czwartek, 21 stycznia 2016

Where The Magic Happens czyli ShinyBox grudzień 2015 w minirecenzjach

Witajcie Słoneczka :)
Wiem, wiem, co powiecie... a już nieraz widziałyście zawartość grudniowego ShinyBox`a, a że już dawno temu to było... Ale ja chce Wam Kochane tę zawartość nie tylko pokazać, ale również o niej opowiedzieć, aby móc to uczynić, potrzebuję czasu na dokładne zapoznanie się, wypróbowanie, pomacanie wybranych produktów :) Tak też uczyniłam i tym razem - dziś przedstawię Wam recenzje kosmetyków, które znalazłam w grudniowym pudełeczku Where The Magic Happens, pokażę jak wygląda magiczny błyszczyk, zarówno w tubce jak i na ustach, jak sprawdza się peeling, czym zachwyca olejek i wiele innego.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015
ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - beautybox
Grudniowy box wypatrywałam z niecierpliwością, sięgając pamięcią rok wcześniej, wiedziałam, że i tym razem oczekiwanie się opłaci - świąteczne zestawy ShinyBox są zachwycające! Tak, tym razem również jestem bardzo zadowolona. Piękna szata graficzna nadaje przedsmaku nadchodzącej radości - idealny prezent pod choinkę, dla każdej z nas :)

" Nareszcie nadszedł ten niezwykły czas, na który czekamy z utęsknieniem cały rok! Magia chwil spędzonych w gronie najbliższych, zapach świeżej choinki, korzennych pierników i cynamonu niebawem zagości w naszych domach.
W tym magicznym miesiącu razem odkryjmy radość z dawania i otrzymywania prezentów – tych wyczekiwanych, najlepszych, przepełnionych miłością. Pierwszym z nich jest najnowsze pudełko ShinyBox. To porcja niezwykłych kosmetyków w czarodziejskiej, świątecznej oprawie. Dzięki niemu oddasz się odrobinie relaksu i odprężenia oraz sprawisz wyjątkową przyjemność swoim najbliższym… bowiem grudniowe pudełko ShinyBox to idealny pomysł na prezent!
Odkryj krainę niezapomnianych chwil ShinyBox – there the magic happens! "

Grudniowy zestaw Where The Magic Happens rzeczywiście wprawia w magiczny nastrój.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Olejek do ciała Mokosh
MOKOSH ♦ EDYCJA LIMITOWANA ♦ Olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem - Mokosh Cosmetics jest producentem wyjątkowych kosmetyków naturalnych - genialnych w swej prostocie i ujmujących jakością surowców. To marka, która z sukcesem weszła na polski i europejski rynek i z dnia na dzień zyskuje coraz szersze grono stałych Klientów!
W każdym grudniowym pudełku znalazł się Olejek z limitowanej edycji wyprodukowany przez markę MOKOSH na specjalne zamówienie ShinyBox. Kompozycja zapachowa pomarańczy z cynamonem zapewni Ci fantastyczne doznania i zapewni głęboki relaks w długie zimowe wieczory.

Cena - 65 zł / 100 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Olejek do ciała Mokosh
Olejek do ciała Pomarańcza z Cynamonem to strzał w 10! Już samą szatą i kolorem buteleczka przykuwa spojrzenie i aż zachęca do odkręcenia korka, a wtedy... z jej wnętrza wydostaje się nadzwyczajnie przyjemny, słodki, kuszący, zmysły pobudzający aromat pomarańczy z nutką cynamonu!!! Obłędny! O ile za samym cynamonem niespecjalnie przypadam, to w tym wydaniu jest on wręcz idealnie podany! Nadzwyczaj autentyczny, naturalny zapach wprawia w pozytywny nastrój, co szczególnie ważne w okresie zimowym, kiedy to szukamy takich przyjemnych umilaczy. Olejek jest stworzony na bazie Oleju z kiełków pszenicy oraz Oleju Makadamia doprawionych naturalnymi substancjami zapachowymi. Nie jest ciężki, ani zbyt tłusty, świetnie rozprowadza się po ciele, zapewniając przyjemność, natychmiastowy komfort oraz lekkie uczucie ciepła, co mnie szczególnie cieszy, jestem zmarzluchem, więc każde ciepełko jest mile widziane :) Wygodna pipeta ze szklaną rurką ułatwia dawkowanie oraz aplikację, co prawda nie pozwala na obfite nabieranie olejku, ale za to nic się nie marnuje, ani kropla nie spada :) Najchętniej stosuję bezpośrednio na ciało, aczkolwiek nie stronię tez od dodawania do kąpieli, a nawet na włosy, a mianowicie na końcówki, stosowałam, świetny do sporządzenia peelingów. Uwielbiam za zapach, naturalność, cudowne właściwości pielęgnacyjne i aromaterapeutyczne, wielofunkcyjność, wygodę stosowania oraz wysoką wydajność.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Ochronny krem Oillan
OILLAN Ochronny krem wzmacniający naczynka - Krem skutecznie wzmacnia naczynka oraz chroni nadwrażliwą skórę skłonną do zaczerwienień. Trokserutyna uszczelnia naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu i jednocześnie reguluje mikrokrążenie ograniczając rumień twarzy. Olej z ogórecznika lekarskiego i skwalan z oliwek intensywnie odżywiają i zmiękczają skórę oraz odbudowują jej barierę hydrolipidową. Witamina E chroni przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników, wspomagając naturalny system ochronny skóry. Alantoina i D-pantenol łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia.

Cena - 22 zł / 50 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Ochronny krem Oillan
O tym Ochronnym kremie OILLAN`a wiele dobrego czytałam, ale niestety nie wpisuje się on w preferencje ani typ mojej skóry. Naczynka mam, owszem, ale jednocześnie borykam się z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry, co z kolei dyskwalifikuje większość preparatów " na naczynka " mających dosyć bogatą, treściwą i tłustą konsystencję. Czy wymyślą kiedyś krem na naczynka dla posiadaczek skóry tłustej? Jeśli takowy znacie, dajcie namiary :) Ten przyjemniaczek zostaje nietknięty, posłuży innej osobie, mam nadzieje że już wkrótce :)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Krem pod oczy Vianek
VIANEK ♦ PREMIERA ♦ Krem pod oczy - Lekki krem o nietłustej konsystencji, nawilża i uelastycznia delikatną skórę wokół oczu. Połączenie właściwości ekstraktu z lnu oraz oleju z kiełków pszenicy gwarantuje wygładzenie, ukojenie i poprawę kolorytu skóry. Kosmetyk idealny do stosowania na dzień, pod makijaż, a także na noc, w formie maseczki.
VIANEK Krem pod oczy to absolutna premiera i nowość na polskim rynku. Klientki ShinyBox mają możliwość przetestowania tego produktu jako pierwsze w Polsce!

Cena - 25 zł / 15 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Krem pod oczy Vianek
To wspaniała premiera! Vianek - co za piękna nazwa i ta szata w stylu ludowym, kwiatowy motyw, piękna czcionka - jednym słowem rewelacja, dla oka i pewnie też dla skóry. Jeszcze nie sprawdziłam, wybaczcie, ale jeszcze nie teraz, mam w użyciu cztery produkty pod oczy i w ich okolicy, a Vianek ma termin ważności 6 miesięcy od momentu otwarcia, jak to produkty naturalne mają. Nie chcę go zepsuć, lecz zużyć aż do dna, opis robi wrażenie, i ta obietnica " lekkiej i nietłustej konsystencji " - na lato będzie wręcz idealny! Oczywiście dam znać jak się ma rzeczywistość do obietnic, w swoim czasie :)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Body Boom Peeling do ciała
BODY BOOM ♦ EDYCJA LIMITOWANA ♦ Peeling kawowy „Cynamon” - Peeling z limitowanej edycji, dostępny tylko w ShinyBox. Stworzony z wysokiej jakości kawy i wielu naturalnych składników. Cynamon zawarty w tym produkcie poprawia mikrokrążenie i wygładza skórę, ma również działanie rozgrzewające, a przez to antycellulitowe.
W skład peelingu wchodzą: kawa robusta, brązowy cukier, sól jeziorowa, czekolada, olejek makadamia, olejek arganowy, olejek migdałowy, witamina E.

