piątek, 9 lutego 2018

Kosmetyczne pożegnania - DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)

Witajcie Słoneczka ;)
Zegnamy stare, witamy nowe i tak w kółko :) Ale w sumie lubię tę swoistą rutynę, lubię poukładane życie, stabilność, przestrzeń i porządek wokół. Planowanie, na krótką metę też lubię, na dłuższą już nie za bardzo, bo zazwyczaj plany życie krzyżuje, a ja nie lubię rozczarowań :) To samo dotyczy strefy urodowej - pilnuję terminów kosmetyków, sukcesywnie zużywając to, co rozpoczęłam, z wielkim zainteresowaniem i zapałem poznaje nowości, wprowadzam je do swojej pielęgnacji, zużywam i ... tak powstają denka Dobre Dla Urody :)

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 recenzje
DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach
Dziś przyszła pora na zaległości grudnia i... wychodząc na prostą - pierwsze zużycia nowego, 2018 roku, czyli styczniowe denko :) Dwa miesiące - spora gromadka, ale uprzedzam, nie są to kosmetyki rozpoczęte w danych miesiącach, lecz w trakcie ich trwania zużyte - dlatego tutaj są! W zimowych miesiącach rządzili głównie kosmetyki do pielęgnacji i oczyszczania ciała oraz twarzy, choć nie zabrakło też kilka produktów do makijażu. Włosowe stoją - mnóstwo otwartych tubek równa się zero zużywania :)
Zapraszam do zapoznania się z produktami, które pożegnałam w grudniu i styczniu - recenzowane są podlinkowane, nierecenzowane - opiszę najlepiej jak potrafię, krótko i na temat. Do oceny każdego produktu posługuję się następującymi oznakowaniami:
💙 bardzo lubię!
👌 całkiem spoko...
👎 nie sprawdza się u mnie!

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
Dr Irena Eris VitaCeric 30+ Matująco-wygładzające Serum do twarzy na dzień 30 ml - bardzo miło go wspominam, bowiem zawładnęło nie tylko moją skórą, ale i zmysłami! Piękny, cytrusowy zapach w połączeniu z lekką konsystencją i właściwościami nawilżająco-matującymi idealnie wpisywało się w potrzeby mojej mieszanej cery. Co ciekawe, prócz matowienia i zwężenia porów oferowało subtelne rozświetlenie, dające efekt wypoczętej, promiennej ( nie tłustej! ) skóry.  💙

Krynickie Spa Pro Red Care Rozświetlający krem pod oczy 30 ml - znalazłam go w kwietniowym ShinyBox`ie i z przyjemnością zużyłam, do ostatniej kropli. Krem o niemal niewyczuwalnym zapachu, zawierający naturalną wodę mineralną, wyciąg z yerba mate, arniki, oczaru, skrzypu polnego, miłorzębu japońskiego oraz kasztanowca. Dodatkowo został wzbogacony kwasem hialuronowym, olejem jojoba i witaminami A, E, F. Dobrze spełniał swoje zadanie, świetnie nawilżał, odżywiał, wygładzał i uelastyczniał skórę w okolicy oczu, nie obciążając ani nie natłuszczając jej. Przy systematycznym stosowaniu zmniejszał podkówki pod oczami, przyczyniał się do spłycenia mimicznych zmarszczek i subtelnie rozjaśniał skórę, nadając spojrzeniu blasku. A to wszystko zaledwie za kilkanaście złotych, przy takiej pojemności i działaniu aż trudno uwierzyć :) 💙

