ledwo zdążyłam zużyć go w okresie ważności, wynoszącym 6 miesięcy :) Z pewnością jeszcze po niego wrócę :) 💙

Ados Perfect Beauty Mascara ZOOM LASH Extreme Black 12 g - bardzo dziwaczny produkt, który nie dość że wykonaniem nie powala, to jeszcze jakością rozczarowuje. Jedna warstwa na rzęsach całkiem dobrze wyglądała, co możecie zobaczyć w recenzji ( link w nazwie ). Początkowo liczyłam że zgęstnieje, przestanie się rozmazywać i lepiej będzie aplikować. Niestety tak się nie stało, wyschła na wiór i nic nie da się nią pomalować. W sumie używałam przez dwa tygodnie, z nerwami, ale jednak ;) Rozczarowanie... 👎

DelaWell Avocado Oil Czysty olej awokado 100% 30 ml - z racji tego, iż olej z awokado jest nieco za tłusty dla mojej mieszanej skóry twarzy, stosowałam go wyłącznie na ciało. Dodawałam do peelingu kawowego, a także do " szybkiego nawilżania " podczas mycia. Wystarczyło połączyć ( bezpośrednio na myjce bądź gąbce ) porcję żelu pod prysznic z jedną pipetą oleju, a żel przeobrażał się w ... olejek myjący :) Żel daje poślizg, olej z awokado - mocno odżywia, nawilża, wygładza skórę, potem wystarczy tylko spłukać i lekko osuszyć ciało. Balsamowanie jest zbędne, bowiem skóra po takim prysznicu jest gładka, zadbana, miękka i ani trochę nie tłusta :) 👌

Bee Pure Maseczka z jadem pszczelim i miodem Manuka UMF20+ 50 g - luksusowa maska do twarzy o łagodnym zapachu i kremowej konsystencji. Wystarczyło nałożyć na twarz cienką, nie grubą, jak zaleca producent, warstwę i ... zapomnieć o niej :) Wchłaniała się całkowicie, a nadmiaru nie było, więc nie było co ściągać. Skórę ładnie wygładzała, rozjaśniała i nadawała jej promienności oraz zdrowego kolorytu. Zwężała pory, spłycała drobne linie mimiczne, wygładzała, ujednolicała... jednym słowem całkowicie spełniała obietnice producenta oraz moje oczekiwania. Warta uwagi, aczkolwiek i tak na pierwszym miejscu u mnie stoi serum tej marki, na drugim krem pod oczy, maska - to brązowa medalistka :) 👌

Coslys Dezodorant Migdałowy - Jedwabista Świeżość 50 ml - certyfikowany, ekologiczny produkt o przyjemnym, subtelnym zapachu i dobrym, jak na produkt naturalny, działaniu. Jeśli bardziej od ochrony antypotowej cenicie sobie komfort, naturalny skład, brak szkodliwych i drażniących substancji - warto po niego sięgnąć. W porównaniu z chemicznymi " kuzynami " chroni delikatnie, ale jak na produkt naturalny - całkiem dobrze. Jest szalenie wydajny! Nawet przy częstych aplikacjach, wystarcza na bardzo, bardzo długo :) 👌

Prestige Wonder-Full Lip Plumping Gloss Uwypuklający błyszczyk do ust 11 Polished 17 ml - z kosmetykami Prestige nie wiążę najlepszego wspomnienia... ale ten błyszczyk należy do wyjątku! Zachwyca nie tylko nasyconym kolorem, ale też wyjątkową trwałością i przepięknym efektem tafli ( który ujęłam na zdjęciach w recenzji ) :) Niesamowicie piękny i rzeczywiście " uwypuklający " usta, a to wszystko zasługa chłodzenia, które błyszczyk na ustach zapewnia. Nie zużyłam go do cna, bowiem ostatnio zmienił nieco zapach i podejrzewam, że już termin mu minął. Muszę zakupić kolejny! 💙

Cuccio Naturale Masło do ciała, rąk i stóp 9,25 g - fajniutkie, treściwe, skuteczne, bardzo wydajne i pięknie pachnące masełko, które, nie zważając na mini rozmiary, posłużyło na kilka porządnych użyć. Oczywiście tylko do rąk go stosowałam, miodowo-migdałowy aromat ułatwiał zasypianie i przywoływał tylko kolorowe, bajeczne sny :) 💙