Cena - 65 zł / 200 g ( miniatura 50 g ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Body Boom Peeling do ciała
Peeling kawowy Cynamon Body Boom to moje kolejne, bardzo smakowite odkrycie! Po otwarciu saszetki aż chciało się wrazić palec i liznąć - pachnie obłędnie! I znowuż, jak w przypadku olejku do ciała Mokosh, cynamon jest tu podany w bardzo subtelnej formie i w oryginalnym zestawieniu. Aromatyczna, mocna kawa, gorzka czekolada z nutą cierpkiego posmaku i słodki, rozgrzewający, pobudzający cynamon zapewniają uczucie domowego ciepła, ukojenia, relaksu... Jesteś w domu, rozbierz się, wejdź do łazienki i... zaczynamy! Stosowanie jest iście przyjemne, aczkolwiek nie zabrakło " ostrych wrażeń ". Peeling, jak widzicie, nie należy do tych mokrych, jest gotowy do użytku, wydaje się suchy, ale to mylne złudzenie. Gdy się aplikuje go na mokrą skórę, nabiera, według mnie, idealnej konsystencji, w wyniku czego stanowczo i zdecydowanie masuje ciało, skutecznie złuszczając martwy naskórek, ale z racji bardzo drobnej postaci, nie powoduje podrażnień ani mikrouszkodzeń. Oczywiście intensywność złuszczania regulujemy same, poprzez nacisk rąk. Początkowo oleju w peelingu nie czuć, nakładając małymi ilościami unikam obsypywania się produktu, w wyniku czego, jedna saszetka wystarczyła mi na dwa użycia! A wydawało się tak mało...
Po spłukaniu skóra " ubiera się " w kropelki wody - delikatna, oleista powłoczka zapewnia ciału ochronę i długotrwałe nawilżenie. Po użyciu peelingu nie potrzebuję dodatkowego nawilżania, skóra jest idealnie gładka, miękka, delikatna w dotyku, dobrze nawilżona i zarazem odżywiona.
Jedyną niedogodnością było dla mnie strunowe zamykanie saszetki, bowiem drobiny peelingu skutecznie to uniemożliwiały.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Neauty Minerals Cień mineralny
NEAUTY MINERALS Cień mineralny - Mineralne cienie do powiek to naturalne kosmetyki do makijażu, zawierają czyste pigmenty mineralne, są niezwykle wydajne i bardzo trwałe. Cienie mogą być stosowane zarówno na mokro jak i na sucho.
Uniwersalna gama kolorystyczna idealnie pasująca do każdego rodzaju urody. Nadaje blasku i subtelności makijażowi. Doskonałe zarówno do pracy jak i na szaloną sylwestrową noc.

Cena - 14,90 zł / 1 g ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Neauty Minerals Cień mineralny
Nigdy wcześniej nie słyszałam o marce Neauty Minerals, ani o ich kosmetykach, tym nie mniej obecność cienia w pudełeczku, jak również jego odcień, mam Acorn Cap, jest mi " na rękę ", a mianowicie na oko :) Bezpieczny, chłodny, matowy brąz z domieszką szarości idealnie pasuje zarówno do nakładania na całą ruchomą powiekę, jak i do przyciemniania zewnętrznych kącików bądź zaznaczenia załamania powieki. Cień jest bardzo drobniutko zmielony, ale nie suchy, dlatego też nie pyli się, nie obsypuje, ani nie tworzy plam, nie roluje się, ani nie zbiera się w załamaniach. Bardzo przyjemnie się rozprowadza, równomiernie układa się na powiece, a jego intensywność z łatwością można budować, poprzez dokładanie kolejnych porcji. Dobrze się go stosuje zarówno na sucho jak i na mokro, wtedy daje bardziej spektakularny efekt. Polubiliśmy się, mimo iż za pigmentami nie przepadam, ten bardzo mi się podoba, dlatego chętnie po niego sięgam zarówno podczas robienia dziennego makijażu jak i wieczorowego.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
PERFECT-SKIM ♦ KOSMETYK VIP ♦ Błyszczyk do ust Lip Gloss - Praktyczny i oryginalny produkt do codziennej pielęgnacji ust. Błyszczyk naturalnie nawilża i pozostawia swój kolor nawet do 8 godzin! Błyszczyk nawilża i pielęgnuje usta, sprawia, że stają się miękkie i gładkie. Błyszczyk nie zawiera parabenów i sztucznych barwników.
Kosmetyk znalazł się w grudniowych pudełkach Członkiń Klubu VIP.

Cena - 40 zł / 18 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Perfect-Skim Błyszczyk do ust
Błyszczyk Perfect-Skim to iście magiczny kosmetyk, którego z pewnością nie mogło zabraknąć w " magicznym box`ie " :) Ma zupełnie przezroczystą, półpłynną konsystencję, która pod wpływem temperatury zmienia się, nabierając odpowiedniego koloru. Co ciekawe, w białej tubce, patrząc po słońce czy też lampę widzimy ... różową zawartość - hmmm, kompletnie nie rozumiem, jak to jest możliwe :) W kazdym bądź razie z tubki wydostaje się przezroczysty błyszczyk, który za pomocą higienicznego patyczka, bądź innego aplikatora jeśli mamy, nakładamy na oczyszczoną i osuszoną skórę ust i... dzieje się magia! Mój błyszczyk ma na tubce zaznaczony odcień Dark Red, choć według mnie jest to najpiękniejszy odcień fuksji, uwielbiam ten kolor :) Moje niewyraźne usta, o nierównomiernym kolorycie i bladym zabarwieniu, w jeden mig nabrały soczystości, mokrego połysku, ponętności i atrakcyjności - wow! Wielką zaletą tego błyszczyku jest też jego cudowny, naturalny skład, bez chemii!!! Znajdziemy w nim uwodorniony olej jojoba, Kwas hialuronowy, uwodornione masło Shea, wyciąg z Różeńca górskiego, Przeciwutleniacz oraz witaminę C - koniec! Błyszczyk jest stosunkowo trwały, nie klei ani nie obciąża ust, nie migruje, nie zbiera się w załamaniach, zjada się równomiernie pozostawiając na ustach ładny odcień. Zaleca się aplikowanie go 2-3 razy dziennie, oczywiście warto zadbać o precyzję podczas aplikacji, aby uniknąć nieestetycznych plam, kolor szybko łapie, u mnie na ustach utrzymuje się ok. 8 godzin. Błyszczyk nie tylko upiększa, ale też pielęgnuje usta, wygładza, nawilża, jakby napina je, zresztą patrząc na skład wcale się nie dziwię :) Cudowny, choć przyznam, że aplikatora mi w nim brakuje.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Signal Expert Protection
SIGNAL ♦ GRATIS ♦ Pasta do zębów Expert Protection - Inspirując się rekomendacjami stomatologów, by stosować nić dentystyczną, płyn do płukania jamy ustnej oraz pastę, Signal stworzył Expert Protection, naszą najbardziej zaawansowaną pastę do zębów, aby zapewnić Twojej rodzinie jeszcze lepszą i kompletną ochronę jamy ustnej. Czerpiąc inspirację z nici dentystycznej, pasta zawiera mikrogranulki do skutecznego czyszczenia przestrzeni międzyzębowych. Czerpiąc inspirację z płynu do płukania ust, pasta zawiera cynk, który zapewnia ochronę przed bakteriami i płytką nazębną.

Cena - 10 zł / 75 ml ( produkt pełnowymiarowy ).

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Signal Expert Protection
Pasta do zębów musi być, no bo każdemu się przyda, prawda? Signal`a nie kupuję, ale dzięki ShinyBox regularnie poznaję ich najlepsze perełki - przyjemne z pożytecznym czyż nie? :) Ta naprawdę mnie pozytywnie zaskoczyła, przyjemnie smakuje, słodkawą, średniej mocy miętą, dobrze czyści zęby, a granulki oferują coś w rodzaju " nazębnego peelingu " :) Lubię uczucie czystych, gładkich zębów i biały uśmiech w lustrze, a ta pasta jak najbardziej mi to wszystko oferuje. Może jednak rozważę zmianę marki pasty :) Fajna, nic nie powiem, przyjemna, smakowita, skuteczna i na dłuższy czas odświeża oddech, aczkolwiek nici dentystycznej ani płynu do płukania ust mi nie zastępuje.

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015 - Bioliq próbki
BIOLIQ ♦ GRATIS ♦ Zestaw próbek produktów do pielęgnacji - Bioliq to innowacyjna marka dermokosmetyków przeznaczona do codziennej pielęgnacji, koncentrująca się na zaspokajaniu indywidualnych potrzeb skóry kobiet w każdym wieku. Wyjątkowa receptura marki Bioliq opiera się na naturalnych substancjach czynnych, otrzymywanych w wyniku ekstrakcji pozwalającej na skuteczne zachowanie ich unikanych właściwości.
W każdym grudniowym pudełku ShinyBox znalazł się zestaw 5 próbek produktów do pielęgnacji marki BIOLIQ.

Na próbki może kiedyś przyjdzie czas, na razie wrzucam je wszystkie do pudełka, są bardzo przydatne przed zakupem tego czy innego produktu, pomagają wstępnie zapoznać się z zapachem, konsystencją, pierwszym efektem... Jak będę rozważać zakup któregoś z produktów Bioliq, wypróbuję ;)

ShinyBox Where The Magic Happens grudzień 2015
Jestem bardzo zadowolona z grudniowego pudełeczka, zestaw Where The Magic Happens łączy w sobie cudowne kosmetyki i produkty, które z pewnością każdej z nas się przydadzą prędzej czy później. Jedynym nieodpowiednim dla mnie produktem był krem Oillan, ale jak to mówią, nic się nie zmarnuje - pójdzie w świat by podarować radość i zadowolenie innym :)
Jak Wam się podoba zawartość grudniowego box`a?
Który produkt najbardziej wzbudził Wasze pożądanie? Który najchętniej byście przygarnęły?