Femina Intimea Emulsja ochronna do higieny intymnej z Kwasem Mlekowym i Ekstraktem z Rumianku 400 ml - składem nie powala, daleko jej do naturalności, ale rzeczywiście zawiera kwas mlekowy i rumianek, które zapobiegają podrażnieniom. Kremowa konsystencja o białym zabarwieniu przy kontakcie z wodą wytwarzała delikatną piankę, która dobrze oczyszczała i zapewniała uczucie świeżości. Emulsja wyznacza się przyjemnym, ziołowym, z nutą świeżości, aromatem, uprzyjemniającym stosowanie. Nie doświadczyłam przesuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia - nic złego po jej użyciu się nie działo. Wygodna pompka ułatwia dawkowanie i stosowanie, a sama emulsja jest bardzo wydajna! Chętnie sięgnę po nią znowu. 👌

Calvin Klein Encounter balsam po goleniu 100 ml - nie, nie, to nie jest kosmetyk męża, dodaje wyłącznie swoje zużycia, ale męski jest - to fakt! Kupiłam mężowi w zestawie z wodą toaletową, ale jak tylko wypróbowałam jego moc po goleniu - zarezerwowałam wyłącznie dla siebie :) Fenomenalnie koi i łagodzi skórę po użyciu maszynki, niweluje świąd i nieprzyjemne uczucie podczas odrastania " igiełek " i to dosłownie w kilka sekund! Wystarczy malutka porcja balsamu, aby zapomnieć o wszystkich dolegliwościach związanych z goleniem. Do tego świetna, lekka, nietłusta konsystencja i bardzo przyjemny, choć męski, świeży, mroźny zapach. Cudny! Miałam go bardzo, bardzo długo! Kolejny raz się przekonałam, że męskie produkty po goleniu są o wiele lepsze pod względem działania od typowo damskich :) 💙

Montibello Smart Touch Treatment Odżywka do włosów w sprayu 12 w 1 50 ml - kolejny ciekawy i bardzo skuteczny produkt, który znalazłam w ShinyBox`ie. Produkty Mantibello znam jedynie z salonu fryzjerskiego, fryzjerka na nich pracuje, teraz miałam okazje poużywać czegoś " od nich " na dłuższą metę. Odżywka miała postać lekkiego mleczka, które należało rozpylać na włosy. Ja jednak wolałam aplikację na rękę, a następnie rozprowadzałam odmierzoną ilość po włosach. Pomagało to kontrolować zużycie i zapobiegało obciążeniu włosów. Produkt był bardzo wydajny i radził sobie z wieloma zadaniami. Doskonale wygładzał, odżywiał i nawilżał włosy, nawet po użyciu naturalnych szamponów, po których moje włosy zazwyczaj wyglądają jak siano, ułatwiał ich rozczesywanie w jedną chwilę! Przyjemnie i długo pachniał, pięknie nabłyszczał moje kosmyki oraz zapobiegał ich elektryzowaniu się. 💙

Senelle Cosmetics Rewitalizujące serum olejowe do twarzy Summer 30 ml - przepiękny naturalny skład i subtelny, otulający zapach, to nie jedyne jego zalety. Olejowe serum łatwo i przyjemnie się rozprowadzało, nie zapychało ani nie natłuszczało jakoś specjalnie skóry, a po kilku minutach wchłaniało się całkowicie. Zapewniało mojej twarzy i szyi jedwabistą gładkość, delikatność, jędrność i jednolity koloryt. Nawilżało, odżywiało i kiło wszelkie podrażnienia. Bardzo przyjemny i wydajny kosmetyk, do którego z chęcią wrócę, jak tylko zużyje zapasy olejowe :)  💙

Klairs Supple Preparation Facial Toner Nawilżający Tonik to twarzy 180 ml - to najbardziej wydajny tonik jaki w życiu miałam!!! Półpłynna, lekko żelowa konsystencja pozwalała na stosowanie go bez wacika, dlatego też tak czyniłam, po co marnować produkt :) Odrobina kosmetyku, rozprowadzona po skórze twarzy i szyi, nie tylko tonizowała, ale i zapewniała odpowiednią porcję nawilżenia i komfortu. Zmiękczał, wygładzał i koił skórę, przy regularnym stosowaniu wyraźnie minimalizował pory. Fantastyczny! 💙