Nail Tek Hydration Therapy Color Luvy Dovy 15 ml - ten lakier był tyle lat ze mną, że aż trudno uwierzyć... W końcu zaczął się rozwarstwiać, a na paznokciach tworzą się pęcherzyki - to znak, że czas się pożegnać. Idealny, kremowy nudziak o świetnej trwałości, delikatnym połysku i świetnym kryciu. Jedna warstwa dawała półtransparentny efekt, dwie - kryły całkowicie, ale w każdym wydaniu prezentował się fenomenalnie, elegancko, luksusowo... Z pewnością do niego powrócę, jeszcze żaden nudziak nie zawładnął moim sercem tak jak ten :) 💙

Farmona Tutti Frutti Ananas & Kokos Peeling z balsamem pod prysznic 2w1 210 g - swoim pinacoladowym zapachem umilał nie tylko letnie, jesienne, ale też zimowe wieczory :) Bardzo wydajny, a zarazem skuteczny, delikatnie złuszczał martwy naskórek nie podrażniając ani nie uszkadzając skóry. Cudownie wygładzał, delikatnie napinał, wyraźnie nawilżał i na długo otulał swoją cudowną wonią. Wydobywanie go po zużyciu połowy zawartości było trochę nieudolne, otwór dozujący warto powiększyć, ale cała reszta - na 5 z plusem! 💙

Mincer Pharma VITA-C-INFUSION Intensywnie nawilżający krem na dzień  Receptura № 601 50 ml - uwielbiam całą linię! Krem też bardzo miło mnie zaskoczył, i to nie tylko pięknym, świeżym, energetyzującym zapachem, który świetnie pobudzał o poranku, ale też lekką, delikatną konsystencją i świetnym działaniem. Szybko się wchłaniał, nie natłuszczał, nie zapychał, ładnie wyrównywał koloryt, minimalizował niedoskonałości i niwelował zaczerwienienia. Zmniejszał też widoczność porów, normalizował przetłuszczanie się. Wyznacza się bardzo wysoką wydajnością i mega przyjemnością podczas stosowania! Już mam kolejny w zapasie :) 💙

L'Oreal Paris Volume Million Lashes Fatale pogrubiający tusz do rzęs 9,4 ml - ogólnie mówiąc maskary L`Oreal bardzo mi służą, Fatale nie jest wyjątkiem. Choć ma szczoteczkę o dosyć delikatnych, szeroko rozstawionych wypustkach, świetnie pokrywa rzęsy maskarą, natychmiastowo nadając im wyrazistości. Nie kruszy się, nie skleja, nie obsypuje ani nie rozmazuje, służyła ponad 3 miesiące, perfekcyjnie wykonując swoje zadanie od pierwszego użycia i aż do końca :) 💙

SO BIO Oczyszczająca i matująca woda micelarna do demakijażu z aloesem 500 ml - kolejne moje wspaniałe odkrycie! Uwielbiam tę wodę dosłownie za wszystko! Cudowny skład, przepiękny, naturalny, pobudzający cytrusowy zapach, świetne działanie i zero skutków ubocznych w postaci podrażnienia, szczypania, zaczerwienienia... Jedna flacha zużyta do cna, kolejną mam w planach, niech tylko zwolnię miejsce w tej kategorii :) 💙

Dr Beta Naturalna Woda Różana 100 ml - naturalna to ona nie jest, ale i tak bardzo lubię po nią sięgać, zarówno ze względu na zapach ( nadzwyczajnie autentyczny, piękny, naturalny ) jak i działanie. Dobrze koi skórę i łagodzi wszelkie podrażnienia, nawilża, zmiękcza, odświeża i dodaje energii. Przy regularnym stosowaniu poprawia koloryt i fakturę skóry, zmniejsza widoczność porów i niweluje niedoskonałości. Ach, i ta urocza buteleczka... teraz służy jako flakonik na kwiaty, ale kolejna woda czeka w kolejce na swój czas :) 💙

Collistar Special Combination And Oily Skins Woda oczyszczająca do skóry tłustej i mieszanej 200 ml - ciekawy produkt o dwóch fazach - przezroczystej i nieco mętnej, białej, przypominającej mleczko do demakijażu. Po wstrząśnięciu nabiera jednolitej konsystencji, jest płynna, ale mętna. Woda dobrze tonizuje i odświeża twarz, również dzięki świeżemu, zmrożonemu, nieco męskiemu zapachowi. Delikatnie matuje, ściąga pory, wygładza, normalizuje proces wydzielania sebum, ale przy dłuższym stosowaniu sprawiała, że skóra stawała się drażliwa, reagowała pieczeniem i napięciem nawet na lekkie kremy. Choć nie łuszczyła się, nie była przesuszona - dziwne zachowanie. Dlatego, co dwa tygodnie, robiłam przerwę w stosowaniu, w taki sposób sprawdzała się świetnie, sebum było pod kontrolą, a i cera nie buntowała się. 👌