ShinyBox Stylovy Styczeń
A już jutro rusza wysyłka styczniowych pudełek STYLOVY Styczeń!!! A w nim znajdziemy aż 6 produktów z czego 4 z nich są pełnowymiarowe, dodatkową zachętą jest NIESPODZIANKA, którą dla każdej z nas rzygotowal Shiny zespół :)
Jesteście ciekawe? Zamawiamy o TUUUUU

Lubicie pudełka z kosmetykami, czy jednak wolicie " nie kupować kota w worku "?
Podzielcie się swoimi wrażeniami!
Miłego wieczoru Wam życzę ;*
                             

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Latoille 5 najlepsze z natury dla piękna i zdrowia skóry - Krem Odmładzający

Witajcie Słoneczka :)
Za każdym razem gdy odkrywam dla siebie coś nowego w kosmetycznym świecie, czuję dreszczyk emocji, niesamowitą ciekawość, a także ... dumę. Tak, dumę, gdy widzę, że produkt którego tak bardzo pragnę, i z pewnością nie tylko ja, jest stworzony przez naszych, polskich Zdolniaków. Miło gdy na niebanalnym opakowaniu z rewelacyjną zawartością widnieje napis " Made in Poland ". Właśnie o takiej marce, naszej polskiej, z dumą i radością chce Wam dziś opowiedzieć - poznajcie Latoille 5.

Latoille 5 Krem Odmładzający do cery dojrzałej  aromaterapia
Latoille 5 to organiczne, naturalne, holistyczne preparaty przeznaczone do pielęgnacji twarzy i ciała, których działanie oparte jest na aromaterapii, traktującej umysł i ciało jako jedność. Wyjątkowo bogata formuła olejków eterycznych, ich kombinacje, aromat i właściwości mają terapeutyczne działanie, efektywnie pomagają zwalczyć cały szereg problemów skórnych. Swoją uzdrawiającą moc zawdzięczają nie tylko składowi chemicznemu, ale i pięknemu zapachowi, który posiada moc uzdrawiania ludzkich umysłów. Głównymi aktywnymi składnikami kosmetyków Latoille 5 są olejki eteryczne - naturalne substancje aromatyczne pochodzące z roślin, o silnych właściwościach leczniczych. To jedyne znane naturalne substancje, które przenikają do ciała przez wszystkie warstwy skóry, docierając do krwi.

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5 aromaterapia
Firma jest młoda, a więc nie ma jeszcze zbyt rozbudowanej oferty, ale z pewnością każda z nas znajdzie wśród dostępnych produktów ten właściwy, idealnie dopasowany do potrzeb oraz preferencjo naszej skóry. Co więcej, firma oferuje możliwość zaprojektowania kosmetyku specjalnie dla Ciebie, na miarę twoich oczekiwań oraz zgodnie z indywidualnymi zapotrzebowaniami oraz preferencjami zapachowymi. Super sprawa, prawda?
Produkty Latoille 5 są tworzone ręcznie, przy zachowaniu najwyższych standardów sterylności i bezpieczeństwa oraz przy użyciu składników wyłącznie najwyższej jakości - w wyniku czego powstają profesjonalne produkty o przepięknym aromacie i skutecznym działaniu. Marka nie stosuje żadnych szkodliwych dodatków. Wszystkie składniki są bezpośrednio uzyskiwane z roślin, albo są identyczne z substancjami, które można znaleźć w przyrodzie. Używane do tworzenia kosmetyków Latoille 5 składniki są akceptowane przez Ecocert i inne organizacje certyfikujące produkty naturalne.
Skuszona pięknym opakowaniem, niesamowitym opisem działania i zapachu oraz filozofią marki Latoille 5 wybrałam dla siebie Krem Odmładzający, przeznaczony do pielęgnacji cery dojrzałej.

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5 aromaterapia
Słów kilka od producenta

Krem przeznaczony jest do intensywnej regeneracji wszystkich typów skóry, szczególnie zaś polecany dla cery dojrzałej.
Jego stosowanie sprawia, że cera odzyskuje utracony blask i żywotność. Przywraca jej elastyczność, eliminuje zmarszczki i spowalnia procesy starzenia się skóry.
Unikalna mieszanka olejków eterycznych zawartych w kosmetyku: neroli, jaśminu, mirry, palmarozy, drzewa cedrowego, drzewa różanego, ylang ylang i lawendy zapewnia skórze zdrowy, młody wygląd. Doskonale dobrana kombinacja olejów roślinnych takich jak: marchewkowy, z baobabu, jojoba, rokitnikowy i sezamowy, bogactwo hydrozoli oraz naturalnych witamin jest rewelacyjnym lekarstwem na wszystkie możliwe problemy skórne.
Niezwykle przyjemny, relaksujący aromat zapewnia miłe doznania zmysłowe na długo po zaaplikowaniu kremu na twarz. Zapach kremu daje poczucie świeżości oraz wpływa relaksacyjnie na system nerwowy.
Olejki eteryczne zawarte w kremie mają pozytywny wpływ na gospodarkę hormonalną, regulują wydzielanie sebum, likwidują zaczerwienienia i działają łagodząco.
Krem zawiera 2% olejków eterycznych oraz wyciąg z aloesu, rośliny znanej ze swoich właściwości uzdrawiających, odżywczych i upiększających. Ponadto stworzony jest w 90% ze składników pochodzących z upraw ekologicznych i organicznych. Jak wszystkie kosmetyki Latoille 5 wykonywany jest ręcznie, przy zachowaniu najwyższych standardów sterylności i bezpieczeństwa.

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5 aromaterapia
Skład w 90% organiczny!

Składniki: Aqua, Helianthus Annuus Seed Oil (olej słonecznikowy)*, Butyrospermum Parkii Butter (masło shea)*, Glyceryl Stearate, Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe)*, Cera Alba (wosk pszczeli)*, Glycerin (gliceryna roślinna)**, Tocopherol (witamina E), Sodium Stearoyl Glutamate, Sucrose Stearate, Simmondsia Chinensis Oil (olej jojoba), Daucus Carota Oil (olej marchewkowy), Argania Spinosa Oil (olej arganowy), Sclerocarya Birrea Oil (olej z baobabu), Sesamum Indicum Seed Oil (olej sezamowy), Olea Europaea Oil (skwalan), Hippophae Rhamnoides Oil (olej rokitnikowy), Rosa Canina Oil (olej z dzikiej róży), Citrus Aurantium Floral Water (hydrolat z kwiatów pomarańczy [neroli]), Rosmarinus Officinalis Floral Water (hydrolat rozmarynowy), Rosa Damascena Floral Water (hydrolat z róży damasceńskiej), Ascorbyl Palmitate (witamina C), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek)*, Linum Usitatissimum Seed Oil (olej lniany)*, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder (ekstrakt z soku z aloesu)*, Coco-Glucoside, Coconut Alcohol, Xanthan Gum (guma ksantanowa), Lactic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol***, Melissa Officinalis Oil (olejek melisowy), Citrus Limonum Oil (olejek cytrynowy), Santalum Album Oil (olejek sandałowy), Amyris Balsamifera Oil (olejek amyris), Aniba Rosaeodora Oil (olejek z drzewa różanego), Salvia Officinalis Oil (olejek szałwiowy), Cymbopogon Martini Oil (olejek palmarozowy), Jasminum Officinale Oil (olejek jaśminowy), Vitis Vinifera Oil (olej z pestek winogron), Commiphora Myrrha Oil (olejek mirrowy), Cedrus Atlantica Oil (olejek cedrowy), Lavandula Officinalis Oil (olejek lawendowy), Cananga Odorata Oil (olejek ylangowy), Rosmarinus Officinalis Oil (olejek rozmarynowy), Citrus Aurantium Oil (olejek neroli), Geraniol***, Eugenol***, Linalool***, Citronellol***, Linonene***, Citral***, Farnesol***, Benzyl Benzoate***, ISO Eugenol***

* składnik organiczny                                                          
** pochodzenie organiczne                                                          
*** naturalny składnik olejku eterycznego .

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5 aromaterapia
Krem Odmładzający został zamknięty w solidnym słoiczku, o prostej formie,wykonanym z grubego, ciemnego, brązowego szkła. Nie bez powodu, bowiem jest stworzony na bazie organicznych składników, głównie olejów naturalnych oraz olejków eterycznych, które to nie przepadają za światłem dziennym, a zwłaszcza słonecznymi promieniami. Ciemne szkło skutecznie chroni zawartość przed światłem, co z kolei przedłuża jej przydatność, jak również zachowuje wszystkie walory pielęgnacyjne i zdrowotne. To jest szczególnie ważne, gdy kosmetyk nie wymaga przechowywania w lodówce - ten krem nie wymaga, a skład, jak same widzicie, ma po prostu ... BAJECZNY!