Herbal Care Kąpiel Odprężająca Lawenda z mleczkiem Waniliowym 500 ml - kąpieli z użyciem tego płynu była naprawdę nadzwyczajnie przyjemnym i relaksującym przeżyciem :) Uwielbiam zapach lawendy, a połączenie jej surowości ze słodyczą mleczka waniliowego, to strzał w 10! Cudowny zapach, który przyjemnie koił poszargane nerwy i uspokajał - w asyście gorącej wody i puszystej, białej pianki dawał relaks nie z tej ziemi. Do ponownego kupienie jak nic!  💙

CleanHands Odświeżające Mydło do rąk o działaniu antybakteryjnym Owoce Tropikalne 250 ml - całkiem przyjemne mydło, choć niczym specjalnym się nie wyróżnia wśród innych. Zapach przyjemny, ale bardzo ulotny, lekko wyczuwalny podczas stosowania, szybko znikający tuż po nim. Nie wysuszało skóry rąk, nie podrażniało, ale też nie nawilżało - delikatnie się pieniło, łatwo się spłukiwało, nie oferując żadnej wyczuwalnej warstewki. Ręce po użyciu tego mydła były dobrze oczyszczone i odświeżone, pozbawione nieprzyjemnych zapachów. Poprawne, niedrogie, dosyć wydajne, co więcej, można kupić go w uzupełniaczu, w jeszcze lepszej ofercie cenowej 👌

SKIN79 Hot Pink Collection, Super Plus BB Cream Triple Functions 3-funkcjonalny krem na dzień 40 g - to moje drugie opakowanie, ale z pewnością nie ostatnie! Uwielbiam jego tonację, efekt, który oferuje mojej skórze, a jednocześnie działanie. Upiększa i pielęgnuje, wyrównuje koloryt, kryjąc drobne niedoskonałości i zaczerwienienia. Dodatkowo świetnie nawilża, ujędrnia, minimalizuje widoczność porów, wygładza i daje efekt " świetlistej cery ". Właśnie dzięki takim produktom jak on, nie muszę używać podkładów :) Jest bardzo, bardzo wydajny! No i piękny!  💙

Tołpa GREEN Regeneracja Krem nawilżający do stóp 75 ml  - pięknie pachnący krem do stóp na bazie ekstraktu z nasion lnu, ekstraktu z kwiatów jaśminu i gliceryny. Ma lekką aczkolwiek odżywczą konsystencje, nie jest wodnisty, ani zbyt gęsty. Przyjemnie się rozprowadza i natychmiastowo się wchłania, wyraźnie wygładza, zmiękcza i uelastycznia skórę stóp. Skutecznie niweluje suchość, szorstkość i uczucie zmęczenia. Po wchłonięciu nie pozostawia po sobie żadnej wyczuwalnej warstewki, nie klei ani nie natłuszcza. Jak na taką pojemność - całkiem wydajny. Polubiłam go bardzo! 💙

La Roche-Posay Iso-Urea Wygładzająco-nawilżające Mleczko do ciała z Wodą Termalną 400 ml - jeden z najlepszych produktów typu SOS dla skóry jaki znam! Dlatego, gdy kończy się jedno opakowanie, od razu kupuję kolejne, bowiem niezawodnie koi i łagodzi skórne podrażnienia, niweluje suchość, świąd, nieprzyjemne uczucie ściągnięcia. Gdy moja skóra potrzebuje głębokiej regeneracji i długotrwałej ochrony, sięgam po to właśnie " mleczko ". Mimo nazwy ( i lekkości ) jest bardzo odżywcze, działa szybko i stanowczo, niwelując wszelkie skórne " dolegliwości ". Subtelny, świeży aromat uprzyjemnia stosowanie i przez dłuższy czas utrzymuje się na ciele. 💙