Evree Handcare Total Nutrition Odżywczy krem do rąk 100 ml - jak wszystkie inne kosmetyki marki sprawdził się u mnie fantastycznie! Bogata konsystencja i dobry skład sprawiały, że przesuszona skóra rąk odzyskiwała swoją delikatność i równowagę tuż po użyciu. Natychmiastowo się wchłania, aczkolwiek pozostawia delikatnie wyczuwalny film ochronny, nawilża, odżywia, wygładza, koi podrażnienia, niweluje swędzenie i przesuszenie. Ze względu na warstewkę, którą po sobie zostawia, najczęściej stosowałam go na noc - o poranku ręce były jak " nowo narodzone " :) Podoba mi się też jego przyjemny, słodkawy zapach - działa kojąco na zmysły :) Niezawodny! 💙

DENKO stycznia i lutego 2017 w minirecenzjach
I to by było na tyle moje Drogie :)
Znacie kosmetyki z mojego denka?
Które z nich macie i stosujecie, jak u Was się sprawdzają?
Miłego wieczoru Wam życzę :*

                                                                                                                         

22 komentarze:

  1. Lubię ten kremik do rąk z Evree, ale jednak jest nadal ciut za słaby dla moich suchych dłoni :/

    OdpowiedzUsuń
  2. NO! Bardzo dobra wiadomość, wiesz, że najbardziej lubię u Ciebie denka i zawsze ich wypatruję. :D ♥ Z Twoich zużyć mam największą ochotę na ten peeling z balsamem od Farmony- myślę, że bym go polubiła. Tusz z Loreala bardzo lubię, a produkty do dłoni Evree prawie zawsze dobrze się u mnie spisują. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne denko! Widzę też swój ulubiony tusz do rzęs L'Oreal :) Oprócz niego jest dużo wspaniałości, chętnie o nich jeszcze poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obfite denko. Muszę zrobić porządek w swoich pustych opakowaniach

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow ile tego. Ja też muszę się wziąć konkretnie za denkowanie bo mam milion zaczętych balsamów do ciała i masek do włosów :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Imponujące denko. Zaciekawił mnie peeling, kokos i ananas to musi być boskie połączenie dla zmysłu powonienia.... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tą wodę micelarną od SoBIo chyba kupię :D Miałam ich micel nagietkowy, odlewkę arganowego i oba były super, pora na następną wersje :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam denka :D Dzięki nim kontroluję zużycia kosmetyków i nie zdarza mi się już praktycznie, by coś było po terminie ważności niezużyte :D Co do płynnych mydeł Linda z Biedronki, to uwielbiam wersje Gruszka i śliwka oraz Rabarbar i agrest :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne denko ! :) Parę produktów chętnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka produktów wpadło mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego co widzę to tylko te mydło Linda posiadam ;) hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tych wszystkich kosmetyków to tylko mydełko Linda używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Denka są dla mnie niebezpieczne... Zawsze czytam i zawsze mam ochotę 3/4 opisanych rzeczy kupić z miejsca... A potem leżą użyte raz czy dwa a ja robię kolejne zamówienia z Naturativ, bo nic im nie dorównuje. Eh... Ciężkie życie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam peeling z balsamem pod prysznic farmony i nie przypadł mi jakoś specjalnie do gustu - mocno chemiczny jak dla mnie był i właśnie często się 'zapychało' opakowanie :( Chyba jedyny produkt tej firmy, który się u mnie nie sprawdził :D
    Kremy evree za to znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję tylu zużyć, z tego co widzę, z Twojego denka jeszcze nic nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś kolejną osobą, która kusi mnie tuszami z L'Oreal:).
    Chciałabym taką 100% wodę różaną. Z tego, co wiem, to chyba Femi ma taką w ofercie. Może kiedyś się zdecyduję na nią:).

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę w końcu zrecenzować prestige ale fakt te błyszczyki im sie udały chyba jako jedyne :) cuccio kocham !

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo konkretne denko;) Tusz Loreala mi też się dobrze sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam masło do ciała, choć jako balsam do ust sprawdza się również doskonale - wtedy polecam smakowe, np czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Dziękuję że jesteście, zaglądacie i czytacie ;-)
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!