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5
Prosta, czytelna etykieta, utrzymana w ciemnej tonacji i minimalistycznym stylu mieści na sobie wszystkie najważniejsze informacje dotyczące produktu. Przeczytamy pełny skład, określoną pojemność oraz termin ważności, zarówno ogólny jak i ten " od momentu otwarcia " - wynoszący 10 miesięcy, dużo jak na kosmetyk naturalny, ale mnie osobiście to cieszy :)
Aluminiowa zakrętka, opatrzona logiem, doskonale chroni zawartość przed zanieczyszczeniami, wilgocią oraz niechcianym wydostaniem. Mimo iż słoiczek jest szklany, wcale ciężki nie jest, a ze względu na prosty kształt i małe gabaryty jest idealnym sprzymierzeńcem w podróży czy podczas służbowego wyjazdu. Mały słoiczek, początkowo nie wierzyłam że mieści aż 50 ml kosmetyku, zmieści się nawet w niewielkiej kosmetyczce, a krem z łatwością z niego się wydobywa, nawet gdy zostało niewiele, mój już sięga za połowę :)
Nadzwyczaj prosty, klasyczny, praktyczny, bez wydziwnień - na tym właśnie polega jego urok i funkcjonalność.

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5
Krem ma żółtawe zabarwienie oraz bardzo przyjemną, gładką, jednolitą i, na pierwszy rzut oka, dosyć lekką konsystencję, przypominającą gęsty balsam, z dużą ilością zatopionych w nim brązowo-żółtych drobinek. Ale bez obaw, nie są na skórze wyczuwalne, w żadnym stopniu :) Jedną z największych zalet dla mnie jest jego przepiękny aromat, jak wiecie, uwielbiam pachnące kosmetyki, bowiem darują przyjemność poprzez pielęgnację i jednoczesne pobudzenie zmysłów cudownymi doznaniami. Krem Odmładzający jest stworzony na bazie olejków eterycznych z neroli, jaśminu, mirry, palmarozy, drzewa cedrowego, drzewa różanego, ylang ylang i lawendy - wyobrażacie sobie jego aromat? Nie? No i słusznie, nie da się w pełni wyobrazić tego zapachu, też próbowałam, ale w rzeczywistości pachnie bardzo przyjemnie, naturalnie, esencjonalnie, kojąco, wyraziście, nie jest mocny, aczkolwiek stosunkowo bardzo trwały! Jeśli lubicie nuty drzewne i lawendę - będziecie zachwycone! Jaśmin, neroli i palmaroza delikatnie przełamują intensywność i surowość tej kompozycji swoim słodkawym aromatem - krem pachnie wspaniale! Pielęgnacja i aromaterapia w jednym działa cuda!

Krem Odmładzający do cery dojrzałej Latoille 5
Krem, ze względu na lekką konsystencję, z łatwością się rozprowadza, niczym roztopione masełko sunie po skórze, bez naciągania jej. Drobiny w trakcie aplikacji znikają, rozpuszczają się pod wpływem ciepła skóry i dłoni. Wnika również bardzo szybko, zapewniając skórze natychmiastowe uczucie nawilżenia, odżywienia, wygładzenia i ukojenia. Nie wchłania się całkowicie, pozostawia na skórze delikatną, tłustawą, ochronną warstewkę, przez co stosuję go wyłącznie wieczorem, choć jest przeznaczony zarówno na dzień jak i na noc. Zaletą tej warstewki jest to, że można przeprowadzać masaż twarzy bez dokładania kolejnej porcji kremu, a to z kolei pozytywnie odbija się na wydajności. Wystarcza naprawdę na bardzo długo!

 Latoille 5 Krem Odmładzający do cery dojrzałej
Po użyciu kremu skóra w trybie natychmiastowym staje się nieskazitelnie gładka, miękka, delikatna, ukojona, świetnie odżywiona, dogłębnie nawilżona i zregenerowana. Nawet podrażnienia czy zaczerwienienia, po spędzeniu dnia na mroźnym powietrzu, w krótkim czasie znikają. Krem doskonale pełni funkcję pielęgnacyjne i ochronne. Zastosowany pod makijaż mi nie służy, mam cerę mieszaną z tendencją do przetłuszczenia się, ale gdy wybieramy się na sanki, długi spacer czy śnieżne harce, makijaż jest mi zbędny, ale krem Latoille 5 musi być! Zapobiega podrażnieniom, przesuszeniu, zaczerwienieniom, chroni skórę i sprawia, że staje się ona bardziej odporna na działanie warunków pogodowych.

 Latoille 5 Krem Odmładzający do cery dojrzałej
Przy regularnym stosowaniu skóra odzyskuje gładkość, gęstość i jednolity koloryt. Zmarszczki i linie mimiczne zostają spłycone, te drobne wygładzone, naczynka ukojone, przez co nie są aż tak widoczne, nawet pory są ściągnięte. Krem stosuję na noc, początkowo, tuż po aplikacji, się świecę, ale wieczorem mogę sobie pozwolić na olśniewanie wszystkich domowników, piękny zapach dodatkowo koi moje nerwy, poprawia samopoczucie, relaksuje... Na długo pozostaje wyczuwalny, ale nie mocno, lecz subtelnie, lekko, " gdzieś tam w tle... " swoje robi, i z pewnością pozytywnie wpływa na jakość snu.
O poranku budzę się z jędrną, gładką, młodą i wypoczętą skórą, bez załamań, bez zagnieceń od pościeli, a nawet bez blasku. Jest okazem zdrowia, piękna i naturalnego uroku, w dotyku miękka niczym jedwab, przyjemna i taka delikatna jak u nastolatki - to mówię ja - 36 latka :) Bosko jest!

 Latoille 5 Krem Odmładzający do cery dojrzałej
Cena - 255 zł / 50 ml

Dostępność - sklep Latoille 5 oraz wybrane sklepy z naturalnymi kosmetykami. 

Podsumowując...

Tak, śmiało mogę powiedzieć że Krem Odmładzający Latoille 5 jest prawdziwą, polską perełką! Niech Was nie zrazi cena, bowiem składniki naturalne swoje kosztują, do tego wszystko to, co niezbędne do tworzenia, w tym pozwolenia, certyfikacja... koszty niemałe, ale efekt jest wart tej ceny. Zarówno zapachem, jak i działaniem, wydajnością, właściwościami krem mnie absolutnie zachwyca, zaspokaja potrzeby mojej cery, troszczy się o zmysły i dobre samopoczucie.
Przyjemne z pożytecznym - to właśnie on! Polecam bardzo :)

Słyszałyście o firmie Latoille 5?
Który krem marki dla siebie najchętniej byście wybrali?
Lubicie naturalną pielęgnację?
Miłego wieczoru Wam życzę :*
                                

sobota, 16 stycznia 2016

Codzienna pielęgnacja z Norel - Żel myjący i Tonik normalizujący Antistress

Witajcie Słoneczka :)
Czysta i zadbana skóra jest podstawa dobrego wyglądu oraz samopoczucia. Najważniejszym krokiem jest skrupulatne, dokładne oczyszczanie cery, co z kolei sprawia, że lepiej chłonie aktywne składniki zawarte w kremach, emulsjach czy serach. Dla mojej mieszanej skóry najlepszą formą oczyszczania są kosmetyki myjące, zarówno mydła naturalne jak również żele, emulsje czy pianki, które zapewniają idealną czystość i świeżość. Oczywiście nie stronię też od płynów micelarnych czy hydrolatów, ale stosuje je głównie po myciu twarzy, w celu usunięcia ewentualnych pozostałości po makijażu oraz łagodzenia skóry. Następnie sięgam po tonik, aby przywrócić skórze właściwą równowagę.

Codzienna pielęgnacja z Norel - Żel myjący i Tonik normalizujący Antistress
Zarówno oczyszczanie jak i tonizowanie skóry w bardzo znaczącym stopniu wpływają na wygląd oraz kondycję skóry. Gdy nie jest ona odpowiednio oczyszczona i przygotowana do dalszych kroków pielęgnacyjnych, nie pomoże nawet luksusowy krem. Podczas wyboru produktów oczyszczających kieruję się nie tylko składnikami, ale również opisem działania oraz dopasowaniem do mojego typu cery lub jej aktualnych potrzeb. Od dwóch miesięcy ten pierwszy, i najważniejszy, krok pielęgnacyjny, należy do żelu myjącego oraz toniku normalizującego Norel z serii Antistress, przeznaczonej do cery mieszanej.

Codzienna pielęgnacja z Norel - Żel myjący Antistress
Słów kilka od producenta 

Antistress to delikatny żel przeznaczony do oczyszczania cery normalnej i mieszanej, również wrażliwej oraz skłonnej do podrażnień. Łagodnie, a zarazem skutecznie oczyszcza skórę z makijażu, zanieczyszczeń i nadmiaru sebum. Zawiera składniki regulujące pracę gruczołów łojowych, dzięki którym cera mniej się przetłuszcza. Nie powoduje ściągnięcia i przesuszenia naskórka. Po użyciu żelu skóra jest czysta, gładka i świeża.

Recepturę żelu wzbogacono w:
• SepicontrolTMA5 - wyciąg z kory cynamonowca, ogranicza wydzielanie sebum i reguluje florę bakteryjną skóry;
• Ekstrakty z korzeni lukrecji i astragalusa - działają przeciwzapalnie, łagodząco, poprawiają koloryt oraz dotlenienie komórek, redukują zaczerwienienia i podrażnienia;
• Pantenol – działa łagodząco, poprawia gojenie naskórka.