Organique Calming Therapy Terapia Łagodząca z ekstraktem Aloesu Krem do twarzy 50 ml - lekki, naturalny krem o bogatym " wnętrzu ", kryjący w sobie między innymi ekstrakt z aloesu i borówki amerykańskiej, a także oleje naturalne. Pielęgnuje, nawilża, uelastycznia skórę, bardzo dobrze regeneruje i chroni ją. Zużyłam jedno opakowanie, a gdy jechaliśmy nad morze, postanowiłam uzupełnić kosmetyczkę w ten właśnie krem. Po słonecznych dniach spędzonych na plaży darował skórze niesamowite ukojenie i komfort nie z tej ziemi! Ostatki zużyłam w styczniu, a już tęsknie za jego działaniem i cudownym, świeżym, a zarazem otulającym zapachem. 💙

Nuori Ekskluzywny Odżywczy krem z Kwiatem białej herbaty 300 ml - najdroższy, a jednocześnie jeden z najlepszych produktów do pielęgnacji rąk jaki stosowałam! I najbardziej wydajny :) Tak duża pojemność i skuteczne działanie pozwalają cieszyć się pielęgnacją przez bardzo długi czas. Nie nudzi się, o nie! Piękny, naturalny, orzeźwiający zapach, przyjemna konsystencja i efekty, które oferuje, nie zostawiają miejsca na nude! Jest radość z każdej porcji kosmetyku. 💙

Biały Jeleń Hipoalergiczny Kremowy żel pod prysznic 250 ml - odnaleziony w ShinyBox`ie i zużyty z przyjemnością do samego dna. Wyznaczał się bardzo wysoką wydajnością, gęstą i kremową konsystencją oraz pięknym świeżym, orzeźwiającym zapachem. Delikatnie ale skutecznie mył skórę, nie powodował jej przesuszenia ani nie wywoływał podrażnień. Podczas stosowania wypełniał aromatem całą łazienkę, przez dłuższy czas pozostawał też na skórze. Skóra po użyciu tego żelu była miękka i delikatna w dotyku, lubię taki efekt. Niedrogi, przyjemny w stosowaniu, nie do zdarcia w zużywaniu - warto wypróbować, jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś :) 💙

Biały Jeleń Hipoalergiczny żel pod prysznic z Ekstraktem z Dziewanny i Rokitnika 250 ml - z tegoż samego źródła pochodzenia, czyli znaleziony w pudełku Shiny. Równie ciekawy pod względem zapachowym i fajny w działaniu, choć nie pobił delikatności Kremowego żelu, ale jako orzeźwiający, szczególnie po treningach, sprawdzał się fajnie ;) Żel o pomarańczowej, półpłynnej konsystencji  i zapachu orzeźwiających ziół. Dobrze się pienił, łatwo spłukiwał, nie wysuszał skóry. 👌

Mincer Pharma Vita-C Infusion N°625 Krem nawilżający do rąk 100 ml - jeden z najlepszych kremów, jakie stosowałam! Druga tubka zużyta, a opinia o jego właściwościach tylko się polepszyła. Fantastyczna konsystencja, cudowny, cytrusowy zapach, skuteczne i długotrwałe działanie plus wysoka wydajność. Pomaga zachować prawidłowy poziom nawilżenia moich rąk, zapobiegając ich wysuszeniu, zmniejsza podatność na podrażnienia, o co mi nie trudno, oraz zapewnia ogólny komfort, skórze i zmysłom - uwielbiam jego zapach! 💙

Evolve Organic Beauty Luksusowy Balsam do dłoni i ciała z Afrykańska Pomarańczą i Drewnem Cedrowym 250 ml - kosmetyk o przepięknym składzie, bardzo przyjemnym, pomarańczowo-cedrowym aromacie i skutecznym działaniu. Stosowałam do ciała i do pielęgnacji rąk, świetnie sobie radził z przesuszeniami, bardzo dobrze i wyraźnie nawilżał, regenerował i odżywiał skórę. Nie natłuszczał, nie kleił ani ni obciążał, lecz oferował skórze ukojenie, rozkoszne upojenie i komfort. Zapach balsamu na ciele długo o sobie przypominał, co w jego przypadku jest ogromnym atutem - uwielbiałam z nim zasypiać!  💙

Dr Irena Eris SPA Resort Fiji Odżywczy Balsam-nektar 200 ml - to była bardzo pachnąca, smakowita, egzotyczna pielęgnacja, której nigdy nie miałam za dość ;) Kosmetyk świetnie się rozprowadzał po skórze, dobrze się wchłaniał, choć nie od razu. Pozostawiał na skórze lekki ochronny film, który po pewnym czasie wnikał całkowicie. Ale nie kleił, nie natłuszczał, nie zapychał - dobrze pełnił rolę pielęgnacyjną i aromaterapeutyczną - zapach raju :) 💙

Sylveco Odżywcza pomadka z peelingiem 4,6 g - pojawiała się w denkach już nie raz i na tej oczywiście nie poprzestanę ;) Jest moją absolutną faworytką, jeśli chodzi o peeling(nację) ust :) Wyraźnie ostre, niewielkie, słodkie kryształki pozwalają na precyzyjne złuszczenie martwego naskórka, fajnie masują usta, czym poprawiają nie tylko ich wygląd, ale i ukrwawienie. Wtedy usta nabierają ładnego, różowego koloru, są miękkie, gładziutkie, odżywione, lekko powiększone. Prócz peelingu pomadka oferuje porządne nawilżenie, odżywienie i uelastycznienie skóry ust. Między innymi dzięki niej już nie pamiętam kiedy miałam spierzchnięte usta :) 💙

Garnier Mineral Invisible Black White Color Antyperspirant w kulce 50 ml - mimo zamiłowania do antyperspirantów Garniera`a, ta wersja zupełnie u mnie się nie sprawdziła. Owszem, ładnie pachnie, nie zostawia śladów na ubraniach, zapobiega powstawaniu plam po pocie, ale ... wcale nie zapełniał mi " suchych pach ", czułam wilgotność po każdym, nawet nieznacznym wysiłku. Co więcej, zupełnie nie oferował ochrony przed nieprzyjemnym zapachem potu, przy umiarkowanym wysiłku już " siebie czułam " - oł noł! Powtarzałam aplikacje dwu, a nawet trzykrotnie w ciągu dnia. Już mi się go odechciało... 👎

Dr. Pawpaw Original Balm Uniwersalny Balsam 25 ml - uniwersalny, to i był stosowany do wielu różnych zadań. Jak mąż mówi: " na pryszcze, rozstępy i popękane pięty " - rzeczywiście coś w tym jest :) Bezzapachowy, tłuściutki, tworzył swoistą ochronną powłoczkę, zapobiegającą przesuszeniu zarówno na skórze, jak i na końcówkach włosów. Nie stosowałam go w roli bazy pod makijaż ale w pielęgnacji ust, suchych miejsc ( łokcie, kolana ) i podrażnień na skórze był niezawodny! Do porządkowania brwi też fajnie się nadawał, ale moje już potrzebują " zagęszczenia ", dlatego polecam w tej opcji dziewczynom o gęstych, ciemnych brwiach  :) 💙

Dr Irena Eris Extreme Volume Mascara Tusz do rzęs Pogrubiający 10 ml - piękna szata, przyjemny zapach, zachwycająca szczoteczka i kruczoczarny tusz - wrażenie zrobiła na mnie niesamowite. Początkowo była trochę rzadka, dawała bardzo delikatny, naturalny efekt, ale nie sklejała rzęs. Gdy po dwóch tygodniach zaczęła gęstnieć, właściwości pogrubiające i wydłużające były już wyraźnie widoczne. Nie żeby spektakularne, ale ładne, poprawne. Nie kruszyła się, nie odbijała na powiekach, nie rozmazywała, mimo iż wodoodporną nie jest. Nie usztywniała rzęs, ale dawała piękną i wyraźną oprawę oczom, niestety dosyć krótkotrwale, po niespełna 2 miesiącach wychla, pozbawiając mnie radości... Szkoda. 👌