Codzienna pielęgnacja z Norel - Tonik normalizujący Antistress
Słów kilka od producenta

Antistress normalizujący, bezalkoholowy tonik dla cery normalnej i mieszanej, również wrażliwej oraz skłonnej do podrażnień. Zawiera składniki regulujące pracę gruczołów łojowych, dzięki którym cera mniej się przetłuszcza. Doskonale tonizuje, nawilża i koi nadreaktywną cerę. Nie powoduje ściągnięcia i przesuszenia naskórka. Po zastosowaniu toniku cera jest delikatna, świeża oraz lekko rozjaśniona i zmatowiona.

Tonik zawiera:
• SepicontrolTMA5 - wyciąg z kory cynamonowca, ogranicza wydzielanie sebum i reguluje florę bakteryjną skóry;
• Ekstrakt z korzenia astragalusa - działa kojąco i przeciwzapalnie, blokuje negatywne reakcje komórek na stres.

Składniki toniku normalizującego: Aqua, Glycerin, Caprylyl/Capryl Glucoside, Capryloyl Glycine, Sarcosine, Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract, Astragalus Membranaceus Root Extract, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Xanthan Gum, Parfum.

Składniki żelu myjącego: Aqua, Decyl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Panthenol, Astragalus Membranaceus Root Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Capryloyl Glycine, Sarcosine, Cinnamomum Zeylanicum Bark Extract, Aodium Acrylates /C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 42090, Parfum.

Produkty przebadane dermatologicznie.

Norel - Żel myjący Antistress
Norel Tonik normalizujący Antistress
Obydwa produkty zostały zamknięte w bardzo ładnych, smukłych butelkach, o pojemności 200 ml każda, wykonanych z przezroczystego, półtwardego tworzywa. Dzięki przezroczystości opakowań, z łatwością możemy śledzić stopień zużywania produktów. Na butelkach znajdują się wszystkie niezbędne informacje dotyczące każdego z produktów, łącznie ze sposobem stosowania, w polskim i angielskim językach.
Posrebrzane elementy ładnie dopełniają minimalistyczny wygład butelek nadając całości eleganckiego wyglądu, nie są jednak praktyczne, sreberko w minimalnym stopniu się złuszcza się, co można zaobserwować w trakcie używania. Przezroczysty korek chroni otwór dozujący przed zanieczyszczeniami, bakteriami i wilgocią, niechcianemu wydostaniu kosmetyku zapobiega główka pompki - jest wyposażona w opcję blokady, wystarczy przekręcić, a kropli nie uroni :)

 Norel - Żel myjący Antistress
Żel myjący Antistress ma półpłynną konsystencję, zieloną barwę oraz stosunkowo wyrazisty, aczkolwiek przyjemny, świeży zapach, który uprzyjemnia stosowanie. Prócz cennych, naturalnych składników żel zawiera SLES, nie unikam tego składnika w kosmetykach, więc mi wcale nie przeszkadza jego obecność, zwłaszcza, że nie przyczynia się on do wysuszenia skóry. Żel dobrze się pieni, wytwarzając przy kontakcie z wodą kremową, białą, emulsjopodobną piankę. Wystarczy mała jego ilość, aby skutecznie oczyścić całą twarz i szyję - dzięki czemu mocno zyskuje na wydajności.
Żel nie wysusza mojej mieszanej skóry, dobrze ją myję, usuwając zabrudzenia, sebum i makijaż, z łatwością się spłukuje, nie pozostawiając na skórze żadnych resztek. Po umyciu skóra jest doskonale oczyszczona, gładka, miękka i wcale nie napięta - powiedziałabym, że ma się całkiem dobrze :) Wygodna pompka bardzo ułatwia stosowanie, precyzyjnie i sprawnie dawkuję potrzebną porcję kosmetyku. Ale po miesiącu stosowania coś się z nią stało, mechanizm przestał działać tak jak należy w wyniku czego wydobycie każdej porcji żelu trwało całe wiekiiiii. Pozostałą część kosmetyku zużywałam " dawkowaniem ręcznym " - odkręcając butelkę i wlewając odrobinę na dłoń. Łatwo nie było, precyzyjnie też nie, ale dałam radę :)
Po umyciu i wysuszeniu czas na tonizację skóry, a więc sięgam po...

Tonik normalizujący Antistress Norel
Tonik normalizujący Antistress ma klasyczną, płynną postać, pomarańczowo-zółte zabarwienie, przypominające jabłkowy sok, oraz przepiękny, owocowo-kwiatowy zapach. Stosowanie toniku wiązało się u mnie z przyjemnością od początku, aż do końca, na odmianę od żelu jego identyczny dozownik działał bez zarzutu! Łatwo się dawkuje, mi wystarczało dwie - trzy pompki na jednorazowe użycie, aplikowałam go na płatek, a następnie przecieram delikatnie twarz, szyję i dekolt.
Przyjemny zapach przez kilka chwil po zastosowaniu ciągle o sobie przypomina. Tonik ma świetny skład i łagodną formułę, doskonale odświeża, tonizuje, zmiękcza i łagodzi skórę. Nie powoduje wysuszenia, podrażnienia, zaczerwienienia, nie oferuje też uczucia ściągnięcia, lecz zapewnia skórze ładne matowe " wykończenie ", delikatność i satynową gładkość. Teraz skóra jest idealnie przygotowana do dalszych działań - krem zaaplikowany na tak " zagruntowaną " cerę znacznie lepiej się rozprowadza, wchłania i z pewnością dogłębniej, znacznie skuteczniej działa!

Codzienna pielęgnacja z Norel - Żel myjący i Tonik normalizujący Antistress
Cena - zarówno żel jak i tonik po 32 zł / 200 ml

Dostępność - sklep Norel, a od niedawna kosmetyki Norel można kupić w Douglasie.

Podsumowując... 

Codzienna pielęgnacja skóry żelem i tonikiem Antistress Norel zapewnia mojej skórze dobry wygląd oraz doskonałe samopoczucie. Po myciu żelem skóra pozbywa się wszystkich zanieczyszczeń, sebum i bakterii, pozostając przy tym gładką i matową, bez przesuszeń i podrażnień, z kolei tonik w kilka chwil przywraca jej równowagę, właściwe pH i delikatność.
Produkty świetnie się uzupełniają w swoim działaniu, przy regularnym stosowaniu normalizują proces wydzielania sebum, rozjaśniają cerę, minimalizują widoczność porów i, oczywiście, doskonale dbają o jej zdrowie.
Dzieło wieńczą kremy, które, po zastosowaniu żelu i toniku Norel, mają szerokie oraz idealnie czyste " pole do popisu " :)

Stosujecie żele do myca twarzy i toniki?
Znacie powyższe produkty Norel`a?
A może polecicie mi inne produkty z tej kategorii?
Miłego weekendu Wam życzę!
                                 

czwartek, 14 stycznia 2016

Perełki Roku 2015 czyli najlepsze kosmetyki Dobre Dla Urody :)

Witajcie Słoneczka :)
Gdzie okiem nie rzucisz, wszędzie królują roczne podsumowania, noworoczne postanowienia, listy chciejstw do kupienia, cele do osiągnięcia i, oczywiście ulubieńcy, z każdej strefy naszego życia. Postanowień nie robię, bo nie chcę się zobowiązywać, a zazwyczaj jest tak, że wszystkie plany los krzyżuje, więc żyję tu i teraz, mam pomysł - zapisuję, mam plan - realizuję, szybko, sprawnie i spontanicznie - tak najlepiej, przekonałam się nieraz :)
Listę chciejstw tworzę na pintereście ale nie skupiam się aż tak bardzo na tym by mieć, lubię " chcieć ", bowiem gdy się nie chcę... jest źle :D A ulubieńcy? Bardzo chętnie przedstawię Wam swoje perełki, które w minionym roku zachwyciły mnie swoim działaniem, efektami, właściwościami...

Perełki Roku 2015 czyli najlepsze kosmetyki Dobre Dla Urody
Perełki Roku 2015 czyli najlepsze kosmetyki Dobre Dla Urody
Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze mam mały dylemat podczas wyboru tych NAJlepszych. I to nie z racji niepewności czy zwątpienia, o nie!, po prostu tyle cudowności mam wokół, że naprawdę trudno wybrać " ten jedyny " :D No ale... selekcja jest ostra - rozważam i uwzględniam wszystkie szczegóły i oto są - Perełki Roku 2015!!!
Zapraszam do przeglądu wszystkich kategorii oraz krótkich informacji na temat każdego z tych cudeniek. Gdy produkt jest zrecenzowany na blogu - linkuję go pod odpowiednią notkę. Interesuje Was - klikajcie, czytajcie, oglądajcie :)

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - pielęgnacja tawarzy
Pielęgnacja twarzy 

Synchroline Synchrovit C liposomowe serum z witaminą C - świetne serum o przyjemnym zapachu, skutecznym działaniu i wysokiej wydajności. Dzięki niemu moja skóra odzyskała swój blask, doskonałą kondycję i znacznie młodszy wygląd - promieniała zdrowiem i pięknem! Uwielbiam!

Vita Liberata Self Tanning Night Moisture Mask HyH2O - Samoopalająca maska nawilżająca na noc - to mój absolutny HIT! Mimo iż marka ma wiele świetnych produktów, które uwielbiam, w sumie są bezkonkurencyjnymi samoopalaczami, ta maska należy do moich niezbędników. Gdy cera traci swój blask, staje się poszarzała, matowa... sięgam po nią, nakładam na twarz i szyję - idę spać. O poranku budzę się " muśnięta " słońcem! Już po jednej aplikacji! Chyba nie muszę mówić, że czuję się fantastycznie - skóra natychmiastowo odzyskuje swój blask.

Garnier Skin Naturals Płyn micelarny 3 w 1 do skóry normalnej i mieszanej - nie myślałam, że ten micelek mnie aż tak zachwyci, co więcej, zdetronizuje moją ulubioną Biodermę! A jednak! Nie jest od niej lepszy, ale równie dobry, no i znacząco tańszy, więc jak najbardziej wart polecenia! Nie uczula, świetnie oczyszcza, usuwa makijaż i sebum, odświeża, no i jest łatwo dostępny - czy coś więcej trzeba?

Evree Magic Rose Upiększający krem 30+ - uwielbiam zarówno za działanie, jak i przepiękny zapach. Krem dogłębnie nawilża, wygładza, zmiękcza i regeneruje skórę, niweluje podrażnienia oraz przesuszenia, a jego nadzwyczajnie naturalny różany aromat koi, relaksuje, uspokaja... Dla skóry i zmysłów - idealny!

Murier Toner MP- acti+ - najlepszy wśród wielu klasycznych toników, które miałam okazję stosować. Nie tylko tonizuje i odświeża skórę, ale również ją nawilża, koi i łagodzi podrażnienia. Wygodny atomizer bardzo ułatwia i uprzyjemnia stosowanie, obojętnie czy aplikuję go bezpośrednio na twarz czy najpierw na płatek kosmetyczny. Przyjemny zapach i wysoka wydajność to dodatkowe jego atuty :)

SkinChemists Wrinkle Killer Facial Oil - Przeciwzmarszczkowy olejek z jadem węża - również należy do moich odkryć 2015 roku. Niby olejek, ale nie natłuszcza skóry, jest lekki, delikatny przyjemnie pachnący i natychmiastowo działający. Efekty jego używania są widoczne już po kilku użyciach, a wyczuwalne - już przy pierwszej aplikacji. Zawiera wszystko czego moja skóra potrzebuje, gwarantuje jej komfort, a mi satysfakcję z jej wyglądu. Uwielbiam!

NeoBio Natural Cosmetics Fresh Skin Peeling do twarzy z Bio-Miętą i wyciągiem z Aloesu - to moje drugie opakowanie i z pewnością nie ostatnie! Świetny zapach, rewelacyjny naturalny skład, skuteczne działanie i wspaniałe efekty - czego można więcej życzyć? Zdradzę Wam, że stosuję go nie tylko jako peeling, ale również jako maskę. Nakładam na twarz i szyję, lekko masuję, złuszczając martwy naskórek, a następnie pozostawiam na ok. 10 minut, zazwyczaj gdy jestem w kąpieli. Pod wpływem ciepła działa jeszcze lepiej - po zmyciu skóra jest mega wygładzona, rozjaśniona, nawilżona, odżywiona, ujędrniona i promienna - emanuje zdrowiem i energią!

Norel Face Rejuve Serum żurawinowe napinające - i jako serum, i jako maska bankietowa o natychmiastowym działaniu - doskonałe! Wygładza, ujędrnia, napina, poprawia elastyczność, przedłuża trwałość makijażu, a do tego przepięknie pachnie żurawinowym dżemem i ma bardzo przyjemną konsystencję oraz wysoką wydajność. Uważam go za niezbędnik każdej kobiety, misi być pod ręką, szczególnie przed wielkim wyjściem :) Cudeńko!

SkinChemists Coldtox® X-Press Target Eye Treatment - Nawilżająco-kojący krem pod oczy - to właśnie do niego, wliczając wszystkie kosmetyki z " naocznej " kategorii, należał miniony rok, co więcej, jest jednym z najlepszych kremów pod oczy, które znam! Lekka konsystencja, zero obciążenia, skuteczne działanie, piękny zapach, pielęgnacja, mega nawilżenie, regeneracja, wygładzenie, ukojenie, niwelowanie obrzęków, ciemnych kółek pod oczami, zmęczenia... To ON! Według mnie - absolutnie doskonały! No i działa z prędkością światła :)

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody- pielęgnacja ciała
Pielęgnacja ciała

Evree Power Fruit Kuracja Nawilżająca oraz Evree Super Slim Modelujący Olejek do ciała - wszystkie olejki do ciała marki Evree zasługują na szczególne wyróżnienie. Uwielbiałam też Multioils Bomb, który był hitem 2014 roku. Cudowne składy, wysoka jakość, mega wydajność, niezawodna skuteczność oraz niska cena sprawiają, że są propozycją idealną dla każdej z nas. Dodatkowym atutem tych olejków są piękne zapachy, które, nie ukrywam, bardzo uprzyjemniają stosowanie i zachęcają do ponownego sięgania po nie :)

Olivolio Botanics Masło do ciała z Organicznym Oślim mlekiem - mega gęste, odżywcze, dogłębnie nawilżające i skutecznie regenerujące ciało masło o subtelnym aromacie i fajnym składzie. Oliwkowe, tejże firmy, też jest warte uwagi, ale Ośle mleko zapewnia znacznie dłuższy efekt nawilżenia, dzięki czemu mogę odpuścić sobie smarowanko na kolejny dzień bez uszczerbku na wyglądzie skóry i moim komforcie.

Stenders Złota świeca do masażu - jest absolutnym hitem w tej kategorii minionego roku. Cudowny zapach, bardzo wygodne naczynie, ułatwiające zarówno trzymanie jak i dawkowanie kosmetyku. Ciepła ciecz o doskonałym, subtelnym, świeżym aromacie wanilii, dotyk cennych składników odżywczych, wnikających w głąb skóry, odżywiających, nawilżających i wygładzających ciało i w końcu złoty pył, sprawiający iż ciało nabiera naturalnego blasku, ponętności, seksapilu... Boska!

2 Senses by Marta Rynkiewicz Ekologiczna świeca do masażu w mleczniku - jest cudowną alternatywą dla masła do ciała pobudzającą zmysły i wyobraźnię. Każda ze świec 2 Senses jest warta uwagi i wypróbowania ze względu na naturalny skład, cudowne właściwości odżywcze, pielęgnacyjne i ochronne, oraz przepiękne zapachy - grzechu warte, ale mlecznik jest po prostu najwygodniejszą formą podczas stosowania. Dziubek ułatwia dawkowanie ciepłego olejku, zachowując czystość, ze szklaneczek, dużych czy małych, olejek mniej komfortowo się aplikuje.

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - oczyszczanie ciała
Oczyszczanie ciała - prysznic i kąpiel

Farmona Tutti Frutti peeling do ciała Wiśnia & Porzeczka
- w sumie to nie tylko o ten konkretny rodzaj chodzi, uwielbiam wszystkie odmiany, ale nie mogę wszystkich umieścić :) Obłędne zapachy, które w moment poprawiają samopoczucie i znacząco uprzyjemniają stosowanie kosmetyku. Malutkie drobiny świetnie wygładzają skórę, nie podrażniając ani nie uszkadzając jej, dodatkową zaletą jest formuła, która nie powoduje przesuszenia ciała. Po użyciu skóra jest mega gładka, pachnąca, delikatna i miękka w dotyku - uwielbiam!

L'Occitane en Provence Aromakologia Rewitalizujący żel pod prysznic - absolutny ulubieniec jeśli chodzi o rozpieszczanie zmysłów i ciała, przy jednoczesnym jego oczyszczeniu :) Cudowny zapach, który zmienia się niczym kameleon, co sprawia, iż żel za każdym razem zapewnia inne doznania. Doskonale myje, odświeża, aromatyzuje i zapewnia gładkość skórze, bez ściągnięcia, podrażnienia, dyskomfortu - boski!

Farmona Tutti Frutti Olejki do kąpieli i pod prysznic - mówię tu o olejkach w liczbie mnogiej, ponieważ trudno zdecydować, który uwielbiam najbardziej :) Gruszka & Żurawina pachnie po prostu obłędnie, ale Papajowy, Karmelowy, Brzoskwiniowy... też zachwycają aromatami, jak również pomagają zrelaksować się po ciężkim dniu czy tygodniu, nie powodując przesuszeń czy podrażnień nawet po dłuższym " leżakowaniu " w wannie wypełnionej puszystą pianą - jak je nie wielbić?

BeBeauty Bali Awokado Żel pod prysznic z peelingiem - skutecznie omijałam przy każdych zakupach, ale tyle dobrego o nim się naczytałam, aż w końcu uległam. Zapłaciłam 4 zł, otworzyłam korek i ... o matko! Ależ on pięknie pachnie... gruszką :) Jak wiecie, gruszkowe aromaty wręcz kocham, jak mogłam go unikać? To już druga butelka. Świetnie myje, długotrwale odświeża, delikatnie ale skutecznie złuszcza martwy naskórek, wygładzając i zmiękczając ciało. Cudny!