Farmona Tutti Frutti Brzoskwinia&Mango Rozświetlająca Mgiełka do ciała 200 ml - uwielbiam tę mgiełkę, dlatego przed wyjazdem nad morze nabyłam ponownie, aby móc się cieszyć subtelnie rozświetloną skórą. Zapach - marzenie, działanie - całkiem dobrze nawilża i zapewnia mojej normalnej skórze ochronę. Aplikacja - to tylko chwila, po spędzonym na plaży dniu pięknie uwydatniała opaleniznę, a przy okazji nie obciążała skóry. Kosztuje kilka złotych, a oferuje wiele przyjemności. Żegnam... do lata :) 💙

Purles 110 Soothing Elixir SensiSkin Garden Ceremony Łagodzący Eliksir do twarzy 30 ml - mój wielki faworyt od pierwszego i do ostatniego użycia! Bogata w cenne składniki odżywcze i nawilżające formuła kosmetyku zapewniała skuteczne działanie, nie obciążając, ani nie natłuszczając przy tym skóry. Wchłaniał się błyskawicznie, na długo zapewniając uczucie dogłębnego nawodnienia, odżywienia i komfortu. Przyjemny, subtelny zapach uprzyjemniał pielęgnacje, a wysoka wydajność sprawiła, że mogłam długo się nim cieszyć! 💙

Linda Mydło z ekstraktem z owoców Melon i Karambola oraz Pistacja i Kokos 100 g każde - skusiłam się na te piękne nazwy - czy można obok nich przejść obojętnie? W środku już ni było tak pięknie, aczkolwiek kolorowo :) Mydło jak mydło, ze śladową ilością zapachu, których nazwy " noszą ". Nie, nie, nie dla mnie! Już wolę tradycyjne, kremowe mydła Lindy :) 👎

Avon Mark Big & Style Pogrubiająco-modelujący Tusz do rzęs 10 ml - a z tym gagatkiem polubiłam się, świetnie u mnie się sprawdził. Początkowo był rzadki, nie powalał efektem, ale zapewniał widoczną obecność tuszu - wydłużał, nadawał czerni rzęsom, nie sklejał ich. Po tygodniu czy dwóch, gdy zaczął gęstnieć, było już tylko lepiej! I tak już pozostało. Szczoteczkę ma fajną, pokrywa tuszem nawet najdrobniejsze rzęsy. Długo mi służył - chętnie kupię ponownie :) 💙

AA Beauty Bar Maska Węglowa Oczyszczająca 8 ml - pierwszy raz używałam tej maseczki, ale powiem, że mi zaimponowała działaniem, dlatego chętnie sięgnę po nią znowu, Ma gęstą, kremowo-glinkową konsystencję, łatwo i równomiernie się rozprowadza, nie zasycha na skórze. Po aplikacji należy zostawić ją na skórze na 10 minut, po czym wmasować w skórę. To swoista maska i peeling w jednym, bowiem po spłukaniu jej cera jest tak gładka, czysta i promienna, niczym skóra dziecka! Świeży, przyjemny zapach dodatkowo uprzyjemnia zabieg maseczkowania - chcę więcej! 💙

L'Occitane Krem do rąk Pivoine Flora 30 ml - kremy do rąk, i nie tylko, L`Occitane uwielbiam za piękne zapachy, lekką konsystencję i dobre działanie. Ta wersja trafiła do mnie pierwszy raz, ale nie przypadła mi do gustu ze względu na dosyć specyficzny, sztuczny zapach. Działanie i efekty pielęgnacyjne są całkiem dobre, krem świetnie radzi sobie z ukojeniem i nawilżeniem mojej normalnej skóry, z przesuszoną jest gorzej, ale miewam ją w takim stanie naprawdę bardzo rzadko :)  👌

DENKO Grudzień 2017- Styczeń 2018 w minirecenzjach :)
No i dobrneliśmy do finiszu :) Zaległe zużycia rozliczone, teraz " zbieram " lutowe :)
Który z przedstawionych kosmetyków znasz, lubisz, stosujesz?
Miłego weekendu życzę :*
                                                                                                                         

23 komentarze:

  1. Widzę dużo ciekawych kosmetyków, Fiji dr Ireny Eris uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega duzo ciekawych kosmetykow. Uwielbiam ten kremik BB od skin79. musze wykonczyc wszystkie podklady i maz mi zasponsoruje kolejny, bo ostatnio dostałam bana na produkty do twarzy... ;C
    bardzo lubilam tusz od Irenki, jednakze w moim przeszkadzalo mi to, ze byl wodoodporny ;c takich niestety bardzo nie lubie ;C
    buziaki kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłaś mnie na to serum z dr Ireny Eris i krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana przepiekne zdjecia, Ty to masz fajne pomysły na tło :) A jesli chodzi o produkty to znam rozowy BB i chyba nic poza tym :) duzo uzyc gratuluje i zabieram sie za drugie czytanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te kremy BB, mnie mocno intrygują, jestem już na tropie próbek, także niebawem coś sobie sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widzę, że zużyłaś różowy krem BB, do jutra na stronie skin79 jest promocja -20% na cały asortyment;) ja skorzystałam i zamówiłam sobie krem bb w pomarańczowym opakowaniu- to będzie mój pierwszy prawdziwie azjatycki krem bb:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, nigdy nie mogę otrząsnąć się z podziwu, jak wiele kosmetyków zawierają niektóre denka! Przyznam, że sama nie liczyłam ile u mnie tego schodzi, ale jestem pewna, że nie aż tyle :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale tego natrzaskałaś :D Bardzo udane denko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Różowy to jeden z niewielu kremów bb skin 79 których nie miałam w pełnowymiarowym opakowaniu. Odniosłam wrażenie , że jest dla mnie za ciemny. Ale teraz myślę, że to ja sięgałam po zbyt jasne np. zielony

    OdpowiedzUsuń
  10. Nooo dużo tego :) Z tych kosmetyków nie miałam jeszcze żadnego, ale to serum olejowe od Senelle mnie zaciekawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie do i po gołębiu dedykowane mężczyznom są co jiebno lepsze (i tańsze) nic te dla kobiet

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow sporo tego się zbiera w 2 miesiące :P Purles miałam i lubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę się rozejrzeć za tym kremem do rąk Mincera :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, jakie imponujące denko! I jak dla mnie sporo nowości.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow naprawde spore denko. MI woczy rzucił się produkt Montibello. Bardzo lubie to firme i chetnie pomysle o tym sprayu :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę się uzbierało przez dwa miesiące:) i widzę moją ulubioną linię Dr Eris - Spa Resort.

    OdpowiedzUsuń
  17. wow zazdroszczę takiej konsekwencji w zużywaniu kosmetyków :D od pewnego czasu bardzo ciekawi mnie marka Senelle, ma fajne kosmetyki tematycznie podzielone na pory roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. "Trochę" ciekawostek Ci się nazbierało :) Na pełnowymiarowy BB Skin79 się czaję i nie wiem czy skusić się na niego czy BB od Lorigine, który ostatnio mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dużo Ci się tego zebrało. Znam ten krem BB od Skin79 i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore zużycie - kilka z przedstawionych przez Ciebie produktów i ja miałam okazję używać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeju ile tego ;) Patrząc na oznaczenia to raczej udane denko :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - jest dla mnie bardzo cenny!
Wielka prośba o NIEDODAWANIE linków do blogów oraz sklepów, spamu czy złośliwych uwag - komentarze te będą od razu usuwane!