Bath & Body Works Holiday Traditions Vanilla Bean Noel Żel pod prysznic - był odkryciem ostatniego miesiąca minionego roku, ale tak mnie zauroczył, że nie mogłam go pominąć w ulubieńcach. Jest wyjątkowy ze względu na mega słodki, apetyczny, naturalny waniliowy zapach, który jest niczym panaceum na wszystkie smutki. Ten żel nie tylko myje ciało, ale również napawa optymizmem - życie w mig nabiera kolorów, a wszystkie zmartwienia odchodzą w niepamięć! Poprawiacz humoru z dobrymi właściwościami oczyszczającymi :)

Żel pod prysznic Dove Purely Pampering Mleczko kokosowe z płatkami jaśminu - to gęsty, kremowy żel o subtelnym zapachu, mega kremowej piance oraz rewelacyjnych właściwościach myjących i pielęgnujących. Jest niczym połączenie żelu z balsamem, a więc dobrze oczyszcza skórę, a jednocześnie ją nawilża, wygładza, zapewnia komfort i prawdziwą przyjemność przy każdym dotyku. Bardzo się polubiliśmy.

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - pielęgnacja ręce i stopy
Pielęgnacja - ręce i stopy

The Secret Soap Store Shea Line Krem do rąk Limonka z miętą - niezastąpiony! Najlepszy krem które znam z kategorii tych " treściwych ". Bardzo gęsty, ale z łatwością się rozprowadza zapewniając natychmiastowe uczucie nawilżenia, odżywienia, ukojenia... Efekt utrzymuje się bardzo długo, dlatego najchętniej stosuję go na noc - ja odpoczywam, on działa, aby o poranku zachwycić delikatnością dotyku, gładkością i pięknym wyglądem rąk. Zapach miętowy, bardzo naturalny, przyjemny, kojący i relaksujący.

L`Occitane en Provence Kremy do rąk - nie tylko wersja Grejpfrut Rabarbar, którą tu pokazuję, lecz także Shea, Migdał, Piwonia, Wiśnia..., nie da rady je wszystkie tu umieścić. Są to kremy dzienne wyznaczające się lekką konsystencją, szybkim wchłanianiem, skutecznym nawilżaniem. Może i nie wszystkie działają mega odżywczo, ale też nie natłuszczają, nie pozostawiają wyczuwalnej warstewki ochronnej, dzięki czemu nie zostawiam śladów na przedmiotach które używam :) Dla normalnej, niezniszczonej skóry, idealne! Przepiękne zapachy są ich dodatkową zaletą.

Shefoot Peeling naturalny do stóp - jest moim zeszłorocznym odkryciem, o ile kremy znam od dawna, i też je bardzo lubię, to peeling był dla mnie zupełną nowością. Nie przepadam za tego typu kosmetykami, bo uważam je za zbędne, przecież równie dobrze można wygładzić stopy za pomocą pumeksu lub peelingu stosowanego do ciała. Ale ten gagatek sprawił, że zmieniłam zdanie - świetnie złuszcza, wygładza, zapewnia przyjemność podczas masowania i pięknie pachnie! Ma całkowicie naturalny skład!

Balea Fuss Butter Lovely masło do stóp - co za wspaniały produkt! Pierwszy raz go kupiłam, i to bardziej z ciekawości, a zużyliśmy tak szybko, że nie zdążyłam nawet konsystencji obfocić - muszę ponowić próbę i napisać o nim recenzję. Otóż jest to bardzo gęste masło o pięknym, owocowym, świeżym zapachu i silnych właściwościach odżywczych. Nawilża, wygładza, regeneruje, odżywia, zmiękcza skórę stóp i otula cudownym zapachem. Zapobiega przesuszeniom i rogowaceniu, nie zostawia tłustej warstwy, lecz wchłania się w całości, szkoda tylko ze tak szybko się kończy :)

No.36 Jedwab w spray’u do stóp - jedwab na stopach - lubię to! Lubię go za działanie, takie inne, odmienne jak kremy, ale skuteczne. Delikatnie nawilża, natychmiastowo zmiękcza, zapewnia komfort i skuteczną ochronę. Był ulubieńcem lata, a także jesienią go nie pomijałam, teraz stosuję " na leniwe dni " kiedy trzeba zadbać o stopy, a się nie chcę - psik, psik i już jest dobrze :) Zresztą obecnie moje stopy nie potrzebują aż tak intensywnej pielęgnacji jak latem - jedwab w tej roli sprawdza się świetnie! :)

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - pielęgnacja specjalistyczna i zapachy
Pielęgnacja specjalistyczna, antyperspiranty i perfumy

LashVolution Serum pobudzające wzrost rzęs - zaczynając od składu po efekty końcowe - zachwycające i mega skuteczne! Serum jest łatwe i przyjemne w aplikacji, szybkie w działaniu i zapewniające długotrwałe efekty. Po 3-miesięcznej kuracji stosuję go 2 razy w tygodniu w celu podtrzymania efektów, jest bardzo wydajne i sprawia że rzęsy rosną jak na drożdżach :)

Balm Balm Lip Balm Bezzapachowy balsam do ust i ciała - to organiczny balsam w postaci gęstego masełka, o zwartej, gładkiej konsystencji i jednak... minimalnym, delikatnym aromacie cytrusów :) Zapach jest tak słabo wyczuwalny, że owszem, można nazwać go bezzapachowym, ale mi się podoba ta świeża nuta zarówno w opakowaniu jak i na ustach. Rewelacyjnie odżywia, nawilża, wygładza, zmiękcza i zapewnia długotrwałą ochronę delikatnej skórze ust. Nie szkodzi, że trzeba nakładać go palcem lub pędzelkiem, i tak bardzo go lubię - najlepszy, skuteczny, niezawodny!

Delia Hydro Care Balsam do ust - chyba był największym zaskoczeniem minionego roku, tani, a taki dobry! Przyjemny i łatwy w użyciu, ma świetną konsystencję i długotrwałe działanie. Nawilża, wygładza, delikatnie nabłyszcza usta nadając im naturalnego efektu " mokrych ust ", przyjemnie, subtelnie pachnie i niczym nie smakuje. Ideał? Jak najbardziej tak!

CD Dezodoranty roll-on`y - Owoc Granatu oraz Happy Deo Orange Blossom - nie zawierają soli aluminium, są bezpieczne, przyjemne w użyciu i skuteczne. Obydwa zapachy należą do moich ulubieńców, są jeszcze inne wersje, też je poznałam, ale to właśnie ten duet podbił moje... pachy :) Bardzo je lubię i chętnie po nie sięgam, na ich rzecz odstawiłam nawet swojego ulubionego Garniera.

Inubi Rain - woda perfumowana o kwiatowo-zielonym zapachu w której zakochałam się już kilka lat temu - miłość ta nadal trwa! Jest absolutnie bezkonkurencyjna, nieporównywalna, niepowtarzalna, trwała, czysta, delikatna, subtelna - niezależnie od pory dnia czy nocy, z okazji czy bez - wystarczy rozpylić odrobinę i ... odpłynąć! Skomponowana z nut mimozy, róży zroszonej poranną rosą, liści truskawek, piwonii, fiołka, kwiatu piołunu, kwiatu anyżu, świeżych kwiatów, piżma, migdałów i wiśni lutówki - boska!

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - pielęgnacja włosów
Pielęgnacja włosów

O'right Golden Rose Oil Odżywczy olejek do włosów zniszczonych - absolutny faworyt jeśli chodzi o olejki do włosów. Nie jest tłusty, szybko wchłania się, rewelacyjnie wygładza włosy, dlatego stosuję go zamiast odżywki. Kilka kropel wystarczy, aby poplątane szamponem włosy zamienić w gładką taflę, jest szalenie wydajny, co bardzo mnie cieszy, a jego zapach, to prawdziwa poezja ♥ Przypomina mi luksusowe perfumy, nie mogę skojarzyć jakie :)

Joico Szampon Color Endure Violet oraz Body Luxe Volumizing - uwielbiam pielęgnacyjne produkty Joico, ale to właśnie te dwa produkty najbardziej mnie zachwyciły w minionym roku. Color Endure Violet odkryłam w 2015 roku, idealnie utrzymuje blond w ryzach zapobiegając żółknięciu włosów, rozświetlając chłodny blond oraz niwelując miedziane tonacje, dodatkowo skutecznie oczyszcza i nie podrażnia skóry głowy. Body Lux Volumizing znam od lat i jest dla moich włosów idealny, zresztą mąż też od niego jest uzależniony. Dobrze oczyszcza, nawilża i zapewnia ładny blask, nawet bez odżywki!

Farmona Tutti Frutti Collagen Procolor Szampon Kolagen & Wiśnia - nowe szampony Farmony robią prawdziwą furorę! Cudowne zapachy, doskonałe działanie i walory pielęgnacyjne tworzą z nich produkty godne pożądania. Mam kilka wersji i choć każda z nich jest godna uwagi i polecenia, moim faworytem został Kolagen i Wiśnia dla włosów farbowanych. Już niedługo recenzja całej czwórki, ale już dziś polecam! I ten boski zapach... Ach!

Sekret Piękna Odżywka Kadzidłowa - to jeden z nielicznych naturalnych produktów, który tak wspaniale służy moim włosom. Jest gęsta, esencjonalna, idealnie odżywia, wygładza i nabłyszcza włosy zapewniając im gładkość, sypkość i zdrowy wygląd. Po jej użyciu włosy wyglądają jak po wizycie w salonie fryzjerskim, a piękny, orientalny, kadzidłowy zapach otula każdy włosek na długo pozostając wyczuwalnym. Nie jest ciężki, ani duszący, lecz świeży, przyjemny, rozkoszny!

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - makijaż
Kosmetyki do makijażu

Yves Rocher Luminelle Rouge Dragee Pomadka do ust Rose Miel - ma konsystencję dobrze nawilżającego, odżywczego i kremowego balsamu, a jednocześnie piękny kolor, który ładnie podkreśla usta i nadaje im ponętności. Nie roluje się, nie zbiera się w załamaniach, ładnie wygładza i pielęgnuje, zjada się równomiernie, nie wysusza, tylko zapewnia ogólny komfort i piękny naturalny kolor.

IsaDora Pomadka Perfect Moisture Lipstick 148 Red Rush - kolejna faworytka szminkowa o bardziej wyrazistym kolorze pomidorowej czerwieni :) Konsystencja bardzo przyjemna, trwałość wystarczająco dobra, pięknie wygląda na ustach, uwydatnia i nadaje seksapilu. Bezproblemowa w noszeniu, dobrze nawilża i zapobiega przesuszeniu ust.

Astor Seduction Codes N°2 Volume & Curve Tusz pogrubiająco - podkręcający do rzęs - jest pierwszym tuszem Astor`a który mnie naprawdę zachwycił! Obłędnie gęsta, cudownie wyprofilowana szczoteczka w kilka sekund sprawia, że moje rzęsy są świetnie podkreślone, pogrubione, wydłużone i lekko podwinięte. Kruczoczarna barwa nadaje wyrazistości spojrzeniu, wystarcza jedna warstwa. Tusz służy naprawdę długo, nie tracąc na swoich właściwościach, nie rozmazuje się, nie kruszy, nie podrażnia - uwielbiam!

L'oreal Paris Volume Million Lashes Tusz do rzęs Feline - bardzo fajna nowość, która zachwyca zarówno kształtem szczoteczki, jak i jakością maskary. Kolor głębokiej czerni, doskonała trwałość, wydłużenie, pogrubienie, wizualne " namnożenie " rzęs sprawiają, że bardzo chętnie po nią sięgam. Wystarczy jedna warstwa, aby oczy nabrały ładnej oprawy, tajemniczości i uwodzicielskiego uroku. Jest bardzo wydajna, w tubce nie wysycha szybko.

SKIN79 Hot Pink Super+ Beblesh Balm Triple Functions - Krem BB z filtrem SPF30 PA++ nowa formuła - najpiękniejsze i najbardziej zaskakujące odkrycie 2015 roku! Dlaczego zaskakujące? Bo nie przepadałam za kremami BB, nie służyły mi tak dobrze, jakbym tego chciała czy jak obiecywali producenci :) Aż trafiłam na NIEGO, odstawiłam podkład, choć i tak rzadko go stosowałam, i w pełni przestawiłam się na tego Bebika. Cera po nim wygląda wręcz perfekcyjnie, poprawia jej wygląd, pielęgnuje i zapobiega powstawaniu niedoskonałości. Cudowny!

Glazel Cień do powiek wypiekany - niesamowicie intensywny, napigmentowany, z drobnym rozświetlającym, tęczowym pyłem idealny do każdego makijażu. Można nim przyciemnić jedynie zewnętrzne kąciki oczu, podkreślić załamanie lub pokryć całą ruchomą, i nie tylko, powiekę - będzie rockowo :) Idealnie nadaje się do stosowania na mokro i na sucho, nie migruje, nie roluje się, nie ściera się w ciągu dnia, nie blaknie ani nie zmienia koloru. Rewelacyjny cień!

Catrice Colour Correcting Mattifying Powder - Korygujący puder matujący w kompakcie - najlepszy puder jaki miałam okazję stosować, a przy tym wcale nie drogi, bardzo wydajny i nadzwyczajnie przyjemny w używaniu! Nie zbryla się, nie tworzy " tłustej tafli " uniemożliwiającej aplikację, nie sypie się, mimo iż jest drobniutko zmielony. Na skórze jest zupełnie niewidzialny, nie kryje mocno, ale ładnie wyrównuje koloryt, na długo matuje, nadaje zdrowego wyglądu skórze. Jest bardzo wydajny!

Benefit Cosmetics Erase Paste Rozświetlający korektor do twarzy 2 Medium - dzięki niemu cera zmienia się niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jest przeznaczony do wszystkiego - idealnie nadaje się do okolicy oczu, a więc skutecznie ukrywa moje ciemne podkówki, a także do całej twarzy - maskuję nim naczynka, pryszcze, zaczerwienienia i takie tam :D Świetnie stapia się ze skórą, jest na niej zupełnie niewidoczny ani nie wyczuwalny. Bardzo, ale to bardzo wydajny!

Makeup Revolution Mono Eyeshadow Pojedynczy cień do powiek w odcieniu Adore Moi - jeśli chodzi o nudziaki, to właśnie ON zajął miejsce Benefitowego pudrowego Nude Swings. Idealnie wyrównuje koloryt powieki, świetny jako baza pod inne cienie i solo wygląda zjawiskowo. Nie roluje się, nie obsypuje, nie migruje, cały dzień utrzymuje się tam, gdzie go zaaplikuję. Ściera się w minimalnym stopniu, ale w sumie ze względu na odcień - niewtajemniczone tego nie widzą :D

Benefit Majorette Róż w kremie - faworyzuję go od lat i wcale mi się nie nudzi :) Uwielbiam jego konsystencję, łatwe stosowanie, cudowne wykończenie które zapewnia oraz zapach - ładnie pachnie owocami! Nie roluje się, nie zbiera się w porach, daje fajny, matowy efekt na skórze, a odcień jest bardzo dziewczęcy i świeży :)

Kosmetyczne Hity Roku 2015 Dobre Dla Urody - paznokcie
Produkty do paznokci

Sally Hansen Instant Cuticle Remover Preparat do usuwania skórek - kultowy, wychwalany produkt, który i u mnie okazał się niezawodny! W kilkadziesiąt sekund, nie w 15, rozpuszcza drobne i zmiękcza grubsze skórki, dzięki niemu pokochałam pielęgnację paznokci, przecież usuwanie skórek teraz wcale nie jest bolesne, lecz przyjemne i szybkie.

Nail Tek Hydration Therapy Color Lakier do paznokci Luvy Dovy - cudowny nudziak, który idealnie pasuje i do długich i do krótkich, czyli moich, paznokci :) Kolor jest bezpieczny, nie uwydatnia paznokci, ale sprawia, że wyglądają na zdrowe i zadbane. Jedna warstwa zapewnia naturalny, półtransparentny efekt, natomiast druga warstwa ujednolica płytkę, wyrównuje i wygładza ewentualne ubytki. Mimo swego dosyć pokaźnego wieku, ma ponad dwa lata, " zachowuje się " jak nówka - nie rozwarstwia się, nie traci na walorach wizualnych ani na trwałości.

Zao Make-Up Organic Naturalny lakier do paznokci Rouge Carmin - czerwień to mój ulubiony kolor nie tylko do ust, ale również uwielbiam go na paznokciach. W 2015 zdecydowanym faworytem był lakier Zao o całkowicie naturalnym składzie, upiększa i chroni, nie niszczy płytek, swoje i tak mam kruche, więc takie działanie jak najbardziej na plus. Trwałością nie grzeszy, ale bardzo wygodny pędzelek sprawia, że malowanie paznokci jest prawdziwą przyjemnością nawet z brakiem zdolności :D Bardzo go lubię!

Foltène PHARMA Kuracja wzmacniającą do paznokci - pomogła mi wzmocnić paznokcie, a nawet je nieco zapuścić. Mam bardzo cienką płytkę, dlatego każdy milimetr białego odrostu mnie cieszy. Nie wiem dlaczego tak się stało, bo kiedyś miałam mocne i odporne na złamania płytki, ale ta odżywka, przy regularnym stosowaniu, zapewnia bardzo zadowalające efekty. Brakuje mi czasami systematyczności, więc stosuję ją " na raty "- działa bardzo fajnie i jest zupełnie inna od wszystkich dotychczas mi znanych :)

No i dotarliście do końca moje Drogie :) Kosmetyczne podsumowanie 2015 roku za nami!
A wiecie, że nie trafiłam na żadnego bubelka w minionym roku? Były przeciętniaki, ale nietrafionych - brak! Oby nowy, 2016 rok, również obfitował w perełki, tego i sobie i Wam z całego serca życzę :)

Znacie kosmetyki, które przedstawiłam?
Czy też macie o nich takie samo zdanie, czy wręcz odwrotnie?
A jak u Was z perełkami? Czy 2015 był pod tym względem łaskawy?
Podzielcie się opinią!